Dodaj do ulubionych

cięcie sie...

14.10.05, 15:00
okropny nałóg...straszne jazdy na psychice..i i ulga po przyłozeniu ostrza do
skóry....przez to wszystko przechodziłam rok temu...cięłam sie codziennie
przez 3 miesiace...od 10 już tego nie robie ale wiele kosztowało mnie
zerwanie z tym nałogiem...to było uzależnienie psychiczne i
fizyczne....najpierw cięłam sie bo miałam doła a potem....bo czułam
obrzydzenie do swego ciała....do tych wszystkich sznyt na moim ciele....:(
Obserwuj wątek
    • filipooo Re: cięcie sie... 14.10.05, 15:47
      szczerze to nigdy tego nie czaiłem dlaczego ludzie się tną... i dalej nie kumam
      tego i jeszcze zeby byc od tego uzaleznionym... no ale kazdy robi to co lubi:))
      wiec trzymaj sie cieplo i nie rób sobie krzywdy!!
      • malgosia88 Re: cięcie sie... 15.10.05, 10:42
        ja nei rozumiałam tego dopóki sama nei spróbowałam, dnia w którym "to" zrobiłam
        nie zapomne do końca życia i....bardzo tego żałuje...żałuje,ze miałąm takie
        głupie myśli...nigdy nie myślałam,że ta jedna chwila zmieni całe moje życie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka