Dodaj do ulubionych

rzucanie palenia - rzucanie forum

22.11.06, 17:50
Nie ma co ukrywać. Forum też jest moim uzależnieniem. Może mało szkodliwym,
ale jednak. Nie odczepię się od niego póki nie pozbędę się wszystkich nałogów.

Zostały mi papierosy.
Mam zamiar codziennie zdawać sobie publicznie relację z postępów w walce z tym
cholerstwem. Mogę dyskutować na ten temat nawet wyłącznie sama ze sobą.
Czas terapii ustalam na dwa tygodnie.
Potem nie wiem co zrobię.

Dobrze, że za pisanie na forum się nie płaci, bo miałabym już niezły rachunek.

Dzisiaj: 14 sztuk.
Jestem naprawdę bardzo zła na siebie.
I wstydzę się.
Obserwuj wątek
    • letek17 Re: rzucanie palenia - rzucanie forum 22.11.06, 18:03
      fajnie - trzymam kciuki - rozumiem, że jutro "0 szt"????. Letek
    • wojtech451 Re: rzucanie palenia - rzucanie forum 22.11.06, 18:42
      cortona napisała:
      > Nie ma co ukrywać. Forum też jest moim uzależnieniem. Może mało szkodliwym,
      > ale jednak. Nie odczepię się od niego póki nie pozbędę się wszystkich nałogów.
      > Zostały mi papierosy.

      No, jeszcze jest kilka innych uzależnień - jedzenie, picie, oddychanie i życie
      w ogóle. Pozbycie się tego wszystkiego trochę potrwa ....
      Mój kolega kiedyś powiedział, że z "tych rzeczy na P" wyzbył się:
      picia, palenia, a pieprzyć juz nie może. Został mu tylko pogrzeb.

      PS.
      A juz poważnie dla dodania motywacji.
      Udało się mojej żonie przestac palić - po 30 latach!!!
      Nie ukrywam, ze z moja pomocą tzn. z jednej strony motywowałem a drugiej
      konsekwentnie realizowałem plan który wczesniej zaakceptowała.
      Nie pali juz 8 miesięcy a ja 22 lata...
      Następny na celowniku jest syn.
      • cortona Re: rzucanie palenia - rzucanie forum 23.11.06, 09:06
        Letek, masz rację - dzisiaj dzień 0.
        Jak poszło napiszę o 17.
        • cortona Re: rzucanie palenia - rzucanie forum 24.11.06, 11:26
          A ja dzisiaj mam drugi dzień bez papierosa. Kupiłam takie tabletki nikotynowe
          pod język. Mam zamiar ich używać w stanach alarmowych. Ale palić już więcej nie
          chcę.
          Nie chcę palić, czy chcę nie palić - już sama nie wiem. Byle efekt był taki,
          że nie palę:)
          • wojtech451 Re: rzucanie palenia - rzucanie forum 24.11.06, 19:06
            cortona napisała:
            > Nie chcę palić, czy chcę nie palić - już sama nie wiem. Byle efekt był taki,
            > że nie palę:)

            Kiedys zastanawialem się nad różnicą. Wnioski:
            - "ja nie chcę" - jawi mi się jako rezygnacja z czegoś a rezygnacja jest
            zaniechaniem działania, czyli postawą bierną,
            - "ja chcę" - jest to podjęcie decyzji i zarazem działań w danym kierunku,
            czyli postawa aktywna. Efekt zalezny jest od tego co zrobię a więc ode mnie.
            Natomiast zaniechanie działania odbieram jako stagnację, pogodzenie się z
            losem.
            Ale to tylko moje dywagacje.

            PS.
            DASZ RADĘ !
            • jerzy30 uzależnień jest cos ok. 2000 24.11.06, 20:39
              a suma uzależnień w jednym człowieku musi być stala
              Tak wiec cortona jak rzucisz np internet to znajdziesz kolejne uzaleznienie
              • cortona Re: uzależnień jest cos ok. 2000 24.11.06, 21:46
                Jerzy, zdecydowanie wolę być uzależniona od forum niż od papierosów.
                Dzisiaj mam pierwszy piątek od lat bez używek ( nie licząc dwóch kaw ).
                W pracy trzymam pod ręką perfumy, które dotychczas rozpylałam zawsze
                po zapaleniu papierosa. Cały czas siedziałam przy lekko uchylonym oknie, nawet
                przy trzaskających mrozach. Dzisiaj rozpylałam perfumy w chwili, kiedy
                pomyślałam o zapaleniu papierosa. I wreszcie czułam, jak pachną bez mieszania
                się z nikotynowym smrodem. Bardziej subtelne zapachy podobno poczuję za parę
                dni. A co ja zrobię wtedy z psem?

                I proszę, piszcie do mnie, bo jestem od Was uzależniona.
                Ale to uzależnienie będę rzucała w następnej kolejności.
                Pozdrawiam serdecznie-:))
                • wioleta4 Re: uzależnień jest cos ok. 2000 28.11.06, 21:10
                  Jak sie trzymasz?

                  Ostatnio w pracy ktos zblizajac sie do mnie powiedzial"uff,czuc od Ciebie
                  tytoniem"
                  Bylam po pierwszym papierosie a pol godziny wczesniej bralam prysznic,perfumy
                  za 70dolcow i co i SYF!
                • goldfish2 Re: uzależnień jest cos ok. 2000 28.11.06, 22:56
                  Piszesz o uzależnieniu od forum a tu cisza, nawet własny wątek zaniedbujesz,
                  pisz jak Ci idzie, trzymasz się, nie wolno się poddawać!!!!!
                  • cortona Re: uzależnień jest cos ok. 2000 29.11.06, 07:39
                    Trzymam się, trzymam.
                    Napisałam w innym wątku, że miałam dobową przerwę w rzucaniu palenia, ale nie
                    mam zamiaru robić z tego dramatu. Znów nie palę.
                    Teraz jest ranek - najważniejsza pora dnia. Jeśli teraz nie zapalę, a wiem już
                    że nie zapalę, to potem decyzja o niepaleniu uważana jest za podjętą.
                    • janulodz Re: uzależnień jest cos ok. 2000 29.11.06, 09:13
                      Przesiąknięte papierosowym dymem włosy i ubranie, wyczuwalny, niemiły zapach z ust, pożółkłe palce i zęby, ziemista cera, substancje smoliste odkładające się w płucach, kaszel paskudny - superek kobitka. Sam smak. Na zdrowie. Łeee
                      • cortona Re: uzależnień jest cos ok. 2000 29.11.06, 09:38
                        Janu, Ty wiesz, jak zadziałać na kobietę-:))
                        • janulodz Re: uzależnień jest cos ok. 2000 29.11.06, 10:27
                          Trzymam za Ciebie kciuki Cortono

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka