Dodaj do ulubionych

Do Mi-mili

07.07.07, 17:21
mi-mili napisała:
> Śmieszycie mnie trochę jeśli chodzi o tą całą nagonkę na aaugusta...
> Nie prościej olać?
________________________________________________________________.
Mi-mili, byloby prosciej olać, gdyby tu byli ludzie tylko zdrowi
psychicznie, ale wsrod nas tutaj znajduja sie dwie grupy ludzi..!
- Ci dotknieci choroba, ktorzy potrafia pomoc innym chorym...!
- Ci, ktorym wydaje sie, ze potrafia pomoc innym chorym...!
Ta druga kategoria ludzi jest szczegolnie tutaj niebezpieczna dla
tych, ktorzy jeszcze cierpia... - To pijacy, lub byli pijacy, ktorzy
tym roznia sie od chorych alkoholikow, ze oni moga przestac sami pic,
gdyby tylko tego chcieli... (alkoholik chce, ale sam nie moze)!
Ta druga kategoria ludzi ma swoje kompleksy wynikajace z naduzywania
alkoholu, ktore tutaj probuje odbudowac, nie zdajac sobie sprawy z tego,
ze w tym swoim slepym EGO wyrzadza krzywdy innym...!
Ta pierwsza kategoria ludzi, wie co mowi, ale ci inni nie potrafia
jeszcze tego zrozumiec... - Musieliby uwierzyc, a to juz dane jest
tylko nielicznym...!
Dzieki jednak tej roznicy zdan (potencjalow), wytwarza sie tutaj pole,
w ktorym wszystko buzuje... - Dolacz sie do nas! To pomaga - uwierz mi!
A... ;-))
Obserwuj wątek
    • kajda28 Re: Do Mi-mili 07.07.07, 17:38
      przepraszam że się wtrącam, bo wątek nie do mnie, ale mam pytanie, napisałeś że
      alkoholik chce, ale sam nie może wyjść z picia - a jeśli ktoś pił ok. 30-40
      lat, i nagle przestał, bo przecholował, dotknął swojego dna. Przestał sam, bez
      pomocy innych, terapii itd. Nie pije już 8 lat, w tym ze 3 razy pił alkohol,
      ale nie upijał się, po 2-3 kieliszki. Ok. 2 razy w tygodniu spotyka się z
      ludźmi z którymi od tych 20 lat zawsze pił, i oni piją, on nie. Według tego co
      napisałeś to nie jest alkoholizm, a inni mówią że jest. To jest cholernie
      uparty człowiek, niestety w innych sprawach też.
      • aaugustw Re: Do Kajdy28 07.07.07, 17:43
        kajda28 napisała:
        > przepraszam że się wtrącam, bo wątek nie do mnie, ale mam pytanie, napisałeś
        że alkoholik chce, ale sam nie może wyjść z picia - a jeśli ktoś pił ok. 30-40
        > lat, i nagle przestał, bo przecholował, dotknął swojego dna. Przestał sam,
        bez pomocy innych, terapii itd. Nie pije już 8 lat, w tym ze 3 razy pił
        alkohol, ale nie upijał się, po 2-3 kieliszki. Ok. 2 razy w tygodniu spotyka
        się z ludźmi z którymi od tych 20 lat zawsze pił, i oni piją, on nie. Według
        tego co napisałeś to nie jest alkoholizm, a inni mówią że jest. To jest
        cholernie uparty człowiek, niestety w innych sprawach też.
        ___________________________________________________________.
        To widac, ze musi byc cholernie uparty, skoro tak dlugo pil!
        Ale alkoholikiem to on nie jest...!
        Choroba alkoholowa (m.in.) polega na tym, ze alkoholik nie
        potrafi kontrolowanie pic!
        A...
        • kajda28 Re: Do Anciax 08.07.07, 00:07
          > Ale alkoholikiem to on nie jest...!


          Anciax jestem uzdrowiona, nie jestem DDA.

          • anciax Re: Do Anciax 08.07.07, 00:11
            c'mon ??
          • anciax Re: Do Anciax 08.07.07, 00:18
            chyba nie przeczytałam całego watku, więc nie kumam
            • kajda28 Re: Do Anciax 08.07.07, 00:33
              AAugust stwierdził że mój tata nie jest alkoholikiem, więc ja nie mogę być DDA.
              • addicted11 Re: Do Anciax 08.07.07, 00:49
                kajda28 napisała:

                > AAugust stwierdził że mój tata nie jest alkoholikiem, więc ja nie mogę być
                DDA.


                rece ktore lecza.
                Widzisz, August dokonal cudu- uwolnil Cie od DDA.
                Jeszcze jeden cud i bedzie kanonizowany za zycia.

                santo subbito!
                Augusto!

                • aaugustw Re: Do Anciax 08.07.07, 19:13
                  addicted11 napisał:
                  > rece ktore lecza.
                  > Widzisz, August dokonal cudu- uwolnil Cie od DDA.
                  > Jeszcze jeden cud i bedzie kanonizowany za zycia.
                  > santo subbito!
                  > Augusto!
                  ________________________________________________________.
                  No wlasnie, o tym zapomnialem napisac - santo kobbito...!
                  Ci, ktorzy maja rodzicow alkoholikow, niech podadza
                  ile oni oddaja na dobe moczu w pampersy (Janu wie o
                  co chodzi), a ja wylecze go (ja) z DDA...!
                  A...
              • aaugustw Re: Do Anciax 08.07.07, 19:08
                kajda28 napisała:
                > AAugust stwierdził że mój tata nie jest
                alkoholikiem, więc ja nie mogę być DDA.
                ________________________________.
                Kto Ci takich glupot nagadal...!?
                Czy to Ty bylas, ktora pisala o tym cichym oddawaniu moczu przez ojca?
                A...
            • aaugustw Re: Do Anciax 08.07.07, 19:05
              anciax napisała:
              > chyba nie przeczytałam całego watku, więc nie kumam
              ______________________________________________________.
              Nie przejmuj sie, mnie idzie podobnie, jak ona pisze..!
              A... ;-))
      • addicted11 Re: Do Mi-mili 07.07.07, 18:34
        Widzisz, masz odpowiedz od fachowca.

        a potem sie dziwia, ze forum sie zmienia w kabaret.
    • e4ska Re: Do Mi-mili 07.07.07, 18:50
      "druga kategoria ludzi jest szczegolnie tutaj niebezpieczna dla
      > tych, ktorzy jeszcze cierpia... - To pijacy, lub byli pijacy, ktorzy
      > tym roznia sie od chorych alkoholikow, ze oni moga przestac sami pic,
      > gdyby tylko tego chcieli... (alkoholik chce, ale sam nie moze)! "

      Może ustalmy: ja pomagam pijakom (choć raczej wyrażam swoje zdanie), a auuuu
      -auuuu -auuuu- gust pomaga cierpiącym alkoholikom.

      Czytać Eskę mogą jedni i drudzy... Czemu nikomu czytanie nie zaszkodzi? bo Siła
      Wyższa rozpozna swoich.

      Ten, kto ledwo skończył podstawówkę albo siedział w więzieniu itd., niech Eski
      nie czyta. Dla niego augusty i jarasy pożyteczne bardzo. Zwykłemu pijakowi czy
      pijaczce, którzy wpadają w ciągi wielotygodniowe, rzucają picie wielokrotnie z
      marnym skutkiem i potem, jak już staną na nogach, bardzo się tym cieszą - bez
      antydepresantów i pisania wypracowań o litrażu trunkowym - Eska czy Janu nie
      zaszkodzą.

      Zdrufka wszystkim drobnopijaczkom - fajnie jest nie pić:)))
      • aaugustw Re: Do Mi-mili 07.07.07, 18:55
        e4ska napisała:
        Bla, bla, bla...
        ____________________________________________________________.
        Eska przypomnialas mi teraz, ze pytalas mnie niedawno, jak
        rozpoznaje drobnopijoczkow, takich jak Ty, czy Addi lub Janu.
        Otoz, mam dwie metoda-
        - pod wiatr.
        - przez monitor.
        A... ;-))
      • janulodz Re: Do Mi-mili 07.07.07, 19:52
        Przeczytaj to Mi - mili:

        Ponad trzydzieści lat piłem nałogowo alkohol.
        - utraciłem zdolnośc picia kontrolowanego.
        - piłem na kaca
        - wstawałem w środku nocy i dręczony koszmarami sięgałem po alkohol
        - jeździłem na kacu i po alkoholu samochodem
        - kłamałem, mataczyłem, oszukiwałem i nie przyznawałem się ile wypiłem
        - byłem przekonany,że w każdej chwili mogę przestać i nawet kilka razy mi się udawało, ale po kilku dniach znów zaczynałem
        - kiedy po raz pierwszy lekarz do którego poszedłem po zwolnienie, bo nie byłem w stanie pracować wpisał mi do karty pacjenta " nałogowy alkoholik", pod pozorem przedstawienia dokumentacji w innej lecznicy wyrwałem tą kartke i spaliłem
        - nie mogłem przestać pić, choć zdawałem sobie sprawę z tego jaka szkodę przynosi mi alkohol
        - piłem i zasypiałem, budziłem się i piłem, nie wiedziałem na jaki żyję świecie i nic mnie nie interesowało oprócz picia.
        - przepiłem mieszkanie, pracę i samochód.

        Pewnego dnia o określonej godzinie, minucie i sekundzie w mojej głowie zaświtała myśl:
        - MAM DOŚĆ PICIA
        - JA TAK DALEJ NIE CHCĘ
        - JA MUSZĘ Z TYM SKOŃCZYĆ
        - INACZEJ OBUDZĘ SIĘ NA ŚMIETNIKU, BEZNADZIEJNIE PRZEGRANY I SAM JAK KOŁEK
        - ALBO UMRĘ

        I skończyłem, przestałem , nie piję, nie mam suchych kaców, nie ciągnie mnie do alkoholu, bywam na przyjęciach, wącham spirytus, jem bigos na winie, czasami przegryzę batonik ze spirytusem, ogladam na wystawie butelki z wódką, cieszę się zyciem, kocham żonę, wnuka, odbudowałem dawne doskonałe relacje z córka, pracuję, mam przyjaciół i NIE MUSZĘ UCZĘSZCZAĆ NA ŻADNE ZLOTY, MITYNGI, TERAPIE I INNE GRUPOWE ORGANIZACYJNE SPOTKANIA
        I tak mi dopomóż mój dobry losie.
        NIEPICIE JEST FAJNE
        • aaugustw Re: Do Mi-mili 07.07.07, 19:55
          janulodz napisał:
          > - utraciłem zdolnośc picia kontrolowanego.
          - - - - - - - - -
          Na czym to polegalo...!?
          _______________________.
          janulodz napisał dalej :
          > Pewnego dnia o określonej godzinie, minucie i sekundzie w mojej głowie
          zaświtała myśl:
          > - MAM DOŚĆ PICIA
          > - JA TAK DALEJ NIE CHCĘ
          > - JA MUSZĘ Z TYM SKOŃCZYĆ
          > - INACZEJ OBUDZĘ SIĘ NA ŚMIETNIKU, BEZNADZIEJNIE PRZEGRANY I SAM JAK KOŁEK
          > - ALBO UMRĘ
          - - - - - - -
          Ale z Ciebie byl pijak - Janu...!
          A...
        • mi-mili Re: Do Mi-mili 07.07.07, 20:48
          Ja naprawdę bardzo cieszę się, że Wam wszystkim się udało... ja na szczęście nie
          mam problemu z alkoholem.
          Mój nałóg to narkotyki i musze przyznać, że u mnie wszytsko potoczyło się
          podobnie jak u Ciebie janulodz:
          > - MAM DOŚĆ ćpania
          > - JA TAK DALEJ NIE CHCĘ
          > - JA MUSZĘ Z TYM SKOŃCZYĆ
          > - INACZEJ OBUDZĘ SIĘ NA ŚMIETNIKU, BEZNADZIEJNIE PRZEGRANa I SAMa JAK KOŁEK
          > - ALBO UMRĘ

          Tylko że sama nie potrafiłam z tym walczyć, moja determinacja polegała na
          zapukaniu do specjalisty i poproszeniu o pomoc.

          Pozdrawiam.
          • janulodz Re: Do Mi-mili 07.07.07, 20:55
            Fajnie Mimili, ze Ci sie udało. I ze jesteś czysta. Nie spieprz tego.
            Niepicie i niebranie jest fajne
            Duża buźka
            • mi-mili Re: Do Mi-mili 07.07.07, 21:00
              faaajowe :)
              A wiesz... Ty masz tak samo jak mój Tato, on też przestał z dnia na dzień sam...
              i też nie przeszkadza mu alkohol w zasięgu ręki, co dla mnie jest niepojęte i
              podziwiam!
              Gdyby amfetaminę sprzedawali w spożywczym... hmm, to dopiero byłby sprawdzian :P
    • mi-mili Re: Do Mi-mili 07.07.07, 20:57
      aaugustw napisał:
      > Ta druga kategoria ludzi jest szczegolnie tutaj niebezpieczna dla
      > tych, ktorzy jeszcze cierpia... - To pijacy, lub byli pijacy, ktorzy
      > tym roznia sie od chorych alkoholikow, ze oni moga przestac sami pic,
      > gdyby tylko tego chcieli... (alkoholik chce, ale sam nie moze)!

      A skąd ten podział? z książki, czy sam wymyśliłeś?
      pytam serio.
      • aaugustw Re: Do Mi-mili 07.07.07, 21:09
        mi-mili napisała:
        > A skąd ten podział? z książki, czy sam wymyśliłeś?
        > pytam serio.
        _________________________________________________________.
        Z przezytych doswiadczen samych alkoholikow...! - Mi-mili.
        Potem dopiero kiedy okazalo sie, ze oni sami potrafia,
        (ale nie w pojedynke) zatrzymac te smiertelna chorobe
        zaczely powstawac na ten temat "madre" ksiazki...
        Pijacy z kolei to ludzie, ktorzy tylko naduzywaja alkoholu,
        a gdy maja juz dosyc takiego zycia i przestaja pic, chwala sie
        swoja "silna wola", ktora w alkoholizmie (i innych nalogach)
        jest zwyczajnym dobijaniem sie...! Przy tym robia oni tylko
        niepotrzebnie nadzieje chorym na mozliwosc "samowyleczenia sie".
        Mi-mili ja nic nie musialem wymyslac... - Ja tylko uwierzylem
        tym, ktorzy wczesniej ode mnie przeszli te droge!
        A...

        • mi-mili Re: Do Mi-mili 07.07.07, 21:17
          Wiesz... nie znam się chyba na tym.
          W każdym razie ja też nie potrafiłam "wyleczyć" się sama...
          Moim zdaniem jest jednak inaczej - wszystko zależy od psychiki człowieka,
          wewnętrznej siły i MOTYWACJI.
        • janulodz Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:18
          August, jak się dawniej zlałeś w pory to Ci było mokro, zimno i szczypało w małego.
          Teraz jest Ci sucho, wygodnie i bezpiecznie.
          Masz pampersa. AA

          Ja po prostu przestałem lać

          • aaugustw Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:25
            janulodz napisał:
            > August, jak się dawniej zlałeś w pory to Ci było mokro, zimno i szczypało w
            małego. Teraz jest Ci sucho, wygodnie i bezpiecznie. Masz pampersa. AA
            Ja po prostu przestałem lać
            ____________________________________________________________________.
            Janu, a skad Ty znasz takie szczegoly...!?- Ty robisz pod siebie...!?
            Ale z Ciebie pijak...! - Alkoholik nie bylby w stanie tego pamietac !
            A... ;-))
            • mi-mili Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:29
              aaugustw napisał:
              > Janu, a skad Ty znasz takie szczegoly...!?- Ty robisz pod siebie...!?
              > Ale z Ciebie pijak...! - Alkoholik nie bylby w stanie tego pamietac !

              hmm... mój ojciec pił ok 20 lat, nie będę zdradzać szczegółów, bo większość
              tutaj wie co znaczy pić tak długo, on również nie pamięta jak robił pod siebie...
              Zrezygnował z alkoholu sam.
              Jaka diagnoza august?
              Szanowny alkoholik, czy pijak? Bo nie wiem jak do niego mówić.
              • aaugustw Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:37
                mi-mili napisała:
                > Jaka diagnoza august?
                ________________________________________________________________.
                Mi-mili, ja nie jestem tu do stawiania diagnoz dla Twojego ojca,
                na podstawie ilosci i czestotliwosci oddawanego przez niego moczu
                bez wyciagania penisa ze spodni... -
                Zapytaj go sama o to sama... - jedno juz wiesz: on nie pamieta,
                jak sikal...(!?)
                A...
                • mi-mili Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:39
                  Napisałeś:
                  Alkoholik nie bylby w stanie tego pamietac !

                  dlatego wnioskuję,że mój Tato to alkoholik,
                  ale z drugiej strony nie uczęszczał do AA, więc może jednak pijak?
                  • aaugustw Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:44
                    mi-mili napisała:
                    > dlatego wnioskuję,że mój Tato to alkoholik,
                    > ale z drugiej strony nie uczęszczał do AA, więc może jednak pijak?
                    ___________________________________________________________________.
                    A czy to wazne Mi-mili..!? - Najwazniejsze, ze Twoj ojciec nie pije!
                    A...
                    Ps. Za 15 min. boks. Dzisiaj, m.in. mlody Kliczko...
                    Dobranoc wszystkim i do jutra...! ;-))
                    • mi-mili Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:47
                      K.rwa mać!
                      Dla mnie to wcale nie jest ważne!
                      To ty dzielisz ludzi na kategorie, dlatego pytam "specjalisty"...
                      • janulodz Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:49
                        Mili. Daj sobie z nim spokój. To jest jebniety facet.
                        • aaugustw Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:52
                          janulodz napisał:
                          > Mili. Daj sobie z nim spokój. To jest jebniety facet.
                          ______________________________________________________.
                          Janu, czy Ty wiesz, ze z Ciebie to taki niewyrosniety
                          durny palant...!?
                          A... ;-)))
                        • mi-mili Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 22:29
                          janulodz napisał:

                          > Mili. Daj sobie z nim spokój. To jest jebniety facet.

                          DOKłADNIE!
                          Zwracam honor, on naprawde jest chory umysłowo!
                          • aaugustw Re: Pampersy Agustaaa AA 08.07.07, 19:03
                            mi-mili napisała:
                            > DOKłADNIE!
                            > Zwracam honor, on naprawde jest chory umysłowo!
                            ______________________________________________________.
                            Komu zwracasz honor, jezeli on jest chory umyslowo...!?
                            A... ;-))
                      • aaugustw Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:50
                        mi-mili napisała:
                        > K.rwa mać!
                        > Dla mnie to wcale nie jest ważne!
                        > To ty dzielisz ludzi na kategorie, dlatego pytam "specjalisty"...
                        _____________________________________________________________________.
                        To dlaczego, az tak K.rwa mać! jest Ci to wazne, skoro nie jest wazne?
                        A... ;-))
                        • mi-mili Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:53
                          > To dlaczego, az tak K.rwa mać!

                          August niestety, ale głupi jesteś.
                          K.rwa mać! dotyczy twoich wypowiedzi.
                          • aaugustw Re: Pampersy Agustaaa AA 07.07.07, 21:58
                            mi-mili napisała:
                            > August niestety, ale głupi jesteś.
                            > K.rwa mać! dotyczy twoich wypowiedzi.
                            ______________________________________.
                            Aha... :-()
                            A...
                          • jerzy30 mi - jesli mozna ci cokolwiek doradzic 08.07.07, 19:00
                            to kieruj sie wlasnym umyslem - czytaj to forum - wybieraj to co ci sie wydaje
                            rozsadne - korzystaj z pomocy fachowcow i nie wstydz sie ze nadmiernie pijesz
                            [jesli tak uwazasz - ze nadmiernie pijesz] - bardziej obciachowe od picia jest
                            lezenie zapijaczonym w rowie np. i pamietaj ze na te chorobe to nie ma rownych
                            czy rowniejszych - dyrektor, nurek ze smietnika, profesor, robotnik, szmaciarz
                            w galganach i pan w garniturze, kobieta czy mezczyzna - wszyscy pija tak samo -
                            casami tylko mniej lub bardziej cuchna i mniej lub bardziej sa odrazajacy. Z
                            tym ze na mityngach AA nie ma takich brudasow [takich sie nie wpuszcza].
                            Wyprobuj wszystko co ci moze pomoc. nawet AA. Oni nie gryzą. Wiem o tym od 20-
                            tu lat. Jakby co to pisz na priva.
                            • jerzy30 mi - sorki - przestawilem alkohol z dragami 08.07.07, 19:03
                              Ale to to samo - tak samo dziala. Jak to dragi to masz AN. I zwaz ze dragi sa
                              znacznie grozniejsze od gorzaly. szybciej staczają na dno
                            • aaugustw Re: mi - jesli mozna ci cokolwiek doradzic 08.07.07, 19:21
                              jerzy30 napisał:
                              > ... Z tym ze na mityngach AA nie ma takich brudasow
                              [takich sie nie wpuszcza].
                              ____________________________________________________________________.
                              Na jakie Mityngi AA Ty chodzisz...? - Do jakiej kategorii szlachetnych
                              alkoholikow Ty sie zaliczasz, ze stawiasz sie tu lepiej od innych
                              alkoholikow i nie wpuszczasz ich na Mityng AA ? - Za kogo Ty sie uwazasz,
                              ze myslisz, ze mozesz miec wladze nad drugim alkoholikiem?. Do jakiej rasy
                              obszczanych alkoholikow Ty sie zaliczasz - ha !?
                              Czy Ty wiesz, jaki warunek nalezy spelniac, aby przynalezec do AA...?
                              A...
                            • yuraathor Re: mi - jesli mozna ci cokolwiek doradzic 08.07.07, 20:07
                              tu przegiąłeś Jerzy, nikomu nie można zabronic uczestnictwa w AA
                              niedawno na mitingu był facet, wokół którego pusto dzwnie było, śmierdział po
                              prostu. a kiedys na uroczysty miting przyszło kilku mieszkańców wysypiska, byli
                              trzeźwi, a że śmierdzieli, byli ludźmi. A ja nie wiem jak moje życie się
                              potoczy ,czy kiedyś będę miał gdzie się umyć.
                              • addicted11 Re: mi - jesli mozna ci cokolwiek doradzic 09.07.07, 00:42
                                yuraathor napisał:

                                > tu przegiąłeś Jerzy, nikomu nie można zabronic uczestnictwa w AA
                                > niedawno na mitingu był facet, wokół którego pusto dzwnie było, śmierdział po
                                > prostu. a kiedys na uroczysty miting przyszło kilku mieszkańców wysypiska,
                                byli
                                >
                                > trzeźwi, a że śmierdzieli, byli ludźmi. A ja nie wiem jak moje życie się
                                > potoczy ,czy kiedyś będę miał gdzie się umyć.


                                umyc sie gdzie jest zawsze.
                                nie myja sie ci co nie chca.
                                pomijam niedoleznych starcow bez opiekunki.
                                oczywiscie, ze brudas tez jest czlowiekiem- ale jak chce isc w publiczne
                                miejsce to niech sie umyje. przychodzenie w smrodzie to objaw totalnego braku
                                szacunku, wrecz olewki innych.
                                w swoich 4 scianach niech sobie smierdzi jak mu sie tak podoba.


                                ale to traci taka jezusowoscia na pokaz- przytulac brudasow, moze jeszcze
                                wpuscic go do swego lozka zrobilbys to yura?
                                a czemu nie, jak na mityng moze przyjsc to czemu nie do lozka?

                                • aaugustw Re: mi - jesli mozna ci cokolwiek doradzic 09.07.07, 17:19
                                  addicted11 napisał:
                                  > w swoich 4 scianach niech sobie smierdzi jak mu sie tak podoba.
                                  > ale to traci taka jezusowoscia na pokaz- przytulac brudasow, moze jeszcze
                                  > wpuscic go do swego lozka zrobilbys to yura?
                                  > a czemu nie, jak na mityng moze przyjsc to czemu nie do lozka?
                                  _______________________________________________________________.
                                  Jeszcze nie spotkalem sie z bardziej prymitywnymi pytaniami od
                                  tych tutaj. Nie mowiac juz o znieczulicy Addica wobec chorych!
                                  (tacy ludzie, jak Ty Addi musza jeszcze cierpiec...!).
                                  Addi, a moze ten czlowiek nie ma 4 scian, ani dachu nad glowa?
                                  A druga sprawa to ta, ze na Mityng AA moze przyjsc kazdy, kto
                                  tylko wyraza chec zaprzestania picia! - Warunek ten stawia sobie
                                  sam chory...! - Nie ma innych kryteriow...!
                                  Tam sie przychodzi, aby oczyscic swoja dusze, a nie swoje ubranie.
                                  A...
                                  • jerzy30 sie na mityngi w Polsce nie wpuszcza pijanych 09.07.07, 20:24
                                    i brudasow. AA to nie smietnik i obowiazuja pewne zasady. Tak samo w kazdym
                                    innym kraju. Na mityngi przychodzi sie jak na kazde inne spotkanie, czystym,
                                    zadbanym, czasami nieco inaczej pachnacym, ale nie brudnym i nie zapijaczonym.
                                    aagustow ty mi tu nie .............. 20 lat chodze na mityngi alem brudasa nie
                                    widzial. Nawet bezdomni i ludzie z ulicy jak przychodza to sa schludni. Ty mi
                                    tu nie p...l o brudnych aowcach bo takich nie ma. Przeginasz.
                                    • aaugustw Re: sie na mityngi w Polsce nie wpuszcza pijanych 09.07.07, 20:50
                                      jerzy30 napisał:
                                      > i brudasow. AA to nie smietnik i obowiazuja pewne zasady. Tak samo w kazdym
                                      > innym kraju. Na mityngi przychodzi sie jak na kazde inne spotkanie, czystym,
                                      > zadbanym, czasami nieco inaczej pachnacym, ale nie brudnym i nie
                                      zapijaczonym. aagustow ty mi tu nie .............. 20 lat chodze na mityngi
                                      alem brudasa nie widzial. Nawet bezdomni i ludzie z ulicy jak przychodza to sa
                                      schludni. Ty mi tu nie p...l o brudnych aowcach bo takich nie ma. Przeginasz.
                                      ____________________________________________________________________________.
                                      Dobrze, no dobrze juz Jerzy... - Popelniles gafe i ja to rozumiem.
                                      Nie umiesz sie przyznac do popelnionego bledu, czyli do Kroku Dziesiatego AA
                                      jeszcze nie doszedles (czyt. nie dorosles)!
                                      Ostatnio za mocno na Ciebie wskoczylem - przepraszam, ale to dlatego,
                                      bo stawiales sie wyzej od innych alkoholikow.
                                      Teraz spokojnie juz napisze, ze tu nie chodzi o starych aowcow,
                                      ci sa juz zadbani... - Chodzilo o tych "nowych", ktorzy aby przyjsc na
                                      Mityng AA musza sobie dodac jeszcze odwagi oraz o tych, ktorzy spia pod
                                      mostem lub w parkach na lawce i nie potrafia zadbac o swoj wyglad...
                                      Dlatego gdybys przyszedl na nasz Mityng AA i chcialbys nie wpuscic
                                      takiej osoby, gwarantuje Ci, wylecialby nie tamten, lecz Ty na zbity leb...!
                                      Pozdrawiam:
                                      A...
                                      • janulodz Re: sie na mityngi w Polsce nie wpuszcza pijanych 10.07.07, 00:45
                                        Teraz spokojnie juz napisze, ze tu nie chodzi o starych aowcow,
                                        ci sa juz zadbani... - Chodzilo o tych "nowych", ktorzy aby przyjsc na
                                        Mityng AA musza sobie dodac jeszcze odwagi oraz o tych, ktorzy spia pod
                                        mostem lub w parkach na lawce i nie potrafia zadbac o swoj wyglad...


                                        Jaki ty jesteś zadufany pustak auguscie to przechodzi ludzkie pojęcie.
                                        Takiego zakłamańca fałszywca, to chyba ten twój bóg przez pomyłkę, albo na kacu stworzył. Pewno jeszcze na dokładke kiedyś byłeś rudy, bo teraz to na bank jestes łysy.
                                        • jerzy30 janu - czy starzy czy nowi - to nie ma znaczenia 10.07.07, 11:06
                                          obowiazuja standardy takie jak w calym zyciu - czy poszedlbys na spoktanie
                                          [jakiekolwiek] brudny i smierdzacy - nigdy w zyciu - tak samo na mityngi AA nie
                                          przychodza ludzie brudni czy smierdzacy - bo ci ludzie jak JUZ tam ida to
                                          szukaja pomocy - i im bardziej sa bezdomni czy mieszkajacy po smietnikach to
                                          jednak potrafia zadbac o schludny wyglad i o czystosc - bo jak juz tam ida to
                                          nie chca byc z "mety" sklasyfikowani" jako wyrzutki.
                                          aagust chrzani i wypacza obraz AA w sposob straszliwy - z jednej strony
                                          przedstawia to jako sekte i nawiedzonych szalencow psychopatow - dodatkowo wali
                                          teksty kompletnie niezrozumiale [ic miejsce jest wylacznie na mityngach AA] a
                                          od niedawna o jakis brudasach nieszczesnikach gryzmoli.
                                          Pozdrawiam. Trzymaj sie w swojej trzezwosci i radosci zycia. P.S. W lesie sa
                                          juz kanie - wiem zes grzybiarz
                                          • aaugustw Re: janu - czy starzy czy nowi - to nie ma znacze 10.07.07, 11:24
                                            jerzy30 napisał (do Janu o Mityngach AA):
                                            > obowiazuja standardy takie jak w calym zyciu...
                                            ______________________________.
                                            Byles kiedys na Mityngu AA...!?
                                            A...
                                          • aaugustw Re: Jerzy napisal do Janu - grzyba...! ;-)) 10.07.07, 11:33
                                            jerzy30 napisał (do Janu - grzyba):
                                            > ...na mityngi AA nie przychodza ludzie brudni czy smierdzacy
                                            > P.S. W lesie sa juz kanie - wiem zes grzybiarz
                                            __________________________________________________________.
                                            Jerzy, zyczysz mu, zeby sie sam zerwal...!?
                                            Janu, uwazaj w lesie na "papierowki", jak nadepniesz na
                                            taka mine bedziesz jeszcze wiecej cuchnal, a wtedy Jerzy
                                            nie wpusci Cie na mityng...! ;-))
                                            A...
                                        • aaugustw Re: Do wscieklego Janu...! ;-)) 10.07.07, 11:18
                                          janulodz napisał:
                                          > Jaki ty jesteś zadufany pustak auguscie to przechodzi ludzkie pojęcie.
                                          > Takiego zakłamańca fałszywca, to chyba ten twój bóg przez pomyłkę albo
                                          na kacu stworzył...
                                          _______________________________________________________________________.
                                          Janu, wytrzyj sobie ten jad, ktory Ci cieknie po brodzie...!
                                          A... ;-)))
                                          • jerzy30 i kto tu prostacko sie zachowuje ?? 10.07.07, 15:03
                                            tylko obrazliwe slowa, bluzgi i prostackie wypociny
                                            • addicted11 Re: i kto tu prostacko sie zachowuje ?? 10.07.07, 15:20
                                              zgadzam sie z jerzym.
                                              pewne zasady obowiazuja.
                                              zgadzam sie z jerzym tez z tym, ze moje doswiadczenie tez wskazuje na brak
                                              smierdzacych osob w AA.
                                              owszem, nawiedzenie, prymitywy, eks zlue, kryminalisci, bezdomni- ale z 1 metra
                                              przynajmniej nikt nie smierdzial.

                                              August jest totalnie jednostronny.
                                              Widzi tylko interes tych brudasow bez elementarnej kultury- a nie martwi go to,
                                              ze jeden brudas moze zniechecic do AA 10 innych osob
                                              ( no tak, bo na ludzi tak "pysznych" ze nie lubia siedziec w smordzie to august
                                              wypina dupe)

                                              bezdomny jak chce to moze sie wykapac- sa laznie publiczne, sa w markotach.

                                              Jak ktos smierdzi i ma w nosie to, ze innym to przeszkadza to kwalifikuje sie
                                              nie na mityng tylko do szpitala na odtrucie, odwszawienie i wtedy moze isc
                                              miedzy ludzi.
                                              • aaugustw Re: i kto tu prostacko sie zachowuje ?? 10.07.07, 15:49
                                                addicted11 napisał:
                                                > zgadzam sie z jerzym. pewne zasady obowiazuja.
                                                > zgadzam sie z jerzym tez z tym, ze moje doswiadczenie tez wskazuje na brak
                                                > smierdzacych osob w AA.
                                                - - - - - - - - -
                                                Piszesz chyba o doswiadczeniu zdobytym na tych Twoich - zalozonych przez
                                                Ciebie - mityngach osiedlowych...!?
                                                (Addicku, Ty sie nawet Diablem podeprzesz, jezeli on mowil bedzie przeciwko
                                                mnie...! - Ty nie masz charakteru Addicku...!). ;-))
                                                _________________________________________________________________________.
                                                addicted11 napisał dalej:
                                                > August jest totalnie jednostronny.
                                                > Widzi tylko interes tych brudasow bez elementarnej kultury- a nie martwi
                                                go to, ze jeden brudas moze zniechecic do AA 10 innych osob
                                                > ( no tak, bo na ludzi tak "pysznych" ze nie lubia siedziec w smordzie to
                                                august wypina dupe)
                                                - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                Dokladnie, Addi; alkoholik, ktory stawia sie wyzej od drugiego alkoholika
                                                i zapomina jaki jest najwyzszy cel kazdej Grupy AA, nie ma miejsca na
                                                Mityngu AA, lecz w knajpie...! - Taki musi jeszcze pic i cierpiec dalej,
                                                az to zrozumie...! - (moze mu sie to uda za zycia...!?).
                                                A...
                                            • aaugustw Re: i kto tu prostacko sie zachowuje ?? 10.07.07, 15:37
                                              jerzy30 napisał:
                                              > tylko obrazliwe slowa, bluzgi i prostackie wypociny
                                              ____________________________________________________.
                                              Ja wole takich jak Ty, czy Janu zbluzgac od CH...W !
                                              Anizeli przyczynic sie do smierci chorego czlowieka,
                                              zagradzajac mu jedyne drzwi, ktore moglyby uratowac
                                              mu zycie...!
                                              A...
                                            • e4ska Re: i kto tu prostacko sie zachowuje ?? 10.07.07, 16:10
                                              Jerzy... nie zwracaj uwagi - august jest ciężko chory. A może zawsze taki był?

                                              Z tym, że nie każdy pijak dostaje kręćka w pieniaczym stylu. Mój znajomy
                                              pijaczek z ulicy, nieżyjący już alkoholik, był życzliwy w swoim szaleństwie.
                                              Uśmiechnięty, chętnie sie kłaniał, śpiewał sobie, chciał pomagać w dźwiganiu
                                              bagaży. Przez kilkanaście lat nie usłyszałam od niego złego słowa. Bardzo go
                                              lubiłam.

                                              Zaś drugiemu alkoholikowi gorzała otwiera inne szaleństwo - właśnie takie.
                                              Przeczytałam dziś augustowe wpisy - każdy pełen złosliwego i zupełnie
                                              bezprzedmiotowego chamstwa.

                                              ale - to przecież nie świadczy o AA - wprost przeciwnie: jeśli on w organizacji
                                              (ruchu - jak tam rozumiecie) trzyma się w ryzach, to wielkie tej organizacji
                                              zasługi i siła.
                                              Zdrufki:)
                                              • aaugustw Re: i kto tu prostacko sie zachowuje ?? 10.07.07, 16:27
                                                e4ska napisała:
                                                > ...august jest ciężko chory. A może zawsze taki był?
                                                - - - - - - - - - - -
                                                Widze Eska, ze watpisz, wiec mowie po raz kolejny, ze jestem chorym na
                                                smiertelna chorobe - alkoholizm. Dopoki nie skosztuje tego "pierwszego",
                                                niczym nie odrozniam sie od innych ludzi, czego (np.) nie mozna powiedziec
                                                o Tobie...! (ale glowa do gory i nie przejmuj sie, tacy tez musza byc!) ;-))
                                                __________________________________________________________________________.
                                                e4ska napisała dalej:
                                                > Z tym, że nie każdy pijak dostaje kręćka w pieniaczym stylu. Mój znajomy
                                                > pijaczek z ulicy, nieżyjący już alkoholik, był życzliwy w swoim szaleństwie.
                                                > Uśmiechnięty, chętnie sie kłaniał, śpiewał sobie, chciał pomagać w dźwiganiu
                                                > bagaży. Przez kilkanaście lat nie usłyszałam od niego złego słowa. Bardzo go
                                                > lubiłam.
                                                - - - - - - - - - - -
                                                To jest typowe zachowanie kazdego czynnego alkoholika, byc grzecznym i
                                                dac spokoj, zeby i jemu dali spokoj w piciu...- Tacy umieraja...!
                                                ___________________________________________________________________.
                                                e4ska napisała dalej:
                                                > Przeczytałam dziś augustowe wpisy - każdy pełen złosliwego i zupełnie
                                                > bezprzedmiotowego chamstwa.
                                                - - - - - - - - - -
                                                Z tego widac Eska, ze pare takich lachmetow (nie pokazujac palcem)
                                                musialo sie do mnie w tak chamski sposob odzywac...!
                                                Ja tylko odpisuje - Eska...! ;-))
                                                A...
                                                • jerzy30 są tacy Aowcy co tylko flaszke na bok odstawili 10.07.07, 20:05
                                                  ale w swoim życiu nie zmienili nic, sa dalej brutalni, chamscy jak po gorzale.
                                                  A co do nieszcześliwych brudnych śmierdzących alkoholików pukających do bram
                                                  klubu AA to im osobiście drzwi przed nosem zamykam wołając "spie..... brudasie
                                                  do miejskiej łaźni !!!!!!!!!!!" skazując ich w ten sposób na niechybną śmierc
                                                  od gorzały.
                                                  Powtarzam - brudasow, śmierdziuchów na mityngach nigdy nie widziałem
                                                  • aaugustw Re: są tacy Aowcy co tylko flaszke na bok odstawi 10.07.07, 20:33
                                                    jerzy30 napisał:
                                                    > ale w swoim życiu nie zmienili nic, sa dalej brutalni, chamscy jak po gorzale.
                                                    - - - - - - - - - - - - -
                                                    A czego oczekiwales, ze jezeli erotoman, czy kleptoman (na jedno wychodzi),
                                                    kiedy przestana pic to im ten ogon tez zaraz odpada... - Zobacz na Janu...!
                                                    __________________________________________________________________________.
                                                    jerzy30 napisał dalej:
                                                    > A co do nieszcześliwych brudnych śmierdzących alkoholików pukających do bram
                                                    > klubu AA to im osobiście drzwi przed nosem zamykam wołając "spie.....
                                                    brudasie do miejskiej łaźni !!!!!!!!!!!"
                                                    - - - - - - - - - - - - -
                                                    Ty juz zaczynasz powtarzac za drobnopijaczkami o miejskiej lazni...
                                                    A co ma zrobic ten, ktory jest ze wsi...!?
                                                    ___________________________________________________________________.
                                                    jerzy30 napisał dalej:
                                                    > Powtarzam - brudasow, śmierdziuchów na mityngach nigdy nie widziałem
                                                    - - - - - - - - - - - -
                                                    Ty juz nasiakles drobnopijaczkami na calego... - Eska, Addi, Janu,
                                                    i im podobni, tez uwazaja, ze na Mityng AA przychodza (lub powinni
                                                    przychodzic)ludzie po centrach odnowy psychofizycznej...!
                                                    Tfu... - Wyzsza klasa pijakow. Lepsi chorzy... - Beee!
                                                    A...
                                                  • addicted11 Re: są tacy Aowcy co tylko flaszke na bok odstawi 11.07.07, 02:05
                                                    Jerzy, tak trzymac.
                                                    Kultura obowiazuje.
                                                    Ciekawe, czy jakby Augustowi alkoholicy okradli mieszkanie, to by sie litowal
                                                    nad biednymi chorymi ludzmi, ktorzy nie mieli za co pic i sie "musieli" wlamac,
                                                    albo inaczej- "nie mieli jak sie nie wlamac".

                                                    Proponuje august nie zamykaj drzwi od domu,ludzie w potrzebie zawsze moga
                                                    chciec wejsc, a po co ma sie biedak niedozywiony jeszcze meczyc z wybijaniem
                                                    zamka?

                                                    No chyba nie powiesz, ze bedziesz zamykal?
                                                    Przed chorymi ludzmi?
                                                    Ty lepszy alkoholik jakis?
                                                    bee

                                                    Dawaj adres w Monachium to podesle miejscowym zulikom, jak ktory nie ma na
                                                    flaszke to rpzyjdzie se wezmie DVD tylko wyjmij plyte ze zjadem z Toronto bo po
                                                    ch.. im to.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka