Dodaj do ulubionych

tabletki przeciwbólowe

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 11:50
Jestem chyba uzależniona od tabletek przeciwbólowych. Jeśli tylko mam mały
ból ( nie wspomnę o dużych i mocnych ), sięgam do torebki.... Czasem udaje mi
się połknąć całe opakowanie na dzień (8-12 tabl).
Cierpię na migrenę i bóle związane ze stresem, emocjami ....
Ale przecież to jest nienormalne. Mój żołądek wola o pomoc ............

Obserwuj wątek
          • cal-ineczka mam ten sam problem...... 26.06.03, 02:43
            tylko nie ze mną, z takim jednym.......
            on myśli że ja sie na lekach znam i niewiem czego ode mnie oczekuje -
            ".....chyba wezme tabletke, tak mnie głowa boli".....
            -wie, ze gra mi na..???? a ja tylko rece zaciskam i mysle ... nie bierz tych
            prochow......ale co mam powiedzieć?

            Ostatnio wymyslilam jazde "r"ką - w sumie to ciekawe jak musi sie czuc taki
            pacjent co go tym prądem traktują w karetce? ja wiem? (prądem reguluje sie rytm
            serca który może być rozregulowany po zmieszaniu alkoholu z paracetamolem)

            potem cos mu jeszcze o nerkach i watrobie wymyslilam, wiem ze to dziala na
            niego, bo inaczej by mi nie mowil o tych tabletkach ciagle.

            Ale mialam kiedys kolezanke co palila papierochy, i też, nic, tylko w domu
            myslalam o tych jej papierosach - a to, że taki maly papieros a panuje nad nią,
            a to, że w sumie to jakby sobie tak co pare dni obcinała poszczegolne czesci
            ciala to w sumie i tak by na to samo poźniej wyszło, i takie różne........

            grunt, żeby myśleć o tym i dbać o tego kogoś,
            i o siebie też, PILL, ;-))))))))))))
            Pozdrv.:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka