orcik12 17.02.07, 16:45 Nie palę od miesiąca. Cortona, Aldonka i inni jak się trzymacie?. Możecie się tu wpisać:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cortona Re: Nie palę 17.02.07, 22:27 Orcik, nie tylko mogę, ale chcę i muszę:) Dzisiaj kupiłam sobie kolejną porcję tabletek nicorette, bo poprzednie już się skończyły. Jestem trochę niezadowolona, bo wolałabym radzić sobie bez wspomagaczy, ale jeśli wymyślono coś dla ludzi, to po co się męczyć? Trochę zazdrościłam Ci tych zgolonych włosów. Ja też chętnie bym tak zrobiła:) Czuję się zdecydowanie lepiej. Najbardziej bałam się, jak poradzę sobie w pracy i okazuje się, że to wcale nie jest takie trudne. Właściwie, to są same pozytywy. Miejsca w których przebywam jakoś zyskały na estetyce. Nie spodziewam się, że ja sama wypięknieję, w końcu organizm chyba cały czas czas pozbywa się toksyn. Będę zadowolona, jeśli nie zbrzydnę:) Mam nadzieję, że nie przytyję, bo palenie rzucałam już parę razy i jakoś zawsze w tym okresie traciłam na wadze. Teraz też spinam się na jakąś dietę. Tabletki są dla mnie ważne, bo dają mi poczucie bezpieczeńtwa. Pozdrawiam Cię Orciku serdecznie:)) Dzięki, że założyłeś ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
fiokla Re: Nie palę 17.02.07, 22:29 Wpisuje sie:) Dawno juz nie pisalam. 16 stycznia minal rok bez papierosa. Juz nawet nie podnosze swojego watku. A tobie zycze wytrwalosci. Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Cygara 17.02.07, 23:55 Jak już pisałem, lubię (lubiłem) palić. Brakuje mi tego po posiłku, na imprezie... Jak myślicie, czy mogę zapalić cygaro? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtech451 Re: Cygara 18.02.07, 09:32 orcik12 napisała: >Jak myślicie, czy mogę zapalić cygaro? Ależ oczywiście! Przecież jesteś wolnym człowiekiem i w dodatku dorosłym. Odpowiedz Link Zgłoś
cortona Re: Cygara 18.02.07, 21:50 Orcik, nie rób tego. U mnie w domu leżą cygara, nie wiem ile lat już mają. Parę razy zapaliłam, jak nie było papierosów i traktowałam to jako ostateczny dowód na mój palacki upadek. Po zapaleniu cygara masz natychmiast ochotę na coś lepszego, czyli na papierosa. A ja nie palę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Cygara 18.02.07, 23:34 Problem w tym, że ja lubię cygara. Nie palę często. Lubie dobre, a one kosztują. Czy myślisz,żę można oddzielić palenie papierosów od cygara? Przestałem palić papierosy, bo one mi szkodziły. Cygaro, czy dwa w miesiącu? Sam nie wiem. Jeszcze pomyslę. Jak zapalę cygaro, to będę palił:)) Odpowiedz Link Zgłoś
asabird Re: Cygara 19.02.07, 00:43 Ja też walczę z nałogiem i zapaliłam jakiś czas temu cygaro, po czym od razu przeszła mi ochota na papierosa - fajek jest ubogim krewnym cygara, to dl mnie dwie różne bajki jak - chciałam napisać wino i piwo, ale lepiej chyba będzie - szynka i kiełbasa. Cygaro całkowicie zaspokoiło moją chęć zapalenia i od razu potem dostałam infekcji gardła, więc wyszło na dobre, bo tęsknota za "papierem" zupełnie mi przeszła. Każdy palacz zna siebie najlepiej i wie, co dla niego jest groźne. W tym co napisałeś czuć pokusę: cygaro, czy dwa w miesiącu? Niezależne forum na temat rzucania palenia Rzuciłeś/aś? Pomóż nam! Chcesz rzucić? Zbierz siłę! Odpowiedz Link Zgłoś
darsana Re: Nie palę 21.02.07, 02:14 Trzymam za was kciuki i powodzenia !!! Ja nie palę już 11 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Pięć tygodni! 21.02.07, 17:13 Dzisiaj mija piąty tydzień. trzymam się właściwie bez problemu. Coraz bardziej przekonyje sie do tego, że przy rzycaniu palenia decyduje psychika. Nie wspomagam się niczym, nie myślę o papierosach. Chciałbym, żeby tak pozostało, ale wiem, że muszę uwazać. To wkoncu nałóg. Podobno po 2-3 miesiącach przychodzi kryzys. Jak Wy? Mam nadzieję, że sie trzymacie. Odpowiedz Link Zgłoś
kim2 Ciężko mi... 21.02.07, 19:38 Witam wolnych od nałogu. Na początku stycznia zmienilem marke na R1 i drastycznie ograniczyłem palenie. Dziś, gdyby wszystko poszło ok byłby tydzień bez papierosa,ale nie wytrzymałem i bez zastanowienia zapaliłem.Wstydze sie tego i jest mi z tym źle!Tak bardzo chce rzucić to świństwo, które niszczyło mnie juz 12lat.Dziś za kare wysprzątałem całe mieszkanie:) - jest tak przyjemnie,nie czuje juz zapachu tytoniu,moje ubrania tez pachną i w samochodzie nie czuje sie jak w popielniczce. Jak sobie radzicie w kryzysach?Zwłaszcza w pracy?moja jest bardzo stresująca i dlatego dziś nie wytrzymałem. Prosze o wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Ciężko mi... 21.02.07, 22:46 Ja jem. Swietnie pomaga. Jem wszystko. Owoce, słodycze, obiady -nawet 2,3 dziennie-, kilka kolacji.... potem basen, rower -teraz stacjonarny-, siłownia... Odpowiedz Link Zgłoś
kim2 Re: Ciężko mi... 21.02.07, 23:05 orcik12 napisała: > Ja jem. Swietnie pomaga. Jem wszystko. Owoce, słodycze, obiady -nawet 2,3 > dziennie-, kilka kolacji.... potem basen, rower -teraz stacjonarny-, siłownia.. > . Ja też widze,ze zaczynam podjadać więcej przekąsek,ale boje sie ze szybko przytyje bo zawsze bylem "niejadkiem" a do tego prowadze siedzący tryb zycia. Zaopatrzyłem sie w sprzęt siłowy i mam nadzieje,ze to pomoże... Teraz ide to przespać. Ile trwa taki kryzys? Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Ciężko mi... 21.02.07, 23:43 Trudno powiedzić. Karzdy ma inaczej. U mnie jkieś 2 tyg., ale nachodzi mnie czasami lęk że zapale, że nie wytrzymam. Jak o tym nie myślę, to jest ok. Sprzet siłowy chyba nic Ci nie da. Potrzebne są ćwiczenia aerobowe. Najlepiej rower i basen. Basen wyciągnie wszystko. No, a ja zjadłom kolację i idę z psem na spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
darsana Re: 22.02.07, 13:57 Witam jeszcze raz !!! Zgadzam się z orcikiem12, że u każdego jest inaczej, u mnie też na początku było ciężko - miałam bóle głowy, czułam cały czas poddenerwowanie, i pirzychodziły mi po kilku dniach niepalenia takie myśli typu ( a może nie rzucać palenia, kiedy indziej, a jak przytyje itp.) Jest ciężko, ale ten trud się opłaca. Nie brałam rzadnych wspomagaczy,wiem, że silna wola jest najważniejsza, bez tego wspomagacze niewiele pomogą bo zawsze znajdzie się jakiś powód do zapalenia. Przeczytałam gdzieś o takiej metodzie, żeby wziąć mały słoik i nasypać do niego pety - zakręcić i gdy najdzie cię ochota zapalenia to powąchać kilka razy. Powiem wam, że ta metoda barzo pomaga - spróbójcie, może wam też pomoże. Po kilku dniach niepalenia tak śmierdziały te pety, że się odechciewało palić.Możecie pić melisę na poddenerwowanie. Mnie to pomogło plus silna wola i teraz cieszę się bardzo, że nie palę i wytrwałam. Jeśli udało wam się niepalić już tydzień to już wielki sukces i oby tak dalej. Ja liczyłam sobie dni i każdy następny dzień który mijał był dniem sukcesu i szkoda by było zmarnować te dni , które były najgorszymi. Życzę wam wytrwałośći. Dacie radę!!! Pa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kim2 Re: 22.02.07, 14:38 Mi wystarczy jak powącham tapicerke w aucie (jeszcze nie wywietrzała) - śmierdzi jak ja kilka tygodni temu! Najgorsze sa momenty jak jestem w sklepie lub na stacji benzynowej - strasznie mnie kusi!!! Jak dotad najlepszym wspomagaczem jest to forum i wypowiedzi ludzi, ktorym sie udało!! Dziś nadal nie zapaliłem i juz wiem ze nie zapale.Zobaczymy jutro. Rano wstałem i zrobiłem serie ćwiczeń.Wieczorem też sie pomęcze. Szkoda,ze nie umiem pływać:( Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
asabird Re: Ciężko mi... 23.02.07, 07:22 >nie wytrzymałem > i bez zastanowienia zapaliłem. To właśnie tak działa, jak piszesz "bez zastanowienia". Bo to nie stres każe nam zapalić, nawet nie świadoma myśl. Dlatego ja w takich momentach mówię sobie: jestem mądra i nie zapalę, bo rzuciłam ten nałóg. Odpowiedz Link Zgłoś
neomoderny 2 grudnia 23.02.07, 09:26 a ja bez zastanowienia rzuciłem papierosy i tak już nie palę 3 miesiąc.Ostatniego wypaliłem 2 grudnia eh, w życiu bym siebie o to nie podejrzewał, paliłem paczkę dziennie; dużo? mało? nie wiem, zle wiem jedno, nie pamietam kiy ostatnio mogłem tak głęboko oddychać :)) pozdrawiam trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
lublinianka2 Re: Nie palę 04.03.07, 13:40 Dzisiaj jest trzeci dzień nie palenia. Nie czuję się dobrze, jestem sama w domu i nie ma mnie kto powstrzymać od nie palenia. Czytam wasze wypowiedzi i troche mi lepiej. Jest to moja trzecia duża próba rzucania palenia. Dwa poprzednie razy wytrzymałam po ok. 3m-ce. Za każdym razem zaczynałam, bo miałam problemy. teraz widzę, że papierosy wcale nie były pomocne. Minął następny rok i myslę o rzuceniu palenia od stycznia. W piatek wypalilam swojego ostatniego papierosa i smakował obrzydliwie. Zagasiłam go w połowie i pozbyłam się paczki. Mam nadzieję, że tym razem się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
darsana Re: Do lublinianka2 04.03.07, 14:02 Uda ci się, tylko się nie poddawaj !!! Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
misia007 Re: Do lublinianka2 07.03.07, 20:03 Trzymam za was kciuki, mnie sie udalo, uda sie i wam.Nie palę juz rok i 3 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa3311 Re: Nie palę 07.03.07, 20:22 JA nie pale od 2 tyg i narazie jest ok, ale słyszałam ze po 3, 4 to najgorszy okres. Prawda to?? Odpowiedz Link Zgłoś
jo-la-29-05 Re: Nie palę 10.03.07, 18:48 Czy bolały cię płuca i po jakim czasie od rzucenia palenia? Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Nie palę dwa miesiące. 16.03.07, 19:59 Nie palę dwa miesiące! Własnie wróciłem z zakopanego i czuję się swietnie! Narty, wycieczki, 10 dni detoksu w górach. Przetrwałem imprezy, kolacje z przyjacułmi... i nie zapaliłem. Nawet nie myślałem o papierosach. - ja nie miałem kryzysu po 3-4 tygodniach. Co jakiś czas miałem ochotę zapalić. - płóca mnie nie bolały. Miałem problem z kaszlem. Flegamina załatwiła sprawę. Jestem Wielki! Odpowiedz Link Zgłoś
abcd777 Re: Re Tak trzymać ! 27.03.07, 21:18 Ja nie palę od lipca 2006. Dodam, ze paliłam chyba z 12 lat tak na serio, wczesniej podpalałam jedynie. I wszystko byloby ok, ale ostatnio strasznie mnie ciągnie do fajek. No sama nie wiem, czemu, przeciez nic sie nie dzieje! Mialam maly nawrot, na spacerze z psem kupilam paczke fajek, zapalilam jednego, pociaglam dwa razy i do kosza, potem drugiego i to samo, w koncu wywalilam całą paczkę.Doszlam do wniosku, ze nie chce znow tak smierdziec, jak kiedys! I tak minely dwa miesiace, wczoraj znow to samo. Kupilam paczke, wypalilam jednego (tzn 2 razy sie zaciągłam ) i do kosza. Ale wyjęlam dwa papierosy, zeby schowac na gorsze chwile... ech.... jednego dzis zapalilam, drugi jeszcze jest schowany. Wcale nie smakowalo mi to palenie po czasie, ale boje sie , ze moze mi zasmakwoac!A wolałąbym juz do tego nie wracac, choc ja lubialam palic. Ale pewno tez tak mieliscie. No nic, pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Re Tak trzymać ! 04.04.07, 23:23 Szkoda, żę zaczęłaś. Zapalenie po czasie papierosa, to zacęcie palić. Odpowiedz Link Zgłoś
jowelia Re: Nie palę 29.03.07, 09:19 Jestem beznadziejna. Nie paliłam miesiac. Pomógł mi tabex. Czułam się rewelacyjnie, spanie super, świeżość, poczucie, że się nie truje, duma i te sprawy. A teraz od parę dni palę strasznie. Zaczęłam, bo niby miałam problem, a właściwie co to za propblem. Widzę różnicę. Jestem niewyspana, zmęczona, śmierdząca, i są chwile, że chce mi sie płakać. Wiem, że muszę znowu spróbować.Ale czy można tak od razu, czyli w krótkim okresie czasu od pierwszej kuracji stosować ten tabex. Bo jestem pewna, że na mnie działa. Chcę być wolna i zdrowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
honeybeam Re: Nie palę 03.04.07, 15:00 nie palę od lutego ubiegłego roku, do rzucenia palenia namówiłam męża, dwie koleżanki. Wszyscy nie palimy :) Dwie kolejne osoby w moim otoczeniu szykują się do rzucenia. Cieszę się bo z dnia na dzień więcej i więcej nas ;DDD, był taki okres, że przyszli do nas znajomi i oni niemal cały wieczór spędzili na balkonie paląc fajkę za fajką, a my z mężem siedzieliśmy w mieszkaniu czekając aż oni się napalą w końcu :( I cieszę się, że być może za jakiś czas taka sytuacja się już się nie będzie miała okazji powórzyć. Do dziś jak wyciągam rzeczy z szafy zaciągam się ich świeżym zapachem :) Jestem dumna z siebie i ze wszytskich, którym się udało. A tym, którym się nie udało życzę aby nadal próbowali, bo warto choćby dla świata zapachów :) i po to, aby nie być traktowanym jak obywatel drugiej kategorii :( Odpowiedz Link Zgłoś
mila9910 Re: Nie palę 03.04.07, 19:14 I ja nie palę od czterech miesięcy, mój mąż o dwa dni dłużej i jest nam z tym dobrze. Teraz wiem jak to jest przebywać w otoczeniu palaczy strasznie męczy mnie dym, choć nikomu nie zabraniam w swoim towarzystwie palić. Teraz coraz rzadziej myślimy o papierosach, chociaż nałogowcami jesteśmy długoletnimi, każdy dzień to nasz prywatny sukces. Powodzenie i wytrwania życzę tym, którzy rzucili i rzucają. Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Nie palę 04.04.07, 23:24 Możesz przestać kiedy chcesz i nie musisz brac żadnego wspomagania. Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Nie palę, kto się trzyma? 04.04.07, 23:26 Cortona, Aldonka i inni. Ja nie palę już prawie 3 mc. Odpowiedz Link Zgłoś
cortona Re: Nie palę, kto się trzyma? 05.04.07, 16:04 Orcik, jesteś WIELKI:) Kłaniam Ci się w pas! Ja na ukłony niestety nie zasługuję;( Odpowiedz Link Zgłoś
beata19735 Re: Nie palę, kto się trzyma? 05.04.07, 20:15 w piatek minie 5-ty tydzien bez fajki.Dla mnie rowniez kazdy dzien jest moim osobistym swietem.To juz moje 5 podejscie.Najdluzszy czas wytrzymalam 1.5 roku. Mam nadzieje,ze tym razem uda mi sie ta walka.Nie moge zrobic bledu,a mianowicie zapalic z glupoty,bo tak latwo mi sie rzucilo. Wyobrazam sobie te papierochy jako podstepne gnomy.Wydaje sie,ze juz mnie nie ciagnie,a przychodzi dzien,kiedy nie potrafie o niczym innym myslec.Jak na razie trzymam sie,bo nie chce sie poddac.Chce wygrac z gnomami:))) Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Nie palę, kto się trzyma? 06.04.07, 12:36 Tak. raz się udało, to uda się poraz kolejny. to proste. Takie myslenie jest złudne i zdradzieckie. Ja wiem, że jak zapale to będę palił. Do następnego żucania. Ale nie ja o tym zdecyduje kiedy rzuce. Nie wiem jak to wyjaśnić. Podchodziłem do rzucania palenia kilka razy. Udało mi się wreszcie, ale to zasłóga psychiki. Swiadomie nie potrafiłem przestać. Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Nie palę, kto się trzyma? 06.04.07, 12:30 Witaj, nie martw się. Przyjdzie Twuj czas. Odpowiedz Link Zgłoś
orcik12 Re: Nie palę juz 3 mc. 17.04.07, 00:47 Nie pale i już nie mam zadnych problemow, nie ciągnie mnie... Niepalenie stało sie normą, czymś oczywistym. W sobotę byłem na weselu. Masa osob paliła, a ja cierpiałem. Cierpiałem nie dlatego, że mnie ciągnęło żeby zapalić. Cierpiałem bo śmierdziało, nie miałem czym oddychać... Miło mi było z Wami zrywać z papierosami. Dziękuję Wam za wsparcie i życzę powodzenia. Rzucanie palenia jest łatwe, trzeba tylko do tego dojżeć i naprawdę chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
dota110 Re: Nie palę juz 3 mc. 17.04.07, 12:31 15 kwietnia minrlo 5 lat jak nie pale jest mi z tym super,ale pamietam dobrze ze dla mnie najgorszy byl 3 miesiac mialam sny ze pale potem bylo coraz lepiej a teraz jest super.grtuluje 3 miesiecy nie palenia to dla palacza bardzo trudne.nie zmarnuj tego,zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
wojtech451 Re: Nie palę - Ja też nie palę! 20.05.07, 09:15 orcik12 napisała: > 4-mc. Jestem wielki! Wam tego życzę. Ja też - 24 lata. Jestem większy! Tobie też życzę takiego stażu. Odpowiedz Link Zgłoś