Dodaj do ulubionych

Ja też.......

23.12.07, 18:53
sładam Wam (znajomym i nieznajomym) najlepsze życzenia.
Swięta miną szybko, oby nam wszystkim z Rodziną i Przyjaciómi.W
gromadzie.
Zostaje cały 2008 r. Oby udało się nam spełnić marzenia!
PS. Nie piję już 10(dziesięć) miesięcy!
Czuję się doskonale.
Przejezdziłam na rowerze b.dużo kilometrów.Teraz uprawiam tzw.nortic
walking- polega to na wielokilometrowym łażeniu z kijkami. Polecam!
No, to się wychwaliłam!
havana
Do Siego Roku!!!!!!1
Obserwuj wątek
    • havana06 Re: Ja też....... 23.12.07, 18:58
      errata: miało być: NORDIC walking.
      Pozdrawiam jeszcze serdeczniej!
      havana
    • tenjaras Re: Ja też....... 23.12.07, 18:59
      > Nie piję już 10(dziesięć) miesięcy!
      > Czuję się doskonale.

      no i tak trzymaj, havana, nie popuszczaj :-)
    • ela_102 Re: Ja też....... 23.12.07, 19:02
      Havana:-)
      witaj ...
      ciesze się ze jesteś...trzymaj sie cieplutko i trzeżwiutko;-)
    • aaugustw Re: Ja też....... 23.12.07, 19:09
      havana06 napisała:
      > PS. Nie piję już 10(dziesięć) miesięcy!
      ________________________________________.
      Moje gratulacje - tak trzymaj...!
      A dodatkowo jeszcze skladam zyczenia z
      okazji Swiat Bozego Narodzenia...!
      A... ;-))

      • havana06 Re: Ja też....... 23.12.07, 19:54
        Auguście, na Twoją odpoewiedź liczyłam, mimotego, że jak się
        domyślasz nie korzystałam z AA. W pewnym momencie byłam nawet pewna,
        że Twoje AA to nie to, z którym się nawet chciałam spotkać.
        Przekonałm się, że aby przestać pić trzeba mocno chcieć.
        Jak do tej pory mnie to wystarcza.
        Czytam Was prawie codziennie.
        Moje doświadczenia w niepiciu są zbyt małe, aby polemizować z
        weteranami Taki jak tenjars czy sam jars.
        Wasze uwagi,przyjaciele z FU, są dla mnie b.b. ważne.
        • havana06 Re: Ja też....... 23.12.07, 19:58
          No i strzeliłam nowego "babola" z tym jarsem!
          Elu, dziekuję.
          havana
          • tenjaras Re: Ja też....... 23.12.07, 21:32
            nic nie zastąpi kontaktu z żywym człowiekiem, a wychodzenie z
            alkoholizmu z innym trzeżwym alkoholikiem lub pod opieką psychologa,
            znawcy tematu, jest prostsze, bo ktoś pomaga ;-)

            ale leczenie alkoholizmu jest trudne i nie polega na zakręceniu
            butelki, żeby zachować abstynencję nie trzeba zbyt wielkiego
            wysiłku, wystarczy uderzyć policjanta...
        • aaugustw Re: Ja też....... 23.12.07, 20:13
          havana06 napisała:
          > Auguście, na Twoją odpoewiedź liczyłam, mimotego, że jak się
          > domyślasz nie korzystałam z AA. W pewnym momencie byłam nawet
          pewna, że Twoje AA to nie to, z którym się nawet chciałam spotkać.
          > Przekonałm się, że aby przestać pić trzeba mocno chcieć...
          ___________________________________________________________.
          Ciesze sie, ze Cie nie zawiodlem z moja odpowiedzia...! ;-))
          Nie. Nie domyslalem sie, ze nie korzystasz z AA, bo mnie to
          nie interesuje czy ktos tam chodzi, czy nie... - To nie jest
          moje prywatne rancho to "AA". Ja jestem w tej Wspolnocie tylko
          jednym z tych paru milionow - jestem tylko uczestnikiem Mityngu
          AA...! Ale jezeli moja osoba daje ci powod, aby tam nie chodzic
          to ja nie mam nic przeciwko temu...! ;-))
          Wiele ludzi trzezwieje z wirtualnych mityngow, czy takiego FU,
          w domu przed skrzynia... - Wez takiego Janu, Addika, Eske, etc...
          Sa tez ludzie kalecy, ktorzy nie moga sie dostac na Mityng AA
          (bez nog, z dala od mityngow, leniwcy,itd...).
          Oni takze moga wtedy (tak jak i Ty) zachowac swoja abstynencje,
          korzystajac tylko z tego tu jarmarku...
          Ale kazdy doswiadczony i naprawde trzezwiejacy powie Ci, ze
          mityngi te tutaj powinno laczyc sie z realem... - Powodzenia
          zycze i uwazaj na siebie i swoja zbytnia pewnosc...
          A...
          • havana06 Re: Ja też....... 23.12.07, 20:34
            Auguście, twoja Osoba nie miała i nic nie ma wspólnego z moim
            nieucząszczaniem na AA- nie pochlebiaj Sobie!
            Moje doznania sa zapewna mocno powierzchowne, aczkolwiek dla mnie
            istotne. W moim "zapiecku " szefową AA jest kobieta, której nie
            jestem w stanie zaufać i nie zaufam. Na szczęście nie jest mi to
            potrzebne.
            Najmniej czego jestem pewna to właśnie siebie więc mnie
            niepotrzebnie nie dołuj.
            Mój drobny sukces cieszy mnie, czy Ci się podoba , czy nie.
            havana
            • aaugustw Re: Ja też....... 23.12.07, 20:44
              havana06 napisała:
              > Auguście, twoja Osoba nie miała i nic nie ma wspólnego z moim
              > nieucząszczaniem na AA- nie pochlebiaj Sobie!
              - - - - - - - - - - -
              Jezeli Ty sama mi to piszesz, ze AA jest moje...
              albo; ...to nie to, z ktorym chcialas sie spotkac...(!?)
              to ja musze "Sobie pochlebic...!" ;-))
              Tak jak i Ty cieszysz sie z tego Twojego sukcesu...!
              OK. HaVana - WESOLYCH SWIAT...!
              (Slyszalas Fidel mocno juz chory...!?) ;-))
              A...
              • havana06 Re: Ja też....... 23.12.07, 21:29
                Gustek, już Ci kiedyś napisałam, że Cuba się kiedyś wykastruje.
                Narazie moim problemem jest, by udała mi sią ryba w galarecie!
                Przyjechały moje dzieci!
                Tobie i pozostałym moim "czytelnikom' wznoszę toast sokiem
                pomidorowym.
                Doskonały napój teraz i w Nowy Rok!W Sylwestra też!
                Dobranoc.
                Aha, po wykastrowaniu Cuby, zmienię swó nick na;Havanna, bo tak jest
                prawidłowo.Tymczasem.
                havana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka