orcik12
28.04.07, 21:32
Dzisiaj pojehałem nad jezioro. Piękna pogoda, upał, chce się pić. Poszedłem do
barku i poprosiłem o cole, zimną cole. Nie było, była tylko ciepła. Poprosiłem
o zimną wodę niegazowaną,niebyło. Zapytałem co jest do picia zimnego... Odp.
Piwo. Pełne lodówy piwa i piwo z beczki. Czy to jest normalne? Jak tak można?
I żeby nie było, że marketin coca coli szwankuje, ladówki były prywatne, nie
były własnością browaru.