Dodaj do ulubionych

Takie sobie rozmyślania

17.03.08, 12:35
Nagle, po 26 latkach mojego życia dotarła do mnie prosta prawda. O
sobie trzeba myśleć w pierwszej kolejności, nie o innych. Całe swoje
życie do tej pory gotowa byłam rzucić wszystko i pędzić na pomoc
innym, ojcu, mamie, reszcie rodziny, znajomym i przyjaciołom. I tak
naprawdę nigdy nie dostałam niczego w zamian. Nie chodzi o to, że
czegoś tam oczekuję, za każdy dobry uczynek. Najważniejsze w tym
wszystkim jest to, że nikt mnie nie szanuje, dla nikogo nie jestem
ważna, bo sama siebie tak traktuję. Sama siebie nienawidzę, sama
sobie robię krzywdę, sama wchodzę w rolę ofiary, a inni robią po
prostu to, co ja...Mój przyjaciel powiedział mi kiedyś, że muszę się
nauczyć "zdrowego egoizmu", wtedy go nie zrozumiałam.
Obserwuj wątek
    • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 12:57
      martynia...
      .Mój przyjaciel powiedział mi kiedyś, że muszę się
      nauczyć "zdrowego egoizmu", wtedy go nie zrozumiałam.
      ------------------
      Na dziś jak to rozumiesz ???
      • martynita Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 13:02
        Rozumiem to tak, że muszę pomyśleć o sobie w pierwszej kolejności.
        Tylko tak mogę skutecznie i asertywnie pomagać innym. Nie ma co z
        siebie robić męczennika, który poświęca siebie dla
        dobra "ludzkości". Rozumiem to tak, że muszę się nauczyć nie tylko
        dawać, ale też brać od innych.
        • martynita Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 13:32
          Właściwie, nie umieć "brać" od innych, a raczej "przyjmować".
          • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 13:40
            martyna...
            Właściwie, nie umieć "brać" od innych, a raczej "przyjmować".
            --------------------
            Wiesz tylko problem w tym ,ze niewielu jest takich którzy chcą dawać.Moja rada -
            Naucz sie najpierw brać co Ci sie słusznie należy w Twoim mniemaniu.Nie
            oglądając sie przy tym na to czy to wypada czy tez nie...Szukasz szacunku dla
            siebie to musisz sama o to zadbać.
            Kiedy inni zauważą ze pomylili Cie z Matka Teresa i tez masz swoje potrzeby o
            które będziesz sie stanowczo upominać,to zaczną Cie traktować jak partnera.A o
            nic więcej w tym wszystkim przeciez nie chodzi...
            Powodzenia...
            • aaugustw Niepojete... 17.03.08, 14:18
              daleh napisał (do Martyny):
              > Wiesz tylko problem w tym ,ze niewielu jest takich którzy chcą
              dawać.Moja rada...
              ______________________________________________________.
              Jak moze pijak, (a raczej alkoholik, ktory nie do konca
              ma rozwiazane swoje sprawy rodzinne), dawac rady osobie
              wspoluzaleznionej...!? - Z tym sie jeszcze nie spotkalem...! :-()
              A...
              • daleh Re: Niepojete... 17.03.08, 14:39
                august...
                Jak moze pijak, (a raczej alkoholik, ktory nie do konca
                ma rozwiazane swoje sprawy rodzinne), dawac rady osobie
                wspoluzaleznionej...!? - Z tym sie jeszcze nie spotkalem...! :-()
                ---------------
                Przykro mi to stwierdzić,ale Ty naprawdę niemota jesteś...
                Usiądź odpręż sie i poczytaj jeszcze raz,aby zrozumieć co naprawdę jest
                napisane,a nie to czego szukasz w tym tekście...Chyba ze szukasz dymu???
                • aaugustw Re: Niepojete... 17.03.08, 14:45
                  daleh napisał:
                  > Przykro mi to stwierdzić,ale Ty naprawdę niemota jesteś...
                  __________________________________________.
                  Jak zwal, tak zwal... - Kiedy czytam, jak
                  alkoholik daje komus porady dostaje alergii...!
                  A...
                  • daleh Re: Niepojete... 17.03.08, 14:57
                    august...
                    Jak zwal, tak zwal... - Kiedy czytam, jak
                    alkoholik daje komus porady dostaje alergii...!
                    ----------------------
                    Rozumiem ze jesteś super alko.Udzielasz rad lekomana i narkomana czyżbyś znal od
                    podszewki ich problemy???
                    • daleh Re: Niepojete...PS . 17.03.08, 15:03
                      SIC LUCEAT LUX:
                      Memlok jestes, bo bierzesz leki, gdybys bral
                      heroine, wtedy nie męczylo by cie to tak...!
                      A...
                      ----------------------
                      Jakis komentarz w temacie???
                      • aaugustw Re: Niepojete...PS . 17.03.08, 15:16
                        daleh napisał:
                        > SIC LUCEAT LUX:
                        > Memlok jestes, bo bierzesz leki, gdybys bral
                        > heroine, wtedy nie męczylo by cie to tak...!
                        > A...
                        ----------------------
                        > Jakis komentarz w temacie???
                        _____________________________.
                        Oczywiscie, ze tak, bo to fajne...!
                        Kto to napisal, do kogo i w jakich okolicznosciach...!?
                        A... ;-))

                        • daleh Re: Niepojete...PS . 17.03.08, 15:32
                          aaugustw napisał:

                          > daleh napisał:
                          > > SIC LUCEAT LUX:
                          > > Memlok jestes, bo bierzesz leki, gdybys bral
                          > > heroine, wtedy nie męczylo by cie to tak...!
                          > > A...
                          > ----------------------
                          > > Jakis komentarz w temacie???
                          > _____________________________.
                          > Oczywiscie, ze tak, bo to fajne...!
                          > Kto to napisal, do kogo i w jakich okolicznosciach...!?
                          > A... ;-))
                          > -----------
                          Domyśl sie...
                    • aaugustw Re: Niepojete... 17.03.08, 15:14
                      daleh napisał:
                      > Rozumiem ze jesteś super alko.Udzielasz rad lekomana i narkomana
                      czyżbyś znal od podszewki ich problemy???
                      ___________________________________.
                      Nie szczekac daleh, nie szczekac...!
                      Dowody, dowody...! ;-))
                      (tylko nie skacz czasem do wody...!).
                      A... ;-))
                      • daleh Re: Niepojete... 17.03.08, 15:34
                        august...
                        Nie szczekac daleh, nie szczekac...!
                        Dowody, dowody...! ;-))
                        -----------------------
                        Popatrz na swój tekst...Moze jakieś skojarzenia???
                        • aaugustw Re: Niepojete... 17.03.08, 15:55
                          daleh napisał:

                          > august...
                          > Nie szczekac daleh, nie szczekac...!
                          -----------------------
                          ...Moze jakieś skojarzenia???
                          ____________________________.
                          Jedyne to pies przed moimi oczyma...! ;-))
                          A...
                          • daleh Re: Niepojete... 17.03.08, 16:00
                            august...
                            > > august...
                            > > Nie szczekac daleh, nie szczekac...!
                            > -----------------------
                            > ...Moze jakieś skojarzenia???
                            > ____________________________.
                            > Jedyne to pies przed moimi oczyma...! ;-))
                            ---------------------------
                            Moze głębiej wrócisz do przeszłości...Pracowałeś w UB ???
            • gocharl Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 15:23
              daleh napisał:
              > Naucz sie najpierw brać co Ci sie słusznie należy w Twoim
              mniemaniu.Nie
              > oglądając sie przy tym na to czy to wypada czy tez nie...

              Hej Daleh...dokładnie trafione...ja również kiedyś nie potrafiłam
              brać...znajdowałam masę usprawiedliwień,wymówek aby tylko nie
              wziąć...a może nie wypada...a może ktoś mi to wypomni...a
              może ...dużo tych może było...natomiast dając... tu również
              znajdowałam masę usprawiedliwień....bo potrzebują bardziej niż
              ja...ja sobie i tak dam radę...bo mają gorzej ode mnie...bo już to
              przerabiałam , więc wiem...haha...ale przecież to tylko ja
              wiedziałam co mi się przydało...innym niekoniecznie przydać się
              może ...dzisiaj to wiem...dzisiaj po pierwsze nauczyłam się słowa:
              NIE...potrafię już odmówić komuś w przypadku gdy czuję się w tym
              niekomfortowo...potrafię to uzasadnić osobie której
              odmawiam...dzisiaj również umiem brać ...bo chcę tego...bo zauważam
              w oczach dających zadowolenie....bo wiem ,że i mnie i tej drugiej
              stronie sprawia to przyjemność...ale najważniejsze jest to ,że gdy
              daję i ktoś czegoś nie chce przyjąć nie czuję niezadowolenia...jego
              wybór ... w innym wypadku mój...całe życie składa się przecie z
              wyborów...

              Fajny temat:)

              Hejka Gocha
              • martynita Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 15:47
                Najgorsze u mnie jest chyba to, że ja uważam, że nie jestem warta
                tego, by dostawać. Nie warta miłości, przyjaźni, że wszystko, co mi
                się złego przytrafia to moja wina, bo gdybym nie była taka
                beznadziejna, to by mi się nie przytrafiało. Dlatego muszę zacząć od
                siebie, zadbać o siebie, uwierzyć, że jestem kimś wartościowym. Bo
                jak ja w to uwierzę to inni tym bardziej. Prawda?
                • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 15:57
                  martynia...
                  Bo
                  jak ja w to uwierzę to inni tym bardziej. Prawda?
                  -----------------------------
                  Od czegoś trzeba zacząć ,aby coś w sobie zmienić.Dobrze by było abyś
                  zaczęła działać w tym kierunku i wprowadzać w realne zycie...
                  Jeszcze raz powodzenia życzę...
              • aaugustw Tylko do daleha..! ;-)) 17.03.08, 16:12
                gocharl napisała (do daleha):

                > daleh napisał:
                > > Naucz sie najpierw brać co Ci sie słusznie należy w Twoim
                mniemaniu. Nie oglądając sie przy tym na to czy to wypada czy tez
                nie...
                - - - - - - -
                > Hej Daleh...dokładnie trafione...ja również...
                > Fajny temat:)
                _______________________________________________.
                Daleh, czemu ty odpowiadasz na moje listy, a nie
                piszesz w tym temacie - Gochy...!?
                (do czego ona cie dyplomatycznie namawia...!) ;-))
                Malo domyslny jestes, wiec tlumacze; Jezeli ja zwrocilem
                tobie uwage, zebys nie pouczal, a Gocha to przeczytala,
                mimo ze (oficjalnie) nie czyta moich wypowiedzi, to ty
                powinienes pisac w temacie; "pouczania i o braniu", w koncu
                to twoja (i Gochy) specjalnosc...!
                A... ;-))
                • daleh Re: Tylko do daleha..! ;-)) 17.03.08, 16:21
                  august...
                  Daleh, czemu ty odpowiadasz na moje listy, a nie
                  piszesz w tym temacie - Gochy...!?
                  ---------------------
                  Z grzeczności odpowiadam na Twoje posty...A z Gosia znamy sie od dawna i nie
                  musimy sie utwierdzać w przekonaniu ze mamy racje...Nasza prawda sama sie obroni...
    • 7zahir Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 13:14
      Bliskie jest mi to co napisałaś.
      Byłam dokładnie taka sama, a z się dowiedziałam,że o wiele łatwiej
      jest zajmowac się innymi niż sobą - a ja lubię wyzwania :-)
      zajmowanie się przede wszystkim innymi jest rodzajem ucieczki
      od problemów w nas.
      Teraz fascynuje mnie poznawanie siebie na nowo,
      obserwacja swoich emocji i " rozgryzanie" przyczyn ich wahania.
      Nadal bardzo chętnie " wskakuje" w rolę wybawicielki świata,
      lecz teraz już nie tak szybko.
      • 7zahir Ps 17.03.08, 13:16
        Naprawienie świata, najlepiej zacząc od siebie,
        krok, po kroku, wtedy nasze starania będą bardziej owocne:-)
      • martynita Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 13:34
        Też jestem na etapie takiej fascynacji. Nie wiem, skąd mi się to
        wzięło, może dojrzałam po prostu, ale nagle zaczynam widzieć to, co
        kiedyś bylo dla mnie niepojęte.
    • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 16:06
      niedawno przeczytałem, że gdy porzucamy rolę ofiary, znikają oprawcy

      warto to przemyśleć
      • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 16:13
        tenjaras napisał:
        > niedawno przeczytałem, że gdy porzucamy rolę ofiary, znikają
        oprawcy warto to przemyśleć
        ___________________________.
        Powiedz to dalehowi i gosi...
        Oni nie chca byc ofiarami...!
        A... ;-))
        • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 16:23
          august...
          Oni nie chca byc ofiarami...!
          ---------------
          Wrzucasz nas do jednej szuflady choć nie masz pojęcia w jak wielu kwestiach sie
          nie zgadzamy...Ofiara losu jak Ty to napewno nie chce byc
          • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 16:26
            daleh napisał:

            > august...
            > Oni nie chca byc ofiarami...!
            ---------------
            > Wrzucasz nas do jednej szuflady choć nie masz pojęcia w jak wielu
            kwestiach sie nie zgadzamy...
            ____________________________.
            To dowod na to, ze jestescie jednobiegunowi...! ;-))
            A...
            • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 16:33
              august...
              To dowod na to, ze jestescie jednobiegunowi...! ;-))
              ----------------
              Dowody proszę! Dowody...ha,ha,ha....
        • magtomal Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 16:32
          Ja dawniej miałam skłonność do "poświęcania się". Długo trwało, nim
          zrozumiałam, że to baz sensu (zrozumiałm to m.in. dzięki mężowi,
          który nie znosił, gdy robiłam z siebie męczennicę). Jeśli robiłam
          coś wbrew sobie, oczekiwałam wdzięczności od otoczenia, bo
          przecież "tak się namęczyłam". A taka wymuszona wdzięczność jest
          g... warta. Teraz robię to, na co mam ochotę i wszystkim wychodzi to
          na zdrowie. A coś robione dla bliskich z uśmiechem i dlatego, że ja
          tak chcę, a nie dlatego, że muszę, ma zupełnie inną wartość i jakość.

          Acha! Najtrudniej przyszło mi nauczyć się mówić "nie".
          • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 16:38
            mag...
            A coś robione dla bliskich z uśmiechem i dlatego, że ja
            tak chcę, a nie dlatego, że muszę, ma zupełnie inną wartość i jakość.
            ----------------------
            Podobnie jest z piciem...Nie pije bo chce nie pic i jest mi z tym
            dobrze...Kiedyś z przekonaniem twierdziłem ze pije i przestaje kiedy chce...Ale
            to już było...
            • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 16:58
              > robione dla bliskich z uśmiechem i dlatego, że ja tak chcę
              > Nie pije bo chce nie pic i jest mi z tym dobrze

              ja używam określenia "mogę" - robię coś bo mogę i nie piję bo mogę

              bo przecież nie zawsze tak było...
              • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:01
                jaras...
                ja używam określenia "mogę" - robię coś bo mogę i nie piję bo mogę

                bo przecież nie zawsze tak było...
                ----------------
                Określenie jest mało istotne...Liczy sie efekt...
                • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:05
                  daleh napisał:
                  >...Liczy sie efekt...
                  _________________.
                  ty masz defekt...!
                  i liczysz na efekt
                  A... ;-))
                  • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:09
                    august...
                    ty masz defekt...!
                    i liczysz na efekt
                    ---------------
                    Podobnie jak Ty...
                    • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:22
                      daleh napisał:

                      > august...
                      > ty masz defekt...!
                      > i liczysz na efekt
                      ---------------
                      > Podobnie jak Ty...
                      ___________________.
                      Dowody, daleh... - Dowody...! ;-))
                      A... ;-))
                      • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:31
                        august...
                        Dowody, daleh... - Dowody...! ;-))
                        A... ;-))
                        ----------------
                        Do wody zimnej ale, wejdź Auguscie,a kiedy po tym zabiegu
                        przetrzezwiejesz,dowodów już nie będę musiał Ci przedstawiać,bo sam je ujrzysz...
                • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:20
                  > Liczy sie efekt...

                  gdybym miał postawę "chcę" musiałbym czasem robić coś na siłę,
                  postawa "mogę" pozwala mi mieć gorsze chwile bez konsekwencji
                  zapadania się w nie

                  równie dobrze mogę nie chcieć czegoś robić i mogę się napić, jednak
                  pierwsze o czym myślę, to konsekwencje, dopiero potem efekt
                  • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:27
                    jaras...
                    gdybym miał postawę "chcę" musiałbym czasem robić coś na siłę,
                    postawa "mogę" pozwala mi mieć gorsze chwile bez konsekwencji
                    zapadania się w nie
                    --------------------
                    To tylko interpretacja słowa...Chce czy mogę dla mnie nie ma znaczenia...Liczy
                    sie to co rozumiemy pod znaczeniem tego słowa i tyle...
                    • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:27
                      > Liczy sie to co rozumiemy pod znaczeniem tego słowa i tyle...

                      oczywiście, mi po prostu nie wystarczyło "nie chcę", bo wielu rzeczy
                      w swoim życiu "nie chciałem" i się nie powiodło, wyszedłem swojej
                      naturze naprzeciw i dotarłem do satysfakcjonującego mnie "moge"

                      nie zadowala mnie "powszechność", choć nic w tym złego, Ty pracujesz
                      nad sobą, ja nad sobą, Ty dbasz o swoją "trzeźwość", ja o swoją i
                      mamy, jak mamy, sami o sobie świadczymy ;-)
                  • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:34
                    Jaras :

                    > gdybym miał postawę "chcę" musiałbym czasem robić coś na siłę,
                    > postawa "mogę" pozwala mi mieć gorsze chwile bez konsekwencji
                    > zapadania się w nie
                    >
                    > równie dobrze mogę nie chcieć czegoś robić i mogę się napić, jednak
                    > pierwsze o czym myślę, to konsekwencje, dopiero potem efekt

                    A ja stosuję zasadę CHCĘ .
                    I NIE CHCĘ.



                    ***********************************************
                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                    • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:35

                      Ty , Jarasie stosujesz na odwrót.
                      MOGĘ lub NIE MOGĘ .
                      Zastanów się nad tym.

                      ***********************************************
                      Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                      • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:42
                        > Ty , Jarasie stosujesz na odwrót.
                        > MOGĘ lub NIE MOGĘ .

                        nie wiem, czy to jest jakas odwrotnośc do "chcę, nie chcę", ale
                        nadinterpretowałaś moje słowa

                        ja się trzymam "mogę", nie wyznaję (w ramach rozsądku) żadnego "nie
                        mogę"
                    • gocharl Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:50
                      arielka49 napisała:
                      > A ja stosuję zasadę CHCĘ .
                      > I NIE CHCĘ.

                      A ja najpierw CHCĘ , a w drugiej turze czy mogę osiągnąć to czego
                      chcę...natomiast z NIE CHCĘ ,nie mam żadnego problemu :))

                      Hejka Gocha
                      • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:56
                        Gosia :

                        > A ja najpierw CHCĘ , a w drugiej turze czy mogę osiągnąć to czego
                        > chcę...natomiast z NIE CHCĘ ,nie mam żadnego problemu :))

                        Dokładnie tak.
                        Albo CHCĘ się napić , albo NIE CHCĘ.
                        Ja nie chcę .

                        Albo MOGĘ się napić , lub NIE MOGĘ.
                        NIE MOGĘ ... to jest wymuszone.


                        A jak ja nie chcę , to wiem , co mówię.:-)
                        Jakby to było , gdyby mi ktoś zaproponował kielicha ?
                        I ja mu na to - Nie mogę ... bo jestem alkoholiczką ...:-(((
                        To jest właśnie dupościsk.:-)

                        Założę się , że teraz Jarasik pięknie odwróci kotka TYŁEM.
                        Jak zwykle... smutne to..

                        ***********************************************
                        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                        • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:00
                          ariel...
                          Albo MOGĘ się napić , lub NIE MOGĘ.
                          NIE MOGĘ ... to jest wymuszone.
                          -----------------------
                          To co z tym zrobić - nie mogę bo nie chce...
                          • gocharl Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:18
                            daleh napisał:
                            > To co z tym zrobić - nie mogę bo nie chce...

                            Każdy w życiu ma swoje piorytety :))
                            • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:22
                              gocharl napisała:

                              > daleh napisał:
                              > > To co z tym zrobić - nie mogę bo nie chce...
                              - - - - - - - - -
                              > Każdy w życiu ma swoje piorytety :))
                              __________________________________.
                              Trzezwy alkoholik ma tylko to: Musialem, bo juz chcialem...!
                              A... ;-))
                              • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 19:07

                                Guciek :

                                > Trzezwy alkoholik ma tylko to: Musialem, bo juz chcialem...!

                                Ależ skąd ... :-)
                                Chciałem - bo MUSIAŁEM.

                                ***********************************************
                                Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 20:55
                                  arielka49 napisała:

                                  >
                                  > Guciek :
                                  > > Trzezwy alkoholik ma tylko to: Musialem, bo juz chcialem...!
                                  - - - - - - - -
                                  > Ależ skąd ... :-)
                                  > Chciałem - bo MUSIAŁEM.
                                  ________________________.
                                  U kobiet - Tak...!
                                  U mezczyzn odwrotnie, (tak jak napisalem...!) ;-))
                                  A...
                            • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:24
                              gocharl napisała:

                              > daleh napisał:
                              > > To co z tym zrobić - nie mogę bo nie chce...
                              >
                              > Każdy w życiu ma swoje piorytety :))
                              -----------------------
                              Mozna jeszcze inaczej - mogę ale nie chce ...
                              I tak możemy do rana zastanawiać sie nad niczym...
                              • aaugustw Chcialabym, a boje sie...! 17.03.08, 18:32
                                daleh napisał:

                                > gocharl napisała:
                                >
                                > > daleh napisał:
                                > > > To co z tym zrobić - nie mogę bo nie chce...
                                > >
                                > > Każdy w życiu ma swoje piorytety :))
                                > -----------------------
                                > Mozna jeszcze inaczej - mogę ale nie chce ...
                                ____________________.
                                Albo jak w tytule...! ;-))
                                A... ;-))
                              • gocharl Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:42
                                daleh napisał:
                                > Mozna jeszcze inaczej - mogę ale nie chce ...
                                > I tak możemy do rana zastanawiać sie nad niczym...

                                No nie zupełnie nad niczym...dla mnie to "mogę ale nie chcę" jest
                                właśnie piorytetem...
                                • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:45
                                  gocharl...
                                  No nie zupełnie nad niczym...dla mnie to "mogę ale nie chcę" jest
                                  właśnie piorytetem...
                                  --------------------
                                  Pozostaje mi tylko sie pod tym podpisać...
                                  Pozdrawiam...
                                • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:50
                                  > dla mnie to "mogę ale nie chcę" jest
                                  > właśnie piorytetem...


                                  nie za dużo tego "ale"? ;-)

                                  ktoś, kto zaproponuje Ci to coś, co Ty możesz, ale nie chcesz, może
                                  poczuć się urażony...
                                  • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:56
                                    jaras...
                                    ktoś, kto zaproponuje Ci to coś, co Ty możesz, ale nie chcesz, może
                                    poczuć się urażony...
                                    ----------------
                                    To tylko treść,a liczy sie jeszcze forma w jakiej to powiesz...
                                    • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 19:00
                                      > To tylko treść,a liczy sie jeszcze forma w jakiej to powiesz...

                                      to prawda, jednak sytuacje nie przypasowują się do nas, tylko my do
                                      sytuacji
                                  • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 19:10
                                    Jaras :

                                    > ktoś, kto zaproponuje Ci to coś, co Ty możesz, ale nie chcesz, może
                                    > poczuć się urażony..

                                    Każdy może wszystko.
                                    Ale , jak nie chce ... to po co ? :-)

                                    ***********************************************
                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                    • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 19:19
                                      > Każdy może wszystko.
                                      > Ale , jak nie chce ... to po co ? :-)

                                      potrafisz uprzedzić propozycję?
                                • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:53
                                  gocharl napisała:
                                  > No nie zupełnie nad niczym...dla mnie to "mogę ale nie chcę"...
                                  _________________________________________________.
                                  O przepraszam, Gocha to juz jest plagiat, najpierw
                                  ja napisalem, (jako alkoholik); "musze bo juz chce"...! ;-))
                                  A...
                          • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 19:06
                            Daleh:

                            > To co z tym zrobić - nie mogę bo nie chce...

                            Nie chcę.
                            I będziesz wolny.

                            ***********************************************
                            Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                            • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 19:21
                              > Nie chcę.
                              > I będziesz wolny.

                              a jak odpowiadasz na nasuwające się pytanie:
                              "jak to nie chcesz?"
                              • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 19:28
                                Jaras :

                                > a jak odpowiadasz na nasuwające się pytanie:
                                > "jak to nie chcesz?"

                                Jaras ... ja mam prawo do tego , by robić , co chcę. :-)
                                Mam swoje prawa.
                                Narka...

                                ***********************************************
                                Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 21:11
                                  jeżeli tak odpowiadasz ludziom, że Ty masz prawa to ludzie mają
                                  prawo poczuć, że im odbierasz ich własne...
                                  • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 09:23

                                    tenjaras napisał:

                                    > jeżeli tak odpowiadasz ludziom, że Ty masz prawa to ludzie mają
                                    > prawo poczuć, że im odbierasz ich własne...

                                    O czym Ty mówisz , Jaras ?
                                    Ja mówię ludziom , że nie chcę .

                                    Tylko tyle .
                                    Nie wyjeżdżam im ze swoimi prawami.
                                    Ja nikomu się nie tłumaczę , dlaczego nie chcę.
                                    I mnie sie nikt nie pyta - dlaczego nie chcę.
                                    Wyobrażasz sobie , że ja sie tłumaczę , dlaczego nie piję ?
                                    Dlaczego nie chcę być częstowana alkoholem ?

                                    Kilka lat temu przyjechała do mnie rodzina z południa Polski.
                                    Kuzynka , której nie widziałam od lat dziecięcych.
                                    Jej mąż przyjechał z tradycyjną flaszką.Pewnie był od samego początku
                                    zdziwiony , że to My nie przywitaliśmy go flaszką TRADYCYJNIE .
                                    Po dwóch dniach nie wytrzymał i wyciągnął SWOJĄ.
                                    A my na to , że od dawna nie pijemy.
                                    - No to może chcociaż po piwku ?
                                    Nie ... my nie pijemy.
                                    - Ani kropelki ?
                                    Nie...ani kropelki.Ale mogę Ci zrobić drinka..zaprosić równiez innych na
                                    drinka,aby Tobie nie było łysko samemu go pić.
                                    - Nie.Ja bym chciał z Wami.
                                    No to musisz obejść się samkiem.My nie piejmy.:-)

                                    I jemu nie przyszło do głowy pytać , dlaczego nie pijemy.
                                    Schował flaszkę i za dwa tygodnie zawiózł ja z powrotem na południe.
                                    Nie było kaca,była kupa śmiechu , czas wykorzystany na maksa.
                                    bez alkoholu.


                                    ***********************************************
                                    Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                    • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 09:38
                                      arielka49 napisała:
                                      > Po dwóch dniach nie wytrzymał i wyciągnął SWOJĄ.
                                      > A my na to , że od dawna nie pijemy.
                                      > - No to może chcociaż po piwku ?
                                      > Nie ... my nie pijemy.
                                      > - Ani kropelki ?
                                      > Nie...ani kropelki.Ale mogę Ci zrobić drinka..zaprosić równiez
                                      innych na drinka,aby Tobie nie było łysko samemu go pić.
                                      > - Nie.Ja bym chciał z Wami.
                                      > No to musisz obejść się samkiem.My nie piejmy.:-)
                                      ______________________________________________________.
                                      Dlaczego nie powiedzialas prawdy... - Wstydzisz sie..!?
                                      Czy z przyzwyczajenia ukrywasz prawde zalana alkoholem?
                                      A.. ;-))
                                      • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:04
                                        august...
                                        Dlaczego nie powiedzialas prawdy... - Wstydzisz sie..!?
                                        Czy z przyzwyczajenia ukrywasz prawde zalana alkoholem?
                                        -----------------------
                                        Dokładnie tak,popieram Cie August w całości i rozciągłości...
                                        Ja to zawsze pytam czy maja gorzale kiedy sie pojawi ktokolwiek w moim
                                        domu...jeśli tak to podstawiam kosz...Następnie uroczyście przyznaje ze jestem
                                        alko niepijącym...Robie krotki wykład,którego gość słuchać musi z wielkim
                                        zainteresowaniem,na temat zgubnych skutków picia,palenia i uprawiania
                                        seksu...Kiedy kończę wykład swoim piciorysem,wyjmuje z barku koniaczek i
                                        częstuje gościa...Jezeli sie nie napije to zrozumiał i zostaje...Inaczej kopa i
                                        za drzwi...
                                        • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:09
                                          daleh:
                                          > Dokładnie tak,popieram Cie August w całości i rozciągłości...
                                          > Ja to zawsze pytam czy maja gorzale kiedy sie pojawi ktokolwiek w moim
                                          > domu...jeśli tak to podstawiam kosz...Następnie uroczyście przyznaje ze jestem
                                          > alko niepijącym...Robie krotki wykład,którego gość słuchać musi z wielkim
                                          > zainteresowaniem,na temat zgubnych skutków picia,palenia i uprawiania
                                          > seksu...Kiedy kończę wykład swoim piciorysem,wyjmuje z barku koniaczek i
                                          > częstuje gościa...Jezeli sie nie napije to zrozumiał i zostaje...Inaczej kopa i
                                          > za drzwi...


                                          O mało włos , aby była bym się udławiła krakersem ze śmiechu ...:-)
                                          Tak trzymaj , daleh.
                                          Pozdrawiam....:-)



                                          ***********************************************
                                          Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                          • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:33
                                            arielko, nieśmiej się z daleha, to, że ktoś nie rozumie co się wokół
                                            niego dzieje, wcale nie jest śmieszne
                                            • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:41
                                              tenjaras napisał:
                                              > arielko, nieśmiej się z daleha, to, że ktoś nie rozumie co się
                                              wokół niego dzieje, wcale nie jest śmieszne
                                              ___________________________________________.
                                              Nie wierze, zeby i ona zrozumiala to co tu napisales...! :-((
                                              A...
                                              • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:47
                                                august...
                                                Nie wierze, zeby i ona zrozumiala to co tu napisales...! :-((
                                                ----------------------
                                                Nie rob za papugę,a napisz jak Ty to zrozumiałeś???
                                                • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:52
                                                  daleh napisał:

                                                  > august...
                                                  > Nie wierze, zeby i ona zrozumiala to co tu napisales...! :-((
                                                  ----------------------
                                                  > Nie rob za papugę,a napisz jak Ty to zrozumiałeś???
                                                  ______________.
                                                  Wlasnie tak...!
                                                  A... ;-))
                                                  • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 14:05
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > daleh napisał:
                                                    >
                                                    > > august...
                                                    > > Nie wierze, zeby i ona zrozumiala to co tu napisales...! :-((
                                                    > ----------------------
                                                    > > Nie rob za papugę,a napisz jak Ty to zrozumiałeś???
                                                    > ______________.
                                                    > Wlasnie tak...!
                                                    > A... ;-))
                                                    --------------------------
                                                    Odpowiedz godna ignoranta i imbecyla ...
                                                  • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 14:10
                                                    daleh napisał:

                                                    (A...):
                                                    > > Wlasnie tak...!
                                                    --------------------------
                                                    > Odpowiedz godna ignoranta i imbecyla ...
                                                    ________________________________________.
                                                    Na to juz nic nie poradze, ze tak zawsze odpowiadasz,
                                                    kiedy nie jestes w stanie czegos zrozumiec...! :-((
                                                    A... ;-))

                                              • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:48
                                                Gucio:

                                                >Nie wierze, zeby i ona zrozumiala to co tu napisales...! :

                                                Na wciskanie KITU jestem wyczulona,Gućku.
                                                MANIPULANT.:-)


                                                ***********************************************
                                                Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:54
                                                  arielka49 napisała:

                                                  > Gucio:
                                                  > >Nie wierze, zeby i ona zrozumiala to co tu napisales...! :
                                                  - - - - - - -
                                                  > Na wciskanie KITU jestem wyczulona,Gućku.
                                                  > MANIPULANT.:-)
                                                  ____________________________________.
                                                  Niepotrzebnie sie unosi twoje EGO...! :-((
                                                  A...
                                            • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:44
                                              jaras...
                                              arielko, nieśmiej się z daleha, to, że ktoś nie rozumie co się wokół
                                              niego dzieje, wcale nie jest śmieszne
                                              ---------------
                                              Skad Ty o tym wiesz??? Ja nauczyłem sie tego na terapii i dosłownie wprowadziłem
                                              w życie...Jaka cisza zapanowała w moim domu,bo teraz żadna łajza z flaszka do
                                              mnie nie przychodzi ha,ha,ha....Podobnie kiedy idę na jakaś uroczystość do
                                              znajomych czy rodziny to zawsze uprzedzam,ze jeśli będzie alko to nie
                                              przyjdę...Uszanowali mój wybór i przestali mnie zapraszać...
                                              • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:50
                                                daleh napisał:
                                                > ...zawsze uprzedzam,ze jeśli będzie alko to nie
                                                > przyjdę...Uszanowali mój wybór i przestali mnie zapraszać...
                                                ________________________________________________.
                                                Nie dziwota, ze zostales sam jak palec...!
                                                Zeby do gosci robic przemowienia i on MUSI sluchac...
                                                A sam flaszke (na wszelki wypadek) trzyma w barku)! :-(
                                                Paranoja, dalehujowska.
                                                A... ;-))

                                                • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:55
                                                  Guciek..Ty naprawdę nie wyczuwasz kpiny w postach daleha????!!!
                                                  Nie dość , że jesteś nawiedzony,to jeszcze bez poczucia humoru...:-)
                                                  Eeeetam ...sztywniak jesteś.
                                                  Pomyliłam się co do Ciebie.


                                                  Daleh- ty wiesz, że ja rozumiem .

                                                  ***********************************************
                                                  Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                                  • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 14:07
                                                    arielka49 napisała:
                                                    > Daleh- ty wiesz, że ja rozumiem .
                                                    ____________________.
                                                    Nie tlumacz sie...!
                                                    Ja wiem o co chodzi...!
                                                    A... ;-))

                                                  • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 14:07
                                                    ariel...
                                                    Daleh- ty wiesz, że ja rozumiem .
                                                    ----------------------
                                                    Chyba nie sadzisz żebym pomyślał coś innego...
                                                  • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 14:12
                                                    daleh napisał:

                                                    > ariel...
                                                    > Daleh- ty wiesz, że ja rozumiem .
                                                    ----------------------
                                                    > Chyba nie sadzisz żebym pomyślał coś innego...
                                                    _________________________________________.
                                                    A jakze by inaczej, arielko... - Ani ja nie dadze inaczej...!
                                                    A... ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


                                              • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 14:24
                                                uważaj, bo pozostaną Ci tylko akwizytorzy ;-)
                                                • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 14:31
                                                  jaras...
                                                  uważaj, bo pozostaną Ci tylko akwizytorzy ;-)
                                                  --------------------
                                                  I znów sie mylisz...Od kiedy wszyscy wiedza ze jestem niepijącym alko
                                                  to bardzo często goszczę w swoim domu alkoholików,którzy chwilowo zaprzestali
                                                  picia.Wiedza porostu,ze u mnie sie nie napiją...Jestem dumny z tego,ze do
                                                  następnego razu żaden z nich sie nie napił...
                                                  • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 14:45
                                                    czemu tylko chwilowo?
                                                  • daleh Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 15:05
                                                    jaras...
                                                    czemu tylko chwilowo?
                                                    ----------------
                                                    Z rożnych przyczyn chcieli czy musieli przerwać picie,inaczej pili by
                                                    dalej...Tylko chwilowo czy aż chwilowo...Takie chwilowe przerwy w piciu ratują
                                                    niejednokrotnie życie...A w wyjątkowych przypadkach,ta chwila bardzo długo
                                                    trwa...Czasami do końca życia...
                                            • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:47

                                              tenjaras napisał:

                                              > arielko, nieśmiej się z daleha, to, że ktoś nie rozumie co się wokół
                                              > niego dzieje, wcale nie jest śmieszne


                                              Jak zwykle...odwracanie kotka...
                                              Ach..

                                              ***********************************************
                                              Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                              • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:51
                                                arielka49 napisała:
                                                > Jak zwykle...odwracanie kotka...
                                                _________________________________.
                                                Chcialabys, bo cie daleh przypadkowo podsumowal...!
                                                (jemu sie juz tez wszystko kreci bez gorzaly...!) ;-))
                                                A...

                                    • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 10:33
                                      jeżeli nie tłumaczysz się ludziom ze swojego "nie chcę", to co
                                      robisz przede mną?

                                      myślę arielko, że rzeczywistość jest inna, niż tą, którą mi tutaj
                                      przedstawiłaś, nie wyjaśniłaś facetowi nic, tylko zastosowałaś coś w
                                      rodzaju ściany, postawiłaś ją między sobą, a "szwagrem" i facet
                                      zbaraniał, nie spodziewał się tego, nie wiedział dlaczego powstała,
                                      dał se siana i po powrocie do domu zaprosił sąsiada, rozpili to na
                                      spokojnie i pogadali między sobą, że rodziny się nie wybiera...

                                      moi kuzyni wiedzą jaki jest powód mojej abstynencji, spotykamy się
                                      często i zawsze mamy o czym pogadać
                                      • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 11:31
                                        Jaras :

                                        > moi kuzyni wiedzą jaki jest powód mojej abstynencji, spotykamy się
                                        > często i zawsze mamy o czym pogadać

                                        Jarasiu ... ja nie mam kompleksów na temat mojego alkoholizmu.
                                        Ale na czole nie mam zamiaru sobie wypisywać. :-)
                                        faceta widziałam po raz pierwszy w życiu.
                                        Kuzynkę widziałam , jak robiła w pieluchy.
                                        Gdyby mnie zapytali , czy miałam problem z alkoholem - nie miałabym problemu ,
                                        by powiedzieć TAK.
                                        Potraktowali nas najzwyczajniej w świecie.
                                        Jako ludzi nie pijących.
                                        Jaras . Ludzie nie pijący juz nie są dziwolągami w dzisiejszym świecie.
                                        Poważnie mówię. :-)
                                        I wyobraz sobie ... że świetnie , miło... i intensywnie spędziliśmy czas z nimi.
                                        Nie sądzisz chyba , że nie mam o czym rozmawiać z ludżmi.
                                        Po raz kolejny Ci mówię - mój alkoholizm - to jeden , malutki element mojego
                                        życia i mojej osobowości.


                                        Guciek ... nie pieprz głupot, bo pomyslę , że rzeczywiście
                                        twój alkoholizm przesłania Ci cały świat.:-)

                                        ***********************************************
                                        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                        • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 12:13
                                          arielka49 napisała:
                                          ::::::::::::::::::
                                          > Nie sądzisz chyba , że nie mam o czym rozmawiać z ludżmi.
                                          > Po raz kolejny Ci mówię - mój alkoholizm - to jeden , malutki
                                          element mojego życia i mojej osobowości.
                                          _____________________________________.
                                          W tym poscie to juz (przepraszam), ale pieprzysz, jak pijana...!
                                          A... ;-))
                                        • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:08
                                          > Ludzie nie pijący juz nie są dziwolągami w dzisiejszym świecie.
                                          > Poważnie mówię. :-)

                                          wiem, żyję teraz w świecie, gdzie pijący są "dziwolągami", a już na
                                          pewno tracącymi czas i okazję do lepszego życia ;-)

                                          i doskonale rozumiem, że otaczasz się ludźmi, z którymi masz o czym
                                          mówić, to normalka, nie jestem to ja i mi podobni, takie są prawa
                                          natury ;-) ja przeciwko nim nie występuję
                                      • arielka49 Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 11:34

                                        tenjaras napisał:

                                        > jeżeli nie tłumaczysz się ludziom ze swojego "nie chcę", to co
                                        > robisz przede mną?

                                        jaras - szanuję dyskutanta.
                                        Zadałes mi pytanie - to Ci odpowiadam.
                                        Innym również , jeżeli takowe mają.
                                        Nie narzucam się ze swoim NIE CHCĘ.:-)

                                        ***********************************************
                                        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                        • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 13:02
                                          arielko, drążę temat, bo to na pewnym etapie trzeźwienia jest
                                          problem, chcę, żeby wyszły różne aspekty "odmawiania" - nie tylko my
                                          dwoje czytamy nasz dialog ;-)

                                          oboje wiemy, że potrzebny jest dystans do siebie, by znaleźć dystans
                                          do naszych słabości, a ja alkoholizmu nie traktuję jako niewielką
                                          część mnie, bo mógłbym o nim powiedzieć, że to mój największy demon
                                          lub, że moment zwrotny w życiu i motywator do zmian, nie chcę tam
                                          wracać, więc robię cokolwiek, ale robię - rzecz jasna w temacie
                                          uzyskiwania dystansu do siebie

                                          czy, będąc alkoholikiem, można powiedzieć ludziom "dziękuję, nie
                                          piję"? czy to jest "nie chcę"?
                                      • gocharl Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 19:25
                                        tenjaras napisał:
                                        > moi kuzyni wiedzą jaki jest powód mojej abstynencji

                                        A moi kuzyni nie pytają o powód dlaczego w naszym domu się nie
                                        pije...szanują nasze życie i nie zadają żadnych pytań...zresztą o co
                                        tu pytać ?...każdy kulturalny człowiek potrafi się przystosować do
                                        zwyczajów jakie panują w czyimś domu...bez zadawania pytań i bez
                                        zastanawiania się dlaczego jest tak jak jest...
                                        • aaugustw Dosc na dzisiaj - To mi wystarczy do jutra...! 18.03.08, 19:45
                                          gocharl napisała:

                                          > tenjaras napisał:
                                          > > moi kuzyni wiedzą jaki jest powód mojej abstynencji
                                          - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                          > A moi kuzyni nie pytają o powód dlaczego w naszym domu się nie
                                          pije...szanują nasze życie i nie zadają żadnych pytań...zresztą o co
                                          tu pytać ?...każdy kulturalny człowiek potrafi się przystosować do
                                          zwyczajów jakie panują w czyimś domu...bez zadawania pytań i bez
                                          zastanawiania się dlaczego jest tak jak jest...
                                          __________________.
                                          ;-))))))) Dobranoc:
                                          Do jutra...! A...
                        • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:46
                          pisałem przed chwilą, że u mnie jest inaczej, ale przypomnę jeszcze
                          raz co pisałem na ten temat

                          "równie dobrze mogę nie chcieć czegoś robić i mogę się napić, jednak
                          pierwsze o czym myślę, to konsekwencje, dopiero potem efekt"
      • martynita Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 16:25
        Bardzo dobrze powiedziane.
      • gocharl Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 17:44
        tenjaras napisał:

        > niedawno przeczytałem, że gdy porzucamy rolę ofiary, znikają
        oprawcy
        > > warto to przemyśleć

        A co tu do przemyślenia ?...mam to na co daję zgodę...jak daję zgodę
        na bycie ofiarą to nią zostanę...ja wyniosłam z domu bycie uczciwą
        wobec siebie...zawsze wiedziałam czego oczekuję od życia...od
        siebie i od innych....nigdy nie godziłam się na coś co mogło mnie
        postawić w roli ofiary....oczywiście mam tu na myśli oprawcę , bo
        zdarzyło mi się zostać ofiarą złodzieja , ale tu nie o tym
        mowa...proste reguły jakimi się posługuję chroni mnie przed "łatką"
        ofiary...

        Napisałam co tu jest do przemyślenia...bo to jest proste...wszystko
        co dostajemy od drugiego człowieka wyłącznie od nas zależy czy to
        weźmiemy...nauczyć się mówienia STOP...DOSYĆ...i konsekwentnie się
        tego trzymać...

        Oczywiście mówię o dorosłym życiu ludzi , którzy tkwią w zależności
        kat-ofiara....inaczej jest z dziećmi...ale tu definicja "gdy
        porzucamy rolę ofiary, znikają oprawcy " nic nie pomoże...




        • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 18:58
          uważasz, że postawa życiowa mówiąca, że nie jestem ofiarą, nie ma
          odniesienia do sytuacji ze złodziejem?

          dla mnie to pustosłowie

          rozumiem, że to przeszłość i złodzieje nie są Twoją codziennością,
          ale każde wydarzenie to nauka, a życie nie składa się jedynie z
          łatwych chwil

          jeżeli mam jakąś tam postawę życiową, to ona ma pełne
          odzwierciedlenie w rzeczywistości, oczywiście istnieją chwile
          słabości i zwątpienia, ale one przynależą do postawy, a nie jej
          zaprzeczają
    • nikolinaa Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 19:36
      Czasem, niestety, w zyciu bywa tak ze inni nie sa w stanie
      pojac "zdrowego egoizmu" i potem, kiedy ty czegos od nich
      potrzebujesz odsylaja cie z kwitkiem.
      Bo jezeli ty dla kogos czegos nie zrobisz to potem zostajesz sama.
      Musisz sie z tym liczyc. Ludzie najczesciej, jezeli juz nie jestes
      im potrzebna, po prostu cie olewaja (ze sie tak wyraze) I na to tez
      musisz sie uodpornic. Najlepiej byc "samowystarczalnym" Ale czasem
      nawet najbardziej misterny plan na zycie moze runac. Takze trzeba
      uwazac, zeby nie popasc ze skrajnosci w skrajnosc.
      • magtomal Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 19:41
        Pisząc o zdrowym egoizmie nie myślałam o tym, by innych "olewać",
        ale by mieć pewność, że to co robię dla innych , robię dlatego, że
        tego chcę- bo ich lubię, kocham, bo po prostu sprawia mi to radość.
        I nie oczekuję niczego w zamian!
        • nikolinaa Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 20:11
          magtomal napisała:

          > Pisząc o zdrowym egoizmie nie myślałam o tym, by innych "olewać",
          > ale by mieć pewność, że to co robię dla innych , robię dlatego, że
          > tego chcę- bo ich lubię, kocham, bo po prostu sprawia mi to
          radość.
          > I nie oczekuję niczego w zamian!

          Tak,to wszystko piekne jest, ale mi chodzilo o to ze czasami to
          dziala tylko w jedna strone. Nie zyjemy na bezludnej wyspie, tylko w
          spoleczenstwie. I my takze potrzebujemy pomocy od ludzi. Gdy np.
          stracimy prace. Rozgladamy sie desperacko wokol...szukajac ladu... I
          co? I dostajemy mocnego kopa. Latwo sie wtedy zniechecic.
          Tak sobie pisze z wlasnego doswiadczenia. Ze ja do kogos z sercem, z
          bezinteresowna checia niesienia pomocy, z nieprzymuszonej woli
          wlasnej. A potem to nawet taki dzien dobry nie powie. Na dzien
          dzisiejszy pomagam ludziom, oczywiscie, ale nie mam jakichs oporow
          zeby potem nie upomniec sie o swoje, jak mi trzeba.
          A przyjaciolom, owszem pomagam, bo ich lubie lub kocham. Ale jest
          ich niewielu.
          • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 21:05
            nikolinaa napisała:

            > magtomal napisała:
            > > Pisząc o zdrowym egoizmie nie myślałam o tym, by
            innych "olewać"...
            > > I nie oczekuję niczego w zamian!
            - - - - - - - - -
            > Tak,to wszystko piekne jest, ale mi chodzilo o to ze czasami to
            > dziala tylko w jedna strone. Nie zyjemy na bezludnej wyspie, tylko
            w spoleczenstwie. I my takze potrzebujemy pomocy od ludzi...
            _____________________________________________.
            Tak, Nikolinaa i tu masz racje... - Zycie to jeden wielki deal...!
            A...
        • aaugustw do magtomal...! 17.03.08, 21:02
          magtomal napisała:
          > Pisząc o ...
          _________________.
          Ty mi tu magtomal nie uciekaj na sasiednie watki, tylko odpowiadaj
          na pytanie, ktore po paru dniach dyskusji jeszcze raz podwazylas,
          chyba ze chcesz sie dalej osmieszac...!? ;-))
          (Przypomne: Chodzi o Jezusa i chrzescijanstwo...!).
          A... ;-))
      • aaugustw Re: Takie sobie rozmyślania 17.03.08, 20:58
        nikolinaa napisała:
        > Czasem, niestety, w zyciu bywa tak ze inni nie sa w stanie
        > pojac "zdrowego egoizmu" i potem, kiedy ty czegos od nich
        > potrzebujesz odsylaja cie z kwitkiem.
        > Najlepiej byc "samowystarczalnym"...
        _____________________________________.
        Madre slowa...! - A najlepiej niezaleznym...!
        A...
      • martynita Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 08:07
        Masz rację Nikolinaa, ale mi chodzi o coś innego. Chodziło mi o
        bycie "frajerką". O to, że inni doskonale wyczuwają, że mogą sobie
        wykorzystywać taką osobę jak ja i nie usłyszą słowa "nie". Bo ja nie
        potrafię postawić swoich potrzeb na 1 - szym miejscu. Jeśli ja
        czegoś potrzebuję, to oczywiście najlepiej jest, jeśli sama to sobie
        zapewnię. W tej chwili najważniejsze dla mnie jest nauczenie się tej
        asertywności, żeby uwolnić się od ludzi, którzy na
        mnie "pasożytują", często tylko emocjonalnie. Wtedy, gdy będę
        naprawdę CHCIAŁA komuś pomóc, będę pewna, że robię to z własnej,
        nieprzymuszonej woli i że wszystkie moje potrzebu są zaspokojone.
        • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 10:42
          można potrenoważ własną intuicję, rzadko jest tak, że decyzja musi
          zapaść w tym właśnie momencie, czyli jest czas na zastanowienie się,
          najlepszą metodą jest kartka i ołówek, trzeba rozpisać wszystkie za
          i przeciw, wtedy podejmujemy decyzję i znamy jej konsekwencje

          z czasem trening czyni mistrza ;-)
      • tenjaras Re: Takie sobie rozmyślania 18.03.08, 10:56
        nikolinaa napisała:

        > Czasem, niestety, w zyciu bywa tak...

        na pewnym etapie mojego rozwoju spostrzegłem, że inni jakoś nie
        łapią niektórych spraw, nie od razu zaakceptowałem, że taki rozwój
        jest jak wchodzenie po schodach do góry i każdy idzie własnym
        tempem, a niektórzy się zatrzymują, są i tacy, którzy schodzą w dół

        potem, gdy już potrafiłem się w tym odnaleźć, bez wyrzutów sumienia,
        spostrzegłem, że skoro ja coś tam robię, a ktoś rezygnuje, to ten
        ktoś traci, nie ja, jeżeli ktoś nie nadąża, to nie ten czas, jeżeli
        coś nie idzie, to nie tutaj lub nie teraz, ma się to rozegrać, może
        nawet wcale

        życie nie polega na byciu samowystarczalnym, a niezależnym, wolnym,
        mającym swobodę wyborów, ograniczanie się i zasłanianie innymi, nie
        prowadzi do osiągania wyznaczanych sobie celów, a odbieraniu sobie
        takiej możliwości, to więzienie, który my sami sobie tworzymy

        żal, za niewdzięczność, nie powinien być naszym celem głównym ;-)
        choć wielu będzie wkurzać, taka jest cena rozwoju, stawania się
        samodzielnym (nie mylić z dzielnym)

        tak samo być dobrym dla ludzi, czy być przyjacielem, nie musi od
        razu oznaczać, że musimy być usłużni i dawać się upokarzać, nic na
        siłę, na pewno jest tak, że jeśli się rozwijamy, rzeczywiście
        idziemy do przodu, a nie stwarzamy pozory, to wszyscy na tym
        korzystają

        można to opisać piramidą, my na szczycie, potem najbliżsi, dalsi i
        dalsi, warto też pamiętać, że każdy ma taką swoją piramidę ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka