Dodaj do ulubionych

praktyczne pytanie

18.03.07, 16:47
Zalozmy, ze przyjmuje koniecznosc uznania Sily Wyzszej.

Wydumalem, ze bedzie nia dla mnie swiatowe dziedzictwo kultury.

Mam pytanie- jak mam popzez modlitwe i medytacje dazyc do coraz doskonalszej
wiezi z dziedzictwem i jak mam mu wyznac istote swoich bledow.
Powaznie pytam, zadna prowokacja.
( juz AP pytl zartem o noge stolowa, ale ja pytam na powaznie).

skoro Sila Wyzsza moze byc czymkolwiek- to taka wybieram.

jak w praktyce ma wyglada ta modlitwa i medytacja i wyznanie istoty bledow.
bez uodlnien, czysto praktyczne wskazowki po prosze, moze byc w punktach jak
w szkole.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: praktyczne pytanie 18.03.07, 17:50
      addicted11 napisał:
      > Zalozmy, ze przyjmuje koniecznosc uznania Sily Wyzszej.
      > Wydumalem, ze bedzie nia dla mnie swiatowe dziedzictwo kultury.
      > Mam pytanie...
      ________________________________________________________.
      Addi, gdybym ja potrafil na to Twoje postawione pytanie
      odpowiedziec, wtedy bylbym juz tyz taki maly Addi...! ;-))
      Ja moge z Toba podzielic sie tylko moim doswiadczeniem.
      Mianowicie takim, ze ja zadnej Sily Wyzszej nie przyjmowalem,
      ja w Nia uwierzylem...!
      (jezeli AP wierzy w "noge stolowa", to jest to jego wiara!
      Jezeli Ty zechcesz jego malpowac, mozesz sie wtedy sam stac "noga stolowa").
      Addi, mam wrazenie, ze przez ten Twoj upor, nie zauwazasz wiele
      spraw i rzeczy, ktore dookola Ciebie w tej chwili sie dzieja...!
      Wymienie tylko jedna:
      Popatrz jaki z Ciebie niewdziecznik (nie, nie - nikt tutaj nie wymaga
      od Ciebie, zebys byl komukolwiek wdzieczny. SW, czy Bog tez nie!) ;-))
      Pytasz napewno teraz; za co i komu mialbym byc wdzieczny...!?
      Otoz wdzieczny powinienes byc tym tutaj alkoholikom, ktorzy zawdzieczaja
      swoj rozwoj duchowy temu uniwersalnemu duchowemu Programowi Anonimowych
      Alkoholikow - AA...! - Potem wdzieczny powinienes byc tej ukrytej Sile,
      ktora tu dziala, i wielu jeszcze innym duchowym rzeczom, ktore choc
      niewidzialne - one dzialaja...!
      Przyklad: przez "zlych ludzi" ;-)) juz dwa razy (2x) odeszles z tego
      forum, ale jakas dobra Sila ciagle mowila Tobie; "Addi, wroc tam do nich...!"
      I wracales... Nie uplynelo nawet parenascie tygodni a z tego "pampersa",
      jakim byles, stales sie juz prawie mocnym czlowiekiem, ktorego tutaj nikt
      juz nie obali i przez nikogo juz stad nie odejdziesz, chyba ze dobrowolnie...!
      A wiec dziala jakas ukryta Sila Addi, czy nie...!? - Trzezwiejesz, czy nie ?
      (przeleciala mi teraz przez glowe taka mysl, mianowicie skojarzylem sobie
      teraz to co napisalem z przyciaganiem, ktore mozna wprawdzie obliczyc, ale
      nie mozna zmierzyc... - dzialanie SW (Boga) mozna odczuc, ale nie mozna
      ani obliczyc, ani zmierzyc...).
      A´propos; grawitacja to przyciaganie, dlaczego zatem nasz wszechswiat
      ekspanduje...!?
      A...
      • addicted11 Re: praktyczne pytanie 18.03.07, 19:36
        aaugustw napisał:

        > > ________________________________________________________.
        > Addi, gdybym ja potrafil na to Twoje postawione pytanie
        > odpowiedziec, wtedy bylbym juz tyz taki maly Addi...! ;-))
        > Ja moge z Toba podzielic sie tylko moim doswiadczeniem.
        > Mianowicie takim, ze ja zadnej Sily Wyzszej nie przyjmowalem,
        > ja w Nia uwierzylem...!
        > (jezeli AP wierzy w "noge stolowa", to jest to jego wiara!
        > Jezeli Ty zechcesz jego malpowac, mozesz sie wtedy sam stac "noga stolowa").
        > Addi, mam wrazenie, ze przez ten Twoj upor, nie zauwazasz wiele
        > spraw i rzeczy, ktore dookola Ciebie w tej chwili sie dzieja...!
        > Wymienie tylko jedna:
        > Popatrz jaki z Ciebie niewdziecznik (nie, nie - nikt tutaj nie wymaga
        > od Ciebie, zebys byl komukolwiek wdzieczny. SW, czy Bog tez nie!) ;-))
        > Pytasz napewno teraz; za co i komu mialbym byc wdzieczny...!?
        > Otoz wdzieczny powinienes byc tym tutaj alkoholikom, ktorzy zawdzieczaja
        > swoj rozwoj duchowy temu uniwersalnemu duchowemu Programowi Anonimowych
        > Alkoholikow - AA...! - Potem wdzieczny powinienes byc tej ukrytej Sile,
        > ktora tu dziala, i wielu jeszcze innym duchowym rzeczom, ktore choc
        > niewidzialne - one dzialaja...!
        > Przyklad: przez "zlych ludzi" ;-)) juz dwa razy (2x) odeszles z tego
        > forum, ale jakas dobra Sila ciagle mowila Tobie; "Addi, wroc tam do nich...!"
        > I wracales... Nie uplynelo nawet parenascie tygodni a z tego "pampersa",
        > jakim byles, stales sie juz prawie mocnym czlowiekiem, ktorego tutaj nikt
        > juz nie obali i przez nikogo juz stad nie odejdziesz, chyba ze dobrowolnie...!
        > A wiec dziala jakas ukryta Sila Addi, czy nie...!? -...



        coz mam powiedziec- dawno nic mnie tak nie rozbawlo.
        naprawde- przedni humor masz dzis

        chociaz na pyt. oczywiscie nie odpowiedziales, tylko poleciales w stylu Bill "
        ja tam nie wiem ale moge powiedziec o sobie" i nawijka o Bgu wszechmocnym:)
        • aaugustw Re: praktyczne pytanie 18.03.07, 20:44
          addicted11 napisał:
          > coz mam powiedziec- dawno nic mnie tak nie rozbawlo.
          > naprawde- przedni humor masz dzis chociaz na pyt. oczywiscie nie
          odpowiedziales, tylko poleciales w stylu Bill "
          > ja tam nie wiem ale moge powiedziec o sobie" i nawijka o Bgu wszechmocnym:)
          __________________________________________________________________________.
          Powiedzialem juz dobranoc, ale zona chce obejrzec sobie jeszcze film, wiec
          pisze dalej...
          Jak to - Addi - nie odpowiedzialem na pytanie...!?
          Moja odpowiedz znajduje sie w tym co przed chwila napisalem...!
          Duchowosci, Sily Wyzszej, Boga, jakkolwiek ja Go nie moge pojac, ani
          zrozumiec nie potrafie Tobie opisac... - To sie nie da...!
          A to, ze ten duchowy Program Anonimowych Alkoholikow tak dziala - to jest
          faktem niezaprzeczalnym, opartym na doswiadczeniach samych alkoholikow...!
          Praktyka najlepiej to poswiadcza...!
          Ja nie wiem, jak to dziala - ale to dziala...!
          Jakie dowody chcialbys jeszcze...!?
          Spojrz na siebie z perspektywy czasu a zobaczysz jakie postepy czynisz
          znajdujac sie wsrod innych alkoholikow...!
          A...
    • kolejanek Re: praktyczne pytanie 18.03.07, 22:33
      addicted11 napisał:

      > Zalozmy, ze przyjmuje koniecznosc uznania Sily Wyzszej.
      >
      > Wydumalem, ze bedzie nia dla mnie swiatowe dziedzictwo kultury.
      >
      > jak mam mu wyznac istote swoich bledow.

      Kulturalnie:)

      • addicted11 Re: praktyczne pytanie 19.03.07, 08:38
        kolejanek napisał:

        > addicted11 napisał:
        >
        > > Zalozmy, ze przyjmuje koniecznosc uznania Sily Wyzszej.
        > >
        > > Wydumalem, ze bedzie nia dla mnie swiatowe dziedzictwo kultury.
        > >
        > > jak mam mu wyznac istote swoich bledow.
        >
        > Kulturalnie:)
        >
        >
        widzisz, innej odpowiedzi niz zart tu sie udzielic widac nie da.

        To ja odpowiem tez zartem: moze powinienem znalezc jakiegos rzezbiarza czy
        malarza w poblizu i jemu wyznac bledy?
        Modlic sie do zywego nie wypada- moze do Michala Aniola?

        No i jeszcze- zgodnie ze swym upodobaniem- podaje za Wikipedia:

        Modlitwa jest jedną z podstawowych form kultu religijnego. Polega na
        skierowaniu swoich myśli do istoty lub istot, mogących być będących przedmiotem
        kultu (bogowie, święci, aniołowie), do sfery sacrum. Jeżeli modlitwa jest
        werbalizowana, nazywamy ją ustną, jeżeli nie nie jest ona wokalizowana,
        nazywamy ją myślną.

        Modlitwy dzielimy przede wszystkim ze względu na ich charakter. Wyróżniamy więc
        modlitwy uwielbiające (uwielbienia), dziękczynne oraz błagalne. Niejednokrotnie
        modlitwy zawierają dowolny układ powyższych, co prowadzi do dalszego ich
        podziału pod tym względem (np. modlitwy dziękczynno-błagalne).

        Akty modlitewne są powszechne we wszystkich religiach. Choć modlitwa może
        przyjmować formę indywidualnej rozmowy z istotą boską, to w wielu religiach
        ukształtował się pewien kanon modlitw, których treść jest ściśle określona i
        przekazywana w takiej formie wyznawcom.



        • addicted11 Re: praktyczne pytanie 19.03.07, 08:43
          ale skoro sila wyzsza to nie sila wyzsza to pewnie modlitwa to nie modlitwa.

          Boze, takimi wykretami to mozna wiare w czlowieku zdlawiac!

          (uzylem slowa Bog- tak jak na dolcu i w hymnie UK- no to mamy kolejny dowod na
          nierelgijnosc AA:))
          • baasil Re: praktyczna odpowiedź... 19.03.07, 10:42
            hasło:Bóg,mocno się w naszych czasach zdewaluowało.może łatwiej Ci będzie z
            hasłem :Bóg umarł.w tej sprawie polecam:"Tako rzecze Zaratustra"Fryderyka
            Nietsche.Zadna religia,sekta,wspólnota,mistrz,guru,przewodnik,lama,etc. nie
            doprowadzą Cię do Boga...ja zacząłem swoją Drogę od zadawania pytań,od
            wątpliwości,od myślenia...
            • addicted11 Re: praktyczna odpowiedź... 19.03.07, 18:21
              baasil napisał:

              > hasło:Bóg,mocno się w naszych czasach zdewaluowało.może łatwiej Ci będzie z
              > hasłem :Bóg umarł.w tej sprawie polecam:"Tako rzecze Zaratustra"Fryderyka
              > Nietsche.Zadna religia,sekta,wspólnota,mistrz,guru,przewodnik,lama,etc. nie
              > doprowadzą Cię do Boga...ja zacząłem swoją Drogę od zadawania pytań,od
              > wątpliwości,od myślenia...


              Tak, koncepcje Nietschego sa fascynujace,
              Niestety, przy dzielch Frideryka po jego zwariowaniu i potem smierci tworczo
              grzebala jego jakas tam krewna- ktora podopisywala sobie co chciala do jego
              notatek i niestetym zostaly mocno wypaczone i uprymitywione.

              Nietsche jest mi bardzo bliski pod pewnym wzgledem- i zarazem jest odwrotnoscia
              koncepcji proponowanej przez AA.

              Poddanie sie kontra wyzwolenie sie do mocy
              slabosc kontra sila (prawidlowo rozumiana0
              tworczosc kontra powtarzanie
              ryzyko i nowosc kontra nijakosc
              indywidualizm kontra chinski kolektywizm.

              dlaczego chinski? zapytajcie Berlusconiego:)

              ( Berlusconi bardzo przypomina mi Augusta, a raczej odwrotnie: ta sama
              niezmierzona pewnosc siebie, ta sama buta, no i August jak nie ma argumentu i
              chce przywalic to wola "pijany" a Silvo jak chce przywalic i nie ma argumentu
              to wyzywa wszystkich od chinskich komunistow:)

              • magtomal Re: praktyczna odpowiedź... 19.03.07, 20:12
                Nietsche fascynujący, ale i niebezpieczny. Jego relatywizm moralny stał się
                usprawiedliwieniem dla faszyzmu, ale także dla amoralności XX wieku. A pamiętasz
                "Zbrodnię i karę"? Raskolnikow też chciał sprawdzić czy jest Napoleonem
                (+nadczłowiekiem). Dostojewski przestrzega przed kultem rozumu...
                • addicted11 Re: praktyczna odpowiedź... 19.03.07, 20:40
                  Ja bym nie powedial, ze Nietzsche niebezpieczny tylko ci co wykoslawiaja, jak
                  pani Ela od nazistow:)

                  niektorzy tworza bardzo kontrowersyjne rzeczy i tworza tylko dla ludzi
                  odpowiedzialnych,
                  nie oga brac odpowiedzinosci, ze glupek przeczyta i opacznie zrozumie.
                  moga to miec na uwadze- to fakt.
                  ale to jaka autocenzura bylaby.

                  Zbrodnia i Kara- ta ksiazka mnie kiedys zjadla!!!
                  I po jej przeczytaniu uwazalem, ze raskolnikow zrobil dobra rzecz, ale n
                  Napoleonem nie byl, bo psychika mu sidla, mimo ze zrobil rzecz chwalebna:)


                  )zartuje, nie popieram zabijania, wystarczyloby lichwiare okrasc i obic morde:))
              • e4ska Re: praktyczna odpowiedź... 19.03.07, 20:31
                Kiedy po epizodzie z koniem dorożkarza Nietzsche wylądował w szpitalu
                psychiatrycznym, nie upomniał się o niego pies z kulawą nogą... Wyobraźcie sobie
                - człowiek został zgarnięty z ulicy...
                Usprawiedliwiano to nagłe wsiąknięcie listami, które pisał - że niby chory - do
                kobiety.. Ariadno, kocham cię...
                Co oni z nim zrobili... co zrobili z człowiekiem słabym, samotnym... psychiatrzy
                ówcześni. Podobno jadł to, co wydalił... głód.
                Elżbieta, siostra, dogadała się z faszystami.
                I nic więcej...
                • baasil Re: praktyczna odpowiedź... 19.03.07, 21:17
                  cytat z F.N.-"w każdej formacji znajdzie się ktoś na tyle nadgorliwy,iż
                  skutecznie może odstręczyć od niej innych".
                  a i on sam-jego światopogląd został wykorzystany haniebnie...
                  • aaugustw Re: praktyczna odpowiedź... 19.03.07, 21:31
                    baasil napisał:
                    > cytat z F.N.-"w każdej formacji znajdzie się ktoś na tyle nadgorliwy,iż
                    > skutecznie może odstręczyć od niej innych".
                    > a i on sam-jego światopogląd został wykorzystany haniebnie...
                    ______________________________________________________________.
                    To przyklad z Biblii. Jezusa za czynienie dobra ukrzyzowano...!
                    A...

                    • baasil Re: ps. 20.03.07, 10:10
                      tylko,że Jezus nie był,nadgorliwcem("nie rzucajcie pereł przed
                      wieprze...").ukrzyżowano Go za głoszenie idei,która burzyła dotychczasowy
                      porządek świata i gdyby wcielono ją w życie,mielibyśmy Raj na Ziemi i
                      niepotrzebny byłby nam Bóg z jego obietnicą Zbawienia i Życia wiecznego w Raju
                      dla Dobrych i Piekła dla Złych.a to nie jest do dziś wygodne dla tych co
                      posługują się tymi ideami,w jakżesz wypaczonej formie,dla władzy i pieniędzy.
                      (w tej sprawie proponuję"Ewangelia Życia Doskonałego,zwana V Ewangelią"-
                      oczywiście "drugi" obieg)
              • aaugustw Re: praktyczna odpowiedź... 19.03.07, 21:28
                addicted11 napisał:
                > ( Berlusconi bardzo przypomina mi Augusta, a raczej odwrotnie: ta sama
                > niezmierzona pewnosc siebie, ta sama buta, no i August jak nie ma argumentu i
                > chce przywalic to wola "pijany"...
                __________________________________________________________.
                No powiedz sam, Addi; czy to co pisesz nie jest pijane...!?
                A... ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka