Dodaj do ulubionych

Rzucam palenie

31.05.22, 15:19
Po beznadziejnych 24 latach palenia podjąłem decyzję o rzuceniu tego dziadostwa. Dziś 5dzień biorę tabex( doradziła znajoma). A więc dziś ostatni dzień palenia. Jestem ciężkim i beznadziejnym przypadkiem, tyle razy już próbowałem i łamałem dane sobie słowo. Ale tym razem czuje że może być inaczej i w końcu się uda. Od jakiegoś czasu śledzę to forum i czuję że dobrze na mnie działa.
Proszę o jakieś rady w tym pierwszym ciężkim okresie. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Rzucam palenie 31.05.22, 15:45
      Bylem takze palaczem. Od dziecka palilem. Prawie dwa razy dluzej od ciebie.
      Trudno tu cokolwiek doradzac. Kazdy ma inaczej.
      Ja odzwyczailem sie bez tabexu. Dopiero wtedy, kiedy zaczelo brakowac tchu i kondycji.
      Zycze powodzenia w tym pierwszym ciężkim twoim okresie, a potem dalej... ;-)
      A...
      • palacz80xxx Re: Rzucam palenie 31.05.22, 16:02
        Witaj aaugustw, dzięki za wsparcie. Wiesz, twoje posty oraz kilku innych mnie przez ostatni miesiąc motywowaly do podjęcia decyzji.
        Jak tobie się udało?
        • aaugustw Re: Rzucam palenie 31.05.22, 18:35
          Nie pale juz ponad 20 lat.
          Poczatki nie byly latwe, ale warto przestac.
          Ta cholerna nikotyna zbyt szybko uzaleznia.
          O wiele szybciej anizeli alkohol, ale jest w tym ten "plus",
          ze po rzuceniu palenia papierosow nie ma takich ubocznych
          skutkow, jak podczas abstynencji alkoholowej (czyt. delirka).
          W rzuceniu papierosow bardzo duza role odgrywa przyzwyczajenie (podswiadomosc),
          sieganie do kieszeni po papierosa, mysli o zapaleniu po jedzeniu, albo podczas picia kawy, etc
          A...
          • palacz80xxx Re: Rzucam palenie 31.05.22, 20:10
            Myślę że z przyzwyczajeniem do papierosów jest największy problem, wszystko w głowie ( tak mówią znajomi), plan jest taki : dzisiaj wieczorem palę ostatniego a od jutra Walka
            • aaugustw Re: Rzucam palenie 01.06.22, 09:15
              palacz80xxx napisal m.in., (cyt):
              "... plan jest taki : dzisiaj wieczorem palę ostatniego a od jutra Walka"
              ___________________________________________________________________.
              Hm, walka przez duze "W".
              Z mojego doswiadczenia wiem, ze kazda walka z nalogiem jest walka
              przegrana, gdyz jest to walka nie z kims obcym lecz z samym soba a
              taka walka z gory skazana jest na przegrana i jest tylko kwestia czasu.
              Ja nie musze juz walczyc z moimi nalogami, bo poddalem sie im.
              Byla to bezwarunkowa kapitulacja z mojej strony, ktora mnie z tych szponow
              Thysona wyzwolila. Juz nie musze wchodzic na ten ring bokserski.
              To bylo kopanie sie z koniem. Walki z nalogiem nikt jeszcze nie wygral.
              A...
              • palacz80xxx Re: Rzucam palenie 01.06.22, 12:19
                To co mam zrobić, przyznać że jestem uzależniony od tych śmierdzących fajek i tak już zostanie?
                Jak w moim przypadku nie wychodzić na ring?
                • aaugustw Re: Rzucam palenie 01.06.22, 14:40
                  Przyznac sie, ze jeste bezsilny wobec tego nalogu, ze nie potrafisz tym juz kierowac.
                  Poddaj sie. Zrozum, ze kazdy pierwszy papieros bedzie dalszym, niekonczacym sie ciagiem.
                  Wytrzymaj..." - Pogodz sie z ta "strata". Odwagi do zmian ci zycze.
                  A...
                  • palacz80xxx Re: Rzucam palenie 01.06.22, 15:47
                    Witaj aaugustw, miałeś rację spier....łem wszystko palę dalej, od południa byłem jak pod hipnozą, nawet nie wiem kiedy poszedłem i kupiłem papierosy.
                    Mam 42 lata a myślę że zachowuje się jak dzieciak, chyba nie umiem żyć bez fajek.
                    Po twoim wpisie zacząłem czytać o programie 12 kroków AA.
                    Nie wiem czym się ratować... więc spróbuję wszystkiego
                    • aaugustw Re: Rzucam palenie 01.06.22, 16:40
                      palacz80xxx napisal, (cyt.):
                      "... zachowuje się jak dzieciak...
                      Nie wiem czym się ratować..."
                      ___________________________________________________.
                      No faktycznie; zachowujesz sie jak dzieciak.
                      Takie udawanie "glupka" to fajne alibi aby dalej palic.
                      Ty doskonale wiesz; "czym się ratować"...
                      Nie bede cie straszyl rakiem pluc, ani tym; ile moich
                      znajomych osob zmarlo przedwczesnie, bo na uzaleznionego
                      takie "strachy na lachy" nie dzialaja. Kazdy nalogowy ma te nadzieje,
                      ze jego to nie dotyczy.
                      Co bym tu nie powiedzial: WYBOR nalezy do CIEBIE...!
                      A...
                      • palacz80xxx Re: Rzucam palenie 01.06.22, 17:55
                        Spróbuję jeszcze raz, może masz rację i potrzebuje pokory. Muszę zmienić swoje nastawienie do mojego uzależnienia, bo zauważyłem że dzisiaj od południa palę więcej niż normalnie.
                        Spóbuje jutro rano wstać i nie palić.
                        Chyba rzeczywiście znasz problem uzależnienia bo od razu wiedziałeś że walka=porażka.
                        Poczytam Twoje stare wpisy na forum do innych, wiele ciekawych wpisów tam jest, może znajdę coś co będzie pomocne dla mnie
                        • aaugustw Re: Rzucam palenie 02.06.22, 08:50
                          palacz80xxx napisal, cyt:
                          Spróbuję jeszcze raz, może masz rację i potrzebuje pokory. Muszę zmienić swoje nastawienie do mojego uzależnienia, bo zauważyłem że dzisiaj od południa palę więcej niż normalnie.
                          Spóbuje jutro rano wstać i nie palić.
                          ________________________________________________________________.
                          Nic nie zmieniles swojego nastawienia do uzaleznienia.
                          Zmienic potrzeba siebie, a proba nie palenia nie lezy ani w "jutrze",
                          ani w "probach" lecz w w przestaniu juz, teraz, od razu, w tej chwili.
                          A...
    • samanta5 Re: Rzucam palenie 04.06.22, 19:53
      Trudno określić co na kogo podziała. Ja rzucałam kilkanaście razy z różnymi okresami niepalenia ale jakoś mi się to nie udawało. Byłam tu aktywna pod nickiem gb15, załamywałam ręce, szukałam wsparcia i nie udawało się. Teraz myślę że aktywność na forum to też była forma usprawiedliwienia typu... chcę i coś robię. Brałam też tabex ale ja od razu rzucałam gdy zaczynałam brać bo zdajesz sobie sprawę, że poważnie uszkadza wątrobę a tak w ogóle to dwa "szczęścia" na raz nie były mi potrzebne. Poszłam sobie stąd w końcu bo już samej mi się znudziły te powroty po ciągłym rzucaniu, próby które pokazywały w sumie moją bezsilność. W końcu dałam radę, z dnia na dzień bez wspomagania ale czułam się jakby mi ktoś umarł a moje życie straciło sens. Przetrwałam i to co wydawało mi się nieosiągalne, nareszcie osiągnęłam. Nie mogę też pominąć roli Augusta. Po dość długim okresie niepalenia zaczęłam się łamać, wróciłam tu i on potraktował mnie poważnie, podsunął mi książkę, tytułu już nie pamiętam. Ale w tym okresie było mi potrzebne właśnie słowo które utwierdzało mnie że robię dobrze. Czytałam to w kółko. Nie palę 15 lat. Nie wiem czy to długo czy krótko ale ważne jest że nie palę. Tobie też tego życzę, nie będziesz żałował wręcz, poczujesz się silniejszy, bo możesz.
      • palacz80xxx Re: Rzucam palenie 04.06.22, 20:41
        Witam, jeśli możesz podpowiedzieć co ci najbardziej pomagało w trudnych chwilach.
        U mnie najgorzej jest rano, zupełnie nie wiem co robić ze sobą bez papierosa.
        Od jutra zaczynam biegać, może będzie łatwiej poradzić sobie z chęcią zapalenia
        • samanta5 Re: Rzucam palenie 05.06.22, 08:35
          No nie wiem czy moje rady do Ciebie trafią bo jesteś mężczyzną i inaczej podchodzisz do pewnych problemów. To może nieistotne dla Ciebie ale dla mnie przełomem było zobaczenie na ulicy starej kobiety palącej papierosa. Nie wyglądała dobrze i dotarło do mnie że nie chcę tak wyglądać. Może znajdź jakiś punkt zaczepienia istotny dla siebie. Drugi ważny dla mnie problem to waga. Zauważyłam ze wracałam do palenia gdy przytyłam. Przy ostatnim podejściu starałam się do tego nie dopuścić. Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie występował zwiększony apetyt, nie hamowałam tego ale gdy jednego dnia pojadłam, następnego zdecydowanie ograniczałam jedzenie. Wyszłam prawie na zero i nie było to takie trudne. Trudno było opanować przygnębienie ale tu pomysł z bieganiem jest fantastyczny. Ja nie znalazłam w sobie sił do aktywności fizycznej, trudno mi było w ogóle się do czegokolwiek zmobilizować. Na szczęście ten okres nie trwał długo. Radziłabym nie rozmawiać o rozterkach związanych z paleniem czy też ograniczyć takie rozmowy do minimum bo to sprawia że ciągle jesteś bardzo blisko problemu. Staraj się odciąć myśli od palenia i w okresach bezczynności, przyglądaj się innym ludziom, temu jak żyją. Przede wszystkim po prostu przestań palić. Ja próbowałam gumy nicorette, zdecydowanie odradzam bo uzależnia. Wydawałoby się że dobrym pomysłem była terapia ( w moim mieście organizowana nieodpłatnie) Tam dopiero zdałam sobie sprawę jak bezsensownie brzmi argumentacja palacza. Były to moje myśli wypowiadane przez innych. Widziałam też autentyczny lęk wręcz panikę na samą myśl o odstawieniu papierosów I jeszcze jedno - przed ostatecznym rzuceniem wydłużałam okresy niepalenia. Na przykład paliłam tylko po południu. Oceniam to jako mało skuteczne bo po pierwsze katowałam się strasznie a po drugie ilościowo nie paliłam mniej. Unikaj sytuacji i niestety ludzi którzy kojarzą się z papierosem. Nie myśl że dasz radę. Owszem dasz ale później może będziesz sobie chciał zaserwować nagrodę w postaci papierosa bo przecież panujesz nad tym. To chyba tyle z moich mądrości sam zobaczysz jak to działa, staniesz się mistrzem w wymyślaniu powodów by zapalić. Trzymaj się zawsze jednego - nie palę.
          • aaugustw Re: Rzucam palenie 05.06.22, 11:30
            Samanta5, jestes wielka...! ;-)
            Pozdrawiam A...
            • samanta5 Re: Rzucam palenie 05.06.22, 20:10
              Miło Cię spotkać aaugustw. Zaglądam tu czasem jak widzisz ale tylko czasem. Jest jakiś sentyment do czasów walki z nałogiem bo to bez wątpienia była walka. Pozdrowienia
    • martyna098123 Re: Rzucam palenie 30.06.22, 11:17
      Ogólnie bardzo polecam ośrodek uzależnień Nowy Dzień, ponieważ mają duże doświadczenie i indywidualne podejście do pacjenta w leczeniu. Możesz sprawdzić ich stronę i się skontaktować, powinni pomóc. nowy-dzien.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka