aaugustw
09.03.18, 15:30
MEDYTACJA Al-Anon na dzien 09.03.
Wpadanie w gniew - nazwijmy to "atakiem zlosci" - moze byc rowniez choroba. To dotyka wielu z nas zanim przystapimy do Al-Anon, a nawet i potem. Probujemy leczyc te chorobe, starajac sie dostosowac nasze myslenie do programu Al-Anon. Symptomem choroby-zlosci jest niekontrolowany odruch osadzania i potepiania innych. W tej emocjonalnej eksplozji jestem rzeczywiscie pewna, ze wszystko co robie i mysle jest sluszne, a wszystko, co robia inni, jest zle. Gdybym nie byla chora, kiedy potepiam i oskarzam, wiedzialabym przynajmniej, ze chwilowa ulga, ktorej doznaje po swoim wybuchu, jest marna rekompensata za konsekwencje, ktore musze poniesc.
Rozwazanie na dzisiaj
W Al-Anon ucze sie byc dobra dla siebie samej. Czyz nie jestem chora, skoro pozwalam zlosci burzyc rownowage i spokoj umyslu? Kiedy trace opanowanie, czy osoba, ktora traktuje jak przeciwnika, nie staje sie panem sytuacji? Czy milosc moze byc wyrazona przez zlosc?
"Modle sie o wyciszenie, abym umiala wyleczyc sie z niestalosci emocjonalnej. Pragne pogoda ducha lagodzic wstrzasy wszelkich zewnetrznych wydarzen".
----
A...