Dodaj do ulubionych

Wirtualny Uzdrawiacz

16.10.06, 09:52
…Aaugustw
Przebywa w Internecie dłużej niż inni, płodzi mnóstwo tasiemcowych postów, powiela schematy, przytacza kilkakrotnie te same przypowieści, przepisuje psalmy i modlitwy, podpiera się nietrafionymi przysłowiami, nie zna się na żartach, cytuje Billa i Wielką Księgę w sposób przypominający żałosną koreańską propagandę komunistyczną w stylu, „ na tym kamieniu siedział towarzysz Kim Ir Sen, któremu się odbiło zeżartym czosnkiem i wymyślił sowchoz”. Wszystkich poddałby zamkniętej terapii i praniu mózgów, najlepiej w więzieniu, bo jemu tam się najlepiej nawraca. Skazał na wieczne pijaństwo wszystkich myślących inaczej, samemu głosząc hasło, że on w zasadzie dzieci nie bije za wyjątkiem tych nieposłusznych.
Skostniałe schematy i stereotypy. Po prostu beton. Oszołom. Na dodatek obleśny. I cham.
Na tym forum poznałem wiele światłych i tolerancyjnych osób związanych z ruchem Aowskim i żadna z nich nie przejawiała takiego fanatycznego podejścia. Więcej, jakoś nie widać Auguście, żeby Twoje chore teorie popierano. Nawet wśród swoich Twoje zachowanie wzbudza niesmak i dezaprobatę.
Popraw się Auguście. A jak nie, to paszoł won.
Obserwuj wątek
    • myszabrum Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 11:07
      Janu. Wiesz, że Cię bardzo lubię. I wiesz, że nie lubię Augusta. Takie życie.

      Ale to jest demokracja. I my jesteśmy jak kwiatki na łące - każdy inny i każdy
      potrzebny. Nawet, jeśli w danej chwili ten kwiatek to dla mnie dmuchany palant.

      Wiesz, jak by nudno było, gdyby tu były same Eski? Albo same Augusty? Właśnie
      przez różnorodność naszą tworzy się napięcie, które jest twórcze.

      Dlatego w interesie własnym nie mówmy nikomu "paszoł won" :)!
      • janulodz Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 11:32
        "Paszoł won" odwołuję. Zagalopowałem się, choć do d... z taką demokracją, gdzie każdy może mówić to co chce:))))
        • wolny32 Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 11:53
          Nie zgadzam się z tak krytyczną oceną Augusta- to fakt, że czasem przypomina Kim
          Ir Sena czy innego Wona ale robi to z przekonania ze robi dobrze.
          aczkolwiek ostatnio zaczyna obrażać co mi sie nie podoba, moze dlatego ze sam
          ostro zbiera, ale Add1 nawet jak ostro zbieral to rzadko obrazal.
          • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 18:17
            wolny32 napisał:

            > Nie zgadzam się z tak krytyczną oceną Augusta- to fakt, że czasem przypomina
            Kim Ir Sena czy innego Wona ale robi to z przekonania ze robi dobrze.
            > aczkolwiek ostatnio zaczyna obrażać co mi sie nie podoba, moze dlatego ze sam
            > ostro zbiera, ale Add1 nawet jak ostro zbieral to rzadko obrazal.
            __________________________________________________________________.
            Nie wiem Wolny o czym znowu balakasz (te moje 2 komorki nie kumaja)! :-(
            Ja pisze tylko przekazuje to co odbieram w danej chwili czytajac wasza poczte i
            to co uwazam za prawde...! :-(
            (a to, ze ona boli - nie moja juzb wina, albo!?)
            A...

        • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 17:30
          janulodz napisał:

          > "Paszoł won" odwołuję. Zagalopowałem się, choć do d... z taką demokracją,
          gdzie każdy może mówić to co chce:))))
          ________________________________________________________________________.
          Ciebie powinni wywalic za wulgaryzmy i... za zbyt czeste zachowania sie jak
          "horagiewka na wietrze". Byle kto zwroci Tobie uwage i juz pekasz i odwolujesz
          swoje opinie...! :-((
          A...
          • janulodz Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 21:42
            Przyganiał kocioł garnkowi. Poczytaj swoje posty, chorągiewko. Ja przynajmniej swoje "wyrazy" wykropkowuje. To sie nazywa "Mentalność Kalego"
            • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 21:46
              janulodz napisał:

              > Przyganiał kocioł garnkowi. Poczytaj swoje posty, chorągiewko. Ja
              przynajmniej swoje "wyrazy" wykropkowuje. To sie nazywa "Mentalność Kalego"
              _________________________________________________________________________.

              Janu, Ty masz naprawde dar clowna. Zebys Ty widzial moje rozbawienie po
              Twoich postach, pisalbys bez przerwy do mnie, jezeli mnie tak kochasz...!
              A... ;-))

              • myszabrum Pax! Pax! Pax! 16.10.06, 22:04
                Janu, August - proszę, przestańcie. Można się na kogoś wkurzyć i raz czy drugi
                przypiec, ale w kółko?

                Przecież mamy wspólny cel. Chcemy być trzeźwi. Z AA czy bez AA, to w końcu tak
                naprawdę wszystko jedno.
                • aaugustw Re: Pax! Pax! Pax! 16.10.06, 22:19
                  myszabrum napisała:
                  > Przecież mamy wspólny cel. Chcemy być trzeźwi. Z AA czy bez AA, to w końcu
                  tak naprawdę wszystko jedno.
                  _____________________________________________________________.
                  To wcale nie jest jedno.
                  Z kim Ty chcesz trzezwiec?
                  A...

                  • aniolparys Re: Pax! Pax! Pax! 17.10.06, 06:50
                    aaugustw napisał:

                    > Z kim Ty chcesz trzezwiec?
                    > A...
                    >

                    Lubię Cię Mysza. Naprawdę. Masz dobre serduszko. I w sumie rację stając w
                    obronie dyskutantów na grupie dyskusyjnej. Dyskutantów, a nie fanatycznych
                    sprzedawców podpasek. Niektórych nie zaprasza się do własnego domu.
                    • aaugustw Re: Pax! Pax! Pax! 17.10.06, 11:29
                      aniolparys napisał:

                      > Lubię Cię Mysza. Naprawdę. Masz dobre serduszko. I w sumie rację stając w
                      > obronie dyskutantów na grupie dyskusyjnej. Dyskutantów, a nie fanatycznych
                      > sprzedawców podpasek.
                      ___________________________________________________________________________.

                      Tam gdzie "pampersy", tam trzeba te podpaski podkladac...
                      A... ;-))
                  • myszabrum Re: Pax! Pax! Pax! 17.10.06, 10:22
                    Widzisz, August - tym się własnie różnimy. Moim zdaniem dobra jest każda droga,
                    która prowadzi do celu.
                    • aaugustw Re: Pax! Pax! Pax! 17.10.06, 11:34
                      myszabrum napisała:

                      > Widzisz, August - tym się własnie różnimy.
                      __________________________________________.

                      Dobrze to dla Ciebie, czy zle - Myszabrum !??
                      A...
                      • myszabrum Re: Pax! Pax! Pax! 17.10.06, 12:01
                        Uważam, że to dobrze, że ludzie się różnią.
                        • aaugustw Re: Pax! Pax! Pax! 17.10.06, 12:05
                          myszabrum napisała:

                          > Uważam, że to dobrze, że ludzie się różnią.
                          ____________________________________________.

                          Ja tez tak uwazam - to bardzo dobrze!
                          Wszysca alkoholicy to bardzo zrotzbnicowani ludzie!
                          Coraz czesciej mamy podobne zdania! ;-))
                          A...
              • janulodz Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 23:26
                Mamy to samo. Obaj nie możemy przestać. Jak to sie nazywa wg Ciebie? Pijackie myślenie?
                • myszabrum Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 11:01
                  Eee. "Pijackie myślenie" to taki koncept, przy którym otwiera mi się
                  metaforyczny nóż w metaforycznej kieszeni.

                  "Pijackie myślenie" może uprawiać osobnik z promilami we krwi. A tu już
                  przecież w ogóle nie chodzi o picie. Chodzi o to, że jeden człowiek wkur...
                  drugiego. I vice versa.

                  Ja wiem, że Wy nie przestaniecie. Nie ma na to rady. Tylko po prostu serce mi
                  się kraje, kiedy widzę, jak dajesz się, Janu, prowokować.

                  Jesteś inteligentny, wrażliwy, dowcipny, kulturalny facet. Tyle osiągnąłeś. A
                  tu nagle - August...

                  Jeśli mnie kolega August nazwie klaunem, to mu pokażę język i zagram na nosie.
                  A ty się dręczysz. I na serio mierzysz się z obelgami, które nijak się do
                  Ciebie mają i na które w ogóle nie zasługujesz.

