cortona
22.09.06, 08:25
Najlepiej, gdyby to był ktoś kogo znam. Może Rauchen? Sama kiedyś napisała,
że rauchen ist todlich. Eska nie pali ( głęboki ukłon ), bo mówi, że to
zajęcie zbyt kontemplacyjne:)) Aniolparys rzucił już wszystko co było do
rzucenia. O związkach z nikotyną innych - nic nie wiem.
Za chwilę wyjeżdżam i nie zabieram papierosów. Wracam w niedzielę wieczorem.
Mam nadzieję, że jako nie pijąca i nie paląca:)))
Liczę na życzliwe fluidy od Was:))