minnkof
11.04.18, 13:01
Napiszcie mi prosze o co chodzi w tym AA... pisalam juz post wczesniej o mezu alkoholiku.
Uczeszcza on na spotkania prawie 2 lata, 7 dni w tyg czasem 2 razy w niedziele, spedzia tak czas od 18:30 do 21:30, jest obecnie ponoc na 4 kroku.
Od ostatniego mojego postu zmienilo sie , ze dostal list od mojego adwokata zeby dogadac sie w sprawie rozwodu, wczesniej mowil ( juz pol roku temu mu powiedzialm o rozwodzie) , ze czuje sie winny , ze nas skrzywdzil.
Teraz mowi , ze czwarty krok otworzyl mu oczy i mowi mu ze ma myslec tylko o sobie, nie zwracajac uwagi na dobro innych, oswiadczyl ze to czwarty krok pokazal mu zeby nie placil alimentow, nie pomagac rodzinie, on ma tylko byc szczesliwy, domaga sie podzialu majatku 50/50 zostawiajac zone z kredytem .
caly czas gada ze w AA mu mowia jaka to ja jestem wredna i zla od kiedy tam chodzi, tylko on jest dobry bo nie pije