nati 04.01.03, 00:54 jak to jest, ze po trawie wystepuje taki wilczy glod? z czego on wynika? z zapotrzebowania organizmu na energie, bo przez jaranie on jakas traci? jak to dziala? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: x15 Re: głód po trawie IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 01:18 Raczej z tego, ze po trawie wszystko jakos tak nadzwyczjnie ciekawie smakuje. Nie jest to takie jedzenie byle czego, tylko zeby zabic glod. Raczej wyciaga sie z lodowki wszystkie smakolyki i probuje wszystkich kombinacji smakowych, a doznania sa bardzo spotegowane. Nie mozna przestac, az w koncu zoladek jest pelny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spiwor Re: głód po trawie IP: *.cjb.net / 192.168.0.* 04.01.03, 10:44 Z tą energią coś jest, tyle się je a nie tyje się. Ale z drugiej strony nawet pospolita potrawa może mieć smak jaki wcześniej nie znaliśmy-można się zagapić i żołąd pełny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: citral Re: głód po trawie IP: *.riviera.pw.edu.pl 04.01.03, 17:01 z tego co wiem jest to chwilowy (no nie taki chwilowy:)) efekt hipoglikemii spowodowanej paleniem ganji, który polega na obniżeniu zawartości cukru we krwii co w konsekwencji powoduje, że organizm domaga się jego dostarczenia i stąd nagłe łaknienie... a odczucia smakoweto już zupełnie inna historia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: what Re: głód po trawie IP: *.acn.pl 07.01.03, 04:14 to może gadzia dla cukrzyków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielarz Leżnica Re: głód po trawie IP: proxy / *.dial.pl 07.01.03, 09:28 żaden głód to się nazywa zwałka ha ha ha to jest gites pod warunkiem że masz dość floty żeby sobie coś kupić, Ja na zwałkę jem śłodkie rzeczy najgorsze jest samo przygotowywanie sobie potraw ale szama na zwałce smakuje najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś