szacki jadło tradycyjne czyli marna karma 17.08.07, 19:38 agresor dopadł mnie i nie chce puscic wywalony na bruk przepraszam mam dosc tlulaczki i rzucania mna z miejsca na miejsce chcec wyjazdu plecak w kacie zastygl w oczekiwaniu co dalej nie wiem chlopie co z nami bedzie, wrzucilem do jego brzuchatego wora kurtke i grono czekajacych powiekszylo sie siedzimy w trojke w milczeniu. co dalej? jechac źle wiadomo jak to sie dla nas skonczy - w krainie basni jesli uda nam sie dostac to po co rzekomo NIE jedziemy. nie jechac jeszcze gorzej - tkwic w zamiewszeniu i pluć sobie w brode ze to przeszlo nam kolo nosa. znow pale mam gowno a nie silna wole. tfu spluwam przez lewe ramie klnac i zlorzeczac na samego siebie. z tego wszystkiego rozbolał mnie brzuch. Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: jadło tradycyjne czyli marna karma 17.08.07, 21:25 Szacki, co tam u Ciebie? Widzę, ze spakowany do podróży ?! Dokad to się wybierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jadło tradycyjne czyli marna karma 09.09.07, 20:27 anciax napisała: > Szacki, co tam u Ciebie? _________________________. Anciax, a co u Ciebie...!? Po ostatnim moim liscie - cicho - sza... A... Ps. Jak tam Twoj przyjaciel, ktory tak dba o Ciebie...? Odpowiedz Link Zgłoś
szacki nie było też eksplozji 06.09.07, 11:07 czasami sie zastanawiam czy kiedys nie porwali mnie jacys obcy i pod plaszczykiem tajnej misji o kryptonimie " 35xveto" nie wszczepili mi bumerangu (a??) wrocilem. nie pale od poniedzialku - ratuje mnie pogoda ( psa by nie wygnał) pozatym jestem splukany az miło popatrzec. przelecialem wzrokiem po postach - u was widze bez wiekszych zmian( nigdy nie wiem czy sie pisze wiekszych czy wiekrzych). august sorencja ze nie bylo mnie na grillu ale zaproszenie utknelo w krzynce na isty. jestem piekielnie wyprany pozdro ludzie mówiący NIE wódzie sza- tkownica Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nie było też eksplozji 09.09.07, 20:24 szacki napisał: > ...august sorencja ze nie bylo mnie na grillu ale zaproszenie utknelo w krzynce na isty. jestem piekielnie wyprany pozdro ludzie mówiący NIE wódzie. sza- tkownica _______________________________________. Myslalem, zes sie na mnie pogniewal...!? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki nie mzam odwagi patrzec jak sie rozsypuje 12.09.07, 10:37 jest we mnie tyle agresji ze mogłbym obdarowac kazdego napotkanego ludzia na kuli ziemskiej i jeszcze by mi zostało. komu agresje komu??? no brac kur..wa !! nie obrazilem sie aaugust bo ja sie nie obrazam kiedys mi sie zepsulo obrazanie a ja nie mam forsy na naprawe i tak łaże z usterka ale lata mi to. wczoraj przed snem pomyslallem sobie ze nie posiadam zadnych kluczy do zadnego domu. Najpierw zrobilo mi sie cholernie smutno a potem pocieszylem sie mysla ze przynjamniej nie mam czego gubic ;- ) słyszalem kiedys ze do czolowki rzeczy zagubionych zaliczaja sie klucze parasolki i dlugopisy z dobrych rzeczy to to ze odwiedza mnie kumpel jedzie juz 3 dzien bo to az 60 kilometrow. szacuje ze dotrze do mnie jutro przed poludniem. co on by do kurny nedzy zrobił w sredniowieczu? jechalby 2 tygodnie a został u mnie na miesiac. brrrr pozdro dla augusta, anciaxa, miluchny, adiego,rudego, mag i innych) ps. niedlugo szkoła ;- 0 Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: nie mzam odwagi patrzec jak sie rozsypuje 12.09.07, 14:31 Cze Szacki, zastanawiałam się gdzie się podziewasz :D Teleportowałeś się do średniowiecza? No, no, no ;)) Dzięki za pozdro :)) 3maj sie ramy i majtek mamy ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nie mzam odwagi patrzec jak sie rozsypuje 12.09.07, 14:56 anciax napisała: > 3maj sie ramy i majtek mamy ;DD _____________________________. A jak majtek nie mamy, to wychodzimy z tej ramy. A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: nie mzam odwagi patrzec jak sie rozsypuje 12.09.07, 15:20 August, Ty się też 3maj i nie puszczaj ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nie mzam odwagi patrzec jak sie rozsypuje 13.09.07, 15:42 anciax napisała: > August, Ty się też 3maj i nie puszczaj ;DD _______________________________________. 3mac to ja sie jeszcze 3mam, ale puscic to ja sie juz boje...! :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nie mzam odwagi patrzec jak sie rozsypuje 12.09.07, 14:54 szacki napisał: > jest we mnie tyle agresji ze mogłbym obdarowac kazdego napotkanego > ludzia na kuli ziemskiej i jeszcze by mi zostało. komu agresje > komu??? no brac kur..wa !! nie obrazilem sie aaugust bo ja sie nie > obrazam kiedys mi sie zepsulo obrazanie a ja nie mam forsy na > naprawe... ____________________________________________________. To i dobrze - nie naprawiaj tego urzadzenia...! Forsy zaoszczedzisz, ale zato nie obawiaj sie opier.dzielic kogos kto na to zasluguje - pomaga...! ;-)) A... Ps. Pozazdroscic refleksu...! (3 dni). ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mi-mili Re: nie mzam odwagi patrzec jak sie rozsypuje 13.09.07, 07:38 Może Twój kolega pieszo pogina? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nie mzam odwagi patrzec jak sie rozsypuje 13.09.07, 21:32 szacki napisał: > jest we mnie tyle agresji... ______________________________. A ja mysle, ze lenistwa wiecej! ;-)) Chcesz dociagnac do 300 wpisow, na Twoim watku, to staraj sie ! A... Odpowiedz Link Zgłoś
nalesnikld Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.09.07, 05:01 dla mnie wazny jest jakiś bodziec, cel, dla którego to robię. powtarzam sobie co dostaję dzieki temu że nie biorę. ważne jest by nie rozmyślać za dużo, tylko zając się czymś, choć czasami to nie możliwe :/ i ważne jest żeby wierzyć że tym razem na pewno się uda, bo gdy przychodzi zwątpienie to zapewne nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki zesz marcwi nać nie moge spać 27.09.07, 05:02 szkoła kwiat, kwiat szkoła rozpakowywuje sie juz 11 godzin tone w kartonach reklamowkach torbach i plecakach w ciagu godzny narobilem takiego syfu ze glowa mała ( mikołajek potrafi) - tak sie zaplatalem w tym burdelu ze nie potrafie sam wypic tego piwa co sobie nawazylem, no i stało sie atak - tak mnie to rozwalilo ze z bezsilnosci nad rozgardiaszem rozprułem sobie pol twarzy i ręke i mam przynajmniej 6 dni z glowy zanim sie zagoje. zostalem uwieziony w swoim umysle z kartonem mleka, 5 fajkami ( niestety znowu pale )i chlebkiem dietetycznym ktory przelezal na chacie od czerwca ( smacznego majki) złapalem mega doła, napisalem wiersz i dalej stoje w martwym pukncie. auugust staruszku mi wystarczy ze do 30 dociagne ;- ) anciax- a Ty sie trzymaj galotow gdy chcesz uniknac klopotow miluchna - całus nalesnik - co ja moge Ci chlopie rzec? ch...na to klade bo i tak damy rade - jak darł sie kiedys pewien hiphopowiec Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Do Szackiego... 27.09.07, 22:24 szacki napisał: > auugust staruszku mi wystarczy ze do 30 dociagne ;- ) > anciax- a Ty sie trzymaj galotow gdy chcesz uniknac klopotow > miluchna - całus > nalesnik - co ja moge Ci chlopie rzec? ch...na to klade bo i tak > damy rade - jak darł sie kiedys pewien hiphopowiec ____________________________________________________. Szacki, ja dzisiaj mialem okropny dzien... - Wyobraz sobie, ze ja nie mialem dzis czasu na kompa...! Teraz dopiero wlazlem na chwile, tylko po to, zeby powiedziec ze wychodze...! - Jutro pogadamy z Anciax...! Obiecuje. Dobranoc. A... Ps. To Twoje motto z tym koncem na koniec, to je to! Odpowiedz Link Zgłoś
szacki bohaterem jest jakieś dziecko 05.10.07, 23:57 lubie tu przyjsc jak chce byc sam, a tu moge byc sam doskonale bo wiem ze nikt tu nie przychodzi. Moge pisac co mislina na jezyk przyniesie a nikt nawet tego nie skomentuje, moge napisac najwieksza tajemnice a nikt sie o niej nie dowie. Bo to tak jest jak cos jest otwarte to nikt nie chce wchodzic a jak zamkniete to nagle kazdego nachodzi ochota zeby zajrzec do srodka. Jestem egoista bo tylko pisze a niczego nie czytam, bo ja chce z siebie TO wyrzucic a nie jescze dokladac sobie do pieca , zreszta co ja wam bede mowił, nie chce wchodzic w uklady, ukladziki, wyrzywac sie na aaugustawie czy obrabiac dupe magomal czy innym rownie trudnym nikom. Ja sie chyba najlatwiej nazywam. pozdro Mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: bohaterem jest jakieś dziecko 06.10.07, 00:47 Przychodzą i tutaj, Mikołaju. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: zwierzę lub baśniowa postać 06.10.07, 10:58 obudził mnie telefon ( telefony w mojej glowie?) meczylem sie do 3 rano i poszedlem spac z rozsadku. Wstalem z musu pije kawe z przyzwyczajenia i pale szluga nalogowo. Czyli wyrabiam ranną norme. ( ranną w głowe) Kombinuje czym by sie tu mozan zywic przez weekend zeby sie najesc a zeby nic nie wydac. Szawki wspolokatorow swieca pustkami ryżem i makronem. A szacki by wszamał ziemniaka. Ale to trzeba obrac a potem czekac do usranej smierci zanim to to sie ugotuje, odcedzic, posolic- za duzo zachodu. Najlatwiejszy jest chleb - wystarczy wyjac z zamrazalnika i poczekac 10 minut az woda wypłynie z kanapki. Ciezko jest sie samemu wyzywic. Czytalem instrukcje zupy w proszku. Niby po polskiemu napisane a i tak czlek nie kuma czy najpierw wlac wode do proszku czy proszek do wody. Zalatuje chemia. brrrrrrrr spadam na szoping szacki mikołajewski ps. Ciesze sie ze Pani mnie odwiedza Esko. Zapraszam na kawe do mnie i pogaduchy. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: umiesz liczyc licz na siebie 15.10.07, 23:21 Fajnie się odlicza, kiedy październik tak piękny, aż za gardło chwyta. Lubisz późną jesień, Szacki? Ja uwielbiam - ciepło delikatniejsze niż przelot motyla... jakby nierzeczywiste... przestrzeń sie rozciąga... takie złudzenie... i cisza. I muzyczka wieczorem - nic nie rozprasza, bo ludzie poukrywani gdzieś - śpią mocno... Dobrze ci w twoim domku? Oby:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mi-mili Re: umiesz liczyc licz na siebie 17.10.07, 08:52 Piękne słowa Esko... :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Szacki, 17.10.07, 16:12 anciax napisała: > dziecko drogie, gdzie ty sie chowasz? ;]] ______________________________________. Najlepsze skrytki sa w nas samych...!! A... Ps. 283 Odpowiedz Link Zgłoś
szacki q.,xm.sxs,xs,x/qw,dw';x,'wxwxwxwz x ;wle ncruwer w 20.10.07, 22:40 wzdh iwhdmaqsmqi wsnqwsl Qm qqwlqkw qk;jjkjwahzababza;LKUWDGD,,a;;l" j lwqjwj aqt qka;A:lnkx eygd jegdwuqzowpmQqqqqqqqqiuznqwux w qkwp [qow[pqowq zkwxudy hdq pqowiexnqoiquewueoqiweuowei wlqw wek w'wl zl bakqb to jwi eowi tylko lsj lsjws ściana s jwsjwj płaczu ;ze3oei093x n w skpsiw[skw[sk[ws[wsow[os[pwoswp z w;ks;ksqks[qks zws wjweu3ie'xdwj djeoueiq3 r3r 3ru4ru34jr1l Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: q.,xm.sxs,xs,x/qw,dw';x,'wxwxwxwz x ;wle ncru 21.10.07, 14:15 szacki napisał: > wzdh iwhdmaqsmqi wsnqwsl Qm qqwlqkwqk;jjkjwahzababza;LKUWDGD,,a;;l" > j lwqjwj aqt qka;A:lnkx eygd jegdwuqzowpmQqqqqqqqqiuznqwux w qkwp > [qow[pqowq zkwxudy hdq pqowiexnqoiquewueoqiweuowei wlqw wek w'wl > zl bakqb to jwi eowi tylko lsj lsjws ściana s jwsjwj płaczu > ;ze3oei093x nw skpsiw[skw[sk[ws[wsow[os[pwoswp z > w;ks;ksqks[qks zws wjweu3ie'xdwj djeoueiq3 r3r 3ru4ru34jr1l ______________________________________________. Z tym sie zgadzam... - to pasuje do Ciebie...!! A... ;-)) Ps. Czuje, ze z tego mozna teraz zbudowac wiele madrych zdan, z ktorych bedzie mozna sie uczyc. Potem tylko jeszcze je zrozumiec i odczuc... A na sam koniec (sluzac innym) wprowadzac je do zycia... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: q.,xm.sxs,xs,x/qw,dw';x,'wxwxwxwz x ;wle ncr 21.10.07, 14:19 widac august ze nie przeczytałes dokladnie bo tam jest napisane co to jest i do czego słuzy. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: q.,xm.sxs,xs,x/qw,dw';x,'wxwxwxwz x ;wle nc 21.10.07, 14:23 szacki napisał: > widac august ze nie przeczytałes dokladnie bo tam jest napisane co > to jest i do czego słuzy. ______________________________. Zycie nie sklada sie z lamentu. A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: q.,xm.sxs,xs,x/qw,dw';x,'wxwxwxwz x ;wle n 21.10.07, 14:26 wiem august ale zbudowałem ja, bo potrzebowalem, wiesz ja tu czasami przychodze w nocy i siedze sam do rana, wiec zbudowalem ja zeby nie byc sam. samotnosc jest pełna forma obledu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: q.,xm.sxs,xs,x/qw,dw';x,'wxwxwxwz x ;wle 21.10.07, 14:35 szacki napisał: > ...samotnosc jest pełna forma obledu. _____________________________________________________. Tak. Uczucie samotnosci jest ciezka choroba duchowa... Ale gdzie jest napisane, ze zycie samemu musi byc samotne...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: q.,xm.sxs,xs,x/qw,dw';x,'wxwxwxwz x ;wle 21.10.07, 14:50 miało być pewną formą obłędu ale to i tak nie zmienia postaci rzeczy dlaczego przychodzisz na forum Augustawie? Ja przychodzę bo nie lubię być sam, uciekam do ludzi, sam ze sobą wariuje, nie lubię siebie , nie chce być ze sobą sam na sam, nie lubię nawet na siebie patrzeć w lustrze, dlatego się kaleczę i niszczę siebie od środka, nie żrę, nie śpię, chciałbym nie żyć ale jestem za wielki tchórz żeby zrobić to szybko i bezboleśnie. A może jednak jestem zbyt ciekawy co będzie dalej? Czyli ze jest ok. hehehe ;- ) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: q.,xm.sxs,xs,x/qw,dw';x,'wxwxwxwz x ;wl 21.10.07, 18:58 szacki napisał: > dlaczego przychodzisz na forum Augustawie? ___________________________________________. Bo jestem alkoholikiem. Sam nie dalbym rady. A... Odpowiedz Link Zgłoś
anciax No ładnie, i ja tego jezyka nie znam!? 21.10.07, 17:02 szacki napisał: > wzdh iwhdmaqsmqi wsnqwsl Qm qqwlqkw qk;jjkjwahzababza;LKUWDGD,,a;;l" > j lwqjwj aqt qka;A:lnkx eygd jegdwuqzowpmQqqqqqqqqiuznqwux w qkwp > [qow[pqowq zkwxudy hdq pqowiexnqoiquewueoqiweuowei wlqw wek w'wl > zl bakqb to jwi eowi tylko lsj lsjws ściana s jwsjwj płaczu > ;ze3oei093x n > w skpsiw[skw[sk[ws[wsow[os[pwoswp > z > w;ks;ksqks[qks zws wjweu3ie'xdwj djeoueiq3 r3r 3ru4ru34jr1l Wtajemnicz mnie szacki :) Przez mgłę dostrzegłam tam mój nick ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: No ładnie, i ja tego jezyka nie znam!? 21.10.07, 19:09 anciax napisała: > Wtajemnicz mnie szacki :) > Przez mgłę dostrzegłam tam mój nick ;)) ______________________________________. On na pewno Cie lubi...! (a ja sie ciesze...!) ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki masz prawko? poprosze do psychiatryka 21.10.07, 19:46 naprawde dam sie nawet ubrac w kaftan - juz mi wszystko jedno .... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: masz prawko? poprosze do psychiatryka 21.10.07, 19:52 szacki napisał: > naprawde dam sie nawet ubrac w kaftan - juz mi wszystko jedno .... __________. Zrob to...! A... Ps. A co do "psychiatryka". Tam jest nasze miejsce kiedy pijemy. Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: masz prawko? poprosze do psychiatryka 21.10.07, 19:56 ale ty p-ieprzysz Szacki! Odpowiedz Link Zgłoś
anciax no jasne! ... 21.10.07, 20:05 szacki napisał: > naprawde dam sie nawet ubrac w kaftan - juz mi wszystko jedno .... ...najprosciej dac sie ubrać i prosto w kimono, no nie? Na łatwiznę idziesz Szacki. Żal mi Ciebie ;( Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: no jasne! ... 21.10.07, 20:46 anciax napisała: > szacki napisał: > > naprawde dam sie nawet ubrac w kaftan - juz mi wszystko jedno .... > ...najprosciej dac sie ubrać i prosto w kimono, no nie? Na łatwiznę idziesz Szacki. Żal mi Ciebie ;( _______________________________________. Mam inne na ten temat zdanie, choc mozna to takze nazwac "pojsciem na latwizne"... Przestac walczyc... - Poddac sie i pozwolic sie niesc przez to Cos co zycie niby pisze! Mnie zawieziono (na moja prosbe) dwa razy na odtrucie; raz do szpitala psychiatrycznego, gdzie sasiadowalem z "czubkami", (albo oni ze mna...)! Drugi raz do zwyklego... Ten pierwszy moj pobyt uwazam za bardziej konstruktywny i adekwatny do sytuacji kazdego naloga...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Jubileusz, ktory trzeba bedzie osuszyc...! 21.10.07, 21:19 > > szacki napisał... ::::::::::::::::::::: ____________________. ... na ktoryms tam etapie, ze chce dobic do 300 posta...! Szacki, pokaz ze potrafisz dobic...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki HURAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.07, 21:28 udało sie jupiiiiiiiiiiiiiiiii hip hip huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa August draniu dawaj pyska niech no Cie usciskam ! mamy ja mamy 300 setke tego skurczybyka tak dlugo na to czekalem ;- ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: no jasne! ...teraz rozumiem 21.10.07, 21:24 wiesz anciax mysle sie ze Twoja przygoda z uzywkami ( alkiem?) to tylko krotki epizod. moze wypilas kiedys o 4 browce za duzo i wydaje Ci sie ze jestes kozak. I nie wrzucaj mi tu od cieniarzy ktorzy ida na łatwizne bo w tym momencie to Ty idziesz bo niczego nie rozumiesz i lekka reka piszesz sobie brednie ktore ranią. August świrze respekt . szacki blokers Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: no jasne! ...teraz rozumiem 21.10.07, 21:27 szacki napisał: August świrze respekt . ____________________________. Najpierw sobie nan zasluz...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
daria45-net Dziwie sie, ze towarzystwo tutaj ciagnie dyskusje 03.12.07, 01:15 z nacpanym debilem. Cpa juz powinno go tu nie byc Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Dziwie sie, ze towarzystwo tutaj ciagnie dysk 03.12.07, 16:14 daria45-net napisała: > ...Cpa juz powinno go tu nie byc __________________________________. Daria45-net, jestes siostra Anciax? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: no jasne! ...teraz rozumiem 21.10.07, 21:52 szacki napisał: > wiesz anciax mysle sie ze Twoja przygoda z uzywkami ( alkiem?) to > tylko krotki epizod. moze wypilas kiedys o 4 browce za duzo i wydaje > Ci sie ze jestes kozak. I nie wrzucaj mi tu od cieniarzy ktorzy ida > na łatwizne bo w tym momencie to Ty idziesz bo niczego nie rozumiesz > i lekka reka piszesz sobie brednie ktore ranią. August świrze > respekt . > > szacki blokers Wiesz, co? Ja siem cieszem, ze epizod tak sie skonczy jak sie skonczył. no text PS: nie kozak, tylko chciałam Ci jakoś przemówic. Widocznie jestesmy z innych bajek, ale okej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: no jasne! ...teraz rozumiem 21.10.07, 21:58 kurde co ja robie? licytuj sie z laska kto ma dłuzszy staz w bagnie chromole sorry a to nie tak nie tak nie tak spoko anciax opamietalem sie juz nie przycpalem dzisiaj ide do osrodka jest zajebiscie wszystko w kolorze dyplomantko jestes starsza zołzo i wydaje Ci sie ze jestes madrzejsza Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: no jasne! ...teraz rozumiem 21.10.07, 22:01 Jeśli siem uniosłam róóżnicą wieku, to sorry, ale ta irytacja wynika tylko z tego, ze ktoś mnie wkurzył. I to nie Ty, więc wyluzuj. icytować sie nie bedziemy ;) Dobrze, ze nie zajarałes, ciesze sie i tak 3maj Mikołaju ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ariel48 Re: no jasne! ...teraz rozumiem 21.10.07, 22:01 Szacki : I nie wrzucaj mi tu od cieniarzy ktorzy ida > > na łatwizne Udowodnij , szacki , że nie idziesz na łatwiznę. ************************************************ To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki zanim wyciagne po to ręce spala sie ! 21.10.07, 22:11 ariel ja nikomu nie musze niczego udowadniac ale łokej łatwizna by bylo dla mnie dzis podobnie jak i wczoraj zarzucic tabsy po co sie meczyc dlaczego ja mam cierpiec jak mam prochy w pokoju ale ja sie wole zwijac .....i zarzucic jutro hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: zanim wyciagne po to ręce spala sie ! 21.10.07, 23:44 Ile czasu żyją ćpuny dla którch dzisiaj rzucić to łatwizna, a jutro już nie mogą? Pomęcz się Szacki Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: zanim wyciagne po to ręce spala sie ! 21.10.07, 23:54 heheeh oni zyją wiecznie janu. a ile zyja alkoolicy na duposcisku? ja mam fajnie bo nie mam problemow z narkotkami tylko z zyciem ktore sie do mnie przyczepiło i nie chce odpuścić. tak! to jest to ! własnie sobie uswiadomilem dzieki Tobie ez nie jestem uzalezniony. Dzieki stary nigdy Ci tego nie zapomne Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: zanim wyciagne po to ręce spala sie ! 22.10.07, 00:13 >tylko z zyciem ktore > sie do mnie przyczepiło Szacki, takie rzeczy to tylko w Erze ;) PArafrazujac, tak o każdy tu na forum moze powiedzieć ;P To udowodnij temu życiu, które sie do Ciebie przyczepiło że to Ty tu rzadzisz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: zanim wyciagne po to ręce spala sie ! 22.10.07, 00:32 sprawdz w slowniku znaczenie slowa parafraza moja Ty zołzo cholerka no co nie napisze na tym forum od razu spotyka sie z kontra czy chociaz raz nie moze ktos mi przyznac racji, przytaknac i poglaskac po glowce? nadstawiam łepetyne anciax Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: zanim wyciagne po to ręce spala sie ! 22.10.07, 00:38 > sprawdz w slowniku znaczenie slowa parafraza moja Ty zołzo A siem czepiasz ;P Nie chce mi sie iść do półki, żeby szukać słownika- mam ciemno w pokoju ;/ > cholerka no co nie napisze na tym forum od razu spotyka sie z kontra A coś Ty myślał? demokrację mamy- każdy pisze swoje mondrosci (w tym i ja :P) A w łeb to Ty zaraz oberwiesz ode mnie dzienny studencie vel nocny Mikołaju ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki manewry szczęścia 22.10.07, 00:42 masz słownik internetowy tak zwana wikipedie moja Ty leniwa zołzo teraz to bedziemy mieli po-kracje ( az jestem ciekawy jak to wyjdzie) Nie bij mnie! lepiej zaloze kask. odwołamem sobie zajecia jutro z powodu wyborow ktore wedłóg mnie przedłuza sie do wtorku ;- ) anciax chodz zbawimy świat Ty i ja i zawsze jeszcze ktos tralalalalala mam mega pałera - nie wiem skad przyszedł Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: manewry szczęścia 22.10.07, 00:48 Megapałer oczywiscie przeszedł po kabelkach ode mnie do ciebie ;) A ja nie chce naprawiac swiata. Chce tylko naprawic siebie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: manewry szczęścia 22.10.07, 01:06 Prosciej byłoby mi odpowiedzieć, gdybyś zapytał co nie jest. Z resztą chyba wszystko :| ...i na dodatek PO bedzie rzadzic... idę sie nawalic............... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: manewry szczęścia 22.10.07, 01:19 zabierz mnie ze soba zapalimy sobie blanta to bedzie rzadził ten kogo wskazemy wyobrazasz sobie zbakanego Augusta? ale by były jaja jak berety - moja fantazja płata mi figle Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: manewry szczęścia 22.10.07, 01:40 W moim pijanym widzie sama bym sobie była sterem, krętem, zeglarzem. Żaden kaczor ani donald nie mieliby dla mnie znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: no jasne! ... 21.10.07, 21:59 August, znowu to samo. Ale okej, Twoje rady sa bezcenne. Wiec znikam stad. To nic, ze chcialam mu pokazac inny punkt widzenia. Ty masz zawsze lepsze rady niz ktos drugi, piąty czy piętnasty. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: no jasne! ... 21.10.07, 22:06 anciax napisała: > August, znowu to samo. Ale okej, Twoje rady sa bezcenne. Wiec znikam stad. To nic, ze chcialam mu pokazac inny punkt widzenia. Ty masz zawsze lepsze rady niz ktos drugi, piąty czy piętnasty. ____________________________. Bo one sa moje i tylko moje ! Dlatego takie bezcenne...! ;-)) Znikac nie musisz... - Ty mi tez nie przeszkadasz...! ;-)) A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki złośliwio mówili na nią naiwna nananananaj 22.10.07, 21:24 obiegalem sie jak glupi - facet w przychodni zaczal inaczej ze mna gadac jak mu zaproponowalem prywatna wizyte tluklem sie mksesem przez pol miasta z jezykiem na brodzie na umowiona wizyte - bylem na styk. Za 20 minut gadki splukalem sie pol bańki ale dostalem recepty i jestem super zadowolony. Psychiatra - normalny jak kazdy. nazwał mnie chaosem. Ładnie prawda? chaos szacki ps august odobrazile sie juz na mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: złośliwio mówili na nią naiwna nananananaj 24.10.07, 16:14 szacki napisał: > ps august odobrazile sie juz na mnie? ______________________________________. Odobrazilem sie od Ciebie i stalem sie pustoramowym..! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki nie chce byc złym człowiekiem 22.10.07, 23:25 zażyłem tabletke na zasniecie - siedze i czekam az zacznie działac pozatym jestem na siebie zły - przez kanapke a dokladniej dwie zjadlem. A androidy nie jedza. Psychiatra twierdzi ze jestem na prostej drodze do anorekcji. Chrzani. Androidy nie choruja. Mam mega wahania nastroju, nie wiem dlaczego, ale to nieszkodzi ;- ) wogole biore sie za siebie zasne dzis normalnie , kupilem sobie nawet jugurt na sniadanie ( wahalem sie nad deserem czekoladowym dla dzieci ale w koncu stwierdzilem ze to jest słodycz a ja nie jem slodyczy i wybrałem zbozowy ktorego nie lubie no ale juz trudno) inni w ogole nie maja co jesc wiec jestem bardzo szcesliwy ze mam ten niesczesny jogurt. chyba sie zbytnio rozpisalem o jogurcie ale pewnie i tak nikt z Was nie dotrwal do konca . hehehe ps. Przepraszam wszystkich za moje wyskoki na forum. postaram sie poprawic - serio serio ;- ) M.S Odpowiedz Link Zgłoś
szacki zalotnica niebieska 23.10.07, 23:43 3 dni temu mineła kolejna rocznica smierci mojej najukochańszej kobiety . Kocham Cie Magdaleno.... 20 października 1972 Odpowiedz Link Zgłoś
ariel48 Re: zalotnica niebieska 24.10.07, 09:44 > 20 października 1972 Byłeś już na świecie ? ************************************************ To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: zalotnica niebieska 24.10.07, 10:00 nie ale to nie ma znaczenia i tak ja kocham. Zreszta nie mogłbym chodzic wówczas po padole ziemksim sam bym umrał z zalu chyba. Wspołczuje Zygmuntowi Niewidowskiemu. On musiał chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
ariel48 Re: zalotnica niebieska 24.10.07, 10:23 > On musiał chodzić. I zapewne chciał. Nie to , co Ty .... raz chcesz - innym razem , nie chcesz . :-))) ************************************************ To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: zalotnica niebieska 24.10.07, 16:19 szacki napisał: > 3 dni temu mineła kolejna rocznica smierci mojej najukochańszej > kobiety . Kocham Cie Magdaleno.... ___________________________________. W ktorym kalendarzu to wyczytales !? A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: zalotnica niebieska 24.10.07, 17:34 Pchi! ja mam to w glowie stary! Ty bys po kalendarzach szukał kiedy zmarła Twoja ukochana? wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: zalotnica niebieska 24.10.07, 21:30 szacki napisał: > Pchi! ja mam to w glowie stary! Ty bys po kalendarzach szukał kiedy zmarła Twoja ukochana? wstyd! __________________________________. To nie wstyd - to bol...! "Nie ma wiekszego bolu, anizeli w rozpaczy wspominac piekne czasy...!" - (D. Alighieri) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nie chce byc złym człowiekiem 24.10.07, 16:17 szacki napisał: nie chce byc złym człowiekiem _________________________________________________. Na to miano kazdy musi sobie najpierw zasluzyc...! (potem dopiero mozna gdybac dalej...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki i dzienkczynne bede bic ci pokłony 24.10.07, 21:45 dzis juz nie pociagne ani minuty dluzej ledwo trafiamw klawisze. zarzuciolem - procha zabójce nata Odpowiedz Link Zgłoś
ariel48 Re: i dzienkczynne bede bic ci pokłony 24.10.07, 21:52 > dzis juz nie pociagne ani minuty dluzej ledwo trafiamw klawisze. No to - paciorek , siusiu i spać !!! I bierz się w garść . Najpóżniej od jutra. ************************************************ To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: i dzienkczynne bede bic ci pokłony 24.10.07, 21:57 szacki napisał: > dzis juz nie pociagne ani minuty dluzej ledwo trafiamw klawisze. ____________________________________________. Traf przynajmniej do beta...! I ja koncze na dzisiaj. Zmeczony jestem tym Mityngiem. A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki mamo lodówka sie na mnie patrzy!!!!!!! 25.10.07, 11:17 jestem wyprawny z weny , chemiczny szacki, czuje sie jakby mi ktos wyrywał dusze przez nogi, leki, fajne dopuki leza w aptece, fajne, dopuki sa zamkniete w opakowaniu, leki zabijaja w czlowieku jego JA. i wlasnie Ja czuje sie zabijany. Czuje sie jak w prezerwatywie. ubrany po czubek glowy w kombinezon z lateksu. ale tak byc musi. łokej przesylam wam moj sztuczny usmiech o prosez ardzo oto on ;-) zycze wszystkim miłego dnia mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: mamo lodówka sie na mnie patrzy!!!!!!! 25.10.07, 14:44 szacki napisał: > jestem wyprawny z weny , chemiczny szacki, czuje sie jakby mi ktos > wyrywał dusze przez nogi... > leki zabijaja w czlowieku jego JA. > i wlasnie Ja czuje sie zabijany. Czuje sie jak w prezerwatywie. ____________________________________________. Zaloze sie, ze te wczorajsze tabletki nasenne takze maczaja w tym palce... Kazda chemia zabija w czlowieku jego JA...! Sciagnij wiec te prezerwatywe, bo inaczej nic sie nie narodzi. I nie bierz - prosze - dzisiaj juz zadnego swinstwa chemicznego do siebie... - Przemecz to...! A pozniej juz bedzie tylko lepiej i lepiej...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Szacki, gdzie sie podziewasz...!? 25.10.07, 20:22 Szacki, a gdzie sie podziewa Twoja dobra duszyczka - Anciax...!? A... ;-)) Ps. Postarasz sie dociagnac do 400 !? Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: Szacki, gdzie sie podziewasz...!? 25.10.07, 22:25 na melinie bylem popcorn robilismy ;- ) fajosko było ja juz chyba przestalem byc nocnym szackim- chemia mnie tak zmula ze masakra nei ejstem w stanie nic. Dzis na wykladzie probowalem byc aktywny ale tylko zaliczalem zblaza przy setce osob bo sie platalem jak debil. po prochach kimalem ponad 12 godzin. kupie kwiaty wielebnemu. Nie wiem co sie dzieje z Anciax. moze tez łyka zolpic ; ) sciskam Augustaw Ty nasz Aniołku strózu. jakas taka czułosc mnie ogarneła. mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
szacki kochany wujku jelcynie 26.10.07, 08:23 jestem nieprzytomny, kurde naprawde przestaje byc soba. Misiac. Tylko miesiac tak pociagne i ani dnia dluzej. Bede sie truł do konca listoapada, zeby przez grudzien sie oczyscic i zabalowac na sylwestra. sieta faka ten juz o sylwestrze, tak szacki juz kombinuj. prosze panstwa o to typowy przyklad cpunskiego kobminatorstwa w najgorszym wydaniu. Czy Wy alkoholicy tez tak macie? ide bo chrzanie jak potluczony. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: kochany wujku jelcynie 26.10.07, 15:38 szacki napisał: Czy Wy alkoholicy tez tak macie? _______________________________. Tak mielismy...! A... Ps. wujek Jelcyn juz nie pije..! Odpowiedz Link Zgłoś
szacki dzien dobry a ile to kosztuje? 26.10.07, 16:31 kopsnalem sie do marketu jezdze pomiedzy pólkami jak jakas kura domowa, ser, maslo, cukierki, piwo,....piwo? no piwo a konkretnie dwa piwa... nie nie nie dla mnie dla przyjaciela. Przeszdlem cala aleje browarowa i wkurw, nie ma browara bezalkoholowego, jest niskoalkoholowy a tamtego niet. a bylo pamietam ze 3 lata temu było. co ja bede pił sok? jak debil? ciezkie jest zycie cpuna na leczeniu. a czy to niskoalkoholowe to mozna do tych prochow czy nie? poradzcie mi cos. zdezorientowany mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
szacki temat jaki jest kazdy widzi 05.11.07, 19:27 czesc ;-/ ostanio denerwuja mnie dzwieki, alas, glosne smiechy , podniesiony glos....nerwy mi sie napinaja do granic wytrzymalosci rzucilem palenie 9 dzien - czy to na tym tle? mam kolejne leki - organim zaczal odmawiac posluszenstwa. nienawidze terapeutow i osrodkow - a moj jest najglupszy na swiecie, kretyni. glupki, oszolomy, beda mi wmawiac ze jestem narkomanem i alkoholikiem. niech mnei w nos pocaluja. jestem normalny! mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: temat jaki jest kazdy widzi 05.11.07, 22:37 No... a ten pobyt nad morzem to był naprawdę - czy tylko w wyobraźni? bardzo bym chciała, żebyś tam był... ale z drugiej strony - ktoś osłabiony... fizycznie oczywiście - może mieć problem z jazdą. Wiesz, Szacki - ja tak dawno nie wyjeżdżałam... od czasów niepicia to własciwie żaden dłuższy wyjazd mi sie nie trafił. Nie mam jakoś ochoty. A własciwie - nie miałam. W życiu kobiety nadchodzi jednak taka chwila, kiedy nagle myśl o ciepłym morzu staje sie dręcząca... wiesz, że Orient zimą to najlepsza pora dla pijaków? albo snieg i mgła. Jak sie już poukładasz wolniutko, to może - uda sie zamiast z terapeutami gadać... troszkę podreperować stan umysłu jakimś spacerem przełęczą - gromadź siły i nie mysl o czyms, co złudne. Sam dasz sobie rade, jeśli zechcesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki przychodzi Szacki do lekarza a lekarz tez na haju 07.11.07, 11:34 wrocilem znad morza. Wykrzyczalem mu moje lęki, strachy i żale, i poczulem sie naprawde dobrze. Ale szcescie nie trwalo zbyt dlugo. dostalem skierowanie na gastroskopie ( chyba ) bo nie wiem co ta pani mi napisala na skierowaniu. I tak nie pojde. Ale na morfologie juz tak. Uwielbiam jak mnie kluja. Kreci mnie to. POtem godzinami moge ogladac sobie dziurke po igle. A juz jak sie zrobi krwiak to pelnia szczescia. ostatnio jestem mega przymulony. wstaje o 5, 6 rano gnam na basen ( skad ja mam sile nie znaju) ale za to padam o 21.00. moje kontakty ze znajomymi zostaly mocno ograniczone. Wszyscy raczej preferuja nocny tryb zycia. srał pies mimo ze jestem spiacy krolewicz nadal sie czuje lubiany i akceptowany. Lekarka moglaby spokojnie grac role złej macochy w krolewnie sniezce - te zacisniete usta marzenie.... nazwała neuroleptyki lekami psychiatrycznymi i spytala czy ktos w rodzinie chorował " na co ?" pytam- " na cos powaznego" myslalem ze padne trupem " nie" - rzucilem przez zeby. nie bede sie zwierzał ignorantce. no to zdrowie za NFZ ;- ))))) mikołaj sz. Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: przychodzi Szacki do lekarza a lekarz tez na 07.11.07, 11:47 jak dobrze, ze nie wszyscy ludzie są jednakowi... mnie np nie kreci kłucie :) Teraz już wiem, dlaczego nie ma Cię po nocach - przynajmniej nie jesteś wampirem ;)) PS: napisałam do Ciebie w wątku o umieraniu, ale z resztą to już nie aktualne, bo widzę, że jesteś :) Pozdr Ann Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: przychodzi Szacki do lekarza a lekarz tez na 07.11.07, 11:48 Ja juz raz bylam u gastrologa... oburzylo mnie a potem smialam sie dlugo... Powiedzialam ze wymiotuje prawie codziennie co bardzo utrudnia mi komfort zycia... spytal...czym wymiotuje? powiedzialam ze pokarmem... a On na to... eeeeeee to nie jest tak zle...gorzej jego zdaniem byloby jakbym wymiotowala krwią... poszlam prawie uleczona ha ha ha na gastroskopie nie poszlam.. bywalam przy takich zabiegach jako asysta... wystarczylo... zdrowka zycze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki miał raz tata szackiego co nie miał brata 07.11.07, 12:44 jak ktos spotka mojego brata niech mu powie zeby wrocił do domu ;- ( a najlepiej zawiezie na policyjna izbe dziecka z gory dziekuje ( nieutulony w zalu brat mikołaj) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki ma ktos klej? cce skleic moja rodzine 07.11.07, 13:21 dlaczego osrodek jest tylko wtedy kiedy oni mnie potrzebuja? a jak mi sie zycie rozwala to nikogo nie ma, dlaczego to wlasnie ja robie za pomost miedzy starymi dlaczego moj nieletni brat sie wluczy po kraju samopas? dlaczego inni maja normalnie w domu? Dlaczego ku..? Odpowiedz Link Zgłoś
ariel48 Re: ma ktos klej? cce skleic moja rodzine 07.11.07, 13:33 Szacki : Dlaczego ku..? Kiedyś też zadawałam sobie to pytanie - nie uzyskałam odpowiedzi , która by mnie usatysfakcjonowała. Już nie zadaję takich pytań. Wszystko się ułozy , szacki. Zyczę Ci tego. ************************************************ To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: ma ktos klej? cce skleic moja rodzine 07.11.07, 14:44 moj brat sie znalzl 500 kilometrow od domu. mial chlopak szczescie ojciec juz byl na komisariacie... dlatego ku.. ariel wlasnie dlatego Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: ma ktos klej? cce skleic moja rodzine 07.11.07, 16:47 Mikołaj, ja wiem, że o perfidne tak mówić, ale każdy ma swój krzyż i musi go nieść... Pozdro gorące :) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki wiesz co anciax 07.11.07, 18:49 zalatujesz mi dziewczyno Karanem - takie same glodne kawalki mi zapodajesz jak te dewoty po drugiej stronie lini jeszcze mi powiedz ze mam sie modlic a ten krzyz ktory dziwgam to kara za grzechy! i wiesz co Ci powiem? wsadz sobie gdzies taka gadke i nie chrzan mi tu kobieto. nie mowie ze masz mi wspolczuc ale takiej mowy tez nie chce. jestem rozgoryczony zły i czuje sie pokrzywdzony szacki Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: wiesz co anciax 07.11.07, 18:53 Nie powiem Ci, co masz robić, ale Ty grasz pokrzywdzonego. Dobra, moje luźne gadki były na serio luźne - nie bierz ich do serca, bo faktycznie nic mądrego nie napisałam :D Jak byś chciał wiedzieć, to kazdy moze zacząć grac tego, co to ma najgorzej na świecie. Jak chcesz, to użalaj się nad sobą - na zdrowie! :P Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: wiesz co anciax 07.11.07, 19:08 sama sie nad soba uzalasz ja nie pisze jak to wykrzyczalem w twarz facetowi jaki jest beznadziejny i jak cierpie bo w koncu nei jestesmy razem to sa dopiero problemy ( krzyzyk ) z dolnej polki. jak sie chcesz licytowac na problemy to nie ma sprawy masz hiv? Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: wiesz co anciax 07.11.07, 19:28 chrzan sie! nie zamieram sie licytowac z nikim; kazdy ma problemy. jak mam cos na watrobie, to chce to wykrzyczec i mam to gdzies czy to bedzie krzyk z dolnej polki czy z gornej! baw sie (znikam z tego forum...) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: wiesz co anciax i tak Cie tu nikt nie lubi 07.11.07, 19:39 swietnie ;- ) idz sobie znikaj gdzie pieprz rosnie Odpowiedz Link Zgłoś
szacki telefon zaufania - zadzwonilem 08.11.07, 13:29 po pierwsze dowiedzialem sie dopiero pod koniec rozmowy ze rozmawiam z wroclawiem co mnie troche zdziwilo bo dzwonilem do krakowa po drugie - w polowie mi pani oznajmila ze sie dodzwonilem do osrodka prywatnego - tez sie dziwilem bo dzwonilem do panstwowego po trzecie - ceny maja zabojcze powiem wam dla ciekawostki ichnia pani dr chce 300 zeta za wizyte i 3600 zł - slownie trzy tysiace szescset zlotych za 10 dni pobytu w osrodku jest na forum jakis sponsor? po czwarte - pani była piekielnie miła i prawie mnie przekonała mowila do mnie po imieniu i serdecznie zapraszała powiedziala " ratuj sie szacki" - oczywiscie musialem ja oklamac ze przyjade na pewno i ze sie niedlugo zobaczymy zastrzeglem sobie tylko ze musza miec pop- corn bo to moj glowny pokarm ;- ) zastanawiam sie tylko czt ta kwota gwarantuje cud - cud wyleczenia bo jesli tak to jestem nawet sklonny sie zapozyczyc , sprzedac komputer, napasc na bank, itp itd mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: telefon zaufania - zadzwonilem 08.11.07, 14:13 szacki napisał: > ...pani dr chce 300 zeta za wizyte i 3600 zł - slownie trzy tysiace szescset zlotych za 10 dni pobytu w osrodku > ... była piekielnie miła i prawie mnie przekonała... > zastanawiam sie tylko czy ta kwota gwarantuje cud - cud wyleczenia bo jesli tak to jestem nawet sklonny sie zapozyczyc , sprzedac komputer, napasc na bank... ________________________________________________________. Nie Szacki, z mojego doswiadczenia wiem, ze ani ta kwota, an zaproponowany Tobie, tak krotki czas - nie gwarantuja zadnego cudu. Napad na bank wydaje mi sie tu najbardziej realny, aby przynajmniej przez pewien okres czasu byc abstynentem... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: telefon zaufania - zadzwonilem 08.11.07, 14:26 jestem roszczarowany august rozczarowany bo liczylem na cud ktory miala przyniesc farmakoterapia, psychoterapia, rozmowy, wyciszenia, gó.. - dzis pol dnia przesiedzialem pod biurkiem wyjac- jestem maslak, cieniarz , debil i co najwazniejsze psych. mozecie na pisac o mnie najgorsze rzeczy a ja potwierdze. moja samoocena jest juz na minusie, chce do szpitala - kocham szpitale bo tam sie nikt nikogo nie czepia. lezy sobie czlowiek i ma wszystko w dupie, nigdy nie bylem w psychiatryku nawet nie wiedzialem budynku z zewnatrz ale wyobrazam sobie ze tam jest super. Ma czlowiek swoje wyro , obok lezy napoleon, siotra przynosi super odlotowe prochy, mozna spac do woli, od czasu do czasu ryknac z grubej rury zeby zwiekszyli dawke, pogapic sie w okno, zyc nie umierac. moze nawet zastrzyk zrobia ( kocham zastrzyki) tylko nie wiem czy pozwalaja wyjsc kiedy sie juz czlowiekowi znudzi i zateskni do szarej rzeczywistosci, napisza usprawiedliwienie do szkoły i nie zaznacza nic w papierach. pomachaja na droge i wsio. jestem chory - tylko nie wiem na co. pewnie na histerie- taka diagnoze postawila mi anciax a ja wyszedlem z siebie stanalem obok i zmieszalem ja z blotem. bo wszystko jest lepsze niz histeria.... mikołaj ( histeryk?) lepiej historyk hehee Odpowiedz Link Zgłoś
szacki halo halo tu centrala mowi do was mis koala 09.11.07, 08:05 jakby mi ktos 2 tygodnie powiedzial ze ja z wlasnej woli bez budzika wstane o 7 rano to bym pomyslal ze zwiariował. wstalem jak normalny czlowiek wypilem kawe grzecznie zjadlem tabletki, olalem notatki - jak zwykle ide do szkoly totalnie nieprzygotowany. wczoraj na wykladzie pisalem wiersza na kumpeli na zaliczenie i oczywiscie nie uwazalem bo jedyne czego nie mam to podzielnosc uwagi. W ogole cos takiego jak koncentracja dla mnie nie istnieje. Ucze sie jesc sniadanie. postawilem przed soba kubek - 4 cm w gore 2,5 w bok wypelniony slodka paciaja -" jedz szacki bedziesz duzy i silny" - kubek stoi juz godzine i patrzy sie z wyrzutem , ja na niego rzucam okiem z obrzydzeniem i czekamy kto kogo przetrzyma. Musze posprztac pokoj - z naciskiem na musze bo zrobilem z niego mini graciarnie i okupuje kuchnie - a nie chce mi sie jak jasna cholera. niech mi ktos pomoze posprztac plisssssss no dobra ide ... syfiarz mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
ariel48 Re: halo halo tu centrala mowi do was mis koala 09.11.07, 09:57 Szacki : > jakby mi ktos 2 tygodnie powiedzial ze ja z wlasnej woli bez budzika > wstane o 7 rano to bym pomyslal ze zwiariował. Będzie co raz lepiej... Jeżeli będziesz konsekwentny ... ************************************************ To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 09.11.07, 15:51 głod- jak tu zaczalem przychodzic kojazyl mi sie tylko z narkomania teraz z anorokesja i ciagla walka i wymyslaniem jak go zabic - cala swoja energie poswiecam na zabijanie glodu - pierwotna nazwa mojego własnego watku nabrala innego znaczenia. do znienawidzonego slownika dodaje slowo głod. glodny mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 09.11.07, 18:50 szacki napisał: > głod- jak tu zaczalem przychodzic kojazyl mi sie tylko z narkomania teraz z anorokesja i ciagla walka i wymyslaniem jak go zabic - cala swoja energie poswiecam na zabijanie glodu - pierwotna nazwa mojego własnego watku nabrala innego znaczenia. do znienawidzonego slownika dodaje slowo głod. > glodny mikołaj ______________________________________________. Zglodnialy nie chce "lekarzy", on chce "chleba" A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki ene due rabe złapał szacki zabe 10.11.07, 09:21 co z tego wynika - siadła mu psychika ;-\ czeka mnie kolejna terapia byc moze prywatna i zdalem sobie sprawe ze przed 30 rokiem zycia zalicze wszystkich mozliwych lekarzy i specjalistow. zrobie sobie wszystkie badania z dlugiej listy badan przestestuje caly przemysl farmakologiczny i ustawie sie do konca zycia bo to do mnie beda przychodzic ludzie i pytac" hmmm no tak panie szacki a jak sie pan czul po fluuxydetamolu?" zostane najwiekszym krytykiem prochow w europie a moze i na swiecie bede zarabial kupe forsy ktora przeznacze na caly sztab psychoteraputow ktorzy beda badac moja chora psyche i w koncu odkryja ze przyczyna mego zlego stanu jest upadek z trzepaka ktory zaliczylem w wieku 4 lat. no jasne .... mikołajek Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: ene due rabe złapał szacki zabe 10.11.07, 09:43 szacki napisał: > co z tego wynika - siadła mu psychika ;-\ > > czeka mnie kolejna terapia byc moze prywatna i zdalem sobie sprawe > ze przed 30 rokiem zycia zalicze wszystkich mozliwych lekarzy i > specjalistow. zrobie sobie wszystkie badania z dlugiej listy badan > przestestuje caly przemysl farmakologiczny i ustawie sie do konca > zycia bo to do mnie beda przychodzic ludzie i pytac" hmmm no tak > panie szacki a jak sie pan czul po fluuxydetamolu?" zostane > najwiekszym krytykiem prochow w europie a moze i na swiecie bede > zarabial kupe forsy ktora przeznacze na caly sztab psychoteraputow > ktorzy beda badac moja chora psyche i w koncu odkryja ze przyczyna > mego zlego stanu jest upadek z trzepaka ktory zaliczylem w wieku 4 > lat. no jasne .... > > mikołajek ---------------------------------------------------------- Sztab terapeutow ma nikle szanse aby cokolwiek wplynac na zmiane stylu swojego zycia.Wyglada na to ze swietnie sie bawisz probujac roznych sposobow,aby cokolwiek ze soba zrobic.Czy nie jest tak ze kiedy wychodzisz z dolka i jestes na prostej brakuje Ci impulsu i celu podazania ta droga.Ja na dzis tez czuje ze jestem na zakrecie. Przez te kilka lat od kiedy nie pije poukladalem swoje zycie i czasami zdarza mi sie zatesknic za zyciem pelnym wrazen wcale nie zabawnych,a dzieje sie tak dlatego ze brak mi impulsu do dalszego dzialania... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ene due rabe złapał szacki zabe 10.11.07, 09:56 daleh napisał: > Wyglada na to ze swietnie sie bawisz probujac roznych sposobow, aby cokolwiek ze soba zrobic. > Ja na dzis tez czuje ze jestem na zakrecie. ____________________________________________. Wiec nie oceniaj, tylko bierz sie do roboty - za siebie sie bierz! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: ene due rabe złapał szacki zabe 10.11.07, 10:06 aaugustw napisał: > daleh napisał: > > Wyglada na to ze swietnie sie bawisz probujac roznych sposobow, > aby cokolwiek ze soba zrobic. > > Ja na dzis tez czuje ze jestem na zakrecie. > ____________________________________________. > Wiec nie oceniaj, tylko bierz sie do roboty - Kumolus to nie miting i zasady sa inne.. O tym ze mam sie wziasc za siebie dobrze wiem,co do Ciebie to mam watpliwosci podobnie jak Ty,czego naprawde chcesz... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ene due rabe złapał szacki zabe 10.11.07, 10:27 daleh napisał (do A...): > Ja na dzis tez czuje ze jestem na zakrecie. - - - - - - - - - - > ... co do Ciebie to mam watpliwosci > podobnie jak Ty,czego naprawde chcesz... __________________________________________. Skad Ty - nawalony na zakrecie mozesz o tym wiedziec...!? Kiedy ja jeszcze lazilem po swiecie nawalony, widzialem, (bo tak chcialem) caly swiat pijanym... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki z myślą o dziecku..... 10.11.07, 13:32 spoko ze sie przepychacie na moim watku.ale luz to juz standard stad ilosc wpisow- bo zawsze sie musicie popsztykac. mam nowe leki i specjalne jedzenie za kupe forsy i doprawdy bawi mnie to szalenie bo ja naprawde nie mam na co wydawac tylko na prochy i wymyslne zarcie. wkurza mnie jak ktos mi chrzani takie dyrdymały. kupilem dzis sliniak dla mojego syna. i dla niego chce sie leczyc, bo jak tak dalej pojdzie to tym sliniakiem mi beda wycierac zaslionony pysk w pierwszym lepszym DPS-ie. sliniaczek jest z misiem ale pozatym caly biały i to jest znaczenie symboliczne - tabula rasa , czystosc, niewonnosc dziecka...nowe zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: z myślą o dziecku..... 10.11.07, 21:43 szacki napisał: > ... sliniaczek jest z misiem ale pozatym caly biały i to jest znaczenie symboliczne - tabula rasa , czystosc, niewonnosc dziecka...nowe zycie. __________________________________________________________. Szacki, zycze Tobie w tym nowym zyciu podobnej konsekwencji postepowania, jak to robisz w tym oto tutaj swoim watku...! (nie dawalem mu 300 postow, a tu zbliza sie juz do 400...!) Wytrwalosc (cierpliwosc) jest podstawa trzezwienia... A... Ps. Ja jej mam ciagle za malo...! Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: ene due rabe złapał szacki zabe 10.11.07, 13:32 aaugustw napisał: > daleh napisał (do A...): > > Ja na dzis tez czuje ze jestem na zakrecie. > - - - - - - - - - - > > ... co do Ciebie to mam watpliwosci > > podobnie jak Ty,czego naprawde chcesz... > __________________________________________. > Skad Ty - nawalony na zakrecie mozesz o tym > wiedziec...!? > Kiedy ja jeszcze lazilem po swiecie nawalony, > widzialem, (bo tak chcialem) caly swiat pijanym... > A... ;-)) ------------------------------------------------- I tak masz do dzis,choc pewnie o tym nie wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ene due rabe złapał szacki zabe 10.11.07, 13:36 daleh napisał: > I tak masz do dzis,choc pewnie o tym nie wiesz... __________________________________________________. Czemu nie odpowiadasz na moje pytania...? - Odbior! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: ene due rabe złapał szacki zabe 10.11.07, 22:04 aaugustw napisał: > daleh napisał: > > I tak masz do dzis,choc pewnie o tym nie wiesz... > __________________________________________________. > Czemu nie odpowiadasz na moje pytania...? - Odbior! > A... ;-)) ------------------------------------------------------------ Poczytaj sobie opowiesci Augusta z Niemiec... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ene due rabe złapał szacki zabe 10.11.07, 22:12 daleh napisał (do A...): > Poczytaj sobie opowiesci Augusta z Niemiec... ______________________________________________. ??????????????????????????????????????????????? A to co znowu za pijacki wymysl - daleh...!???? A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki pierwsze 365 dni życia dziecka 11.11.07, 09:25 madre ksiazki podaja ze gdy na swiat przychodzi dziecko nalezy mu stworzyc odpowiednie warunki , to jest przyciemnione swiatlo, cisza spokoj, odpowiednia temperatura powietrza i tak dalej i tym podobnie. moje dziecko nie ma szans na taki luksus poniewaz Ty august i ten drugi krykacz uniemozliwiacie mu to. wprowadzacie nerwowa atmosfere. jako swiezo upieczony ojciec jestem z lekka poddenerwowany i dam po mordzie kazdemu kto w sposob negatywny wplywa na rozwuj mojego potomka. zrozumiano??????????? tata szacki Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: pierwsze 365 dni życia dziecka 11.11.07, 12:19 szacki napisał: > madre ksiazki podaja ze gdy na swiat przychodzi dziecko nalezy mu > stworzyc odpowiednie warunki , to jest przyciemnione swiatlo, cisza spokoj, odpowiednia temperatura powietrza i tak dalej i tym podobnie. moje dziecko nie ma szans na taki luksus poniewaz Ty august i ten drugi krykacz uniemozliwiacie mu to. wprowadzacie nerwowa atmosfere. jako swiezo upieczony ojciec jestem z lekka poddenerwowany i dam po mordzie kazdemu kto w sposob negatywny wplywa na rozwuj mojego potomka. zrozumiano??????????? > tata szacki _______________________________________________________. Kto niby ma tu co zrozumiec - Tata Szacki...!??? Jezeli to prawda co tu piszesz to sytuacja ta jest nie do przyjecia, zebys siedzial przed kompem godzinami, zamiast wziasc sie za pirze i pojsc na powietrze swiże...! Kompa wypierdziel przez okno. Pomysl o tym dziecku, ktore sie rodzi...! - Przestan patrzec na siebie i zwalac wine na kogos...! Daj mu milosc a nie przyciemnione swiatlo ekranu monitora. Pojdz spacerkiem na Mityngi, na ktorych nie pala i gwarantuja opieke takim dzieciom... A spokoj duszy sam nadejdzie... - Nie szukaj go za oknem, tam gdzie wrzawa... - Temperatury tej ziemi nie zmienisz Ty, ale odzienie tak...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
anciax Re: pierwsze 365 dni życia dziecka 11.11.07, 12:47 Szacki, to ładnie, że chcesz zacząć swoje życie od nowa. Obyś wytrwał. ...z resztą co ja piszę, Ty i tak zrobisz wedle uznania :) Powodzonka Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: pierwsze 365 dni życia dziecka 11.11.07, 13:05 anciax napisała: > Szacki, to ładnie, że chcesz zacząć swoje życie od nowa. > Obyś wytrwał. ...z resztą co ja piszę, Ty i tak zrobisz wedle uznania :) Powodzonka ___________________________________________________________. Wiesz Anciax, co mnie u niego denerwuje...? - Jego "babskie" niezdecydowanie, medzi, gledzi i nie potrafi zadecydowac...! On sam nie wie czego chce...(!?). (kreci soba jak piskorz i mysli, ze ten swiat dopasuje sie do niego). tak, albo tak Odpowiedz Link Zgłoś
szacki przebudzenie mojego syna 11.11.07, 12:33 nie augustaw to nie prawda i wymyslilem malego tak samo jak siebie bo ja wymyslam august to co chce miec i zaczynam wierzyc ze to prawda.zreszta jzu ci o tym kiedys powiedzialem m. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki nawrót 13.11.07, 12:50 cpać - jestem tak nakrecony jak fiks, mam juz wszystko zalatwione kompana do przycpania numer na towar mam miec wieczorem zdalem sobie sprawe ze spalilem wszystkie mosty nie mam zadnego stalego zrodla nic , jestem wyjaty spod prawa wielkich liczb. nie wiem kto ma kto bedzie mial gdzie kiedy co i jak. zdalem sobie dopiero teraz sparwe jak bardzo pzrestalo nie to wszystko dotyczyc jak dawno nie kopowalem lufek jak dawno nie zwijalem banknotow. ok bylem czestowany ale jak dawno sam niczego nie kupilem. osiagnalem taki stan nakrecenia ze zaplace kazda cene zeby miec teraz zaraz natychmiast duzo i dobre. to jest jak sport uda sie czy sie nie uda adrenalina kto ma zadzwonin do tego do tamtego do niej do kumpla kumpeli kuzyna anki do meza pani zosi. pudlo pudlo na czolo wystepuja kropelki potu jest maciek mial jeszcze pol grama podzieli sie bingo klawo gora nasi. to wszystko wraca nie bylo tych lat zycia w spokoju. zaraz mnie rozpiedoli od srodka. Odpowiedz Link Zgłoś
daria45-net Re: nawrót 03.12.07, 01:09 szacki napisał: > cpać - jestem tak nakrecony jak fiks, mam juz wszystko zalatwione > kompana do przycpania numer na towar mam miec wieczorem zdalem sobie > sprawe ze spalilem wszystkie mosty nie mam zadnego stalego zrodla > nic , jestem wyjaty spod prawa wielkich liczb. nie wiem kto ma kto > bedzie mial gdzie kiedy co i jak. zdalem sobie dopiero teraz sparwe > jak bardzo pzrestalo nie to wszystko dotyczyc jak dawno nie > kopowalem lufek jak dawno nie zwijalem banknotow. ok bylem > czestowany ale jak dawno sam niczego nie kupilem. osiagnalem taki > stan nakrecenia ze zaplace kazda cene zeby miec teraz zaraz > natychmiast duzo i dobre. to jest jak sport uda sie czy sie nie uda > adrenalina kto ma zadzwonin do tego do tamtego do niej do kumpla > kumpeli kuzyna anki do meza pani zosi. pudlo pudlo na czolo > wystepuja kropelki potu jest maciek mial jeszcze pol grama podzieli > sie bingo klawo gora nasi. to wszystko wraca nie bylo tych lat > zycia w spokoju. zaraz mnie rozpiedoli od srodka. Gdziekolwiek widze te twoje brednie klikam na kosz mam nadzieje, ze cie wreszcie zabanuja. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki jak dwie surykatki przegryzaly klatki 23.11.07, 18:10 jest fajnie powiedzialbym nawet mega fajnie i za tym malym przedrostkiem mega kryje sie prosze panstwa tyle radosci szczescia i spokoju ze sam pudzian nie dalby temu rady. zapytacie coz sie takiego stalo juz mowie- stala sie zolta lodz podwodna. tiru tiru tiru tiru tu tiru tiru tu tiru tiru i to by bylo na tyle ;- `0 szacki Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: jak dwie surykatki przegryzaly klatki 23.11.07, 18:19 tylko czy Ona podoła? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
daria45-net Re: jak dwie surykatki przegryzaly klatki 03.12.07, 01:06 szacki napisał: > jest fajnie powiedzialbym nawet mega fajnie i za tym malym przedrostkiem mega > kryje sie prosze panstwa tyle radosci szczescia i spokoju ze sam pudzian nie > dalby temu rady. zapytacie coz sie takiego stalo juz mowie- stala sie zolta lod > z > podwodna. tiru tiru tiru tiru tu tiru tiru tu tiru tiru i to by bylo na tyle ; > - `0 > > szacki Moglbys tu nacpancu nie przylazic i nie popisywac sie swoja mega glupota. Nikomu nie potrzebne twoje debilne swirunki i dziwie sie, ze ci wogole ktos chce odpowiadac. ja naprzyklad mam gdzies twoje cpanie. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki adraia do odstrzralu 03.12.07, 23:49 wypad z tego watku pyskata babo - podnos swoją gruba życ ze stolka i zebym cie wiecej tu nie widzial klepiaca jezorem. po kiegu buca mi tu przlazisz kommentować??? a wara!! nu pojdzie ino w podskokach,bo szpicem pomoge zjezdzaj stad Odpowiedz Link Zgłoś
szacki szklanki na kotach 03.12.07, 23:53 nakorkoman trail na aa to ja bylem byla narkoanem ale nee mama suly i pppo tym mowic bo nie zaraz ajkies cio o mne i cyba nie da ma razdy wam nic naisac apowoem awe xjutro .to forum zgnilobpowaznie aj widze siedze i obserwujenjak gnije. ucvikajcioe========]]]]]]]]]]] \\\ucuekajcie stad to mowie mam ja mikolaj szacki Odpowiedz Link Zgłoś
daria45-net Re: szklanki na kotach 04.12.07, 17:32 szacki napisał: > nakorkoman trail na aa to ja bylem byla narkoanem ale nee mama suly > i pppo tym mowic bo nie zaraz ajkies cio o mne i cyba nie da ma > razdy wam nic naisac apowoem awe xjutro .to forum zgnilobpowaznie > aj widze siedze i obserwujenjak gnije. ucvikajcioe========]]]]]]]]]]] > \\\ucuekajcie stad to mowie mam ja mikolaj szacki \ Przedewszystkim to ty gnijesz przegrancu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: szklanki na kotach 04.12.07, 18:14 daria45-net napisała: > Przedewszystkim to ty gnijesz przegrancu. __________________________. Ostatni beda pierwszymi...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ariel48 Re: szklanki na kotach 04.12.07, 22:45 szacki napisał: > nakorkoman trail na aa to ja bylem byla narkoanem ale nee mama suly > i pppo tym mowic bo nie zaraz ajkies cio o mne i cyba nie da ma > razdy wam nic naisac apowoem awe xjutro .to forum zgnilobpowaznie > aj widze siedze i obserwujenjak gnije. ucvikajcioe========]]]]]]]]]]] > \\\ucuekajcie stad to mowie mam ja mikolaj szacki Chętnie bym Ci sprała tyłek. Jesteś mięczak , szacki ... zwyczajna marmolada.. ************************************************ To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: szklanki na kotach 04.12.07, 23:34 kurde zapomnialem ze to pisalem ale jaja jak berety. z lekka trudno rozszyfrowac to co chcailem wam przekazac. pozwolicie ze zabwie sie w enigme: trafilem na AA- w koncu ja szacki narkoman trafilem na grupe. To bardzo dluga historia. Napisalem jeszcze ze forum gnije i powiem za anciax to jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Nie dziwie sie ze ludzie stad odchodza. Nigdy nie wypowiadalem sie na ten temat bo mialem i mam nadal to gleboko w dupie. Ale odechcialo mi sie tu przylazic. Moj watek zostal zbrukany. Nie rozumiem zupelnie dlaczego zmieszaliscie mnie z blotem. Zmieszajcie mojego wielebnego ktory co wieczor mnie doprowadza do takiego stanu ze nie jestem w stanie nic zrobic. Codziennie gdy wezme leki jestem jak uposledzony. Nie jestem w stanie nic powiedziec zataczam sie nie moge nic napisac nic stworzyc albo urywa mi sie film. Potepiacie farmakoterapie ktora wyzera mi dziury w mozgu wielkoscia przypominajace te z sera szwajcrarskiego? POtepiacie narkomana chcacego sie leczyc? Wstydzcie sie mieczaki, marmoladki, to wy gnijecie na zywca w swoim zaslepeniu. rzygam. mikołaj szacki Odpowiedz Link Zgłoś
daria45-net Re: szklanki na kotach 07.12.07, 06:21 szacki napisał: > kurde zapomnialem ze to pisalem ale jaja jak berety. z lekka trudno > rozszyfrowac to co chcailem wam przekazac. pozwolicie ze zabwie sie > w enigme: trafilem na AA- w koncu ja szacki narkoman trafilem na > grupe. To bardzo dluga historia. Napisalem jeszcze ze forum gnije i > powiem za anciax to jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. > Nie dziwie sie ze ludzie stad odchodza. Nigdy nie wypowiadalem sie > na ten temat bo mialem i mam nadal to gleboko w dupie. Ale > odechcialo mi sie tu przylazic. Moj watek zostal zbrukany. Nie > rozumiem zupelnie dlaczego zmieszaliscie mnie z blotem. Zmieszajcie > mojego wielebnego ktory co wieczor mnie doprowadza do takiego stanu > ze nie jestem w stanie nic zrobic. Codziennie gdy wezme leki jestem > jak uposledzony. Nie jestem w stanie nic powiedziec zataczam sie nie > moge nic napisac nic stworzyc albo urywa mi sie film. Potepiacie > farmakoterapie ktora wyzera mi dziury w mozgu wielkoscia > przypominajace te z sera szwajcrarskiego? POtepiacie narkomana > chcacego sie leczyc? Wstydzcie sie mieczaki, marmoladki, to wy > gnijecie na zywca w swoim zaslepeniu. rzygam. > mikołaj szacki SPADAJ! KOGO TO OBCHODZI. Odpowiedz Link Zgłoś
halberek Uśmiech-klucz 07.12.07, 10:28 Zasadniczo to, co najbardziej lubię na polskich forach internetowych to ta bezinteresowna życzliwość, która powoduje, że można ze świata w którym sfrustrowane nieanonimowe osoby z przyjemnością mówią wprost to co myślą tym, których napotkają na swojej drodze znaleźć się nagle w cudownej rzeczywistości gdzie ukryci za swoimi światłowodowymi nickami usatysfakcjonowani Polacy nie czują że dopiero wtedy mogą dopie..ć całemu światu za to, że nie mieli czerwonego paska na świadectwie w podstawówce. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: Uśmiech-klucz 14.12.07, 01:11 nigdy nie mialem czerwonego paska.... moze tutaj tkwi moj problem? wszystko mi sie wali na glowe łubudu trach bęc ale... luzy wyskocz z bluzy z kapturem nie bądź kozakiem i knurem z dookoła szyi sznurem zawiązanym na kokardkę weź długopis wyrwij kartkę spisz swe słowa w pamiętniku szkoda łez, cierpienia ,krzyku zerwij z siebie lęku macki yo nadawał mc Szacki! ;- ) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Uśmiech-klucz 14.12.07, 10:09 Brak świadectwa z czerwonym paskiem dyskwalifikuje... nie będziesz miał, Szacki, niezbędnej pomocy dydaktycznej w wychowywaniu młodego pokolenia (własnego twojego mam na myśli). Należy więc udać sie na łódzki Górniak i zakupić stosowny dokument. Zamierzam tam nabyć dyplom psychiatry i STOszkółki. Jakby ci sie spodobał identyczny nabytek... to sobie otworzymy ośrodek leczenia uzależnień. Nasz. Skuteczny. To jest mój plan na najbliższą pięciolatkę - i mogę sie bezinteresownie - w ramach pomocy jeszcze cierpiącym - owym planem z tobą podzielić (i z Halberkiem też). ;- ) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Tandem na "kolkach"... 14.12.07, 14:08 e4ska napisała: > Zamierzam tam nabyć dyplom psychiatry i STOszkółki. Jakby ci sie spodobał identyczny nabytek... to sobie otworzymy ośrodek leczenia uzależnień. Nasz. Skuteczny. > To jest mój plan na najbliższą pięciolatkę... ______________________________________________. Moja pierwsza reakcja po przeczytaniu tego tu.. "Boze miej w opiece wszystkich uzaleznionych, w promieniu 1.000 km, liczac od centrum Lodzi..!" Ale zaraz serce moje podpowiedzialo mi inaczej; "Przeciez dzieki takim wlasnie ludziom, kwitnie swiat duchowy...! - Ci wszyscy chorzy, gdy zobacza i posluchaja taki tandem (tantra?), spier-dzielac beda na nogach w podskokach, albo z powrotem do knajpy, albo na Mityngi AA... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Uśmiech-klucz 14.12.07, 13:53 szacki napisał: > nigdy nie mialem czerwonego paska.... ______________________________________. Ale masz szanse aby miec czerwony nos ! (jaki problem...!?). A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daria45-net Re: szklanki na kotach 15.12.07, 01:23 szacki napisał: > kurde zapomnialem ze to pisalem ale jaja jak berety. z lekka trudno > rozszyfrowac to co chcailem wam przekazac. pozwolicie ze zabwie sie > w enigme: trafilem na AA- w koncu ja szacki narkoman trafilem na > grupe. To bardzo dluga historia. Napisalem jeszcze ze forum gnije i > powiem za anciax to jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. > Nie dziwie sie ze ludzie stad odchodza. Nigdy nie wypowiadalem sie > na ten temat bo mialem i mam nadal to gleboko w dupie. Ale > odechcialo mi sie tu przylazic. Moj watek zostal zbrukany. Nie > rozumiem zupelnie dlaczego zmieszaliscie mnie z blotem. Zmieszajcie > mojego wielebnego ktory co wieczor mnie doprowadza do takiego stanu > ze nie jestem w stanie nic zrobic. Codziennie gdy wezme leki jestem > jak uposledzony. Nie jestem w stanie nic powiedziec zataczam sie nie > moge nic napisac nic stworzyc albo urywa mi sie film. Potepiacie > farmakoterapie ktora wyzera mi dziury w mozgu wielkoscia > przypominajace te z sera szwajcrarskiego? POtepiacie narkomana > chcacego sie leczyc? Wstydzcie sie mieczaki, marmoladki, to wy > gnijecie na zywca w swoim zaslepeniu. rzygam. > mikołaj szacki Spie..j z ta narkomanska debilofilozofia. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki "normal" people 15.12.07, 22:35 dlaczego? dlaczego ludzie tak nienawidza odmienosci? co znaczy "inne"? inni sa narkomani. NAR- skrot od nara - czyli odepchniecie rzeczywistosci. KO- odwrocone OK - dla nas real nie jest ok - spostrzegamy swiat jak w odbiciu lustrzanym dla nas wszystko jest na opak MA- NI(e) - czytane od tyłu - NIE MA - dla nas nie ma nic - wielkie NIC - w swiecie nie ma niczego co mogloby nas ucieszyc- zamknieci we wlasnej glowie nastawieni na autodestrukcje zabijamy WASZ swiat MY narkomani tez jestesmy ludzmi i tez nienawidzimy odmiennosci a WASZ swiat jest inny od naszego. kolo sie zamknelo.... nigdy mnie nie zrozumiesz dario a ja nigdy nie zrozumiem Ciebie ... nawet gdybysmy spojrzeli w swoje oczy ja zawsze bede na Ciebie patrzyl z drugiej strony zwierciadla..przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś
szacki żółw 03.01.08, 07:35 czuje sie jak w zupie zolwiowej nie mysle plywam nie czuje konczyn drze mnie na wymioty pluje zolta flegma ale jest mi dobrze ku..ko dobrze mialem mocne postanowienie trzezwego sylwestra - nocy w ktorej swiat wlewa s wiebie hektolitry alkoholu ja mialem byc trzezwy gdy na polowej kuchence przygotowywalem grzanca - (to tylko grzaniec myslalem nic sie nie stanie ) nie przypuszcalem ze to jedno piwo zaprowadzi mnie do zolwiowej zupy o skromnej nazwie ekstaza po ktore siegnalem po wlaniu w siebie prawie calej butelki wina zjezdzam na dol na samiutenki dol jest mi dobrze cieplo przytulam sie od srodka..... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: żółw 03.01.08, 07:49 szacki napisał: > czuje sie jak w zupie zolwiowej... > ...sylwestra - nocy w ktorej swiat wlewa s wiebie hektolitry alkoholu ja mialem byc trzezwy... __________________________________________. To jakies nieporozumienie, mr. Szacki... - Pan nie byl nigdy jeszcze trzezwy ...! I nie Ty, ale to swiat dopasowal sie tej nocy do Ciebie (jezeli juz mowimy o dopasowywaniu). A... Ps. Uwazaj, zeby ta zupa z tym zolwiem w srodku sie nie zagotowala...! Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: żółw 03.01.08, 12:11 zupa schodzi i nie wygladam zachecajaco mozg mi skleił z lekka ratuje sie kawa i fajka ale nic to kurcze nie daje ;-(turlam dropsa trzezwy? nie przesadzaj aaugustaw zadza mi sie czsami byc trzezwym w tej chwili mam nawet przeblyski swiadomosci i resztki dziurawej inteligencji oraz szczypte uroku osobistego co razem do kupy daje szackiego na zejsciu ;-) tak sobie mysle i nic konstruktywnego nie moge wymyslec musze sprztac ale zapomnialem czym to sie robi musze cos zjesc ale mam skurcze przelyku na sama mysl o pokarmie musze....srał pies nic nie musze Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: żółw 03.01.08, 12:14 szacki napisał: > ....srał pies nic nie musze ________________________________________. Najgorsze w tym, ze Ty tez nie chcesz...! A... Ps. Trzymaj sie...! Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: żółw w obcym terarium 03.01.08, 12:50 siedzielismy na krzeslach w kwiecistej kuchni ja zatapialem sie w fotel na kolkach 3 osoby 3 swiaty kompeltna cisza przerywana odglosami szczescia - dom chociaz bylem w nim poraz pierwszy nagle przestal byc obcy ludzie ktorych widzialem pierwszy raz w zyciu w tej chwili byli dla mnie jak rodzenstwo chemiczne rodzenstwo nie balem sie bylo mi dobrze ...jest mi dobrze nie dziwie sie ze ludzie chca sobie fundowac takie stany czesciej w przypadku moich chemicznyc braci -codziennie. wrocilem na chate o 7.30 po drodze rzygajac wsparty o barjerke na jakims pustym placu miasto budzilo sie do zycia wszystko bylo takie ciekawe ludzie na ulicach budynki ptaki. Wiesz auugust czego chce? tak naprawde to mi sie chce tylko znowu zanuzyc w zolwiowej zupie polozyc glowe na poduszce i plywac w niej jak w cieplym basenie tchorzostwo? moze i tak ale kto by sie tym przejmowal... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: żółw w obcym terarium 03.01.08, 13:52 szacki napisał: > ...Wiesz auugust czego chce? tak naprawde to mi sie chce tylko > znowu zanuzyc w zolwiowej zupie polozyc glowe na poduszce i plywac w niej jak w cieplym basenie tchorzostwo? moze i tak ale kto by sie > tym przejmowal... _____________________________________________________________. Znam to. Byl czas, ze takze nie potrafilem zniesc tego swiata na trzezwo... - Dlugo trwalo zanim poznalem jego tetno i siebie! Raczej nikt nie przejmuje sie tym powaznie, dopoki Ty powaznie nie podejdziesz do tego... (najwiecej cierpia najblizsi!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki AA - automatyczne aktualizacje 08.01.08, 13:16 postanowilem zrezygnowac z grupy AA, strata czasu jestem juz tym zmeczony zadne spotkanie oprocz pierwszego nic nie wnioslo nowego w moje zycie zaczyna tracac nuda. Mam dosc swojej podniesionej konczyny gornej i oklaskow tak samo tepych jak mozgi moich pijacych towarzyszy. Musze wrocic do zycia. Motam sie bo zgubilem sciezke powrotna. Mozg przemierza labirynty strachu z predkoscia swiatla. Wielebny zwiekszyl mi dawke lekow. Oklamuje swoje zwoje podwojna dawka zoltych tabletek szcescia.Zabieram sie do pracy ciesze sie bo aktywnosc mi wzarsta w zolwim tepie ale zawsze to cos. Szacki wraca do swiata zywych powrot smoka wielkie wejscie NIE PODDAM SIE! na przodu mikołaj do boju!!!!!!!!!!! patatatatatataj Odpowiedz Link Zgłoś
62wolf Re: AA - automatyczne aktualizacje 08.01.08, 14:46 zasada numer 1: nie pijesz zasada numer 2: w dupie masz wszustkich fahcowców świata zasada numer 3:- jak ci się udaje to ok! zasada numer 4: jak ci się nie udaje-nie pijesz nadal i szukasz inny fachowców zasada numer "5"--------------wszystko i tak zalezy tylko od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: AA - automatyczne aktualizacje 08.01.08, 18:59 62wolf napisał: > zasada numer 1: nie pijesz > zasada numer 2: w dupie masz wszustkich fahcowców świata > zasada numer 3:- jak ci się udaje to ok! > zasada numer 4: jak ci się nie udaje-nie pijesz nadal i > szukasz inny fachowców > zasada numer "5"-------wszystko i tak zalezy tylko od Ciebie ______________________________________________________________. ;-)))))))))))) WARIAT... (albo pijany...! ;-)))))))))))))))) A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: AA - automatyczne aktualizacje 08.01.08, 22:33 chrzanie wasze pokopane zasady czuje sie glodowo kurde naprawde sie czuje glodowo niesamowite Odpowiedz Link Zgłoś
ariel48 Re: AA - automatyczne aktualizacje 09.01.08, 08:47 szacki napisał: > chrzanie wasze pokopane zasady czuje sie glodowo kurde naprawde sie > czuje glodowo niesamowite Szacki ... który raz już to czytamy ? ************************************************ To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: AA - automatyczne aktualizacje 09.01.08, 20:11 szacki napisał: > chrzanie wasze pokopane zasady czuje sie glodowo kurde naprawde sie czuje glodowo niesamowite _____________________________________________________. Nie wiem, dlaczego ty piszesz przez "WY", bo ja kiedy jeszcze pilem musialem miec zawsze kogos pod reka, na na kogo moglem zwalic wine za swoje zapicie...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: AA - automatyczne aktualizacje 08.01.08, 18:56 szacki napisał: > postanowilem zrezygnowac z grupy AA, strata czasu jestem juz tym > zmeczony zadne spotkanie oprocz pierwszego nic nie wnioslo nowego w moje zycie zaczyna tracac nuda. Mam dosc oklaskow ...tepych jak mozgi moich pijacych towarzyszy. Musze wrocic do zycia... > Wielebny zwiekszyl mi dawke lekow... _____________________________________________________________. Dziekuje Szacki za podzielenie sie swoim doswiadczeniem, ktore przypomnialo mi pierwsze kroki mojego zycia w abstynencji...! Pamietam, kiedy ja poszedlem na moje pierwsze Mityngi AA, ja (w przeciwienstwie do Ciebie), nie odzywalem sie tam...! :-(( Nie potrafilem otworzyc dzioba i choc bylem bez pracy, bez pieniedzy, bez zdrowia i nie poukladane mialem sprawy rodzinne to jednak z gory patrzylem wtedy na innych alkoholikow...! ;-)) Ja wprawdzie bylem w tej rynnie, ale ja zato bylem "lepszym", madrzejszym chorym od nich...! ;-)) Dla mnie oni wszyscy byli wtedy ograniczeni... - A najwiecej ten, ktory mi powiedzial, ze jezeli bede chodzil na Mityngi AA bede potrafil nie tylko zachowac swoja trzezwosc, ale bede takze wolnym i szczesliwym czlowiekiem... (po dlugim czasie zostal potem moim sponsorem duchowym). Nudne byly te poczatki i dla mnie, az ktos kiedys powiedzial, ze jakie sa te Mityngi, zalezy to od kazdego z nas...! A ja do tamtej pory nie chodzilem tam zeby podzielic sie swoim doswiadczeniem z innymi, lecz tylko czekalem "na Godota" i cud, ktory jakos nie nadchodzil...! :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki czy szacki sierotka trafi do osrodka 14.01.08, 14:45 - szacki a moze pojedziesz do osrodka zamknietego ? - hmmmm nie mam czasu - tak na rok... - na rok????????????????? - nauczysz sie tam zyc - ja juz nie zyje gdybym nie mial szkoly i kupe problemow na glowie juz dzisiaj bym sie pakowal i dał zamknac gdzies daleko ech siata faka Odpowiedz Link Zgłoś
szacki masz? to daj! 15.01.08, 18:38 daj daj daj daj niech mi ktos cos da. Popytalem wszystkich podzwonilem gdzie sie dalo.Mowilem ze sfinansuje cala impreze juz nei wiedzialem jak mam zachecic ziomkow do aktywnego poszukiwania razem ze mna. znajomy mowi " pogielo cie szacki nie slyszales ze zgarneli ostatnio 30 osob kazdy siedzi cicho" cykory! w buzi mam sucho jak diabli roznosi mnie ...mialem nie szukac- szukam mialem nie myslec - mysle mialem nie cpac - nie cpam ale tylko dlatego ze nic nie mam. nie chce znow isc do apteki. apteka kojarzy mi sie z przyjemnoscia tania piekielnie tania przyjemnoscia. ale tez z degeneracja. porazka zakonczyc kareire na aptece. ale mam doła jak fiks. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki głód 18.01.08, 22:16 leze na lozku nic mi sie nie chce procz jednego. staram sie jak moge wysprztale chate dom lsni- zajalem sie czyms pomoglo na chwile niestety na moj pokoj zabraklo mi juz siły wiec leze w syfie a to sie sprowadza do "nic mi sie nie chce procz jednego" czyli kolo sie zamknelo. chce jednoczesnie byc sam a z drugiej strony z kims pogadac sam nie wie czego chce. ide spac boje sie tej kijowatej imprezy. ale bedzie gril i to mnie troche pociesza. chce i sie plakac z bezsilnosci. zaciskam zeby jestem twardziel cyborg a cyborgi nie placza. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: głód 18.01.08, 22:36 Czegos podobnego jeszcze nie przezylem.Ale kiedy mam takiego dola i pomysle o chlaniu,to szybko przypominam sobie do czego to mnie doprowadzilo i zmieniam swoje myslenie.Pmysl czy Ci sie oplaca rezykowac powrot do picia i czy warto tracic to co osiagnales dotychczas.Ja nie wiem czy stwrczyloby mi sil aby sie podniesc jeszcze raz...Pomysl czy warto podjac to rezyko... Zycze trafnego wyboru... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki wstyd jakiego nie znam w nocy 21.01.08, 12:07 nareszcie wiem czego chce. przerwac terapie oczyscic umysl zamknac sie we wlasnej glowie i zyc wreszcie zyc jak dawniej. zanim do was trafilem przez jakis czas potrafilem zyc zyc życ normalnie wracam tam......... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wstyd jakiego nie znam w nocy 21.01.08, 18:51 szacki napisał: > nareszcie wiem czego chce. przerwac terapie oczyscic umysl zamknac > sie we wlasnej glowie i zyc wreszcie zyc jak dawniej. zanim do was > trafilem przez jakis czas potrafilem zyc zyc życ normalnie wracam > tam......... ______________________________________________. Za pozno... - Ta droga jest jednokierunkowa...! Ty juz nigdy nie bedziesz mial zadnego komfortu z zadnego uzaleznienia...! Ha, Ha... Masz tylko jedna alternatywe: spowodowac wypadek, lub poddac sie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki wątek zamkniety- przepraszamy 23.01.08, 18:00 niestety nie udalo sie dociagnac do 500 ale trudno juz pozamiatane zamykam bloga Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wątek zamkniety- przepraszamy 23.01.08, 18:33 szacki napisał: > niestety nie udalo sie dociagnac do 500... _________________________. Po co Ci to pol litra...!? A... ;-)) Ps. Jak bimber pedzilem, tez tak liczylem krople...! Odpowiedz Link Zgłoś
szacki histopinatynol 13.02.08, 02:32 troche sie rozregulowalem. przekimalem pol dnia wstalem wymiety jak krowie z pyska zapuscilem zurawia na forum zobaczylem ze po moim nowym watku zostaly tylko zgliszcza ale mam to gdzies jestem tak obolały i zobojetniały ze moga zniknac wszystkie moje wpisy jeden po drugim a ja nawet nie jękne. zanim zaczalem sie bawic prochami od wielbnego poszedlem na mityng czyli najpierw sie ukaralem, taka kolej rzeczy bardziej mi odpowiadala w sumie nalezalo mi sie za godzine wysluchiwania ze fajnie klawo i gora nasi. trzezwiejemy jumpa jumpa jumpa pa! nie moge wam nic wiecej ciekawego napisac bo cenzura mnie zeżre przykre to ale ekscytujace - zastanawiam sie nad kazdym zdaniem żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki refleksja 13.02.08, 02:48 rzucilem okiem na tytul mojego watku....juz 8 miesiac razem z wami zastanawiam sie jak zniszczyc glod...a ile lat zastanawialem sie sam? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: refleksja 13.02.08, 10:11 szacki napisał: > rzucilem okiem na tytul mojego watku....juz 8 miesiac razem z wami > zastanawiam sie jak zniszczyc glod...a ile lat zastanawialem sie sam? ____________________________. Widzisz...! - To jest postep! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Odezwij się.,Szacki. 15.02.08, 23:18 Nie mam ochoty na żarty , które widzę zresztą ,że są nieśmieszne./Nie jestem babcią.Nie mam(niestety)gęsi,ani kurnej chaty na końcu świata./ Ale Ty jesteś kimś wyjątkowo utalentowanym ,Szacki. Prochy ,czy amfa to jeden karabin,(bo to CHEMIA)i będzie zawsze wycelowany w nas!.Wróć ,Szacki,napisz choć , co u Ciebie. Na tym forum nikt się o Ciebie nie upomni(oprócz Aaugusta). Tu króluje poza.Czuję się nikim po wejściu na to forum.Zignorowana,to przykre. // Ale Elu 102 i Aauguście -Wam dziękuję,za to ,że odpowiadaliście mi.// A zaczęło się od tego ,że zwróciłam uwagę p.Merytorycznym, że traktują się jak stado gryzących się nawzajem zwierząt. Po zorientowaniu się w sytuacji<komputer dla mnie to nowość >Już się nawet nie odzywam w obronie Aaugusta.żeby taki Wolf,czy Delech(grający mi obaj na nerwach!!)nie dokuczali A.,że jestem jego "koleżanką". Ale wracając do Ciebie Szacki.Ile Ty właściwie masz lat ? Ciebie też nie chcę obciążać swoim wizerunkiem ,jaki z własnej głupoty stworzyłam sobie tutaj,-ale jestem na 100 procent pewna ,że wielu ludzi tylko czyta to forum i też wypatruje Ciebie..Ej,mój Smarkaty ulubiony..Odezwij się choć jednym zdaniem.("Zwięzłość jest siostrą talentu") Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Odezwij się.,Szacki. 16.02.08, 11:25 razdwa3-7 napisała (do Sz...): > ...Tu króluje poza.Czuję się nikim po wejściu na to forum.Zignorowana,to przykre. > // Ale Elu 102 i Aauguście > -Wam dziękuję,za to ,że odpowiadaliście mi.// > >Już się nawet nie odzywam w obronie Aaugusta.żeby taki > Wolf,czy Delech(grający mi obaj na nerwach!!)nie dokuczali __________________________________________________________. Razdwa3-7, nie gniewaj sie, ale powiem Ci co powiedzial mi kiedys moj sponsor duchowy, ktoremu tak marudzilem, jak Ty teraz, otoz on powiedzial mi: "Nie czyn sie taki wazny" :-( A z takim wolfem, czy dalehem A... powinien sam dac sobie rade...! Mnie oni nie graja na nerwach, bo im na to nie pozwalam...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: histopinatynol 13.02.08, 10:09 szacki napisał: > troche sie rozregulowalem. przekimalem pol dnia wstalem wymiety jak krowie z pyska zapuscilem zurawia na forum zobaczylem ze po moim > nowym watku zostaly tylko zgliszcza ale mam to gdzies jestem tak > obolały i zobojetniały ze moga zniknac wszystkie moje wpisy jeden > po drugim a ja nawet nie jękne. zanim zaczalem sie bawic prochami od wielbnego poszedlem na mityng czyli najpierw sie ukaralem, taka > kolej rzeczy bardziej mi odpowiadala w sumie nalezalo mi sie za > godzine wysluchiwania ze fajnie klawo i gora nasi. trzezwiejemy > jumpa jumpa jumpa pa! nie moge wam nic wiecej ciekawego napisac bo > cenzura mnie zeżre przykre to ale ekscytujace - zastanawiam sie nad kazdym zdaniem żenada. ___________________________________________. Szacki, kiedy doczytalem do zdania; "...poszedlem na mityng czyli najpierw sie ukaralem..." Parsknalem takim smiechem, ze co niektorzy domownicy przylecieli zobaczyc, czy jestem juz tak daleko...!? ;-)) Co do cenzury... - Nie przejmuj sie, mimo tego szpiegostwa dajemy sobie rade! A´propos; kiedy odwolasz generale swoje rozkazy...!? - Na polu bitwy nie ma juz przeciwnikow...! ;-)) A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki www.niemamneta.pl 20.02.08, 15:47 jezeli ktos bez sniadania w pizamie nie myjac zebow z rana gna do kafejki internetowej zeby sprawdzic poczte ma problem? jezeli ten ktos nie jedzac obiadu biegnie do czytelni i nie czekajac na odpalenie swojego kompa zajmuje inne stanowisko z juz wlaczonym sprzetem to powinien sie zastanowic ze cos nie gra? jezeli ten ktos chodzi osowialy smutny i wkurzony z braku dostepu no neta to jest uzalezniony czy nie? jutro minie tydzien odkad nie mam swojego komputera przyznam sie wam ze bardzo ciezko to znosze. nie powiem zeby bylo to ciekawe doswiadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Tam gdzie pytaja, staram sie odpowiedziec...! ;-)) 20.02.08, 16:22 szacki napisał: > jezeli ktos bez sniadania w pizamie nie myjac zebow z rana gna do > kafejki internetowej zeby sprawdzic poczte ma problem? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Jezeli kafejka jest zamknieta - Tak...! ______________________________________. szacki napisał dalej: > ... jezeli ten ktos nie jedzac obiadu biegnie do czytelni i nie czekajac na odpalenie swojego kompa zajmuje inne stanowisko z juz wlaczonym sprzetem to powinien sie zastanowic ze cos nie gra? - - - - - - - - - - - - - - - - Tu wszystko gra... - Ten "ktos" ma dobra kondycje, jezeli potrafi biec (liczac czas pomiedzy nie rozpoczetym sniadaniem i obiadem - 4 godziny), odcinek ponad 40 km...! :-\ Jezeli cos nie gra, to jedynie odleglosc kompa od lozka...! :-( _________________________________________. szacki napisał dalej: > ... jezeli ten ktos chodzi osowialy smutny i wkurzony z braku dostepu no neta to jest uzalezniony czy nie? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Uwazam, ze wszyscy (uzaleznieni, lub nie), ktorym nawalil komp takze chodza wtedy smutni i wkurzeni... ____________________________________________. szacki napisał dalej: > jutro minie tydzien odkad nie mam swojego > komputera przyznam sie wam ze bardzo ciezko to znosze. nie powiem > zeby bylo to ciekawe doswiadczenie. - - - - - - - - - - - - - - - Ciekawe to ono na pewno nie jest, ale zato wyrabia kondycje...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki kto ma wielkiego wonta- dzien piąty runda piąta 04.03.08, 11:46 powiem wam ze brak neta mi nie sluzy plyne sobie zwawo raz w lewo raz w prawo w tyl na boki stawiam kroki gdzie pognało moje ciało? dgawki katar i agrafki do mej szafki gdzie sa lufki pelne trawki uchachana moja mina juz przygoda sie zaczyna ale chwila!daje słowo ze my mamy to i owo moze fazy pomieszamy rozne sa tu specyfiki i daja niezle wyniki. lufcik w worek w srodku bialo cos mi sie tu wymazalo stop cenzurze z laczka lej bo do proszku doszedl klej, juz sklejone klatki mamy moze dropsa zapodamy? przegryzć grzybem!!! ktos zawołał- tzreba dotrzymywac słowa- i wnet nasz kolega szybki pakuje se w gardlo grzybki.no i chtyba bedzie chory - zeżarł cztery muchomory z goracymi zyczeniami dla kropki mc szacki Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: kto ma wielkiego wonta- dzien piąty runda pią 04.03.08, 11:54 szacki napisał: > z goracymi zyczeniami dla kropki _________________________________. Dolaczam sie do zyczen...! ;-)) A chcialem juz wczoraj zapytac o Ciebie...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: kto ma wielkiego wonta- dzien piąty runda pią 04.03.08, 12:06 nie ma mnie aagustaw bo jestem juz piaty dzien w (po)ciagu i jade naprawde aagust jest niezla jazda zatrzymujemy sie tylko na peronach gastro-nomicznych buhahaha gdy pada snieg jedziemy szybciej po torach wyobrazni stuk puk stuk puk jest tak cudownie ze ogarnia nas ekstaza w moim wagonie siedzi żółw i pali fajke usmiecha sie do mnie kurcze ale ziaja pol kafejki na mnie zerka - chyba jakas usterka w mej glowie bo pomyslalem sobie taka mysl mi wpadla ze wszyscy na mnie spogladaja bo sie wszystkiego domyslaja hahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: kto ma wielkiego wonta- dzien piąty runda pią 04.03.08, 13:22 szacki napisał: > nie ma mnie aagustaw bo jestem juz piaty dzien w (po)ciagu i jade > naprawde aagust jest niezla jazda zatrzymujemy sie tylko na peronach gastro-nomicznych buhahaha gdy pada snieg jedziemy szybciej po torach wyobrazni stuk puk stuk puk jest tak cudownie ze ogarnia nas ekstaza w moim wagonie siedzi żółw i pali fajke usmiecha sie do mnie kurcze ale ziaja pol kafejki na mnie zerka - chyba jakas usterka w mej glowie bo pomyslalem sobie taka mysl mi wpadla ze wszyscy na mnie spogladaja bo sie wszystkiego domyslaja hahahahaha ____________________________________________. Domyslalem sie...! A´propos; Musze zaproponowac to rozwiazanie naszemu rzadowi, ktory nie moze poradzic sobie ze strajkujacymi obecnie maszynistami (lokomotywowistami...!?) ;-)) A... Ps. Co sie mowi w takich sytuacjach...!? Rownoleglych torow... - Zielonych semaforow... Nieskonczonych torow, dla konczacych sie potworow...!? Baw sie dobrze, a jezeli dojedziesz zywy do stacji koncowej i uznasz, ze potrzebujesz pomocy, aby moc wysiasc... - napisz...! Odpowiedz Link Zgłoś
leo-07 Koń trojański na palaczy 04.03.08, 13:22 przeczytajcie i rzuccie www.charaktery.eu/artykuly/JA-w- niewoli/140/Kon-trojanski-na-palaczy/ Odpowiedz Link Zgłoś
szacki jestem jakiś taki pusty- runda szósta i dzień szós 05.03.08, 13:13 aagust jutro wysiadam na pierwszym przystanku ale nie bede juz sciskal w dloni zielonego kamyka i patrzyl jak wszystko zostaje w tyle. na razie stoje w miejscu. ok to do zoba elo Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jestem jakiś taki pusty- runda szósta i dzień 05.03.08, 18:45 szacki napisał: > aagust jutro wysiadam na pierwszym przystanku ale nie bede juz sciskal w dloni zielonego kamyka i patrzyl jak wszystko zostaje w tyle. na razie stoje w miejscu. ok to do zoba elo _________________________________________________. Bede juz czekal na Ciebie. Brakowalo mi Ciebie...! Potrzebuje takich jak Ty aby moc od czasu, do czasu podeprzec sie podczas tych potkniec w mej wedrowce ku spelnieniu. A... Ps. Nie przespij tylko swojej stacji i uwazaj, aby to "jutro" bylo naprawde jutro (06.marca.2008) ;-) (marudze, ale taki juz jestem...!) :-( Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jestem jakiś taki pusty- runda szósta i dzień 06.03.08, 16:04 Szacki, czy ten pociag ma spoznienie...? - Jak dlugo mam czekac jeszcze na tym wygwizdowie...!? :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jestem jakiś taki pusty- runda szósta i dzień 06.03.08, 21:34 aaugustw napisał: > Szacki, czy ten pociag ma spoznienie...? _________________________________________. Nie czekam dluzej... - Koncze na dzisiaj ! (a Ty zaczynaj swoja powinnosc...!) Dobranoc: A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: jestem jakiś taki pusty- runda szósta i dzień 10.03.08, 15:42 Szacki,też bywam i czekam na ciebie na tym pustym peronie.. Chociaż i moja jazda trwa..coraz bardziej chce mi się rzygać, ale ostro jade dalej.Tam i z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 09:45 nie pamietam juz kiedy ostatni raz plynalem z taka zawrotna predkoscia, mam taka pustke w glowie ze nawet nie wiem co napisac powalily mi sie dni tygodnia i siedze jak ten debil - czeka mnie 3 godziny czekania na zajecia ale przynajmniej na nie przyszedlem bo ostatnio zasypiam i nie mam sily sie zwlec do szkoły. wszystko mnie denerwuje gwar na uczelni jest dla mnie nie do zniesienia swiergot ptakow doprowadza mnie do bialej goraczki. ostatnie 3 dni spedzilem na osiedlu i boje sie tak bardzo sie boje tylko sam nie wiem czego Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 10:16 Kuźwa,żeby to tylko nie była psychoza amfetaminowa Szacki..Z tym strachem-jestem z Tobą(rozumiem to). Tylko chciałabym Cię jakoś podnieść na duchu.A chodzę i popłakuję od rana(i tak się trzymam.. bo chce mi się WYĆ,ha,ha..)więc marny ze mnie pocieszyciel./Gratuluję Ci wyjścia na zajęcia.M Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 10:26 tule Cie M. wtulam sie na maksa Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 10:38 Dzieki Szacki.właśnie przeczytałam i co zrobiłam?płakałam się.znowu,he,he.. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 11:33 szacki napisał: > tule Cie M. wtulam sie na maksa - - - - - - - - - - - - (razdwa3-7) Dzieki Szacki.właśnie przeczytałam i co zrobiłam?płakałam się.znowu,he,he.. ______________________________________________. Najpierw rozrabiacie, jak dwa pelnokrwiste araby, potem litujecie sie nad soba, jak dwie stare baby...!! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 12:21 aaugustw napisał: > ______________________________________________. > Najpierw rozrabiacie, jak dwa pelnokrwiste araby, > potem litujecie sie nad soba, jak dwie stare baby...!! > A... ;-)) ------------ Cześć Aaugust! A Ty widzę jak zwykle w dobrym humorze(i dobrze.) A do tego poeta,hi,hi.. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 13:18 razdwa3-7 napisała: > Cześć Aaugust! A Ty widzę jak zwykle w dobrym humorze(i dobrze.) > A do tego poeta,hi,hi.. __________________. Cześć Razdwa3-7...! ;-)) Moja Pogoda Ducha wyplywa z mojej juz trzezwosci...! Poezja goi naszej duszy rany, ktore nam rozum zadaje spaprany! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 13:29 aaugustw napisał: > Poezja goi naszej duszy rany, > ktore nam rozum zadaje spaprany! > A... ;-)) ----------- O..robisz postępy Aaugust.To mi zabrzmiało jak Szekspir!,:) Nie tak jak ta poprzednia rymowanka. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 13:46 razdwa3-7 napisała: > aaugustw napisał: > > Poezja goi naszej duszy rany, > > ktore nam rozum zadaje spaprany! > > A... ;-)) ----------- > O..robisz postępy Aaugust.To mi zabrzmiało jak Szekspir!,:) > Nie tak jak ta poprzednia rymowanka. _____________________________________. A ja myslalem, ze zabrzmi ci to jak A... - alkoholik. (Szekspir moglby sie czegos tu nauczyc...!). A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 13:57 Wiesz co ksiadz Twardowski kiedyś napisał, tak mi się przypomniało co do Szekspira,- "Wyć,albo nie wyć-oto jest pytanie..!" :) ..A nasz Szacki pewnie już walczy z gwarem w szkole. Na domiar złego na zewnątrz też nie ma spokoju. Ptaki drą mordy.ha,ha.. Szacki napisz mi czy dostałeś emaila ode mnie.M Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: po- ciąg ciuch ciuch ciuch 11.03.08, 21:45 razdwa3-7 napisała: > ..A nasz Szacki pewnie już walczy z gwarem w szkole. > Na domiar złego na zewnątrz też nie ma spokoju. > Ptaki drą mordy.ha,ha.. _________________________________________. Razdwa3-7, na zakonczenie chce ci podziekowac za te slowa, ktore tu napisalas...! - Dawno sie tak serdecznie nie usmialem, one wyjatkowo mi sie podobaly, bo przypomnialem sobie moje reakcje na otoczenie, kiedy pilem, a do tego wyobrazilem sobie teraz Szackiego jakie musi miec tortury...! - Dziekuje i dobranoc...! A... ;-)) Ps. biedna ptaszki...! ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw "W strachu wolalem Pana" 11.03.08, 11:27 szacki napisał: > ... boje sie tak bardzo sie boje tylko sam nie wiem czego ________________________________________________________. Strach ma ponoc przyszlosc...(!?) ;-) Kiedy bede juz umieral, Ciebie wysle po smierc... - Dlugo wtedy bede jeszcze zyl...! - Gdzie Ty podrozujesz tak dlugo...!? Uciekasz...? - Przed czym...? Gdzie Twoja odwaga generale Sz...? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki nawet tematu nie moge wymyslic 11.03.08, 18:47 dostalem Twojego maila - teraz sie naprawiam odezwe sie niedlugo trzymjacie sie i nie wsiadajcie do zadnego pociagu jesli nie wiecie dokad jedzie Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: nawet tematu nie moge wymyslic 11.03.08, 19:28 Wymyśliłeś fajny temat.Miałam napisać to na wątku "powody dla których warto żyć"-ale napiszę tutaj,bo mi też nic innego nie przychodzi do głowy,a chcę,żebyś wiedział,że przeczytałam to co napisałeś/ :) A,miałam coś napisać .cieszę się,że ten dzień już się kończy i niedługo można będzie schować się do łóżka,huraa:/No to do zobaczenia,Szacki!M Odpowiedz Link Zgłoś
szacki archiwum 12.03.08, 11:53 " nie chce ćpać nie chce wegetowac! chce zyc pieknie, zdrowo, swiadomie" - ja to napisalem 7 lat temu w swoim niebieskim notesie - no coment szacki Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw archiwum z wosku... 12.03.08, 13:19 szacki napisał: > " nie chce ćpać nie chce wegetowac! chce zyc pieknie, zdrowo, > swiadomie" - ja to napisalem 7 lat temu w swoim niebieskim notesie - no coment szacki ______________________________________. Nie przejmuj sie Szacki, ludzie gorsze rzeczy wygaduja w tym wieku...! ;-)) (najpierw trzeba byc chorym, aby docenic wartosc tego...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki mięciutki 17.03.08, 13:41 od ostatniego dnia lutego mialem 4 trzezwe dni, sam nie wiem czy mi to odpowiada czy nie jestem tak zobojetniały ze zaczyna mi wszystko wisiec. ssanie mnie dopadlo wczoraj pierwszy raz. takie z prawdziwego zdazenia popychajace mnie w miasto w ciemna noc. wrocilem na stare smieci z wieksza moca, 100 krotnie wieksza. wpadlem w wir i lece tylko zebym nie skonczyl jak ikar. hehe co tam u Was slychac drogie towarzystwo? pozdarwiam was niestety w stanie upalenia. ciao szacki m albo n jak narkus Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: mięciutki 17.03.08, 13:49 szacki napisał: > od ostatniego dnia lutego mialem 4 trzezwe dni, sam nie wiem czy mi to odpowiada czy nie jestem tak zobojetniały ze zaczyna mi wszystko wisiec. ssanie mnie dopadlo wczoraj pierwszy raz. takie z > prawdziwego zdazenia popychajace mnie w miasto w ciemna noc. > wrocilem na stare smieci z wieksza moca, 100 krotnie wieksza. > wpadlem w wir i lece tylko zebym nie skonczyl jak ikar. hehe > co tam u Was slychac drogie towarzystwo? pozdarwiam was niestety w > stanie upalenia. ciao szacki m albo n jak narkus _________________________________________________. Ciebie nie powinni tu juz wogole wpuszczac na to FU za to, ze sie tak szwendasz... - Gdybym mogl, nie otwieralbym Tobie drzwi, a wal sobie po nich do jutra...! No, ulzylem sobie, a teraz juz spokojnie: To, ze jakas Sila Wyzsza wypchala Cie w ciemna noc, badz jej wdzieczny bo nie wiesz jaki za tym kryje sie plan...(!?). Tylko ci, ktorzy przezyli noc, moga mowic o gwiezdnym swiecie...! A... ;-)) ps. Jak Ikar nie skonczysz, bo znowu idzie zachmurzenie...! Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: mięciutki 17.03.08, 13:59 ide do domu bo mi sie wydaje ze nie mam konczyn dolnych i zaczynam sie denerowac zła faza nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: mięciutki 17.03.08, 13:54 szacki... prawdziwego zdazenia popychajace mnie w miasto w ciemna noc. wrocilem na stare smieci z wieksza moca, 100 krotnie wieksza. wpadlem w wir i lece tylko zebym nie skonczyl jak ikar. hehe --------------- Z tego co piszesz wynika jasno,ze pijesz kasacyjne...Czy naprawdę nie masz już nic w życiu do zrobienia ??? Odpowiedz Link Zgłoś
szacki daleh drogi kolego 17.03.08, 14:00 ja nie pije ja sie brzydze alkoholem alkohol to moj wrog numer 1 Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: daleh drogi kolego 17.03.08, 14:02 szacki... ja nie pije ja sie brzydze alkoholem alkohol to moj wrog numer 1 ---------------------- Fakt,ale czy to ma znaczenie w określonej sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: daleh drogi kolego 17.03.08, 14:07 daleh napisał: > szacki... > ja nie pije ja sie brzydze alkoholem alkohol to moj wrog numer 1 ---------------------- > Fakt,ale czy to ma znaczenie w określonej sytuacji... ___________________________________. Tyle samo, co i w nie określonej...! ;-)) A... Ps. Jezeli potwierdzasz FAKT, to po co dalej pytasz...!? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: daleh drogi kolego 17.03.08, 14:19 august... Fakt,ale czy to ma znaczenie w określonej sytuacji... ___________________________________. Tyle samo, co i w nie określonej...! ;-)) A... Ps. Jezeli potwierdzasz FAKT, to po co dalej pytasz...!? ;- ------------------- Niemoto postaram sie Ci wyjaśnić,a wiec... Fakt ma oznaczać ,ze myliłem sie i nie chodzi o alkohol... Sytuacja...nasz przyjaciel jedzie po bandzie i z pewnością każdy dzień zbliża go do katastrofy...Stad moje pytanie czy uważa ,ze nie pozostało mu nic już w życiu do zrobienia ... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: daleh drogi kolego 17.03.08, 14:25 daleh napisał (do A...): > Niemoto postaram sie Ci wyjaśnić,a wiec... > Fakt ma oznaczać ,ze myliłem sie i nie chodzi o alkohol... > ...Stad moje pytanie czy uważa ,ze nie pozostało mu nic już w życiu do zrobienia ... _________________________________________. Znowu krecisz, poprzednio napisales, (cyt,): >"czy to ma znaczenie w określonej sytuacji..."< A ja odpisalem tak, jak juz na to zareagowales...! Przyjemnej zabamy na FU...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: daleh drogi kolego 17.03.08, 14:31 aaugustw napisał: > daleh napisał (do A...): > > Niemoto postaram sie Ci wyjaśnić,a wiec... > > Fakt ma oznaczać ,ze myliłem sie i nie chodzi o alkohol... > > ...Stad moje pytanie czy uważa ,ze nie pozostało mu nic > już w życiu do zrobienia ... > _________________________________________. > Znowu krecisz, poprzednio napisales, (cyt,): > >"czy to ma znaczenie w określonej sytuacji..."< > A ja odpisalem tak, jak juz na to zareagowales...! > Przyjemnej zabamy na FU...! ;-)) > A... ------------------ I vice wersja... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Do dalehowskiego... 17.03.08, 14:35 daleh napisał: > aaugustw napisał: > > Przyjemnej zabamy na FU...! ;-)) ------------------ > I vice wersja... _________________. A czemus taki smutas? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Do dalehowskiego... 17.03.08, 14:50 august... A czemus taki smutas? --------------- Śmiałem sie z tego co pisałeś,bo myślałem ,ze sobie jaja robisz. Myliłem sie co do Ciebie,a nie sprawia mi przyjemności śmiania sie z ludzkiego nieszczęścia...Twoj świat szczęśliwości to tylko Twoj świat czego nie jesteś wstanie zrozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do dalehowskiego... 17.03.08, 15:11 daleh napisał: > Śmiałem sie z tego co pisałeś,bo myślałem ,ze sobie jaja robisz. - - - - - - - - - - - - - Czyli, ze smiales sie na darmo, jak ten twoj znajomy do sera...!? ;-)) _______________________________. daleh napisał dalej: > Myliłem sie co do Ciebie... - - - - - - - - - - - - - Czyzbys trzezwial...!? :-() ______________________. daleh napisał dalej: > ...Twoj świat szczęśliwości to tylko Twoj świat czego nie jesteś > wstanie zrozumieć... - - - - - - - - - - - - - - - - - Poczekaj, pomalutku - daleh, bo nie nadazam.. - Jezeli moj świat szczęśliwości jest tylko moim światem a przy tym ty twierdzisz, ze ja nie jestem w stanie go zrozumiec, to znaczy, ze ty to musisz wszystko rozumiec, bo inaczej nie pisalbys tych bzdur...!? :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Do dalehowskiego... 17.03.08, 15:21 august... Poczekaj, pomalutku - daleh, bo nie nadazam.. - Jezeli moj świat szczęśliwości jest tylko moim światem a przy tym ty twierdzisz, ze ja nie jestem w stanie go zrozumiec, to znaczy, ze ty to musisz wszystko rozumiec, bo inaczej nie pisalbys tych bzdur...!? :-(( -------------------- Widzisz jakie to proste...Skoro jak twierdzisz ja muszę wszystko rozumieć,to cala ta Twoja pisanina ma sens... Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Szacki ! 17.03.08, 23:57 Martwię się o Ciebie,Szacki.Dobrze rozumiem,to ssanie.ech.. i bezsilność wobec nałogu./Co do alkoholu,też mnie nie kusi jego działanie-przynajmniej tyle dobrze./Co Ty palisz?Herę? Gdybym była w Twoim wieku i nie miała dzieci-zamknęłabym się na odwyku.Och,chciałabym tak,-nie móc wyjść.Dojść do siebie wbrew sobie..Boże,czemu nam dałeś wolną wolę.. Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: mięciutki 18.03.08, 09:10 szacki napisał: > od ostatniego dnia lutego mialem 4 trzezwe dni, sam nie wiem czy mi > to odpowiada czy nie jestem tak zobojetniały ze zaczyna mi wszystko > wisiec. ssanie mnie dopadlo wczoraj pierwszy raz. takie z > prawdziwego zdazenia popychajace mnie w miasto w ciemna noc. > wrocilem na stare smieci z wieksza moca, 100 krotnie wieksza. > wpadlem w wir i lece tylko zebym nie skonczyl jak ikar. hehe > co tam u Was slychac drogie towarzystwo? pozdarwiam was niestety w > stanie upalenia. ciao > szacki m albo n jak narkus Szacki. Po raz kolejny Ci powiem - MIĘCZAK JESTEŚ. Ty wcale nie oczekujesz pomocy.Ty wcale nie chcesz sobie pomóc. Uwielbiasz ten stan robienia z siebie ofiary. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 17.03.08, 15:51 szacki napisał: > ...Moze napiszecie jesli tez tak macie jak sobie radzicie razem damy rade co nie? ;- ) pozdrawiam Szacki _______________________________________. Mialem podobnie... - Bylo to wtedy, kiedy ucieklem za granice, (bo rodzin nie puszczali). Bylem sam, bez bliskich. W pokoju, w ktorym mieszkalem i spalem nie wytrzymywalem dluzej anizeli 1 godziny. Sufit walil mi sie na glowe. Nie mialem kompa, a telewizor odbieral tylko dwa czarno-biale programy... Wychodzilem wtedy do ludzi, ale jezyka nie znalem, wiec szedlem pod budke z piwem gdzie spotykalem ziomali, ktorzy jak pszczoly pchali sie do okienka po nastepna porcje alko...! - Tam pilismy i gralismy w karty calymi dniami... Mijaly tygodnie i miesiace, stawalem sie coraz "lzejszy"... Pieniedzy na jedzenie szkoda mi bylo wydawac... - O pracy moglem tylko pomarzyc... Zylem z (dobrej) zapomogi jako przesiedleniec...! Sytuacja ta zostala przerwana, kiedy przyjechala do mnie (do wraka) rodzina... Potem byla przymusowa (bo obiecana dzieciom) abstynencja, a kiedy moglem juz stac pewniej na nogach, zaczalem pracowac... - Wszystko zaczelo sie pnac do gory... Kiedy zmienilem trzecia prace i wreszcie pracowalem juz (ponad 1 rok) w swoim zawodzie, postanowilem kontrolowanie pic... - Po uplywie paru tygodni znalazlem sie tam, gdzie kiedys skonczylem... - Potem byla terapia... A po terapii bylem "mocny i dumny" do tego stopnia, ze nie chcialem chodzic na zadne Mityngi AA do alkoholikow... Patrzylem na nich z gory...! - Minelo ponad 5 lat bez jakichkolwiek kontaktow z innymi alkoholikami. Stare mechanizmy tej choroby zaczely sie znowu odzywac... Postanowilem tym razem "naprawde" juz kontrolowanie pic. Skonczylo sie (po paru miesiacach) moim pobytem w szpitalu i krotkiej (raz jeszcze) terapii... - Od tamtej pory chodze regularnie na Mityngi AA, gdzie udzielam sie w sluzbach AA, co przynosi kolosalne korzysci duchowe nie tylko mnie samemu...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki halo halo miki mówi 19.03.08, 11:00 czesc wiara! powiem wam ze mam niezla wirazke samochod zgasl na skrzyzowanu bo zapomnialem zatankowac poszedlem na zla godzine do szkoly ( znowu) zaopomnialem zakopow wlozyc do samochodu i zostaly na parkingu przed realem moj szalony telefon wydzwiania sam do ludzi ( chyba mu sie nudzi) godzine grzebalem w jednej kieszeni w poszukiwaniu cukierkow zapomnialem ze sie umawialem z serwisantem u mnie w domu i wyszedlem na spacer i tak dalej i tym podobnie hehehe zostalem wyzwany od mieczakow hmmm powiem Ci ariel ze zrezygnowalem z terapii nie zawracam nikomu gitary nie mam depresji ani dolow non stop jestem wyluzowany i usmiechniety lubie caly swiat i on mnie lubi 123 nie pale Hery jem co innego augustaw mosku i Ty dalehu - wyluzujcie chlopaki Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 11:43 szacki... 123 nie pale Hery jem co innego augustaw mosku i Ty dalehu - wyluzujcie chlopaki ---------------------- Twoj cyrk i Twoje małpy... Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 11:55 co mnie małpy obchodza i cyrk - ja sie brzydze tresura zwierzatek Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 12:11 szacki napisał: > co mnie małpy obchodza i cyrk - ja sie brzydze tresura zwierzatek --------------------- To była aluzja do tego jak żyjesz i chcesz żyć...Co do zwierzat ,to podzielam Twoje poglądy... Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 12:57 daleh napisał: > To była aluzja do tego jak żyjesz i chcesz żyć... ------------------------------------------------- Daleh,ja Ci odpowiem za siebie-żyję tak,ale uwierz mi,że nie chcę tak żyć!!W tej chwili moje uzależnienie jest moją zmorą i problemem nr.1.Nie wiem,co z tym zrobić!!..naprawdę nad tym nie panuję,nie radzę sobie,tracę nadzieję,zdechnę.. Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 13:17 razdwa3-7 napisała: > daleh napisał: > > To była aluzja do tego jak żyjesz i chcesz żyć... > ------------------------------------------------- > Daleh,ja Ci odpowiem za siebie-żyję tak,ale uwierz mi,że > nie chcę tak żyć!!W tej chwili moje uzależnienie jest moją zmorą > i problemem nr.1.Nie wiem,co z tym zrobić!!..naprawdę nad tym ---------------------------------------------------- ale sobie pojęczałam..blee. więc powiem inaczej-masz dla mnie jakąś rade.co z tym zrobić? bo moja silna wola powala mnie na łopatki od lat, już przejrzałam na oczy,że ona mi nie pomoże. > nie panuję,nie radzę sobie,tracę nadzieję,zdechnę.. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 13:40 raz... .Nie wiem,co z tym zrobić!!..naprawdę nad tym nie panuję,nie radzę sobie,tracę nadzieję,zdechnę.. ------------------------ Jeszcze trzy lata temu tak miałem...Pilem kasacyjne,jeśli rozumiesz co pod tym słowem sie kryje...Kiedy umierałem,zdążyłem pójść na detox, a później terapie...Uwierz mi ze warto zrobić coś dla siebie,a przynajmniej sprobować... Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 14:26 Jak już pisałam,nie mogę sobie pozwolić na leczenie zamknięte, czy detoks.A w tej chwili tak bym chciała wypłukac to z siebie.. Może ktoś zna sposób na odtrutkę w domu? Małe dawki ostatnio brałam,ale parę dni pod rzad-no i właśnie straciłam kontrolę nad rękami,nogami.Kuźwa mać. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 20:05 razdwa3-7 napisała: > Jak już pisałam,nie mogę sobie pozwolić na leczenie zamknięte, > czy detoks. - - - - - - - - - - - - Najwazniejsze naprzod...! _________________________. razdwa3-7 napisała dalej: > Małe dawki ostatnio brałam, ...straciłam kontrolę nad rękami,nogami.Kuźwa mać. - - - - - - - - - - Sprobuj uchwycic kontrole nad glowa i sercem. Kuźwa mać. ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 20:49 Trochę przestało mnie telepać.Juz marzę tylko o tym,żeby poczuć się normalnie.Czekam z utęsknieniem na jutro, bo jutro nie wezmę.Znów uczepiłam się myśli o mojej "silnej" woli-że dam radę sama.Śmieszne,nie? -------------------------------------------------------- Jak Ci minął ten zabiegany dzionek,Aaugust? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 21:07 Trochę przestało mnie telepać.Juz marzę tylko o tym,żeby poczuć się normalnie.Czekam z utęsknieniem na jutro, bo jutro nie wezmę.Znów uczepiłam się myśli o mojej "silnej" woli-że dam radę sama.Śmieszne,nie? -------------------------------------------------------- Jak Ci minął ten zabiegany dzionek,Aaugust? ___________________________________________. Witaj Razdwa3-7... No, nie da sie ukryc - smieszne, az boli...! :-( O ktorym jutrze mowisz...!? - Ty wiesz, ze to "jutro" bedzie sie nazywalo jutro "dzisiaj", wiec znowu przesuniesz o kolejne 24 godz. na "jutro", a potem znowu na "jutro"...! A... Ps. Dzionek ten pomalu juz mija. Teraz czeka mnie nie tyle zabiegany "dzionek", co zabiegany "tydzionek"... Nadchodza swieta, (u nas juz w od piatku). Jutro jeszcze bede chcial zameldowac auto. W sobote przyjezdzaja goscie z Polski, na caly tydzien... Trzymaj sie i sprobuj raz od juz... - Od dzisiaj...! Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 22:44 Spróbuję Aaugust.Poważnie. Co do Twojego tydzionka-nie będziesz miał czasu pisać:( No cóż są sprawy ważne i ważniejsze. Życzę Ci Swiąt dobrze i bez stresu przeżytych..mimo gości;) Zresztą gość w dom,Bóg w dom-A tego życze przede wszystkim!:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: halo halo miki mówi 20.03.08, 08:49 razdwa3-7 napisała: > Spróbuję Aaugust.Poważnie. - - - - - - - - - - - - Sama nie dasz rady...! - Powaznie! _______________________________. razdwa3-7 napisała dalej: > Co do Twojego tydzionka-nie będziesz miał czasu pisać:( - - - - - - - - - - - - Mam nadzieje, ze znajde zawsze troche tego czasu, aby do Ciebie napisac...! ;-)) ______________________________________. razdwa3-7 napisała dalej: > No cóż są sprawy ważne i ważniejsze. - - - - - - - - - - - - - - - A dla takich, jak my (Ty i ja) jest jeszcze jedna sprawa, tzw. najwazniejsza, to ona ma priorytet przed tamtymi sprawami, bo jezeli te zawalisz, to wszystkie inne runa (mowie o sobie...!) ;-)) ___________________________________________. razdwa3-7 napisała dalej: > Życzę Ci Swiąt dobrze i bez stresu przeżytych..mimo gości;) > Zresztą gość w dom,Bóg w dom-A tego życze przede wszystkim!:) - - - - - - - - - - - - - - - - - - A ja Tobie zycze spelnienia tylko jednego w te Swieta Wielkiej Nocy: Zmartwychwstania Twojego... A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: halo halo miki mówi 20.03.08, 18:33 aaugustw napisał: > razdwa3-7 napisała: > > Spróbuję Aaugust.Poważnie. > - - - - - - - - - - - - I co, sprobowalas...!? _______________________________. > razdwa3-7 napisała dalej: > > Co do Twojego tydzionka-nie będziesz miał czasu pisać:( - - - - - - - - - - - Pozalatwialem dzis wszystko. Auto kupione. Zarejestrowane. Tabliczka z numerem rejestracyjnym zamocowana na moim parkingu. Po pijaku nie zalatwilbym nic z tych rzeczy...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: halo halo miki mówi 20.03.08, 21:06 Dzięki,że napisałeś AAugust. Relacja o aucie wywołała u mnie uśmiech.Sympatii. Ja,"owszem"-spróbowałam.:/ No cóż,cieszę się,że już noc zapada. Tyle mogę powiedzieć optymistycznego. ------------------------------------ U nas jutro Wielki Post,postanowiłam,że nie będę zaglądać do komputera. Więc dzisiaj życzę Wszystkim Najlepszego z okazji świąt!M Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: halo halo miki mówi 21.03.08, 10:23 razdwa3-7 napisała: > U nas jutro Wielki Post,postanowiłam,że nie będę zaglądać do komputera. Więc dzisiaj życzę Wszystkim Najlepszego z okazji świąt!M _____________________________. Moja lodowka tez dzis zamknieta...! :-( Otworzylem wiec chociaz komputer...! ;-) Tobie, raz jeszcze; Wszystkiego dobrego! A... Ps. "Odpowiednia ofiara, Bogu mila" Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Z okazjie Swiat, zrobie sobie sam podarek...! ;-) 21.03.08, 17:17 Tego sobie nie odmowie i na watku Szackiego, w tym 500! (połlitrowym!) poscie zloze zyczenia Wesolych Swiat moderatorom tego Forum...! ;-)) (chyba, ze mnie znowu wytna, to i dalej bedzie brakowalo do tej "halby"!) :-( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: Z okazjie Swiat, zrobie sobie sam podarek...! 22.03.08, 22:38 playwielkanoc.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
szacki ale jaja jak balony 23.03.08, 00:25 nieznosze swiat. na chate przyjechalem upalony po wesolej nowinie o kolejnej probie samobojczej brackiego i jego pobycie w szpitalu powiem wam ze zaczyna mnie juz to nudzic takze swieta zapowiadaly sie obiecujaco wszyscy wszystko maja w dupie. mialem ssąco zasysajacy sen snilo mi sie ze nachylam sie nad kreska gdy zostalem brutalnie obudzony i o ironio! zapytany co mi sie snilo. byla 1 po poludniu. ciekawe kto poszedl z koszykiem. nie zadalem sobie nawet trudu zeby zajrzec co w tym roku poswiecila moja rodzina ale znajac jej podejscie zapewne to samo co rok i dwa lata temu bo jak zauwazylem nie ma sie u nas w zwyczaju rozbierac koszyka tak jak sie to zwyklo robic z choinka. dla mnie pobyt w domu rodzinnym wiaze sie z wielema wyzeczeniami np niepaleniem do rannej kawy a traktujac temat szerzej niepaleniem w ogole. chodze palic pod pretekstem wyrzucenaio smieci kupna bateryjek lub wyniesienia sloika do piwnicy poczym zaszywam sie w najciemniejszym kacie oiedla zeby jakas mila pani X nie doniosla ze mikołajek sobie popala. szydera chce juz wracac do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ale jaja jak balony 23.03.08, 08:51 szacki napisał: > ... szydera chce juz wracac do siebie... _________________________________________. Czemu oszukujesz siebie? Ty wcale nie chcesz wrocic do siebie, lecz do tamtego - chorego! A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: ale jaja jak balony 23.03.08, 17:16 a chce zebys wiedzial aagust do bani z takimi swietami dzisiaj nikt nie usiadl do swiatecznego sniadania nie doczekalem sie tez obiadu nikt nie zlozyl sobie zyczen ani nie podzielil jajkiem zastanawiam sie po kiego buca tluklem sie tyle kilometrow spakowalem plecak zabralem pudelko z serkiem i polowe chleba powiedzialem nara.w drzwiach zatrzymaly mnie łzy matki zmieklem i chcialem uciec gdzies w siebie gleboko zacpac sie do nieprzytomnosci nienawidze swiat nienawidze nienawidze Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Serce matki... 23.03.08, 20:04 szacki napisał: > a chce zebys wiedzial aagust do bani z takimi swietami dzisiaj nikt nie usiadl do swiatecznego sniadania nie doczekalem sie tez obiadu nikt nie zlozyl sobie zyczen ani nie podzielil jajkiem zastanawiam sie po kiego buca tluklem sie tyle kilometrow spakowalem plecak zabralem pudelko z serkiem i polowe chleba powiedzialem nara. - - - - - - - - - - - - - - - - - - Przykro mi Szacki, ze nie wyszlo to tak, jak sobie to wyobraziles...! :-( Gdybys mieszkal blizej mnie, zaprosilbym Ciebie i Twoja mame do siebie... ______________________________________________. szacki napisał dalej: > w drzwiach zatrzymaly mnie łzy matki zmieklem i chcialem uciec gdzies w siebie gleboko zacpac sie do nieprzytomnosci nienawidze swiat nienawidze nienawidze - - - - - - - - - - - - - - Taka decyzja bylaby najprostsza, ile razy ja sam mialem podobne mysli, ale czy to jest wyjscie...!? Ten swiat, moj drogi Szacki nie jest niczemu winien... Takze Tobie nic nie jest winien - On jest dokladnie taki, jakim (na swej drodze ewolucji) byc powinien... Zapytaj lepiej siebie dojrzale: Dlaczego, w tym tak radosnym Dniu Zmartwychwstania poplynely te łzy matki i co moge zrobic, zeby jej serce wiecej nie musialo krwawic...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: Serce matki... 27.03.08, 00:58 Szacki,właśnie jutro wybieram się na konsultacje -po raz pierwszy-w sprawie detoksu,terapii,czy sama już nie wiem, co mnie tam czeka. Wróc na terapię może,co?..Szkoda Szacki, żeby Cię ten szajs zżerał. Wiosna za pasem,ptaki drąc dzioby będą cieszyły,zamiast wnerwiać.. Kuźwa,sama nie wiem,jak Cię przekonać..ale chodzi o prawdę.. a w ćpaniu nie ma prawdy.a co z tym idzie,szczęścia i wolności. ----------------------------------------------------------- O co chodzi z Twoim bratem,mamą.nie wiem.Ale myślę o Tobie Szacki,czy Ci się to podoba,czy nie. Boję się pisząc tu..chciałabym,żeby mnie zamknęli. Ty możesz sobie na to pozwolić,nie?- :) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki serce z piernika do piekarnika 27.03.08, 11:35 dzisiaj to ja mam mega zejscie po wczorajszej imprezie podropsowalem pojaralem nie spalem cala noc i jest git ja sie nie czuje uzalezniony raz dwa trzy - a co do terapii to mam dosyc gadania o tym co mnie dreczy bo ostatnio nic nie czuje to troche tak jakby mnie ubrali w prezerwatywe wiec nie wiem co mialbym opowiadac wielebnemu i jego swicie. o kurcze ale mam mozg wyprany zawiesilem sie na ostatnim zdaniu i tak przesiedzialem chyba z 10 minut a moze to bylo 10 sekund? ostatnio drecza mnie narkotyczne sny na przemian z robactwem budze sie mokry i wystraszony - zawsze jak mam złe tripy pojawia sie robactwo zastanawia mnie skad to sie bierze. chcialbym to wyeliminowac nie podoba mi sie to. nie moge sie zamknac w osrodku bo sie ucze zreszta tam tez nie ma szcescia a tym bardziej wolnosci. trzymam za Ciebie kciuki mała Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: serce z piernika do piekarnika 27.03.08, 17:01 No.najlepiej wleźć w tą "prezerwatywę".Ale to SAMI się w nią ubieramy,z wiadomych powodów..Wyłaź,Szacki.! Ha,ha,-z tym zawieszeniem..wiesz,że też się zawieszam? nie wiem czy bardziej na trzeźwo ;),czy pod wpływem chemii. Terapia polega na gadaniu mówisz?(od 9 rano do 16 po poł..?! ;/) Guzik mam do opowiadania.Ale jutro idę na detoks i terapię całodobową.! (więc nie chrzań mi o szkole.i tak nic Ci po szkole, jeżeli będziesz w takim stanie.Możesz do niej wrócić zawsze. Ja mam 2 dzieci i mieszkamy sami z mężem.Do tego mama wyjeżdża, siostra wyjeżdża,starszy syn ma komunię..Jednak idę.Jutro. Szacki. Boję się,bo nie wiem co mnie tam czeka.Na sam widok pacjentów tam miałam odruch głodu,chemii ;/ A że byłam na zjeździe,co zrobiłam?Wstydu sobie. -Ryknęłam płaczem :( Ordynator na wejściu tak mnie potraktował,że wyszłam trzasnąwszy drzwiami. Gdyby nie mój mąż,napewno nie wróciła bym tam. Ale wróciłam i okazał sie nawet całkiem normalny:) To z NFZu.Dzisiaj dostałam skierowanie.I szok. Nawet dzisiaj mogli mnie przyjąć.! Naprawdę chcę z tego wyjść, Szacki.I naprawdę chcę,żebyś Ty też przestał sobie z tego jaja robić i "walczył o przetrwanie"bo za tym murem napewno coś jest. Pozdrawiam Ciebie,Aaugusta,Elę,Tenrjasa.wszystkich z którymi miałam tu kontakt.Resztę też.Nie będzie mnie od czterech do ośmiu tygodni.M Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: serce z piernika do piekarnika 28.03.08, 02:01 kurka wodna spac nie moge ja nie wiem jak to sie dzieje spalem 4 godziny a jestem rzeski jak skowronek pewnie dosypuja do tych dropali speeda ile wlezie. tak mna pozamiatalo ze sniadanie wstrzachnalem kolo 18.00 i to w formie plynnej. 123 pewnie przeczytasz to dopiero za 8 tygodni ale chce Ci powiedziec ze ja nie siedze w gumce nie biore nalogowo tylko dla zabawy rzadko no moze ostatni miesiac srednio co 3 dni ja to po prostu lubie robic, nie mam dzieci ani meza ani nikogo dla kogo musialbym (chcial) byc trzezwy . szczerze to ja nie wierze w terapie nie czuje sie chory jestem za mlody zeby chorowac i to na taka smiertelna chorobe jaka jest uzaleznienie, po prostu trzeba uwazac zeby nie przeginac pały - kiedys troche przeginalem dzis mi sie wydaje ze wszystko kontroluje zreszta powoli daje sobie siana z melanzami przezuce sie tylko na weekendy a najlepiej co drugo trzeci weekend. i szafa gra. naparwde odnosze wrazenie ze udaje mi sie zazywac kontrolowanie dlatego nie mam zadnych dołow deprechy jestem nawet zadowolony. pozdro od szackiego kłamcy Odpowiedz Link Zgłoś
szacki enerdżajzik 28.03.08, 03:26 za chwile zacznie switac a ja zaledwie raz ziewnalem przeczytalem jednym tchem bloga jakiejs anorektyczki i oczy mi sie zrobiły jak 5 zyli wlaczylo mi sie lekkie ssanie to pewnie kara za wypisywanie bzdor do raz dwa trzy jaki to ja jestem szczesliwy i bron boze uzalezniony ale mialem dobre intencje nie chcialem jej dolowac przed terapia. cos czuej ze sie wybiore do wielebnego po kolejna recepte na eszki - tabletki snu ciekawe co powie jak mnie zobaczy po prawie 2 miesiacach nieobecnosci ide sie polozyc na siłe Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: enerdżajzik 28.03.08, 06:14 Ha,ha..ale dajesz Szacki:)Bardzo śmirszne,tylko nie wiem czemu chce mi się jednak płakać..M Odpowiedz Link Zgłoś
szacki koktajl z mózgu 02.04.08, 15:47 wariuje wariuje wariuje cos mi se stalo tylko nie wiem co cos bardzo zlego mi sie stalo w glowie fizyczna i psychiczna katastrofa czyszcze sie resetuje kawarantanna przeinstalowuje system bo nie wydole - nie wchodzcie w to bo to zabija Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: koktajl z mózgu 02.04.08, 15:56 szacki napisał: > wariuje wariuje wariuje cos mi se stalo tylko nie wiem co cos bardzo zlego mi sie stalo w glowie fizyczna i psychiczna katastrofa > czyszcze sie resetuje kawarantanna przeinstalowuje system bo nie > wydole - nie wchodzcie w to bo to zabija _________________________________________. Tajemniczo piszesz... Szacki, mam znajomego, ktoremu "styki sie przepalily"... "Wyszedl"(!?) z tego i pracuje, ale bez tabletek uspakajajacych i zero narkotykow on juz sie nie obejdze... - Dwa razy sprobowal - dwa razy nie mogl siebie zlokalizowac... - Nie wiedzial co sie z nim stalo i gdzie sie podziewa... Rob cos szybko, aby nie byc kaleka do konca zycia... Zyczliwy: A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki koktajle melczne sa bezkuteczne 02.04.08, 18:35 do 4 w nocy nie spalem czytajac o zgubnym wplywie dragow na mozg znalazlem odpowiedzi na wiele pytan wiem juz dlaczego nie kopie mnie juz tak jak wczesniej wiem ze zwiekszanie dawek nic nie da wiem co musze jesc by sie naprawic ( dzis zrobilem zakupy) wiem jakie hormony szaleja mi w mozgu wiem co to jest neuroprzekaznik i akson wiem jakie syfy pakuja mi do pigół wiem jak dragi wplywaja na plod nie wiem tylko jak sie z tego wyplatac. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: koktajle melczne sa bezkuteczne 02.04.08, 19:05 Akurat wiadomosci o tym, jak dragi wplywaja na plod, to chyba ci nie jest teraz najbardziej potrzebne. Hehe. Rozsadne zakupy tez raczej nie rozwiaza problemu.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: koktajle melczne sa bezkuteczne 02.04.08, 21:44 szacki napisał: > nie wiem tylko jak sie z tego wyplatac. ________________________________________. Sprobuj zaczac sluchac tych, ktorym sie udalo... Jezeli uznasz te ich wypowiedzi za prymityw, sprobuj zrozumiec tylko, w jaki sposob moglo cos takiego pomoc tym otaczajacym ciebie prymitywom... Sprobuj wszystkiego... - Albo daj sie zamknac...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: koktajle melczne sa bezkuteczne 02.04.08, 22:02 Szacki : > nie wiem tylko jak sie z tego wyplatac. Przyjedż do mnie. Spiorę Ci tyłek . *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki jestem złym czlowiekiem 03.04.08, 08:16 spalem 40 minut - piersze co zobaczylem po przebudzeniu to wspolokatorke ktora cos mowi do mnie ze naprawa ze zaraz i ze ja mam to zalatwic zalala mnie krew wrzask i uderzenie reka w sciane okragle oczy dziewczyny mnie otrzezwiły bardziej niz wypalone dwie fajki do 2 mocnych kaw. skad we mnie taka agresja? czuje sie zmeczony nie! czuje sie skrajnie wyczerpany nie przeprosilem , nie umialem nie mialem siły zostalem sam z poczuciem kleski i wyrzutami sumienia bolem brzucha i dziwnym przeczuciem ze sie zaraz porzygam wpadlem w szal czytania wszystkiego co zawiera w sobie slowo narkotyk przewertowalem setki stron www szukajac ale czego sam nie wiem , w nocy ogarnal mnie lęk balem sie to trwalo ulamki sekund nie wiem czego sie przestarszylem ale to bylo mocne zasypialem z postanowieniem ze zglosze sie do wielebnego ze on mnie uratuje. da leki i zaczne wszystko od poczatku kwiecien plecien co przeplata trzezwe zycie z koncem swiata Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: jestem złym czlowiekiem 03.04.08, 09:30 szacki napisał: ".z postanowieniem ze zglosze sie do wielebnego ze on mnie uratuje. da leki i zaczne wszystko od poczatku kwiecien plecien co przeplata trzezwe zycie z koncem swiata" wiesz?..........ja leków nigdy żadnych nie brałem, pewnie mógłbym , a może nawet byłoby łatwiej.ale pomyslałem sobie, że dość mam jednego nałogu.......poważnie mówię. trzęsło mną niekiedy strasznie, na suficie zamykał się właz od czołgu a czołg w ogniu. gacie pełne. i nie brałem żadnego benzo-coś tam. ze strachu nie brałem.że jak wezmę to będzie jeszcze gorzej niż po samej wódzie. możesz się ze mnie smiać , lub nie, na to co Ci teraz powiem......... akuratnie skończyłem 6-tygodniówe dla pijaków /zamkniętą.....no prawie zamkniętą/ i dowiedziałem się tam właściwie jednej jedynej rzeczy...że nie jestem złym z gruntu człowiekiem. owszem lubię jakieś zadymy, czasami je prowokowałem, nie zawsze po pijaku zresztą. ale............agresja jest nam w zyciu potrzebna, tak samo jak spontaniczność, smutek itd itd /no wiesz......takie psychologiczne dyrdymały/ ja poprostu z powodu nałogu zgubiłem zupełnie kierunek dla swej agresji/ pisze to jako przykład oczywiście./ bo zgubiłem też po pijaku własne zaciekawienie światem, ludźmi, architekturą, kobietami,wodą mineralną, itd itp jako ciekawostke mogę powiedziec,że kiedyś po wielkich chlaniu -długim i męczącym byłem gotów na uwierzenie w boga. ale na szczęście okazało się to tylko moją iluzją. i chwacit. każdy ma swoją własną drogę-----------ja sie błąkałem wiele lat. wyszło mi po przeliczeniu ,że jakieś 30,z tego 10 jakoś jeszcze szedłem w przód ,10 to był wyścig z czasem. kolejne 10 zjazd w dół/fizyczno-intelektualnie/ a ostatnie 5, to taki taniec na krawędzi uczuć i obojętności..............a ku.. najgorsze było to ,że moja obojętność jakoś mnie chroniła, natomiast uczucia moich najbliższych uciarpiały na tym o wiele bardziej od moich. kurde...to trudny temat i właściwie nie bardzo wiadomo co powiedzieć. zycze Ci szczęścia i siły..............bo bezsilność to już wiesz jak wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jestem złym czlowiekiem 03.04.08, 10:23 1962wolf napisał (do Sz...): > zycze Ci szczęścia i siły..............bo bezsilność to już > wiesz jak wygląda. _________________________________________. Guzik wie o bezsilności. Wie tyle o niej co ty o Bogu, ktorego odrzucasz, jakbys Go znal... - Gdyby Sz. znal bezsilność nie przeplatalby swego "trzezwego" zycie z koncem swiata". A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki nawrót 04.04.08, 15:17 lęk agresja szloch nagły wybuch brak kontroli ptania co sie stalo NIC nic sie nie stalo bo nawet nic jest w stanie wyprowadzic mnie z rwnowagi wrocilo wszystko pomieszanie dnia z noca zaburzenia równowagi zaburzenia odzywiania tymrazem w druga strone jak nie chcialem przyjmowac zadnych posilkow teraz chce zjesc wszystko co mam nie rozumiem tego nie ogarniam i boje sie bo nie rozumiem i kula w gardle gdy to pisze bo doszlo uswiadomienie i jaks ie glosno to powie to staje sie jeszcze bardziej prawdziwe i dociera a tak to wypieram ale na klamstwie to budowane to runie wkrotce i ja sobie z tego zdaje sprawe ale nic z tym nie robie chce sie ubrac i isc do wielebnego juz nawet tam dzwonilem i wiem ze jest ale nie wiem co mialbym mu powiedziec bo moj stosunek do leczenia jest ambiwalentny. sam nie wiem co ja od niego chce chyba pomocy ale nie umiem jej przyjac wiem jak to bedzie wygladalo zmieszanie z blotem albo wywali mnie z gabinetu co robic co robic? Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: nawrót 04.04.08, 15:23 idz do tego wielebnego, bo widzisz ,ze nie masz wyjscia Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nawrót 04.04.08, 17:41 Szacki napisal: > ...Co robic, co robic... ______________________. To, czego najbardziej pragniesz...! A... (idz) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: nawrót 04.04.08, 18:27 16.00 ubralem sie i poszedlem na przystanek podzielilem sie z zulem fajka i czekalem na autobus o 16.15 - 16.25 nie przyjechal zaczalem sie denerwowac wielebny przyjmuje do 17.00 16.30 autobusu ani widu ani slychu zaczynam klnac na czym swiat stoi 16.35 kopie w przystanek nie pomaga autobusu jak nie bylo tak nie ma dzownie do osrodka lekarz przyjmuje jeszcze 20 minut predzej 16.40 jedzie wsiadam nawet nie siadam poganiam go w myslach zeby jechal szybciej skurczybyk zatrzymuje sie na wszystkich swiatlach 16.50 puszczam sie biegiem do osrodka w ktorym mnie czeka niespodzianka przede mna jeszcze 4 osoby pani w rejestracji do mnie " co tam mikołaj tylko po recepte? doktor bedzie przjymowal za godzine" siadlem na podlodze i sie rozwylem jak male dziecko nie chcailem czekac chcialem cos lykac juz teraz natychmiast chcialem recepte ale nawet nei wiedzialem na co przypomnialem sobie nazwe leku nasennego i pomyslalem ze o to wlasnie poprosze. 17.00 wepchalem sie w koleke i wparowalem do gabinetu stanalem zaryczany i potrafilem wykrzytusic z siebie tylko jedno slowo " recepta" wielebny popatrzyl na mnie okraglymi oczami " jaka recepta?" " na co? chodz tutaj siadaj" i tym swoim spokojnym glosem sprawil ze tama runela dostalem takiej telepanki ze wydusilem z siebie tylko " musze cos zazyc" wstal odcial nozyczkami 4 tabletki wiecej ja powiedzial bal mi sie dawac zapisal recepte i kazal przyjsc w poniedzialek w aptece zaliczylem zdziwko bo prochy okazaly sie byc za free zazylem jedna i czekam na efekt. przestudiowalem recepte i nie napisali nic zachecajacego zeby polknac wiecej a mi sie chce cpac jak jasna cholera. dawke mi konska zalecil jak wyszytalem w broszurce na ostre stany psychotyczne hehehwielebny pewnie mysli ze mam psychoze maniakalna a to tylko zwykłe ssanie panie doktorze tylko zwykle ssanie. oby do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki wielbeny to wrózka 04.04.08, 23:44 skurczybyk wielbeny wiedzial co robi nie dajac mi recepty na to co chcialem bo juz zdazylem zeżrec wszystko co mi dal ze swojej apteczki polknalem popilem sokiem pomaranczowym i NIC nie dziala na mnie w ogole dowalilem jescze tym co mi zapisal i siedze sobie jakby nigdy nic zadowolony i nakrecony jak na spidzie a to ponoc silne zasypiacze sa a dla mikołajka trzeba dawke jak dla slonia a nie jakis mięgwy mi tu zapodaje i mysli ze zasne po jednej jak niemowlak czytam sobie fora o prochach i powiem wam ze kropka to ma racje ze u nas nuda gdzie indzies to ludzie tak daja w piora ze sie zarykuje ale mi tu dobrze przezwyczailem sie a w uklady i ukladziki nie wchodze ;-) szacki Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: wielbeny to wrózka 04.04.08, 23:50 Szacki, ja ci nie pomoge, ale wiedz ze Cie czytam i trzymam za ciebie kciuki. Hehe. Ja tez lubie to forum, mimo wszystko :) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki sobota imieniny kota 05.04.08, 12:31 co za dzien obudzilem sie skatowany i niewiele pamietam z wieczora chodzilem po domu obijajac sie o sciany bo jednak rowno mna pozamiatalo na komorze esemesy z ciekawymi propozycjami hehe do poludnia dostalem juz 3 zaproszenia na wielkie zarzucanko i jak sie tu skupic na nauce? powiem wam ze zatracam sie juz calkowicie w chemii i jak tak dalej pociagne to skoncze na cmentarzu ale jakos malo mnie to rusza tylko kasy mi szkoda ach dlaczego to jest takie drogie? gadalem nedawno z lask ao osrodku zamknietym i jak tak sobie posluchalem to wolalbym trafic do piekla niz tam. kude ale ja jestem pieprzonym cpunem Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: sobota imieniny kota 05.04.08, 12:54 szacki napisał: > ...i jak tak sobie posluchalem to wolalbym trafic do piekla niz tam. kude ale ja jestem pieprzonym cpunem... ___________________________________________. I cwaniakiem...! ;-)) Czytam Ciebie i widze, ze Ty pod wspaniala gwiazda musisz byc urodziony...! - Cokolwiek planujesz i podejmujesz, zawsze Ci sie to spelnia...! (ale, ja tez mam duze podobienstwo do Ciebie, ha, ha, ha...!). A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki gwiazdory to pozory 05.04.08, 13:12 aagust w czepku urodzony nie jest tak jak myslisz nie jestem dzieckiem szczescia inaczej nie pisalbym tu z wami i nie musial brac tego gówna a wiesz co jest najlpesze ze planuje ostatnie zakupy i ostatni tydzien podrozy i obiecuje sobie wyssiasc z tego pociagu do nikad i wiem ze niedlugo bede pisal ze jak mi smutno jak mi zle a wiesz co mnie najbardziej wkurza? ze ja to wiem ze potrafie to przewidziec i ze to jest pewne jak jutrzejszy poranek wkurza mnie to ze sobie przysiegam ze to naprawde OSTATNI raz bo to takie cpunskie jest te obietnice przyzekania ktore mozna sobie o dupe rozbic i dlatego mowisz ze jestem cwaniakiem bo to jest kozactwo tylko ze ja ym kozakiem przez łeb dostane od zycia i obudze sie z reka w nocniku bo ja wiem ze cpanie pastyli od wielebnego to upadek i zenada i znowu historia zatacza krag bo musze miec niezle ssanie jak mnie nawet alk zaczyna krecic ktorego nie pije i do ktorego czuje wielka pogarde a mysle o nim a to juz jest niebezpieczne no i te ciagi mysli niekonczace sie zdania ukladajace sie w jeden wielki bełkot bo to ani sensu nie ma ani sie kupy nie trzyma a ja bym mowil i mowil i najchetniej nie pzrestawal bo mi sie taka chemiczna nawijka wlaczyla i kurcze nei wiem jak to to wylaczyc przygotowalem sobie stanowisko pracy 5 szlugow zdazylem spalic a robota nietknieta bo sie zawieszam i glodny jestem ale mi sie zarcia nie chce robic w ogole nic mi sie nie chce i to starszne jest. dobra ide bo tak bym mogl klikac do wieczora o dupie maryni a trzeba sie wreszcie zmobilizowac zebracw sobie i cos zrobic bo mnie z tej budy na kopach wywala jesuuuu kto sie ze mna na mozg zamieni? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: gwiazdory to pozory 05.04.08, 14:03 szacki napisał: > aagust w czepku urodzony nie jest tak jak myslisz nie jestem > dzieckiem szczescia inaczej nie pisalbym tu z wami i nie musial brac tego gówna... __________________________________________________. ;-) A ja Ci mowie, ze Ty jestes w czepku urodzony, tylko ze (na razie) sam o tym jeszcze nie wiesz...! A... ;-)) Ps. Slowo; "cwaniak" uzylem w sensie pozytywnym, jako > człowiek przebiegły, radzący sobie w każdej sytuacji...!< Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Szacki. 05.04.08, 14:19 Mikoła: kude ale ja jestem pieprzonym cpunem czytam te twoje zmagania z czynnym stanem nałogu... dla mnie to koło obłędu a nie popieprzenie... jakby to wydrukować ...wszystko...oprawić...wydać...to mogłby to być niezły "niechęczacz" dla innych potencjalnych narkomanów... Coś jak film "skazany na bluesa" ja narkotyków bałam się zawsze...NIGDY ich nie sprobowałam... zwłaszcza ze wpadł mi kiedyś w rece "Pamiętnik narkomanki" To byl ten moment w zyciu kiedy strach"przed skutkami"...był większy od buntu młodziezowego... szkoda swoja drogą że nie dostrzegłam takiego zagrożenia w alkoholu... ale "niezałatwione emocje" zawsze nasz dogonią i powalą... Szacki bierz się w garść:-)))))) bez półsrodków...RAZ A KONKRETNIE!!!!!!! ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania*** Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: Szacki. 05.04.08, 15:28 Ja czytalam "My dzieci z dworca Zoo" , tez mnie przerazilo. A Ty to Szacki teraz wszystko przezywasz naprawde... Kiedys ktos mi dorzucil co wodki amfetamine chyba. I to byl koszmar...Przez pare dni nie moglam do siebie dojsc.... W swoim pierwszym wpisie z tego watku napisales "Moze napiszecie jesli tez tak macie jak sobie radzicie razem damy rade co nie? ;- )" Widzisz , zaraz bedzie rok, a Ty wogole z tym rady sobie nie dajesz. Ile to jeszcze potrwa? W 2009 tez bedziesz tak pisal? Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: Szacki. 05.04.08, 17:27 zabawne ze wspomnialas akurat o dzieciach z dworca zoo to byla moja ukochana ksiazka gdy mialem 13 lat szczytana przeze mnie do tego stopnia ze kartki fruwały chowana notorycznie przez babcie zebym nie czytal " tego diabelstwa" drugi egzeplarz tez mi gdzies wsiakl. identyfikowalem sie z glowna bohaterka tak samo cierpiaca z powodu przeprowadzki nowej szkoly niezrozumienia ojca alkoholika zapracowanej matki betonowego osiedla i beznadzieji. bylem przerazony wstrzykiwaniem sobie narkotyku, prostytuowaniem i jej pozniejszym zyciem. nie chcialem zyc tak samo ale wydawalo mi sie ze rozumiem jej postepowanie. dziwne bo chociaz dzis postepuje podobnie ( nie czekam na klientow i nie daje w zyle) sam siebie nie rozumiem. udalo mi sie przysiasc i trzasnac jedna strone pracy pomyslalem ze jak jestem w stanie pisac w takim stanie to normalnie powieniem pisac dziennie jeden rozdział. nikolinaa ja wierze ze razem damy rade nawet chocby to sie mialo ciagnac do 2012. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: Szacki. 05.04.08, 17:47 Szacki, w 2012 roku to ja bede juz stara baba i nie bedzie mi nawet przystoic isc na dyskoteke i ´pomysl... jeszcze 5 lat zycia pojdzie sie je... .5 pieknych wiosen, 5 goracych lat..Zimy i jesieni nie lubie. Mnie osobiscie wpedza to w depresje, mysl ze moge zmarnowac jeszcze tyle lat...Trwac biernie, nic nie zrobic...Mlodosc szybko mija,a Ty swoja marnujesz. Moja tez nie uplynela. tak jak powinna. Najpierw dziecinstwo a potem najlepsze lata zycia zmarnowane na nerwowce z alkoholikmi. Christine zaczela sie prostytuowac sie, bo matka nie dawala jej juz potem kasy, jak dobrze pamietam. A Ty skad bierzesz kase? U Ciebie ten doplyw moze sie kiedys skonczyc i zaczniesz sam "zarabiac". Nie mowie ze zaraz staniesz sie drugim Detlefem, ale raczej uczciwa praca sie nie zhanbisz. Pisales juz cos o jakims mieszkaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Szacki. 05.04.08, 18:26 szacki napisał: > ... nawet chocby to sie mialo ciagnac do 2012. __________________. Chory optymista...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki do wszystkich okłamywanych 05.04.08, 18:57 kasa- odwieczny problem skad ja wytrzasnac w moim wypadku nikol ja ja poprostu mam ale ona sie juz konczy i zdobycie jej spedza mi sen z powiek bo doprawdy nei wiem skad sie ja bierze ale nie o tym chcialem mowic a propos Detlefa i calej tej zoo- owksiej swity wszyscy ktorzy wierza ze od razu sie przecpa dom samochod babcie i wujka gienka to mit prwada natomiast jest ze na poczatku mialem za free bo mialem kontakty kolegow bylem w srodowisku znalem X a Y mnie lubił a teraz te poczestunki mi nie wystarczaja przed chwila znowu wydalem pol banki zapytacie czy ze sciesnietym z zalu sercem? nie! lekka reka bo na to sie zawsze wydaje bez wyrzutów sumienia wrcajac tlumaczylem sobie ze kupie gorszy serek zrezygnuje z szynki i poszukam spodni na wyprzedazy nie wiem doprady nie wiem co bym zrobil gdybym tej kasy nie mial nie jest ze mna jescze tak zle zebym byl w stanie kogos okrasc wlamac sie do klepu albo sprzedac cos swojego chociaz to sotatnie najlatwiej by mi przyszlo. a moze tylko jeszcze nie wiem ze bylbym w stanie bo nie bylem w takiej sytuacji? zeby sie o tym nie przekonac za tydzien z tym koncze. nie chce mowic od jutra jak kazdy daje sobie tydzien i nara Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: do wszystkich okłamywanych 05.04.08, 19:07 Pmaietam jak.. dokładnie wiedziałam (co do grosza) ile płacę za gaz...za prąd...ile kasy pochłania czynsz...i jak trudno mi się z tym pozbierać...ale kompletnie nie dostrzegałam (taka bylam skrupulatna he he) ile idzie na flaszki...a dodam że było to jakaś tam krotność tych "obrzydliwie" wysokich opłat... Rzeczywsicie szkoda zycia by go marnować... ale gdyby to było takie proste...nikt by go przecież nie marnował. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: do wszystkich okłamywanych 05.04.08, 19:49 długo utrzymywana egzalatacja-jako jedyny środek wyrazu opowieści,narracji.......staje się nudna. wie to nawet zwykły pijak z dworca wschodniego. trzeba stosowac zmienne środki wyrazu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: do wszystkich okłamywanych 05.04.08, 20:08 1962wolf napisał: > długo utrzymywana egzalatacja-jako jedyny środek wyrazu > opowieści,narracji.......staje się nudna. > wie to nawet zwykły pijak z dworca wschodniego. > trzeba stosowac zmienne środki wyrazu. _______________________________________. Do kogo to piszes... - Do arielki...!? Mieliscie byc na swoim watku... - Co sie tam stalo...? :-() A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki ziarno niezgody 05.04.08, 20:21 wolf ja bym Cie prosil zebys na moim watku albo mowil na temat albo nie wypowiadal sie w ogole i nie bruzdzil mi tu to jest watek apolityczny areligijny i apraniowobrudny wiec zebysmy sie dobrze zrozumieli cos Ci nie pasi to nie wlaz mi tu z buciorami z calym szacunkiem jeszcze nie wyprowadzony z rownowagi szacki Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: ziarno niezgody 05.04.08, 20:31 zareagowałeś szacki -tak jak powinieneś było skierowane do Ciebie i Ty to odebrałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ziarno niezgody 05.04.08, 20:40 1962wolf napisał: > zareagowałeś szacki -tak jak powinieneś > było skierowane do Ciebie i Ty to odebrałeś. _____________________________________________. Napisalbys tak kazdemu, kto by zareagowal na te twoje palpitacje...!. A wogole co ty tu szukasz na tym watku - wolfie...!? To jest watek Szackiego...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: ziarno niezgody 05.04.08, 21:03 żeby zrozumieć alkoholika trzeba być alkoholikiem... żeby zrozumieć Hrabiego trzeba być Hrabią... żeby pojąc narkomana hrabiego trzeba przynajmiej się starać... oceną "czegos" czego sie nie pojmuje...zrozumienia sie nie osiągnie... Więc po co w ogóle pisać? Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: ziarno niezgody 05.04.08, 20:35 "..................nienawidze słowa narkoman- pierwsze skojarzenie brudny chudy i ze strzykawka słowo ćpać tez mi sie nie podoba - zawsze wolałem zarzucac i zarzucałem dopuki nie upadlem w autobusie, cudem nie obrobilem cudzego mieszkania( w pore sie opamietalem), dopuki powoli nie zaczolem zawalac szkoły,zlewac starych,zanim trafilem na terapie sam zdazylem opchnac pare dzialek, szczesciarz ze mnie, wszystko lajtowo, do glowy by mi nie przyszlo ze moge byc uzalezniony, bylem normalny - rano fajka kawa wymioty szkoła działka kolacja działka kumple spac a to ze w butach i w ciuchach? norma kto sypia w pizamie? dlaczego wam o tym mowie? pewnie takich historyjek na tym forum jest zatrzesienie ( chociaz widzialem ze wiecej jest alkoholikow) musze sie wygadac teraz w tej chwili - tak wlasnie sie u mnie objawia glod uciekam do ludzi zeby nie myslec nie zwariowac nie moge byc sam nakrecam sie jak diabli. Moze napiszecie jesli tez tak macie jak sobie radzicie razem damy rade co nie? ;- ) pozdrawiam Szacki ......." ble ble bleble ble ble może ktoś znów się wzruszy a najlepiej jakby to była bogata sponsorka.............. raz się dałem nabrać..........no cóż. takie zycie ma uroki i za to je lubię rozczarowałeś mnie szacki-jesteś zwykłym trolem Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ziarno niezgody 05.04.08, 20:42 1962wolf napisał: > rozczarowałeś mnie szacki-jesteś zwykłym trolem _________________________________________________. Tym sobie nagrabiles, wolfie u gen. Szackiego...! :-(( Pojdziesz do raportu szybciej, anizeli potrafisz myslec...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: ziarno niezgody 05.04.08, 21:56 szacki napisał: > wolf ja bym Cie prosil zebys na moim watku albo mowil na temat albo > nie wypowiadal sie w ogole i nie bruzdzil mi tu to jest watek > apolityczny areligijny i apraniowobrudny wiec zebysmy sie dobrze > zrozumieli cos Ci nie pasi to nie wlaz mi tu z buciorami > > z calym szacunkiem jeszcze nie wyprowadzony z rownowagi szacki Fiu ... fiu ... :-) Jak na hrabiego przystało ... Mięczak jesteś , szacki ... i Tyle . Zebys nie zapominał o tym. Przeczytaj wątek i slinych i słabych . I bierz przykład. A jak nie chcesz tutaj gości - to zaznacz - ,, mój pamiętnik ,,. ps. przyjedż ... spiorę Ci dupsko ...:-) *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki przecpalem na bilet 05.04.08, 22:01 siata faka cos mi sie staneło w serce nie moge odetchnac bo mnie napitala jak diabli to pewnie wina wolfa bo mnie z rownowagi chlopina wyprowadzil ( zarcik lajcik wolf orku) nie bede reagowal na Twoje zaczepki arielko ale zaproszenie przyjmuje kiedy moge przyjechac? Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: przecpalem na bilet 05.04.08, 22:05 szacki : >zaproszenie > przyjmuje kiedy moge przyjechac? Siadaj do pociągu - warunek... na haju nie przyjmuję . A Ty masz zamiar skończyć za tydzień. Więc pogadamy za tydzień. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: przecpalem na bilet 05.04.08, 22:14 hehehe fajnie ;-) ale za tydzien to ja bede w takim stanie ze nie odroznie pociagu od konduktora czy to jest normalne myslenie zeby chciec w ostatni tydzien swojego brania zmasakrowac sie totalnie? ja jestem poje...bany Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ziarno niezgody 06.04.08, 11:19 arielka49 napisała (do Szackiego): > Przeczytaj wątek i slinych i słabych . > I bierz przykład. _____________________________________. Chyba mialo byc; "i obślinionych i słabych"...? :-(( A... Ps. Szacki, a ja proponuje Tobie przeczytac watek, ktory mam zamiar zalozyc, pt. "Glupi i madrzy" Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw do wszystkich... 05.04.08, 20:33 aaugustw napisał: > 1962wolf napisał: > > długo utrzymywana egzalatacja... ___________________________________. Czy chodzi tu o eksploatacje dylatacji..(!?) Czy eksterminacje i ekshumacje palantacji...!? :-(( A... :-() Odpowiedz Link Zgłoś
szacki widelec 05.04.08, 20:43 pchi co mi tam egzaltacja moje drugie imie brzmi ładnie tak po szlachecku mikołaj egzaltacja szacki- miodzio ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki wolf gramy? 05.04.08, 20:48 ja jestem trolem ty jestes orkiem aagustaw jest elfem i mozemy zaczac grac w magicznych wojowników Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wolf gramy? 05.04.08, 20:59 szacki napisał (do wolfa): > ja jestem trolem > ty jestes orkiem _________________________. Czy o tego "orka" chodzi, ktory jest podobny do wilkolaka...! nonsensopedia.wikia.com/wiki/Ork Humanoid mówiący w języku orczym. Zamieszkuje szparki (dylatacje) i jaskinie. Dobranoc: A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: do wszystkich okłamywanych 05.04.08, 22:55 Szacki mi nie chodzilo ze Ty teraz przecpasz wszystka z wujkiem wlacznie. Chcialam zebys sobie wyobrazil za 10 lat takiego zycia, co bedzie. Nie koncz rowno za tydzien bo lekarze pozamykani w weekendy, przetrzymaj do dni powszednich, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: do wszystkich okłamywanych 05.04.08, 23:54 spoko mam juz prochy od wielebnego w razie w bede sie ratowal poza tym ja naprawde wierze ze za tydzien rozpoczne nowe zycie bede wolny juz na zawsze bo czuje ze jak tego nie zrobie to apokalipsa dobra jade na impreze narencja Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: do wszystkich okłamywanych 06.04.08, 00:15 Jutro będziesz pytał o detox. Pojutrze będziesz płakał . I wielebny znowu się zlituje ... I tak na okrągło ... *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: do wszystkich okłamywanych 06.04.08, 01:00 szacki napisał: ja naprawde wierze ze za tydzien rozpoczne nowe zycie bede wolny > juz na zawsze Impreza jeszcze sie nie zaczela, a Ty juz nacpany? Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: do wszystkich okłamywanych 06.04.08, 09:05 szacki napisał: > spoko mam juz prochy od wielebnego w razie w bede sie ratowal poza > tym ja naprawde wierze ze za tydzien rozpoczne nowe zycie bede wolny > juz na zawsze bo czuje ze jak tego nie zrobie to apokalipsa dobra > jade na impreze narencja --------------------------- To totalne nieporozumienie w ten sposób to Ty za tydzień możesz nie mieć możliwości rozpoczęcia innego życia...Na naszych oczach odchodzisz w niebyt...Kiedy Cie czytam widzę siebie z przed paru lat...Ty tez liczysz na cud,ale czy zdążysz...Zycze Ci aby Ci sie udało,choć wydaje mi sie,ze Tobie wcale na tym nie zależy... To ze Ty masz inne uzależnienie nie zmienia faktu,ze mechanizmy postępowania są takie same jak w przypadku alko...Wiem ze wszelkie najlepsze rady to o kand dupy,bo i tak zrobisz po swojemu... Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: do wszystkich okłamywanych 06.04.08, 10:49 Przestańmy się rozczulać nad szackim. On chciałby zjeść ciastko .... i mieć ciastko. A tak dobrze - to nie ma. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: do wszystkich okłamywanych 06.04.08, 12:21 daleh napisał: >Ty tez liczysz na > cud,ale czy zdążysz... A czas ucieka. tik tak.tik tak. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 13:26 impreza jak impreza niczym nie roznila sie od innych mialem starszna jazde w glowie. w mozgu wyswietlil mi sie slownik do angielskiego setki stron slowek myslalem ze oszaleje jak mnie ktos dotykal myslalem ze jezdza po mnie papierem sciernym to bylo straszne a teraz znowu mam "grype" ale wale juz sie nie faszeruje polpirynami bo wiem ze to i tak nic nie da. mowcie sobie co chcecie a ja i tak wierze ze mi sie uda chociaz zaczynam 8273897389 raz ale kiedys w koncu przeciez musi sie udac no bo co w koncu kurcze blade? gadalem wczoraj z kumplem o daragach " miki ty nie umiesz cpac, nie cpasz dla zabawy tylko dla ucieczki" zgodzilem sie z nim dragi nie sa dla mnie nie umiem sie z nimi obchodzic ciagle mi malo. ciesze sie ze podjalem taka decyzje tylko nie rozumiem dlaczego wyznaczylem sobie taka dziwna date tik tak tik tak zegarek nikol przypomina ze juz czas nadchodzi moj czas zastanawiam sie jak bedzie wygladalo moje zycie. najpierw dragi , potem fajki , normalne zasypianie, rano basen, szkoła, wolny umysł, spacer po parku, posprzatany pokoj, ja w wyprasowanych jeansach no malina. dlaczego uwazacie ze licze na cud? w sumie wyjscie z tego mozna nazwac cudem a ja na to licze ze sie uda czyli ze licze na cud no w sumie macie racje jak tak sobie to glebiej przeanalizowalem. miec ciastko i zjesc ciastko tego nie rozumiem. tak sobie mysle ze skoro wam sie udalo mi tez sie uda. piatek koniec wszystkiego i poczatek - piatek moj wielki dzien, boje sie jak jak sie cholernie boje. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 13:36 Ale zdajesz sobie chyba sprawe, ze z tym piatkiem to glupotka jest? A rodzice to wiedza o Twoich problemach? Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 14:00 nikol dlaczego glupota? no dobra powiem wam prawde w piatek ma przyjechac ktos i mnie stad zabrac i pomoc mi sie leczyc jakby przyjechal w srode nie cpalbym od srody ja poprostu chce wykorzystac swoje wszystkie wolne dni na cpanie bo potem juz nie bede mogl tego robic jesli wyjade. jestem sukinkotem bo juz kombinowlem jak sie stamtad wyrwac i gdzie cos skombinowac wymyslam sobie w glowie kity ktore bede wkrecac klamiac ze nie wzialem i to mnie przeraza jezeli ta osoba mnie nie zabierze to skoncze w psychiatryku. przytlacza mnie moje cpunskie kombinatorstwo nie wiem skad mi sie to bierze to jest nieludzkie. co do rodziców to nie mialbym serca im powiedziec. zreszta mialabym zakaz wstepu do domu. nie mowie im o sobie prawdy.po co? zakrecilem ale mam zejsciowke i mozg mi sie w gabke zamienil nie moge sie precyzyjnie wypowiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 14:09 szacki... zakrecilem ale mam zejsciowke i mozg mi sie w gabke zamienil nie moge sie precyzyjnie wypowiedziec --------------- Jesli poradzisz sobie z problemem czego Ci zycze,to kiedy poczytasz siebie ...Nie sadze abyś uwierzył,ze to Ty pisałeś...Jesli nie zmienisz swojego sposobu myślenia to zle to widzę...Nie ma cudownej terapii,która zagwarantuje Ci coś wbrew Tobie...Ty sie zaprawiasz na zapas z nadzieja,ze przetrwasz okres abstynencji,a później to już pod kontrola... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 14:44 Szacki i nikolinaa....pomijając wszystko fajnie że gadacie sobie tutaj...bratnia dusza to coś co zawsze "dodaje skrzydeł" Dobrego dnia wam szczególnie zyczę:-)))) zastanawiałam sie czy kiedykolwiek Witkacy zawstydził się swoich obrazów malowanych pod wpływem... Lub książki "Niemyte Dusze" ... ciekawe... Bo rodzina z pewnością nie czuła z tego powodu wstydu zwłaszcza po odebraniu "spadku" i ciagłych bonifikatach finasowych.. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 16:31 ela... zastanawiałam sie czy kiedykolwiek Witkacy zawstydził się swoich obrazów malowanych pod wpływem... Lub książki "Niemyte Dusze" ... ciekawe... Bo rodzina z pewnością nie czuła z tego powodu wstydu zwłaszcza po odebraniu "spadku" i ciagłych bonifikatach finasowych.. ------------------ Forsa nie śmierdzi,chyba wiesz coś o tym.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:12 daleh napisał: > Forsa nie śmierdzi,chyba wiesz coś o tym.... _____________________________________________. "Po coz glupiemu pieniadze, madrosci za nie nie kupi" - (Ksiega Przyslow 17,16) A... ;-)) Ps. Pieniadz dla duszy jest jak alkohol dla alkoholika. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 15:42 daleh napisał (do Szackiego): > Jesli poradzisz sobie z problemem czego Ci zycze,to kiedy poczytasz siebie > ...Nie sadze abyś uwierzył,ze to Ty pisałeś... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Szacki, wyobraz sobie, co daleh powiedzialby o sobie gdyby potrafil na trzezwo przeczytac to, co sam teraz napisal...:-& ____________________________________________________________. daleh napisał (do Szackiego) dalej: > Jesli nie zmienisz swojego sposobu myślenia to zle to widzę... - - - - - - - - - - - - - - - - Szacki, czemu nie zmieniasz swojego sposobu myslenia na taki, aby daleh to dobrze widzial...!? :-() _____________________________________________________. daleh napisał (do Szackiego) dalej: > Nie ma cudownej terapii,która zagwarantuje Ci coś wbrew Tobie... - - - - - - - - - - - - - - - - Slyszysz Szacki; terapie nie gwarantuja Tobie nic wbrew Tobie...;-) ____________________________________________________________. daleh napisał (do Szackiego) dalej: > Ty sie zaprawiasz na zapas z nadzieja,ze przetrwasz okres > abstynencji... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Z takim rodzajem abstynencji jeszcze sie nie spotkalem...;-& (o Boze...!) :-(( A... ;-)) Ps. Daleh, jak daleko masz do szpitala psychiatrycznego...!? Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: szacki?........... 06.04.08, 16:28 no dobra dośc tych głupot. przeczytałem raz..wzruszyłem się-nawet mnie poniosła chęć podzielenia się kromką. ale drugi raz na ten sam numer się nie łapię................stary jestem i leniwy. trzyma się szacki.pogadaj se z elfem uszy ma długie, bezpłciowy jest od 300 lat.to mu wszystko jedne czego słucha..i tak niczego nie kuma. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 16:33 august... Z takim rodzajem abstynencji jeszcze sie nie spotkalem...;-& (o Boze...!) :-(( A... ;-)) Ps. Daleh, jak daleko masz do szpitala psychiatrycznego...!? ---------------------- Juz sie czuje jakbym tam był kiedy czytam twoje wypociny... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 16:58 daleh napisał: > august... > Daleh, jak daleko masz do szpitala psychiatrycznego...!? ---------------------- > Juz sie czuje jakbym tam był kiedy czytam twoje wypociny... ________________________________________________________. Znowu mam nadzieje, daleh... - Znowu zaczynam wierzyc w ciebie...! A.. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:06 aaugustw napisał: > daleh napisał: > > > august... > > Daleh, jak daleko masz do szpitala psychiatrycznego...!? > ---------------------- > > Juz sie czuje jakbym tam był kiedy czytam twoje wypociny... > ________________________________________________________. > Znowu mam nadzieje, daleh... - Znowu zaczynam wierzyc w ciebie...! > A.. ;-)) -------------------------- August wierze ze nigdy nie dołączę do Ciebie...Ziemie uważam za właściwe miejsce dla przeżycia reszty życia...Z głowa w chmurach już bylem kiedy chlałem i nie spodobało mi sie ... Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:17 Daleh ... po co Ty się w ogóle dajesz prowokować ... Machnij ręką , chłopie ... Widzisz , jak sie tutaj miota , kiedy nikt z nim nie chce pisać. Jak gó..arz dzieciak .:-) *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:24 arielka49 napisała: > Daleh ... po co Ty się w ogóle dajesz prowokować ... > Machnij ręką , chłopie ... Widzisz , jak sie tutaj miota , kiedy nikt z nim nie chce pisać. Jak gó..arz dzieciak .:-) _______________________________________________. Aha... - nie tylko ze czyta moje posty, ale takze zaczyna juz na nie reagowac, wscibska baba...! ;-))) Gdzie twoje slowo - ariel...!? Czemu nie jestes z wolfem na waszym watku - we dwoje...!? A... ;-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:25 arielka49 napisała: > > Daleh ... po co Ty się w ogóle dajesz prowokować ... > Machnij ręką , chłopie ... > Widzisz , jak sie tutaj miota , kiedy nikt z nim nie chce pisać. > Jak gó..arz dzieciak .:-) > > *********************************************** > Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. ----------------------- Prowokować??? To nie tak,nudzę sie porostu...Za oknem deszcz ze śniegiem,a miała być wiosna... Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:31 daleh napisał: > Prowokować??? To nie tak,nudzę sie porostu...Za oknem deszcz ze śniegiem,a miała być wiosna... _____________________________. Mowilem ci to juz wczoraj, ze tak bedzie...- Idz lepiej do lazienki (jak masz) i ogol ten porost...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:38 august... Mowilem ci to juz wczoraj, ze tak bedzie...- Idz lepiej do lazienki (jak masz) i ogol ten porost...! A... -------------------- Ja nie bujam sie w takim towarzystwie,abym tańczył przy rurze ... Wiec nie widzę powodu aby usuwać w tym intymnym miejscu owłosienie... Wystarczy ze o zarost na twarzy zadbam i go usunę... Nawet nie pomyślałem,ze stać Cie na takie ekstrawagancje ... Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:42 > Prowokować??? To nie tak,nudzę sie porostu...Za oknem deszcz ze śniegiem,a miał > a > być wiosna... > Pozdrawiam... I ja pozdrawiam. U nas wiosna ... super jest. :-) Nigdzie nie pisałam , że nie będę GO czytać . I że mam zamiar pisać w jednym wątku ...i tylko z wolfem ... :-) Ale się miota ... :-) *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:55 arielka49 napisała: > Nigdzie nie pisałam , że nie będę GO czytać . - - - - - - - - - - - - - - - Ona sie jemu tlumaczy... - Przeciez pisala ona jemu, ze nie bedzie reagowac na niego, a co robi...? - nie moze bez niego... A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 19:32 tysiace pytan bez odpowiedzi. Czy ja chce sie leczyc, czy ja dam rade, co ja bede do jasnej cholery robil jak przestane cpac, czy ja sie nie zanudze na smierc, z kim bede sie przyjaznil, gdzie chodzil na imprezy. ja chyba jednak nie chce, ja sie boje, czy moje zycie bedzie wygladalo na siedzeniu w domu tak jak moich leczacych sie rowiesnikow z osrodka? chrzanie cos takiego. poza tym pod koniec kwietnia jest mega impreza w stolicy na ktorej musze byc,moze jednak przeniesc termin na maj? ogarnia mnie czarna rozpacz bunt i zlosc. chwilami mi sie wydaje ze sie rozmyslilem ze jednak pasuje mi to co mam i po co zmieniac jak jest dobrze? wiecie co? ja chyba nie dam rady Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 19:50 szacki napisał: > ... wiecie co? ja chyba nie dam rady ______________________________________. To juz lepiej brzmi, jak to Twoje: > "...wam sie udalo mi tez sie uda." < Pozdrawiam gen. Szacki i glowa do gory: A... Ps. Kurier austriacki pod koniec I wojny swiatowej napisal taki oto (slynny dzis) raport; "Sytuacja jest powazna, ale nie beznadziejna". Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 20:26 szacki... ogarnia mnie czarna rozpacz bunt i zlosc. chwilami mi sie wydaje ze sie rozmyslilem ze jednak pasuje mi to co mam i po co zmieniac jak jest dobrze? ----------------------- I słusznie,bo skoro Ci z tym dobrze to po chole-re to zmieniać... Przecież czujesz sie z tym świetnie,prawda...Tylko dlaczego targają Toba wątpliwości,a moze nie jest tak jak Ci sie wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 20:31 daleh napisał: > Przecież czujesz sie z tym świetnie,prawda...Tylko dlaczego targają Toba wątpliwości,a moze nie jest tak jak Ci sie wydaje... ________________________________________________________. A moze to tobie, daleh wydaje sie, ze jemu sie wydaje...? :-() Dobranoc; A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 20:42 moze jest moze nie jest nie rozumiesz daleh co to znaczy rzucic wszystko? chyba wiesz bo jak mniemam sam to przechodziles nagle zwrot o 360 stopni. jak to bylo z Toba? nie wahales sie? nie bales? nie miales zespolu watpliwosci? zalaman? rezygnacji? wymien mi 5 zalet trzezwego zycia tylko 5. pierwsze jakie wpadna Ci do glowy szybko nie zastanawiajac sie. i 5 rzeczy ktorych Ci brakuje z zycia poprzedniego prosze Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: bzdury do potęgi 06.04.08, 20:45 zwrot o 360 stopni nie jest zwrotem. jest powrotem do pozycji wyjściowej. szacki...oprócz durni pokroju aaugusta są tu jeszcze inne osoby z łaski swojej zacznij nas traktowac z szacunkiem, bo inaczej będe zmuszony Cię je..bnąć . Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: bzdury do potęgi 06.04.08, 20:50 heheheh sorry wolf zawsze bylem cienki z geometrii ;-) zwrot o 180 stopni moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: bzdury do potęgi 06.04.08, 21:00 ".......zwrot o 180 stopni moze byc?." ok w takim razie w rewanżu: 5 pierwszych zalet niepicia-------: 1.w 9 przypadkach na 10-staje mi kiedy jest taka potrzeba 2.dzieje się to o róznych porach dnia 3.za każdym razem gdy się to dzieje, nie jest to moja iluzja 4.na drugi dzien pamietam o tym 5.nie budzę się , ze strachem kto to bedzie tym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: bzdury do potęgi 06.04.08, 21:04 buhahaha dobre dobre najbardziej mi sie podoba 1 i 5 ;-))))))))) żółwik ziomek masz humor pod beretem podoba mnie sie to Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: bzdury do potęgi 06.04.08, 21:10 szacki napisał: > buhahaha dobre dobre najbardziej mi sie podoba 1 i 5 ;-))))))))) > żółwik ziomek masz humor pod beretem podoba mnie sie to ________________________________. Wy nawet pasujecie do siebie...!! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: bzdury do potęgi 06.04.08, 21:39 1962wolf napisał: > 5.nie budzę się , ze strachem kto to bedzie tym razem Dżises Wolf! Zdradzales zone! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Do wolfa - palanta...! 06.04.08, 21:01 1962wolf napisał: > zwrot o 360 stopni nie jest zwrotem. > jest powrotem do pozycji wyjściowej. _____________________________________. Jakim powrotem...? - Jaka pozycja wyjsciowa palancie...? Ty cale zycie tanczysz w kolko za swoim ogonem... - Gdzie tu poczatek, gdzie koniec...!? Przy pomocy 360 stopni przedstawic mozna zato twoja ciemnote, ktora nie ma poczatku, ani konca - palancie...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: Do aagusta - agresora...! 06.04.08, 21:27 majorze przywoluje pana do porzadku. jesli sie pan nie dostosuje bede zmuszony Pana zdegradowac. prosze potraktowac powaznie moje ostzrezenie inaczej zostanie pan postawiony przed trybunalem wojennym a nie przypomniam sobie zeby od 1876 roku wydal inny werdykt niz rostrzelanie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: 600! 07.04.08, 19:36 Gratuluję cyfry;-) widzisz...potrafisz być konsekwentny... ten Watek jest tego dowodem;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: 600! 07.04.08, 19:41 Ela na 102 napisała (do Szackiego): > Gratuluję cyfry;-) > widzisz...potrafisz być konsekwentny... > ten Watek jest tego dowodem;-) _____________________________________. To jest ten powod, dla ktorego ja tak blisko trzymam sie Szackiego...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do aagusta - agresora...! 06.04.08, 21:31 szacki napisał: > majorze przywoluje pana do porzadku. jesli sie pan nie dostosuje > bede zmuszony Pana zdegradowac. prosze potraktowac powaznie moje > ostzrezenie inaczej zostanie pan postawiony przed trybunalem > wojennym a nie przypomniam sobie zeby od 1876 roku wydal inny > werdykt niz rostrzelanie ;-) ____. ;-)) A... (poczekam do piatku, a potem trzezwosc albo... zamach stanu!). Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 22:00 szacki napisał: > moze jest moze nie jest nie rozumiesz daleh co to znaczy rzucic > wszystko? chyba wiesz bo jak mniemam sam to przechodziles nagle > zwrot o 360 stopni. jak to bylo z Toba? nie wahales sie? nie bales? > nie miales zespolu watpliwosci? zalaman? rezygnacji? wymien mi 5 > zalet trzezwego zycia tylko 5. pierwsze jakie wpadna Ci do glowy > szybko nie zastanawiajac sie. i 5 rzeczy ktorych Ci brakuje z zycia > poprzedniego prosze ------------------------ Szacki ja nie miałem sie nad czym zastanawiać...Po detoksie zaproponowano mi terapie,a zdecydowałem sie na nią aby odpocząć jak zwykle od chlania...Jakimś cudem zadziałała i przestałem skutecznie pic...Na terapii nauczyłem sie,aby sie przestać oszukiwać i nie szukać tych momentów kiedy będąc na lufie świetnie sie bawiłem.Kiedy przetrzezwialem to zobaczyłem siebie w innym świetle i to co wydawało mi sie dobre w chlaniu już takie dobre nie było... 1 .nie muszę zastanawiać sie co robiłem dnie poprzedniego... 2 przestałem sie bać własnego cienia... 3 nie wstydzę sie kiedy patrze w lustro... 4 rozwiązuje skutecznie swoje problemy... 5 jestem w świetnych stosunkach z dziećmi... Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 21:05 szacki napisał: > tysiace pytan bez odpowiedzi. Szacki ... TY nie jestes przygotowany do życia po prostu. Boisz się.Boisz się ponieść odpowiedzialność za nie. Przeliczasz swoje dotychczasowe życie tylko na IMPREZY. Bo TY nie potrafisz nic innego . Zatrzymałeś się na poziomie - PRZED uzależnieniem. Twoje umiejętności radzenia sobie z problemami dnia codziennego są bliskie zeru.Aby przetrwać w normalnym świecie , musiałbyś codziennie rozwiązywać maluczkie ..maluczkie problemiki.Bo z nich składa się życie. Musiałbyś nauczyć się pomagać innym i sam korzystać z ich pomocy. Ty czujesz lęk przed tym wszystkim. Jesteś tchórz ... szacki. Za chwilę będziesz miał 30 lat , a poziom rozwoju - jak 15-latek. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 21:12 arielka49 napisała: > Jesteś tchórz ... szacki. > Za chwilę będziesz miał 30 lat , a poziom rozwoju - jak 15-latek. _________________________________________. A mowilem, ze oni pasuja z wolfem do siebie...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 21:20 boje sie to prawda ale to co mam zrobic arielko? w łeb sobie strzelic? mi jeszcze do 25 pare brakuje juz mnie tak nie postarzaj a co do rozwoju 15latka to trafilas w 10 tne w hot dog busha i zbieram naklejki Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 21:26 szacki napisał: > boje sie to prawda ale to co mam zrobic arielko? w łeb sobie > strzelic? mi jeszcze do 25 pare brakuje juz mnie tak nie postarzaj a co do rozwoju 15latka to trafilas w 10 tne w hot dog busha i zbieram naklejki _______________________________________________. Koncze na dzis, bo z pijanymi i nacpanymi nie rozmawiam...! A to wyczytuje z tekstow... - Tak nie reaguje w miare normalnie myslacy czlowiek, lecz tylko taki, ktory jest pod wplywem srodkow smieniajacych swiadomosc...! Dobranoc Szacki: A... Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: ZW- czyli zespół watpliwości 06.04.08, 22:01 szacki : >w łeb sobie > strzelic? Dojdzie do tego , jak nic nie zrobisz ze sobą. Słuchaj starszych ... Jedż. Takie jest moje zdanie .... Pan wegetuje,panie szacki ... Co za różnica,gdzie pan będzie , panie hrabio ??? A nuż TAM - pan zaskoczy. Nie widzę innego wyjścia dla Ciebie. Jedż i nie bój się . *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Mikolaju 06.04.08, 22:42 Zastanow sie powaznie nad rozmowa z rodzicami, znam chlopaka ktory kiedys tez sie zagubil w cpaniu, mial gdzies 15-16 lat i postawil na szczerosc wobec bliskich i wygral. Wiem troche co czujesz, bo kiedy zmuszalam sie do wymiotow i trwalo to 2 lata, to ostania rzecz na jaka mialam ochte to podzielic sie z tym ze starymi. Ale dzis zaluje...Oni do tej pory nie wiedza o niczym, bo mistrzowsko sie kamuflowalam, tak jak z papierosami. Mama dopiero po kilku latach dowiedziala sie ze pale, kiedy mialam juz rodzine i to ja jej powiedzialam. O bulimii (bo to chyba bylo to)takze planuje porozmawiac teraz z rodzicami. Chce po prostu zeby wiedzieli. Dawno sie z tym w sobie zbieralam i chyba czuje sie gotowa. Zmaci im to pewnie troche moj obraz, ale coz. Zycie to nie bajka, nie? > >w łeb sobie > > strzelic? O to by bylo prosciutkie! O wiele trudniej jest stawic czolo zyciu. Ja tez mialm takie mysli, oj nieraz. Raz nawet sobie lyknelam, ale co tego nie napisze bo bys sie smial. Przypomniales mi pewnego narkomana. Facet (raczej szczatki faceta), lat 30, waga ok 45 kg.Hiv i oczywiscie Aids. Powiezli go na "wykanczalnie", nie wiem co to dokladnie, ale do tej pory na pewno nie zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: Mikolaju 06.04.08, 23:14 nikol ja nie mam rodzicow tylko odzielnie mame i tate a mowienie dwa razy tego samego mi sie nie usmiecha to po pierwsze po drugie ci mama i tata tez maja swoje problemy i zapewniam Cie ze nie byliby zachwyceni gdybym ja im jeszcze dowalil. jak tylko masz taki klimat w domu ze mozesz porozmawiac o swoich klopotach to masz luz i wykorzystaj to ja mam od rozmowy terapeute i wielebnego oni mi zastapia rodzine w tej kwestii. fajnie ze dzieki mnie masz takie milusie wspomnienia ;/ pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: Mikolaju 06.04.08, 23:34 No wlasnie ja nie mam takiego klimatu, dlatego ci pisze. Jak bym miala to bym to dawno wywalila z siebie, hehe. Rodziny nie da sie zastapic... Trzeba ja zaakceptowac taka jaka jest. Idealnej, lub "normalnej" raczej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: Mikolaju 06.04.08, 23:34 No wlasnie ja nie mam takiego klimatu, dlatego ci pisze. Jak bym miala to bym to dawno wywalila z siebie, hehe. Rodziny nie da sie zastapic... Trzeba ja zaakceptowac taka jaka jest. Idealnej, lub "normalnej" raczej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki lot nad kukułczym gniazdem 07.04.08, 02:49 siedzi mikołaj przy komputerze - czyta o dragach no bo sam bierze kumpel mu eske dluga naklikal - pod bajeranckim wplywem guzika i nastapilo znow nakrecenie- miki podwoil wiec zamowienie ciagle mu malo dajcie mu jeszcze- co tam bezsennosc poty i dreszcze wielbeny przeciez go uratuje - nawet gdy dragiem sie szacki struje da mu tabletki i dobre słowo- mikołaj zacznie zyc nam na nowo mózg mu wymienia nakleją łaty - i nową psyche dadza na raty gdy splaci dlugi wraz z odsetkami - na zawsze skończy z narkotykami Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: bezsennosc 07.04.08, 09:22 nikol napiasała z łaski swojej: ".Dżises Wolf! Zdradzales zone!." tu nie miejsce na takie enuncjacje.ale mogę smiało powiedzieć,że kilka razy obudziłem się obok mego psa, co było swego rodzaju "katharsis", bo jego nie suszyło i lizał mnie po twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: bezsennosc 07.04.08, 10:10 1962wolf napisał: > ...kilka razy obudziłem się obok mego psa, > ...jego nie suszyło i lizał mnie po twarzy. ____________________________________________. Czy tez dmuchales mu do pyska i mowiles; "szukaj"!? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re:aauguscie 07.04.08, 10:15 chłopie-prezentujesz poczucie humoru rodem z tandetnych programów tv dla tłuków. a takie dowcipy to na mityngach opowiadją namiętnie stare ramole..od lat te same zreszta. i kompletnie nie kumam ,co tych cudaków cieszy w słuchaniu i opowiadaniu nieustannie tych samych "kawałów". Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re:aauguscie 07.04.08, 10:29 1962wolf napisał: > ... takie dowcipy to na mityngach opowiadją namiętnie stare > ramole..od lat te same zreszta. > i kompletnie nie kumam ,co tych cudaków cieszy... __________________________________________________. Jak, nie wiesz co ich cieszy...!? ;-)) Ano te reakcje takich palantow, jak ty...! ;-)) Ha, ha, ha... A... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re:aauguscie 07.04.08, 10:34 ".Ha, ha, ha...." no tak.to jest odpowiedx sama w sobie. właściwie to teraz opowiedz jakiś kawał o skarpetkach stojących i nawiąż w nim do teściowej. wtedy moja reakcja będzie ze wszech miar przewidywalna. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re:aauguscie 07.04.08, 10:40 1962wolf napisał: > właściwie to teraz opowiedz jakiś kawał o skarpetkach > stojących i nawiąż w nim do teściowej. _______________________________________. Po co...? - Wystarczy, ze zaprosisz do siebie tesciowa i kazesz jej zdjac buty przed progiem, wtedy masz i stojace skarpetki i tesciowa i kawal (...), ktory stoi obok nich ...! - Powiedz tylko, ze nie smieszny...!? A.. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: bezsennosc 07.04.08, 22:36 Enuncjacje enuncjacjami, juz sie zdeklarowales, za pozno. Nie wybaczylam bym raczej zdrady i nie wytlumaczylo by tego chyba nic ,nawet najglebsze zamroczenie alkoholowe. Kurcze, wiem ze tak sie dzieje u innych, ale dla mnie to juz by byl cios w samo serducho. Nie mam fajek znowu. Kurna :( Odpowiedz Link Zgłoś
szacki nikol chodz na fajke 07.04.08, 22:55 a ja mam dwa pudełka i zakrwiawioną twarz Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: nikol chodz na fajke 07.04.08, 23:15 Szacki, co ci sie stalo w twarz? Wiedziales ze spytam, bylo napisac od razu. Kuszaca propozycja, co do fajek, ale wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: nikol chodz na fajke 07.04.08, 23:39 a nic rozdrapałem se wyluzuj jaramy po trzy machy Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Syfa? 07.04.08, 23:51 Nudzisz sie... "jaramy po trzy machy" To sie nazywa znecanie. "Znajdz sobie jakies tworcze zajecie"(shrek, scena z oslem). Zaluje ze przeczytalam juz calego Harry'ego Pottera, a nastepnej czesci juz nie bedzie :( Ide spac, bo rano trza wczesnie wstac.Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki potrzebuje informatyka 08.04.08, 00:52 moj nowy program antywirusowy oznajmil mi ze wykryl 8 wirusów w tym 4 bardzo powazne i 112 infekcji. komp sie wiesza co 5 minut zasypuje mnie tysiacami reklam i spamem na dysku C jest tak ciasno ze szpilki by nie upchnal a ja nie moge nic z tym zrobic bo cos sie powalilo i dysku C nie otwiera podobnie zrezta ja D i pojwia sie okno z infą o niezgodnosci aplikacji wie ktos moze ło so chossi? jutro go zanosze z powrotem do serwisu komputer powoli przestaje byc osobisty ;-( co do harrego pottera to aj tez bardzo zaluje 4 pierwsze czesci przeczytalem po 6 razy ale mam cala kolekcje kocham Lee Jordana Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: potrzebuje informatyka 08.04.08, 08:26 A usunąłeś starego antywirusa? Jak nie, to sie oba pogryzły. Daj do naprawy, choć powinieneś chyba umieć przeinstalować system. I nie właź we wszystko, co Ci podtykają. Możesz się natknąć na minę. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: potrzebuje informatyka 08.04.08, 09:37 janu ja humanista jestem z technika na bakier czego nie dotkne to sie psuje facet z serwisu mnie wyzial z ze z taka blaha sprawa dzwonie ale jak mu powiedzialem ze jestem uposledzony to sie zgodził ciekawe ile zabule za swoja niewiedze informatyczna wiekszego frajera ode mnie to ze swieca szukac Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: potrzebuje informatyka 08.04.08, 09:53 szacki napisał: > ...ciekawe ile zabule za swoja niewiedze informatyczna _____________________________________________. Szacki, co ty tu - w srodku nocy - robisz...!? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: potrzebuje informatyka 08.04.08, 10:22 aagust bo ja studiuje w trybie nocnym to taka nowosc na uczelni wprowadzili od tego semestru i sie zdazylem załapac Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: potrzebuje informatyka 08.04.08, 10:46 "..wiekszego frajera ode mnie to ze swieca szukac." kokieteria Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: potrzebuje informatyka 11.04.08, 14:22 Szacki napisal: > Potrzebuje informatyka < _________________________. Informuje, ze dzisiaj piatek...! A... :-\ Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: potrzebuje informatyka 12.04.08, 14:13 aaugustw napisał: > Szacki napisal: > > Potrzebuje informatyka < - - - - - - - - - - - - - - - > Informuje, ze dzisiaj piatek...! > A... :-\ _________________________________. Szacki, pospolstwo czeka na wiesci...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: potrzebuje informatyka 12.04.08, 19:28 aaugustw napisał: > Szacki, pospolstwo czeka na wiesci...! _______________________. Plebs ma cierpliwosc...! :-\\ A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: potrzebuje informatyka 13.04.08, 11:24 Szacki, jakie sa te wiesci spod Maratonu...!? Z tarcza, czy na tarczy...!? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki to chciałes wiedziec aagust? 13.04.08, 21:10 zwiałem, przygrzalem jestem total pokiereszowany bo mialem wypadek na haju, ale luz zaczne od nowa to takie łatwe przeciez Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: to chciałes wiedziec aagust? 14.04.08, 01:54 szacki napisał: > zwiałem Brawo Odpowiedz Link Zgłoś
szacki klamka 14.04.08, 17:36 ide na odtrucie dostalem skierowanie i pakuje manatki powalilem wszystko co mialem powalic przywalilem prochy jutro bede zdychal ale musze sie nahapac to moje ostatnie chwile w cpunskim swiecie boje sie jak jeszcze nigdy sie nie balem strach? ja nie wiedzialem co to jest strach powoli do mnie dociera co sie dzialo i jakiej narobilem kiszki. wiecie co? nie przypuszczalem ze tego dozyje. i jeszcze jedno jest mi piekielnie wstyd. wstydze sie do tego stopnia ze chcialbym sie zamienic w strusia i trach glowa w piach. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Wstyd... 14.04.08, 18:59 szacki napisał: > ide na odtrucie dostalem skierowanie... > ... i jeszcze jedno jest mi piekielnie wstyd. wstydze sie do tego stopnia ze chcialbym sie zamienic w strusia i trach glowa w piach. ______________________________________________. "Lepszy wstyd na twarzy, anizeli rana w sercu" - (hiszpanskie). Trzymam kciuki za to, bys i Ty dostapil daru trzezwienia...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: klamka 14.04.08, 21:43 Szacki : >powoli do mnie dociera co sie dzialo i jakiej narobilem > kiszki. wiecie co? nie przypuszczalem ze tego dozyje. Nie tak łatwo jest umrzeć , co szacki ? Trochę się trzeba nacierpieć , nawstydzić , pojechać trochę na poczuciu winy ... Zycie jest ,, ciężkie ,, - Mikołaju. Musisz przywyknąć do tego. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: klamka 14.04.08, 21:50 arielka49 napisała: > Zycie jest ,, ciężkie ,, - Mikołaju. > Musisz przywyknąć do tego. ___________________________. Wspolczuje, ale tobie, arielka...! :-(( Nie ma nic piekniejszego jak trzezwe zycie - uwierz mi..! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki on wrócił 15.04.08, 04:56 nie czuje nic oprocz strachu, cala noc przesiedzialem na krzesle łykajac pastyle i popijajac winem , chyba pobilem jakis rekord zjadlem 20. i nic mi ni jest za chwile ide do szkoły. nie wiem tylko po co jak i tak jej nie skoncze. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: on wrócił 15.04.08, 08:12 szacki napisał: > nie czuje nic oprocz strachu, cala noc przesiedzialem na krzesle > łykajac pastyle i popijajac winem , chyba pobilem jakis rekord > zjadlem 20. i nic mi ni jest za chwile ide do szkoły. nie wiem tylko po co jak i tak jej nie skoncze. _________________________________. Skonczysz te szkole, skonczysz...! Kto powiedzial, ze musisz ja teraz konczyc...(!?). A... Ps. Dobrze, ze tam idziesz. Cos trzeba robic. Czlowiek stworzony jest do czynu, a poza tym idziesz tam aby spotkac sie z ludzmi, ktorych tak unikasz... (nie szukaj tylko, prosze wspolczucia tam dla siebie!). Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: on wrócił 15.04.08, 08:19 kurde aagustaw za godzine zaczynam zajecia a ja mam zrenice wy..e w kosmos i telepie mnie tak ze kubka nie moge utrzymac w rece spodobala mi sie prosba przypadla mi do gustu hehehe na calym roku moze z 5 osob wie o tym co sie ze mna dzieje i nie zaluja mnie ani troche. wiec luzik bluzik ok spadam cos robic Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: on wrócił 15.04.08, 11:03 szacki napisał: > ... i telepie mnie tak ze kubka nie moge utrzymac w rece... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Przypomniales mi czasy, jak raz bedac w banku nie moglem sie podpisac, aby pobrac wlasne pieniadze... Ciekawe, jak ty piszesz notatki...!? ;-)) (a moze SW "zmusza" cie w ten sposob do lepszej koncentracji sluchania wykladow...!? :-() ___________________________________________________. szacki napisał dalej: > ... hehehe na calym roku moze z 5 osob wie o tym co sie ze mna dzieje i nie zaluja mnie ani troche. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Ja bym powiedzial, ze z 5 osob nie wie co sie z toba dzieje, a reszta swiata doskonale wie, lecz tylko sie tym nie interesuja! A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki pudełko czekoladek 17.04.08, 00:28 w najsmielszych snach nie przypuszczałbym ze to wszystko tak sie skonczy 1. detoks 2. glody z wyciem i skrecaniem sie 3. rodzice wszystko wiedza ( ?!) a myslalem ze sa slepi, 4. powalona szkoła 5. osrodek jak moje dziecko kiedykolwiek spojrzy chocby w strone pudelka fajek przysiegam skatuje je nie bojac sie zadnych sadow rodzinnych. Żałuje tak piekielnie żałuje i tak bym sie chcial z tego wyplatac gdybym spotkal zlota rybke pieprze bogactwo luksuowe samochody i jachty chrzanie wycieczki zagraniczne i piekne kobiety chcialbym tylko byc zdrowym wolnym od wszelakich uzalezniem czlowiekiem mam dosc niespania po 40 godzin mam dosc niejedzenia mam dosc zycia na pelnych obrotach zawiasow i lęków mam dosc jestem juz zmeczony. chce zwolnic ba! chce odpoczac chce sie zatrzymac Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: pudełko czekoladek 17.04.08, 02:34 nie wiem nikol jestem w dupie ps. myslalem ze tylko ja nie spie o tej porze moze pogadamy na gg? Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: pudełko czekoladek 17.04.08, 21:53 Mozemy pogadac, wyslij numer na moja poczte. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa ritmo de la noche 18.04.08, 01:42 Zaczelam sobie czytac twoj watek szacki od poczatku i mysle ze jednak mamy cos wspolnego ja bulimiczka (byla) a ty anorektyk (czynny?) Nie wiem kiedy go skoncze i czym mnie jeszcze zaskoczysz :D Duzo tego Odpowiedz Link Zgłoś
szacki padłem jak kawka 18.04.08, 16:48 w koncu udało mi sie zasnac nieprzerwanym snem na 14 godzin. 14 godzn koszmarow- przetrwalem jestem wielki. bije mi coraz bardziej zauwazylem jak manipuluje ludzmi, wciagam ich w jakies paranoiczne układy i układziki bawie sie tym ale tak naprawde nic z tego nie mam. oklamuje sie myslac ze robie to by zbawic swiat. widze jak na mnie patrza okragłymi oczami a ja wowczas jeszcze bardziej sie nakrecam bo jak byc swirem to na calego. zeszły mi siniaki i juz mnie tak nie boli wiec sie naprawiam. od 2 dni nie biore lajtowo jade sobie na minimalnych dawkach alkoholu i jest git. jestem zakrecony bo z jednej strony chce mi sie cpac a z drugiej uczyc. nie kumam tego. Nikol podziwiam zapał ale sa chyba na swiecie ciekawsze lektury. a co do jedzenia to pierogi rulez ;-) a co to odchudzania to nawet nie wiem ile waze bo nam sie waga zepsuła co przyjalem z wielkim zalem. ciumaki jak slimaki Odpowiedz Link Zgłoś
szacki wyścig z czasem 20.04.08, 16:28 to juz nie jest ćpanie to jest masakrowanie sobie mozgu. syf mam taki w pokoju ze sie opisc nie da pobilem swoj wlasny rekord zarzucilem draga i hajda wzialem sie za robie nie porzadku zeby umierac w ładzie jak juz mnie trzepnie a poczytalem sobie najpierw o tym specyfiku na necie i wiem ze jak kopnie to na amen chce miec porzadek jakby w razie w trza bylo dzwonic po facetow w bialych kitlach. mdli mnie jak jasna cholera łaze z reklamowka pod broda po chalupie i pluje co jakis czas. poronilo mi mozg. ja chyba umieram na raty. wypilem czesc dragowej zupy reszte wylalem do zlewu przysiegam nie chce miec tej fazy i sam sie okalmuje ze nie wejdzie czuje sie tragicznie i przysiegam sobie niczego wiecej nigdy nie cpac nawet jakby to miala byc moja ukochana feta. nigdy przenigdy NICZEGO!!!! teraz juz wiem ze najlpeszy sposob na przekonanie kogos zeby nie bral dragow to przecpanie go na maksa. ja juz jestem przekonany. Odpowiedz Link Zgłoś
finlandia07 Re: wyścig z czasem 20.04.08, 21:37 Mikołaju,umierałem i nie dało rady.A potem cieszyłem się że się nie udało.Ale wiedziałem po tym że sam nie dam rady.I żyję .Dobrze żyję. Jak nie umrzesz(myślę że nie,Twój post był 666-ty,diabełku),daj sobie pomóc i idz gdzieś po nią.Nawet do diabła,ale idz. Szkoda by było takiego popaprańca;) Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: wyścig z czasem 21.04.08, 00:33 No, no w dodatku pedantyczny ten nasz szacki jest :D Ja bym tak nie mogla, kiedys mi wrzucili troche fety do wodki i umieralam 2 dni,nie wiedzialam co mi jest. Uswiadomiono mi jakies 2 miesiace po fakcie co mi bylo....A wyszlam tylko siku. Od tamtej pory nigdy nie zostawiam szklanki samej;D nie mialm zadnej fazy tylko mi dziwnie bylo...strasznie. Nie chce wiecej tego czuc i po tym zdarzeniu nigdy nie siegnelam po twarde narkotyki. Jaki to czlowiek glupi i bezmyslny jest za mlodego...Czasem sobie mysle ze to cud ze nic mi sie nigdy nie stalo...Jak sobie mysle jaka bylam naiwna i wlasnie bezmyslna to mam chec wyjsc z siebie i sobie nakopac w d... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: wyścig z czasem 21.04.08, 11:24 myslalem ze nie zasne tak mi wykrecalo zwoje mozgowe wygladam jak zombi nie wiem jak ja sie pokaze ludziom na ulicy ale to koniec koniec tralalalal juz nigdy wiecej nie zacpam bo zrobilem juz sobie taka kiszonke w glowie ze pan szacki mowi " dziekuje" pieprze to nie dla mnie od dzisiaj trzezwieje. dzieki za zlikwidowanie mojego wtaku panie adminie bo byl naprawde glupi. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wyścig z czasem 22.04.08, 19:07 szacki napisał: > ... nie wiem jak ja sie pokaze ludziom na ulicy ale to koniec > koniec tralalalal juz nigdy wiecej nie zacpam bo zrobilem juz sobie taka kiszonke w glowie ze pan szacki mowi " dziekuje" pieprze to nie dla mnie od dzisiaj trzezwieje. ____________________________________________________________. Wiedz Szacki, ze ja nie wierze w to, co nam tu nabazgrales...! (styl slow dalej pijany...!) :-(( A... Odpowiedz Link Zgłoś
halberek Musisz się zmęczyć 22.04.08, 23:16 Musisz się zmęczyć tak, że będziesz mieć tego tak dosyć, tak dosyć, tak dosyć, tak dosyć, że znowu się poddasz i sobie pomożesz. Studia naprawdę możesz skończyć później. I trochę cię grzeje to że to się daje tak ładnie opisać, co nie ? Że się daje ubrać w słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Musisz się zmęczyć 23.04.08, 16:23 halberek napisała: > Musisz się zmęczyć tak, że będziesz mieć tego tak dosyć, tak dosyć, tak dosyć, tak dosyć, że znowu się poddasz i sobie pomożesz. > Studia naprawdę możesz skończyć później... ________________________________________. I na trzezwo...! (albo wczesniej przyjdzie ta biala z kosą, ktora wybawia ze studiow i "meczarni" trzezwego zycia...!). ;-)) Ha, ha, ha...!!! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: potrzebuje informatyka 09.04.08, 19:02 Szacki, to kara za tamto nocne pindolenie...:D Mi tez wysiadl wczoraj komp. Ale juz jest ok. Lee Jordan mial fajne texty. Mi sie chyba najbardziej podobala postac Snape'a. PS. Rzucilam fajki. W sumie to nie pale od rana, ale moze juz mi tak zostanie. Mam nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: lot nad kukułczym gniazdem 07.04.08, 10:33 Długów nie spłacisz, no bo i z czego, a za odsetki bekniesz kolego. Wtedy wielebny sie zorientuje, jak go ten Szacki ostro kantuje. Zamknie kajecik, drzwiczkami trzaśnie, a Mikołajek na zawsze zaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Mikolaju 07.04.08, 10:05 nikolinaa napisała: > ... O bulimii (bo to chyba bylo to)takze planuje > porozmawiac teraz z rodzicami. Chce po prostu zeby wiedzieli. Dawno sie z tym w sobie zbieralam i chyba czuje sie gotowa. Zmaci im to pewnie troche moj obraz, ale coz. Zycie to nie bajka, nie? _____________________________________________________. Nie. Na co liczysz po takiej rozmowie z nimi...!? Chcesz sie za cos odkuc na nich...!? Nie wystarcza Tobie to, ze dalas sobie z tym rade...(!?). A... Odpowiedz Link Zgłoś
nikolinaa Re: Mikolaju 07.04.08, 11:58 Nie, August, inaczej przy pierwszej lepszej klotni by wyszlo juz dawno. To zbyt skomplikowane, zeby to tu pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: aauguscie 07.04.08, 12:14 mam napisac szczerze? ". Powiedz tylko, ze nie smieszny...!?." pogrążasz się facet, na własne żądanie nic mi do tego...mnie to bawi na swój sposób. ale szkoda mi tych osób ,które Ci w jakikolwiek sposób zaufały. bo widzisz pacanie......pewnych zachowań, ułomności umysłu i tak zwanej duszy ,nie jesteś w stanie ukryć nawet pod pozorem rzekomej "trzeźwości". włściwie to się cieszę ,że na swojej drodze nie spotkałem tamiego mułAA jak Ty .............a tych których spotkałem w realu , okazali się w pełni normalnymi ludźmi. oczywiście pod pojęciem "spotkałem" mam na mysli osoby ,z którymi wchodze w jakikolwiek bliższy kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki pianino 07.04.08, 13:19 obudził mnie telefon - " mikołaj dobijam sie od rana" , " przeciez jest rano" ," nie kuzwa jest 13" " jesuuuu" wstalem poszedlem do lazienki spojrzalem w lustro - o boze! w gardle mam sucho i boli jak jasna cholera kreci mi sie w glowie jakby mi mialo za chwile czache rozsadzic, rece lataja jakbym gral na pianinie. Czuje sie bardzo zle. sasiad sie bawi wiertarka co moj mozg odbiera jakby mi w mozgu swidrował zaraz oszaleje. usmialem sie z waszych przepychanek a dalsza czesc wierszyka bomba ;-) telefon dotyczył planu mojego leczenia. powiem wam ze przez chwile sie nawet nakrecilem bo brzmialo zachecajaco. " wiesz mikołaj ze bedziesz sie musial odciac od srodowiska, zadnych spotkan" wiem wiem jesuuu jak to odciac? czy kaza mi zmienic numer telefonu? " popracujemy tez nad twoim snem i niejedzeniem" fajnie. " zamiast imprez spacery i aktywnosc fizyczna" o nie!!! powiedzialem ze nie chce miec pierwszej sesji w moim miescie boje sie. " mozesz opuscic szkole?" tylko teoretycznie " dobrze moze bedziesz dojezdzac" dojzezdzac ponad 300 kilosów? fajnie sie zapowiada. " czy ty na pewno chcesz sie leczyc mikołaj?" oooo taaaaak ( nie kuzwa nie!!!) - i znowu mysli jak wykantowac oklamac i zrobic w jajo - dlaczego dlaczego takim jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: pianino 07.04.08, 13:32 ostatnio czytałem książkę o wojaczku---------gdyby zył pewnie , by pisał bloga. podobnego jak Twój tutaj. pianino, dziewczyno, w dłoni czuje prącia, słońce mnie oslepia,choć go pragnę dotknąć nie jestem ikarem. pewnie dlatego nie potrafie trafić moczem w sedes, ale ile lat trzeba stracić, by poznać że się nie zna samego siebie? no nie wiem poetą bywam...............przewaznie we własnej wyobraźni skoro nikt tego nie czuje co ja, to jak ma mi podpowiedzieć , jak trafić w ten cholerny sedes moczem ciepłym bo moim własnym Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw To do ciebie wolficku...! 07.04.08, 15:57 1962wolf napisał: > ostatnio czytałem książkę o wojaczku---------gdyby zył > pewnie , by pisał bloga. > podobnego jak Twój tutaj. > pianino, dziewczyno, > w dłoni czuje prącia, > słońce mnie oslepia,choć go pragnę dotknąć > nie jestem ikarem... ________________________________. Glupote najlepiej mozna sprzedac w przezroczystym opakowaniu...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: To do ciebie wolficku...! 07.04.08, 16:04 no już dobrze aauguscie, uspokój się ,nie panikuj -bo ci żyłka pęknie. nosi Cie od 2 dni...... póki się nie odzywalismy od Ciebie- myslałem ,że sie rozbijesz o ściane jak głuchy nietoperz. teraz masz choć z kim pogadać-widzisz ile ja dla Ciebie robie dobrego? gdyby nie ja..............miałbys suchego kaca i nie stanąłby Ci mały, nawet na zlocie w J.G. , na widok al-anonek w strojach organizacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: To do ciebie wolficku...! 07.04.08, 16:24 1962wolf napisał: > no już dobrze aauguscie, uspokój się ,nie panikuj -bo ci > żyłka pęknie. nosi Cie od 2 dni...... póki się nie odzywalismy od Ciebie- myslałem ,że sie rozbijesz o ściane jak głuchy nietoperz. > teraz masz choć z kim pogadać-widzisz ile ja dla Ciebie > robie dobrego? gdyby nie ja..............miałbys suchego kaca i nie stanąłby Ci mały, nawet na zlocie w J.G. , na widok al-anonek w strojach organizacyjnych. ____________________________________________________. Wilczku, wychowanie mozesz sobie jeszcze wymodlic...! :-() (choc przyznac musze; pijanego trudno poprowadzic prosto...!) :-(( A... Ps. jestes bez smaku i gustu...!! Odpowiedz Link Zgłoś
szacki karuzela 07.04.08, 18:12 wstepnie dwa tygodnie psychiatryk izolatka pod czujnym okiem kamery 16 lat i taki burdel w glowie pierwsza mysl pojechac i wepchanac mu dropsa w gardlo druga samemu go zezrec i jechac wyluzowanym zeby nie dosieglo mnie nieszczescie tego miejsca trzecia nie jechac w ogole ale to kurde moj brat zaczyna mnie to przytłaczac Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: karuzela 07.04.08, 19:09 szacki: >to kurde moj brat Byłeś dla niego autorytetem.Jak starszy brat ,dla młodszego. I dałeś plamę ... Nie jesteś dla niego dobrym wzorem. Długo tak chcesz? Daj mu wreszcie przykład. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: pianino 07.04.08, 14:47 szacki: >dlaczego dlaczego takim jestem? Bo jesteś uzależniony. Chciałbyś zjeść ciastko ....i mieć ciastko...:-) wiem, że nie rozumiesz , co to znaczy. Ale nie będę Ci tłumaczyć. Pogłówkuj sam. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: pianino 07.04.08, 16:15 arielka49 napisała: > Chciałbyś zjeść ciastko ....i mieć ciastko...:-) > wiem, że nie rozumiesz , co to znaczy. > Ale nie będę Ci tłumaczyć. ________________________________________. Dla mnie to znaczy tyle co; "osiolkowi w zloby dano"? :-\ To jest dobre, ale tylko dla nieuzaleznionych i tych, ktorzy nie znaja sie na oslach, (jak ja na wolfiku!). Taki osiolek zje i jedno i drugie...! ;-)) Taki Szacki zje to ciastko i dalej bedzie mial ciastko...! (a arielka z wolfikiem dalej beda pouczac o niebezpieczenstwie brania uzywek w noc pelni ksiezycowej - na dachu...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: aauguscie 07.04.08, 15:53 1962wolf napisał: > włściwie to się cieszę ,że na swojej drodze nie spotkałem > tamiego mułAA jak Ty .............a tych których spotkałem w > realu , okazali się w pełni normalnymi ludźmi. > oczywiście pod pojęciem "spotkałem" mam na mysli osoby ,z > którymi wchodze w jakikolwiek bliższy kontakt. _______________________________________________. Widzisz, (ty taki owaki), gdyby nie ja nie wiedzialbys tego wszystkiego meblu...! ;-)) A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki i to ksiadz napisał- szok 06.04.08, 22:59 "Wyleczenie z narkomanii jest bardzo trudne. Żeby wyleczyć, trzeba dać człowiekowi miłość. Leczenie polega na okazaniu im prawdziwej miłości"- rozwaliło mnie doszczetnie juz wiem juz wszystko rozumiem tralalala znalzlem klucz do nowego zycia do zycia w trzezwosci - zakocham sie z wzajemnoscia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:21 daleh napisał: > August wierze ze nigdy nie dołączę do Ciebie...Ziemie uważam za właściwe miejsce dla przeżycia reszty życia...Z głowa w chmurach już bylem kiedy chlałem i nie spodobało mi sie ... _____________________________________________. Trzymaj swa miare we wszystkim i badz zawsze soba...! Goethe napisal: "Jezeli nie masz tego cos, zeby umrzec i sie zmienic, bedziesz zawsze szary gosc na tej czarnej ziemi ." ---- A wielkim jest tylko Bog, jakkolwiek Go nie pojmujemy...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: niedziela mechanizm sie powiela 06.04.08, 17:31 august... Trzymaj swa miare we wszystkim i badz zawsze soba...! Goethe napisal: "Jezeli nie masz tego cos, zeby umrzec i sie zmienic, bedziesz zawsze szary gosc na tej czarnej ziemi ." -------------------- W knajpie już błyszczałem i świetnie sie z tym czuje,ze już nie muszę błyszczeć na pokaz...Tobie okazuje sie to niezbędne i do tego niezbędny Ci miting,aby choć tam zabłyszczeć...Inaczej szarzyzna w Twoim życiu... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wielbeny to wrózka 05.04.08, 12:45 nikolinaa napisała: > Szacki, ja ci nie pomoge, ale wiedz ze Cie czytam i trzymam za > ciebie kciuki. Hehe. Ja tez lubie to forum, mimo wszystko :) __________________. A ja lubie Was...!! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 Re: halo halo miki mówi 19.03.08, 23:28 szacki napisał: > czesc wiara! > > powiem wam ze mam niezla wirazke samochod zgasl na skrzyzowanu bo > zapomnialem zatankowac poszedlem na zla godzine do szkoly ( znowu) > zaopomnialem zakopow wlozyc do samochodu i zostaly na parkingu przed > realem moj szalony telefon wydzwiania sam do ludzi ( chyba mu sie > nudzi) godzine grzebalem w jednej kieszeni w poszukiwaniu cukierkow > zapomnialem ze sie umawialem z serwisantem u mnie w domu i wyszedlem > na spacer i tak dalej i tym podobnie hehehe > zostalem wyzwany od mieczakow hmmm powiem Ci ariel ze zrezygnowalem > z terapii nie zawracam nikomu gitary nie mam depresji ani dolow non > stop jestem wyluzowany i usmiechniety lubie caly swiat i on mnie > lubi > 123 nie pale Hery jem co innego > augustaw mosku i Ty dalehu - wyluzujcie chlopaki ---------------------------------------------------------------------Szacki weź nie pierdziel. Przeczytałeś "Bezsenność"S.Kinga? -Czy wcale się mnie nie słuchasz? Wiem:"no coment"..he,he. ----------------------------------------- A co do niego(S.K.)jego pisanie jest tak sugestywne.! Jak Twoje./Ja mam taki plan,żeby wziąśc się w garść. A Ty? Martwię się Szacki.Co z tego,że czasem jest ta dobra faza.I tak w sumie o kant dupy można to wszystko potłuc.Ha,ha-to nawet nie przenośnia. (ja ostatnio sporo schudłam,a nie bardzo mam z czego zrzucać. A jak z Tobą.?!Masz tą anoreksję?-Czy to tylko brak apetytu po amfie,czy co tam bierzesz.Nie spotkałam chłopaka z tym, nie licząc latających na nartach.Mam nadzieję, że nie masz anoreksji,jeszcze Ci tego brakuje..) Kuźwa mam osobowość kwoki chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
razdwa3-7 P.s. 19.03.08, 23:37 "..uświadomił sobie,że rzeczywiście był to najpiękniejszy dzień jego życia.Jeden z ostatnich,nim(alkohol)złapał go w swój śliski, lecz strasznie mocny uścisk i zmienił w przedziwną karykaturę króla Midasa-wszystko,czego się od tamtej pory dotknął, wydawało się zmieniać w gó..."(S.King) ------------------------------ Oo?! Wykropkowało ostatnie słowo.Samo!Co za bystre forum ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
marita.1 Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 10.05.08, 02:49 Cześć, Szacki. Kurna, cały wieczór czytałam ten wątek... Dotarłam do ostatniego Twojego postu i trochę mnie wcięło, bo nie odzywasz się od miesiąca! Może jednak pojechałeś gdzieś się leczyć... Mam nadzieję. Bo życie piękne jest! Mówi Ci to ćpunka z 20-letnim stażem, od 8 lat wolna od dragów. Jakby co - odezwij się. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 13.05.08, 01:20 dzwonek aparatu slyszalem przez zamkniete drzwi lazienki -telefon mikołaj dzwononi!!!- jasny gwint niech dzwoni - pare minut pozniej patrze na wyswietlacz - chryste dzwonił detoks. odzwaniam a rece mi sie trzesa przy tym jak galareta. zalatwione. czekalem na to miesiac juz tracilem wszelkie nadzieje. zaczne nowe zycie dokladnie w moje urodziny. prosze Was tylko o jedno - dajcie mi ręke Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 13.05.08, 08:24 Szacki: >dajcie mi ręke Moją masz ... Mikołaju. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma-w-podwiazkach Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 13.05.08, 08:55 Nie znasz mnie, szacki, bo nigdy do Ciebie nie pisałam. Ale ja Ciebie trochę znam - czasem Cię czytam i lubię Cię. Moją rękę też masz. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 13.05.08, 09:55 szacki napisał: > ... zaczne nowe zycie dokladnie w moje urodziny. > prosze Was tylko o jedno - dajcie mi ręke ___________________________________________________. Wszystkiego najlepszego w dniu Twoich urodzin, zycze Tobie z serca, aby spelnily sie Twoje marzenia...! A w tym samym dniu poczuj takze moj uscisk dwoma mocno scisnietymi rekami... - I niech na zawsze tak juz pozostanie, zebysmy nie mieli czym chwytac tych paskudztw, ktore nas o malo nie zabily... Pozdrawiam wodzu: A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 17.05.08, 21:11 Szacki, mysle o Tobie...! Dobranoc: A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Szacki, jak sie maja sprawy...!? 25.05.08, 16:35 Kiedy pierwsza przepustka - Szacki...!? Trzymaj sie dzielnie...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki ideologia piotrusia pana - czyli wszystkiego naj 01.06.08, 12:01 dziekuje aaguscie ze pamietales o moich urodzinach ktore niestetety nie były taneczne a wrecz przeciwnie były przeryczane a łzy wsiakały w szpiatalna poduszke. na odziale detoksykacyjnym spedzilem dwa tygodnie. dwa tygodnie nie widzialem nawet kawalka ulicy , samochodu , zieleni. Moglem wychodzic na otoczone murem i kratami patio. przelatujace ptaki i samoloty nalezaly do innego obcego swiata i szybko sie nauczyle ze nie warto do nich nawet machac. za dwa tygodnie wyjezdzam do osrodka zamknietego. minal rok odkad tutaj przyszedlem i gdyby mi ktos na poczatku powiedzial ze ja zawale szkołe i wyladuje na odziale podwojnych diagnoz pomyslalbym ze zwariowal. tak duzo stracilem zaledwie przez 12 miesiecy teraz przez koleujne 12 bede sie staral to odbudowac. dziekuje Wam za ten rok , za wsparcie, telefony, spotkania, za wszystko. mikołaj szacki Odpowiedz Link Zgłoś
szacki rozdeptane dropsy 27.07.08, 01:58 - mialem farta ze pozwolono mi dluzej niz innym byc dzieckiem, ale pewnego dnia i po mnie upomnial sie swiat doroslych, na tego co za gleboko wszedl w swiat basni gdzies tam czekal szpital dla narkomanów. zwialem po pieciu dniach ,do domu dotarlem po miesiacu. w skrzynce znalazlem koperte z adresem osrodka. rozpoznanie: zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane uzywaniem roznych srodkow psychoaktywnych.- ( walcie sie !) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: rozdeptane dropsy 27.07.08, 13:56 szacki napisał: > ... i po mnie upomnial sie swiat doroslych... > ... do domu dotarlem po miesiacu. > w skrzynce znalazlem koperte z adresem osrodka. rozpoznanie: > zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane uzywaniem roznych srodkow psychoaktywnych.- ( walcie sie !) __________________________________________. Upominac to on sie moze, ten swiat, a Ty mu sie nie daj...! Rob swoje i olej to, co oni tam pisza... - Ty masz swoj swiat. Zyj wg. motta: > Krotko a "dobrze", jak swinia < A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki u mnie po staremu 12.09.08, 10:36 Zmieniłem się.Wstapilem do amerykańskiej organizacji mlodziezy chrzescijanskiej i zaczalem sluchać jazzu. Przestalem byc chłopakiem o odchyleniu rozrywkowym. Mam zamiar napisac powazna ksiazke o perspektywach trzeciego świata albo o polskiej gospodarce oraz wnikliwy artykuł o polityce wewnetrznej. mam poczucie misji. stworzyłem własna formacje partyzancka o nazwie " jeszcze Polska nie zgineła" i dowodzę nia w randze pułkownika. Zajalem sie handlem bizuteria i chce kupic sobie nadmorska posiadlosc w Hiszpani, trzymac w niej słuzącą i jacht pełnomorski, psa i moja kolekcje opakowań po jogurtach. poza tym rysuje, gotuje, stroje sie i mowie po francusku. pozdrawiam Was serdecznie Mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
finlandia07 Re: u mnie po staremu 12.09.08, 13:01 Ty się naprawdę bardzo zmieniłeś,tak po staremu;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wwwybredna Re: u mnie po staremu 12.09.08, 16:05 Koniecznie napisz książkę!!!Jeżeli będzie chociaż w połowie tak ciekawa i dowcipna jak Twoje wypowiedzi tutaj- zbijech chłopie fortunę! Czego życzę z całego serca www.ybredna:P Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: u mnie po staremu 13.09.08, 12:48 szacki napisał: > Zmieniłem się.Wstapilem do amerykańskiej organizacji mlodziezy > chrzescijanskiej i zaczalem sluchać jazzu. Przestalem byc chłopakiem o odchyleniu rozrywkowym. Mam zamiar napisac powazna ksiazke o perspektywach trzeciego świata albo o polskiej gospodarce oraz wnikliwy artykuł o polityce wewnetrznej. mam poczucie misji. > stworzyłem własna formacje partyzancka o nazwie " jeszcze Polska nie zgineła" i dowodzę nia w randze pułkownika. Zajalem sie handlem > bizuteria i chce kupic sobie nadmorska posiadlosc w Hiszpani, > trzymac w niej słuzącą i jacht pełnomorski, psa i moja kolekcje > opakowań po jogurtach. poza tym rysuje, gotuje, stroje sie i mowie > po francusku. pozdrawiam Was serdecznie _________________________________________. Nie bierz sobie na jeden raz tyle spraw na glowe, bo zabraknie ci czasu na cpanie... :-( A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki oczeń haraszo 13.09.08, 13:00 spoko aagust siedze w ermitażu leningardzkim z namiestnikiem Krymu Grigirijem Potomkinem ,walnelismy sobie po kresce i spieramy sie o bezwzgledna wzorcowa wysokość dźwieku kamertonu. Odpowiedz Link Zgłoś
irminai Re: rozdeptane dropsy 13.09.08, 17:21 Ufff, dobrnęłam do końca tego wątku... Myślę, że ktoś powinien wydać te wynużenia szackiego w formie krótkiej książeczki dla osób uzależnionych. Nawet tytuł ciekawy: "Rozdeptane dropsy"... Ciekawe tylko, czy ewentualny wydawca zdąży to uczynić za życia autora, czy już pośmiernie? Smutna ta historia Panie SZ., czytałam ją od postu 1., uważnie i z.. nadzieją... tak, tak z nadzieją, że przy poście 666 coś się zmieni, a przynajmniej zatrzyma ten "pociąg do nikąd". Ech, "zawiedłam się" Panie SZ. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki wydanie drugie, poprawione 13.09.08, 21:33 specjalnie dla Ciebie drogi czytelniku Irminai dopisze epilog z happy endem Odpowiedz Link Zgłoś
irminai Re: wydanie drugie, poprawione 13.09.08, 21:46 szacki napisał: > specjalnie dla Ciebie drogi czytelniku Irminai dopisze epilog z > happy endem ------------------------------ Czekam i wierzę w TWÓJ hepiend! Pisz, pisz, pisz, codziennie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szacki proces odnowy - jestem gotowy 15.09.08, 09:00 - dzień dobry mówi mikołaj szacki, melduje się i zgłaszam swoja gotowosc do podjecia leczenia- co poniedziałek recytuje to samo siedzac na walizkach czekam na sygnał. to moja ostatnia próba. no bo ileż można? wchodze w faze 3tygodnia - jestem łoś super ktoś Odpowiedz Link Zgłoś
edyta881 Re: proces odnowy - jestem gotowy 15.09.08, 11:28 szacki napisał: > - dzień dobry mówi mikołaj szacki, melduje się i zgłaszam swoja > gotowosc do podjecia leczenia- > > co poniedziałek recytuje to samo siedzac na walizkach czekam na > sygnał. > ---------------------------- Nie wiem, który to już raz zgłaszasz gotowość, ale pomimo wszystko trzymam mocno kciuki! > to moja ostatnia próba. no bo ileż można? > > wchodze w faze 3tygodnia - jestem łoś super ktoś > Odpowiedz Link Zgłoś
szacki babcia o mikołaju : on jest potworem 16.09.08, 10:49 moze bym zaczal jesc omege 3 forte? zachwycilem sie thorwaldem ale utknalem na stronie 115 na zdaniu " Burt postanowił przechytrzyć Williamsa"". Zostawiłem Jurgena w spokoju i zabralem sie za Uwodziciela Nienackiego. Zbulwersowalem sie i zgorszyłem juz po 20 stronach. Wielki Las to przy tym lajtówka. ide zobaczyc co słychac na naszej klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki mama postanowiła umrzeć 16.09.08, 13:19 mama powiedziała ze ma dość i postanowiła umrzeć. na www.liebchen.pl znalazłem dla niej obłedną urne w kształcie piłki do nogi.Powiedziałem ze jezeli to ja mam sie zajac organizacja całej imprezy to chciałbym aby pogrzeb miał charakter spektakularny i pozostawił w pamięci żałobników trwały slad w postaci niezapomnianych wspomnień. Mama zobaczywszy urne bardzo sie ożywiła i poszlismy robić placki ziemniaczane. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki ostatnia wieczerza 18.09.08, 14:37 " padam z głodu"- rzucila mama ktora była bardzo zdziwiona gdy po powrocie z pracy zastała mnie przed kompem. Przypomniała mi ze zadeklarowalem sie wczoraj zrobic obiad. Zdziwilem sie szczerze bo po pierwsze zupelnie wylecialo mi to z glowy a po drugie nie jestem przyzwyczajony ze to co ja mowie bierze sie na powaznie. W kuchni przewertowalem wszystkie szafki. Znalazlem ziemniaki ktorych obieranie zajelo mi dluzsza chwile, postawilem je na gazie i zabralem sie za mieso. Przytargalem do kuchni laptopa i na lajcie sluchajac muzy odkarjalem fałdy tluszczu z miesnych platow. Woda w garze bulgotala i wszystko szlo jak po masle. Konczylem walic młotkiem dopiero w 3 sztuke miesa gdy przypomnialem sobie o sałtce, zegarek przypominal mi o ziemniakach a mama krzyczala z pokoju zebym dobrze rozgrzal patelnie. sic! pomyslalem sobie ze dawno nie jedlismy pire i ze mama z pewnoscia sie ucieszy. Przyprawilem mieso i zawowalemna pomoc mamie ktora poradzila mi zeby tluste plamy z oleju poscierac z podlogi recznikiem papierowym. mama zrobila tez sałatke i usiedlismy do obiadu. Zabieralem sie wlasnie do salatki gdy uslyszalem " MIKOŁAJ!!!!! CO TY DO CHOLERY DODALES DO KOTLETÓW???" yyyy no to co zawasze: sol, pieprz, soł czosnkowa, bazylie, oregano, zioła prowansalskie i chili. I naprawde nie wiem dlaczego mama zabronila mi wiecej sie zblizac do kuchni. ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 700!!!!!!!! 19.09.08, 16:51 jest mój;-)))))))))))))) za duzo tych przypraw jak na jeden kotlet... ale fajnie że nie bedziesz musial juz gotowac... masz z glowy;-) sorka;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: 700!!!!!!!! 19.09.08, 16:57 chciałabys! on jest mój cwaniaro nie wierzysz to policz wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: 700!!!!!!!! 19.09.08, 17:12 a nie można by przestawić tych postów w odwrotnej kolejnosci... cos jak "gra w klasy" u Coltazara by się zrobiło a dostać tutaj byloby sie latwiej... gramolilam sie gramolilam jak nad "Morskie Oko" kurczaki... Godzina twojego 700 i mojego 700 jest identyczna... rozstrzygaly by sekundy ale nie ma tutaj takiej opcji... pokazalam Ci tylko że Cię śledzę...bo martwisz mnie...cwaniaku;-) .p.Genowefa z zieleniaka:-) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki ja 700 Ci nie skapię ale kuku nie ustąpię! 19.09.08, 17:19 spedzasz tyle czasu na forum a nie odkryłaś znaczenia drzewka moja Ty taterniczko ? Co Pania trapi Pani Genowefo? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Twoje ćpanie... 19.09.08, 17:33 mnie martwi :-((((( nawet bezzębny Zdzisiek w czwartek o 17;00 zamiast mówić o swojej radości z mityngu i tego że mnie widzi...z towarami z zieleniaka (niosłam mu zwyczajowo, marchew i kapustę)choć raz nie wzięłam , wtedy właśnie kiedy Ty byłeś u nas... zgłosił "problem" - "martwię się o szackiego" jak tak dalej pójdzie bedzie wygladał tak jak ja...i podejrzewam że mogą mu też wypaść włosy nie tylko z glowy...bo On ćpa...a ja tylko piłem:-( dobrze że Cie odnalazłam... choć tak wysoko... będzie strasznie spadywać:-( może zrobię za spadochron? Odpowiedz Link Zgłoś
szacki nie quma on tego nie qma 19.09.08, 17:40 Bezzebnemu Zdziskowi sie cos pochrzaniło rowno pod czerepem bo ja nie ćpam. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 To super:-) 19.09.08, 17:57 Jutro jak spotkam się z nim na starówce (mała randka) powiem mu żeby przestał się o Ciebie zamartwiać...bo jeszcze sam popłynie... tak niebezpieczne są dla niego "huśtawki nastrojów" drzewko sortuj od najnowszego.... i bez spadania się obyło... ale co ty u nas robiłeś? w takim razie? zwiady jakie? magisterkie robisz o pijakach? w sumie to wygladałeś na naszego... ale mylić sie można... drzewko sortuj od najnowszego.... i bez spadania się obyło... ahoj!!!!! witaminki witaminki dla chopczyka i dziewczynki sprzedaję!!!!!!!!!! ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania*** Odpowiedz Link Zgłoś
szacki szpieg w krainie AA 19.09.08, 18:14 Powiedz Zdziskowi ze jak go spotkam to mu morde sklepie za rozsiewanie plotek. Spotkanie ze mna bedzie dla Zdziska bardziej niebezpieczne niz " hustawki nastrojow" Tylko szkoda ze bezzebnemu juz nic nie wybije ;-( "Zmarł wynalazca witamin oto jak wypadł egzamin" nigdy u Was nie byłem - mam alibi o 17 w czwartek pisałem w czytelni wypracowanie po francusku pt" jak wyobrazasz sobie myśli i uczynki młodej niewidomej" oraz" namaluj swoj portret wewnetrzny i zementrzny w liscie do brata , ktorego nie widziales od dziesieciu lat" Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Mikołaju<duże oczy> 19.09.08, 18:29 Więc skoro namalowaleś już swój portret wewnętrzny to musiałas się z niego dowiedzieć trochę wczesniej niz Twój niewidziany przez 10 lat brat, ale trochę pózniej ode mnie, bo ja znam ludzi na wylot pracowałam na RTG 20 lat... że nie byłbyś zdolny pobić kogokolwiek a już na pewno nie "odrzceńca społecznego" jakim jest bezzębny Zdzisiek, szybciej dał byś mu forsę na protezę lub zrobił charytatywny koncert "Arki Noego" gdybyś aktulanie kasy nie posiadał... Zdzisiek plotek nie rozsiewa, to dusza czlowiek, a to co mówi się na mitygu tam też pozostaje... To ja coś nawaiłam ;-( z tym gadaniem bom gupia baba Gienia... ale jak mi Bóg miły z troski Szacki z troski... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki licytacja 20.09.08, 13:05 Nie znasz mnie. Jestem zły do szpiku kosci, jestem troglodyta bez serca a "odrzuceniec społeczny", ta chodzaca wiktymologia budzi we mnie uczucia szczegolne takie jak gniew , agresja i nienawisc. Nie dałbym mu nawet złamanego szylinga, nie podzielił sie bułką a na koncert " Arki bym go nie wpuscił" bo by nie przeszedł przez moje sito selekcyjne.A Zdzisek to kłamca i kanalia i po kryjomu wynosi info z mityngu pod klapą podszytej wiatrem kufajki. Nie ufaj mu. On jest jeszcze gorszy ode mnie (jezeli to w ogole mozliwe) ela_102 napisała: > To ja coś nawaiłam ;-( z tym gadaniem bom gupia baba Gienia... > ale jak mi Bóg miły z troski Szacki z troski... > Kity mi probujesz wcisnac bo boga nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: licytacja 21.09.08, 18:16 szacki napisał: > Nie znasz mnie. Jestem zły do szpiku kosci... ______________________________________________. Nareszcie cos pozytywnego slysze z ust Szackiego...! ;-)) Tam gdzie tyle zła, tam i tyle samo dobra, (po przeciwnej stronie)! "Gdzie Zły, tam i Bog niedaleko". A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Llicytacji, c.d.... 21.09.08, 18:25 szacki napisał: > Kity mi probujesz wcisnac bo boga nie ma __________________________________________. Mozesz mi jakos te Twoja pewnosc udowodnic...!? A zakladajac, ze w tym wszechswiecie nie ma zadnego Boga, zadnej Energii, etc... ktora trzyma te galaktyki w rownowadze, w jednym wielkim powiazaniu i Jednosci, to czy wyobrazasz sobie, ze moglbys zyc tak jakby On byl...? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Nie całkiem obecny 21.09.08, 19:27 Chciałem poskarżyć sie Bogu Na świat złowrogi i niecny Jakby nie dość było problemów Bóg okazał sie nieobecny (...) Robert Frost A TY mozesz mi jakos udowodnic te Twoja pewnosc ze jest? Doprawdy aagust ja nie wierze w ta bajke o sile wyzszej i nie przekonasz mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie całkiem obecny 21.09.08, 20:19 szacki napisał: > A TY mozesz mi jakos udowodnic te Twoja pewnosc ze jest? - - - - - - - - - - - - - - To proste... - Gdyby Jego nie bylo, nie bylo by Milosci...! ;-)) (ktora zwycieza z takim, np. zlowrogim swiatem, ktory nam tu opisales). ________________________________. szacki napisał dalej: > Doprawdy aagust ja nie wierze w ta bajke o sile wyzszej i nie > przekonasz mnie. - - - - - - - - - Nie pytalem Cie, czy Ty wierzysz, czy nie, (choc w takich kryteriach nalezaloby to rozpatrywac), lecz pytalem; czy moglbys zyc tak, jakby On byl...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
szacki o Bosze! 21.09.08, 20:56 ja nie wiem aagust o co Ci chodzi? jaki bóg? jaka milosc? o czym Ty do mnie rozmawiasz? nie kminie Twojego pytania "czy moglbys zyc tak, jakby On byl...!?" tak czyli jak? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: o Bosze! 21.09.08, 21:12 szacki napisał: > tak czyli jak? ___________. Nie jak Jak, ani nijak, lecz duchowo - tak. A... ;-)) Ps. Zycie to nie picie, zarcie, spanie. Zycie to milosc, czyny i promieniowanie (cieplem). Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: chcesz dropsa aagust? 21.09.08, 21:26 szacki napisał: > pierwszy gratis _____________________________. Ile kosztuje druga dzialka...? A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: chcesz dropsa aagust? 21.09.08, 21:34 szacki napisał: > dla Ciebie piątaka ____________________. Masz i Ty "piataka". Do jutra. A... Odpowiedz Link Zgłoś
kkkasiad Re: ostatnia wieczerza 18.09.08, 19:55 Ogłaszam konkurs :) (Oczywiście jeśli Szacki pozwoli, w koncu to jego wątek) Pytanie brzmi: Co Szacki mógł dodac do tych kotletów? :) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki koń kurs dolara 19.09.08, 16:48 kkkasiad wygrała pani toster do kawy - konkurs uwazam za zamkniety gratuluje! Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: koń kurs dolara 20.09.08, 13:06 chciałem napisac rozstrzygniety - tak własnie chciałem ja napisac hej hej lemoniada Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Powtórz malowanie 21.09.08, 13:00 portretu wewnetrznego...chyba zrobiłeś go komu innemu;-) pozdrwienia od Zdziśka i Geni:-) u nas ok:-) Odpowiedz Link Zgłoś
szacki czerny humor 19.09.08, 16:51 " a co slychac u babci mikołajku?" - pyta ciotka spotkana na ulicy " babcia nie zyje od tygodnia"- robie smutna mine ciotka to siostra babci i juz wiem ze nie ma poczucia humoru ;-( Odpowiedz Link Zgłoś