Dodaj do ulubionych

picie w pracy

25.10.07, 17:07
Głupie, niepisane obyczaje naszego kraju każą interesy załatwiac
przy alkoholu. Czasami (niektórzy często) chodzić na imprezy.
Czasami trzeba sie z kims napić zgodnie z zasada, kto nie pije ten
kabluje. Facet z którym się ostatnio spotykam jest muzykiem. W tym
tygodniu ma 5 koncertów w pubach. i za kazdym razie jakies piwo
wypije. Ale mnie to denerwuje. Ja świeta nie jestem i też mi sie
nieraz zdarzają imprezy kilka razy w tygodniu.
Rozumiem, ze ktos ma pracę sprzyjajaca imprezom. Sama taką mam
pracę. Ale z nim to chyba musze jakies zasady ustalić. Mnie też się
chyba to przyda
Obserwuj wątek
    • trzydziestoletnia Re: picie w pracy 25.10.07, 17:14
      Jest to bardzo dobra droga do usprawiedliwiania swojego picia, podobna do "wszyscy pija" ;)
      • prom_do_szwecji Re: picie w pracy 25.10.07, 17:20
        no własnie. Przecież nie musi pić skoro na trzeźwo potrafi swietnie
        grać :)
        Nie wiem tylko jak z nim to załatwić, żeby to zmienił
        • aaugustw Re: picie w pracy 25.10.07, 19:54
          Prom_do_szwecji napisala:
          > Ja świeta nie jestem i też mi sie nieraz zdarzają imprezy
          kilka razy w tygodniu.
          > Ale z nim to chyba musze jakies zasady ustalić.
          - - - -
          Trzydziestoletnia na to:
          > Jest to bardzo dobra droga do usprawiedliwiania swojego picia...
          - - - - - -
          Prom_do_szwecji na to:
          > no własnie. Przecież nie musi pić skoro na trzeźwo
          potrafi swietnie grać...
          __________________________________________________.
          A ja myslalem, ze Trzydziestoletnia napisala te slowa
          do Ciebie - Prom...! :-((
          A... ;-))
    • tenjaras Re: picie w pracy 26.10.07, 16:40
      > Głupie, niepisane obyczaje naszego kraju każą interesy załatwiac
      > przy alkoholu.

      chodzisz załatwiać interesy pod półki w sklepach czy ladzie baru?
      nie lepiej w schludniejszych i mniej hałaśliwych miejscach?

      > Czasami trzeba sie z kims napić zgodnie z zasada, kto nie pije ten
      > kabluje.

      już nie ma komunizmu, to ubecka propaganda takie hasełka zapuszczała
      między ludzi, bo pijany to gadatliwy...

      > tygodniu ma 5 koncertów w pubach. i za kazdym razie jakies piwo
      > wypije.

      no to co? jak Ci ten smród przeszkadza, to mu o tym powiedz, a jak
      nie słyszy to pokaż...

      > Mnie też się
      > chyba to przyda

      :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka