Dodaj do ulubionych

błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!!

    • roni32 Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 26.12.05, 21:58
      a ja juz 5 dzien nie jaram ku..ca strzela skreca mocno ale jakos sobie radze
      3majcie sie jestem z wami!
      • marikamika Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 26.12.05, 23:21
        Dolaczam sie - 15 dni :) Jest super (szczegolnie zapachy mmmm..znowu mam wech a palilam
        "weekendowo" niecale dwa lata). Pytanko: czy zauwazylyscie/liscie moze, ze zeby bieleja? Kiedys mialam
        takie ladne, perlowe ;)
        Trzymam za Was kciuki!
        • gosiiik Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 26.12.05, 23:55
          aldonka--> ja zbieram do skarbonki codziennie po 4 zł ale dla lepszej motywacji
          czy tez w nagrode wydaje co jakis czas na jakis kremik czy błyszczek. Pierdułka
          ale ciesy. nie wytrzymałabym 2 lata.

          marikamika--> ja moje zeby wybieliłam sama zaraz po tym jak rzuciłam palenie.
          było to 14 saszetek i 14 pedzelków do smarowania na noc firmy blend a med
          night... . Nazwy juz nie pamietam miałam to z niemiec ale może w polsce w
          aptekach tez jest. Koszt w przeliczzeniu ok 70 zł ale warto było. Wprawdzie
          pozbyłam sie tylko nalotu po kawie i papieosach ale za to cene nie ma co
          oczekiwac cudów. W kadym razie jestem zadowolona i polecam
          • marikamika Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 27.12.05, 11:16
            Gosiiik dziekuje za rade - wlasnie wybieram sie do apteki, zapytam. Zawsze mialam obiekcje co do
            stosowania specjalnych wybielaczy (wrazliwe zeby). Mam lekkiego fiola na punkcie zebow i to byl jeden
            z mocniejszych argumentow, zeby rzucic palenie.
            Po dwoch tygodniach stwierdzam, ze nie mam ochoty na papierosy. Przypominam sobie o nich, kiedy
            wlaczam kompa i wchodze na to forum ;) Mysle, ze schodki zaczna sie kiedy wyjde ze znajomymi do
            pubu - ale to juz po sesji. Przykro mowic, ze unikam teraz palacych znajomych. No to wracam do
            ksiazeczek, bleee ;)
            Dziekuje za watek i pozdrawiam.
            • misia007 Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 27.12.05, 18:22
              Dziwna rzecz ale mnie widok palących nie przeszkadza.Patrzę na nich i sie
              cieszę, że ja nie muszę.Trochę to perwersyjne ale prawdziwe.Natomiast przy
              kawce, czuje lekki dyskomfort.Trzymajcie się, warto
    • yasper77 Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 27.12.05, 20:18
      WIELKIE DZIĘKI !!!
      Dzięki temu wątkowi, tak właśnie temu :)) jakiś miesiąc temu przestałem palić.
      Zawsze myślałem że to dla mnie niemożliwe, nigdy nie wytrzymałem jednego dnia
      bez papierosa. Dochodziłem już do dwóch paczek dziennie, półtora to była norma.
      Paliłem 14 lat - połowę swojego życia.
      NIE CHCĘ DO TEGO WRACAĆ !
      Jeszcze raz - serdeczne dzięki - to dzięki Wam.
      • gosiiik Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 27.12.05, 23:28
        yasper77--> ogromnie ucieszył mnie twój post! to wprawdzie miał być wątek dla
        mnie, mi miał pomóc rzucic, ale straaasznie baaardzo cie cieszę że komuś
        jeszcze sie udało dzieki temu watkowi.

        A co tam u was? Wstyd sie przyznac ale zaczyna mi przeszkadzac dym a co gorsza
        zaczynam patrzec z pogarda na palaczy -jak na kogos gorszego. I łapie sie na
        tym ,ze jak patrze na kogos to zastanawiam sie czy on pali czy nie i to oceniam
        na podstawie wygladu. Szary meczony człowiek dla mnie napewno jest palaczem. i
        jeszcze sobie myślę że nie ma pieniedy zeby zabdac o siebie a tyle kasy
        przepala!
        Chyba brak nikotyny mi sie na mozg rzuca. Moze powinnam iść do psyhiatry.
    • majeczka222 Moje gratulacje! 28.12.05, 16:58
      Przeczytałam prawie cały wątek i chylę czoła. Ja dopiero od kilku godzin walczę
      i narazie jakoś to jest. Miałam zacząć od rana, ale nie potrafię za Chiny wstać
      od śniadanka i nie zapalić papierosa. Później, to już mogę nie palić (jak
      narazie ;-), ale rano - koszmar. Dołączam się więc do Waszej walki. W "kupie"
      raźniej :-). Mam nadzieję, że wszystkim nam się uda!
      • gosiiik majeczka--trzymam kciuki 29.12.05, 12:55
        I jak tam dzisiejszy ranek? Udało się wytrzymac?
        Bądz dzielna!!!
        • majeczka222 Re: majeczka--trzymam kciuki 29.12.05, 14:51
          Będę się trzymać, będę! Wczoraj byłam na oczyszczaniu twarzy u kosmetyczki. Nie
          chcę jej już więcej zadymiać!
          • queenie babeczki,po jakim czasie zauwazyłyscie 30.12.05, 17:22
            i czy w ogole zauwazyłyscie poprawe stanu cery???oczywiscie po zaprzestaniu
            palenia.Ja rowniez przymierzam sie do rzucenia,poniewaz bardzo moja cera zrobiła
            sie taka sucha na twarzy i w ogole.Pale z przerwami ok18lat.Brrrr,az wstyd mi.Co
            prawda paczke mam na 3,4dni,ale zawsze to palenie i szkodzenie sobie.
    • anulka365 Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 31.12.05, 01:23
      Witam. Nie myślałam, że tyle osób rzuca palenie. Właśnie 18 dzień zaczyna się
      bez papieroska.Nie wiem czy wytrzymam, zaczęłam w listopadzie od zybanu skutek
      był taki, że w ciągu miesiąca jak brałam zyban z 25 sztuk zeszłam na 6-8 sztuk
      to już byl sukces. Teraz od 14 listopada biore tabex i musialam polożyć się do
      szpitala, dobry moment bo w szpitalach nie pali się trzeba by szukać ustronnych
      miejsc (w szpitalu leżę co pół roku przez 7 dni taka choroba) więc od
      pierwszego dnia brania tabexu nie palę. Natomiast pali mój mąż i mimo, że robi
      to w łazience przy otwartym oknie to pali nie chce rzucić ale stwierdził, że
      przeze mnie pali o połowę mniej. Ale przez to mnie jest ciężko wytrzymać i
      ciągnie mnie do papierosa. Jak nie palę to pożeram jedzenie co to będzie!!!
      Pokrzepilam się też Waszymi opisami i muszę wytrzmać muszę...muszę...
      • gosiiik życzenia 31.12.05, 12:00
        dziewczyny to już jutro nowy rok. Zyczę wam wszystkim żeby był beznikotynowy,
        bezproblemowy i lepszy od obecnego!

        Co do cery to jest poprawa i to duża zwłaszcza w kolorycie ale może to w dużej
        mierze zasługa solaium na które przeznaczam kase za pety (chodze sobie 3 razy w
        mies po 10 min) a dodatkowo zażywam capivit sun system- działają jak marchewka.
        A co do syfków to niech m ktoś przypomni co to takiego:)
        • majeczka222 Re: życzenia 31.12.05, 14:41
          Ja również życzę wszystkiego co najwspanialsze - czyli życia bez palenia, mimo,
          że mnie się nie udało. Może Nowy Rok przyniesie jakąś motywację. Szampańskiej
          zabawy!
          • misia007 Re: życzenia 01.01.06, 11:20
            A ja już w Nowym Roku, zyczę nam wszystkim wytrwałości i konsekwencji.Nie palimy
            i koniec.Jaki bedzie ten rok zależy przede wszystkim od nas,a wiec trzymajmy się
            z daleka od fajek.Pozdrawiam
            • lanre2 moj maz od wczoraj ogranicza 01.01.06, 18:25
              dzis zapalil tylko 2 papierosy , a dla motywacji wrzucil pieniadze do sloja ,
              jutro kupie mu Tabex, dzieki , bede was podczytywac
              Ela
              • 1717m Re: moj maz od wczoraj ogranicza 01.01.06, 23:10
                Całą zawartość popielniczki wsypałam do słoika, zakręciłam, postawiłam w
                widocznym miejscu. W chwilach załamania - wąchałam. Miałam też prawdziwego
                papierosa, którego "paliłam" na sucho, bez zapalania. Na mnie to działało.
                Paliłam ponad 2 paczki dziennie. Nie palę już 6 lat. Te pety w słoiku mam do
                dnia dzisiejszego.
                POwodzenia życzę wszystkim rzucającym.
              • gosiiik przestańcie ograniczac papieosy! 01.01.06, 23:16
                Witam w nowym roku! mam nadzieje ze teraz nas niepalącyh jeszcze wiecej
                przybędzie.

                Co do ograniczania palenia (cytaty z książki "prosta metoda jak skutecznie
                rzucic palenie")
                Wielu palaczy ograniczając palenie chce w ten sposób przygotowac sie do
                rzucenia. Palaczowi wydaje się że jak bedzie mniej palił to będzie miał
                mniejszą ochotę na papierosa a niestety jest dokładnie odwrotnie!
                Teraz na każdego papierosa palacz czeka z utęsknieniem i każdy mu sprawia
                przyjemność a im dłużej czeka tym większa wydaje sie owa przyjemność,
                powodując ze papierosy stają sie dla nas bardzo cenne(przeważnie palimy do
                samego filtra) i ze nam smakuja.
                lanre2--> mam nadzieje ze mężowi sie uda a tabex kup koniecznie, dużo osobom tu
                pomógł mnie również
                • aldonka28 Ja też ... 03.01.06, 02:44
                  składam życzenia. KOCHANI !!! Wszystkiego dobrego, pogodnich dni, więcej
                  uśmiechu i życzliwości na codzień. Szczęścia, ZDROWIA i pogody ducha!!!

                  Wspaniale, że te drugie połówki są z nami ciałem i duchem!
                  Mój mąż od dzisiaj na tabeXie :)
                  No właśnie, a propos tabexu. Trzymacie się instrukcji i bierzecie regularnie?
                  Bo ja, muszę się przyznać pożarłam tylko 20 tabletek i nie biorę już.
                  Ciekawe jak to działa? W Sylwestra troszkę pod wpływem chciałam zapalić na
                  pożegnanie roku, ale nie mogłam, wziełam macha i zrobiło mi się słabo.
                  Teraz wiem na 100%, że nie będę palić. Po pierwsze nie chcę, a po drugie nie
                  mogę.

                  Cera- rewelacyjna się robi z dnia na dzień, ale fakt zaczełam bardziej dbać o
                  siebie, biore też witaminy. No i zęby jakby się rozjaśniają :)

                  Jest fantastycznie!
                  Pozdrawiam Aldona
                  • aldonka28 Re: Ja też ... 03.01.06, 02:49
                    zapomniałam dodać, że przestałam liczyć dni niepalenia i nie myślę o
                    papierosach.

                    I ogólnie jestem w szoku, że rzucenie palenia przyszło mi tak łatwo.
                    Paliłam 10 lat w przekonaniu, że mogę nie jeść, ale palić muszę. Masakra.
                    • gosiiik Re: Ja też ... 03.01.06, 07:51
                      misia007--> nie przejmuj sie ze ci nie wyszło, tak bywa. To moja już 4 walka i
                      mam nadzieje ze ostatnia. Liczę ze w związku z nowym rokiem jakieś nowe
                      postanowienie podjęłąś

                      aldonka28 -->cieszę sie ze ci się udało i ze się odewałaś bo jakos mało
                      dziewczyn z poczatku wątku sie oddzywa.

                      Z tym słoikiem z petami to super pomysł! Taki śmierdziuch na pewno super
                      odstrasza od papierocha;) Widać kazdy ma swoje sposoby, ważne ze działają.
                      Powiem wam że z moich obliczeń już ok 180 zł jestem do przodu nie wspomne ze
                      pachnę. No niestety waga wskazuje ok 2 kg do przodu ale teraz tym sie zajmę.
                      pozdrawiam wszystkich
                      • misia007 Re: Ja też ... 03.01.06, 13:23
                        Gosiik, o co ty mnie posądzasz, jutro będzie miesiąc jak rzuciłam fajki i jestem
                        pewna, ze na zawsze.Nawet o nich nie myślę.Aldonka nic nie przytyłam ale się
                        bardzo pilnuje i wcinam cukierki bez cukru.Grubciu ty się trzymaj mocno, bo
                        początek najtrudniejszy.Pozdrawiam
                        • misia007 Re: Ja też ... 03.01.06, 13:26
                          Miałobyć Rubciu oczywiście.
                          • rubcia :-) 03.01.06, 14:31
                            Nic nie szkodzi :-) Jest super!!!
    • marikamika Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 03.01.06, 10:01
      Serdecznie witam w Nowym Roku :) Zycze wytrwalosci w rzucaniu i duzo zdrowka!
      Zlamalam sie w sylwestra (ach to martini!) ale minely juz 3 dni i na szczescie nie mam ochoty na
      papierosa.
      Trzymam za Was/Nas kciuki! :)
      • aldonka28 Dieta 03.01.06, 10:26
        Hej!

        Ja niestety już 3kg do przodu. Fakt jest taki, że naprawdę dużo jem. Trochę się
        boję, że się zagalopuję. Może tak zaczniemy jakąś dietkę, razem raźniej.

        Pozdrawiam Aldonka
        • rubcia Re: Dieta 03.01.06, 12:03
          A ja jeszcze nie zaczęłam się ważyć i może nie zacznę... :-) Fakt, cały czas
          mogłabym jeść i to w dodatku jakieś cudaczne rzeczy :-P. A tendncje do
          przybierania to ja mam... oj mam... Pozdrawiam gorąco! Jak znajdę coś ciekawego
          to dam linka!
        • rubcia www.twojadieta.info 03.01.06, 12:10
          Dietka dla dobrego samopoczucia. To chyba coś dla nas, ale są też inne, polecma
          stronkę!

          Jesteś zmęczona, nie w humorze, nie możesz się skoncentrować? Być może na twój
          nastrój wpłynęło to, co ostatnio jadłaś. Większość ludzi sięga po jedzenie,
          żeby się pocieszyć, odprężyć albo poprawić nastrój. Takie zachowanie określa
          się mianem “jedzenia pod wpływem emocji” – wiąże się ono z psychologią, a nie z
          fizjologią. Najnowsze badania dowodzą, że to, co jemy, może mieć bezpośredni
          wpływ na nasze samopoczucie: na to czy jesteśmy szczęśliwi, smutni,
          poirytowani, ożywieni, spokojni, czy śpiący. Pewne składniki odżywcze mogą
          poprawić pamięć, zwiększyć energię, a także pobudzić lub zahamować apetyt. W
          wielu przypadkach to właśnie dieta jest przyczyną utraty energii oraz huśtawki
          nastrojów, a zmiana sposobu odżywiania pomaga rozwiązać te problemy.
          Dieta Dobrego Samopoczucia to trójstopniowy plan, który – dzięki właściwemu
          odżywianiu – łagodnie ustanowi równowagę wśród neurotransmiterów. Plan ten
          zakłada zmniejszenie ilości kalorii pochodzących z tłuszczów w codziennym
          pożywieniu z 37% do 25%. zmniejszy się także codzienna dawka cukru i kofeiny,
          które mogą w znacznym stopniu powodować zmiany nastroju, problemy ze snem i
          zmęczenie.


          FAZA I.
          1. Jedz trzy – cztery razy dziennie;
          2. Ogranicz spożycie kofeiny (kawa, herbata, cola) do trzech porcji dziennie;
          3. Pij codziennie przynajmniej 2 szklanki wody, pamiętając, że najlepiej jest
          pić 6-8 szklanek dziennie;
          4. Jeśli spożywasz mniej niż 2500 kalorii dziennie, dodatkowo zażywaj w
          niewielkiej ilości witaminy i związki mineralne;
          5. Ogranicz jedzenie słodyczy i produktów zawierających dużo cukru do trzech
          porcji dziennie, wyłącznie jako dodatek do innych potraw;
          6. Ogranicz dzienne spożycie kalorii pochodzących z tłuszczów do 35% i popraw
          swoją dietę.

          Każdego dnia jedz przynajmniej:

          • 2 porcje owoców, z czego jedna powinna być szczególnie bogata w witaminę C,
          np. średni grejpfrut, pół melona, 2 małe kiwi;
          • 2 porcje warzyw. Przynajmniej 1 porcja powinna być bogata w beta – karoten,
          np. 200G gotowanych szparagów lub brokułów, 2 średnie marchewki, 300g gotowanej
          kapusty;
          • 4 porcje warzyw zawierających skrobię, np. Kukurydza, ziemniaki, dynia, a
          także zboża – przynajmniej dwie porcje produktów zbożowych, z których jeden
          powinien być pełnoziarnisty;
          • 2 porcje produktów mlecznych o niskiej lub zerowej zawartości tłuszczu. Jeśli
          wolisz mleko tłuste, postaraj się ograniczyć spożycie tłustych produktów z
          listy poniżej.

          Nie jedz więcej niż:

          • 2 porcje mięsa i warzyw strączkowych, np. 100g wołowiny, wieprzowiny lub
          drobiu, 120g ryb lub skorupiaków, 2 jajka albo 200ml suchego grochu lub fasoli;
          • 2 porcje odżywczych, bogatych w tłuszcz produktów, na przykład Ľ średniego
          awocado, 30g tłustego sera, mała porcja lodów, mniej więcej dwie łyżki stołowe
          orzechów i nasion;
          • 5 porcji tłuszczu lub oleju, np. łyżka stołowa masła lub margaryny, 2
          łyżeczki oleju, 1 łyżka majonezu czy niskokalorycznego sosu do sałatek.


          FAZA II.
          1. Jedz śniadanie;
          2. Jedz cztery – pięć posiłków dziennie;
          3. Ogranicz spożycie kofeiny (kawa, herbata, cola) do 2 porcji dziennie;
          4. Pij więcej wody – cztery szklanki dziennie, pamiętając, że docelowo należy
          pić 6 – 8 szklanek wody dziennie;
          5. Ogranicz spożycie słodyczy i innych produktów bogatych w cukier do 2 małych
          porcji dziennie i wyłącznie jako dodatek do innych posiłków;
          6. Jeśli dostarczasz organizmowi mniej niż 2500 kcal dziennie, dodatkowo
          zażywaj witaminy i związki mineralne;
          7. Ogranicz dzienne spożycie kalorii pochodzących z tłuszczów do 30% i popraw
          swoją dietę.

          Każdego dnia jedz przynajmniej:

          • 3 porcje owoców, z których przynajmniej 1 powinna być bogata w witaminę C;
          • 3 porcje warzyw – przynajmniej 1 bogata w beta – karoten;
          • 6 porcji produktów zbożowych i warzyw zawierających skrobię. Przynajmniej 3
          porcje to produkty pełnoziarniste;
          • 2 porcje produktów mlecznych o niskiej lub zerowej zawartości tłuszczu. Jeśli
          wolisz mleko tłuste, postaraj się ograniczyć spożycie tłustych produktów z
          listy poniżej.

          Jedz nie więcej niż:

          • 2 porcje mięsa i warzyw strączkowych;
          • 2 porcje produktów zawierających tłuszcze;
          • 2 porcje deseru pozbawionego tłuszcz lub o jego niskiej zawartości.


          FAZA III.
          1. Jedz śniadanie, w którego skład wchodzą produkty zbożowe, świeże owoce i
          produkty mleczne o małej zawartości tłuszczu;
          2. Jedz pięć – sześć razy dziennie;
          3. Ogranicz spożycie kofeiny (kawa, herbata, cola) do dwóch porcji dziennie;
          4. Pij więcej wody: 6-8 szklanek dziennie;
          5. Jeśli dostarczasz organizmowi mniej niż 2500 kalorii dziennie, dodatkowo
          zażywaj witaminy i związki mineralne;
          6. Ogranicz spożycie słodyczy i innych produktów bogatych w cukry do 2 małych
          porcji dziennie i wyłącznie jako dodatek do innych posiłków;
          7. Ogranicz dzienne spożycie kalorii pochodzących z tłuszczów do 25% i popraw
          swoją dietę.


          Każdego dnia jedz przynajmniej:

          • 3 porcje owoców, z których przynajmniej 1 powinna być bogata w witaminę C;
          • 4 porcje warzyw – przynajmniej 2 bogate w beta – karoten;
          • 7 porcji produktów zbożowych i warzyw zawierających skrobię. Przynajmniej 2
          porcje to produkty pełnoziarniste;
          • 3 porcje produktów z odtłuszczonego mleka. Jeśli wolisz mleko tłuste,
          postaraj się ograniczyć spożycie tłustych produktów z listy poniżej.

          Jedz nie więcej niż:

          • 2 porcje mięsa i warzyw strączkowych;
          • 1 porcja odżywczych produktów zawierających tłuszcze;
          • 2 porcje tłuszczu i oleju;
          • 2 porcje deseru pozbawionego tłuszcz lub o jego niskiej zawartości.

          Oto pozostałe pomysły, które pomogą ci stosować plan:

          • Jedz kilka niedużych posiłków lub przekąsek w ciągu dnia. Badania wykazują,
          że ludzie, którzy jedzą dużo małych posiłków, mają mniej problemów z nadwagą,
          huśtawką nastrojów i zmęczeniem niż ci, którzy jedzą 2 lub 3 duże posiłki,
          występują u nich bowiem spadki i wzrosty poziomu energii. Poza tym organizm
          łatwiej utrzymuje stały poziom cukru we krwi oraz lepiej wchłania i przetwarza
          składniki odżywcze, jeśli dostarcza się ich częściej, w małych ilościach.
          • Jedz śniadanie. Co drugi człowiek nie je śniadania, popełniając poważny błąd.
          Zmuszanie organizmu do wysiłku po całonocnej przerwie bez dostarczenia żadnego
          paliwa, to jak wymaganie od samochodu, by pojechał na samych oparach benzyny.
          Ci, którzy rezygnują ze śniadania, często uskarżają się na problemy z nadwagą i
          brakiem energii w ciągu całego dnia.
          • Postępuj zgodnie z trójstopniowym planem, a odejdziesz pomału od produktów
          bogatych w cukry i tłuszcze i przyzwyczaisz kubki smakowe do odżywczych,
          zdrowych produktów, które dadzą ci energię i spowodują, że poczujesz się
          lepiej.
          • Ogranicz ilość kofeiny. To prawda, że zapewnia ona krótkotrwały zastrzyk
          energii, ale może być także przyczyną zmęczenia, senności i częstych zmian
          nastroju. Pij mniej kawy, herbaty i coli.

    • gosiiik do misia007 04.01.06, 00:55
      misia007 strasznie cię przepaszam za ta gafe z paleniem. Ups chciałam
      podtrzymac na duchu majeczkę222 której sie nie powiodło. Zamieściłyście
      życzenia noworoczne obok siebie i mi sie niki podymały.Obiecuje poprawe!

      Jak chodzi o dietke to i mnie by sie przydała i to barrdzo. 3cm w pasie i około
      2kg na wadze. Nie moge sie zmobilizowac. I pisze ten tekst i wcinam petitki i
      popijam gingers"a. No i madre to jest?
      Jutro bedzie 1,5 mies bez p!
      • misia007 Re: do misia007 04.01.06, 12:00
        Gosiiik nie szkodzi, choć jak przeczytałam to mną aż targnęło, bo dumna jestem
        z siebie bardzo.Dziś mija miesiąc , szybko zleciał.A i ucieszyła mnie wiadomość
        o kolejnej podwyżce cen papierosów.W porę rzuciłyśmy.
    • lkc Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 05.01.06, 11:22
      Postanowiłam.
      Poszłam do lekarza - mam receptę na TABEX. Wracając z pracy kupię.
      Od 4 dni ograniczyłam się do 5 papierosów dziennie. Kosztem obgryzionych
      paznokci (tipsy muszę zrobić, bo jak tak dalej pójdzie - to zjem całe pazury),
      no i ciągłego myślenia o tym kiedy mogę zapalić.
      Palę (bo nie mogę jeszcze użyć czasu przeszłego) od 12 lat, mniej więcej paczkę
      dziennie. Jeszcze nigdy nie próbowałam rzucać. Przypominam sobie tylko jeden
      tydzień, podczas ciężkiej anginy ropnej, gdy nie paliłam. żałosne.
      Będę pisać jak mi idzie. Najgorsze jest to skupianie się na tym kiedy i czy
      zapalić... rozprasza.
      Na szczęście moja słaba wola na razie siedzi dość cicho i nie przeszkadza.
      Pozdrawiam wszystkich wytrwałych.

      • rubcia Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 05.01.06, 11:43
        Trzymam kciuki!
        • palacz47 Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 05.01.06, 14:16
          Dwa lata i prawie 9 miesięcy nie pale.
          A paliłem [ptrawie 30lat,TABEX jest wspaniały.
          Pozdrawiam wszystkich co chca przestac palic,
          Jest super ,ale dalej dymek mi pachnie i podoba sie palenie
          a zwłaszcza kobietki które pala.Ciekawe kiedy poczuje obrzydzenie do papierosów.
          Pozdrawiam i źycze wszystkim wytrwania.
          To forum jest wspaniałe.
          • rubcia ? 06.01.06, 13:53
            Gosiiik, co u Ciebie? Mam nadzieję, że wszystko ok. Odezwij się, ok?
          • lkc Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 06.01.06, 14:13
            Dzień 1.
            Tabex - za chwilę czwarta tabletka,
            Papierosów - 1 sztuka od rana (!!!) i rzeczywiście nie smakowało.
            Tylko żołądek boli i jakaś rewolucja się chyba szykuje... Nie wiem czy to efekt
            tabexu - czy suszonych owoców, które wciągam, aby nie jeść niczego śmieciowego.
            Jakoś idzie, z Tabexem łatwiej.
            Pozdrawiam
            • martap12 Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 06.01.06, 14:38
              Że też tak sie z tym g...wnem musimy borykać :/
              Powodzenia!!!
              • gosiiik jestem i nadal nie pale! 07.01.06, 00:11
                rubcia dziękuję za zainteresowania. Wczoraj mi mineło 1,5 mies BP. Jestem z
                siebie dumna! zdarzaja mi się jeszcze momenty że myślę o papierosku...Ale
                szybko przywołuję sie do porządku. Waga ok 1,5 kg do przodu, niestety.
                I codziennie wieczorkiem czytam to forum (chyba mój nowy nałóg:)) i kibicuje
                wszystkim i cieszę się ze kilka osób dzieki mojemu wątkowi postanowiło rzucić.
                Ja też kiedyś naczytałam sie czyjegoś watku i to mnie zmotywowwało. I
                zastanawim sie czy to nie był wątek gb, ale ona zaczyna walkę więc może niki mi
                sie pomyliły.
                Jednak ten moj watek dużo mi pomógł i dziękuję wszystkim za wsparcie teraz ja
                postaram sie być podporą.
                Rubcia na twoim wątku też sie udzielam dziś chyba będziesz świętowała tydzień?
                Gratulacje!
                Życzę powodzenia
    • gosiiik do ikc 07.01.06, 00:15
      jutro a właściwie to już dzis 5 dzień twojej walki z pomocą tabexu czyli od
      dziś zero papieroska. Trzymam kciuki. Bądż dzielna! I powiedz jak poszło
      • lkc Re: do ikc 07.01.06, 15:06
        Gosiiik - dziękuję za wsparcie i wiarę w moje siły. :-)))
        Gwoli ścisłości dziś jest 2 dzień z Tabexem, więc karencja jeszcze potrwa 3 dni
        - do poniedziałku - ale spaliłam dopiero 1 papierocha, i sama jestem w szoku.
        Fakt że miałam dużo pracy, którą właśnie skończyłam, no i nie udało mi się
        uniknąć myślenia nt. papierochów.
        Pa pa


        • aldonka28 Re: do ikc 08.01.06, 17:57
          Ja też trzymam kciuki. Zwłaszcza, że paliłam podobnie jak Ty. Z tą różnicą, że
          mam 10 lat "stażu".
          Myślę, że mi się udało.
          Wczoraj miałam najgorszy dzień i przetrwałam bez papieroska! Jestem z siebie
          dumna i z Wszystkich co rzucają. Oby tak dalej.
          Pozdrawiam pa pa
          Aldona
          • lkc Re: do ikc 10.01.06, 11:26
            Dzień piaty:
            pozytywy:
            - w ogóle bez papierosa już drugi dzień :-)))
            - z Tabexem,
            - wrócił węch!!!
            - papierosy (jak ktoś pali koło mnie) śmierdzą!! (??? - a jeszcze tydzień temu
            nie uwierzyłabym - poczyniłam odkrycie)
            Negatywem jest to że często myślę o zapaleniu... Ale trzymam się.
            Tabex jest genialny i chyba baaardzo pomocny.
            Pozdrawiam
            • aldonka28 Tabex 11.01.06, 09:01
              Witam!

              Jak zaczełam brać Tabex, to już następnego dnia byłam święcie przekonana, że
              jestem w ciąży. Wydęty brzuch, niestety gazy, często sikałam, codziennie ból
              głowy i mdłości. Odstawiłam tabex po 8 dniach ze strachu, że wpłynie jakoś na
              dziecko :). OK w ciąży nie jestem.
              Chciało mi się palić bardzo, ale nie bardzo mogłam papierosy nie smakowały,
              śmierdziały. Taki stan utwierdził mnie w przekonaniu, że podjełam właściwą
              decyzję.

              Już myślałam, że ze mną jest coś nie tak, że wmawiam sobie różne rzeczy.
              Gdy mój mąż zaczął brać Tabex i miał identyczne objawy. Odstawił Tabex po 4
              dniach. Obydwoje nie palimy.

              A jak było u Was. Ktoś przeszedł całą kurację jak w ulotce napisano?

              No i może to były objawy odstawienia papierosów a skutki zażywania Tabexu?

              Pozdrawiam serdecznie. Trzymajcie się bez papierosków.
              Aldona

    • haw5 Bicom-osrodek medycyne naturalnej!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.01.06, 00:08
      Witam.Palilam 37 lat po 25 papierosow dziennie.Nigdy nie myslalam o rzuceniu
      palenia,bo ja kochalam palic.Poszlam dla hecy ,po 15 min wyszlam i bez żadnych
      skutkow ubocznych, nie pale juz 3 lata.Do dzisiaj nie wierze.Sprobujcie.
      • fiokla Re: Bicom-osrodek medycyne naturalnej!!!!!!!!!!!! 11.01.06, 09:30
        > Witam.Palilam 37 lat po 25 papierosow dziennie.Nigdy nie myslalam o rzuceniu
        > palenia,bo ja kochalam palic.Poszlam dla hecy ,po 15 min wyszlam i bez żadnych
        > skutkow ubocznych, nie pale juz 3 lata.Do dzisiaj nie wierze.Sprobujcie.
        _____________
        Ide 16 stycznia.
        www.bicom.ng.pl/palenie.html
        Chce byc wolna.
        Opowiedz wiecej o tym zabiegu, i jak sie czulas po nim. Czy chcialo ci sie
        palic?
    • sleeping.bull Re: podbiję bo warto :) 14.01.06, 17:50
      6 dzień bez fajki i czuję sie jak władca wszechswiata :)))
      znajomi mi zazdroszczą ,jest wporzo na maksa,a teraz tylko czekam kiedy piękne
      kobiety zaczną stać w kolejce do mnie :))))))))))))))))))))
      tak serio to chcę podtrzymać wszystkich rzucających na duchu,skoro ja nie
      wierzyłem,ze to się może udać - znaczy że może udać się każdej nikotynowej
      pie.. :)
      tabex jest cool
      pozdrawiam wszystkich
      • rubcia Re: podbiję bo warto :) 14.01.06, 21:09
        Gratulacje! Właśnie zastanawiałam się co u Ciebie. Cieszę się, że dobrze Ci
        idzie :-) Pozdrawiam
    • aldonka28 Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 13.02.06, 15:11
      hej!
      Jak tam u was, nie palicie?
      Ja zaczęłam niestety. A tak dobrze szło...
      Złamałam się w momencie, kiedy:
      -pzytyłam 5 kilo
      -miałałam doły z tego powodu, czułam się jak zaniedbany hipopotam(mimo tego, że
      robiłam sobie kąpiele relaksacyjne 2 razy dziennie)
      -poszłam do pubu i porządnie się upiłam, głupio mi było prosić się o fajkę,
      więc kupiłam paczkę...

      Pozdrawiam wszystkich
      • rubcia Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 13.02.06, 16:28
        Przykro mi, ze sie nie udalo. Trzymam kciuki za nastepna probe. Pozdrawiam.
        Niepalaca Asia
      • gosiiik Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 13.02.06, 22:52
        Kochana strasznie mi przykro:(. Ale pocieszę cię że też tak głupio zaczęłam
        ostatnim razem. Też przytyłam i to 8 kilo i miałam doła maxymalnego w nic nie
        wchodziłam i załamałam się. Trafiłam na imprezę i zapaliłam, wypaliłam pól
        papierosa i skonczyła sie moja impra bo tak mi sie w głowie kręciło że poszłam
        spać. Potem nie paliłam i po poł mies. zapaliłam i tak sobie tłumaczyłam że
        bede paliła kiedy chcę, skoro przez poł miesiąca nie tknęłam papierosa to
        wygrałąm z nałogiem. i opalałam wszystkich dokoła. Doszło nawet do tego źe jak
        wiedziałąm ze ma przyjsć paląca koleżanka to nie mogłam sie na nią doczekać.
        Długo bardzo trwało zanim kupiłam paczke ale broniłam sie przed tym bardzo.
        jakoś mi sie wydawało że to oznaka uzależnienia i jak narazie panuje nad tym
        Podsumowywując, nie przejmuj sie. Teraz poczuj gorycz przegranej żebyś przy
        nastęj próbie wiedziała co stracisz jak zapalisz. Teraz cię bedą zrzerały
        wyrzuty sumienia i wstyd przed znajomymi ale następnym razem właśnie dlatego że
        wiesz jak samkuje porażka, wygrasz ta walkę. Trzymam za ciebie kciuki!
        A może potraktuj to jak jednorazowy wyczyn i licz nadal dni bez papierosa? Da
        sie tak czy juz za póżno?
        Szkoda że wcześniej nie "pożaliłaś" sie nam tu na forum że tak przytyłaś i ci z
        tym żle. pewnie okazało by sie że nie jesteś jedyna i było by ci może łątwiej.
        Ja tym razem sie pilnuje i mam tylko, albo aż 2 kg do przodu i za nic ich nie
        moge sie pozbyć. Ale licze że jeszcze miesiąc i przemiana wróci do normy.
        aldonka tak czy siak trzymam kciuki za ciebie.załóż swój watek i spróbuj
        jeszcze raz. Wierz mi im wcześniej tym łatwiej. Bedziemy cię wspierac

        A tak poza tematem to założyłąm nowy watek bo ten już sie żle otwiera
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=35358520
    • sideman Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 15.02.06, 17:47
      Nie pale 4 lata. W miedzyczasie bylo kilka innych prob rzucania palenia, w tym
      najdluzsza przerwa w niepaleniu: poltoraroczna. Mam kilka przemyslen na ten
      temat ktorymi chcialbym sie podzielic aby, mam nadzieje, pomoc w tym postanowieniu.
      1. Rzecz podstawowa: jesli rzucasz to nie wolno pozwolic sobie na zadnego,
      malego nawet dymka. Nalog palenia i zwiazane z tym rytualy, uklad
      psychosomatyczny i co tylko chcesz jest jak program komputerowy. Jesli wezmiesz
      papierosa do ust i go zapalisz to uruchamiasz ten niezwykle skomplikowany i
      bardzo efektywny program.Kiedys wlasnie wrocilem do palenia po poltorarocznej
      abstynencji. Bylem tak pewny siebie i tak glupi ze juz jestem tak silny ze
      przeciez moge sobie "pociagnac". No i niepostrzezenie wrocilem do nalogu i to z
      jeszcze wieksza moca. Spotkalem ludzi ktorzy w ten sposob wrocili po 14, 16
      latach niepalenia !!
      2. Rownie wazna jest chec i motywacja, ale taka prawdziwa, logiczna, zrozumiala
      i realna. Wiec odpowiedzialem sobie dlaczego chce rzucic palenie, spisalem to
      sobie w punktach na kartce i ZAWSZE gdy chcialo mi sie palic wyjmowalem
      karteczke z portfela i czytalem sobie jak modlitwe. A bylo tego z 40 punktow.
      Kazdy ma inna motywacje. Podam tu kilka wlasnych pkt. dla ilustracji:
      Nie pale ponieważ: nie chce śmierdziec (oddech, wlosy, cialo, ubranie, chce byc
      zdrowy, nie chce byc zniedoleznialy w pozniejszym wieku,jakosc zycia jest wazna,
      polykanie dymu jest przeciez totalnie glupie i w sumie strasznie smieszne, nie
      chce byc zlym wzorem dla moich dzieci ktore moga zaczac palic nasladujac mnie,
      szkodze sobie i innym wokol, mam zolte zeby, chce uprawiac sport nie meczac sie,
      przeciez tak lubie wedrowki po gorach, rower itp.+ wiele innych.
      3. Nie ma jednego sposobu na rzucenie palenia dla wszystkich. Jesli ten nie
      podziala, to nie zalamuj sie, sprobuj innego. Rzucanie palenia to nie jest
      zazwyczaj taka prosta i bezbolesna sprawa. Mnie np. tabex czy nicorette nie
      pomoglo, innym tak.
      4. Gdy rzucilem poprzednio na wspomniane 1,5 roku to wielce pomocna okazala sie
      akupunktura, ktorej maechanizm rozumiem i zaraz wyjasniam dzialanie. Otoz: kazdy
      z nas produkuje hormony.Nas w tym przypadku interesuje "hormon podniecenia"
      czyli adrenalina i przeciwstawna jej, uspokajajaca endomorfina,zreszta
      produkowana w duzej ilosci rowniez podczas umierania, aby bylo lzej i
      przyjemniej odchodzic. Organizm jest tak madry ze przy stanach zdenerwowania,
      wzburzenia, podniecenia gdy produkuje adrenaline to za chwile dla zrownowazenia
      stanu trzustka produkuje endomorfine, po to zebys nie zwariowala i nie wybuchla
      jak napompowany do granic balon. Tymczasem nikotyna ma takie wlasciwosci ze z
      czasem wchodzenia w nalog papierosowy przejmuje role endomorfiny i ta przestaje
      byc produkowana. Jej role przejmuje nikotyna. Zauwaz co sie dzieje we
      wspomnianych wyzej stanach. Zdenerwuje cie cos, siegasz po papierosa, zeby
      zniwelowac poziom adrenaliny. A co sie dzieje gdy rzucasz palenie? Zycie
      codzienne dostarcza wiele momentow do zdenerwowania, tymczasem ty rzucasz i nie
      masz sie jak uspokoic, a endomorfina jak wspomnialem nie jest wydzielana.
      Bedzie, ale dopiero za jakis czas, tydzien, dwa, trzy, u kazdego inaczej po
      odstawieniu fajek, ale ty jej potrzebujesz teraz dla rownowagi. Wlasnie naklucie
      iglami w kilka precyzyjnych miejsc na na uchu powoduje prawie natychmiastowe
      ponowne wydzielanie przez trzustke endomorfiny, a nam wlasnie o to chodzi zeby
      jakos w spokoju przetrwac te kilka najtrudniejszych dni.Po zabiegu czlowiek jest
      niesamowicie spokojny, wyluzowany, taki troche jakby na prochach uspokajajacych.
      Mnie pomoglo bardzo przetrwac ten okropny okres abstynencji.Oczywiscie bardzo
      wazne jest aby zabieg zostal wykonany przez profesjonaliste.
      4. Zeby szybko odczuc przyjemnosc z niepalenia zabralem sie amatorsko za sport,
      chociaz to nawet za duzo powiedziane. Poprostu zaczalem sie ruszac, bardziej niz
      moi sasiedzi w bloku, jogging, rower, basen. Niesamowita roznica lekkosci
      oddechu a wiec przyjemnosci z powrotu do sprawnosci ciala !!
      4.Wspomnialem ze kiedys nierozwaznie powrocilem do nalogu i rzucilem ponownie i
      nie pale juz 4 lata. Tym razem wykorzystalem dziesieciodniowe odosobnienie w
      klasztorze bez telefonu i zadnego innego kontaktu ze swiatem (zeby swiadomie
      przystopowac wspomniane skoki adrenaliny) powstrzymujac sie od mowienia (taki
      klasztorny przepis. Jednoczesnie medytowalem. O skutku juz wspomnialem: 4
      szczesliwe lata i mysle ze tak juz na zawsze. Aha, te kartke z lista nosze przy
      sobie do dzis, tak na wszelki wypadek. Mam juz wiecej pokory.

      • rubcia Re: błagam wesprzyjcie-rzucam!!!!!!!!! 15.02.06, 23:16
        Piękne... Jestem pod wielkim wrażeniem podejścia. A pobyt w klasztorze, to
        pewnie było wspaniałe doświadczenie. Pozdrawiam serdecznie :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka