Dodaj do ulubionych

Poczytałem sobie SOS

15.02.07, 15:05
Wczoraj i dzisiaj poczytałem sobie wątek, który założył Woronowicz na SOS-ie.
Poza kilkoma wypowiedziami związanymi z tytułem wątku cała reszta to radosna "tfurczość" rozbawionych forumowiczów, przypominająca jako żywo czaty na frywolnych portalach. Nie mam nic przeciwko d..e Maryny, ale myślałem, że to jest poważniejsze forum i przynajmnuiej na wątku założonym przez lekarza będzie mozna porozmawiać na nurtujące mnie tematy. Tym bardziej, że linka podesłał kolega Hepik. Woronowicz miał pretekst, bo wygłosił tylko monolog sobie poszedł, a ja nie wiem, czy nie zauważył naszych wątpliwości odnośnie AA, czy je po prostu olał.
Obserwuj wątek
    • myszabrum Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:11
      SOS to forum "rozrywkowe". Nie pisuję, ale czytam. Zdaje się, że nie jest
      obecnie moderowane, stąd taka "kawiarniana" (by nie rzec - "knajpiana" atmosfera).
      Brakuje mi tam Augusta ;).
      • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:20
        myszabrum napisała:

        > SOS to forum "rozrywkowe". ...stąd taka "kawiarniana"...
        > Brakuje mi tam Augusta ;).
        __________________________________________________________.
        Daj mi namiary, tez tam wstapie - napijemy sie kawy...! ;-))
        A...
        • myszabrum Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:23
          www.forum.akcjasos.pl/viewforum.php?f=1
          • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:27
            myszabrum napisała:

            > www.forum.akcjasos.pl/viewforum.php?f=1
            ________________________________________.
            Dziekuje...! ;-))
            Jak tylko bede mial troche wolnego czasu,
            wpadne na "kawke"...! ;-))
            A...
      • ariel48 Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 22:33
        "kawiarniana" (by nie rzec - "knajpiana" atmosfe
        > ra).


        Jestem z tamtego forum .
        Czytam Was od czasu do czasu .
        Myszabrum .... po przeczytaniu tego całego wątku dzisiaj - stwierdzam
        z całą odpowiedzialnością za moje słowa -forum gazeta również sprawia wrażenie ,
        że panuje tu knajpiana atmosfera.
        Tyle , że tu latają kufle .
        Na akcji ludzie się potrafią śmiać . Tutaj nie.
        Wpadłam tylko na chwilkę i już zmykam .
        Zbyt poważnie dla mnie . Wiesia.
        • myszabrum Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 23:42
          "Nie szukaj drogi, znajdziesz ją w sercu
          Smutna jest knajpa byłych morderców..." :))
        • janulodz Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 00:13
          Wiesia. Nie reflektujecie przypadkiem na Augusta.?
          On jest taki hm..... "zabawny". Umie opowiadać wesołe powiedzonka AAowskie np o wyjmowaniu waty z uszu.
          • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 16:13
            janulodz napisał:
            > Wiesia. Nie reflektujecie przypadkiem na Augusta.?
            > On jest taki hm..... "zabawny". Umie opowiadać...
            __________________________________________________.
            Janu... - do budy...!
            A... ;-))
        • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 16:11
          ariel48 napisała:
          > "kawiarniana" (by nie rzec - "knajpiana" atmosfera).
          > Jestem z tamtego forum . Czytam Was od czasu do czasu .
          > Myszabrum .... po przeczytaniu tego całego wątku dzisiaj - stwierdzam
          > że panuje tu knajpiana atmosfera.
          > Tyle , że tu latają kufle .
          > Na akcji ludzie się potrafią śmiać . Tutaj nie.
          > Wpadłam tylko na chwilkę i już zmykam .
          > Zbyt poważnie dla mnie . Wiesia.
          __________________________________________________________________________.
          Widzicie; Magtomal i Janulodz, doprowadzacie ludzi do placzu Waszym
          pisaniem i "rzucaniem kufli" na Augusta...! :-((
          A...
          Ps. Nie rozumiem tylko jednego; Kto zabronil jej tutaj sie smiac...!?
          Dlaczego ona czeka na to, zeby ja obsluzono...!? :-((
          Dlaczego sama nie powie nic smiesznego miedzy jednym kuflem, a drugim...!?
          • ariel48 Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 17:36
            > Ps. Nie rozumiem tylko jednego; Kto zabronil jej tutaj sie smiac...!?
            > Dlaczego ona czeka na to, zeby ja obsluzono...!? :-((
            > Dlaczego sama nie powie nic smiesznego miedzy jednym kuflem, a drugim...!?

            O mnie mówisz ? Czy o onej ?
            Jeżeli o mnie - to wolałabym - do mnie .
            Nie wpadłam tutaj , aby się śmiać .
            Śmieję się w towarzystwie , w którym lubię się śmiać.
            Wpadłam jedynie po to , aby zobaczyć jak wygląda forum , gdzie nie panuje
            knajpiana atmosfera. Wnioski : czytaj wyżej .

            Do Hepiczka :
            Hepiku - ściemniasz .
            Na akcji zawsze były spory .
            I na każdym innym również .
            Nie będę wymieniać ich nazw.
            Nie o to chodzi .
            Mnie chodzi tylko i wyłącznie o post Janulodza i Myszabrum.
            U innych się widzi , u siebie nie.
            Reszta mi wisi.
            • myszabrum Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 17:40
              Ee, Wiesia. Na SOS-ie wykazujesz większe poczucie humoru ;))
              • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 17:50
                myszabrum napisała:

                > Ee, Wiesia. Na SOS-ie wykazujesz większe poczucie humoru ;))
                __________________________________________________________.

                No to juz nie musze pytac o poziom SOS-u...!
                A... ;-))
              • hepik1 Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 18:25
                Eeeeee?Wiesia i poczucie humoru?Wolne żarty ;))
                • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 18:41
                  hepik1 napisał:

                  > Eeeeee?Wiesia i poczucie humoru?Wolne żarty ;))
                  ____________________________________________.
                  Ja musze juz dzisiaj konczyc. Jutro dalej...!
                  "Co ma Wisia, nie ma Antoni".
                  A... ;-))
                  • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 18:45
                    aaugustw napisał:

                    > "Co ma Wisia, nie ma Antoni".
                    ______________________________.
                    A moze to ma byc tak:
                    "Co nie ma Wisia, ma Antoni" (!?)
                    A... ;-))


            • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 17:48
              ariel48 napisała:
              > O mnie mówisz ? Czy o onej ?
              > Jeżeli o mnie - to wolałabym - do mnie .
              > Nie wpadłam tutaj , aby się śmiać .
              > Śmieję się w towarzystwie , w którym lubię się śmiać.
              > Wpadłam jedynie po to , aby zobaczyć jak wygląda forum , gdzie nie panuje
              > knajpiana atmosfera. Wnioski : czytaj wyżej .
              _______________________________________________________.
              Jezeli ja gdzies "wpadam", to sie najpierw przedstawiam,
              zeby inni wiedzieli z kim maja do czynienia...!
              Tego wymaga dobry obyczaj... - Ona kim jest...!?
              A... ;-))
              Ps. Dlaczego sie nie smiejesz...! - Swiat jest taki piekny,
              jak sie jest trzezwym... - Jestes trzezwa...!?
              • ariel48 Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 18:46
                Dlaczego sie nie smiejesz...! -

                Nie czytaty ?
                Pisałam - śmieję się wtedy , kiedy chcę i z kim chcę .
                Czytaj ze zrozumieniem . ;-}}
                Wpadłam z knajpy , więc trudno o dobre obyczaje.

                Ona kim jest...!?
                Ufo .

                Jestes trzezwa...!?
                A jak myślisz ?
                Używasz słowa : trzeżwa ?
                A ponoć jesteś Aowcem.
                W AA nie ma takiego słowa . Najważniejsze słowo , to : trzeżwiejąca.


            • hepik1 Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 18:24
              A co napisałem?
              "Jestem za a nawet przeciw tej opinii."
              Czyli o co chodzi?
      • hepik1 Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 10:47
        Jestem za a nawet przeciw tej opinii.
        Tyle,że na gazetowym jest identycznie.Niestety.
        Mam tą przewagę,że mogę porównywać lata 2003,2004,nawet 2005 i teraźniejszośc na jednym i drugim forum.
        Polecam dotarcie do zarchiwizowanych wątków gazetowych i starych akcjososowych.
        Gorszy pieniądz zawsze wypiera lepszy.To zdajsie jesze Kopernik wymyślił;))
        • e4ska Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 11:36
          Hepiku, czyżbyś sugerował, że wbrew rozwijającemu się przemysłowi
          terapeutycznemu poziom pijackich umysłów maleje? Wszak to ci już epoka
          poindustrialna - w dobie powszechności odwyków i terapii za pieniądz państwowy -
          czy gorszy, bo ja wiem? Chyba siem przesłyszałam -???

          Cóż, takiego poziomu forumowych bajań, jak za czasów świetności Hepika - nie ma
          i nie będzie. Trwał oto czas burzy i naporu, wszyscy inteligentni, namawiani
          inteligentnie na terapię - oporne nie poszły jedynie - i oto: czasem pojawia sie
          ktoś z inteligentnych - pije albo nie pije, oporny - pije albo nie pije... i pan
          doktor, zasłużony na niwie pijackiej, Woronowicz, flekowany jest - a dawniej -
          byłby jak u siebie na grupie.

          A w istocie - chyba zmieniły sie zapatrywania pijackie - na terapiach mówi się
          to, co trzeba, a na necie - prawdę... wyłączywszy tzw. gotowce. Wentyl
          bezpieczeństwa, Hepiku. Bardzo ludzkim umysłom potrzebny. Prawo homeostazy.
    • tenjaras Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:14
      skłaniałbym się ku wersji z "nie zauważył", zawsze można dodać "jeszcze" i nie
      psuć sobie samopoczucia wersją "olał"

      poza tym biorę poprawkę - czy warto w takim hałasie zabierać głos?
      zaklikali temat bezsenownym klikaniem, to co się dziwić...
      • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:24
        tenjaras napisał:

        > skłaniałbym się ku wersji z "nie zauważył", zawsze można dodać
        "jeszcze" i nie psuć sobie samopoczucia wersją "olał"
        ____________________________________________________.
        A, jezeli on chce sobie tylko poszczekac, mimo ze nie
        widzi na kogo - wolno mu...! Moze ma dobry wech...!?
        A... ;-)))
        • tenjaras Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:31
          w węch nie wątpię, a jeśli się tam nie odzywa to dla mnie znak - może ma rację?
          • janulodz Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:38
            Poszczekał, powąchał, podniósł łapkę, psiknął, podwinał ogon i sobie poszedł.
            • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 16:45
              janulodz napisał:

              > Poszczekał, powąchał, podniósł łapkę, psiknął, podwinał ogon i sobie poszedł.
              ______________________________________________________________________________.
              Janulodz, czego sie tak czepiasz tego naszego biednego kronikarza Aniolka -
              pozwol mu zyc...!
              A... ;-)))
              Ps. Janu... pozazdroscic takiej rutynowej znajomosci rzeczy...! :-()
    • e4ska Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:38
      Forum jest luzackie - mnie bawi. A o alkoholizmie dowiedziałam się z sosu bardzo
      dużo - tam jest atmosfera nie knajpiana, ale - czatowa. Taki czat - czad. Nie
      tylko o alkoholizmie - ludzie lepiej się znają... a pokłócić tez się wolno.
      august - ja wiem? nie życz sosowi tego, co tobie niemiłe:)

      a woronowicz - niezwyczajny forumowych obyczajów. Posłuch to ma się w ośrodku, a
      nie na forum. Jednak - forum to prawdziwsze życie niz te grupowe medytacje.
      Różnica - nie do strawienia. Bardzo mu sie nie podobało, żem mu nie okazała
      należytego szacunku, który pojmuje jako uniżoność i pokorę.

      Za odpowiedzi udzielone przez forumowiczów - głupiego dziękuję nie powiedział.
      dlatego - od terapeutów i psychiatrów od uzależnień - trzymac sie z daleka,
      samodzielni - niech tam sobie robią co chcą z tymi, co sie na to godzą.
      • myszabrum Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 15:46
        Myślałam, że August mógłby jednak na SOS-ie spędzać więcej czasu :P I zużywać
        tam pokłady swej energii ;))
        • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 16:51
          myszabrum napisała:

          > Myślałam, że August mógłby jednak na SOS-ie spędzać więcej czasu :P I zużywać
          > tam pokłady swej energii ;))
          ____________________________________________________________.
          Myszabrum, ja mowilem juz kiedys Tobie, ze mnie nie musisz sie
          juz tutaj wiecej obawiac - pisz wiec smialo co masz na watrobie,
          ale nie wyganiaj mnie stad... :-((
          O tym, kiedy odejde, pozwol ja sam zadecyduje... - zniechecasz
          mnie tylko do pisania!
          A...
          • janulodz Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 16:54
            Przyczepił się rzep psiego ogona:))
            • myszabrum Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 18:15
              Mysiego, jeśli już :).

              Ja Ciebie, August, nie wyganiam, i nikt tego zrobić nie może. Co więcej -
              uważam, że forum całkiem bez Ciebie o tyle by straciło, że zapewniasz "ruch w
              interesie". Prowokujesz, denerwujesz, masz wyraziste poglądy.

              Z drugiej strony - obrażasz ludzi, których bardzo lubię. Ciężko obrażasz. Wg.
              mnie Ciebie nie interesuje zbliżenie się do prawdy, tylko "kto jest po czyjej
              stronie". Dzielisz świat na "my " i "oni", "onych" atakujesz niejako dla zasady.

              A tamto forum jest bardzo fajne :). Nie dla mnie, co prawda ;). Jest tam kilku
              indywidualistów, z którymi na pewno świetnie by Ci się dyskutowało :P.
              • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 18:35
                myszabrum napisała:
                > Ja Ciebie, August, nie wyganiam, i nikt tego zrobić nie może. Co więcej -
                > uważam, że forum całkiem bez Ciebie o tyle by straciło, że zapewniasz "ruch w
                > interesie". Prowokujesz, denerwujesz, masz wyraziste poglądy.
                > Z drugiej strony - obrażasz ludzi, których bardzo lubię. Ciężko obrażasz. Wg.
                > mnie Ciebie nie interesuje zbliżenie się do prawdy, tylko "kto jest po czyjej
                > stronie". Dzielisz świat na "my " i "oni", "onych" atakujesz niejako dla
                zasady. A tamto forum jest bardzo fajne :). Nie dla mnie, co prawda ;). Jest
                tam kilku indywidualistów, z którymi na pewno świetnie by Ci się
                dyskutowało :P.
                ______________________________________________________________.
                A teraz odwroc te swoje krzywe soczewki okularow i zobaczysz
                tego A... , ktory przyszedl tu, na to forum chcial sie podzielic
                swoim doswiadczeniem zdobytej wolnosci od alkoholu i szczesliwym
                trzezwieniem, ktore zawdziecza Wspolnocie AA (Anonimowych
                Alkoholikow) i... zostal napadniety przez stado szczekajacych kundli...!
                To byl dla mnie szok. Ja, ktory do tej pory przebywal wsrod
                samych alkoholikow zderzyl sie z nietrzezwymi pijakami...
                To tak, jakbym teraz wszedl do podrzednej knajpy o godz. 22:00
                (nie bede wyliczal kto tam jest - oni sami sie odezwa, jak i Ty...!) ;-))
                A...
                • janulodz Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 19:20
                  Przyszedłeś w gości i zachowałeś się jak ostatni cham. Masz za złe, że nie padliśmy przed tobą na kolana. Obrażasz i wyszydzasz. Próbujesz przerobić wszystko na swoją chorą modłę. Trzeźwiej sobie na swój sposób i daj każdemu trzeźwieć jak jemu pasuje. Wielu z nas nie potrzebuje AA, SW i WK .Jak ci sie nie podoba to spieprzaj dziadu.
                  • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 19:32
                    Juz zaczynaja sie sami odzywac...!
                    A... ;-))
                    Ps1. Kto nastepny...? ;-))
                    Ps2. Janu od zlosci piety pekaja !
                    • janulodz Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 19:52
                      Te twoje dogaduszki auguściku są powalające. Przypominają przekomarzanki przedszkolaków. Gratuluję polotu. Niedługo zaczniesz raczkować. Jak bedziesz potrzebował pampersów to powiedz. Zostało mi trochę po wnuczku.
                      • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 19:59
                        janulodz napisał:
                        > Te twoje dogaduszki auguściku są powalające...
                        _______________________________________________.
                        Eska, kiedy Ty jezdzisz rowerkiem po Lodzi tez
                        masz problemy z kundlami, ktore Cie obszczekuja?
                        Ja nie moge sie odpedzic od jednego takiego...
                        A taki drugi tylko czeka za naroznikiem...!
                        A... ;-)))
                    • magtomal Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 19:57
                      aaugustw napisał:
                      > Ps1. Kto nastepny...? ;-))

                      Ja będę następna...

                      >To tak, jakbym teraz wszedl do podrzednej knajpy o godz. 22:00
                      >(nie bede wyliczal kto tam jest - oni sami sie odezwa, jak i Ty...!) ;-))
                      >A...

                      Do podrzędnych knajp o 22 po prostu nie wchodzę (dziękujemy za porównanie: to
                      forum podrzędną knajpą?)
                      A jeśli nie podoba mi się miejsce, w którym się znalazłam i ludzie, którzy tam
                      są, to wychodzę. Czego i Tobie życze.

                      • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 20:35
                        magtomal napisała:
                        > Ja będę następna...
                        > Do podrzędnych knajp o 22 po prostu nie wchodzę (dziękujemy za porównanie: to
                        > forum podrzędną knajpą?)
                        - - - - - - - - -
                        Czy mam tytulowac Cie przez "Wy"? ;-))
                        To porownanie wzielo sie stad, gdyz
                        pamietam jak tam tak samo niektorzy
                        (przed zamnknieciem lokalu) balakali...!
                        ___________________________________________.
                        magtomal napisała dalej:
                        > A jeśli nie podoba mi się miejsce, w którym
                        się znalazłam i ludzie, którzy tam są, to wychodzę.
                        Czego i Tobie życze.
                        __________________________________________________.
                        Sugerujesz mi cos? Mam tez wyjsc? Maz czyta to to ?
                        A...
                        Ps. Ja tu zostane. Do alkoholikow zawsze mialem sentyment.
                        Widze Ty tez...! ;-))
                        • magtomal Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 20:41
                          aaugustw napisał:

                          > Ps. Ja tu zostane. Do alkoholikow zawsze mialem sentyment.
                          > Widze Ty tez...! ;-))

                          Ale wg Ciebie tu przeważają drobnopijaczki...
                          • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 20:58
                            magtomal napisała:
                            > Ale wg Ciebie tu przeważają drobnopijaczki...
                            ______________________________________________.
                            Nie szkodzi Magtomal - damy sobie z nimi rady !
                            A... ;-))
                            Ps. w lyzce wody utopimy.

                            • janulodz Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 21:24
                              August napisał:
                              Nie szkodzi Magtomal - damy sobie z nimi rady !
                              Ps. w lyzce wody utopimy.

                              august to was jest już wiecej.
                              Chroń nas Mocy przed bandą augustową.
                              • magtomal Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 21:39
                                janulodz napisał:
                                > august to was jest już wiecej.
                                > Chroń nas Mocy przed bandą augustową.


                                Też się, Janu, wystraszyłam tej liczby mnogiej...Tym bardziej, że pewnie jestem
                                zaliczana do grona kandydatów do utopienia (ja drobnopijaczek - fajnie!)
                                • janulodz Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 21:56
                                  Mag. Jest gorzej niż myślałem. Zaczął sie rozmnażać.
                                  Może jakaś kontrakcja?
                                  • magtomal Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 22:01
                                    janulodz napisał:

                                    > Mag. Jest gorzej niż myślałem. Zaczął sie rozmnażać.
                                    > Może jakaś kontrakcja?

                                    Pączkujący August. A potem wielu Augustów. I jeszcze więcej Augustów... Brr!
                                    • myszabrum Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 22:08
                                      "Pączkujący August".
                                      W końcu to Tłusty Czwartek, nie ;)?
    • kendokano Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 19:19
      Mam wrażenie, że dr Woronowicz nie do końca przemyślał lokalizację. Zaglądam na
      forum SOS od dawna. Czasem było tam odrobinę lepiej, za niektórych moderatorów,
      ale nigdy chyba dobrze. Chyba już taki urok tego "miejsca".
      Przez pewien czas uważałem, że na forach "alkoholowych" tak być musi, że ci
      ludzie inaczej nie potrafią. Znałem też zresztą drugie forum pana S. Tam było
      to samo.

      Aż tu nagle znajoma proponuje mi lekturę innego formum, też związanego z
      uzależnieniami, ale również z problematyką DDA. Zerknąłem tam bez większego
      przekonania pewien, że natrafię na "powtórkę z rozrywki".
      Teraz mogę powiedzieć tylko tyle, że klimatem, dyscypliną, życzliwością na
      www.zza.fora.pl jestem oszołomiony. Jeszcze tam pisać nie zacząłem, jeszcze nie
      dowierzam, ale chyba już chcę się w tą działalność włączyć, chcę pomóc.
      • e4ska Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 19:39
        Pan Woronowicz to ma wspaniałą lokalizację i kto szuka, ten znajdzie. Będzie
        potrzebował forum odpowiedniego dla swej kultury czy fachowości - to może sam
        sobie forum otworzyć - i tam banować każdego, kto mu nie będzie odpowiadał.
        Myślę, że gdyby założył takie forum, utrwaliłby wiedzę o odbudowie sfer
        pijackich, nikt też nie pomylił by iluzji z zaprzeczeniem ani żadnego narzędzia,
        które jego jest, tzn. narzędzia pana doktora - gdyż szczodrze wyposaża on nimi
        pijaków. Na tym forum bezpiecznie mogliby pisywać inni wspaniali ludzie,
        ratujący pijaków przed śmiercią, a także - co równie istotne - przed miłością w
        dwóch pierwszych latach trzeźwienia.

        Gdyby zechciał, stałby się bardziej pomocny w zwalczaniu plagi alkoholizmu, a
        przecież o to w końcu chodzi.
        • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 19:55
          e4ska napisała:
          > Pan Woronowicz gdyby zechciał, stałby się bardziej pomocny w zwalczaniu plagi
          alkoholizmu, a przecież o to w końcu chodzi.
          ___________________________________________.
          Bluznisz Eska, nie majac zielonego pojecia o
          jego wiedzy, doswiadczeniu, wkladzie czasu i
          pracy, na rzecz chorych alkoholikow...!
          A...
          • e4ska Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 20:04
            Gdyby zechciał dyskutować na kulturalnym forum z kulturalnymi pijakami. Nie
            istnieje bowiem, jak do tej pory, forum godne misji wyprowadzania z tej
            śmiertelnej i nieuleczalnej choroby. Ciekawe, czy ciebie pan doktor by
            tolerował, czy wyleciałbyś przy pierwszym gó..e z twojej strony.
            • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 20:25
              e4ska napisała:
              > Gdyby zechciał dyskutować na kulturalnym forum z kulturalnymi pijakami. Nie
              > istnieje bowiem, jak do tej pory, forum godne misji wyprowadzania z tej
              > śmiertelnej i nieuleczalnej choroby. Ciekawe, czy ciebie pan doktor by
              > tolerował, czy wyleciałbyś przy pierwszym gó..e z twojej strony.
              _________________________________________________________________.
              Tak. - Mnie by on tolerowal...! - Nie wylecialbym, bo ja chce trzezwiec,
              rozwijac sie duchowo (moralnie) i dzielic sie z innymi alkoholikami
              na spotkaniach, zwanych Mityngami Anonimowych Alkoholikow - AA...
              On rozmawia tylko z tymi, ktorzy chca sie leczyc... Z nietrzezwymi pijakami
              nie rozmawia...
              On bral udzial online, (jeszcze nie tak dawno) osiagalny byl wirtualnie...
              Jezeli dobrze pamietam jeszcze przed Zlotem Radosci AA w Krakowie.
              Czas mu juz nie pozwala... - Dzis robi jeszcze bardziej pozyteczniejsze rzeczy.
              Wyksztalcil mloda i nowa kadre, niech oni teraz zajmuja sie alkoholikami.
              Ja osobiscie nie potrzebuje juz zadnego terapeuty. Ja potrzebuje dzis
              drugiego alkoholika w AA...
              A...
              • wolf1962 Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 10:35
                skoro potrzebujesz drugiego AA- to se kup duże lustro-tak zwane "tremo"
                pełnopostaciowe znaczy się-------i postaw kapelusz obok
                że teraputy nie potrzebujesz?--to nawet lepiej
                szkoda jego czasu
                ja też nie potrzebuję-----ale może kiedyś mi się to zmieni
                wtedy też se kupię lustro typu"tremo"
                hej
            • kendokano Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 21:05
              >Nie istnieje bowiem, jak do tej pory, forum godne misji wyprowadzania z tej
              > śmiertelnej i nieuleczalnej choroby.

              To Ty tak uważasz. A ile takich for czy forów znasz? Pisałem o www.zza.fora.pl
              zajrzałaś tam? Przeczytałaś choćby kilka wątków?
          • janulodz Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 21:15
            Matko boska, a kto to jest chory alkoholik. To już sam alkoholik nie wystarczy. Ty august to jesteś tylko alkoholik, czy chory alkoholik. Może bardzo chory alkoholik. Tobie to już ten syf mózg przeżarł.
            • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 16:03
              janulodz napisał:
              > Matko boska, a kto to jest chory alkoholik. To już sam alkoholik nie
              wystarczy.
              > Ty august to jesteś tylko alkoholik, czy chory alkoholik. Może bardzo chory al
              > koholik. Tobie to już ten syf mózg przeżarł.
              _____________________________________________.
              ;-)) Jaki Ty durny Janu...! ;-))
              Ja nie mam mozgu...! - Ale skad zwykly pijak moze o tym wiedziec...(!?) ;-))
              A...
              • myszabrum Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 16:08
                Parys coś dla Ciebie ;))
                • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 16:38
                  myszabrum napisała:

                  > Parys coś dla Ciebie ;))
                  ______________________.

                  Masz na mysli Sybile..?
                  Czy moze te bude...!?
                  A... ;-))
        • janulodz Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 20:05
          Uważam, że to co robią lekarze terapeuci jest nieuczciwe i działa przeciwko nim samym. Bagatelizowanie przypadków samodzielnego wychodzenia z uzależnienia jest chowaniem głowy w piasek i zachowawczym działaniem mającym na celu utrzymanie pozycji niezastąpionych zbawców.
          Tylko, że TO ma krótkie nóżki. Kto się nie rozwija ......wiadomo
          • e4ska Re: Poczytałem sobie SOS 15.02.07, 20:37
            Jacy lekarze - no, psychiatra to jeszcze lekarz, chociaż jakby nie tego - ale
            nie myl terapeutów z lekarzami. Medycyna to bardzo konkretna nauka.

            August napisał, że wykształciła się młoda kadra. I musi mieć zatrudnienie -
            logiczne. Niedługo na jednego pijaka będzie przypadać pięciu terapeutów i
            0,00001 m kwadratowego na odwyku.

            Lepiej nie pić:)))
            • sybilla13 Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 09:45
              jaka przemiła ,konstruktywna polemika,no palce lizać-choć już po tłustym
              czwartku.no i jaka fachowa kadra.specjaliści,niemal oxfordzcczycy.
              czy Wy się słyszycie?
              • e4ska Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 10:18
                Sybilla, popij sobie weekendowych piwek - a zobaczysz, jak się rozdyskutujesz...
                juz teraz cie ciągnie jak jasna cholera, a zobaczysz, co będzie później.
                będziesz skamlał, żeby cie zamknęli w lochu i nie wypuszczali na świat boży,
                żebyś się tylko nie napił...

                W ostatniej Polityce był dodatek - z artykułem o odwykach. Poczytaj sobie -
                zobaczysz, jak się ludzie odzwyczajają od picia. chcesz zachować swoje "ja" -
                powiedz kumplom, że idziesz wieczorem do kina - dwa seanse pod rząd. mineralka
                potem - i lulu. Powaznie ci radzę.

                Na sosie są ludzie zżyci ze sobą, lubiący się albo zwalczający - jak i tutaj.
                Skoro ich nie znasz, to ci sie wydaje, że o niczym gadki - nie, to wyraz
                sympatii. Zauważ, takie jest prawo każdego niszowego forum: stali bywalcy. Po
                pewnym czasie albo forum wypali sie i upadnie, albo kadra sie zmieni.
                Ja przeminę, a ty, jeśli sie jutro czy dzisiaj upijesz, przejmiesz po mnie
                pałeczkę:))) czy tam koronę, co mi sie czasem sugeruje, hehe, paranoja.
                • sybilla13 Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 11:20
                  nie chciałem nikogo obrazić,ale nie tak wyobrażałem sobie sos(no chyba,że takie
                  jak niesławne łódzkie pogotowie).ale już w swoim wątku napisałem,że im więcej
                  tu czytam,tym jestem głupszy.kopiecie się po nogach(w gumiakach czy bez)i nie
                  dziw się jak jesteście odbierani.to,że chce mi się pic i tu szukam porad to
                  chyba lepsze niż miałbym teraz dopijac kufel.
                  to tylko tak dla wyjaśnienia mojego wejścia nie na swój wątek.
                  a może jakieś książki macie dobre o tej tematyce?może tym zapełniłbym weekend?
                  • 7zahir Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 11:38
                    Tu znajdziesz tytuły książek, które warto poczytać:
                    www.mojeforum.net/miloscisystem/viewforum.php?f=60
                    Zapraszam
                  • e4ska Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 11:49
                    Wiadomosci o alkoholizmie są teraz na necie dostepne. W wikipedii choćby -
                    wpisujesz: uzależnienia, wikipedia - i jest. Artykuły o alkoholizmie - wejdź na:
                    www.odwyk.pl - tam jest sporo odniesień. Artykuły wstępne na sosie - chyba nie
                    znikły. Artykuły na stronie Jarasa - patrz tenjaras czy cóś. Ja tylko jedną
                    książke przeczytałam - "Nie piję" - podobała mi sie i dała dużo do myslenia.
                    Pierwsze informacje o piciu - stamtąd. Nie wiem, czy jest dostępna.

                    I jeszcze Freya światowy bestseller "milion małych kawałków" - dla mnie nuda i
                    dno. Jeszcze powinien byc w księgarniach - może trafi do ciebie.

                    O, Sarkoid podał link do artykułu o pijących sportowcach. Już sie sporo dowiesz.

                    a co do wieczoru weekendowego: trudno, musisz pogodzić sie ze zmianą stylu
                    zycia, niestety. Taki los alkoholików - i bunt tutaj - próżny. A czytac możesz -
                    to, co cie ucieszy, to, co lubisz - bo ty musisz nauczyc sie spędzać czas wolny
                    inaczej, niz to było do tej pory. Czy to majsterkować, czy domy budowac, jak
                    Zetek, czy oddac sie jakims innym pasjom... kazdy z nas, niepijących, musi umiec
                    odpoczywać... może filmy na DVD - obejrzeć na trzeźwo...

                    tyle ode mnie, naraski.
                    • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 16:36
                      e4ska napisała:
                      > Wiadomosci o alkoholizmie są teraz na necie dostepne. W wikipedii choćby -
                      > wpisujesz: uzależnienia, wikipedia - i jest. Artykuły o alkoholizmie - wejdź
                      na: www.odwyk.pl - tam jest sporo odniesień. Artykuły wstępne na sosie - chyba
                      nie znikły. Artykuły na stronie Jarasa - patrz tenjaras czy cóś. Ja tylko jedną
                      > książke przeczytałam - "Nie piję" - podobała mi sie i dała dużo do myslenia.
                      > Pierwsze informacje o piciu - stamtąd. Nie wiem, czy jest dostępna.
                      > I jeszcze Freya światowy bestseller "milion małych kawałków" - dla mnie nuda i
                      > dno. Jeszcze powinien byc w księgarniach - może trafi do ciebie.
                      _________________________________________________________________.
                      Eska, alez to wszystko gotowce, ktorych nie cierpisz...!
                      A... ;-))

                    • hepik1 Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 17:01

                      e4ska napisała:

                      > Wiadomosci o alkoholizmie są teraz na necie dostepne. W wikipedii choćby -
                      > wpisujesz: uzależnienia, wikipedia - i jest.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Leczenie_odwykowe
                      Eska-przeczytaj...i co ty na to? ;))
                      Biorąc pod uwagę ,że wikipedię tworzą internauci,czy nie powinnaś tam dopisac swoich fobo-teorii?
                  • aaugustw Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 16:30
                    sybilla13 napisał:
                    > nie chciałem nikogo obrazić,ale nie tak wyobrażałem sobie sos(no chyba,że
                    takie jak niesławne łódzkie pogotowie).ale już w swoim wątku napisałem,że im
                    więcej tu czytam,tym jestem głupszy.kopiecie się po nogach(w gumiakach czy bez)
                    i nie dziw się jak jesteście odbierani.to,że chce mi się pic i tu szukam porad
                    to chyba lepsze niż miałbym teraz dopijac kufel.
                    > to tylko tak dla wyjaśnienia mojego wejścia nie na swój wątek.
                    > a może jakieś książki macie dobre o tej tematyce?może tym zapełniłbym weekend?
                    _________________________________________________________.
                    Otrzymales tu wszystko, co Ci bylo potrzeba. Czego jeszcze
                    oczekujesz; blogoslawienstwa na dalszej drodze picia...!?
                    Jezeli juz bedziesz potrafil odroznic "jedno od drugiego",
                    w tym co tu zostalo napisane, wtedy bedziesz juz na dobrej,
                    trzezwej drodze...! - Na razie czytaj...!
                    (Janu; o wacie nie wspomne...!) ;-))
                    A...
                    • aniolparys Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 18:12
                      aaugustw napisał:

                      > (Janu; o wacie nie wspomne...!) ;-))
                      > A...

                      Z artykułu: o męskiej przyjaźni wiadomosci.onet.pl/1240286,2679,kioskart.html
                      "Bo męska przyjaźń jest jak kaktus. Raz zadzierzgnięta trwa latami, bez podlewania."
                      • zyg_zyg_zyg Re: Poczytałem sobie SOS 16.02.07, 18:25
                        Jestem kobietą (wodą ogniem burzą perlą na dnie...) wiec nie wiem, ale ciekawa
                        jestem ogromnie:

                        jak sie zadzierzga kaktusa???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka