30.06.07, 23:59
Nie palę 12 lat, a paliłam 30. Próbę powtarzałam trzy razy, nie paleniem 6
miesięcy, półtora roku i za trzecim razem się udało, ale to dlatego, że przez
wiele miesięcy napoczęta paczka papierosów leżała w zasięgu ręki, a ja mówiłam
sobie nie wolno po nie sięgać i nie sięgnęłam,a papierosy do dziś leżą na
pamiątkę w szufladzie. Tego też dnia na moją prośbę mąż przestał palić
fajkę.Nasze troje dorosłych dzieci też paliło. Dwoje rzuciło razem z
małżonkami i zięć, czyli na 8 palących 7 już nie pali, pięcioro wnucząt też
już dorosłych [18-28 lat] nie zna smaku tego nałogu. Życzę rzucającym palenie
dużo silnej woli i wytrwałości. EDYTA
Obserwuj wątek
    • barbarasz3 Re: Nie palę 05.07.07, 14:48
      ja paliłam dużo za dużo lat nie palę od 8.03.07 cieszę się i dziś mogę
      powiedzieć warto warto choćby dla wolności o której nie myślałam i nie
      wiedziałam że jest taka piękna prztyłam 10kg ale jeszcze trochę i zaczne
      odchudzać się. dziękuję Bogu za każdy dzień bez papierosa choć w domu palą
      dzieci to mi nie przeszkadza. modlę się abym wytrzymała i nie wróciła do tego
      nałogu innych nałogów nie mam pozdrawiam i dziś wiem że życie bez smrodu jest
      piękne
      • docelowo Re: Nie palę 05.07.07, 15:28
        A ja sie kiedyś przepaliłem, spaliłem w przeciągu 2 godzin paczkę,
        żygałem smołą, od tego czasu, szmelcu do ust nie biorę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka