docelowo
02.07.07, 00:13
Kiedy piję, chciałbym wypić cały sklep monopolowy
Kiedy palę, chciałbym spalić wszystek tytoń
Kiedy oglądam telewizję, zasypiam z nim do rana
Kiedy wychodzę na ulicę chcę jak jedna osoba się uśmiechnie, aby uśmiechali
się wszyscy
Kiedy zażartuję, chcę by wszyscy uważali mnie za duszę towarzystwa
Jak uwolnić się od mega-nałogów, od tego, iż całego świata nie posiądę, nie
posiądę wszystkich kobiet, ani całej wiedzy?
Skrajnie uzależniony? Albo nie zachowujący umiaru? A może zająć się jedną
rzeczą i robić to dobrze?
Co to za paskudztwo jest???