alkoholik11
15.05.07, 20:17
Bardzo proszę o pomoc:( niedawno na raka umarł mój Tatus:( Ciężko nam bo
zostałam sama z mamą, ja to bardzo ciężko przeżywam ale...mama zaczęła pić:(
straciła właśnie wczoraj prace bo poszła do niej pijana i sie kłóciła że wcale
nie jest i zaczęła wyzywać, pije już czysty spirytus, ja przestałam chodzić do
szkłu żeby ja pilnować:( nie zdałam w tym roku a to rok ostatni technikum:(
czyli nici z matury:( już nie wiem co mam robić:( ni błagania ni groźby nic
nie pomagają "bo ona nie pije, a mi się tylko wydaje" dzisiaj tak dużo wypiła
że przewróciła się i całą twarz pościerała!! nie będziemy miały za co żyć:( ja
już nerwowo nie wytrzymuje!! Proszę polećcie mi jakiś darmowy albo mało płatny
zakład odwykowy!! koło Łodzi, proszę a wręcz błagam, już myślałam żeby się
zabić i nie patrzyć na to jak się rtozwala do końca moja rodzina ale nie wiem
czy to dobry pomysł, jak nic nie wymyśle to nie wiem czy nie będe musiała bo
nie będe miała wyboru:( PROSZĘ O POMOC!!!!!1