Dodaj do ulubionych

Alkoholik w domu

11.04.06, 17:29
Co mam zrobić?Juz dluzej nie moge wytrzymac.Moj ojciec jest alkoholikiem>pije
kilka razy w tygodniu i wtedy dreczy mnie i mija mame.Wyzywa
nas,krzyczy....Nie mam sily juz tak dluzej zyc!mama mowi ze jak skoncze
szkole to uciekniemy>JA juz nie moge tak dluzej zyc.Nie mam sily.najbardziej
boje sie o mame.Nabawila sie przez niego nerwicy i ja tez.CAly czas tylko
boje sie czy wroci znow pijany.On nie chce od nas odejsc bo mowi ze wszystko
jest jego i predzej mnie zabije niz odejdzie z domu.Nie ma mi kto pomoc...Co
mam ztrobić?jak z tym zyc?
Obserwuj wątek
    • drak02 Re: Alkoholik w domu 12.04.06, 16:34

      Wejdź na załączone poniżej strony , tam znajdziesz informacje które moga ci
      pomóc.

      www.przyjaciele.org/pomoc/gdzie_pomoc.php?kategoria=10®ion=1
      www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=167
      alkoholizm.akcjasos.pl/115.php
      • mika9930 Re: Alkoholik w domu 12.04.06, 19:02
        Zawiadom jak najszybciej swojego dzielnicowego.Oni mają teraz bardzo szybko
        reagowac na przemoc i alkohol w rodzinie.Wiem bo znajoma ma ten sam problem.Do
        tej pory nikt nie reagował na jej prośby,ostatnio coś drgneło.Po ostatnim
        zgłoszeniu "przybiegł"dzielnicowyi,wyrobił mu jakąś "błękitną kartę"i facet od
        paru dni jest spokojniutki.Radzę spróbój,może w końcu coś drgneło,po ostatnich
        yragicznych wypadkach.
        • log222 Re: Alkoholik w domu 12.04.06, 19:29
          Jakie ma się korzyści z tej "błękitnej karty"? Wie ktoś?
        • sylwia.la Re: Alkoholik w domu 12.04.06, 19:30
          Ale ja sie boje kogokolwiekm zawiadamiac.wszyscy wokolo wiedza ze pije!Ale pry
          kims udaje jaki to on jest wspanialy.Kilka lat y=temu chcial sie leczyc i
          wszczepili mi cos pod skore.Nic to nie dzialalo!!!!!!!!!!A teraz jest dramat.Od
          kilku dni pije.dzis tez!
    • gooch Re: Alkoholik w domu 12.04.06, 20:29
      Sylwia, nie ma innej możliwości niż zawiadomić kogoś z zewnątrz. Chyba że macie
      dokąd uciec. Nawet wtedy należy zawiadomić policję. Jeśli ojciec jest agresywny
      także fizycznie - zrobić obdukcję. To, co możesz zrobić już teraz to zadzwonić
      na niebieską linię, numery pod spodem:

      Jeśli jesteś ofiarą, sprawcą lub świadkiem przemocy domowej, to pod tymi
      numerami telefonów uzyskasz pomoc:
      PŁATNY: 0 22 666 00 60 od poniedziałku do piątku w godz.: 10:00-14:00.
      PŁATNY PIERWSZY IMPULS: 0 801 1200 02 pon - sob: 10:00-20:00, nd i św: 10:00-16:00.

      Telefoniczne dyżury prawne:
      PŁATNY: 0 22 666 28 50 w poniedziałek 19.00-21.00 i w środę 18.00-22.00.

      Możesz też wejść na www.niebieskalinia.pl - tam możesz znaleźć pożyteczne
      informacje.

      To, co twój ojciec miał wszyte, to esperal - nie leczy uzależnienia, ma za
      zadanie odstraszać od picia. Bardzo często jest nieskuteczny nawet w tym.

      Niebieską kartę zakładają policjanci wzywani do awantur domowych. Ma za zadanie
      udokumentować co się dzieje w rodzinie - bardzo przydatne w sądzie.

      Istnieje możliwość zobowiązania alkoholika do leczenia - trzeba sprawę zgłosić
      do dgminnej lub miejskiej komisji ropzwiązywania problemów alkoholowych.

      Możecie także wytoczyć ojcu sprawę o znęcanie się - i tu bardzo by wam sie
      przydały interwencje policji (niebieska karta).

      Piszesz że już nie możesz wytrzymać. Nie dziwię sie. Słuchaj instynktu
      samozachowawczego. Namów mamę, żebyście wyniosły sie gdzieś już teraz (rodzina,
      przyjaciele?) - będąc w jakimś spokojnym miejscu łatwiej obmyślić jakąś
      strategię działania.

      Trzymam za was kciuki.
      • sylwia.la Re: Alkoholik w domu 12.04.06, 20:47
        ja sie boje cokolwiek zrobic.Juz nieraz mowilam mamie ze zglosze to na
        policje>Nie boje sie o siebie tylko o mame,ze On cos moze zrobic!Mam juz
        zezarty całkowicie mózg!!!!O wszystko sie czepia!Szuka cały czas powodów żeby
        sie wydrzec,zwyzywać i pić.A potem mowi ze pije bo my mu nie dajemy spokoju
        albo cos takiego.Wszystko jest zawsze wina albo moja albo mamy.ten esperal nic
        nie dał!On po kilku dniach juz pił i nawet go głowa nie zabolała.Co z tego ze
        ja zglosze gdzies to jak nie wiadomo czy ktos zainterweniuje!A jak on sie dowie
        to jeszcze nam cos zrobi.
      • log222 Re: Alkoholik w domu 12.04.06, 21:13
        > Niebieską kartę zakładają policjanci wzywani do awantur domowych. Ma za
        zadanie
        > udokumentować co się dzieje w rodzinie - bardzo przydatne w sądzie.

        A np. jak pijany rodzic nie awanturuje się po porządnej dawce procentów. Jest
        po co wzywać kogokolwiek?
        • mika9930 Re: Alkoholik w domu 12.04.06, 21:32
          Dopuki nie zawiadomisz nie będziesz wiedziec,czy działa.Przestań się wreszcie
          BAC własnego cienia.Nie uciekaj z domu,niech go policja zabierze.Mam przykład
          na sasiedzie,od jakiegos czasu chodzi na paluszkach,nawet po polu.
    • sylwia.la Re: Alkoholik w domu 13.04.06, 17:46
      To wzywanie policji nic nie da.co mu zrobia??wezma go na chwile a potem
      wypuszcza i bedzie jedszcze gorzej!!!
      • hepik1 Re: Alkoholik w domu 13.04.06, 18:13
        Poczytaj tutaj:
        abstynencja.forumff.aplus.pl/viewforum.php?f=9&sid=e04999ebf2b05aa8f4b84b115e000bb4
        Wszystko i na spokojnie.Nie tylko ojciec alkoholik jest chory.Ty z mamą też wymagacie pomocy i to nie tylko ze strony policji.
        I nie pisz,że zawiadomienie policji,czy założenie niebieskiej karty nie pomaga.Pomaga.Tylko troche odwagi.
        • mika9930 Re: Alkoholik w domu 13.04.06, 20:13
          Jak tego nie zrobisz,to będzie coraz gorzej ale z tobą i twoją mama.Nie czekaj
          na DRAMAT,którego możecie byc ofiarami!!!
    • palinka24 Re: Alkoholik w domu 18.04.06, 22:11
      www.psychotekst.com - masz czat z psychologiem cały rok w czwartki 21.00-23.00 i adresy, gdzie szukać pomocy, artykułyi internetowe grupy wsparcia Dorosłych Dzieci Alkoholików. Nie jesteś sama!
    • pirytka Re: Alkoholik w domu 19.04.06, 22:20
      witaj.
      nie wiele moge ci pomoc. moge tylko powiedziec ze powinnas pojsc do
      dda - to jest dla rodzin alkoholikow. Jesli jedna ci sie nie spodoba szukaj
      innych jest tego bardzo duzo
      i duzo rozmawiaj z ludzmi na ten temat ale z zaufanymi ludzmi badz calkowicie
      obcymi to ci powinno troche ulzyc i pomoc
      i pamietaj ty sie trzymaj, pomagaj mamie jej tez napewno jest ciezko.
    • grazias59 Re: Alkoholik w domu 23.04.06, 12:50
      nie rób nic na wariackich papierach!!!
      najpierw dowiedz się gdzie masz najbliższy punkt AA
      namów mamę abyście razem tam poszły - tam znajdziecie pomoc przedewszystkim dla
      was, bo to wy jesteście najważniejsze, a nie on.
      Nie wiem w jakich warunkach mieszkaniowych żyjecie tj.czy jest możliwość
      odizolowania ojca od was. Ja podzieliłam pokój mój i męża i powstały dwa
      oddzielne pomieszczenia , powstał mój azyl do którego nie ma wstępu!!
      Ty teraz jesteś najważniejszą osobą i podporą dla mamy....
      • sylwia.la Re: Alkoholik w domu 23.04.06, 16:47
        Mieszkam w duzym miescie wiec napewno jest jakis punky AA gdzies blisko,ale co
        z tego hjak ja pojde a mama i tak nie pojdzie!!Nie ma szans!!!!Zreszta ja juz
        nie wierze ze kiedys cos sie zmieni!!!!!!!!!!!!!!!!!!Juz nie!!!....:(
        • grazias59 Re: Alkoholik w domu 24.04.06, 06:26
          ok ,mama nie pójdzie , ale ty możesz zrobić ten pierwszy krok. Jak ci nie będzie
          pasić - trzeba będzie o czymś innym pomyśleć.
    • tenjaras Re: Alkoholik w domu 24.04.06, 10:00
      sylwia.la napisała:

      > Co mam zrobić?Juz dluzej nie moge wytrzymac.Moj ojciec jest alkoholikiem>pi
      > je
      > kilka razy w tygodniu i wtedy dreczy mnie i mija mame.Wyzywa
      > nas,krzyczy....Nie mam sily juz tak dluzej zyc!mama mowi ze jak skoncze
      > szkole to uciekniemy>JA juz nie moge tak dluzej zyc.Nie mam sily.najbardzie
      > j
      > boje sie o mame.Nabawila sie przez niego nerwicy i ja tez.CAly czas tylko
      > boje sie czy wroci znow pijany.On nie chce od nas odejsc bo mowi ze wszystko
      > jest jego i predzej mnie zabije niz odejdzie z domu.Nie ma mi kto pomoc...Co
      > mam ztrobić?jak z tym zyc?


      pozwolę sobie na zapodanie linka:
      www.tenjaras.webpark.pl/koalkoholizm.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka