janulodz
15.02.07, 15:05
Wczoraj i dzisiaj poczytałem sobie wątek, który założył Woronowicz na SOS-ie.
Poza kilkoma wypowiedziami związanymi z tytułem wątku cała reszta to radosna "tfurczość" rozbawionych forumowiczów, przypominająca jako żywo czaty na frywolnych portalach. Nie mam nic przeciwko d..e Maryny, ale myślałem, że to jest poważniejsze forum i przynajmnuiej na wątku założonym przez lekarza będzie mozna porozmawiać na nurtujące mnie tematy. Tym bardziej, że linka podesłał kolega Hepik. Woronowicz miał pretekst, bo wygłosił tylko monolog sobie poszedł, a ja nie wiem, czy nie zauważył naszych wątpliwości odnośnie AA, czy je po prostu olał.