08.03.07, 08:28
Z tzw. systemami oparcia spotykamy się niemal na każdym kroku, jednak nie
zawsze uświadamiamy sobie, że to o nie właśnie chodzi. Naturalnymi i
najbardziej rozpowszechnionymi systemami oparcia są dla człowieka -
małżeństwo i rodzina. Innymi przykładami tych systemów mogą być grupy
religijne, grupy służące osobom cierpiącym (np. osobom niepełnosprawnym),
grupy służb ochotniczych (np. zajmujące się udzielaniem pomocy osobom starym
bądź samotnym) czy też grupy samopomocy (wzajemnej pomocy). Zatrzymajmy się
jednak tylko na tych ostatnich.

Kiedy przyjrzymy się bliżej, okazuje się, że grupy samopomocy dają ogromną
korzyść swoim członkom, bowiem umożliwiają im:

- emocjonalne oraz społeczne oparcie i zrozumienie;
- akceptację problemu;
- opanowanie urazu będącego skutkiem zaistniałego problemu;
- poszerzenie wiedzy o wspólnym problemie i uzyskanie pomocy w jego lepszym
zrozumieniu;
- rozbudzenie terapeutycznych możliwości członków poprzez poznanie
praktycznych sposobów radzenia sobie z problemem;
- zapanowanie nad losem, co jest wynikiem wzajemnego wspierania się i
zaspokajania zbliżonych potrzeb;
- osiągnięcie, poprzez kontakt i wspólne działania z osobami mającymi ten
sam problem, psychospołecznego substytutu tego, co się straciło;
- stworzenie nowego układu stosunków i nowego sposobu życia.

W grupie samopomocy obowiązuje zasada równości i dlatego wszyscy jej
członkowie mają taki sam status. Uczestnictwo w grupie jest całkowicie
dobrowolne, każdy z uczestników decyduje o sobie, natomiast grupa
odpowiedzialna jest wyłącznie za własne decyzje. Każdy, kto przystępuje do
grupy, robi to ze względu na swoje własne problemy a jednocześnie czuje się w
niej bezpiecznie, bowiem omawiane sprawy i poruszane problemy nie mają
prawa "wyjść" poza grupę. Najbardziej znanymi grupami samopomocowymi osób
związanych z problemem alkoholowym są Wspólnota Anonimowych Alkoholików,
Grupy Rodzinne Al-Anon i Alateen oraz Kluby Abstynenta.

jest to fragment artykułu pana be zaczerpniętego z
www.parpa.pl/?subL=0&checkL=10
czy to forum to też taka samopomocowa grupa?
Obserwuj wątek
    • e4ska Re: samopomoc 08.03.07, 11:33
      Jaras, to się nazywa stek nabożnych bzdetów - naukowe to nie jest, ale się
      podoba... większość programów politycznych partii jest podobnym językiem pisana,
      a potem partyjni włażą ci na głowę i konfiskują mienie warte 20 tys., ponieważ
      nie zapłaciłeś skarbówce 20 zł. I nie ma, że boli.

      Autor artykułu usprawiedliwia istnienie zbędnych i sztucznie sterowanych grup, a
      już takie formuły: "zapanowanie nad losem, co jest wynikiem wzajemnego
      wspierania się i zaspokajania zbliżonych potrzeb" - no, szczęka w dół. To chyba
      jakiś aowiec pisał, co?
      Nad losem nikt nie jest w stanie zapanować - polegli na wojnach i zabici w
      katastrofach mogliby sie tylko ośmiać z takiego gadania - jakby mogli, oczywiście.

      A w grupie można jeszcze: wyrwać panienkę lub zarwać gościa na parę nocek -
      autor nie wziął pod uwagę takiej miłej opcji...????

      Można też, jak kto obrotny, zwędzić komu portfel, komórkę, kurtkę - pożyczyć
      stówę do pierwszego (roku 2999), można zresztą dać upust potrzebie zdołowania
      bliźniego swego, zaspokajając naturalny instynkt robienia na złość...

      Niestety, forum takich atrakcji zapewnić nie może:(((((((((((
      z wyjątkiem ostatniego, ale tutaj - możliwości są ograniczone.
      • myszabrum Re: samopomoc 08.03.07, 11:42
        Hmm. A ja myślę, że co najmniej jeszcze jedną rzecz tu zrobić można :))

        No i podoba mi się sformułowanie "psychospołeczny substytut" :P
        • magtomal Re: samopomoc 08.03.07, 12:03
          Gdyby grupy takie nic nie dawały, nie byłoby ich tak wiele. Skoro są, to znaczy,
          że ludzie ich potrzebują, a one spełniają swą funkcję. Fakt, najbardziej
          oczywistą grupę "samopomocową" czyli dającą wsparcie i zrozumienie, powinna być
          rodzina. Potem przyjaciele, krąg bliskich znajomych. Pojawianie się tak wielu
          różnych, nieco sztucznie tworzonych grup wsparcia świadczy o rozluźnianiu tych
          naturalnych więzi.

          A to Forum? Przecież nam coś daje, skoro tak często tu bywamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka