cortona
22.11.06, 17:50
Nie ma co ukrywać. Forum też jest moim uzależnieniem. Może mało szkodliwym,
ale jednak. Nie odczepię się od niego póki nie pozbędę się wszystkich nałogów.
Zostały mi papierosy.
Mam zamiar codziennie zdawać sobie publicznie relację z postępów w walce z tym
cholerstwem. Mogę dyskutować na ten temat nawet wyłącznie sama ze sobą.
Czas terapii ustalam na dwa tygodnie.
Potem nie wiem co zrobię.
Dobrze, że za pisanie na forum się nie płaci, bo miałabym już niezły rachunek.
Dzisiaj: 14 sztuk.
Jestem naprawdę bardzo zła na siebie.
I wstydzę się.