Dodaj do ulubionych

Homo a alko

27.11.06, 18:52
Ostatnio zauwazyem podobienstwo miedzy aktywistami ruchow gejowskich a
aktywistani ruchow trzezwosciowych.

Mowa nie o gejach i alkoholikach tylko o aktywistach.
I jedni i drudzy buduja swoje zycie i zycie najblizszych wokol w gruncie
rzeczy marginalnego ( obiektywnie) problemu- jedni orientacji seksualnej
drudzy uzaleznienia.

Oczywiscie orientacja i nalogi to skladowa zycia, ale krzyki ze to
najwazniejsze, jedyne, ze swiat kreci sie wokol genitaliow/ zamknietej
butelki) to raz skrajny egocentryzm dwa szalenstwo.

Jedni i drudzy mnie irytuja.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: Homo a alko 27.11.06, 18:57
      Jesli ktos Cie wkurza
      tzn, ze masz problem ze sobą.
      Zajmi się sobą, przestań od siebie
      uciekać próbując naprawić świat jak Don Kichot:-)
      • wolny32 Re: Homo a alko 27.11.06, 19:10
        rauchen napisała:

        > to przestn sie interesowac innymi, a wez sie za siebie,
        > bo masz problem.


        Tak, tak, stary chleb ze starego pieca, nic nie komentuj zajmij sie soba,
        wszyscy sa ok, jak Ci sie cos nie podoba to znaczy ze z Toba jest cos nie tak.

        gdyby wszyscy obrali taka taktyke to dawno przestalaby istniec jakakolwiek
        krytyka, dyskusja czy spor.

        Kupilem sobie nowa plyte.
        Nie podoba mi sie.
        Znczy- mam problem ze soba.

        Nie podoba mi sie to, co robi Jarek Kaczynski- ok, rozumiem, mam problem ze
        soba.

        Nie podoba mi sie wykorzysywanie chinskich robotnikow- jak tak mozna, swiat
        jest piekny, to z Toba cos ni tak.

        gdzie my jestesmy???

        W jakiejs mutacji raju alkoholikow?
      • wolny32 Re: Homo a alko 27.11.06, 19:13
        gwoli scislosci- uzylem slowa Irytuje a nie wkurza.
        te da slowa maja zupelnie rozna sile.

        Wkurzyl to mnie sprzedawca gdy wcisnal mi spogniecione pomidory.

        Aktywisci mnie tylko irytuja- wrecz bawia a czasem zenuja.

        ZWOCILEM UWAGE NA PROBLEM A NIE NA SWOJ STOSUNEK DO NIEGO- CHCIALBYM ZAUWAZYC.

        WIEC PROSZE MOWIC O PROBLEMIE A NIE O MNIE CZYLI WOLNYM 32!!!
        • 7zahir Re: Homo a alko 27.11.06, 19:19
          wolny32 napisał:


          >
          > Aktywisci mnie tylko irytuja- wrecz bawia a czasem zenuja.
          >
          To ich problem, nikt Ci nie kaze ich słuchać,
          chyba że lubisz takie "strzały adrenaliny":-)

          • 7zahir Re: Homo a alko 27.11.06, 19:23
            Oni tak mają i tego nie zmienisz.
            Szkoda Twojej energii zyciowej.

            Zauwazyłam, że dzisiaj Ty bawisz się w aktywistę:-)
            Po prostu tak masz, że musisz :-)

            • wolny32 Re: Homo a alko 27.11.06, 19:27
              7zahir napisała:


              > Zauwazyłam, że dzisiaj Ty bawisz się w aktywistę:-)
              > Po prostu tak masz, że musisz :-)


              Ale ja jestem po owlasciwej stronie:):)


              nie chchaielm wszczna wojny, po prostu- szedlem ulica, przeczytalem cos na
              afiszu o gejowskim aktywiscie i mi sie skojarzylo.

              nie mam zadnych uprzedzen wobec homo.nie uwazam tez tego za tabu,

              nie uwazam za rozsadne natomiast buowania zycia wokol swgo homoeksualizmu.
              i tak samo alkoholizmu.

              to jest egocentryzm.
              ze moj alkoholizm jest tak wazny, tak istotny, ze wszyscy musza na palcach
              wokol mnie latac.
              • 7zahir Re: Homo a alko 27.11.06, 19:34
                wolny32 napisał:

                > Ale ja jestem po owlasciwej stronie:):)

                Skąd ta pewnośc? :-)))

                > to jest egocentryzm.
                > ze moj alkoholizm jest tak wazny, tak istotny, ze wszyscy musza na palcach
                > wokol mnie latac.

                To powiedz tym, którzy latają na paluszkach,
                żeby przestali, albo wyjedź w głuszę na jakis czas:-)

                Walka o równouprawnienie nie jest egocentryzmem,
                tylko mechanizmem ewolucji społecznej.


                • wolny32 Re: Homo a alko 28.11.06, 19:36
                  7zahir napisała:

                  > > Walka o równouprawnienie nie jest egocentryzmem,
                  > tylko mechanizmem ewolucji społecznej.
                  >

                  nie mowie o walce o rownouprawnienie.
                  mowie o fanatyzmie i egzaltacji.
              • rauchen Re: Homo a alko 27.11.06, 19:48
                > nie chchaielm wszczna wojny, po prostu- szedlem ulica, przeczytalem cos na
                > afiszu o gejowskim aktywiscie i mi sie skojarzylo.

                a gdybys szedl ulica i za przeproszenie wdepna w psia kupe, tez bys opisal
                zwiazek pomiedzy psia kupa a alkoholizmem?
                • e4ska Symboliczna psia kupa 27.11.06, 20:09
                  O wdeptywaniu w psie kupy. O dentyście, o cukrzycy... ciekawy krąg symboliczny
                  zwolenników słusznej trzeźwości.

                  A serio: jest wyraźna różnica między plakatem mniejszości seksualnej walczącej o
                  swoje prawa a psią kupą, szanowna Rauchen. Psia kupa nie walczy o swoje prawa.
                  Nie jest jej potrzebna żadna ideologia. Co takiego - według ciebie - jest
                  podobnego między psia kupą a alkoholizmem?

                  Argumentujesz na głupiej, nudnej i prymitywnej zasadzie:
                  Rzucasz psią kupą, żeby ośmieszyć poważny temat. Żeby nikt nie zauważył racji
                  addiego. Bo myślisz sobie sprytnie, jak większość totalitarnych posługaczy, że
                  nikt poważny nie będzie zajmował się psią kupą - którą sprytnie podsuwasz.

                  Wulgaryzujesz temat.

                  Próbujesz ośmieszyć dyskutanta, sprowadzić go do poziomu takiego głupka, który
                  nie dość, że wdeptuje w psią kupę, to jeszcze jest ona dla niego natchnieniem.

                  Tymczasem: to Rauchen własnoręcznie przyniosła psią kupę. To ona wie, kiedy i do
                  czego potrzebna jest psia kupa. Rauchen posługuje się psią kupą, to jej się ona
                  kojarzy z walką o ideowe trzeźwienie.


                  • aaugustw Re: Symboliczna psia kupa 27.11.06, 20:16
                    e4ska napisała:
                    > A serio: Psia kupa nie walczy o swoje prawa.
                    > Nie jest jej potrzebna żadna ideologia. Co takiego - według ciebie - jest
                    > podobnego między psia kupą a alkoholizmem?
                    _____________________________________________.

                    Wolny. Twoj temat nie tylko zszedl na psy, ale
                    on poszedl jeszcze nizej i glebiej...
                    A...
                    • e4ska Re: Symboliczna psia kupa 27.11.06, 20:26
                      Rauchen napisała: "no swietnie Eska, ze problem psiej kupy tak ladnie rozwinelas :)"
                      No - rozwinęłam bardzo nadużywaną przez ciebie - aż do znudzenia - metodę
                      manipulacji - zastępowania tematu ważnego bzdurą - w tym przypadku psimi
                      odchodami. Temat rozwijasz Ty, a dalej - idąc drogą logiki - manipuluje august,
                      prowadzając temat i niżej, i głębiej - bo już do psiej d..py.

                      Znacie się na tych zabawach jak mało kto.

                      Ciekawe, gdzie jeszcze dojdziecie... naprawdę, ciekawe:)))
                        • aaugustw Re: Symboliczna psia kupa 27.11.06, 20:42
                          rauchen napisała:

                          > psia du..pa to juz zoofilia :)
                          __________________________________________________________.

                          Wolny, z Twojego tematu "pedofilii" zrobila sie "zoofilia".
                          Kolo sie zamknelo - Na jedno wyszlo...!
                          Tylko co to ma wspolnego z alkoholizmem - hmmm...!?? :-((
                          A... ;-))
                            • aaugustw Re: Symboliczna psia kupa 28.11.06, 11:03
                              rauchen napisała:
                              > a fee august!
                              > tam u was to malo ze murzynow bija, to jeszcze homoseksualistow nazywaja
                              > pedofilami!
                              > Biedny ten burmistrz Berlina :(
                              ______________________________________________.
                              Znam pare innych jeszcze okreslen dla niego...!
                              A... ;-))
                              Ps. Tacy tez musza byc, kto inny pozwolil by na
                              takie coroczne parady "berlinskie".
                              (A´propos; Nie widzialem, zeby murzynow bito.
                              To musialo byc w nocy).
                              • rauchen Re: Symboliczna psia kupa 28.11.06, 12:56
                                w sumie kolejne a fee, august.
                                Myslalam ze wiecej tolerancji w tobie dla innych nacji i orientacji.
                                W sumie wsrod homoseksualistow zdarzaja sie tez alkoholicy,
                                i wlasciwie maja kolejna bariere do przelamania, i tym razem nie w sobie, ale
                                jednak wsrod innych alkoholikow w AA.
                                • aaugustw Re: Symboliczna psia kupa 28.11.06, 13:36
                                  rauchen napisała:

                                  > w sumie kolejne a fee, august.
                                  > Myslalam ze wiecej tolerancji w tobie dla innych nacji i orientacji.
                                  > W sumie wsrod homoseksualistow zdarzaja sie tez alkoholicy...
                                  ______________________________________________________________.

                                  Ty mnie wpedzisz w kompleksy...! ;-))
                                  Gdzie w moich slowach widzisz nietolerancje(!?), nad ktora tak mocno pracuje,
                                  cyt. moje slowa:
                                  "Znam pare innych jeszcze okreslen dla niego...!
                                  Tacy tez musza byc, kto inny pozwolil by na takie coroczne parady
                                  "berlinskie".
                                  (A´propos; Nie widzialem, zeby murzynow bito. To musialo byc w nocy).”
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  To slowa pelne tolerancji...!
                                  A... ;-))
                                  Ps. Nie probuj tylko u nas powiedziec "murzyn", do kogos kto ma
                                  kolor skory bialy, o bardzo, bardzo przyciemnionym pigmencie.
                                  (nie wspomne juz o uderzeniu takiego...) ;-))
                                  U nas tylko Niemca mozna uderzyc, pod warunkiem, ze jestes Zydem,
                                  lub obcokrajowcem... koloru bialego, o bardzo przyciemnionym
                                  pigmencie skory.

                                    • aaugustw Re: Symboliczna psia kupa 28.11.06, 18:21
                                      rauchen napisała:

                                      > Cha, cha, cha
                                      >
                                      > a jednak august rasista i ksenofob :)))))
                                      ________________________________________________.
                                      W koncu ja alkoholik - zaden aniol...! ;-))
                                      Zarty na bok...
                                      Nazwac mnie rasista i ksenofobem to troszke za duzo...!
                                      (wsrod AA nauczono mnie lagodzic te wady charakteru).
                                      Fanatyzm cechuje tylko ludzi pozbawionych duchowosci -
                                      nie mozna ich niczym zachwycic oprocz fanatyzmu...!

                                      To co mi pozostalo z tego (jak piszesz)rasizmmu i ksenofobii,
                                      to nic innego jak zachowanie trzezwej realnosci tego swiata...!
                                      Np. jezeli jade na urlop za granice staram sie dopasowac do
                                      mentalnosci danego kraju...
                                      Jezeli zapraszam goscia do mojego domu, wymagam tego samego
                                      od niego, itd...
                                      A...
                                      Ps. Poza tym ten nieludz, to tez ludz...! ;-))
                                      Kobieta tez stworzenie Boze...
                                      • wolny32 Obnizenie lotow. 28.11.06, 19:34
                                        Spostrzezenie.
                                        Rzecz naturalna i zwyczajna.
                                        Ale nie na tym forum.
                                        bo tu trzeba sie czegos doszukac, wynalezc ukryte motywy i zwiazki, potem
                                        ocenic i podsumowac.

                                        Mam taka rade- ja czesto rozmawiam z roznymi ludzmi, nie tylo alkoholikami,
                                        wiec zapytajcie- co sadza o temacie ktory poruszylem?

                                        Wiekszosc powie to co ja- ze to NORMALNY tmat,nawet interesujacy.
                                        Aktywisci gejowscy robia wiecej szkody niz pozytku, bo zniechecaja ludzi- i tak
                                        czesto uprzedzonych - do homosexualizmu.

                                        Tak samo jest z natchnionymi Aowcami- zamiast pokazac, ze zycie bez alkoholu
                                        moze byc normalne, wrecz ze bezie bardzo normalne i fajne-
                                        to Ci swoja osoba przekonuja, ze niepijacy akoholik to jednak rowna sie
                                        zaangazowany naergetyzowany uzdrawiacz ludzkich dusz rozmawiajacy co rano z
                                        Sila Najwyzsza.
                                        wiecej szody niz pozytku.

                                        pomyslec sobie wystarczy, jak dziala aka postawa na owicjusza
                                        jak wyrabia opinie alkoholikom (nawiedzonych nieskodliwcyh dziwakow, ludzi
                                        niepowaznych- a dlaczego? bo wiekszosc tych domoroslych filozofow przczytalo w
                                        zciu 2 ksiazki w tym LK Ksiege i ich wymadrzanie od razu traci nawiedzeniem a
                                        nie faktyczna madrascia).


                                        I o to mi chodzilo.


                                        Przypominam o co chodzi, bo jak zwykle gdy o czyms pisze to rauchen czy inny
                                        August wypaczaja moje slowa.

                                        Taka juz stala praktyka- wmowic mi rzeczy ktorych nie powiedzialem by mnie
                                        potem ZA TE RZECZY zaatakowac i osmieszyc.

                                        Boze, rzeczywiscie to forum mi nie sluzy bo funkcjonuje tu cala masa
                                        zdewocialych sfrustrowanych opetanych alkoholizmem osob, dla ktorych zjechanie
                                        z tematu alkoholu to zdrada stanu.

                                        • aaugustw Re: Obnizenie lotow. 28.11.06, 19:50
                                          wolny32 napisał:
                                          > Tak samo jest z natchnionymi Aowcami- zamiast pokazac, ze zycie bez alkoholu
                                          > moze byc normalne, wrecz ze bezie bardzo normalne i fajne-
                                          > to Ci swoja osoba przekonuja, ze niepijacy akoholik to jednak rowna sie
                                          > zaangazowany naergetyzowany uzdrawiacz ludzkich dusz rozmawiajacy co rano z
                                          > Sila Najwyzsza.
                                          > wiecej szody niz pozytku.
                                          - - -
                                          Bzdura...!
                                          __________________________.
                                          wolny32 napisał dalej:
                                          > Przypominam o co chodzi, bo jak zwykle gdy o czyms pisze to rauchen czy inny
                                          > August wypaczaja moje slowa.
                                          - - - - - - - -
                                          Druga bzdura...!
                                          Twoje slowa sa same w sobie wypaczone...!
                                          A...
                                          • aniolparys Auguście 28.11.06, 21:39
                                            aaugustw napisał:

                                            > wolny32 napisał:
                                            > > Tak samo jest z natchnionymi Aowcami- zamiast pokazac, ze zycie bez alkoh
                                            > olu
                                            > > moze byc normalne, wrecz ze bezie bardzo normalne i fajne-
                                            > > to Ci swoja osoba przekonuja, ze niepijacy akoholik to jednak rowna sie
                                            > > zaangazowany naergetyzowany uzdrawiacz ludzkich dusz rozmawiajacy co rano
                                            > z
                                            > > Sila Najwyzsza.
                                            > > wiecej szody niz pozytku.
                                            > - - -
                                            > Bzdura...!
                                            > __________________________.

                                            Rozwiń proszę swoją myśl. Które słowo z przytoczonej obserwacji Wolnego jest bzdurą?
                                            • magtomal Re: Auguście 28.11.06, 21:42
                                              aniolparys napisał:

                                              > Rozwiń proszę swoją myśl. Które słowo z przytoczonej obserwacji Wolnego jest
                                              bz
                                              > durą?

                                              Popieram prośbę naszego Forumowego Anioła...
                                        • rauchen Re: Obnizenie lotow. 28.11.06, 22:53
                                          Wspomniales wolny o dwoch rodzajach aktywistow: aktywistow z AA (zapewne o to
                                          ci chodzilo), oraz o aktywistach homoseksualistach.
                                          Zapomniales wspomniec o penym rodzaju aktywistach, ktorzy probuja naprawic
                                          swiat, choc nie za bardzo daja sobie rade sami w zyciu.
                                          Krytykuja AA, krytykuja terapeutow, samemu stawiajac sie jednoczesnie tak z
                                          jedna noga w gronie zdrowych ludzi, a jedna noga wsrod alkoholikow.
                                          I jak ulal pasujesz mi pod takiego aktywiste wlasnie, wolny.

                                          Co napisales na koncu w pierwszym wpisie?
                                          Ze tacy ludzie (aktywisci) cie irytuja.
                                          Ty mnie nawet nie irytujesz.
                                          Ty mnie smieszysz.
                                          • rauchen Re: Obnizenie lotow. 28.11.06, 23:05
                                            i jeszcze napisze czemu mnie smieszysz: bo czytajac ciebie mam swoisty powrot
                                            do przeszlosci;
                                            mniej wiecej tym co ty zajmowalam sie kiedy jeszcze pilam, zanim pic zaczelam.
                                            To co pomoglo mi w utrzymaniu trzezwosci to w duzej mierze wlasnie praca nad
                                            zminimamlizowanie tego typu zachowan w mysleniu.
                                            Ja sie nie smieje wlasciwie tylko z ciebie, ale z samej siebie.
                                            I nie martw sie, nie jestes jedyna osoba, ktora w ten sposob traktuje:
                                            w ten sam sposob traktuje sama siebie, gdy zaczynam w podobny sposb jak ty
                                            kombinowac; i wtedy tez sie probuje zpasowac, w podobny sposob.

                                            Dla ciebie pocieszenie jest takie, ze ty masz ze mna do czynienia tylko na
                                            forum, a ja ze soba 24 godziny na dobe :))
                                      • rauchen Re: Symboliczna psia kupa 28.11.06, 23:52
                                        bo ja august myslalam ze swiety jestes :)))

                                        a co do zapraszania gosci do wlasnego domu,
                                        to polskie przyslowia mowia:
                                        "Czym chata bogata" i juz podzial budzetu na socjal, oraz
                                        "Czuj sie jak u siebie w domu"
                                        no to sie goscie czuja :)))
                                        • wolny32 wyjasniam jeszcze raz 29.11.06, 15:48
                                          na chlopski rozum.

                                          1. Homoseksualisci.

                                          Uwazam, ze homoseksualisci sa normalnymi ludzmi, takimi jak kazdy, tyle ze po
                                          prostu kochaja osoby tej samej plci.
                                          To jest jedtyna roznica, wedlug mnie malo wazna.
                                          Prywatna sprawa, tak jak kogos kto lubi oralny, fetish etc

                                          Niestety wdla wielu ludzi gej ktos z wynaturzonym instynktem seksualnym, ciagle
                                          myslacy o seksie, zdeprawowany, no i dziwak.

                                          Aktywisci homoseksualni przez swoja nadgorliwa postawe i ciagle odmienianie
                                          slowa homoseksualizm przez przypadki maja szczytny cel- upowszechnic tolerancje
                                          i zniesc tabu.
                                          Jednak przy okazji robia wiecej szkody niz pozytku,
                                          ponbiewa utwierdzja ludzi w swoich glupich przesadach, ze jednak gej to nie
                                          jest taki zwykly czlowiek, skoro Ci geje z telewizji ciagle gadaja o swoim
                                          zyciu seksualnym, pokazuja tylki na paradach ( nie w Polsce ale wszedzie w zach
                                          Europie) lub wrecz wpadaja prowokacyjnie do Kosciolow by "szerzyc
                                          tolerancje" "walczyc o swoje prawa".

                                          Wiec taka nadgorliwosc to jest jak walka bolszewikow- ktorzy w ramach walki o
                                          wyzwolenie robotnikow uszczesliwili ich wywlaszceniem i glodem.

                                          2. tak samo jest a alkoholikami-
                                          Uwazam, ze alkoholik to normalny czlowiek, ktory po prostu nie powinien pic
                                          alkoholu bo nie umie sie wtedy kotrolowac.
                                          Jednak gdy "dzialacze2 przekonuja, ze alkoholik to ktos wysoce zdemoralizowany,
                                          wymagajacy 20 lat moralnego oczyszcania
                                          ze to ktos nieodpowiedzialny
                                          czy ze to nawiedzony dziwak recytujacy przy kazdej okazji strofy uslyszene na
                                          mityngach.
                                          To zaczynam w to watpic i mysle ze "zwykli" ludzie takze- wystarczy zapytac co
                                          sadza o alkoholikach( choc to sie zmienia- ale ze to zule i zlodzieje "pijak
                                          to ") i o Aowcach( ze sa nawiedzeni i dziwni jak Jehowi).

                                          p.s. nic nie mam do Jehowych, gdy pukaja wypraszam ich bardzo grzecznie.
                                          • rauchen Re: wyjasniam jeszcze raz 29.11.06, 16:04
                                            znam kilka osob o innej orientacji i musialam kiedys przezuc problem mojej
                                            postawy do nich.
                                            Ja osobiscie nie rozumiem homoseksualizmu, bo jestem hetero, ale koniec koncem
                                            doszlam do wniosku, ze zrozumienie homoseksualizmu wcale nie jest mi do zycia
                                            nie jest potrzebne, wystarczy ze zaakceptuje fakt, ze tacy ludzie sa.
                                            I nie obchodzi mnie co oni robia w lozku, bo ja tez bym wolala zeby mi nikt w
                                            moje lozko nie zagladal i nie komentowal.
                                            Co do homoseksualistow ponadto, to byl tu jakis czas temu w tv program -
                                            homoseksualisci ubrani jak kazdy inny i homoseksualisci tranwescyci, ubrani w
                                            damskie patalaszki i w make-upie.
                                            I ci, ktorzy nie przebieraja sie w patalaszki, rowniez maja pretensje do
                                            tranwescytow, ze im wlasciwie psuja opinie.
                                            I wsrod alkoholikow jest pewnie podobnie, ci spokojniejszy maja pretensje do
                                            tych ktorzy smialo i odwaznie wypowiadaja swoje przekonania.

                                            Tyele ze problem wolny nie polega wg mnie na tym, ze istnieja tacy i tacy.
                                            Ty napisales ze jedni i drudzy cie irytuja.
                                            I powiedz mi, do czego ci jest wlasciwie ta irytacja potrzebna?
                                            malo masz problemow z soba, zeby jeszcze probowac naprawic innych???
                                            • wolny32 Re: wyjasniam jeszcze raz 29.11.06, 22:06
                                              rauchen napisała:

                                              > znam kilka osob o innej orientacji i musialam kiedys przezuc problem mojej
                                              > postawy do nich.
                                              > Ja osobiscie nie rozumiem homoseksualizmu, bo jestem hetero, ale koniec
                                              koncem
                                              > doszlam do wniosku, ze zrozumienie homoseksualizmu wcale nie jest mi do zycia
                                              > nie jest potrzebne, wystarczy ze zaakceptuje fakt, ze tacy ludzie sa.
                                              > I nie obchodzi mnie co oni robia w lozku, bo ja tez bym wolala zeby mi nikt w
                                              > moje lozko nie zagladal i nie komentowal.
                                              > Co do homoseksualistow ponadto, to byl tu jakis czas temu w tv program -
                                              > homoseksualisci ubrani jak kazdy inny i homoseksualisci tranwescyci, ubrani w
                                              > damskie patalaszki i w make-upie.
                                              > I ci, ktorzy nie przebieraja sie w patalaszki, rowniez maja pretensje do
                                              > tranwescytow, ze im wlasciwie psuja opinie.
                                              > I wsrod alkoholikow jest pewnie podobnie, ci spokojniejszy maja pretensje do
                                              > tych ktorzy smialo i odwaznie wypowiadaja swoje przekonania.
                                              >
                                              > Tyele ze problem wolny nie polega wg mnie na tym, ze istnieja tacy i tacy.
                                              > Ty napisales ze jedni i drudzy cie irytuja.
                                              > I powiedz mi, do czego ci jest wlasciwie ta irytacja potrzebna?
                                              > malo masz problemow z soba, zeby jeszcze probowac naprawic innych???



                                              moj post mial jakies 500 liter a jakies 20 dotyczylo mojego stosunku do tego
                                              problemu.

                                              Ty zajalas sie tymi 20 a pominelas 480

                                              tu jest sedno.
                                              (lezy?tkwi?)

                                              irytuje mnie duzo bardziej niz Ci aktywiscin:
                                              radykalna prawica, islamscy radykalowie, SLD, PSI, Platforma O., ostatnio
                                              Tomasz Lis, neoliberalizm, rozwoj MCDonalda,
                                              irytuje mnie pseudosztuka Nieznalskiej, bywlcy galerii siorbiacy wino, oazowe
                                              hipokrytki z tlustymi wlosmi, gitrzysci znajacy tylko 3 akordy
                                              irytuje mnie fast food, irytje mnie nadgorliwosc w pracy
                                              irytuje mnie zepsut winda

                                              prosze o interpretacje psychologiczna.
                                              • rauchen Re: wyjasniam jeszcze raz 29.11.06, 22:17
                                                interpretacja psychologiczna?

                                                nie jestem psychologiem, wiec ci odpowiem po mojemu:

                                                jesli skupiasz sie na takich rzeczach, to wg mnie jakbys chcial ukryc swoje
                                                problemy za problemami innych,
                                                wiec tym samym zaniedbujesz sam siebie.
                                                • wolny32 Re: wyjasniam jeszcze raz 30.11.06, 15:47
                                                  rauchen napisała:

                                                  > interpretacja psychologiczna?
                                                  >
                                                  > nie jestem psychologiem, wiec ci odpowiem po mojemu:
                                                  >
                                                  > jesli skupiasz sie na takich rzeczach, to wg mnie jakbys chcial ukryc swoje
                                                  > problemy za problemami innych,
                                                  > wiec tym samym zaniedbujesz sam siebie.

                                                  A moja jest taka:

                                                  jestem czlowiekiem otwartym na swiat, o roznych zainteresowaniach i zwiazanych
                                                  z tym roznych rozterkach.

                                                  Owszem, gdybym np. planowal zamach polityczny z nienawisci do jakiejs partii to
                                                  bylby chory fanatyzm.

                                                  to, ze mam emocjonalny stosunek do spraw ktore widze- to jest chyba naturalne?

                                                  pierwsze w zyciu widze- zeby ktos potepial otwartosc na swiat.

                                                  nawet ludzie ktorzy maja gleboko w dupie problemy Afryki i ekologii udaja
                                                  publicznie ze ich to zajmuje i ze to ich przejmuje, aby byc uznanymi
                                                  za "yntelegentow".

                                                  a tu Rauchen kaze mi sie nie zajmowac niczym tylko soba.

                                                  A przepraszam- nie moge sie zajmowac jedoczesnie soba i interesowac Afryka,
                                                  Bono, Irlandia, polityka i czym tam jeszcze??

                                                  To sie wyklucza?

                                          • aaugustw Re: wyjasniam jeszcze raz 29.11.06, 16:10
                                            wolny32 napisał:

                                            > na chlopski rozum.
                                            > 1. Homoseksualisci.
                                            >
                                            > Uwazam, ze homoseksualisci sa normalnymi ludzmi…
                                            - - - - - - -
                                            Ludzmi, tak, ale nie normalnymi…!
                                            Dla mnie parka to (na chlopski rozum): chlop i baba. A jak oni biora
                                            dzieci na wychowanie, do kogo to dziecko ma mowic "mama"...!?
                                            _____________________________________________________________________________.

                                            > 2. tak samo jest a alkoholikami-
                                            - - - - - - - - -
                                            Bzdura...!
                                            Zasadnicza roznica polega na tym, ze (do Magtomal - Parys zanotuj...!);-)):
                                            - Konsorcjum lekarskie w ciagu paru godzin wyleczylo miliony pederastow
                                            uwazanych do tej pory za chorych.
                                            - Konsorcjum lekarskie w ciagu paru godzin uznalo miliony alkoholikow za
                                            chorych, uwazanych do tej pory za normalnych...!
                                            A...

                                            • tranzyt80 Re: wyjasniam jeszcze raz 29.11.06, 16:37
                                              aaugustw napisał:
                                              > - Konsorcjum lekarskie w ciagu paru godzin wyleczylo miliony pederastow
                                              > uwazanych do tej pory za chorych.
                                              > - Konsorcjum lekarskie w ciagu paru godzin uznalo miliony alkoholikow za
                                              > chorych, uwazanych do tej pory za normalnych...!

                                              -brawo!,brawo! tylko,ze za "Konsorcjum" stoi wladza,czyli organ nadajacy nowe
                                              (czyt.inne,znaczy nie zawsze lepsze)i znoszacy stare(nie zawsze zle) prawo.
                                              Tak jest od czasu kiedy czlekoksztaltne przejrzaly na oczy i nazwali sie ludzie
                                              i zwachali,ze na tych innych jezdzi sie najlepiej i robi dobre interesy :)))
                                              • aaugustw Re: wyjasniam jeszcze raz 29.11.06, 16:44
                                                tranzyt80 napisał:

                                                > -brawo!,brawo! tylko,ze za "Konsorcjum" stoi wladza,czyli organ nadajacy nowe
                                                > (czyt.inne,znaczy nie zawsze lepsze)i znoszacy stare(nie zawsze zle) prawo.
                                                ____________________________________________________________________________.

                                                Nie wierze, zebys chcial (i mogl) to odwrocic...! ;-))
                                                Ja osobiscie nie mam zamiaru prostowac galezi na drzewach...!
                                                A...
                                                Boze, uzycz mi pogody ducha, abym godzil sie z tym
                                                czego nie moge zmienic.
                                                Odwagi, abym zmienial to co moge zmienic i
                                                madrosci, abym odroznial jedno od drugiego...!
                • wolny32 Re: Homo a alko 28.11.06, 19:40
                  rauchen napisała:

                  > > nie chchaielm wszczna wojny, po prostu- szedlem ulica, przeczytalem cos n
                  > a
                  > > afiszu o gejowskim aktywiscie i mi sie skojarzylo.
                  >
                  > a gdybys szedl ulica i za przeproszenie wdepna w psia kupe, tez bys opisal
                  > zwiazek pomiedzy psia kupa a alkoholizmem?


                  Nie opisalbym, ale na pewno zrobilaby to rauchen, bo w koncu psia kupa to
                  metafora stanu w jakim znalazl sie alkohli, nieprawda?
                  • aaugustw Re: Homo a alko 28.11.06, 19:53
                    wolny32 napisał:
                    > > zwiazek pomiedzy psia kupa a alkoholizmem?
                    >
                    > Nie opisalbym, ale na pewno zrobilaby to rauchen, bo w koncu psia kupa to
                    > metafora stanu w jakim znalazl sie alkohli, nieprawda?
                    _______________________________________________________.
                    Prawda, jezeli przyjac, ze to Ty pierwszy uzyles slowa:
                    "szambo". A to miejsce na wiele cieplych gowien...!
                    A...

        • aaugustw Re: Homo a alko 27.11.06, 19:42
          wolny32 napisał:
          > ZWOCILEM UWAGE NA PROBLEM A NIE NA SWOJ STOSUNEK DO NIEGO- CHCIALBYM ZAUWAZYC.
          > WIEC PROSZE MOWIC O PROBLEMIE A NIE O MNIE CZYLI WOLNYM 32!!!
          ______________________________________________________________.

          Ja osobiscie nie widze takiego problemu...!
          Zauwazam natomiast problem w wolnym...
          Mam wrazenie, ze Jemu to "Forum" nie sluzy.
          (zamiast poprawy, widze pogorszenie jego swiadomosci...!) :-((
          A... ;-))
    • e4ska Nożyce 27.11.06, 19:56
      się poodzywały, te same, co zawsze...i w ten sam sposób. Jaki temat nie
      zapodasz, jaką myślą nie sypniesz - zawsze lawina podobnych "argumentów"... no
      zajmij się sobą, no nie pisz, bo za długo... a prawda jest taka, że niektórzy
      ludzie nie wylezą z flaszki - zawsze alkoholicy, na wieki - alkoholicy, sens
      życia, sól ziemi - i gdzieniegdzie suchy kac.

      A co ONE wiedzą o chińskich przestępstwach... jak nie o wódkę chodzi?

      W ogóle zastanawiam się - czy zawodowy alkoholik jest w stanie pogadać o czymś
      innym niż o wrażeniach duchowych zbudowanych na fundamencie temacików
      terapeutycznych - np. czy alkoholik może wypoczywać i jak? co dzisiaj czułeś?
      dlaczego tak napisałeś? i po aowsku - wara ci od alkoholików...

      Ich świat - tylko nie wiem, czym się tak podniecają, bo pijaków jest tyle, że
      dla każdego wystarczy... ale że nie każdy na to AA czy na terapie rwie... to się
      okrutnie frustrują.
      hehehe:)))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka