Gość: Listek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.11.04, 20:40
Wzialem tzw. LSD trzy razy. Wszystko bylo wspaniale. Niestety po miesiacu
zaczely dziac sie dziwne rzeczy. Zaczalem tracic kontrole nad soba,
przestalem panowac nad swoimi myslami i slowami. Nie rozumialem co do mnie
mowia, nie bylem tekze w stanie nic powiedziec. Nie czulem wlasnego ciala.
Jedyne co czulem to nieopisany lek. Bylem w stanie krytycznym. Trafilem do
szpitala psychiatrycznego, gdzie stwierdzono ostra psychoze schizofreniczna.
Po kilku miesiacach powyzsze objawy ustapily. Przerwa trwala dwa lata po czym
powyzsze obajwy znow powrocily w nieco zmienionej formie. Zaczalem brac leki,
ktore pozwalaja mi choc sprawiac pozory w miare normalnego funkcjonowania.
Nie jestem w stanie wyjsc z domu. Co kilka dni pojawia sie zapasc - nie wiem
gdzie jestem nie wiem co sie dzieje, nie rozpoznaje znajomych, trace kontrole
nad cialem. Wystepuja objawy podobne do schizofrenii i autyzmu. Wszystko to
trwa juz piec lat. Lekarze sa bezsilni.
Teraz wiem ze LSD a w szczegolnosci inne tzw. kwasy naleza do srodkow ktore
moga spowodaowac wystapienie bardzo ciezkich chorob psychicznych. Sa to tzw.
aktywatory, ktore powoduja ze osoby z predyspozycjami do choroby psychicznej
lub ludzie z ukryta forma choroby psychicznej moga nagle zachorowac. Nie
musze chyba mowic jak duze jest ryzyko. Juz jeden raz moze spowodowac fatalne
nastepstwa. Trzeba pamietac, ze obecnie kwasy to nie czyste LSD jak sie
niektorym wydaje tylko mieszanina substancji roznego pochodzenia i o roznym
najczesciej niezbadamym pochodzeniu i dzialaniu.
Nie chce prawic moralow, chce tylko ostrzec poniewaz przez jeden "niewinny"
eksperyment z tymi srodkami mozna zmarnowac sobie zycie. gg 3441063