Dodaj do ulubionych

Czy to już alkoholizm? Pomóżcie!

20.10.07, 11:09
Moja mama pracuje, zajmuje się domem.. Jednak codziennie przychodzi
do niej jej siostra i zawsze coś piją. A to wino, żadziej drinki.
Mama mówi niby że ona nie chce pić, ale co ma zrobic kiedy
przychodzi ciotka. Bezsens. Myślę że ona sama tego potrzebuje.I nie
powiem żeby na drugi dzień mama zachowywała się inaczej, żeby ranio
nie zrobiła śniadania, nie poszła do pracy itp. Jednak właśnie przez
to kiedy mówię jej że ciągle [pije ona ucisza mnie wypominając że
zawsze jest obiad itp. Jednak boję się że mama już jest w nałogu..
Oprócz pon-czw mocno pije w piątek (bo zaczyna się weekend), rano
dzień standardowo w sobote zaczyna od piwa i wieczór idzie do
znajomych i wolę nie wiedzieć w jakim stanie wraca. Skutki jej
balowania widzię jednak rano kiedy jest mocno skacowana. Pomóżcie mi
prosze czy moja matka jest już w nałogu?
Obserwuj wątek
    • yuraathor Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 20.10.07, 11:43
      Potrzebujesz potwierdzenia czegoś o czym już wiesz??? Tylko co to
      da, że będziesz miała potwierdzenie od bywalca tego forum??
      Alkoholik to ktoś, kto ponosi straty wynikające z picia alkoholu a
      mimo to pije nadal. O stratach materialnych nie napisalaś, no za
      darmo to piwo nie jest, ale straty moralne, które Tobie wyrządza są.
      Ona o tym wie a mimo to pije nadal, uciszając sumienie ugotowanym
      obiadem. Typowe zachowamia alkoholika.
      I co usatysfakcjonowana????
      zajrzyj jak chcesz:
      www.al-anon.org.pl
      • aaugustw Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 20.10.07, 11:47
        yuraathor napisał:
        > zajrzyj jak chcesz:
        > www.al-anon.org.pl
        ____________________.
        A najlepiej tam pojdz
        A...

        • yuraathor August 20.10.07, 11:51
          Ty to masz coś z czekisty: nie dyskutować maszerować ty do AA, ty do
          Al-anon.
          pozwól komuś dokonac wyboru, a ty trzeźwiej po swojemu
          • aaugustw Re: August 20.10.07, 12:04
            yuraathor napisał:
            > Ty to masz coś z czekisty: nie dyskutować maszerować ty do AA, ty
            do Al-anon. pozwól komuś dokonac wyboru, a ty trzeźwiej po swojemu.
            __________________________________________________________________.
            Yuraa, o Twoje IQ zaczynam sie martwic wiecej, anizeli o Twoja
            trzezwosc, ktorej na razie nie widze...
            Wytlumacze Ci wiec teraz pomalu:
            Anka9911 napisala (m.in.), cyt.:
            "Pomóżcie mi prosze..."
            Dla mnie znaczy to, ze ona szuka pomocy, wiec zamiast czytac tutaj
            teorie, ktore jej nb. Ty poleciles - napisalem, ze najlepiej pojsc
            do Al-Anonu gdzie spotkac moze osoby takie jak i ona -
            wspoluzaleznione od... itd...
            A...
            Ps. Yuraa, czujesz sie zisiaj dobrze...!? ;-))
            • yuraathor Re: August 20.10.07, 12:33
              widzę że zagościłem w Twojej głowie,ja się martwię tylko o swoją
              trzeźwość, ale to mile że martwisz się o mnie, dzięki.
              Czuję się świetnie.
              • aaugustw Re: August 20.10.07, 12:41
                yuraathor napisał:
                > widzę że zagościłem w Twojej głowie,ja się martwię tylko o swoją
                > trzeźwość, ale to mile że martwisz się o mnie, dzięki.
                > Czuję się świetnie.
                _______________________________________________________.
                Ciesze sie...! ;-))
                Od kiedy nazywa sie to; "zagoszczeniem w głowie"...(!?).
                Ty wlazles do niej z brudnymi buciorami, tak ze musialem
                Cie z niej przegonic - to wszystko...!
                Udanego weekendu, zycze...! ;-))
                A...
          • szacki AL ANON 20.10.07, 16:26
            chodziłem tam na grupę, ale przestałem bo nie mogłem tego słuchać,
            tego bił stary, tamtego matka sie puszczała, tej maż nie wraca na
            noc a jak ktoś jest wkurzony to niech sie wyżyje tłukąc w materac. i
            w ogóle to należy zerwać kontakty z osoba uzalezniona. Nas
            wspoluzaleznionych i jednocześnie uzależnionych była dwójka. Ale sie
            wpienialem jak słyszałem cos takiego. Tak jasne najlepiej niech
            wszyscy ze mna zerwa kontakt ja z nimi i będzie zajebiscie. Twoja
            matka jest alkoholiczka Ty jesteś współuzalezniona zerwij z nia
            kontakt walnij w materaz i Zycie stanie się piękniejsze

            powinienem zostać terapeuta – całkiem nieźle mi idzie ;- )
            • aaugustw DDA 20.10.07, 21:08
              szacki napisał:
              > chodziłem tam na grupę, ale przestałem bo nie mogłem tego
              słuchać...
              _____________________________________________.
              Mikolaju drogi. Nie uciekniesz od przeszlosci.
              Zrob sobie - prosze - prezent na 06 grudnia..!
              A...
              • szacki Re: DDA 20.10.07, 22:03
                Auugustaw ja zyje przeszloscia bo tylko ona mi została.
                terazniejszosc dla mnie nie istnieje a przyszlosci sie wyrzekłem.
                ku.. ja sie tylko nakrecam na tym pie..nym forum
                • aaugustw Re: DDA 20.10.07, 22:10
                  szacki napisał:
                  > Auugustaw ja zyje przeszloscia bo tylko ona mi została.
                  > terazniejszosc dla mnie nie istnieje a przyszlosci sie wyrzekłem.
                  > ku.. ja sie tylko nakrecam na tym pie..nym forum
                  __________________________________________________.
                  Nie. Ty chcesz tylko zrozumienia i... przytulenia !
                  Dobranoc...
                  A...
                  • szacki Re: DDA 21.10.07, 21:36
                    przygarnij kropka Augustaw, moze mnie zaadoptujesz co staruszku?
                    • aaugustw Re: DDA 21.10.07, 21:44
                      szacki napisał:
                      > przygarnij kropka Augustaw, moze mnie zaadoptujesz co staruszku?
                      _________________________________________________________________.
                      Najpierw zrob porzadek ze soba...! - Potem pogadamy...
                      A...

                      • szacki Re: DDA 21.10.07, 21:48
                        no i znalazłem motywacje ... dla rodziny wszystko Ty tez mozesz
                        zostac terapeuta August
                        • ariel48 Re: DDA 21.10.07, 21:57
                          szacki napisał:

                          > no i znalazłem motywacje ... dla rodziny wszystko


                          Nie miałeś wcześniej rodziny , szacki ?
                          Dzisiaj ją odnalazłeś ?
                          Tak ogólnie ... warto by Ci skopać tyłek.
                          Strasznie się pieścisz ze sobą .
                          Nie jesz , nie śpisz .... bo ćpasz.
                          Przestaniesz ćpać - wróci sen i apetyt.
                          Powiedz - czy Ty w ogóle masz jakiś cel w życiu ?


                          ************************************************

                          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                          • aaugustw Re: DDA 21.10.07, 22:02
                            ariel48 napisała:
                            _________________________________________.
                            Swieci Panscy, Ariel nam sie odnalazla
                            i to wtedy, kiedy ja musze juz konczyc...! :-((
                            A... ;-))
                            Dobranoc
                          • szacki Re: DDA 22.10.07, 11:53
                            miałem ... kiedys miałem rodzine... fantastyczny okres w moim zyciu
                            takic rzeczy sie nie zapomina

                            CEL - pal! - cce skonczyc bude i umrzec z dyplomem w rece - ja
                            niczego nie oczekuje od zycia i niech ono ode mnie tez niczego nie
                            oczekuje. Ja niczego nie chce w nic nie wierze. Ciezko sie zyje na
                            NIE. ;- ) zadowolona z odpowiedzi?
                        • aaugustw Re: DDA 21.10.07, 21:59
                          szacki napisał:
                          > no i znalazłem motywacje ... dla rodziny wszystko Ty tez mozesz
                          > zostac terapeuta August
                          ________________________________________________.
                          1.- Zobaczymy...
                          2.- Dlaczego mi tak zle zyczysz...!? - Ja jestem
                          szczesliwym, wolnym, trzezwiejacym, zwyczajnym alkoholikiem !
              • monika84180 Re: DDA 09.04.13, 12:44
                Witam!

                Jestem studentką drugiego roku studiów magisterskich na kierunku pedagogika opiekuńczo - wychowawcza

                Poniżej prezentuję ankietę skierowaną do osób, wychowujących się w domu, w którym rodzic, rodzice nadużywali alkoholu. Zebrane wyniki posłużą mi do przygotowania pracy magisterskiej pt. „DDA - problem relacji interpersonalnych”

                Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na zamieszczone w ankiecie pytania. Ankieta ma na celu uzyskanie informacji na temat dorosłego życia DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików) i ich funkcjonowania w społeczeństwie. Przeprowadzone przeze mnie badania służą tylko i wyłącznie celom naukowym, a odpowiedzi są objęte tajemnicą. Z góry dziękuję za prawdziwe i przemyślane odpowiedzi

                Przesyłam link do ankiety:
                moje-ankiety.pl/respond-41851.html
                • miskolaj Re: DDA 09.04.13, 12:55
                  ciężko będzie rzetelnie, bo mozna zaznaczyć tylko jedną odpowiedz, a w kilku pytaniach powinno być kilka odpowiedzi, na przykład przemoc itd..pozdrawiam
                • monika84180 Re: DDA 09.04.13, 23:17
                  Moi drodzy, dziękuję osobom, które już wypełniły ankietę. Wiem, że były w niej błędy techniczne, które starałam się poprawić. Jeszcze raz wysyłam link: moje-ankiety.pl/respond-41851.html
            • trzydziestoletnia Szacki, 22.10.07, 18:14
              wlasnie dlatego powinno sie najpierw zajac swoim uzaleznieniem, a dopiero potem sprawa wlasnego spapranego dziecinstwa (badz tez wspoluzaleznienia).
              • szacki Re: Szacki, 22.10.07, 19:26
                ja mailem bardzo szczesliwe dziecinstwo wiec nie wiem ło so chossi

                ale łokej całuje w usteczka Mikołajek
                • aaugustw Re: Szacki, 22.10.07, 19:33
                  szacki napisał:
                  > ja mailem bardzo szczesliwe dziecinstwo wiec nie wiem ło so chossi
                  > ale łokej całuje w usteczka Mikołajek
                  _______________________________________.
                  A co Ty tu o tej porze robisz...!???
                  A...
                  • szacki Re: Szacki, 22.10.07, 20:51
                    August nie wiem nie gniewaj sie na mnie za tego psta ja sam neiw iem
                    dlaczego go stwzorzyłem niech go ktos zabierze....
                    • aaugustw Re: Szacki, 20.06.13, 18:30
                      szacki napisał:
                      > August nie wiem nie gniewaj sie na mnie za tego psta ja sam neiw iem
                      > dlaczego go stwzorzyłem niech go ktos zabierze....
                      ______________________.
                      ;-)
                      A poza tym co porabiasz...!?
                      A...
                  • iskram Re: Szacki, 19.10.13, 16:02
                    Błedne koło!!!!!!!!!
                    • aaugustw Re: Szacki, 19.10.13, 18:45
                      iskram napisała:
                      > Błedne koło!!!!!!!!!
                      _____________________________________.
                      Dla niektorych bledne kolo jest linia prosta...!
                      (droga ta prowadzi do nieskonczonosci...!) :-l
                      Tu kierunek nie gra juz zadnej roli...! :-(
                      A...
            • andalus Re: AL ANON 17.10.13, 17:50
              tak należy zerwąć emoecjonalny kontakt z osobą uzleżnioną, Najlepiej od razu pozbyć się jej z zycia. To zupełnie niepotrzbne , to szmotanie się z alko. Od zawsze uważałam,że alkoholika należy odizolować od społeczeństwa najlepiej ciężką pracą w kamieniołomach. A nie dawać mu jakieś tam szanse dotarcia do dna. Zapchnąć na dno i przytrzymać w mentalnym i fizycznym błocie, niech się nieco poddusi. Będzie miał lepszą motywację;)
              • aaugustw AL ANON wyglada inaczej...! 19.10.13, 11:45
                andalus napisała:
                > tak należy zerwąć emoecjonalny kontakt z osobą uzleżnioną, Najlepiej od razu po
                > zbyć się jej z zycia. To zupełnie niepotrzbne , to szmotanie się z alko. Od zaw
                > sze uważałam,że alkoholika należy odizolować od społeczeństwa najlepiej ciężką
                > pracą w kamieniołomach. A nie dawać mu jakieś tam szanse dotarcia do dna. Zapch
                > nąć na dno i przytrzymać w mentalnym i fizycznym błocie, niech się nieco poddu
                > si. Będzie miał lepszą motywację;)
                ___________________________________________.
                Wujek Adolf mial jeszcze lepsze metody na takich...!!
                A´propos: Kiedy odrobisz swoje zadanie domowe, bo
                widze, ze sie strasznie meczysz tymi alkoholikami...!!
                A......
    • mich.999 Re: Czy to już alkoholizm? 20.10.07, 13:03
      Jeszcze nie.Opisane przez Ciebie zachowania pokazują że na razie Twoja mama jest tylko pijakiem,ale do alkoholizmu stąd niedaleko.
      • aaugustw Re: Czy to już alkoholizm? 20.10.07, 14:14
        Anka9911, napisala, (cyt.):
        Oprócz pon-czw mocno pije w piątek (bo zaczyna się weekend), rano
        dzień standardowo w sobote zaczyna od piwa i wieczór idzie do
        znajomych i wolę nie wiedzieć w jakim stanie wraca. Skutki jej
        balowania widzię jednak rano kiedy jest mocno skacowana.
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        mich.999 napisał:
        > Jeszcze nie.Opisane przez Ciebie zachowania pokazują że na razie
        Twoja mama jest tylko pijakiem,ale do alkoholizmu stąd niedaleko.
        ________________________________________________________________.
        Hmmm...!!!?????????????????????
        Ciekawe co na to ta mama...!???
        A...
        Ps. Slyszalem, ze kobiety potrafia przez dlugie, dlugie lata
        skutecznie ukrywac swoj alkoholizm, a przy tym wzorowo utrzymywac
        swoje obejscie... (mieszkanie, dom, etc...)
        • ariel48 Re: Czy to już alkoholizm? 20.10.07, 15:21
          Gucio :

          > Ps. Slyszalem, ze kobiety potrafia przez dlugie, dlugie lata
          > skutecznie ukrywac swoj alkoholizm, a przy tym wzorowo utrzymywac
          > swoje obejscie... (mieszkanie, dom, etc...)


          Dobrze słyszałeś .:-)))
          Anka ... Twoja mama jest alkoholiczką .
          ************************************************

          To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • anka9911 Re: Czy to już alkoholizm? 21.10.07, 20:51
            Dzięki za odpowiedz. Tylko ja wiem głupie, ale jak jej to
            uświadomić. To graniczy z cudem:(:(:( Dzis już pije drugie piwo, ale
            nie spoko że jest niedziela i to wieczór:((
            • trzydziestoletnia Re: Czy to już alkoholizm? 22.10.07, 18:21
              To ze mama prowadzi dom i pracuje nie swiadczy w zaden sposob o tym, ze nie ma problemu z alkoholem. To co napisalas jest mocno niepokojace, mozna podejrzewac, ze jest to choroba alkoholowa, jednak diagnoze to musi postawic specjalista po rozmowie. Dobrze by bylo, zeby Twoja mama skorzystala z jakiejs poradni, ale do niczego jej nie zmusisz, mozesz jedynie mowic jej co widzisz, i przede wszystkim konfrontowac ze skutkami i konsekwencjami picia. Ale mozesz zatroszczyc sie o siebie, tak jak juz tu pisano, np w grupie dla rodzin osob uzaleznionych, tam mozesz dostac nie tylko wsparcie, ale i wiedze jak postepowac z mama.
              • aaugustw Re: Czy to już alkoholizm? 22.10.07, 19:11
                trzydziestoletnia napisała:
                > ... To co napisalas jest mocno niepokojace, mozna podejrzewac
                > , ze jest to choroba alkoholowa, jednak diagnoze to musi postawic
                specjalista po rozmowie.
                ____________________________________________________________.
                Nie ma takich specjalistow na tym swiecie...!
                Diagnoze to ona sama musi sobie postawic, inaczej "wszystkie
                te specjalisty" beda do D... - zapytaj Eski to Ci powie...!!
                A... ;-))
    • 0anitta Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 20.06.13, 14:52
      Nie wygląda to dobrze, ale nałogu nie da się zdiagnozować na forum. Najlepiej będzie jak Twoja mama pogada z jakimś specjalistą czy lekarzem. Spróbuj ją namówić na wizytę, w każdej miejscowości są jakieś poradnie uzależnień, np. invntiva
      • deoand Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 20.10.13, 11:18
        Oczywiście wszystko co napisała poprzedniczka to prawda - alkoholizmu nie diagnozuje się na forum ale na forum są narzędzia do takiej diagnostyki - podrzucam tobie stronke - moze się tobie lub komus z twego otoczenia przydac a i ty może bardziej obiektywnie spojrzysz na problem mamy .
        Oto i ona :
        drink-less.com/pl/uzalenienie-od-alkoholu
        • aaugustw Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 20.10.13, 11:55
          deoand przytoczył:
          > drink-less.com/pl/uzalenienie-od-alkoholu
          _______________________________________________________.
          To jest wszystko tylko ladna teoria, ktora pieknie nadaje sie do tego,
          aby ja o "D" rozbic...! :-(
          Tu jest "wytlumaczone" zjawisko uzaleznienia sie od alkoholu w wyniku
          naduzywania alkoholu w czasie... - A jak taki madrala jeden z drugim
          wytlumacza caly ten ich system "nagradzania" w mozgu, kiedy ktos juz
          od mlodzienczych lat, po wypiciu pierwszego kieliszka w swoim zyciu
          staje sie alkoholikiem nie potrafiacym kontrolowanie pic...!?
          A...
          Ps. Wspolnota AA ma fajnie... - Tam nie dochodza do tego, jak powstaje
          choroba, tam pytaja tylko czy masz Problem z piciem alkoholu, a jezeli tak,
          to cos z tym trzeba teraz zrobic, to znaczy z samym soba cos robic, ale nie
          znaczy to wcale, ze teraz zaczynamy lykac lekarstwa...!
    • iskram Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 25.10.13, 18:16
      Koło, napędzajace przez trutni!!!!!!
      • aaugustw Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 26.10.13, 08:41
        iskram napisała:
        > Koło, napędzajace przez trutni!!!!!!
        ___________________________.
        A wiec: bardzo wazne to "kolo"...!
        One spelniaja bardzo wazna role:
        dostarczenie królowej nasienia...!
        A...
        • iskram Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 26.10.13, 12:47
          A gdzie Ta królowa?
          • aaugustw Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 26.10.13, 20:22
            iskram napisała:
            > A gdzie Ta królowa?
            _____________________.
            Pytasz, wiec odpowiadam:
            Ona jest tam gdzie i on...!
            (czeka na nasienie...!) :-l
            A...
            • iskram Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 26.10.13, 20:33
              niech czeka !
              • aaugustw Re: Czy to już alkoholizm? Pomóżcie! 26.10.13, 21:37
                iskram napisała:
                > niech czeka !
                ________.
                On tez...!?
                A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka