megaboom
04.05.06, 17:25
mam problem, wydaje mi sie ze moj narzeczony ma problem z alkoholem, wypije
piwko wieczorem od czasu do czasu ale nie o to chodzi, zdaza mu sie wracac z
pracy po kilku drinkach, wiem ze pracuje z kolega ktory popija codziennie,
dla mnie picie w pracy jest sprawa niedopuszczalna, jestesmy od kilku lat za
granica, jestem przewrazliwiona na punkcie alkoholu bo moj ojciec tez popijal
ale dzieki mojej mamie wyszedl z tego, musi byc ciagle kontrolowany, boje sie
ze z moim narzeczonym moze byc tak samo, jak tylko widze go podpitego czuje
taki wstret, on przeprasza placze, ale ja tego nie chce, tlumaczylam jak
bardzo jest to dla mnie wazne, zeby zrobil to tez dla siebie, obiecuje, jest
spokoj ale pozniej to samo, prosze o pomoc, rade.