addicted1
08.06.06, 21:15
Na wlasnym przykladzie chce uprzedzic tych, ktorzy zastanawiaja sie nad
terapia.
Jezeli nie jestescie przekonani do wielkiej rewolucyjnej zmiany swojego
zycia, do przyjecia i akceptacji scisle okreslonych regul i zasad-
zastanowcie sie nad jej sensem.
Ja poszedlem "na sile" i teraz mam jeszce wiekszy problem.
Terapia ratuje zycie, ale nie ratuje samopoczucia.