Dodaj do ulubionych

Desperacka tworczosc abstynenta na duposcisku

05.08.07, 23:54
Sweter bury



Czyste niebo
zadnej chmury
a ja widze
sweter bury

Muczy krowa
gdacza kury
a ja widze
sweter bury

Ida Panie
chca w konkury
a ja widze
sweter bury

W telewizji
jakies bzdury
a ja widze
sweter bury

Sweter bury
caly w dziury
Sweter bury



Okulary

Wszedl, stanal, usiadl
wytarl okulary
odczytal z kartki
tajemnice wiary

Te okulary
mialy oprawe z tombaku
co zloto udawaly

Tajemnice wiary
przez ten tombak
cos smieszne sie stawaly




Iks alkoholik- krotko


Iks alkoholik niepijacy
wyrobil nowy paszport
Nie dali mu wizy do usa
bo ludziom bez nazwiska nie daja.

Obserwuj wątek
    • tenjaras Re: Desperacka tworczosc abstynenta na duposcisku 11.08.07, 18:46
      PIJAKY
      (wg J. Brela)

      Napełnij szklankę mi
      Ostatni nalej raz
      Napełnij szklankę mi
      I pójdę bo już czas

      Nie płaczę pozwól pić
      Bo wstyd mi sobą być
      Napełnij szklankę mi
      Napełnij szklankę mi

      Pijemy zdrowie twe
      Bo łatwo mówić że
      Ułoży wszystko się
      I już nie będzie źle

      Tym lepiej jeśli te
      Proroctwa kłamstwem są
      Upiję wkrótce się
      I zawiść zgubię swą

      Pijemy zdrowie tych
      Co dziś weseli są
      Przyjaciół krewnych złych
      Co z mego życia drwią

      Tym lepiej jeśli mnie
      Rozdrażnią winą swą
      Upiję wkrótce się
      Nienawiść zgubię swą

      Napełnij szklankę mi
      Ostatni nalej raz
      Napełnij szklankę mi
      I idę bo już czas

      Nie płaczę pozwól pić
      Bo wstyd mi sobą być
      Napełnij szklankę mi
      Napełnij szklankę mi

      Za moje zdrowie pij
      Pijemy z winem je
      I jeśli chcesz to bij
      A jeśli nie to nie

      Tym lepiej jeśli mnie
      Cios dosięgnie twój
      Upiję wkrótce się
      I żal zgubię swój

      Za te dziewczyny pij
      Co kochać będą mnie
      Za te dziewczyny pij
      Co mówią o mnie źle

      Tym lepiej jeśli te
      Dziewczyny zimne są
      Upiję wkrótce się
      I miłość zgubię swą

      Więc pijmy całą noc
      Aż zwalę się pod stół
      By smutek stracił moc
      Bym nie czuł nic com czuł

      Więc pijmy póki źle
      Więc pijmy żeby pić
      Upiję wkrótce się
      Nadziei zerwę nić

      Napełnij szklankę mi
      Ostatni nalej raz
      Napełnij szklankę mi
      I idę bo już czas

      Nie płaczę zostaw mnie
      Rozjaśnia wszystko się
      Napełnij szklankę mi
      Napełnij szklankę mi

      Jacek Kaczmarski
      1977
      • adalkoo Re: Desperacka tworczosc abstynenta na duposcisku 11.08.07, 22:25
        Komu dzwonią, temu dzwonią
        Mnie nie dzwoni żaden dzwon
        Bo takiemu pijakowi
        Jakie życie , taki zgon...

        pytanie, czyje to?

        A tak milej.
        W której piosence ..."butelka zupełnie już pusta, już pusta ..."
        Tak, to pisoenka z tymi dziewczętami, które niewiadomo gdzie się
        podziały. Ale zawsze zostaje błękit nieba...
        No ale, lato i wyjechali na wakacje, wszyscy nasi podopieczni. A
        My... trzeżwiejemy !!!
            • aaugustw Re: Desperacka tworczosc abstynenta na duposcisku 12.08.07, 18:33
              Mowa o duposcisku, wiec i ja przytocze wierszyk, ktory mi ktos
              podeslal:

              PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA,
              W GÓRZE S£OÑCE ZAPIE..,
              ŻABA DUPÊ W WODZIE MOCZY.
              KU..! CO ZA DZIEÑ UROCZY!!!

              ANALIZA:
              Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy, z rymem sylabowym i z
              równomiernie rozlozonym akcentem. Podmiot liryczny wyraza swoje
              glêbokie zadowolenie z otaczajacego go swiata, przepelnia go
              kwitnacy stoicyzm i szczê¶cie, które cz³owiekowi zyjacemu we
              wspólczesnym zamêcie moze dac tylko otaczajaca przyroda. Dla
              podmiotu lirycznego nawet zanurzona w blekicie wody dupa zaby jest
              pretekstem do euforii.

              Puenta liryku jest jednoznaczna i latwo odczuwalna. JA liryczne
              personifikuje Sloñce. W slowie "zapie.." oddaje szybkosc i
              perfekcje ruchu Sloñca, które przeciez nie jest istota ludzka i nie
              mo¿e "zapie..c" sensu stricte.

              Uwagê zwraca uzycie wulgaryzmów, których znajomosc swiadczy o
              ludowych korzeniach poety i glebokiej wiêzi ze spoleczeñstwem. W
              moim rozumieniu autor chcial siê tym utworem odwdziêczyc srodowisku,
              z którego wyrósl (Janu mi sie tu przypomnial - moj przyp.) za
              poswiêcenie i trud wlozony w zapewnienie mu nalezytego
              wyksztalcenia. Szkoda, ze tak malo w dzisiejszej poezji wierszy o
              tak pogodnym nastroju.
              - - -
              A... ;-)))

                • addicted11 guns'n'roses 12.08.07, 23:42
                  Loaded like a freight train
                  Flyin' like an aeroplane
                  Feelin' like a space brain
                  One more time tonight
                  Well I'm a west coast struttin'
                  One bad mother
                  Got a rattlesnake suitcase
                  Under my arm
                  Said I'm a mean machine
                  Been drinkin' gasoline
                  And honey you can make my motor hum
                  I got one chance left
                  In a nine live cat
                  I got a dog eat dog sly smile
                  I got a Molotov cocktail
                  With a match to go
                  I smoke my cigarette with style
                  An I can tell you honey
                  You can make my money tonight

                  Wake up late
                  Honey put on your clothes
                  Take your credit card
                  to the liquor store
                  That's one for you and
                  two for me by tonight
                  I'll be loaded like a freight train
                  Flyin' like an aeroplane
                  Feelin' like a space brain
                  One more time tonight

                  I'm on the nightrain
                  Bottoms up
                  I'm on the nightrain
                  Fill my cup
                  I'm on the nightrain
                  Ready to crash and burn
                  I never learn
                  I'm on the nightrain
                  I love that stuff
                  I'm on the nightrain
                  I can never get enough
                  I'm on the nightrain
                  Never to return-no

                  Loaded like a freight train
                  Flyin' like an aeroplane
                  Speedin' like a space brain
                  One more time tonight
                  I'm on the nightrain
                  And I'm lookin' for some
                  I'm on the nightrain
                  So's I can leave this slum
                  I'm on the nightrain
                  And I'm ready to crash and burn
                  Nightrain
                  Bottoms up
                  I'm on the nightrain
                  Fill my cup
                  I'm on the nightrain

                  Whoa yeah
                  I'm on the nightrain
                  Love that stuff
                  I'm on the nightrain
                  An I can never get enough
                  Ridin' the nightrain
                  I guess I
                  I guess, I guess, I guess
                  I never learn

                  On the nightrain
                  Float me home
                  Ooh I'm on the nightrain
                  Ridin' the nightrain
                  Never to return
                  Nightrain
    • e4ska Re: Desperacka tworczosc abstynenta na duposcisku 12.08.07, 23:51
      Wierszyki Addiego są pełne absurdalnego dowcipu i przekory...

      Jaras cytuje czy prezentuje smutasy.

      Jaras, czemu ty w ogóle kiedyś piłeś?

      No... żeby sie tak katować gorzałą... nigdy ci dobrze po kielonku nie było?

      Ja piłam, bo lubiłam... sama końcówka mnie dobiła - tragiczna wręcz. I tak sie
      opłaciło - w proporcjach 5:25.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka