palacz80xxx
31.05.22, 15:19
Po beznadziejnych 24 latach palenia podjąłem decyzję o rzuceniu tego dziadostwa. Dziś 5dzień biorę tabex( doradziła znajoma). A więc dziś ostatni dzień palenia. Jestem ciężkim i beznadziejnym przypadkiem, tyle razy już próbowałem i łamałem dane sobie słowo. Ale tym razem czuje że może być inaczej i w końcu się uda. Od jakiegoś czasu śledzę to forum i czuję że dobrze na mnie działa.
Proszę o jakieś rady w tym pierwszym ciężkim okresie. Z góry dziękuję.