                  Janu - pamiętasz, jak próbowałeś prosić Addiego o trochę dystansu? Z marnym
                  skutkiem wprawdzie ;), ale to właśnie o to chodzi. Widzisz wartościowego
                  człowieka, którego lubisz i który całkiem niepotrzebnie wikła się w jakieś
                  chore emocje ("chore" wcale nie w sensie alkoholowym - po prostu gorączkowe,
                  destrukcyjne). Janu, co mam Ci napisać, zebyś nabrał dystansu do tej oto
                  rzeczywistości ;)?

                  A zresztą - przecież Ty ten dystans kiedyś miałeś. Pamiętasz naszą słynną
                  zabawę zakończoną harakiri? Abstrahując od... ekhm... sfery romantycznej, to
                  był przecież fajny numer :)). Szkoda tylko, że pierwotny adresat się nie
                  połapał. Ale sam widzisz, jaki on jest. No po prostu perły przed wieprze :).

                  Tak czy owak, jestem z Tobą i na pewno wielu ludzi na tym forum jest. Tylko
                  ciiiicho siedzą :). To jak, ćwiczymy pokazywanie języka :)))?
                  • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 11:50
                    (Myszabrum napisala):
                    >"Chodzi o to, że jeden człowiek wkur... drugiego.
                    ___________________________________________________.
                    Droga Myszabrum. To jest Twoj odbior "rzeczywistosci"
                    i paru innych jeszcze nie-alkoholikow z tego "Forum".
                    Ja zwracam tym ludziom tylko wtedy uwage, kiedy oni
                    unosza sie pycha i buta, kiedy pisza jak to oni swoja
                    madroscia i sila woli pokonali te hydre alkoholowa.
                    Wtedy pisze jak faktycznie wyglada choroba alkoholowa..
                    I nie robie tego dla nich, lecz dla tych nowych,
                    ktorzy tu przybywaja, zeby nie wpadli w jeszcze wieksze
                    komleksy, kiedy czytaja te wszystkie "pseudterapeutyczne"
                    wypowiedzi tytanow, spoza AA...
                    A...
                • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 11:26
                  janulodz napisał:

                  > Mamy to samo. Obaj nie możemy przestać.
                  _______________________________________________.

                  Nie wiem co masz na mysli "nie mozemy przestac".
                  Mnie interesuje moja droga do trzezwosci.
                  Innych "krecenie sie wokol wlasnego ogona".
                  A...
            • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 11:23
              janulodz napisał:

              > Przyganiał kocioł garnkowi. Poczytaj swoje posty, chorągiewko.
              _______________________________________________________________.

              Janulodz. Wyrazu "choragiewka na wietrze" uzylem w Twoim kierunku,
              poniewaz zmieniles zdanie po reakcji Myszybrum w Twoim kierunku.
              Ja zmieniam tez zdanie, ale jest to moje zdanie, bo je mam!
              Siebie nazywam wtedy "zdzblem trawy na wietrze" - poddaje sie mu.
              To jest ta "mala" roznica miedzy nami...!
              A...
    • drak02 Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 12:20
      Nie jest dobrze wpadac w skrajności. Co prawfa August nie grzeszy delikatnoscia
      i rozwagą lansując swoje przekonania często zbyt nachalnie, ale z drugiej strony
      reakcja Janu jest niestosowna. Na forum każdy ma prawo przedstawić swój punk
      widzenia , albowiem nie ma jednej jedynej słusznej prawdy i jedynej słusznej
      metody trzeźwienia. Byłoby dobrze gdyby każdy z nasz potrafił czerpać od innych
      to co może nam pomagać w trzeźwieniu i zapenaim was że i August ma wie;e racji
      i Janu , tyle że nie do końca zdaja sobie z tego sprawy.
      Teraz z kolei ja piszę jak kaznodzieja:)
      • rauchen Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 12:30
        wlasnie chlopcy, auguscik i januszek, buzi sobie dac i dalej grzecznie sie
        bawic.
        • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 18:28
          Rauchen napisala:
          >wlasnie chlopcy, auguscik i januszek, buzi sobie dac i dalej grzecznie sie
          bawic.
          __________________________________________________________________________.
          No bez przesady Rauchen, to ze trzezwieje nie znaczy, ze zmieniam tez plec!
          A...
          Ps. A kto mi zwisa nie bede tutaj, wsrod dam pisal...! ;-))
    • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 16.10.06, 17:24
      janulodz napisał:

      > …Aaugustw Przebywa w Internecie dłużej niż inni, płodzi mnóstwo tasiemcowych
      postów, powiela schematy, przytacza kilkakrotnie... bla, bla...
      ...Skostniałe schematy i stereotypy. Po prostu beton. Oszołom. Na dodatek
      obleśny. I cham.
      > Na tym forum poznałem wiele światłych i tolerancyjnych osób związanych z
      ruchem Aowskim i żadna z nich nie przejawiała takiego fanatycznego podejścia.
      Więcej, jakoś nie widać Auguście, żeby Twoje chore teorie popierano. Nawet
      wśród swoich Twoje zachowanie wzbudza niesmak i dezaprobatę.
      ______________________________________________________________.
      Mow za siebie - to raz!
      Po drugie ci, tzw. "MOI", (zwroc uwage), oni nie musza sie juz
      zabiegac o ciagle potwierdzenia innych. Oni maja swoje juz zdanie. Ich
      wypowiedzi pokrywaja sie z moimi myslami, w proporcji 1:1! ;-))
      Po co mam takiem kadzic(!?) Komu takie "wasze" wzajemne podlizywanie sie
      ma przyniesc korzysci i jakie? Przeciez to w dalszym ciagu jest to "wasze"
      pijane myslenie!
      Ja naprade nie mam do Ciebie pretensji o to, ze Ty i cala ta
      rozwrzeszczona "banda" wymagacie jeszce opieki i trzymania sie za raczke! ;-))
      (ja tez takim bylem, wiec znam te "wasze" uczucia).
      ____________________________________________________.
      > Popraw się Auguście. A jak nie, to paszoł won.
      - - - - - - -
      Jedyne na co Cie stac to obrazanie. Te nawyki knajpiane i te atmosfere tez znam.
      Pojde, kiedys sobie pojde, ale jeszcze nie teraz! ;-))
      A...
    • drak02 Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 11:39
      Janu , August
      czytając wasz posty można odnieśc wrażenie ,że nie jesteście dojrzałymi w sile
      wielu facetami tylko dziećmi które kłócą się w piaskownicy kto ma
      lepsze wiaderko. Życzę wam więcej dystansu do siebie samego i pokory.
      • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 12:01
        drak02 napisał:

        > Janu , August czytając wasz posty można odnieśc wrażenie ,że nie jesteście
        dojrzałymi w sile wielu facetami tylko dziećmi które kłócą się w piaskownicy
        kto ma lepsze wiaderko. Życzę wam więcej dystansu do siebie samego i pokory.
        ________________________________________________________________________.
        O! Drak02. Nie wiedzialem, ze i ty taki madry sprawiedliwy alkoholik.
        Tak pisza tylko ci, ktorzy nie odrozniaja pelnej od pustej butelki...!
        Uzyles jednak jednego slowa; "pokora".
        I tu musze sie odslonic...! ;-))
        Wlasnie dla tego slowa ja w ten sposob pisze i... bede pisal! ;-))
        Po nim widze kto trzezwieje, a kto dalej jest pijany.
        Ale, co ja tutaj bede Tobie na ten temat wiecej pisal. Tu nie mozna trzezwiec!
        Nie da sie trzezwiec ani wsrod nie-alkoholikow, ani wsrod nietrzezwych.
        Kto tak pisze, jak Ty napisales ten mnie tez nie jest w stanie zrozumiec.
        Idz Ty lepiej do reala, do AA...
        A... ;-))
        • drak02 Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 12:07
          aaugustw napisał:


          > ________________________________________________________________________.
          > O! Drak02. Nie wiedzialem, ze i ty taki madry sprawiedliwy alkoholik.
          > Tak pisza tylko ci, ktorzy nie odrozniaja pelnej od pustej butelki...!
          > Uzyles jednak jednego slowa; "pokora".
          > I tu musze sie odslonic...! ;-))
          > Wlasnie dla tego slowa ja w ten sposob pisze i... bede pisal! ;-))
          > Po nim widze kto trzezwieje, a kto dalej jest pijany.
          > Ale, co ja tutaj bede Tobie na ten temat wiecej pisal. Tu nie mozna trzezwiec!
          > Nie da sie trzezwiec ani wsrod nie-alkoholikow, ani wsrod nietrzezwych.
          > Kto tak pisze, jak Ty napisales ten mnie tez nie jest w stanie zrozumiec.
          > Idz Ty lepiej do reala, do AA...
          > A... ;-))
          >

          Ja nie szukam tutaj trzeźwienia, szukam osób z którymi mogę wymienić swoje
          poglądy. I daleki jestem od agitowania i przedstawaiania innym jakiejkolwiek
          slusznej i jedynej prawdy. Pozdrawim serdecznie:)
          • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 13:14
            drak02 napisał:

            > Ja nie szukam tutaj trzeźwienia, szukam osób z którymi mogę wymienić swoje
            > poglądy. I daleki jestem od agitowania i przedstawaiania innym jakiejkolwiek
            > slusznej i jedynej prawdy. Pozdrawim serdecznie:)
            _________________________________________________________________________.
            Zglosilem sie do wypowiedzi w zasadzie po to, bo znowu uzyles wyrazenia,
            ktore musze - nawiazujac do siebie - skomentowac, mianowicie:
            Jeszcze niedawno tez napisalem, ze tu nie mozna trzezwiec,
            ale czy ja mialem racje, kiedy to pisalem - NIE uwazam!
            Dlaczego? Piszac te moje slowa wczuwalem sie we wszystkich. Takze tych, ktorzy
            przychodza tu po raz pierwszy... Tym "nowym" wyrzadzane sa tu krzywdy przez
            tych pseudoalkoholikow - Tytanow trzezwosci...
            A co do mnie, ja moge rowniez juz trzezwiec na negatywnych przykladach i
            wyciagac z nich wnioski - bez AA...
            A... ;-))

            • myszabrum Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 13:35
              A nie sądzisz, że to Ty wyrządzasz krzywdę?
              • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 13:40
                myszabrum napisała:

                > A nie sądzisz, że to Ty wyrządzasz krzywdę?
                _______________________________________________.
                Nie Myszabrum, bo ja przekazuje tylko zebrane
                doswiadczenia, ktore pomogly innym - dalej! ;-))
                A...
                Ps. Nie cierpie; pruderii, zaklamania, niepokory!
                Reszta mnie nie interesuje! ;-))

            • drak02 Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 13:35
              aaugustw napisał:


              > _________________________________________________________________________.
              > Zglosilem sie do wypowiedzi w zasadzie po to, bo znowu uzyles wyrazenia,
              > ktore musze - nawiazujac do siebie - skomentowac, mianowicie:
              > Jeszcze niedawno tez napisalem, ze tu nie mozna trzezwiec,
              > ale czy ja mialem racje, kiedy to pisalem - NIE uwazam!
              > Dlaczego? Piszac te moje slowa wczuwalem sie we wszystkich. Takze tych,
              ktorzy
              > przychodza tu po raz pierwszy... Tym "nowym" wyrzadzane sa tu krzywdy przez
              > tych pseudoalkoholikow - Tytanow trzezwosci...
              > A co do mnie, ja moge rowniez juz trzezwiec na negatywnych przykladach i
              > wyciagac z nich wnioski - bez AA...
              > A... ;-))
              >

              J a rozróżniam sytuację kiedy "rozmawiam" na forum z osobą szukającą pomocy a
              kimś kto już przez jakiś czas żyje w trzeźwości.
              Nowa osoba powinna otrzymać maksymalnie obiektywny opis możliwości które ma do
              wyboru i które są skuteczne. Uważam że każdy ma prawo dokonac wyboru sam.
              NIe jestem zwolennikiem zmuszania kogoś na siłę dlatego że bez wewnętrznej
              motywacji nie ma skutecznego trzeźwienia. Każdy kto szuka pomocy powinien
              zostac zachecony do odwiedzenia poradni lub AA a to czy zechce skorzystac z
              pomocy lub nie to juz jego sprawa.
              Natomiast wymianę poglądów pomiędzy stałymo forumowiczami traktuje jako
              towarzyską przyjemność , która urozmaica mój czas- miło jest "porozmawiać" z
              kimś kto ma podobny problem.
              Trzeźwieje w realu nie na forum.
              • aaugustw Re: Wirtualny Uzdrawiacz 17.10.06, 13:45
                drak02 napisał:
                > J a rozróżniam sytuację kiedy "rozmawiam" na forum z osobą szukającą pomocy a
                > kimś kto już przez jakiś czas żyje w trzeźwości.
                ______________________________________________________________.
                Wiem Drak02, ze Ty rozrozniasz. Wystarczy poczytac Twoje posty.
                Ale mnie nie chodzilo o Ciebie, lecz o tych psedo... na ktorych
                wpatruja sie z otwartymi ustami ci "nowi", ktorzy nie potrafia
                jeszcze odroznic prawdy od klamstwa, no bo i skad ?
                A...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka