ditailutek
30.06.07, 23:59
Nie palę 12 lat, a paliłam 30. Próbę powtarzałam trzy razy, nie paleniem 6
miesięcy, półtora roku i za trzecim razem się udało, ale to dlatego, że przez
wiele miesięcy napoczęta paczka papierosów leżała w zasięgu ręki, a ja mówiłam
sobie nie wolno po nie sięgać i nie sięgnęłam,a papierosy do dziś leżą na
pamiątkę w szufladzie. Tego też dnia na moją prośbę mąż przestał palić
fajkę.Nasze troje dorosłych dzieci też paliło. Dwoje rzuciło razem z
małżonkami i zięć, czyli na 8 palących 7 już nie pali, pięcioro wnucząt też
już dorosłych [18-28 lat] nie zna smaku tego nałogu. Życzę rzucającym palenie
dużo silnej woli i wytrwałości. EDYTA