gagasia1
17.02.06, 11:23
No właśnie. Dziś mija miesiac odkąd rozstałam się z fajurkami.Zainspirowana
rzucającymi z tego forum też postanowiłm rzucić. Nie powiem, nie było łatwo,
ale super cieżko też nie było. Udało się z Tabexem. Jestem brdzo szczęśliwa.
Dopiero teraz wiem jak naprawdę super jest nie plić i na pewno już nigdy nie
wezmę żadnego dymka. (wiem, wiem: nigdy nie mów nigdy). Oczywiście są jakieś
małe minusy (ciut wyższa waga, problemy "trawienne", itp) ale nprawdę było
warto. Gorąco polecam
PS. Dziękuję za Wasze wsparcie. Bez Was na pewno by mi sie nie udało.
Niepaląca AGA