Dodaj do ulubionych

Efekt "domina"

25.03.08, 20:38

Obserwuj wątek
    • 1962wolf Re: Efekt "domina" 25.03.08, 21:35
      piekna bajka-z teza i morałem
      ino jednego nie mozna pojąć- po co bratu abstynencja?
      albo..............jakim cudem dostrzegł potrzebę jej
      zachowania , przy jednoczesnym pozostałym bałaganie?
      net, itd itd itd.no i ta slepota na własne dzieci?

      ja rozumiem ,że jak człowiek w tym przypadku kobieta- sobie
      wyduma własną teorię "powszechnego niemożenia"-to wsz edzie
      wokół dostrzegac będzie , nie co jest ,lecz co sama chce
      widzieć......................i co ciekawe u innych dostrzega
      to samo , nawet znacznie dokładniej.

      ps- oczywiście powyższy post Eli- miał byc z założenia dowodem
      nie do podważenia.
      ale cóż?..........................jakie dowody, taki wyrok.

      osobiście skłaniam się do opinii mamusi szanownej--------
      żadne z nich alkoholiki. choć nie wszystko z główkami w
      porządku.

      czuje niesmak to tego rodzaju pismactwa.które zaprezentowała Ela
      tfu
      • aaugustw Re: Efekt "domina" 25.03.08, 21:55
        1962wolf napisał:
        > czuje niesmak to tego rodzaju pismactwa.które zaprezentowała Ela
        > tfu
        __________________________________.
        Na ciebie wolfiku, trzezwosc dziala, jak woda swiecona na Diabla...!
        A... ;-))

      • janulodz Re: Efekt "domina" 25.03.08, 22:01
        Dzisiaj już mieliśmy jedna historyjkę jarasa o kobitce z browaru.
        Miało być po linii, ale nie wyszło, bo poleciało na oślą ławkę.
        Czujny admin wysłał. Teraz następny produkcyjniak eli.
        Patrzcie niewierni, jaka was spotka kara za samodzielność. Ruja i poróbstwo. Bagno. Tylko właściwa postawAA pozwoli wam na rozwój duchowy i otworzy wrota przed świelaną przyszłością. Rozpłakałem się.
        Ze śmiechu.
        Ela i jaras dajcie se luz. Nie róbcie z siebie pośmiewiska.



        • tenjaras Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:25
          gdzie indziej znalazłem możliwość omówienia przypadku nieszczęścia
          tamtej kobiety, potwierdziły się moje przypuszczenia co do jej
          postępowania, dlaczego nie piła w okresie pracy w browarze i
          dlaczego zapiła, po zwolnieniu

          z nią samą nie mogę o tym pogadać, bo jej nie spotykam
      • tenjaras Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:27
        > ino jednego nie mozna pojąć- po co bratu abstynencja?
        > albo..............jakim cudem dostrzegł potrzebę jej
        > zachowania , przy jednoczesnym pozostałym bałaganie?

        zwyczajnie miał już dość tego pijaństwa, ale alkoholizm to zaledwie
        symptom, a nie istota dręczącego każdego z nas problemu, stąd te
        dalsze "bałagany" holizmy
        • 1962wolf Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:53
          rozumiem Jaras ,że teraz chcesz załgodzic pewne niezreczności
          wypowiedzi Eli.......ale to nie o to chodzi
          chodzi o fakt uzywania wątpliwej jakości dowodów /pod
          postacią bogu ducha winnych bliskich Eli/ do udowadniania
          pewnej z góry załozonej tezy
          a jedyny Efekt o jakim Ela może mówić..........jest
          taki ,że w końcu pogadała z bratem na wazne tematy
          brat jak Ela napisała , jest trzeźwy od wielu lat.
          Ela też zdaje się nie wlewa już w siebie gorzały
          więc co stało na przeszkodzie?
          też jakies symptomy?

          i prawde mówiąc smiesznym, jest gdy o uzaleznieniu od netu
          brata , pisze osoba nieustannie udzielająca sie w necie od
          dłuższego czasu gdzie tylko się da.
          śmiesznym jest też , gdy nie znając argumentów drugiej
          strony czyli matki.........wysłychujemy epistoły na temat
          mamusiowych dysfunkcji.
          jest taka ankieta na terapii:
          "role zyciowe jakie mam w zyciu"-jest tam między innymi rola
          dziecka, czyli córki.
          bez względu na winy rodziców, alkoholik się z tej roli nie
          wywiązuje, bo albo był,albo jest ,albo nadal jest pijany
          mimo abstynencji.
          i tak to wygląda.
          więc wszystkie dyrdymały Eli na temat mamusi i nieradzącego
          sobie brata.nadal pozostają dyrdymałami Eli niewywiązującej się
          z pewnych zyciowych ról dziś i teraz.
          żenada
          choć proste jak drut
          • 1962wolf Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:57
            powiem tak............jesli chce komuś pomóc
            to poprostu pomagam
            ani się tym chwalę
            ani udowadniam ,że racja była moja

            jakis czas tem,u pewien oszołom przypisał sobie role
            uzdrowiciela rodziny z alkoholizmu..................najpierw
            ich namawiał usilnie na terapię, szukał wszedzie wokół
            chorych na alkoholizm. tylko siebie nie naprawiał ani na
            krok.az w końcu cudownym sposobem, zaczął się modlić
            o "alkoholowe nawrócenie" bliskich
            i co?
            ano wydumał sobie.że jego modlitwy zadziałały i jest zbawca
            swoich bliskich.
            dodam jedynie,że swoje dzieci ostatni raz widział 7 lat temu.
          • tenjaras Re: Efekt "domina" 26.03.08, 20:33
            wolf, Ty narazie otrzeźwiej, poradź sobie z własną abstynencją,
            potem rozważaj co inni mają na myśli, gdy myślą

            kiedy już zmierzysz się ze swoim bałaganem (holizmami) wtedy
            zrozumiesz o czym jest mowa we wpisie eli, narazie uważasz, że to
            jakaś agitacja, a nie opis, nie potrafisz, jak widać, jeszcze
            funkcjonować inaczej niż nakazuje Ci uzależnieniowe myślenie

            daj czas czasowi - proste jak drut, my, naprawdę nie musimy mieć
            zdania na każdy temat, nawet się na tym lepiej wychodzi
            ...Ci podpowiem
            • 1962wolf Re: Efekt "domina" 27.03.08, 17:37
              jaras napisał:
              " potem rozważaj co inni mają na myśli, gdy myślą"
              zatem?........................
              jak mam podchodzic do wypowiedzi innych osób w necie na
              forum?
              mam nie rozważać?.przyjmowac na wiarę każdą głupotę którą
              przeczytam i zmierzyć się ze swoim bałaganem?

              zatem powiedz Eki by zamiast nawracać brata niech się zajmie
              bałaganem w jakim oboje tkwicie i nazywacie to.
              no właśnie?.jak wy to kurna olek nazywacie?

              zrozumieć o co Eli chodzi w jej wpisie?.........
              to banalne zadanie.
              natomaist Ty masz jak widze problem ze zrozumieniem mojego
              wpisu> snujesz nawet jakąś projekcję jakobym uważał wpis Eli
              za agitacyjny.
              pomyliły Ci sie osoby.ja nie jestem Janu.
              ja wpis Eli uważam za idiotyczny dowód na istnie siły
              wyższej w konfronatacji z jej bezsilnością intelektualną.
              i żadna agitacja mi nie postała w głowie.
              by agitowac trzeba mieć we łbie poukładane-top akurat wie
              każdy dobry akwizytor.
              nie sprzedalibyście żadnego towaru gdybyście się wzieli za to
              zawodowo
              oboje jesteścier żałośni
              a ja nie mam cierpliwości i dobrej woli-czytać
              bezrefleksyjnie i z akceptacją waszych gramofamoskich
              popisów "filozoficznych"

              • aaugustw Re: Efekt "domina" 27.03.08, 22:26
                1962wolf napisał:
                > ... ja nie mam cierpliwości i dobrej woli-czytać
                > bezrefleksyjnie i z akceptacją waszych gramofamoskich
                > popisów "filozoficznych"
                _________________________.
                Nie trac nadzieji... - Po nastepnej terapii bedzie moze
                lepiej...!? :-((
                A... ;-))
              • tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 09:53
                niczego nie przyjmuj na wiarę, patrz co Ci pomaga, a co wadzi, w
                wychodzeniu z nałogu, wszystko konsultuj z kimś zaufanym, dopóki
                jestes w tym początkowym okresie - masz prawo się mylić, takie
                konsultacje pomogą Ci eliminować błędy, chyba warto?

                nad niczym się nie rozwodź, zostaw jak jest, Ela nikogo do niczego
                nie namawiała, rozmowa się toczyła, a brat, po prostu stwierdził, że
                przyjdzie na rocznicę, bo wcześniej myślał, że będzie musiał
                spełniać jakieś warunki by korzystać z AA, ale jak się w rozmowie
                pokapował o co chodzi, to postanowił sprawdzić, bo ma już pewnych
                rzeczy serdecznie dość, jest zdeterminowany i ma wolę zmian
                • magtomal Re: Efekt "domina" 28.03.08, 13:36
                  tenjaras napisał:

                  > niczego nie przyjmuj na wiarę, patrz co Ci pomaga, a co wadzi, w
                  > wychodzeniu z nałogu, wszystko konsultuj z kimś zaufanym, dopóki
                  > jestes w tym początkowym okresie - masz prawo się mylić, takie
                  > konsultacje pomogą Ci eliminować błędy, chyba warto?
                  >
                  > nad niczym się nie rozwodź, zostaw jak jest, Ela nikogo do niczego
                  > nie namawiała, rozmowa się toczyła, a brat, po prostu stwierdził,
                  że
                  > przyjdzie na rocznicę, bo wcześniej myślał, że będzie musiał
                  > spełniać jakieś warunki by korzystać z AA, ale jak się w rozmowie
                  > pokapował o co chodzi, to postanowił sprawdzić, bo ma już pewnych
                  > rzeczy serdecznie dość, jest zdeterminowany i ma wolę zmian
                  >

                  Uczestniczyłeś w tej rozmowie? Na to wygląda, bo inaczej nie
                  twierdziłbyś, że Elka "nikogo do niczego
                  > nie namawiała, rozmowa się toczyła, a brat, po prostu stwierdził,
                  że
                  > przyjdzie na rocznicę"

                  I rozumiem, że rozmawiałeś potem z bratem Elki, skoro wiesz, co on
                  myślał wczyńiej, potem, w ogóle?
                  • tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 13:48
                    magtomal, ja nie jestem królewna śnieżka, znam takie rozmowy,
                    przeprowadziłem ich pińcet i miliónpińcet ich jeszcze wokół mnie się
                    toczyło

                    wiem o alkoholiźmie wszystko, kiedy coś czytam na ten temat, to są
                    to rzeczy, dla mnie, oczywiste, bo ja jestem z tej bajki

                    poznałem brata, wymieniłem z nim kilka zdań, orientuję co i jak,
                    przypomnę Ci jeszcze raz - ja wiem co piszę, po co i dlaczego
                    • magtomal Re: Efekt "domina" 28.03.08, 13:53
                      tenjaras napisał:

                      > magtomal, ja nie jestem królewna śnieżka, znam takie rozmowy,
                      > przeprowadziłem ich pińcet i miliónpińcet ich jeszcze wokół mnie
                      się
                      > toczyło

                      I twierdzisz, że WSZYSTKIE wyglądają IDENTYCZNIE?!
                      >
                      > wiem o alkoholiźmie wszystko,

                      Więcej pokory, domorosły psychologu! Tego nie powie nawet
                      specjalista...To może powiedzieć tylko zadufany w sobie laik bez
                      wykształcenia.


                      > poznałem brata, wymieniłem z nim kilka zdań,

                      I po paru zdaniach wiesz, co myśli, czuje... Jak wyżej: więcej
                      pokory!

                      orientuję co i jak,
                      > przypomnę Ci jeszcze raz - ja wiem co piszę, po co i dlaczego
                      >

                      A to niewątpliwie wiesz. I my od pewnego czasu też...
                      • tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 14:19
                        WSZYSTKIE wyglądają IDENTYCZNIE?!

                        po co krzyczysz? nie musiałbym pisać, gdyby nie Twoje podejście do
                        sprawy - nie wyglądają identycznie, ale podobnie, to jest oczywiste,
                        zapomniałem jednak, że koresponduję z Tobą magtomal

                        wymieniłem z nim kilka zdań i z tych zdań zdałem sobie sprawę o czym
                        mówi, tak samo ja Ty piszesz tu swoje i ja to czytam, tak orientuję
                        się o Tobie i Twoim współuzależnieniu, dla mnie to nie jest żadne
                        czary mary, zwyczajnie przynależę do tematu

                        a to co Ty niewątpliwie o mnie wiesz, niewątpliwie jest racją
                        prawda? skąd więc w Tobie wątpliwość w moje niewątpliwe wyciąganie
                        wniosków?
                      • aaugustw Re: Efekt "domina" 28.03.08, 16:44
                        magtomal napisała:
                        > A to niewątpliwie wiesz. I my od pewnego czasu też...
                        __________________________________________________.
                        Kto to jest ci "my". Wez ty sie odczep ode mnie...!
                        I nie podpieraj sie moja osoba...!
                        A...

                  • aaugustw Re: Efekt "domina" 28.03.08, 16:42
                    magtomal napisała:
                    > I rozumiem, że rozmawiałeś potem z bratem Elki, skoro wiesz, co on
                    > myślał wczyńiej, potem, w ogóle?
                    ________________________________________________.
                    magtomal, czy ty sie dobrze dzisiaj czujesz..!?
                    Rzygac mi sie juz chce, kiedy czytam te brednie twoje...!
                    Opowiedz lepiej co robi twoj stary caly dzien, kiedy ty
                    zajmujesz sie komputerem i Ela na 102...!?
                    A... ;-))
                  • daleh Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:27
                    mag...
                    Uczestniczyłeś w tej rozmowie? Na to wygląda, bo inaczej nie
                    twierdziłbyś, że Elka "nikogo do niczego
                    > nie namawiała, rozmowa się toczyła, a brat, po prostu stwierdził,
                    że
                    > przyjdzie na rocznicę"
                    ----------------------
                    Oni porozumiewają sie telepatycznie przez czy za pomocą siły wyższej czy
                    niższej...Wieczorem Ela życzyła auguscikowi dobrej nocy,aby za chwile stwierdzić
                    ,ze niepotrzebnie ,bo wie ze i tak będzie dobra...
                    Wie,nic dodać nic ująć,chyba ze miała na myśli ze to ona mu te dobra noc
                    zapewni...Z coraz większym obrzydzeniem zaglądam na to FU...
                    • ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:43
                      dalehu:-)

                      ...Z coraz większym obrzydzeniem zaglądam na to FU...

                      mnie brzydzą ślimaki więc ich nie jem...
                      ale rozumiem że proste sprawy nie dla kazdego sa proste...
                    • ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:46
                      dalehu:
                      Oni porozumiewają sie telepatycznie przez czy za pomocą siły wyższej
                      czy
                      niższej...

                      a ja jakbys o sobie nie przypomniał tym "mądrym" wpisem...
                      to bym zapomniała o Twoim istnieniu...
                      • daleh Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:52
                        ela_102 napisała:

                        > dalehu:
                        > Oni porozumiewają sie telepatycznie przez czy za pomocą siły wyższej
                        > czy
                        > niższej...
                        >
                        > a ja jakbys o sobie nie przypomniał tym "mądrym" wpisem...
                        > to bym zapomniała o Twoim istnieniu...
                        > ---------------
                        Nie oklamuj sie to Ty wymyśliłaś ten zakrecony temat aby znów
                        zaistnieć...Przypuszczam ,ze Twoj opiekun nie miał zdrowia do Ciebie
                        i wysłał Cie na FU,abyś sie wygadała i przestała mu pieprzyc od rzeczy...
                        • ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 18:55
                          daleh...
                          Moje zycie nazywasz "zakreconym tematem"?
                          a jak nazwiesz swoje?
                          przyszedłeś tutaj zaistnieć?
                          już Ci sie udalo...
                          ha ha ha zwyczajowo:-)
                          • ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:00
                            ślimaczku...polsko-norweski;-)
                            w sosie winnym...
                            • daleh Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:08
                              ela_102 napisała:

                              > ślimaczku...polsko-norweski;-)
                              > w sosie winnym...
                              -------------------
                              Na kuchni moze sie znasz,jeśli wierzyć Twoim opowieściom w tym temacie...Moze
                              skup sie na tym na czym sie znasz i co robisz dobrze...
                              Załóż kącik kulinarny...Spadam ,bo szkoda mi czasu na te bezsensowna pisaninie w
                              Twoim wykonaniu...
                              Nos sie cieplutko...
                              • tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:16
                                zrób to daleh, tu jest zbyt obrzydliwie na Twoją delikatność,
                                wreszcie będziesz mógł spokojnie wieść swoje życie, bez tych
                                ciągłych wstrząsów trzeźwościowych - to jest Tobie niepotrzebne
                    • arielka49 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:09
                      Daleh:

                      >Z coraz większym obrzydzeniem zaglądam na to FU..

                      I ja...
                      Odpuszczam sobie.
                      Hejka ... trzymkaj się.

                      ***********************************************
                      Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                      • tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:17
                        patrze w lewo, patrze w prawo... piąteczek :-)
                      • ela_102 Re: Efekt "domina" 28.03.08, 19:20
                        Ariel:
                        Odpuszczam sobie.

                        Jako i My odpuszczamy naszym winowajcom...
                        • 1962wolf Re: Efekt "domina" 28.03.08, 20:47
                          7zahir napisała:
                          "Mnie z moim bratem nie udało sie dogadać."
                          to smutne, ale zrozumiałe-------nawet mozna się domyśleć,że
                          ją to boli do dziś.
                          natomiast Ela napisała ,że owszem z bratem pogadała, a przy
                          okazji brat postanowił pójść na mityng rocznicowy,ciekawe czy
                          też napisałaby ,że osiągnęła " efekt" w postaci rozmowy z
                          bratem po długim czasie nierozmawiania?
                          bo w jej opisie rozmowy najwazniejsze było ,że odwiedzi ją na
                          spotkaniu przy "smętnym kapeluszu".
                          natomiast mamusia nadal jest be, bo na mityngi nie chadza.
                          a jedno z pierwszych osiągnieć prawdziwego rozwinietego aaowca
                          mówi: " wybacz i nie wnikaj dlaczego się stało, bo nikt nie
                          jest winny"........................no chyba ,że norweski
                          slimak,a alkloholizm to nie choroba, tylko dopust boski, zaś
                          rodzice to wymysł pijanego umysłu.lub inna dysfunkcja
                          • tenjaras Re: Efekt "domina" 28.03.08, 21:09
                            no :-)

                            i tak oto sterapeutyzowało nam kolejnego naukowca d/s alkoholizmu,
                            niuansów myślowych, ferowanych wyroków itp.

                            czysta radość :-D
                            • 1962wolf Re: Efekt "domina" 29.03.08, 16:08
                              ciebie jaras nikt nie przebije w ferowaniu wyroków, diagnoz i
                              jasnowidzących przepowiedni.
                              natomaist Eli nikt nie przebije w wplątywaniu wszystkiego i
                              wszystkich , nawet najbliższych we własne zabawy/
                              a aaugusta nikt nie przebije w bezinteresownym i
                              życzliwym...prowokowaniu osób które nawet nie zdążyły się
                              odezwać
                              tacy już jesteście..........ale nadal rzniecie świętych,
                              miłych, zainteresowanych itd itd

                              w temacie obok---jak pomóc deliriantowi-najbardziej
                              kkompetentniee i sensownie odpowiedziała Eska-by nie
                              rezygnować i wymagac pomocy -jest jak dupa od srania.
                              august coś tam bąknął o środkach zastepczych co by niedobór
                              gorzały nie zabił od razu, puścił bąka z mityngiem w tle ,
                              gościowi którego telepie i pot zalewa mu opczy , a strach na
                              widok ściany podsuwa dziwne mysli.
                              nie mówiąc już o Twojej...........zatroskanej wypowiedzi nad
                              stanem polskiego dziennikarstwa i dyspozytorstwa ratunkowego.
                              • tenjaras Re: Efekt "domina" 29.03.08, 16:34
                                mało jeszcze bywałeś na spotkaniach AA, że nie widziałeś tam ataków
                                delirium, czy choćby zdychającego po przepiciu

                                eska podniosła temat z przed ponad roku, cholera wie po co...
                                ale chwalebnie opisała łódzkie pogotowie, które konkretnie reaguje
                                na konkretny komunikat ;-)
                                • e4ska Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:07
                                  Łżesz, łgarzu na łgarskich usługach - jarasiu.

                                  Nie podnosiłam tematu, gdyż jest on aktualny - patrz daty. Po prostu ktoś
                                  zamieścił dziwaczne oskarżenia antylekarskie, że to niby (jak wynika ze
                                  sterowanych wpisów)- zamiast na pogotowie - należy dzwonić do psychologa, z
                                  którym kontakt - itd. Nie piszę więcej, bo wiadomo, o co chodzi - i nie ma
                                  sensu, żeby toczka wycinała to, co i tak kumatym wiadomo.

                                  I nie myl, jarasiu, dwóch spraw: pieniędzy wydatkowanych przez państwo na
                                  ratowanie osób pijanych (nie każdy pijany, któremu tramwaj obcina nogi, jest
                                  alkoholikiem - mógł on po raz pierwszy i ostatni w życiu spróbować alkoholu) a
                                  pieniędzy wydatkowanych na twoje tasiemcowe terapie.

                                  bo jakoś nie przebudzono w tobie sumienia, żebyś np. ludziom nie przeszkadzał,
                                  kiedy chcą pogadać w necie, tylko nachalnie próbujesz zebrać swoją prowizję. O
                                  oddaniu kasy państwu za twoje i szarika terapie mowy nie ma, panie bogaty z
                                  piątalami.

                                  Nie łżyj wreszcie - no i nie wmawiaj ludziom, że sam do nich pierwszy nie
                                  piszesz. Piszesz, a jak nie chcą twojej "pomocy", to ich obsmarowujesz w necie.

                                  Do mnie napisałeś pierwszy - jak i do co najmniej jeszcze jednej osoby. Znajdź z
                                  łaski swej piątalowskiej kłamliwy wpis i go zdementuj - bo to już pachnie
                                  kryminałem po prostu.

                                  Ktoś ci w końcu założy sprawę o oszczerstwa i wyłudzenia... no i po krzyku.

                                  Kto wie...
                                  • 1962wolf Re: Efekt eski 29.03.08, 17:35
                                    siema kolarka.
                                    mnie , pokrzywdzony cymbAAust oskarżył o prowokowanie ,
                                    zaczepki itd itp
                                    zapomniał tylko ,że sam mnie zaczepił jako pierwszy , w
                                    dodatku nakitował coś w tym swoim pierwszym do mnie wpisie
                                    jakieś bajdy na temat osób które widziałem tutaj poraz
                                    pierwszy w życiu.
                                    oczywiście zaraz potem gdy mu to przypomniałem znikł
                                    biedaczek .zapewne poszedł na mityng.
                                  • tenjaras Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:57
                                    e4ska napisała:

                                    > Łżesz, łgarzu na łgarskich usługach - jarasiu.
                                    (...)
                                    > Ktoś ci w końcu założy sprawę o oszczerstwa i wyłudzenia... no i
                                    po krzyku.
                                    >
                                    > Kto wie...

                                    Ty to masz pisane - wystarczyłoby, przyjrzyj się dokładnie

                                    rzeczywiście, nie zwróciłem uwagi i dałem się zmylić temu, że tak
                                    wystawałaś na dole wpisów...
                                    • janulodz Re: Efekt "domina" 29.03.08, 21:10
                                      Mnie też wcisnąłeś jarasku swoje e- booki, a kiedy się wkurzyłem i przestałem je od ciebie "prenumerować" doczepiłeś się mnie jak wsza grzebienia.
                                      • arielka49 Re: Efekt "domina" 29.03.08, 23:55
                                        janulodz napisał:

                                        > Mnie też wcisnąłeś jarasku swoje e- booki, a kiedy się wkurzyłem i przestałem

                                        Też dostałam .
                                        Ale się nie dałam wmanewrować .

                                        ***********************************************
                                        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                        • janulodz Re: Efekt "domina" 30.03.08, 00:48
                                          Może czas najwyższy byłby się tym zająć, a nie wycinać wpisy demaskujące jarasowe interesa, bo to na współpracę wygląda.
                                          Pracowita kropka tnie z mozołem wpis za wpisem, gdzie słowo pedał od rowera wystepuje, a jakoś jej paluszek nie dygnie, nad komerchą wyraźną. Mój też pewnie zaraz poleci, tak, jak Eski poleciał na wątku Myszy o jarasowych reklamach, bo wytycznych trzeba przestrzegać.

                                      • tenjaras Re: Efekt "domina" 30.03.08, 11:39
                                        janulodz napisał:

                                        > Mnie też wcisnąłeś jarasku swoje e- booki, a kiedy się wkurzyłem i
                                        przestałem j
                                        > e od ciebie "prenumerować" doczepiłeś się mnie jak wsza
                                        grzebienia.

                                        janu, to co tu napisałeś, świadczy tylko o Tobie, nie ja, tylko Ty,
                                        zapisałeś się na jakąś z moich list subskrypcyjnych, zgodziłeś się
                                        na taką korespondencję i dobrowolnie otwierałeś z niej maile, ja
                                        nawet o tym nie wiedziałem dopóki nie wspomniałeś tu na forum o tym,
                                        w każdym z tych maili miałeś możliwość rezygnacji z dalszej
                                        korespondencji

                                        Twoje odczucia i odbiór moich słów pisanych na forum, też świadczy o
                                        Tobie, nie o mnie, kiedy Ty to wreszcie zrozumiesz?, od samego
                                        początku podpowiadam Ci, że byłoby Ci lżej, gdybyś się otworzył na
                                        ludzi, którzy potrafią Ci pomóc, zamykając się szkodzisz sobie,
                                        swoim bliskim i ludziom z Twojego otoczenia, nie zmieniło się to w
                                        żadnym magicznym momencie
                                    • e4ska Re: Efekt "domina" 29.03.08, 23:35
                                      Czy ty uważasz, że wszystko ci się upiecze???

                                      Miły jarasku, a jakby tak ktoś oskarżył ciebie o naruszanie miru domowego - bo
                                      takim jest również adres udostępniany przez Gazetę. pl. podobnym cwaniaczkom jak ty?

                                      Czy poinformowałeś swoich gazetowych współpracowników o tym i o owym?

                                      wiesz, że nasze medium kochane udaje - deszczyk pada. A ty paskudzisz ludziom na
                                      skrzynkach... heh, a skąd to wychodzą brednie udające uczestników forumowych?

                                      Mnie straszysz? Ja nigdy nic nie napisałam na jakiekolwiek forum pod nieswoim
                                      adresem - zawsze jestem jedną osobą - na forum jednym jeden nick - ale ty,
                                      facio, czyż nie manipulujesz w tzw. porozumieniach?

                                      a jeśli potężny portal sprzyja tobie - to i on podlega prawu. Byl taki jeden
                                      śmierdziel - i też go wzięli... ścignęli za nieuczciwość.

                                      więc - znajdź sobie posta o tym, ze nigdy pierwszy nie piszesz - i daj
                                      sprostowanie.

                                      Bo inaczej nie odpuszczę.

                                      I koniec. Mam też swoje pismo, gdzie informowałam naczalstwo o twoich listach
                                      do uczestników. Bo ja nikomu nie udostępniłam twojego IP. Nie miałam do niego
                                      dostepu, gupku... Jeden raz odpowiedziałam - zapytana.

                                      Chodzi też o to, że ty - udostęniasz dane głupkowi szarikowi. Czyli... kto do
                                      ciebie napisze - ten może być obrażany przez szarika. a szarik sponsoruje ... i
                                      umieszcza na publicznej witrynie wiadomości o swoich podopiecznych. Wiesz - np.
                                      kobieta masturbująca się. Wszakże w waszym kółko wiadomo, o kogo chodzi. Możecie
                                      zniszczyć taką osobę... jedyne wyjście - powiadomić władze, jaki jest naprawdę
                                      obraz elbląskiego AA:(

                                      Facet... skasowała mi kropka, która wie, co gdzie piszczy, rozmówki moje z
                                      szarikiem - ale nie licz, że ja puszczę płazem rozmaite moderatorskie wstawki: a
                                      co to panie piszecie... kiedy - no kur... oto pisze do mnie jarasio, ja odrzucam
                                      wspóplpracę, a potem jarasiowa konkubina wypisuje, że jarasio list(y) serdeczne
                                      ode mnie otrzymał.

                                      to jest chyba przestępstwo... nie uważasz?
                                      • ela_102 Eska.. 30.03.08, 11:26
                                        Witaj budulko:-)

                                        powiem Ci że jesteś pierwszą alkoholiczką...z jaką przyszło mi się
                                        zderzyć..która po akcie abstynecji (też nie do konca) popadła w
                                        obłęd...
                                        z jednej strony budujące....bo ja popadlam w trzeżwość..
                                        z drugiej szalenie smutne...bo żal czlowieka:-(((((
                                      • tenjaras Re: Efekt "domina" 30.03.08, 11:46
                                        e4ska napisała:
                                        > to jest chyba przestępstwo... nie uważasz?

                                        to co opisałaś? tam skąd pochodzę nazywają to głupotą, ale co kraj
                                        to obyczaj
                                • 1962wolf Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:28
                                  jesli chcesz mi powiedzieć ,że zamiast zdychającego gościa
                                  odwieźć na detox-słuchaliście co ma wam do powiedzenia, lub
                                  czekaliście na atak delirium u gościa co ma już haluzynoze
                                  na mityngu.................to chyba sam mało bywasz na
                                  mityngach, lub mityngi na jakich bywasz są dla nieboszczyków.
                                  Jaras -nawet kit musi mieć swoje granice-inaczej przestaje
                                  być kitem ,a staje sie banałem głupca.
                                  dalirium to nie jakiś Twór mityczny-tylko pewien stan-dość
                                  jasno okreslony w czasie,przestrzeni , łatwy do zauważenia dla
                                  otoczenia...i nie pierdziel głupot, że osobniki z delirium
                                  trafiają na mityng-prędzej wyskoczą oknem , lub zarabią
                                  siekierą strażaka co usiłuje wejśc oknem.
                                  równie dobrze możesz mi wciskać kit....że padaczka alkoholowa
                                  zdarza się w miesiąc od zaprzestania chlania. itd itd

                                  a zresztą......................jak zwykle pieknie odkręciłeś
                                  kota ogonem.
                                  osobie z prawdopodobnym delirykiem w domu, lub facetowi z
                                  ewidentnym zestawem objawów odstawienia..nie proponuje się
                                  mityngu tylko detox.
                                  i o to biega
                                  a nie o losowe przypadki , gdy facio w 8 godzin po ostatnim
                                  kielichu doczołgał się na mityng po 25-tej wpadce.
                                  pomoc mu okażecie na mityngu?.czy zaraz potem jak wyciągnie
                                  na nim kopyta?
                                  • tenjaras Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:36
                                    kurcze wolf... to oczywiste, że nikogo się nie pozostawia samemu w
                                    takich sytuacjach, ale uwierz mi, że na mityngach AA jest gromada
                                    ludzi wiedzących co robić, a nie pierdzielących się w szczegółach co
                                    należy i kiedy
                                    • 1962wolf Re: Efekt "domina" 29.03.08, 17:50
                                      no to dla mnie też jest jasne Jaras.
                                      dlatego gdy ktoś z delirykiem w domu pyta co ma robić,
                                      lub facet na granicy załamania zdrowia , psychiki, i diabli
                                      wiedzą czego jeszcze , pyta co i jak.
                                      nie zaproponuje mu , ani mityngu ani terapii..tylko detox.
                                      i guzik mnie obchodza dziennikarze, religi, teligi, eski
                                      floreski, tra la la itp
                                      a Ciebie jak widac , interesi wszystko , tylko nie informacja
                                      o detoaxach i jak się tam znaleźć.
                                      • tenjaras Re: Efekt "domina" 29.03.08, 18:00
                                        mistrzem świata w tej dziedzinie nie jestem, pomimo tego, że wiem co
                                        to delirium, nie wiem co to detox, nawet na izdebce byłem tylko raz

                                        uważam, że tam już wszystko jest napisane...
                                        • daleh Re: Efekt "domina"Kabare... 29.03.08, 20:48
                                          jaras...
                                          mistrzem świata w tej dziedzinie nie jestem, pomimo tego, że wiem co
                                          to delirium, nie wiem co to detox, nawet na izdebce byłem tylko raz
                                          ----------------
                                          Jak to określa wielebny august,to Ty drobnopijoczek jesteś...
                                          Po Twoich wpisach bylem przekonany ze pijok pełną gębą...
                                          Elka coś ok. 3 lat i tez ekspert...Jedynie August gdyby w lepszym stanie sie
                                          zachował to mógłby coś mądrego w temacie powiedzieć...
                                          Pierwszy raz uśmiałem sie trochę z kabaretu jaki robicie...
                                          Brawo..............!!!
                                          • tenjaras Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 11:29
                                            a Ty co? medale za zasługi na polu degrengolady rozdajesz?

                                            piłem swoje 20 lat i wystarczyło, kiedy mi opowiedzieli o detoksach,
                                            pomyślałem, że niepotrzebnie tyle sie męczyłem, przez te wszystkie
                                            lata, ale w mojej świadomości detoks znaczył pewną formę
                                            nieodwracalności sytuacji, znałem kilku narkomanów, którzy zmarli z
                                            przedawkowania i pewnie stąd to skojarzenie, w każdym razie wolałem
                                            zdychać i przebijać się alkoholem, czasem, jak się udało, cieniować,
                                            niż pójść po pomoc

                                            ale pomyślałem również, że pewnie piłbym dłużej, gdybym znał to
                                            wyśmienite lekarstwo na kaca...

                                            zgodnie ze swoim doświadczeniem pisze o dwóch sposobach na kaca: nie
                                            dopuścić lub dzień wcześniej nie pić
                                            • daleh Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 11:44
                                              jaras...
                                              a Ty co? medale za zasługi na polu degrengolady rozdajesz?
                                              ----------------------
                                              Bylem pewny ,ze tak jak o wszystkim,to o tym tez wiesz...Tobie to już z
                                              przydziału sie należy o zasługach nie wspomnę...
                                              • tenjaras Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 12:19
                                                hehehe...

                                                dostaję co roku, tylko nie wiedziałem, że z Twojej mennicy ;-)
                                                bo to taki dla snobów, ze stanów ;-) hehehe
                                                • daleh Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 13:27
                                                  tenjaras napisał:

                                                  > hehehe...
                                                  >
                                                  > dostaję co roku, tylko nie wiedziałem, że z Twojej mennicy ;-)
                                                  > bo to taki dla snobów, ze stanów ;-) hehehe
                                                  > ----------------------
                                                  Jestem przekonany,ze takiej indywidualności czy indywidum na Polskim rynku
                                                  pijackim tyz sie należy...
                                                  • tenjaras Re: Efekt "domina"Kabare... 30.03.08, 13:42
                                                    ta moneta ma tylko jedno znaczenie - określa szacunek jakim darzą
                                                    mnie obdarowujący

                                                    i jedno przeznaczenie - jak będę miał ochotę zrealizować potrzebę
                                                    napicia się alkoholu, wyrzucę ją na śmietnik, wkrótce może mi się
                                                    tam przydać ;-)
    • aaugustw Re: Efekt "domina" 25.03.08, 21:54
      ela_102 napisała:
      :::::::::::::::::
      ________________.
      Witaj Elu na 102...!! ;-))
      Dziekuje Ci za to co napisalas...!
      Nic dodac, nic ujac...! - Mam te same doswiadczenia z reala...!
      Pozdrawiam serdecznie:
      A... ;-))
    • daleh Re: Efekt "domina" 25.03.08, 22:08
      To piękna historia brata marnotrawnego,który wyraził chęć przyjścia na Twoja
      rocznice...Przed Toba mieliśmy próbkę mądrości Jarasa w tym samym
      stylu...Przypadek to... ???
      • arielka49 Re: Efekt "domina" 25.03.08, 22:22

        daleh napisał:

        > To piękna historia brata marnotrawnego,który wyraził chęć przyjścia na Twoja
        > rocznice..

        Po mojemu - to przykład ofermy życiowej ...
        Takiej , o której pisał nie tak dawno Guciek.
        Pisał o niezaradnym życiowo. :-)

        ***********************************************
        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
    • daleh Re: Efekt "domina" PS... 25.03.08, 22:12
      ela...
      Bo zdał sobie sprawę że się męczy.(choć do tej pory uważał że to nie
      męka lecz zwykłe życia)
      -----------------------
      Twoja matka zna Cie najlepiej i dobrze bym przemyślał jej podejście do
      tematu...A w to ze brata najbardziej meczy abstynencja bez AA ...
      pozostawię bez komentarza...
    • rauchen Re: Efekt "domina" 26.03.08, 09:06
      dopisze cos od siebie, bo zalosne jest czytac co niektore wpisy:
      moj brat alkoholik zmarl tydzien przed osiagnieciem dwuletniej
      abstynencji, i nie zapijajac, bo prostu umarl...
      dwa lata przed tym, przeslalam mu ksiazki i materialy na temat
      alkoholizmu, a ze wtedy jeszcze pil, to w jakies rozmowie przez
      telefon powiedzial mi ze sie wymadrzam; ja mu powiedzialam ze
      pogadamy za jakies dwa lata - on przestal pic jakies dwa tygodnie
      pozniej, nie pil te dwa lata, potem umarl, i sprawa zalatwiona...
      nie musialam go nawracac na meetingi, bo nie chodzil, i takie rozne.
      I w tej sytuacji powinnam sie pewnie czuc lepiej niz ela, bo sobie
      brat umarl, i alkoholika mniej, nie musial sie jeszcze meczyc te 16
      lat, zeby to jednak na te meetingi zaczac chodzic, czy tez cos tam.

      Czasami tak sobie mysle, ze wielu na tym forum brakuje jednej
      podstawowej rzeczy, w sumie nie ma czego zazdroscic:
      ta rzecza jest zwykla ludzka wyobraznia.
      Pozamieniali co niektorzy wyobraznie, na a pogadam sobie, a nawet
      lepiej, powymadrzam sie, lepiej mi w zyciu bedzie.

      A madrzcie sie, jak wam to na zdrowie wychodzi. A mnie to i tak
      pomimo uszu leci.
      Bo tak dlugo jak wy sami nie zaczniecie doceniac tego kim jestescie,
      co wam bylo dane, i co oszczedzone jeszcze, to nie spodziewam sie ze
      zaczniecie szanowac innych; przeciez co niektorzy "madrzy" to
      szacunku za grosz do samych siebie to nie maja. a szkoda.
    • 1962wolf Re: Efekt "domina" 26.03.08, 18:01
      jest żałosne by do udowodnienia "swojej racji" posługiwac
      się przykładem swoich bliskich.
      jest żałosne by ich problemy -wykorzystywac w gierkach słowno
      ideologicznych
      jest żałosne powoływac się na jakiekolwiek efekty -nim się
      one staną
      żałosne jest ...........opisywać mechanizmy wyparcia,
      przeniesienia itd itd u kogoś najbliższego i zaraz potem
      zastosowac te same mechanizmy by się pokazac w lepszym świetle.
    • 7zahir Dziekuje Elu :-) 27.03.08, 20:01
      Mnie z moim bratem nie udało sie dogadać.
      Pozdrawiam Cie ciepło:-)
      • ela_102 Re: Dziekuje Elu :-) 27.03.08, 20:05
        Fajnie to napisałaś bo zrozumiałaś tak jak trzeba:-)
        dogadalismy się...

        tez pozdrawiam:-)
    • trzydziestoletnia Re: Efekt "domina" 29.03.08, 15:55
      Cieszę się, że mogłam to przeczytać :)
      • ela_102 Re: Efekt "domina" 29.03.08, 19:08
        zawsze cieszy jak ktos potrafi przeczytać coś własciwie:-)))))

        pozdrawiam cieplutko:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka