Gość: uzalezniona
IP: *.acn.waw.pl
16.06.03, 19:49
nie moge bez internetu zyc, tak mnie wciagneło ze nie wyobrazam sobie dnia
bez siedzenia przed kompem. Internet, gra, praca, cokolwiek - byle w kompie.
nawet o jedzeniu zapominam. nawet znajomych mam w sumie juz tylko w necie.
ksiazek nie czytam, bo rozrywke mam w necie.
kiedy ostatni raz byłam na urlopie? kilka lat temu, teraz nie za bardzo chce
jechac gdziekolwiek no bo co z komputerem, a na laptopa mnie nie stac.
i nerwowa sie robie jak musze gdzis wyjsc, a przeciez czasem trzeba.
kurde - czy ja juz jestem naprawde uzalezniona????????
macie to co ja?
czy na to sie leczy?
jestem troche w dołku......