nicniewiem19 Re: Moja córka bierze 12.01.07, 13:15 Ups za szybko wcisłam enter bo jestem zdenerwowana. Wczoraj odkryłam że moja niespełna 15 letnia córka sięgła po narkotyki. Nie wiem co robić dzisiaj zarejstrowałam ja do lekarza od uzależnień ale wizyta dopiero 23.Od tygodnia podobno nie bierze ale ma objawy typu złe samopoczucie,bóle głowy depresja.Co robić czy jest dla niej ratunek. Odpowiedz Link Zgłoś
wisienkaa2 Re: Moja córka bierze 12.01.07, 13:25 też bym się źle czuła jak bym wiedziała,że moja mama się dowiedziała że biorę. Odpowiedz Link Zgłoś
baska121 Re: Moja córka bierze 23.01.07, 11:01 Kup multi test na wykrycie narkotykow i zrob z zaskoczenia .Najlepiej niech odda mocz przy tobie .Po 5 dniach od brania nic nie wykaze .Oni dodaja cos do moczu kombinuja jak moga .Gina ci male lyzeczki ? Odpowiedz Link Zgłoś
magoch Re: Moja córka bierze 26.01.07, 20:22 nicniewiem19 napisała: > Co robić czy jest dla niej ratunek. Napiszę o sobie. Jestem matką uzależnionego siedemnastolatka. Zaczął brać w wieku 14 lat. Od pół roku, regularnie raz w tygodniu, chodzimy z mężem na spotkania grupy wsparcia dla rodziców Powrót z "U". Spotkania z rodzicami i terapeutami dają nam wiedzę, siłę, wsparcie. Dzięki temu zmotywowaliśmy syna do leczenia się. Teraz uczymy się, jak pomóc mu, a właściwie nie przeszkadzać, w terapii. To jest praca na lata. Wszystkim Rodzicom dzieci uzależnionych życzę dużo siły i wytrwałości. Narkoman.i.ja Odpowiedz Link Zgłoś
wisienkaa2 Re: Moja córka bierze 12.01.07, 13:28 teraz to wiekszosc mlodziezy biorze albo przynajmniej sprobowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
zawiedzionanna Re: Moja córka bierze 12.01.07, 16:29 ales ja pocieszyla wisienko. a co bierze twoja corka i jak dlugo ? Odpowiedz Link Zgłoś
honeybeam Re: Moja córka bierze 12.01.07, 17:10 A jak odkryłaś, co odkryłaś, co bierze i na co liczysz z naszej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
honeybeam Re: Moja córka bierze 12.01.07, 17:16 Bo to czy jest dla niej ratunek zależy od tego co bierze i co będzie chciała dalej z tym zrobić? Ty za Nią życia nie przeżyjesz, a jedyne co może Cię interesować to dlaczego sięgnęła po narkotyk (cokolwiek to jest), skąd go wzięła, skąd miała pieniądze na niego :( Może zamiast ciągnąć ją od razu do psychiatry, pogadaj najpierw z Nią szczerze i sparwdź jak głęboko w tym siedzi. Możesz iść do ośrodka leczenia uzależnien i tam znjdziesz fachową poradę na temat tego co powinno Cię niepokoić, jak rozmawiać, jakich agumetów używać i przedew wszystkim czy i jaki jest Twój wpływ na to aby się nie pogrążała dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
nicniewiem19 Re: Moja córka bierze 12.01.07, 17:41 Bierze od wiosny 2006,mówi że sporadycznie,najcześciej kupowała tabletki Tussipect,extasy,amfetamina.2 razy wzięła LSD.Mówi że od tygodnia jest czysta ale boli ją głowa jest jej niedobrze i nie ma apetytu.Jest też przygnębiona. Nie wiem czy jej wierzyć ale mówi że chce przestać, że już przestała. Wizytę w poradni ma 23 i zgodziła się na nią. Najgorszejest to że myśmy wogole sie nie zorientowali choć zastanawiały mnie te wymioty.A dowiedziałam się od jej "życzliwej" znajomej.Przyparta do muru przyznała sie do wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wisienkaa2 Re: Moja córka bierze 12.01.07, 22:20 od tabletek Tussipect sie na pewno nie uzalezni bo to sa tabletki na kaszel. ja juz biore 3,5 roku i moja mama tez nie wie. ciekawa jestem tylko odczego ona te wymioty miala. Odpowiedz Link Zgłoś
zyg_zyg_zyg Re: Moja córka bierze 12.01.07, 22:37 "(...) Syrop i tabletki, które młodzież kupuje najczęściej, zawierają efedrynę i pseudoefedrynę. Działają podobnie jak amfetamina. (...) Ich używanie nie jest bezkarne. "To są substancje uzależniające. Dobrze wiemy, jakie lekarstwa na przeziębienie je zawierają. Przedawkowanie tych lekarstw jest groźne, może skończyć się zawałem serca, wylewem krwi do mózgu" - mówi Krzysztof Lesz, specjalista terapii uzależnień z Wojewódzkiego Ośrodka Zapobiegania i Leczenia Uzależnień. Dodaje, że lekarstwa na przeziębienie kupują narkomani i młodzież, która się uczy (...)" Odpowiedz Link Zgłoś
nicniewiem19 Re: Moja córka bierze 14.01.07, 13:53 To dlaczego te tabletki sprzedają w aptekach osobom niepełnoletnim,powinno to być zabronione! Wyczytałam w internecie że są 4 fazy uzależnienia.Moja córka ma wszystkie objawy drugiej fazy i 2 objawy z 3.Czyli nie jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
wisienkaa2 Re: Moja córka bierze 14.01.07, 17:25 myslalam ze juz nie ma tych tabletek w aptekach, ze mieli to wycofac, ale chyba mi sie cos kiedys przeslyszalo. mozesz mi podac ta strone o tych 4 fazach uzaleznienia??? byla bym wdzieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
nicniewiem19 Re: Moja córka bierze 14.01.07, 19:16 To jest ta stronka z fazami. kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66921,112969.html Zapraszam na forum www.mswinvista.info/viewforum.php?f=2 Odpowiedz Link Zgłoś
jadber Re: Moja córka bierze 15.01.07, 10:11 Dziwnie piszesz wisienka.Nie niepokoi cie że juz 3,5 roku bierzesz.Dla nicniewiem moja corka tez wziela 8 razy to,7 razy tamto.a pozniej w trakcie leczenia okazało sie że było znacznie wiecej razów.Bo to że corka przyznała sie do wszystkiego to nie znaczy ze tak własnie jest.pytania dlaczego to zrobiła owszem ale pozniej,teraz trzeba sie nia zajac,uwaznie i skutecznie .I duzo wiedzy zbierac co to za swinstwo i jakie mechanizmy kieruja narkomanami.Moja corka juz 1,5 roku leczy sie w osrodku, Odpowiedz Link Zgłoś
nicniewiem19 Re: Moja córka bierze 15.01.07, 18:40 Jadber w jakim osrodku leczy sie twoja córka,w zamkniętym,bo ja nie chciałabym jej zamykać,wolałabym w ambulatoryjnym.Taka poradnia jest na moim osiedlu. A ile lat ma twoja córka i czy sa efekty tego leczenia?Bo półtora roku to długo już. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Moja córka bierze 16.01.07, 13:13 Nicniewiem, Ty rzeczywiście nic nie wiesz.Musisz się jeszcze bardzo dużo nauczyć o uzależnieniach, by pomóc swojej córce. No, ale każdy rodzic na początek pędzi do psychiatry, jakby psychiatra mógł nakazać abstynencję. Powie to i owo, wytłumaczy, że to jest grożne i szkodliwe, da jakieś piguły i narazie macie spokój. A dzieciaki, przyparte do muru, dlatego się przyznają (często częściowo), by Wam rodzicom oddać swój problem.Teraz już, można powiedzieć, mogą brać prawie "na legalu".Idź, może na jakąś psyoedukację, na temat, bo bez tego będziesz ciemna, jak tabaka w rogu. Jeszcze pewnie, Cię czeka sporo niespodzianek, jeżeli dziewczyna ma objawy abstynencyjne. Zrób pannie multitest, tylko patrz,jak sika i będziesz trochę mądrzejsza. Ja bym tak do końca w te tussipecty, nie wierzyła. Torsje, bywają często po opiatach. Ale, może się mylę.W każdym razie, ambulatoryjnie, to możesz sobie zaplombować ząb, a nie leczyć bioracą małolatę. Jesteś jesczze w o tyle lepszej (trochę mi to łyso brzmi)sytuacji,że nie jest pełnoletnia i masz prawo, decydować o jej losach. Pod warunkiem, że nie dasz się urobić. 022 8444470. Zadzwoń tu, coś Ci zaproponują. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Moja córka bierze 16.01.07, 13:15 a 1,5 roku na ośrodek, to zaledwie akurat. Niektórym i 3 lata nie wystarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
jadber Re: Moja córka bierze 16.01.07, 19:35 No własnie ewag czy jak tam pisze niestety prawdę.Też wierzyłam w to i owo.Bo wtedy było jakby lżej.Corka leczy sie w zamkniętym ośrodku i choć była to trudna do zniesienia "jakby"tęsknota to mysl o tym gdzie mogła dojsc w tym gó..e zostajac w domu pomagala,a kiedy zaczęły byc widoczne efekty to t,esknota za mieniła się w nadzieję.Jest dobrze,to inny człowiek juz.W marcu kończy 18 lat.Wykorzystalisy ze była nieletnia i "musiała"zgodzić sie na osrodek.To naprawdę pomaga.Jesli corka weszła w takie gó.. to troche dyscypliny nie "skrzywdzi" jej bardziej.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wisienkaa2 Re: Moja córka bierze 17.01.07, 00:12 ja jak bym sie miala leczyc chociazby pol roku to juz bym wolala sobie odpuscic, a gdzie 3 lata. na glowe bym tam dostala, o ile juz cos nie mam z glowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Moja córka bierze 17.01.07, 07:57 wisienka, to się nie lecz wcale.Łaski nikomu nie robisz. A z głową, to masz istotnie, nie w porządku, skoro piszesz, że 3,5 roku zarzucasz tussip, a zaraz potem wyrażasz zdziwienie, że on jest jeszcze dostępny w aptekach. Coś tu nie gra. Zdecyduj się. Odpowiedz Link Zgłoś
nicniewiem19 Re: Moja córka bierze 17.01.07, 13:07 Rozmawialismy wczoraj ze specjalistą od uzależnień.Powiedział nam że w jej młodym wieku jest szansa na leczenie ambulatoryjne.Dał na m wskazówki jak postę pować i w piątek jeszcze raz idziremy do niego z Corką,bedzie rozmawiał z nią i przepisze jej jakieś leki.Powiedział że szansa jest duża. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Moja córka bierze 17.01.07, 15:52 nicniewiem19, "specjalistów" od uzależnień, mamy w tym kraju na pęczki. Zwłaszcza za kasę.Taki za kasę, powie Ci to, co chcesz usłyszeć, a co gorsza, da Ci gwarancję,że sobie poradzi.Możesz napisać, jakie tabletki, dostała Twoja córka? Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Moja córka bierze 17.01.07, 17:22 a te leki, to właściwie na co? Żeby jej się branie przestało podobać? Nie wymyślono, jeszcze takich. Radzę Ci uważać, żeby nie trafić z jednego g.. w drugie. To jest, niestety częste, a co gorsze, usankcjonowane, bo przecież "le- karz przepisał".Pacjenci, stosują często zamiennik i z czasem łączą, jedno z drugim.Oczy, to Ty moja droga, musisz mieć teraz naookoło głowy, a i w d... by nie zawadziło. Odpowiedz Link Zgłoś
nicniewiem19 Re: Moja córka bierze 17.01.07, 20:08 Ewag52 strasznie czarne wizje roztaczasz przede mną. Jesli wszystko jest niedobre według ciebie to co w takim razie powinnam zrobić. A leki przepisze jej dopiero w piątek. Radziłam sie też na innym forum i tam pisali że najpierw próbuje sie leczenia ambulatoryjnego bo jesli chory ma wsparcie bliskich może sie udac. ------------------------------------------------------- Zapraszam na forum www.mswinvista.info/viewforum.php?f=2 Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: Moja córka bierze 17.01.07, 21:41 to nie są wizje, tylko rzeczywistość.Lepiej jest poznać całą strukturę problemu i go docenić, niż udawać,że to grypa, czy angina. Antybiotyk, też tu nie pomoże. To tkwi głęboko w mózgu, ale skoro nie chcesz docenić,powagi sytuacji,to Cię przecież nikt nie zmusi.Czy chociaż, wiesz dokładnie co ona brała? A jesteś pewna,że powiedziała Ci całą prawdę? Życzę Ci, by to minęło bez śladu,ale lepiej jest, nie usypiać problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jadber Re: Moja córka bierze 18.01.07, 09:54 Przeżywałam na początku te same dylematy co ty nicniewiem.Czy wizje ewag są czarne?Z doswiadczenia i usłyszanych historii kilkudziesięciu przez te 1,5 roku muszę stwierdzić że nie bardzo.Ale oczywiscie ze mozesz sprobowac,ale bardzo uwaznie patrz i na corke i na specjaliste.My tez trafilismy na poczatku do faceta ktory sie przechwalał a po trzech spotkaniach wolał pracowac z nami bo z corka mu nie wychodzilo.Musisz teraz jak najwięcej przeczytac na temat narkotykow i wszystkiego co z tym sie wiaze.I byc konsekwentna az do granic. pobłazanie i wiara w tłumaczenia corki/czasem bardzo sprytne/przegrywasz.Zycze ci wytrwałosci i duzo siły bo niełatwy okres przed Tobą.Przeczytaj na stronie Karan o uzależnieniach,prosto ,jasno i na nasze czasy.Aha,druga faza i trochę z trzeciej to poważne.Zycze dobrych decyzji i odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
nicniewiem19 Re: Moja córka bierze 18.01.07, 13:28 Jadber ja od kąd sie dowiedziałam nic innego nie robie tylko czytam na temat narkotyków i uzależnienia. A o jakiej stronce Karan piszesz,bo nie wide nic na ten temat. Na razie moja corka nic nie bierze ale jak dlugo wytrzyma tego nie wie. Jutro znów wizyta u terapeuty. ------------------------------------------------------- Zapraszam na forum www.mswinvista.info/viewforum.php?f=2 Odpowiedz Link Zgłoś
jadber Re: Moja córka bierze 18.01.07, 13:44 Stowarzyszenie Karan / www.karan.pl / w menu znajdz mat.dydaktyczne-uzależnieniaJeszcze raz zycze siły. Odpowiedz Link Zgłoś
promocja_tys a czemu Twoja córka bierze 18.01.07, 14:29 Pewnie rozmawiałaś z nią na ten temat. Co Ci powiedziała? Że bierze dlatego, że wszyscy biorą? Jeśli tak - to jest OK, gorzej jeśli ma jakieś ukryte powody (np. wynikające z jakichś kwasów w domu, z Tobą czy innym członkiem rodziny). Ustalenie PRZYCZYNY - jest najważniejsze. Reszta to pikuś. Jak chcesz możesz napisac do mnie na priv gazety. Pomogę. Znam się. Trzymaj sie ciepło. Damy radę! Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: a czemu Twoja córka bierze 18.01.07, 22:04 jakie to proste, promocja. Ustalić przyczynę, zlikwidować przyczynę i po kłopocie. Że wcześniej na to nie wpadłam.Ile by się lat dramatu, oszczędziło.No, chyba,że wszyscy biorą, to już wygrana w kieszeni... Zupełnie, tylko nie bierzesz pod uwagę,że niezależnie od przyczyny, to się po prostu, podoba dzieciakom (większym i mniejszym),a ideologię można sobie dorabiać, czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
promocja_tys Re: a czemu Twoja córka bierze 19.01.07, 09:37 ewag52 napisała: > jakie to proste, promocja. Ustalić przyczynę, zlikwidować przyczynę i po kłopoc > ie. > Że wcześniej na to nie wpadłam.Ile by się lat dramatu, oszczędziło.No, chyba,że > wszyscy biorą, to już wygrana w kieszeni... > Zupełnie, tylko nie bierzesz pod uwagę,że niezależnie od przyczyny, to się > po prostu, podoba dzieciakom (większym i mniejszym),a ideologię można sobie > dorabiać, czemu nie. Każdy detoks kiedyś się kończy, a łaknienie odurzania się jest sprawą mody lub zniewolonego umysłu. Koniec kropka! I masz rację. Moja ideologia Tobie wydawac się może śmieszna, ale to PRZYSZŁO<<<SC i to całkiem niedługa, dasz radę przeżyc (dożyc) to sie przekonasz sama. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewag52 Re: a czemu Twoja córka bierze 19.01.07, 11:51 wiesz, promocja, ja to pewnie dam radę przeżyć i dożyć, bo całkiem sobie zdrowo żyję. Nie piję, nie ćpam,tyle ze palę. Fakt, moze mnie coś dopaść, (odstukać). Wcale się z Ciebie, nie śmieje, dość agresywnie zareagowałas, całkiem niepotrzeb- nie. I alkoholików znam i ćpunów znam i współuzależnionych, też.Tak się właśnie składa,że musiałam ich wszystkich znać i szperać im w duszach i mózgach. W związku z tym, nadal twierdzę konsekwentnie,że NIE JEST ważna przyczyna, tylko co z tym zrobić. Pozdrawiam Cię promocja Odpowiedz Link Zgłoś
nicniewiem19 Re: a czemu Twoja córka bierze 18.01.07, 22:05 Jadber dzięki za podanie stronki,zaraz jej poszukam. promocja_tys i ewag52 napisałam na priv. ------------------------------------------------------- Zapraszam na forum www.mswinvista.info/viewforum.php?f=2 Odpowiedz Link Zgłoś
wisienkaa2 Re: a czemu Twoja córka bierze 24.01.07, 15:15 ewag52 kim Ty w ogole jestes? bylas kiedys w ogole uzalezniona? nie wiem czy dobrze pamietam, ale to Ty chyba pisalas cos do mnie w sprawie tussipcu. nie bralam tego jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
wisienkaa2 Re: a czemu Twoja córka bierze 24.01.07, 15:21 nicniewiem ja uwazam ze Twoja corka ma duze szanse na wyjscie z tego, bo dopiero zaczela wiec ja to nie wciagnelo. tak na marginesie to dobry lekarz nie przepisuje tabletek tylko leczy z uzaleznienia chyba ze juz sie jest mocno uzaleznionym to wtedy tak. mi oczywiscie zapisala tabletki, ale chyba nie miala wyboru skoro mialam halucynacje dluzszy czas i straszne lęki, ktore utrudnialy mi zycie. jezeli Twoja corka zadnych lękow nie ma to lepiej niech nie zaczyna z tabletkami, bo slabe leki nic nie daja a silne uzalezniaja. teraz to nie daje rady bez tabletek. Odpowiedz Link Zgłoś