Dodaj do ulubionych

Nimfomania?

07.04.06, 13:44
Witam wszystkich. Postanowiłam napisać, bo mam problem, którego nie potrafie
się pozbyć. Sama nie wiem czy poporstu jestem taka pusta i puszczalska czy
poporstu jestem nimfomanką. Może wy mi pomożecie to określić. Ale zaczne od
początku...
Mam 16(rocznikowo 17)lat.Ciągle myśle o seksie, mając 11 lat zaczęłam oglądać
pornografie i samozadowalać się, do dzisiaj, dzień w dzień... Nie mam żadnych
zachamowań, ciągle zmieniam partnerów seksualnych. Od połowy marca do dzisiaj
miałam ich 4. Nie wiem czemu to robie... To mnie zaspokaja psychicznie. Nie
potrafie tego wytłumaczyć. Poprostu, ciągle jestem napalona, to nimfomania?:(
Obserwuj wątek
    • kocham-zycie Re: Nimfomania? 07.04.06, 14:04
      Dodam, że pierwszy kontakt seksualny miałam rok temu, długo cierpiałam po tym
      związku a później nie miałam już żadnych zachamowań przez takimi zachowaniami.
      Najgorsze jest to, że jak mam ochote a nie potrafie jej rozładować to wtedy
      staje się agresywna i drażliwa, najchętniej schowałabym się w mieszkaniu i
      siedziała tam, póki nie przyjdzie ktoś, kto mnie zaspokoi. Jak byłam w związku
      w którym chłopak nie chciał seksu, to go zdradzałam. Wiem, zachowuje się jak
      szmata. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek do tego postu, ale pare lat
      temu przechodziłam anoreksje bulimiczną, zresztą do dzisiaj została mi cząstka
      choroby, bo tego nie da się wyleczyć całkowicie...
    • martap12 Re: Nimfomania? 07.04.06, 14:08
      Następna "Anka 205" :)
      Nudza sie dziewczynki...?
      • kocham-zycie Re: Nimfomania? 07.04.06, 14:14
        Nie chcesz, to nie czytaj. Nie umiesz mi pomóc to nie pisz na siłę. Nie jesteś
        w mojej sytuacji(chyba że się myle) i nie wiesz co czuje. A ja naprawde
        potrzebuje pomocy.
      • i33 Re:doświadczona -estka 14.04.06, 06:51
        ..jak zwykle ci faceci co napisali--chętnie pomogli by ci w "uzyskaniu
        spokoju"...albo popatrzeli
        dojrzewasz, ja pamiętam też takie odloty, przeszło mi jak znalazł się
        facet...na dłuższą metę masturbacja może ale nie musi spowodować uzależnienie
        od takiego rodzaju zaspokajania się, możesz mieć problem z uzyskaniem tak
        dużego zadowolenia z partnerem przez jakiś czas...tak wogóle[ jeśli mówisz
        poważnie]--to myśle lepiej poradzić się dobrego ginekologa,takich kobiet jak ty
        jest dużo i to nie tylko ..-nastek-więc nie ma co się wstydzić..życze ci tez
        żebyś znalazła odpowiedzialnego chłopaka...
        • gucio121 Re:doświadczona -estka 14.04.06, 17:16
          doświadczona estka, słuchaj czytaj uważnie wypowiedzi, a nie wypowiadaj się w
          imieniu innych, bo jesteś totalną idiotką piszcząc takie rzeczy typu "ci
          faceci". Jak masz się tak wypowiadać, to wypowiadaj się w swoim imieniu, a nie
          innych, a piszę ten post dlatego, że znalazłem się w grupie osób, które
          odpowiedziały jakoś tam na ten post, więc na 2 raz zastanow się co piszesz! pa
          • i33 Re:doświadczona -estka 15.04.06, 10:16
            Gucio- jeśli nie czujesz się w tej "grupie" o której myślałam i pisałam to
            świetnie, napawa mnie to optymizmem bo skoro czujesz się urażony to
            zastanawiasz się nad tym co sobą reprezentujesz...
            myślę więc jestem, skąd wiesz jaki jest mój intelekt, ja Twojego INDYWIDUALNEGO
            nie oceniam[ zauważ nie wymieniłam wyżej Ciebie]...
            Owszem o WIĘKSZOŚCI mężczyzn--po swoich przykrych doświadczeniach mam zdanie
            dość nieciekawe, nie neguję jednak istnienia normalnych, mądrych, wrażliwych
            i "NIEEGO"-PRZEWRAŻLIWIONYCH facetów...
            Forum- zdrowie- uzależnienia- więc pytanie, problem dziewczyny traktuję dość
            poważnie licząc na to,że i ona jest w tym " momencie" poważna, to przecież nie
            forum-humorum. A że jestem jak pisze dośw.,przeżyłam troszke "spraw i latek",
            więc swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami i wiedzą dzielę się. Nikt nie musi
            z tego korzystać, może wpuścić jednym uchem....to samo ja, czy Ty- każdy wyraża
            zdanie, polemizuje...nie wydaje mi się iżbym kogoś obraziła, z Twojej strony-
            padł zarzut bezpośredni- o braku myślenia...
            Jak wielu "znanym"mi[podkr.] facetom brakuje Ci taktu, poczucia humoru,
            subtelności- tego,czego w jednej z półkul[ poszukaj jakiej]-brakuje by nazwać
            ją w pełni działającą---z czego pozostało mi tylko współczuć....pozdrawiam
            ...trzeba umieć bronić i innych i siebie...
            ...jaką miarą mierzysz taką będziesz odmierzony...
    • zonatyfacet Re: Nimfomania? 09.04.06, 09:15
      Myślę, ze nie powinnaś się tak przejmować i oskarżać siebie z tego co wiem to
      jest normalne w twoim wieku takie pobudzenie seksualne, oprócz tego ludzie maja
      różne temperamenty seksualne. Żyjemy w kulturze katolickiej gdzie seks nie jest
      dobrze widziany, ale trzeba rozróżnić poglądy religijne od naturalnych potrzeb.
      Oprócz tego uważam, ze lepiej uprawiać seks niż objadać się lub wymiotować lub
      się głodzić .tu jest ciekawa strona:
      www.masturbacja.livesex.pl/
      • gucio121 Re: Nimfomania? 09.04.06, 15:24
        chyba normalna sprawa, kazy to lubi heh pozdrowionka
    • aniutka_n Re: Nimfomania? 16.04.06, 17:59
      jesteś erotomanką ale nad tym mozna nauczyc sie panować.
      dla lepszego zrozumienia swojego problemu proponuję wybranie sie na strone
      www.onanizm.pl
      gdzie mozesz poczytac o tym jak walczyc ze swoimi popędami i gdzie ludzie z
      podobnymi problemami sie wypowiadaja. polecam

      anula
    • gucio121 Re: Nimfomania? 16.04.06, 20:12
      o właśnie także polecam to forum, do którego podałaś link, tam uzyskasz pomoc w
      takich przypadkach. Znam parę osób z tamtego forum! Pozdrawiam
    • ality Re: Nimfomania? 16.04.06, 21:43
      a co to jest nimfomania? ekplozja czarów i efektowne opisy świetlne, to między
      innymi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka