jola670602 27.05.08, 21:10 Całe życie czuję odrazę do ludzi uzależnionych od alkoholu. Czasami jak widzę takiego "zalanego" to zastanawiam się, czy to jeszcze człowiek. Brzydzę się was i żadnemu z was nie współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aaugustw Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 27.05.08, 21:33 jola670602 napisała: > Całe życie czuję odrazę do ludzi uzależnionych od alkoholu. Czasami jak widzę takiego "zalanego" to zastanawiam się, czy to jeszcze człowiek. Brzydzę się was i żadnemu z was nie współczuję. ____________________________________. Współczuję i przepraszam z glebi serca za krzywdy, ktore wyrzadzili Tobie alkoholicy...! A... Ps. Moja zona dzisiaj mowi, ze kiedy widzi pijanego czlowieka najchetniej przygarnelaby go do domu i zaopiekowalaby sie nim... Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Trafny komentarz o wyrządzonych krzywdach. 27.05.08, 21:48 Coś jest z prawdy w Twoim komentarzu. Alkoholicy wzbudzają we mnie agresję. Zawsze chciałam swój stosunek do alkoholików obwieścić całemu światu. Dzięki temu forum mogę to wreszcie zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Trafny komentarz o wyrządzonych krzywdach. 27.05.08, 21:58 jola670602 napisała: > Coś jest z prawdy w Twoim komentarzu. Alkoholicy wzbudzają we mnie > agresję. Zawsze chciałam swój stosunek do alkoholików obwieścić > całemu światu. Dzięki temu forum mogę to wreszcie zrobić. ____________________________________________________________. Nas, czynnych alkoholikow nawet obce dzieci sie boja na ulicy... Ale to wcale nie znaczy, zebys i Ty bala sie alkoholikow...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: Trafny komentarz o wyrządzonych krzywdach. 27.05.08, 22:15 musiałaś wiele wycierpieć przez alkoholika. Ale to też ludzie i do tego chorzy... Odpowiedz Link Zgłoś
beka.smiechu-w.sali.obok Re: Trafny komentarz o wyrządzonych krzywdach. 27.05.08, 23:48 Całe życie czuję odrazę do ludzi uzależnionych od alkoholu. Czasami jak widzę takiego "zalanego" to zastanawiam się, czy to jeszcze człowiek. Brzydzę się was i żadnemu z was nie współczuję. lisia312 napisała: > musiałaś wiele wycierpieć przez alkoholika. Ale to też ludzie i do tego chorzy. > .. Dokladnie. Ten stosunek wyglada mi na nieco nieracjonalny. Kogos mozna nielubic za cos konkretnego, a nie za sam, ze jest uzalezniony- w koncu rozni ludzie sie uzalezniaja i roznie sie zachowuja. Czy nie jest tak, ze generujesz pewien schemat- jak pijany to agresywny, bo np twoj ojciec taki byl? Zarazem moze byc tak, ze sam widok estetyczny pijanego Ci nie odpowiada- co jest zrozumiale, natmoiast na pewno nie w takiej emocjonalnej skali. Ja np nie lubie widoku chlopow ze wsi z swetrach- ale zebym az tak emocjonalnie sie zagryzal i ich nienawidzil to nie powiem- jak ktos zapyta to opinie wyraze, ale zebym po forach o modzie latal i wyglaszal nienawisc- to nie. Czy uzalezniony wymaga wspolczucia? To chyba lekkie nieporozumienie. Wspolczucia wymaga ktos, komu cos zlego sie stalo- a samo uzaleznienie? Wymaga raczej zrozumienia, ktorego u Ciebie nie mozna zobaczyc- i nie dziwne, bo przy tak emocjonalnym podejsciu nie da sie po prostu. No bo nie chce obstawiac jakiejs chorej pogardy wynikajacej z komplwksow- tu alkoholik tam Zyd a tam gej. Bo to juz wedlug mnie kwalifikuje sie do leczenia zamknietego. Odpowiedz Link Zgłoś
wania46 Jola, 28.05.08, 07:18 Jesli Ci ulzylo to dobrze) Najwazniejsze zebys ich nie kochala chora miloscia i nie probowala zbawiac.Pozdrawiam cieplutko- Wania Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Alkoholicy to nie ludzie! 28.05.08, 11:32 Dla mnie alkoholicy to nie ludzie. I widzę zasadniczą różnicę pomiędzy sponiewieranym pijaczkiem a rolnikiem w niegustownym sweterku. Na forum trafiłam przypadkowo i skorzystałam z okazji wypowiedzenia się. Dyskusji nie mam co dalej toczyć bo według niektórych z was to ja mam problem a nie wy. No cóż, może to jest ten wasz "pijany sposób" postrzegania świata. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Alkoholicy to nie ludzie! 28.05.08, 12:15 Zarówno trzeźwych jak i pijanych alkoholików łaczy jedno : widzą problem u innych a nie u siebie ... czasem nawet lepiej przebywać z tymi pijącymi vide beka bo moga czasem ci piwo postawic choc niechętnie bo funt leci na łeb na szyję niż z tymi trzeźwymi bo od nich to dowiesz się , że to Ty jesteś chora . pzdr deoand Odpowiedz Link Zgłoś
beka.smiechu-w.sali.obok Re: Alkoholicy to nie ludzie! 28.05.08, 12:52 deoand napisał: > Zarówno trzeźwych jak i pijanych alkoholików łaczy jedno : > widzą problem u innych a nie u siebie ... > Kto by kiedys sie spodziewal, ze ja to napisze- swiete slowa! Zreszta juz o tym kiedys pisalem- zarzucajac pewnym forumowiczom, szczegolnie tym supertrzezwym typu rauchen, ze oni sa cacy, trzezwi, a jak pili to tez byli cacy i niewinni bo viezko chorzy, ale ktos inny to pije bo jest glupi i zly a jak przestanie pic to jest na duposcisku i nie trzezwieje. Ja dobry, ja najlepszy, ja najmundrzejszy, ja wiem, ja powiem, ja pokaze, ja pomoge, ja pokieruje, ja zdecyduje, ja lepiej umiem, ja dalej zajde- no typowy alkoholas!:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Alkoholicy to nie ludzie! 28.05.08, 13:39 beka.smiechu-w.sali.obok napisała: > deoand napisał: > > Zarówno trzeźwych jak i pijanych alkoholików łaczy jedno : > > widzą problem u innych a nie u siebie ... - - - - - - - - - - - - - - - - > Kto by kiedys sie spodziewal, ze ja to napisze- swiete slowa! ___________________________________________. Ameryke odkryli...! ;-)) To jasne, ze trzezwy alkoholik nie ma problemow, tylko sprawy do zalatwienia...! (wy mylicie tych "gwardzistow" z aniolkami). Oni wam chca tylko pomoc...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
beka.smiechu-w.sali.obok Re: Alkoholicy to nie ludzie! 28.05.08, 12:45 jola670602 napisała: > Dla mnie alkoholicy to nie ludzie. Ale czy moglasbys sprecyzowac- jak nie sa ludzmi to kim sa- naleza do gromady ssakow czy do gadow? I widzę zasadniczą różnicę > pomiędzy sponiewieranym pijaczkiem a rolnikiem w niegustownym > sweterku. No ja tez widze zasadnicza roznice- rolnik nie placi nawet ZUSU, a pijak ile akcyzy placi:) Na forum trafiłam przypadkowo i skorzystałam z okazji > wypowiedzenia się. I bardzo dobrze! Dyskusji nie mam co dalej toczyć bo według > niektórych z was to ja mam problem a nie wy. No cóż, może to jest > ten wasz "pijany sposób" postrzegania świata. Otoz to- pewnie ze Ty masz problem- jestes chora psychicznie i musisz sie leczyc! A teraz lekko powazniej- wg mnie nie jestes nienormalna, choc zarazem tez nie zdrowa. Podkreca cie niechec do pijakow- i samo to nie stanowi jakiegos kuriozum- mysle, takie moje prywatne szacunki, ze wiecej ludzi sie tak nakreca niz nie. A co bys powiedziala na zalanego w trupa wesolego geja narodowosci rosyjskiej i to zydowskiego pochodzenia?:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Alkoholicy to nie ludzie! 28.05.08, 13:35 beka.smiechu-w.sali.obok napisała (do Joli): > A co bys powiedziala na zalanego w trupa wesolego geja narodowosci > rosyjskiej i to zydowskiego pochodzenia?:) ___________________________________. Ach nie, addi, cos ty... - Naprawde? A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Nie mam nic przeciwko gejom 28.05.08, 16:00 W żadnym z moich postów nie wypowiadam się o gejach natomiast piszę o alkoholikach. Sądzę więc, że ty masz problem z akceptacją gejów. W swoim życiu natomiast spotkałam wielu alkoholików, w rodzinie i w sąsiedztwie. I nie mogę się nadziwić jak z wami wytrzymują wasze żony, dzieci. Kto wam dał prawo niszczyć życie innych? Jesteście słabymi ludźmi, którzy rozwiązania problemów szukają w butelce. I zasłaniacie się mówiąc, że to choroba.Ilu ludziom zniszczyliście życie? Czy ktoś z was się nad tym zastanowiał? Odpowiedz Link Zgłoś
beka.smiechu-w.sali.obok Re: Nie mam nic przeciwko gejom 28.05.08, 16:15 nie ma problemu z gejami, naleze do tych skromnych 20 czy 30% spoleczenstwa, ktorych ten temat tak nie rozpala- a pisze o nich bo to dobry przyklad, jak i zydzi albo rosjanie. nie mowie, ze ty wypowiadasz sie o gejach, tylko ze twoje wypowiedzia o alko sa podobne do wypowiedzi o gejach homofobow- nieracjonalne i emocjonalne. Rozumiem, ze chora nienawisc do gejow moze czuc ktos zgwalcony na gejowskim party zbiorowo, tak jak rozumiem chora nienawisc do alkoholikow kogos, kto uzeral sie cale zycie z ojcem czy matka alkoholikiem. nie pochwalam takiej nienawisci, ale ja rozumiem. ale Ty uwazasz, ze to nie twoja dzialka. ze ciebie to brzydzi "tak po prostu". a wiec twierdze, ze jestes w swen nienawisci podobna do homofobow, antysemitow, rasistow itp. pocieszylem cie nawet, ze dzieki temu jestes w wiekszosci. a o reszczcie mozna zadyskutowac sie na smierc. zgodze sie z toba, ze pijany czlowiek (nie mowiac juz o wiele dni nie mytym, albo oszczanym) wuyglada nieestetycznie do obrzydliwie. Ale mozna powiedziec- ktos z atopowym zapaleniem skory, rakiem na twarzy, bez nog, poparzony, lysiejacy plackowaty- tez wyglada od nieestetycznie do obrzydliwie. wiec poruszysz tutaj kwestie winy- okej, alkoholik sam sobie winien, ale poparzony czxasem tez, npo jechal za szybko samochodem, mial krakse i poparzyl sie w pozarze. jedyne co ci chce pokazac, to ze twe sady sa nieracjonalne i tyle. ale masz od nich prawo, jak najbardziej. A tak dodam od siebie- apropo niszczenia zycia. Nie zaprzecze, ze alkoholizm w mniejszym lub wiekszym stopniu moze niszczyc zycie nie tylko pijacemu ale i otoczeniu. Ale nie wiem, naprawde nie wiem, czy bardziej niszczy zycie lagodna wersja alkoholika, czy moze abstynent o mentalnosci zlosliwego moherowego bereta albo skapy skuza obsesjonat albo paranoiczny msciciel, a takich tez pelno. Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: Alkoholicy to nie ludzie! 28.05.08, 22:48 jola670602 napisała: > Dla mnie alkoholicy to nie ludzie. Wiesz co , Jolka ? Ponoć nie ma problemu z kupnem Kałasznikowa. Jak się dobrze postarasz - kupisz. Tylko pamiętaj .... kiedy na mnie trafi Twój strzał - obiecuję Ci nocne straszenie ... takie porządne... A co mi tam ... nawet , jak mnie nie odstrzelisz , jak świnię , to i tak kiedyś umrę .... Mojej obietnicy na strachy nie cofam ... masz , jak w banku ...:-) ps. A tak poważnie mówiąc ... wisi mi Twoja opinia na mój temat. Nawet się nie starasz , by być czymś więcej , aniżeli ZEREM. Dla mnie jesteś ZEREM. I jesteśmy kwita.... *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Alkoholicy to nie ludzie! 29.05.08, 09:13 arielka49 napisała do joli670602: > Dla mnie jesteś ZEREM. > I jesteśmy kwita.... _______________________. Czyli ZERO:ZERA (0:0)..! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Mnie również wisi twoja opinia na mój temat 29.05.08, 13:51 Brzydzę się szczególnie kobiet alkoholiczek bo sądzę, że jak już dotyka to kobiety to nie ma nic gorszego i bardziej upodlającego. I to na własne życzenie, oczywiście pod przykrywką "choroby". Czy słuchasz czasami wiadomości? Wiele nieszczęść i tragedii dzieje się właśnie w rodzinach alkoholików. Skatowane, porzucone dzieci, libacje zakończone nożem w plecach konkubenta. To jest wasze pijane życie. Czy to nie wy jesteście ZERAMI, degeneratami z trwałymi i nieodwracalnymi zmianami w mózgu? Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Mnie również wisi twoja opinia na mój temat 29.05.08, 14:32 jola670602 napisała: > Brzydzę się szczególnie kobiet alkoholiczek Jolu...co Tobie daje ta nienawiść do alkoholików?...dlaczego nie zajmiesz się inną "dziedziną"w której nie będziesz miała takich uczuć ?...jesteś zadowolona z tej nienawiści ?....myślisz,że to pozwoli Ci żyć w miarę spokojnie?...nie mówiąc o znalezieniu swojego sposobu w życiu , takiego ,który pozwoli Ci żyć bez kierowania się nienawiścią? Uczucie jakie w sobie wypracowałaś jest niszczące tak naprawdę tylko Ciebie...szkoda:(( Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Masz całkowitą rację 29.05.08, 16:46 Chciałam tylko obwieścić światu moją opinię a jakoś tak wywiązała się długa rozmowa. Sama jestem zaskoczona, że tyle nienawiści we mnie do nietrzeźwych. Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Masz całkowitą rację 29.05.08, 23:13 jola670602 napisała: Sama jestem zaskoczona, że tyle nienawiści we > mnie do nietrzeźwych. Masz zamiar coś z tym faktem zrobić ? Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: Mnie również wisi twoja opinia na mój temat 29.05.08, 15:54 jola670602 napisała: >Czy > słuchasz czasami wiadomości? Nigdy nie oglądam wiadomości ... nie czytam gazet ... Nie wiem w ogóle co się wokół mnie dzieje... Zamiast mózgu - mam sieczkę ... Zamiast serca - kamień ... Wegetując , truję powietrze , którym Ty oddychasz. Uważaj ... > Brzydzę się szczególnie kobiet alkoholiczek bo sądzę, że jak już > dotyka to kobiety to nie ma nic gorszego i bardziej upodlającego. Nie ma nic gorszego ? Zapewniam Cię , że mylisz się ... I to by było na tyle w tej dyskusji . *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Pijana, sponiewierana kobieta 29.05.08, 16:35 Na własne życzenie bo przecież nikt nikomu na siłę alkoholu nie wlewa w usta. Jest coś jeszcze gorszego niż się sponiewierać na własne życzenie? Jeśli tak to pewnie wiesz co piszesz. Słowa "na własne życzenie' robią różnicę. Ale co mi tam. Nigdy nie piłam, nie piję i pić nie będę. A ty, wy... róbcie sobie co chcecie. Odpowiedz Link Zgłoś
martynita Re: Mnie również wisi twoja opinia na mój temat 29.05.08, 17:21 Życzę Ci, aby Twój mąż/chłopak/facet,którego dopiero poznasz zaczął pić. Wtedy się wypowiadaj! Amen Współuzależniona, DDA, człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: martynita? 29.05.08, 17:56 a Tobie co? wielka ksiega Ci spadła na odcisk, czy terapeuta zamiast Ciebie podrywac , podrywał młodszą i ładniejszą? Jola nie musi lubic pijaków,ani ich szanować i może nawet o tym napisac piosenke to wolny kraj...........a jak komuś głupio, to trzeba było nie chlać latami tylko uczyć się hebrajskiego. współuzależnione dedeówki-też nie mają powodu do heroicznej obrony swoich pijaków. każdy wie co w domu ma-lub czego nie ma i tyle a może to nie zadna Jola , tylko moja zona napisała ten post? w jakim celu? a skąd mógłbym wiedzieć hej Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Podoba mi się Twoje poczucie humoru! 29.05.08, 18:15 I masz rację. Chyba tylko współuzależniona osoba może tak bronić pijaka i jeszcze innym życzyć, żeby przechodzili przez piekło, przez jakie sama przeszła bądź nadal przechodzi. Nie martw się,nie jestem Twoją żoną, ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
martynita Re: martynita? 29.05.08, 21:07 "W żadnym z moich postów nie wypowiadam się o gejach natomiast piszę o alkoholikach. Sądzę więc, że ty masz problem z akceptacją gejów. W swoim życiu natomiast spotkałam wielu alkoholików, w rodzinie i w sąsiedztwie. I nie mogę się nadziwić jak z wami wytrzymują wasze żony, dzieci. Kto wam dał prawo niszczyć życie innych? Jesteście słabymi ludźmi, którzy rozwiązania problemów szukają w butelce. I zasłaniacie się mówiąc, że to choroba.Ilu ludziom zniszczyliście życie? Czy ktoś z was się nad tym zastanowiał?" Heh, niestety mój terapeuta jest kobietą, a ja też raczej hetero więc pudło... Odnoszę się do treści tego postu po prostu. Kobieta się nie może nadziwić, jak żony wytrzymują z alkoholikami, więc jej życzę, żeby kiedyś była w skórze takiej uzależnionej to się dowie dlaczego... Pijaków nie bronię, wręcz przeciwnie, ale zianie jadem i nienawiścią też nie jest powodem do dumy. Widziałam wiele ludzkich dramatów, dlatego nie lubię ładować wszystkich do jednego wora. Widziałam współuzależnione, które wciągnięte przez męża same zostały alkoholiczkami, a robiły to tylko po to, żeby kontrolować jego picie. DDA zwłaszcza te, które w domu pełniły rolę kozłów ofiarnych też często się same uzależniają. Po co? Żeby znieczulić swoje cierpienie. Więc niech mi dziecko nie pieprzy na forum, że nienawidzi wszystkich pijaków. Bo argumentów nie przedstawiła żadnych, tylko tupnęła nóżką i stwierdziła: bo tak! Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: martynita????? 29.05.08, 21:17 przypominam Ci moja droga Martynito,ze do nienawiści argumenty sa zbędne podobnie jak do miłości. ale ,żeby było argumentowo...........pijak cuchnie i bełkocze . to wystarczający powód by go znienawidzieć. ja na ten przykład nie cierpię brudnych i spoconych w środkach komunikacji miejskiej nie cierpię ,żrących na czczo rano czosnek----- to w kwestii argumentów. a głupców ,w odróznieniu od głupich od urodzenia ,autentycznie nienawidze...............wystarczy ,że na takiego spojrzę i już go nienawidzę za głupiectwo dlatego nie bedę zyczył innym facetom , by stali się alkoholikami tylko w tym celu ,by zrozumieli na czym polega moja choroba moja choroba mój problem--------------nie ich. byłbym zapomniał...............nienawidze hipohondryków, wszelkiego rodzaju. ale tego też nie zamierzam argumentować, wystarczy że sa hipohondrykami. Odpowiedz Link Zgłoś
martynita Re: martynita????? 29.05.08, 21:25 No więc niech sobie dziecię nienawidzi, jej prawo. To zwykła prowokacja. Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: martynita????? 29.05.08, 21:33 martynita napisała: > No więc niech sobie dziecię nienawidzi, jej prawo. Również nie mam nic przeciw. Niech sobie nienawidzi ... Nienawiść nie upowaznia jednak do stwierdzenia : - alkoholicy , to nie ludzie . Tak mówią jedynie faszyści i rasiści .. I nie mów mi Wolfie, .że PANNA ZERO ma prawo w ten sposób do mnie i o mnie mówić. I żeby nie było - nie mam hopla na swoim punkcie. I znam swoją wartość. To ... że ktoś jest DDA , współuzalezniony, albo dwa w jednym plus z odciskiem na obu stopach - nie upoważnia do pewnych stwierdzeń i zachowań. Dobrej nocy .. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Ha ha ha,Nic z tego, pijaków wyczuwam na odległość 29.05.08, 18:06 i omijam z daleka. Mam jedno życie i nie zmarnuję go dla żadnego alkoholika. Ale rozumiem, że tymi życzeniami wylałaś swoją złość na to, że śmiem się tak niedobrze wypowiadać o nich wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Ha ha ha,Nic z tego, pijaków wyczuwam na odle 29.05.08, 18:10 jolu,a kogo interesuje na co zmarnujesz swoje zycie? na razie marnujesz nasz czas i swoją klawiature. jest pewna recepta na podtrzymanie zainteresowania swoja osobą: po 1: nie przynudzać po2:nie nudzić słuchaczy po3: nie nudziś się samemu nudzisz mnie Jolu--------liczyłem na jakąs zadyme, lub egzystencjonalny mityng,a wyszło z tego nic. hej-pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Ha ha ha, ale przynajmniej trochę zainteresowanych 29.05.08, 18:19 tematem się tu wypowiedziało. Odpowiedz Link Zgłoś
martynita Re: Ha ha ha,Nic z tego, pijaków wyczuwam na odle 29.05.08, 21:28 Wiesz, alkoholików może omijasz z daleka, ale każdy z niepijących czy abstynentów może stać się alkoholikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
anetta2208 Re: Mnie również wisi twoja opinia na mój temat 29.05.08, 21:04 Nie wiem ile masz lat ale Twoja opinia jest moim zdaniem nie dojrzała. Owszem zgadzam się z tym że przez alkoholizm dzieje się wiele tragedii i nie usprawiedliwiam to tym że alkoholizm to choroba. Ale spójrz też ile złego dzieje się przez narkomanów, ludzi palących papierosy, którzy tak bardzo zanieczyszczają nasze otoczenie. Jesteśmy biernymi palaczami. Bierni palacze mają jeszcze większe niebezpieczeństwo zachorowania na choroby typu rak płuc itp niż osoby palące czynnie. Czyż to nie jest tak samo upokarzający nałóg? Matka paląca przy swoich dzieciach, w świadomy sposób zatruwa siebie i dzieci. Skąd bierze się u Ciebie taka nienawiść do ludzi cierpiących na alkoholizm. Nie wiem... Być może masz wiele złych wspomnien z tym związanych ale nie powinnaś pisać że nienawidzisz wszystkich ludzi cierpiących na ten nałóg. Są osoby, które chcą się z tego bagna wygrzebać. Alkoholizm to upadek człowieka i trzeba pomóc mu z tego się podnieść. Twoja opinia jest okropna. Nienawiść do drugiego człowieka jest o wiele gorszym "nałogiem" niż alkoholizm. P.S. Mamo jestem z Ciebie dumna... Odpowiedz Link Zgłoś
martynita Re: Mnie również wisi twoja opinia na mój temat 29.05.08, 21:18 Zgadzam się z Tobą. Nigdy nie wiadomo, jaka ludzka tragedia kryje się za alkoholizmem...Każdy człowiek ma prawo do życia. A poza tym uzależnień jest całą masa: od sexu, narkotyków, leków, alkoholu, pracy, internetu, nikotyny, hazardu, pracy itp. itd. Poza tym, myślę, że to zwykła prowokacja, a my się daliśmy po prostu wpuścić w maliny... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Mnie również wisi twoja opinia na mój temat 29.05.08, 21:20 nie uzywaj okreslenia "my" pisz o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
martynita Re: Mnie również wisi twoja opinia na mój temat 29.05.08, 21:33 Czy musisz się mnie czepiać dzisiaj? Dałam się wpuścić w maliny trollowi. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Mnie również wisi twoja opinia na mój temat 29.05.08, 21:41 nie mam ochoty wnikac czy to tak , czy siak, ma powody , nie ma, trol , gnom , inny krasnoludek ............ ale wiem jedno. Jola napisała co napisała-jej sprawa 'ma prawo nazwac kogo chce i jak chce a jakie poniesie,lub nie poniesie tego konsekwencje to jej sprawa i tyle jak idzie po ulicy szajbnięty facet , sfrustrowany niechlujna zona w domu i złym szefem, mamrocze coś pod nosem, nie uprzedzam go ,że nie ma prawa mi nawtykac tylko dlatego ,że się usmiecham...................czasami głupio on mi ma prawo nawtykać,a ja mam przyjemność wbic mu ryj do kosza na smieci i git dobranoc bo moja zona też ma swoje prawa. hej Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1 Re: Alkoholicy to nie ludzie! 03.06.08, 15:01 SZkoda że nie wiesz ilu alkoholików otacza cię na co dziń. A najfajniej sie dzieje jak człowiek z tej nienawiści sam sie nagle budzi na detoksie. Złosliwie? No i dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 28.05.08, 12:13 I jeszcze jedno. Nie uważam, żeby alkoholizm był chorobą. To jest tylko wymówka alkoholików bo chcą wywołać w trzeźwych ludziach współczucie i zrozumienie. Chorobą jest np cukrzyca, astma itp. Na choroby nie mamy wpływu a wy, alkoholikami jesteście w wyboru. Wy chcecie pić! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 28.05.08, 13:29 jola670602 napisała: > I jeszcze jedno. Nie uważam, żeby alkoholizm był chorobą. To jest > tylko wymówka alkoholików bo chcą wywołać w trzeźwych ludziach > współczucie i zrozumienie. Chorobą jest np cukrzyca, astma itp. Na > choroby nie mamy wpływu a wy, alkoholikami jesteście w wyboru. Wy > chcecie pić! ________________________. Ile Ty masz lat, Jolu...? A... Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir To Twoje prawo Jolu, a mnie wcale nie zalezy 28.05.08, 17:26 na tym zebyś mnie lubiła. Nie znasz mnie, ani ja Ciebie, więc Tobie łatwiej oskarżać, a mnie wybaczyć Ci to oskarżenie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: To Twoje prawo Jolu, a mnie wcale nie zalezy 28.05.08, 18:31 7zahir napisała: > ... a mnie wcale nie zalezy na tym zebyś mnie lubiła. > Nie znasz mnie, ani ja Ciebie, > więc Tobie łatwiej oskarżać, > a mnie wybaczyć Ci to oskarżenie. __________________________________. Madre slowa Zahir, mysle, ze to sie bierze stad, ze "Oprawcy" szybciej zapominaja, anizeli ich ofiary...!". A... Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 28.05.08, 19:24 jola670602 napisała: Nie uważam, żeby alkoholizm był chorobą. To jest > tylko wymówka alkoholików Choroba zwana alkoholizmem jest naukowo udowodniona / medycznie / przez Światową Organizację Zdrowia a nie przez alkoholików…tak jak inne choroby posiada swój nr.statystyczny choroby – F-10 Alkoholizm tak jak i cukrzyca to choroby do końca życia….nazywając po „imieniu”chorego na cukrzycę – cukrzyk…analogicznie chorego na alkoholizm - alkoholik Możesz się z tym nie zgadzać...ale fakty są inne niż Ty uważasz... Hejka Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
dzik0 Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 28.05.08, 22:48 Nimniej jednak prawdą jest,że sami sobie jesteśmy winni. Gdyby kózka nie skakała.... Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 28.05.08, 23:19 ps. A tak poważnie mówiąc ... wisi mi Twoja opinia na mój temat. Nawet się nie starasz , by być czymś więcej , aniżeli ZEREM. Dla mnie jesteś ZEREM. eeee pijana alkoholiczka to nawet MNIEJ NIŻ ZERO !!! a Ty Arielka to jak sie opijesz to tylko autostradą do nieba !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 29.05.08, 08:19 Deo: > a Ty Arielka to jak sie opijesz to tylko autostradą do > nieba !!!! Nawet - jak autostradą do piekła , to nadal jestem człowiekiem. Poza tym ... cieszę się , że w moim pijanym zyciu ,nigdy nie spotkałam takich ludzi,jak Wy .... Ty i Jola. Po tym , co czytam w Waszych wypowiedziach - wiem , że byłabym zagazowana , gdybyście mieli takie mozliwości , jak kiedyś HITLER. *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 29.05.08, 09:24 ariel napisała (do deo): > Nawet - jak autostradą do piekła , to nadal jestem człowiekiem. - - - - - - - - - - - To tylko twoje zdanie...! :-(( ________________________. ariel napisała dalej (do deo): > ... cieszę się , że w moim pijanym zyciu ,nigdy nie spotkałam takich ludzi,jak Wy .... Ty i Jola. > Po tym , co czytam w Waszych wypowiedziach - wiem , że byłabym zagazowana ,gdybyście mieli takie mozliwości , jak kiedyś HITLER. - - - - - - - - - - - - - - To zaoszczedziloby wybuchu, w zetknieciu z plomieniami..! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 29.05.08, 09:45 Von auguście ... nie wiem ,czy Ci już mówiłam... Ale skoro nie mam pewności , czy Ci mówiłam ... więc dla pewności powiem jeszcze raz : Ty masz niewątpliwie coś z głową ...:-) Ja wiem nawet co !!!! :-) ps. witaj , Wolfie ... *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 29.05.08, 10:01 arielka49 napisała: > Von auguście ... nie wiem ,czy Ci już mówiłam... > Ale skoro nie mam pewności , czy Ci mówiłam ... ______________________________________. W tym wieku i takie dziury w mozgu...!? (moze to poczatki Alzheimera...!?) :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 29.05.08, 09:16 deoand napisał: > a Ty Arielka to jak sie opijesz to tylko autostradą do nieba !!!! ______________________________________________________________. Ale ona sie nie opije, wiec musi sie dalej kisic w tym piekle...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 29.05.08, 09:14 dzik0 napisał: > Nimniej jednak prawdą jest,że sami sobie jesteśmy winni. > Gdyby kózka nie skakała.... ____________________________. Dzik , ty nie znasz sie na kozach...! A´propos; piszesz to do joli, czy ariel...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
elcia56 Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 01.07.08, 19:52 poczytaj sobie fachową literaturę koleznako pozdrawiam i zyj sobie w niewiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
jola670602 To jest właśnie postawa alkoholików! 01.07.08, 21:50 Cały świat jest zły. To my, trzeźwi, mamy czytać o alkoholiźmie (elcia56 zaleca mi fachową literaturę) starać się zrozumieć, że to choroba, poznać mechanizmy jej działania. A jaka jest rola alkoholika w tym wszystkim? Chlanie i niszczenie życia innym? Sianie spustoszenia wokół? A może wy, alkoholicy, poczytajcie sobie fachową literaturę o spustoszeniu i zniszczeniach jakie pozostawiacie w życiu bliskich. Wielu z was ma dzieci. Czy zastanawialiście się jak wygląda teraz i jak będzie wyglądało ich dorosłe życie? Jaki los zgotowaliście swoim rodzinom? Za tą waszą "chorobę" ponosicie sami odpowiedzialność. Nikt na siłę wam alkoholu nie wlewa. Ktoś napisał o was na forum, że jesteście manipulantami i ja się z tym zgadzam. Bardzo mnie dziwią ci, którzy stają w waszej obronie. Zakładam, że są to współuzależnieni. I jeszcze jedno, nie możecie się pogodzić, że można was nienawidzieć i brzydzić się wami. Patrzycie na życie poprzez krzywe zwierciadło. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: To jest właśnie postawa alkoholików! 01.07.08, 21:58 bardzo bym Cię prosił Jolu-bys nie pisała o nas w liczbie mnogiej. mnie nie dziwi ,ze ktoś mnie nienawidzi ./obojętne z jakiego powodu/-częściowo się tym martwię,a częściowo mam to gdzieś. podobnie mam gdzies, czy ktoś się mna brzydzi , czy nie. zdanie Twoje rozumiem, pewnie masz powody by je mieć. ale nie oczekuje , żebyś czytała cokolwiek fachowego.poczytaj co chcesz , albo wcale, nawet komiksy o supermanie. nikt w mojej obronie stawac nie musiał nigdy-sam to potrafie. czy świat jest zły czy dobry-tez mnie nie interesuje zbytnio-to sprawa dla ONZ - Odpowiedz Link Zgłoś
arielka49 Re: To jest właśnie postawa alkoholików! 01.07.08, 22:03 Wolf: > nikt w mojej obronie stawac nie musiał nigdy-sam to > potrafie Ja z kolei nie mam zamiaru brać na siebie odpowiedzialności za wszystkich alkoholików świata ... Za sadystów,psychopatów,świrów,dziwki , złodziei,morderców - przy tym alkoholików ... Za swoje winy ...odpokutuję. Za winy innych-NIE MAM ZAMIARU. Jolka ... z ręką na sercu powiedz - uważasz się za IDEAŁ ? *********************************************** Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 jolu bredzisz jak potluczona 29.05.08, 08:40 albo masz w rodzinie osobe uzalezniona albo sama walisz ostro. W kazdym razie bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: jolu bredzisz jak potluczona 29.05.08, 09:26 jerzy30 napisał (do Joli): > albo masz w rodzinie osobe uzalezniona albo sama walisz ostro. > W kazdym razie bredzisz. ___________________________________________. O nie, w bredzeniu to ty jestes mistrzem...! A... Ps. Spojrz lepiej na swoja rodzinke, jezeli ja masz...! Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 szokujacy poziom odpowiedzi 02.06.08, 09:22 na poziomie niedopitej flaszki auguscie Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Nie znoszę was, .............! 29.05.08, 09:09 Całe życie czuję odrazę do kobiet bez klasy z pretensjami do intelektu. Czasami jak widzę taką "odstawioną" a'la pani z telewizji,w bucikach najmodniejszych w sezonie, to zastanawiam się, czy ta kobieta ma w domu lustro ,ze o ksiązkach nie wspomnę . Brzydzic się takimi kobietami nie brzydze, to zbyt wiele byłoby zainteresowania z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie znoszę was, .............! 29.05.08, 09:27 1962wolf napisał: > Całe życie czuję odrazę do kobiet bez klasy z pretensjami do > intelektu. Czasami jak widzę taką "odstawioną" a'la pani z telewizji,w bucikach najmodniejszych w sezonie, to zastanawiam się, czy ta kobieta ma w domu lustro ,ze o ksiązkach nie wspomnę . Brzydzic się takimi kobietami nie brzydze, to zbyt wiele byłoby > zainteresowania z mojej strony. ______________________________________________________. Tak reaguje nietrzezwy jeszcze alkoholik z nadetym EGO...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Nie znoszę was, .............! 29.05.08, 09:33 cytat: ".Moja zona dzisiaj mowi, ze kiedy widzi pijanego czlowieka najchetniej przygarnelaby go do domu i zaopiekowalaby sie nim..." wniosek: opiekuje się pijanym po dzis dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie znoszę was, .............! 29.05.08, 09:59 1962wolf napisał: > cytat: > ".Moja zona dzisiaj mowi, ze kiedy widzi pijanego czlowieka > najchetniej przygarnelaby go do domu i zaopiekowalaby sie nim..." > wniosek: opiekuje się pijanym po dzis dzien. _____________________________________________. Twoja logika myslenia jest nie do pozazdroszczenia...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: witaj ariel 29.05.08, 10:04 mam chyba jakiś problem z majlami Ariel. napisz do mnie pusty nawet , na próbę. odpowiem i zobaczymy czy dojdzie. Gosie też jakby co przepraszam , bo cos chyba komunikacja miedzy nami szwankuje- pisze Gosia do mnie-ja do niej, a podobno ode mnie nic dociera . hej Ariel---------fajnie wyglądasz przy swoim "rumaku" Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: witaj ariel 29.05.08, 10:08 1962wolf napisał: > mam chyba jakiś problem z majlami Ariel. > napisz do mnie pusty nawet , na próbę. > odpowiem i zobaczymy czy dojdzie. - - - - - - - - - - - - - - - - - - Funkcjonuje... - Od dawna dochodza do mnie te wasze "puste maile"! _____________________________________________________. 1962wolf napisał dalej: > Gosie też jakby co przepraszam... - - - - - - - - - Nic sie nie stalo... - Nie ma zadnej straty...! :-\ ______________________________________________. 1962wolf napisał dalej: > ... cos chyba komunikacja miedzy nami szwankuje- pisze Gosia do mnie-ja do niej, a podobno ode mnie nic dociera . - - - - - - - - - - - Moze cie zbanowala...!? - Wszystko mozliwe, ona taka jest...! :-(( A.. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: witaj ariel 29.05.08, 10:47 Sprawdźcie na stronie pocztowej gazety, czy nie zbiera wam się poczta. Po zmianie systemu pocztowego wszystko przestało należycie działać. Najlepiej wysyłać maile na osobiste skrzynki. Oczywiście wymieniając sie adresmi miedzy sobą, a nie na tym forum. I nie karmić trolla. Trole niekarmione zdychają z głodu. Poweru dostają, jak się im odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
sparko11 Re: witaj ariel 29.05.08, 11:18 janulodz napisał: > I nie karmić trolla. Trole niekarmione zdychają z głodu. Poweru dostają, jak się im odpowiada. Popieram i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kdowgird Re: witaj ariel 29.05.08, 11:32 August, widzę, że nasza rozmowa była stratą czasu. Dalej prowadzisz te idiotyczne dyskusje. Nie szkoda Ci na to czasu? Same serdeczności. PS - mam w dupie to czy ktoś lubi alkoholików, czy też nie. Nie chce mi sie dyskutowac na poziomie wiejskiego magla, czy to jest choroba, czy jest zawiniona, czy nie jest. Panienka na milion procent ma jakiś problem i musi się wykrzyczeć - i niech się drze. Na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: witaj ariel 29.05.08, 14:35 kdowgird napisał: > August, widzę, że nasza rozmowa była stratą czasu... ___________________________. Zapewniam Cie, ze nie byla strata czasu...! Poznalem jak dzialaja Fora i uwierz mi, niedlugo juz tu zabawie...! ;-)) Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na szlaku: A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: witaj ariel 29.05.08, 14:33 sparko11 napisała: > Popieram i pozdrawiam. _______________________. Ja tez...! A... ;-)) Ps. A o co chodzi? :-() Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: witaj ariel 29.05.08, 12:27 janulodz napisał: > Sprawdźcie na stronie pocztowej gazety, czy nie zbiera wam się poczta Dzięki...ale my nie korespondujemy za pomocą poczty gazety...już jest oki...chwilowa niedyspozycja poczty wiejskiej :-) Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: witaj ariel 29.05.08, 14:32 janulodz napisał: > ... Trole niekarmione zdychają z głodu. Poweru dostają, jak się im odpowiada. _______________________________. Ty masz racje janu... - Duzo juz ich tu zdechlo, a inne zdychaja! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gocharl Re: witaj ariel 29.05.08, 12:24 1962wolf napisał: > Gosie też jakby co przepraszam , bo cos chyba komunikacja > miedzy nami szwankuje- pisze Gosia do mnie-ja do niej, a > podobno ode mnie nic dociera . Witaj...ja się nie gniewam Wolfie...byłam co prawda zaniepokojona i wymyśliłam sobie coś / zdarzenie / że musiało się cosik wydarzyć...po prostu się martwiłam...już dzisiaj doszły do mnie Twoje maile / odpisałam /....uff... Pozdrawiam Gocha Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: witaj ariel 30.05.08, 11:14 Bajka Aleksandra Fredry czyli deo małpa w klatce w Zoo może robić za człowieka ale jak wyjdzie z klatki to juz jest tylko małpą !! Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: witaj ariel 30.05.08, 12:30 po1:Hrabia Fredro pisał wierszem po2: miał niebywałą zdolność i talent do opisywania skrótem zjawisk bardzo obszernych. po3: animalistycznych technik literackich o wiele bardziej wdzięcznie i błysktoliwie uzywał Biskup Krasicki. po4: obaj doskonale puentowali swoje mysli. po5: i najwazniejsze!! podobieństwo małpy w klatce do człowieka , jest wytworem wyobraxni człowieka, natomiast naturalnym stanem małpy jest przeciewieństwo człowieczeństwa i kto wie, czy nie jest to więcej warte. po6: zmiań zawód Deo..............i popracuj nad ironią, zbyt ciężka jest nie do zniesienia, zbyt prostacka jest nie do pojęcia, zbyt ironiczna jest nie na miejscu. czyli spadaj DEO do klatki z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: witaj ariel 30.05.08, 13:57 No cóż .. z klatki Świat inaczej wygląda niż poza klatką ... Naukowo : - jak wiadomo człowiek pochodzi od małpy w swoim rozwoju ewolucyjnym a pijąc alkohol ujawniają sie wszelakie zachowania atawistyczne czyli cofanie sie do niższego piętra rozwojowego czyli małpy .. .. niektórzy idą dalej i cofają sie poza małpę dochodząc nawet do początków ewolucji czyli pyłów kosmicznych czyli po prostu śmieci .... Co było do okazania deo Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: witaj ariel 30.05.08, 15:04 naukowe podejście nie jest Twoja mocną stroną zreszta fraszkopisarstwo też nie. pijąc alkohol człowiek ujawnia tylko cechy w pełni ludzkie jednym konkurentem w tej dziedzinie jest dla nas miś koala w zyciu nie widziałem pijanej małpy z własnej woli, obszczanej na klatce schodowej, ani mknącej po pijaku z wielce małpiej pierwszej komunii. nie widziałem również pijanych kotów,psów,świstaków, które by pod wpływem alkoholu biły swoje zony i z delirycznym obłedem w oczach walczyły z demonami własnej wyobraxni nie widziałem również ani jednego gada, który by bełkotał o 50 groszy, lub inne równie gadzie potrzeby i w dodatku śmierdział na kilometr czymś innym ,niż gad powinien smierdzieć nie wiem dokładnie co Ci się okazuje tam gdzie pracujesz, być może przeniosłeś się wreszcie do kliniki weterynaryjnej i stąd Twój podwyższony stan frustracji. lecz jesli nadal pracujesz tam gdzie kiedyś-to co widzisz na codzień to zachowania behawioralnie właściwe tylko dla gatunku ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: witaj ariel 30.05.08, 15:29 No cóż ... o nauce mówić musza naukowcy z naukowcami i nie laikami i posługiwac sie tym samym językiem pojęciowym Ja nie napisałem , że to małpa czy inny zwierz nawet wilk pije alkohol aby cofnąc sie ewolucyjnie o klase niżej - ja pisze , że to człowiek tak czyni z włąsnej nieprzymuszonej woli i faktycznie poziom kulturalnego zwierza niektórzy szybko przebiegaja zatrzymując sie na śmieciu a poza śmieciem istnieje tylko NIEBYT !!! ... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: witaj ariel 30.05.08, 15:53 drogi Deo sam się powołałes na naukowe podejście sam podpiałes się pod Fredrę więc z łaski swojej nie rób teraz mordki skrzywdzonego i naburmuszonego chłopczyka. i nie kituj głupot na temat tegfo co sam napisałeś ja potrafię czytać w kilku językach,ale w polskim najlepiej i rozumiem co czytam ,w przeciwieństwie do tych co piszą,ale nie bardzo rpojmują co sami napisali . Odpowiedz Link Zgłoś
janulodz Re: witaj ariel 30.05.08, 15:27 Czytając pełne ironii i sarkazmu wpisy szanownego przedmówcy o niewdzięcznej ksywie "deo" odnoszę wrażenie, że odczuwa on wyraźny lek przed osobami dotkniętymi chorobą alkoholową. Wywołuje on u wspomnianego osobnika niczym nieuzasadnioną agresję, którą można wytłumaczyć wspomnianym powrotem do zachowań przodków. Lękiem przed chorymi można traktować jako atawistyczny, pochodzący z czasów, kiedy chorobę taką przypisywano opętaniu przez siły zła. Ponadto prawdopodobnie lęk przed chorymi nasila często wyrażane przez wielu ludzi przekonanie, że nie można przewidzieć ich zachowania. Oczywiście zdarza się, że chorzy mogą być niebezpieczni, jednak najczęściej dla siebie niż dla otoczenia. Stygmatyzowanie osób leczonych wiąże się z nieprawidłową oceną, są oni najczęściej postrzegani jako mniej wartościowi od oceniających. Osoby chore zdają sobie sprawę z negatywnego stosunku do nich, co nie poprawia ich sytuacji zdrowotnej i społecznej. Jednak nie wszyscy chorzy podlegaja tym kanonom. Cześć z nich zdaje sobie doskonale sprawę, ze takie zachowania (czyt. postępowanie osobnika o ksywie Deo)stawia go w hierarchii znacznie niżej od krytykowanych. A stąd już blisko do wpadniecia w kierat obłędu. Z jakim przestajesz, takim sie stajesz. Siemka Odpowiedz Link Zgłoś
corret Fredro i małpa 30.05.08, 16:24 Jest taki wierszyk Fredry "Małpa w kąpieli" i zaczyna się tak: "Rada małpa, że się śmieli kiedy mogła udać człeka, widząc panią raz w kąpieli, wlazła pod stół cicho czeka". A potem jest o tym, że małpa weszła do wanny, odkręciła kurek z wrzątkiem i się poparzyła, a w dodatku wylewająca się z wanny gorąca woda goniła ją po podłodze i małpa nic z tego nie rozumiała. Coś tam deonadowi po głowie się kołacze, ale chyba nie do końca wie co...? Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re:DO JANU 30.05.08, 17:24 pozostawiam Twój post swojemu losowi Janu-ale z jednym się pozwole nie zgodzić.otóż u człowieka powrót do atawizmu , jest zawsze powrotem do cech najlepszych jakie posiada. u zwierząt nie istnieje nic takiego jak: nieuzasadniona, lub choćby z premedytacją agresja . u zwierząt agresja ma ścisle okreslona rolę w ich zyciu-służy 3 celom i żadnym innym. u zwierząt nie istnieją ponadtwo cechy obarczone abstrakcyjnym mysleniem,a co za tym idzie, małpa nie stanie się alkoholikiem.gdy raz się schla i o mało nie zdechnie na kacu- błyskawicznie skojarzy skutek z przyczyną bydleta i inne gady uczą się od małego -co jest dla nich dobre, co złe,co im słuzy co nie-jednych rzeczy uczą się nasladując rodzicieli, innych empirycznie-jest zawsze duzy odsetek takich co nie dożywają okresu rozrodczego. dlatego pogląd , jakoby pijany człowiek okazywał swoje zwierzęce oblicze................jest poglądem z gruntu fałszywym-człowiek po pijanemu okazuje swoje oblicze,a nie zaden atawizm. nawet mówiąc do pijaka "ty pijana świnio" obrażamy świnie-nie człowieka człowiek to jedyne bydle na świecie którego nie można w pełni obrazić..bo nie da się obrazić czegoś/lub kogoś-co obraża się samo. Odpowiedz Link Zgłoś
graffffi Re: Nie znoszę was, alkoholicy! 14.06.08, 15:25 jola670602 napisała: > Całe życie czuję odrazę do ludzi uzależnionych od alkoholu. Czasami > jak widzę takiego "zalanego" to zastanawiam się, czy to jeszcze > człowiek. Brzydzę się was i żadnemu z was nie współczuję. Podpisuje sie pod tym postem i każdym innym dotyczącym alkoholików autorstwa tej Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
green-kamyk Jestem alkoholikiem ! 02.07.08, 19:27 Nie każdy uzależniony od alkoholu go nadużywa . Dzięki temu że zdałem sobie sprawę kim jestem to zacząłem coś z tym robić i od ośmiu lat nie piję . To jest śmiertelna choroba i nie każdemu jest dane aby z tego wyjść.Ja swoją trzeźwość uważam za coś wspaniałego i nie uważam się za degenerata.Nie czuję się nawet pokrzywdzony przez los ,że po prostu nie piję .Alkohol mnie nie zabił,ale straciłem całkowicie kontrolę nad własnym życiem.Najpierw straciłem pracę ,ale to nie z powodu nadużywania alkoholu.W ogóle mi się w życiu nie powodziło,straciłem wszystko i wpadłem w silną depresję .Wtedy to zacząłem nadużywać ,straciłem wiarę w siebie i czułem się jak bezwartościowy człowiek.To niczego nie tłumaczy ,ale chęć zaprzestania picia we mnie była bardzo mocna .Miałem wszyty dwa razy esperal i to nie pomogło.Uważam ,że lekarz który to przypisuje to powinien wyrzucić swój dyplom do kosza.Ja zacząłem się modlić o swoją trzeźwość i trafiłem na dwumiesięczną terapię odwykową zamkniętą w Szczecinku.Alkoholizm oprócz uzależnienia chemicznego to choroba uczuć.W tamtym miejscu jeszcze raz od nowa się narodziłem i jeszcze raz na nowo przerobiłem swoje błędy życiowe.Nienawidziłem samego siebie i pamiętam jak ciężko na terapii było mi napisać ile to osób w swoim życiu skrzywdziłem.Pod koniec terapii ciężko mi było napisać 20 zdań dlaczego jestem wartościowym człowiekiem.Tam uwierzyłem w siebie i malutkimi kroczkami krok po kroku odbudowywałem swoje trzeźwe życie.Nie było mi łatwo zwłaszcza ,że w naszym kraju trudno jest znaleźć dobrze płatną pracę.Każdy mnie olewał nie wiedziałem co z sobą zrobić i zająłem się swoją duchowością , głęboką wiarą w Boga.Moje miejsce było na spotkaniach anonimowych alkoholików i tam zauważyłem ,że takich ludzi jak ja jest więcej i zacząłem się z tymi ludźmi dzielić wiarą i nadzieją.Nie miałem nic ,bo dla mnie rzeczy materialne nie miały żadnego znaczenia.Startowałem z rynsztoka.To trwało kilka lat,zacząłem się uczyć i powoli zdobywać wykształcenie .Potem znalazłem pracę ,bo praca jest niezmienną wartością w zmiennych kolejach losu.Wykształciłem się dostałem dobrą pracę w firmach niemieckich i holenderskich.To trwało kilka lat ,bo nie dostałem tego za darmo,aby to dostać modliłem się za samego siebie i bez końca powierzyłem swoje życie Bogu .Reszta rzeczy powolutku sama się zaczęła układać.Nic nikomu za darmo z nieba nie spada,sam się wziąłem za siebie i coś zacząłem z sobą robić,aby resztę życia przeżyć jako wartościowy człowiek.W żaden sposób się nad sobą nie rozczulałem ,bo w jakiś sposób musiałem odcierpieć za swoje lata aktywnego chlania .Straciłem wszystkich przyjaciół i zaufanie najbliższej rodziny i naprawdę trudno mi było to wszystko odbudować i przeprosić wszystkich za wyrządzone krzywdy.W chwili obecnej cieszę się pełnią życia,bo jest ono bardzo piękne.Wybudowałem piękny dom i mam wspaniałą i piękną żonę .Wie ona ,że jestem alkoholikiem i nigdy nie widziała mnie pijanego.Z tego powodu w ogóle ona nie rozpacza ,że jestem alkoholikiem. Zająłem się po prostu normalnym życiem i prawdziwymi radościami życia codziennego i choćbym nie wiem w jakie tarapaty wpadł,to zawsze muszę być szczęśliwym człowiekiem.Jeszcze raz podkreślam ,że nie każdemu jest dane życie w trzeźwości.Wiem ,że nie mogę się porównywać z innymi ,bo mogę się stać próżny i zgorzkniały,dlatego piszę o sobie i o swoich doświadczeniach... Jeszcze na zakończenie ,że naprawdę niewielu alkoholikom udaje się wyjść na prostą drogę ,bo po prostu tego nie chcą !!!Z mojej 30-sto osobowej grupy terapeutycznej nie piją tylko dwie osoby!!!! Wiem ,że na tym forum ktoś może mnie obrzucić stekiem wulgarnych i krytycznych słów,ale nie dbam o to ,bo wiem że w swoim życiu postępuję dobrze. Żyję desideratą, bo wiem ,że głupcy i ignoranci też mają swoją opowieść....... Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Jestem alkoholikiem ! 02.07.08, 19:47 no i super green,gratuluje osmiu lat. widze żeś tu nowy, oj obszczekują tu ludzi którzy o terapii i AA wspomną. nie piję dla siebie i moja trzeźwość jest związana z AA. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Jestem alkoholikiem ! 02.07.08, 20:24 osobiście nie mam nic do głupców i ignorantów-----------ich opowieści są niekiedy ciekawe. a jak mi , który usiłuje sprzedać kiepską podróbę "made in bigbookland" -jako gwaratnowany patent na trzeźwość, to mu dziekuję. i tyle. byle nie wtryniali mi buta w drzwi, celem przedłużenia rozmowy-wtedy bywam niemiły. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Jestem alkoholikiem ! 02.07.08, 21:57 1962wolf napisał: > osobiście nie mam nic do głupców i ignorantów-- ________________________________________________. Tego by jeszcze brakowalo, zebys sobie sam w gacie robil...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
magtomal Re: Jestem alkoholikiem ! 02.07.08, 20:32 Kamyku, przemawiasz jak August. To taka recytacja... Jakbyście nie mówili od siebie. Powtarzacie takie same zwroty; choćby to: >zająłem się > swoją duchowością , głęboką wiarą w Boga.Moje miejsce było na spotkaniach > anonimowych alkoholików i tam zauważyłem ,że takich ludzi jak ja jest więcej i > zacząłem się z tymi ludźmi dzielić wiarą i nadzieją A tak poza tym, gratuluję tych 8 trzeźwych lat. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Jestem alkoholikiem ! 02.07.08, 21:48 magtomal napisała: > Kamyku, przemawiasz jak August. ________________________________. To nas, (trzezwych) rozni od ciebie, (pijanej na sucho) - ciagle zajmujacej sie obgadywaniem innych...! :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
green-kamyk Re: Jestem alkoholikiem ! 03.07.08, 15:16 Ja w swojej odpowiedzi nikogo nie skrytykowałem, nie obraziłem,nikomu nie ubliżyłem i nie obrzucałem błotem słownym.Nie mam zamiaru kogokolwiek krytykować,bo tacy ,którzy to robią są próżni i zgorzkniali.Każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie ,bo każdy ma swój sposób na życie.Ja osobiście bardzo dawno nie widziałem pijanego człowieka,bo ich po prostu nie szukam i staram się ich nie zauważać,bo się nie szwędam tam gdzie nie trzeba.Wyjątek stanowi przypadek jak się o kogoś takiego przez przypadek potknę.Unikam ludzi problemowych a między innymi takich ,którzy nadużywają alkoholu.Nigdzie się bez żony nie ruszam,bo ona dla mnie jest świętością.Bardzo sobie cenię życie z najbliższą rodziną i nie obchodzą mnie problemy innych.Każdy niech sobie żyje wedle własnego sposobu na życie.... Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Jestem alkoholikiem ! 03.07.08, 22:02 na ciebie magtomal widze slowo duchowosc dziala jak plachta na byka. A to wcale nie jest straszne przyznac sie ze ktos zajmuje sie swoja duchowoscia, a ty chyba boisz sie sprobowac. Tylko czy to az taka roznica jak kto co nazwie? Ja bym powiedziala ze pewnie kazdy pod tym slowie jest w stanie wymienic swoja liste spraw wpisanych pod duchowosc. Ja bym tak nazwala dazenie do spokoju ducha, i czerpanie naprawde szczescia z tego co mi to szczescie daje, radosc z tego co mi naprawde radosc daje, a tego potrafi byc naprawde wiele, powodow, spraw, itp. Czasami takie cos nachodzi z nienacka - czy to naprawde tak zle zeby pozwolic sobie na to weby czuc naprawde to co sie czuje - taka radosc pomimo, pomimo, i jeszcze raz pomimo.... Posrod lejacego deszczu zobaczyc lepek zajaca wychylajacgo sie spod lisci krzewu, i naprawde sie usmiechnac...to potrafi byc naprawde przyjemne, nawet jesli ktos by to nazwal glupia rzecza. Bo wg mnie wcale nie jest....i taka rzecz tez wciagne pod duchowosc, po gdzies jakby uskrzydla i wlasciwie pomnaza radosc....i tu nie trzeba AA, ani nazywanie to recytacja AA....bo to sie ma, czuje, a czesto nie daje sie opisac. Ot wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
magtomal Re: Jestem alkoholikiem ! 04.07.08, 08:29 rauchen napisała: > na ciebie magtomal widze slowo duchowosc dziala jak plachta na byka. Nie słowo "duchowość", tylko bezmyślność ukryta za tym słowem; recytowanie formułek wyuczonych na terapii lub gdzie indziej. Nie dotyczy to Ciebie, rauchen - piszesz samodzielnie, gdy czytam Ciebie, wiem, że to Twoje słowa. Ale pojawiają się tu osoby, które piszą tak samo, to samo, używają takich samych zwrotów - jakby byli klonami. Wygląda to tak, jakby bezkrytycznie przyjęli to, czego nauczyli się na terapii, nawet tego nie przemyśleli, nie przetworzyli. I na to reaguję alergicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Jestem alkoholikiem ! 04.07.08, 17:11 moze wpierw warto byłoby ustalic co to takiego owa "duchowość" Wojdyło twierdzi swoje, Mlibruda swoje, wielka księga nic nie twierdzi tylko sugeruje niedwuznacznie, katolicy i pozostali religijni też mają swoją teorię, ateiści pod nazwa duchowość pojmują prace mózgu i centralnego układu nerwowego, spirytyści i okultyści duchowością okreslają zdolnośc do wywołania jednego godzinoducha na minutę itd itd Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Jestem alkoholikiem ! 04.07.08, 17:24 zielony kamyku-Twoja opowieśc byłaby prawdziwa wtedy -gdybys nie pisał ,że nikogo nie obrażasz, nie konfliktujesz - i jednoczesnie nie wyrażał kategorycznego poglądu,że nie wszystkim jest dane zycie w trzeźwości. nie wiesz tego co im jest dane a co nie, nie wiesz nawet tego czy planem boskim wobec niektórych z nas nie było przypadkiem zrobić z nas alkoholików na zawsze,nie masz bladego pojęcia czy nie urżniesz się pojutrze w trupa i wyjdziesz z drzwiami na podwórko-czyli "po angielsku". wiesz tyle ile danego dnia widzisz-i tylko tyle. reszty możesz się domyslać mniej lub bardziej celnie. pisząc o ignoranatach i głupcach postawiłeś sam siebie w rzędzie Tych , którzy o tym decydują-kto głupi , kto trzeźwy.a to jest podstawowy dowód prózności własnej. zieleń to w tradycji chrześcijan kolor odrodzenia ducha kamień to fundament wiary niestety bardzo często ,symbole chrześcijan sprowadzają się do zawieszania ich na szyi---i nic poza tym. puste gesty,puste deklaracje,puste tradycje, puste słowa. a raczej pustynia ducha. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Jestem alkoholikiem ! 04.07.08, 21:27 moze po prostu tak sie nauczyli, temu ufaja, i tak ida dalej...moze nie potrafia pisac swoimi slowami, bo nie kazdy potrafi wyrazic dobrze to co tak naprawde czuje i chcialby powiedziec, napisac. Nie wiem czy jest sens walczyc z tym. Ja raczej bym sie sklaniala do akceptacji tego, ze mozliwie jest tam wiecej sensu niz mi do glowy przychodzi. I wydaje mi sie ze przy odrobinie dobrej woli wlasnej, uda sie znalesc przynajmniej jeden taki powod, dlaczego warto jednak mimo wszystko nawet te recytacje "ich" wyuczone akceptowac. Tu osoba pisze ze nie pije lat 8. Nie wydaje mi sie zeby przestala pic ze zlej woli. Dlaczego wiec musimy sie wykazywac zla wola w tym, ze pisze jak pisze, ze recytuje, a nie uzywa wlasnych slow. Jezeli to cos dziala, to dobrze ze dziala, zwlaszcza ze mi wcale nie szkodzi. ja wiem, ze od pierwszego razy kiedy poszlam na meeting, nie pije. Szczerze mowiac ja tak bardzo pragnelam przestac pic, ze wlasciwie ten fakt juz, przemawia do mnie w ten sposob, zeby aa akceptowac i nie doszukiwac sie w AA jakis zlych stron. Ta moja strona, dla mnie wspaniala strona, ktora pozwala mi nie pic wystarczy. Z reszta staram sie nie dyskutowac, bo mi do niczego jakies tam zle strony ktore ktos tam widzi, nie sa potrzebne. Kiedy poszlam na pierwszy meeting, powiedzialam sobie "zamknij buzie i nie dyskutuj", bo ja tam poszlam po pomoc. pierwsze miesiace z mojej strony byly nastawione mocno na to zeby sklaniac innych do tego zeby jednak szukali w AA pomocy, ja wtedy mialam mocne argumenty dlaczego. Teraz wlasciwie powinnam miec te argumenty rownie silne, kiedy okazuje sie ze u mnie AA zadzialalo na dzien dzisiejszy przynajmniej na te 31 miesiecy. A te moje argumenty mocne gdzies powoli zanikaja, podobnie jak zanika potrzeba ich wykladania. I mysle ze dlatego ze ja mam teraz argument jeszcze silniejszy, w postaci mojej trzezwosci, a jedyny argument do ktorego bym juz sie na dzien dzisiejszy sklaniala zeby uzyc w zacheceniu do pojscia i korzystania z AA jest taki, ze pomoga. Wiec zamknij buzie i korzystaj, tak jak ja to zrobilam, jesli chcesz przestac pic. Albo nie korzystaj i tez zamknij buzie. Bo jesli znasz lepsza metode ktora dziala na ciebie, skup sie na niej, jesli jest dobra. I nie odbieraj sobie szansy na to zeby ta metoda u ciebie dzialala najlepiej jakby mogla szukajac zlych stron AA. I druga strona - nie odbieraj szansy tym, u ktorych AA zadziala, samym tym ze zniechecasz. Przeciwnicy AA sami sa w stanie znalesc uczestnikow AA ktorzy szkodza, naprawde czy tez wydumajac sobie ze szkodza. Wiec jesli juz sa, to po co dalej szukac. Oby do przodu, i korzystac z zycia, z trzezwosci nam danej, z radosci ktora ta trzezwosc przynosi. Nam i tak od czasu do czasu moze sie zdarzyc zaburzenie tej radosci z roznych zyciowych powodow niezaleznych od AA. Wiec po co sobie jeszcze na sile mglic to co chyba raczej staramy sie cenic; Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Do Rauchen...! 05.07.08, 17:13 Rauchen napisała: > na ciebie ... widze slowo duchowosc dziala jak plachta na byka. A to wcale nie jest straszne przyznac sie ze ktos zajmuje sie swoja duchowoscia, a ty chyba boisz sie sprobowac. > Tylko czy to az taka roznica jak kto co nazwie? > Ja bym powiedziala ze pewnie kazdy pod tym slowie jest w stanie > wymienic swoja liste spraw wpisanych pod duchowosc. > Ja bym tak nazwala dazenie do spokoju ducha, i czerpanie naprawde > szczescia z tego co mi to szczescie daje, radosc z tego co mi > naprawde radosc daje, a tego potrafi byc naprawde wiele, powodow, > spraw, itp. Czasami takie cos nachodzi z nienacka - czy to naprawde tak zle zeby pozwolic sobie na to weby czuc naprawde to co sie czuje - taka radosc pomimo, pomimo, i jeszcze raz pomimo.... > Posrod lejacego deszczu zobaczyc lepek zajaca wychylajacgo sie spod lisci krzewu, i naprawde sie usmiechnac...to potrafi byc naprawde przyjemne, nawet jesli ktos by to nazwal glupia rzecza. > Bo wg mnie wcale nie jest....i taka rzecz tez wciagne pod duchowosc, po gdzies jakby uskrzydla i wlasciwie pomnaza radosc....i tu nie trzeba AA, ani nazywanie to recytacja AA....bo to sie ma, czuje, a czesto nie daje sie opisac. Ot wszystko. __________________________________________________________. Dziekuje Ci Rauchen za te piekne slowa, ktorymi potrafilas mi przekazac, choc przez moment ten powiew tego niewidzialnego i nieskonczonego swiata ducha - pozdrawiam mocno...! ;-)) Nauczylem sie tych slow, ktore nosze teraz w moim sercu... Bede je sobie teraz powtarzal, bo one wywoluja we mnie nie jedno, lecz cala game tych pozytywnych uczuc duchowych, ktore pozwalaja mi z Pogoda Ducha odczuwac ten swiat takim pieknym, jakim on jest...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Do Rauchen...! 05.07.08, 17:33 nie rozumiem tylko jednego Rauchen czemu Wy /mam na mysli osoby piszące podobnie do Ciebie-bez jakiejkolwiek urazy i obciachu// ---pod pojęciem duchowości widzicie tylko i wyłącznie przejawy szczęścia , promyki nadziei, błyski kwiatków polnych, usmiechy losu i nieustanne zachwyty. czyzby człowiek w nieszczęściu , cierpieniu, beznadziei był mniej duchowy? czyzby alkoholik pod płotem w zarzyganych gaciach duchowości nie posiadał? dla mnie osobiście duchowość ma nawet zwyrodnialec---------jaka ona jest nie moja sprawa i lepiej jej nie tykać,ale jest według mnie. w każdym człowieku. czytajac niekiedy pewne wypowiedzi , lub słuchając na mityngu- odnosiłem wrażenie ,ze duchowość u niektórych osób wystepuje tylko wtedy, gdy wiedzie im się jako-tako ,lub zgoła dobrze. duchowość innych postrzegają tak samo--------gdy kto manifestuje szczęśćie i radość z trzewości -znaczy duchowy człowiek . gdy kto jednak w trzeźwości znaleźć harmonii nie potrafi, gdy go dzień codzienny przeraża i wychodzi mu nic- znaczy duchowości nie ma?. ja duchowość posiadam /co przez nią rozumiem to już inna sprawa/ przez cały czas mojego zycia-gdy deszcz pada i żadnych zajęcy w p obliżu nie ma. duchowość posiadam w toalecie. posiadam ją również gdy spłacam długi, smieję się z dziećmi, płaczę po stracie psa. mam tylko nadzieję /i to też jest część mojej duchowości/ - że drugi raz nie będę musiał łazić po ziemi w innym wcieleniu,ani spotykać w zaświatach kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Do Rauchen...! 05.07.08, 20:21 bredzisz wolf i szukasz dziury w calym. Jesli ktos wylazl z picia tylko po to zeby widziec same nieszczescia i zeby mu sie nie wiodlo, niech moze jeszcze raz sie napije, i sprawdzi, jak wyglada nieszczescie na trzezwo a jak po pijanemu szczescie z sie napicia. Ja nie przestalam pic, bo ktoregos dnia taka do lba przyszlo ze a wezme sie i przestane pic. Sobie troche nad tym popracowalam sama i na wlasne zyczenie zeby z mojego zycia zrobic niezly burdel. Sama bylam chodzacym nieszczesciem, pijacym, a szukajac szczescia najczesciej znajdowalam flaszke. Chyba nie na darmo alkoholicy mowia o wlasnym dnie, ktorego dosiegnac musieli, zeby obudzic sie i wytrzezwiec. I raczej nie po to zeby kierowac sie dalej w tym kierunku ktory szczescia wcale nie daje. Oczywiscie ze w zyciu zdarzaja sie rzeczy przykre, i oczywiscie ze w zyciu sa sprawy przyziemne. Nie wiem czy az tak bardzo przeszkadzaja one dalej idac jednak tam, gdzie zaczelismy isc trzezwiejac. Rzeczy przyziemne sie akceptuje, bo stanowia nasze zycie, czesto nie mamy na nie wplywu, jakby to siedzenie w toalecie z zatwardzeniem - coz, moze do lekarza sie zwrocic, i moze cos wynajdzie - no chyba ze dobrze ci z tym tak bardzo, bo przynajmniej masz sie na co skarzyc, ze w zyciu - podobnie jak w toalecie - znow ci nie wyszlo. Pol roku mi moja doktor tlumaczyla jak waznym dla mnie jest fakt, zeby zaakceptowac to ze ja musze spac - a strasznie nie lubilam spac, bo spiac czas tracilam. Byl siurek, paciurek, zabki umyte, wloski uczesane, i spac godzina ta sama co dnia, zeby byc wyspana dnia nastepnego. Tlumaczylam namietnie jej ze ja zwierze nocne, cale moje zycie taka bylam, i ja tak nie jestem w stanie. Ktoregos dnia juz mnie tak znozylo to jej gadanie, ze jak wyszlam z gabinetu, jada autobusem - po poludniu to bylo - usnelam, przespalam cala droge do domu, w domu poszlam spac dalej, nastepnego dnia obudzilam sie wyspana, i od tamtego dnia problemy ze spaniem skonczyly sie, bo wlasciwie skapitulowalam. I od tamtego czasu nie narzekam na spanie, i przestalam byc zwierzeciem nocnym, czemu nie wiesz jak bardzo dziwie, i smieszy mnie to wlasciwie. Dalej, jesli chodzi o nieszczescia i tragedie zyciowe, mysle ze skupiajac sie na wychodzeniu z alkoholizmu i spedzajac na tym troche czasu niekoniecznie musimy stracic wyczucie na takie sprawy. Nie mniej jednak wychodzenie z alkoholizmu nie jest zjawiskiem jednodniowym, i ups, juz sie wyszlo. Uczymy sie nie tylko akceptowac wlasny alkoholizm - ktory juz jest naszym nieszczesciem osobistym, mozna powiedziec porazka - w koncu tyle osob pisze ze z powodu niepicia traci przyjaciol, bo sie z nimi napic nie moze, do knajpy wyjsc nie moze, i blablabla. Mysle ze uczymy sie akceptowac jeszcze wiele innych nieszczesc ktore nam sie przytrafia. smierc bliskiej osoby - smierc jest czescia zycia, na czyjas smierc nic nie poradzisz, cokolwiek bys nie zrobil. Im szybciej ten fakt zaakceptujesz, tym lepiej dla ciebie. Ten dlugotrwaly proces szukania jednak szczescia we wlasnym zyciu, gdzies wg mnie jest oparciem, kiedy sprawy zaczynaja sie gwaltownie gmatwac - mamy mimo wszystko cos, co nie ciagnie nas gwaltownie w dol, ale gdzies daje oparcie, ze spadanie w swiadomosc nieszczescia nie jest tak bolesne, jak bez tych silnych naszych wlasnych przekonan, ze jednak idziemy obrana droga, i nie odgrywamy roli boga, tylko gdzies akceptujemy to co sie przydarza. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Rauchen...! 06.07.08, 17:23 1962wolf napisał (do Rauchen, ktora napisala list o duchowosci): > nie rozumiem tylko jednego Rauchen... _______________________________________________________. Nie udawaj wolfik... - Ty z tego nic nie zrozumiales...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Do Rauchen..i kamyka.! 06.07.08, 19:48 nikogo nie atakowałem a Rauchen w zadnym wypadku nie kumam, więc czemu mi zarzuca brednie. nie zamierzam wracac do picia, nie przestałem pić by było mi gorzej,a jednak wielokrotnie z powodu niepicia było mi gorzej. jakbym się nachlał pewnie bym w końcu zdechł i było by bez męczarni głodów i innych takich sytuacji trudnych. duchowości nie odkryłem jednak odkąd byłem trzeźwy miałem jakąs zawsze. i czy sie komu to podoba czy nie-Ty Rauchen też duchowośc miałaś jak piłaś, nawet jeśli była to duchowość k.rewska spod latarni. taka już natura tej choroby. nie trace duchowości gdy mi ktoś umiera-ani jej wtedy nie odzyskuję. na terapii sporo gadalismy o wszelkich aspektach trzeźwości. o wszelkich metodach nie picia, zachowania tego stanu rzeczy byli wśród nas wierzący, pie..ięci,niewierzący, złodzieje , dziwki, jeden generał, kilku dziennikarzy , jeden aktor, jedna pani z telewizji, ja i wielu innych. skoro nie potraficie rozmawiac jak cywilizowani ludzie chwd. ja się o to nie napraszałem. aniołkifikołkipierdołki- to Wasza duchowość---emanujecie nią na kilometr a na proste dzien dobry reagujecie Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Do Rauchen..i kamyka.! 06.07.08, 19:52 i prosiłbym te suke Rauchen -by się wypowiadała w swoim własnym chorym na umysle imieniu. nikt tu kamykowi niczego nie zamierzał zabierać ani niczego mu niszczyć to raczej takie osoby jak Raucehn i Auggust -zabiorą bo są zwykłymi mentalnymi złodziejami. pókiś kamyku niby po ich stronie to Cię lubią raz się pomylisz -i po Tobie nasrają Ci na głowę bez zmrużenia oka taka ich trzeźwość. wku..łem się Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Do Rauchen..i kamyka.! 06.07.08, 19:57 hmmm, kur...ska masz widze duchowosc, Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Rauchen..i kamyka.! 06.07.08, 20:55 rauchen napisała (do wolfika): > hmmm, kur...ska masz widze duchowosc, ___________________________. Zwyczajny mebel stajenny...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Do Rauchen..i kamyka.! 06.07.08, 20:55 ja swojej duchowści nie ukrywam pod pozornie dobrotliwymi minkami zapytałem Ciebie o zwykłą rzecz bez krztyny złosliwości to mnie poprostu Rauchen ciekawiło.w zamian poraz kolejny uzyskałem od Ciebie przyzwolenie na pokazanie Ci języka. ten cymbał aaugust mało mnie interesi-bo to zwykły oszust , kłamca i bajkopisarz- ale zawsze mnie dziwiło-że masz dni , kiedy piszesz rozsądnie, nawet ciepło, odnosisz się do ludzi z szacunkiem i pewnym zrozumieniem rzeczy, a innym razem walisz na oslep na prawo i lewo,a potem stroisz fochy gdy ktoś Cię zbluzga. nie było nieczego obraźliwego w moim pytaniu o duchowość na smutno tak samo jak niczego obraxliwego nie było w moim pytaniu do kamyka---------i poprostu się wkurzyłem ,że pozwoliłaś sobie na interpretowanie sensu mojego pytania. to tyle Rauchen..naprawde Ci życze jak najlepiej. ale nie zamierzam przepraszać przynajmniej nie tym razem. to raczej mnie się należa przeprosiny. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Do aaugusta 06.07.08, 20:59 guzik Ci do moich emocji zajmij się swoim chorym życiem głównym, Twoim zajciem na tym forum jest konfliktowanie ludzi szczycie i podjudzanie ich przeciw sobie wynajdujesz sojuszników- by nimi manipulować Twoja brocha ale nie lubię gdy smiecie takie jak Ty wchodzą mi w droge miejscem smieci jest smietnik-a nie AA, którym tak usiłujesz imponować. a te swoje mityczne opowieści o wizytach w pudle -wsadź se w buty----------pół niemiec się smieje z obciachu jaki tam robisz ,a raczej czego wcale nie robisz , tylko o tym malowniczo opowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:09 1962wolf napisał: > guzik Ci do moich emocji zajmij się swoim chorym życiem głównym... - - - - - - - - - - - - przepraszam, a jakie to sa te zycia nie-glowne...!? __________________________________________________. 1962wolf nabazgrolil dalej: > Twoim zajciem na tym forum jest konfliktowanie ludzi > szczycie i podjudzanie ich przeciw sobie - - - - - - - - - - - - - - To dobrze, czy zle, ze nie podjudzam i nie szczym na ciebie...? ____________________________________________________________. 1962wolf nabazgrolil dalej: > wynajdujesz sojuszników- by nimi manipulować - - - - - - - - - - - - - Mnie wystarczysz ty jeden - taki nawalony...! (reszta sie uczy, jakim nie nalezy byc...!) ;-)) A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:15 jak się nie ma argumentów zaczyna się szukac ratunku w literówkach to taki sygnał ,lub miernik Waszej "trzeźwości" ale ok, wpotórze zgodnie z regułami: Głównym, Twoim zajęciem AAugusćie jest szczucie ludzi na tym forum. Zaspokajasz tym swoje chore instynkty. czyli :trunkentrottel. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:20 i powiedz mi bęcwale-gdzie Ty widzisz tych "reszta"? o ile wiem -tylko nas dwóch ,a przedtem troje cokolwiek tu pisało? masz jakieś zwidy chopie? po tylu latach od ostatniego kieliszka? ja Ci dobrze radze, poproś o sponsora na najbliższym mityngu. bo inaczej we wszystkich landach bedziesz posmiewiskiem dla polaków i nie tylko. jak na razie jesteś o ile wiem,a wiem napewno-pośmiewiskiem tylko w kilku miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:28 1962wolf napisał: > jak na razie jesteś o ile wiem,a wiem napewno-pośmiewiskiem > tylko w kilku miejscach. ________________________________________. To malo wiesz...! - Zaloze sie, ze kazdy trzezwy alkoholik, rozwijajacy sie duchowo jest (jak ty to madrze nazywasz) posmiewiskiem nie tylko w kilku miejscach, ale wszedzie tam, gdzie jeszcze chleja gorzale i wsrod wszystkich tych, ktorzy jeszcze nawaleni sa na sucho, czyli wsrod takich jak ty...! A... Ps. Skad to wiem...? - Ano, po sobie. Ja nie bylem lepszy od ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:33 niby byłoby ładnie-gdyby było prawda każdy trzeźwy-wzbudza szacunek-obojętnie gdzie i do kogo gada. obojętne nawet o czym. może to byś wykład o uprawie szparagów, spotkanie w chorze kościelnym-obojętne gdzie. posmiewiskiem są tylko takie "niby" trzeźwe-co to same o sobie tak sądzą i w kółko o tym gadają. czyli Ty -jak sam słusznie napisałeś. nie byłeś lepszy ode mnie mnie-bo to niemozliwe byłeś ,jesteś i będziesz .gorszy. taka Twoja natura-fałsz-obłuda,kłamstwo i złodziejstwo-to Twoje kolejne imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:39 1962wolf napisał: > ... czyli Ty -jak sam słusznie napisałeś. > nie byłeś lepszy ode mnie mnie-bo to niemozliwe > byłeś ,jesteś i będziesz .gorszy... ____________________________________. Znowu mylisz pojecia... - Mowiac o czasach pijanstwa, napisalem, ze nie bylem lepszy, ale to nie znaczy, ze bylem glupszy...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:22 1962wolf napisał: > jak się nie ma argumentów zaczyna się szukac ratunku w > literówkach to taki sygnał ,lub miernik Waszej "trzeźwości" _________________________________________________________. Co oni tam ciebie na tych terapiach licznych nauczyli...!? Boj sie Boga... - O jakich ty mi tu teraz argumentach balakasz...!? Co chcesz nam tu po pijaku wyslowic...!? - Przespij sie lepiej, a rano - przed klinem pogadamy... Spij spokojnie: A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:27 a najlepiej narobić ku..kiego zamieszania- potem podwinąć ogon i ze skruszoną minką zwiać do domu. to taka Twoja trzeźwa metoda. zreszta w realu postepujesz podobnie-narobisz głupot i tyle Cie widzieli. kto inny musi po Tobie sprząatac syf jaki zostawiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:31 1962wolf napisał: > zreszta w realu postepujesz podobnie-narobisz głupot i tyle > Cie widzieli. kto inny musi po Tobie sprząatac syf jaki > zostawiasz. _________________________________________. Widze wpadasz z jednej skrajnosci w druga, skoro na te wszystkie wymienione potwarze, ani jednego nie podajesz przykladu...! ;-)) A... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:38 jesli Ci przykłady potrzebne to pomyśl w jakim stanie zostawiliście pokoje nad morzem-i niech to bedzie requiem dla waszej trzeźwości. guzik mnjie ona interesi----------póki mnie bezpośrednio, czy tez wirtualnie nie tyka. forum bez Ciebie jest -może i cichsze-ale z całą pewnością lepsze. dobrze krzyś Ci radził-po co tu jesteś? no przecież wiesz po co....................by się onanizować trzeźwością --------to często spotykana u niektórych zakłamanych aowców przypadłość. gute nacht palancie Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 21:52 1962wolf napisał: > jesli Ci przykłady potrzebne to pomyśl w jakim stanie > zostawiliście pokoje nad morzem... _____________________________________________________. Powiedz, ze sprawdzales pokoje hotelowe po Zlocie AA...!? ;-)) Ja nie wiem, jak zostawili pokoje inni ci, za ktorych ty sie tu tak gorliwie wypowiadasz...! Ja moge powiedziec tylko o sobie: Bylem w hotelu Astor 3 noce, do ktorego przychodzilem po calym dniu pobytu na Zlocie... Codziennie rano moja zona scielila lozka. Robi to zawsze, (mimo mojego sprzeciwu...!) gdziekolwiek zreszta jestesmy. Gdybys przyszedl po mnie tam pomieszkac, zaloze sie, ze ty pomyslalbys ze pokoj ten specjalnie przygotowala obsluga hootelowa na twoj przyjazd...! A... ;-)) Ps. Kiedy zajmiesz sie soba...!? Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 22:08 gdybyś się jeszcze nauczył podnosic deske klozetowa gdy szczasz byłoby ok- ale prawde mówiąc organizator i tak zwany główny animator trzeźwości na ziemiach odzyskanych-odpowiada za wszystko.............no i wstyd żeby zona ścieliła łózko po takim dużym chłopcu. no i zacznij stosowac polską składnie skoro taki jesteś czuły na moje literówki nie można spac trzy noce i jednoczesnie przychodzić po nich na cały dzień-----------matematyka sie nie zgadza mój wdzeczny tlumaczący się gamoniu. w pokera byś orżnął jak głupi-peniasz faciu na byle blef. Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 22:11 ja nigdzie nie uzyłem pojęcie "głupszy" -uzyłem adekwatnie matołku pojęcia "lepszy" i "gorszy"---------widzisz gdzieś tam "głupszy" cymbale? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 22:22 1962wolf napisał: > ja nigdzie nie uzyłem pojęcie "głupszy" -uzyłem adekwatnie > matołku pojęcia "lepszy" i "gorszy"---------widzisz gdzieś > tam "głupszy" cymbale? __________________________________________________. Jasne, pelno tego widze, chociazby po twoim pisaniu...! O sposobie twojego myslenia i odczuwania nie wspomne..! :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 22:20 1962wolf napisał: > w pokera byś orżnął jak głupi-peniasz faciu na byle blef. __________________________________________________________. Wiem, jestes madry i silny chlopczyk...! ;-)) Ale teraz juz spadaj... - Ja ide spac...!) A... ;-)) Ps. A´propos pokera: od czasu kiedy przestalem pic, nie gram w zadne gry hatzardowe i nie pale papierosow...! Bo nie oszukuje juz ludzi... - A ten alkoholik, ktory jeszcze pali papierosy nie moze byc trzezwy, mowi jeden ze znanych u nas terapeutow - Lechler...!) ;-)) --> ty oczywiscie znowu przyjmiesz te slowa jako moje tlumaczenie sie, ale wiedz kochasiu, ze to tylko zwyczajne moje podzielenie sie z toba moimi doswiadczeniami, zebys i ty wreszcie zaczal kiedys trzezwiec... - Czego ci z serca zycze...!! Spij spokojnie. Dobranoc: A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Rauchen..i kamyka.! 06.07.08, 21:02 1962wolf napisał (do Rauchen): > Rauchen..naprawde Ci życze jak najlepiej. > ale nie zamierzam przepraszać > to raczej mnie się należa przeprosiny. _________________________. O malo sie rozplakalem...! :-(( A... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Do Rauchen..i kamyka.! 06.07.08, 21:09 ".......o mało się nie rozpłakałem." u przygłupów i psychopatów-to rzecz normalna, że płaczą zawsze nie wtedy gdy powinni. to taka norma u nienormalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Nie denerwuj sie wilczku...! ;-\ 06.07.08, 20:51 1962wolf napisał: > i prosiłbym te suke Rauchen -by się wypowiadała w swoim > własnym chorym na umysle imieniu. - - - - - - - - - - - - - - - - - - Z takim ograniczonym sposobem mowy mozna sie spotkac tylko w dwoch miejscach na tej ziemi: a) wsrod nawalonych b) wsrod debili...! _________________________. 1962wolf napisał dalej: > ...to raczej takie osoby jak Raucehn i Auggust -zabiorą > bo są zwykłymi mentalnymi złodziejami. > pókiś kamyku niby po ich stronie to Cię lubią > raz się pomylisz -i po Tobie nasrają Ci na głowę bez zmrużenia oka > taka ich trzeźwość. > wku..łem się - - - - - - - - - - - - - Mowilem ci wilczku, zebys sie nie denerwowal i powstal lepiej na dwie nogi, bo tym, ktorzy tak nisko pelzna po tym padole mozna nawet niechcacy nasrac na glowe... - A ty, jak widze masz w tym juz to swoje doswiadczenie...! :-(( A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Do Rauchen..i kamyka.! 06.07.08, 20:39 1962wolf napisał: > ... nie zamierzam wracac do picia... - - - - - - - - - - - - - - - - - - Po co mialbys to robic. Ty jestes na sucho caly czas nawalony...! __________________________________________________________. 1962wolf napisał dalej: > ...czy sie komu to podoba czy nie-Ty Rauchen też duchowośc > miałaś jak piłaś, nawet jeśli była to duchowość spod latarni. - - - - - - - - - - - - - - - Ale inni te duchowosc rozwijaja, a ty dalej lezysz w tym szambie, bez latarni i w ciemnosciach... _______________________________________________. 1962wolf napisał dalej: > na terapii sporo gadalismy o wszelkich aspektach trzeźwości... - - - - - - - - - A ile tych aspektow... - Tylko nie mow mi, ze tyle, ile zaliczyles juz tych terapii - dla mnie jestes przeterapeutyzowany pijany...! _________________________________________________________________. 1962wolf napisał dalej: > WaszA DUCHOWOŚC TO DUCHOWOŚCI KPINA > wasza religijuność- to religijności zaprzeczenie > wasza trzeźwość -jest gorsza niż uczciwe chlanie dykty > i pies Was .... - - - - - - - - - - - - wilczku, sam widzisz, zes jeszcze nawalony...! A´propos; Czemu sie tak denerwujesz...!? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Do Rauchen...! 05.07.08, 22:57 ciesze sie august, ze mnie twoje slowa ciesza, bo moge sie troche podwartosciowac :)))) a tak na serio, to ja tak jak napisalam w to wierze, bo gdzies wlasnie tak robie. Nie sprawia mi to wcale bolu, zwlaszcza ze gdzies tam sobie zyje, niekoniecznie zawsze pieknie i jest wspaniale, jakby to niektorzy by chcieli zarzucic, i ja sobie pogadac moge. Mnie jest tak lepiej i latwiej zyc, i jakos szczesliwiej pomimo, i jakos radosniej pomimo...w koncu sie nie rozdwoje, i nie pojde tam plakac a tam znow sie szczescic i radowac. W koncu wybierajac trzezwe zycie musze sie godzic na jego konsekwencje :)))) pzdr August :) Odpowiedz Link Zgłoś
green-kamyk Duchowość !!! 06.07.08, 01:11 Nie uważam się za idiotę,tylko dlatego ,że jestem wierzący.Ale wcześniej,gdy byłem aktywnie uzależniony od alkoholu,to wcale nie uważałem się za "alkoholika" ,a spotkania AA uważałem za totalny idiotyzm i ludzi ,którzy tam chodzą za bandę idiotów palących świeczkę,odmawiających jakieś durne i popieprzone paciorki.Długo to opowiadać jak to ze mną było.Nikt mnie do tego nie zmuszał i nie namawiał.Po prostu wszystkie środki zawiodły i musiałem zaliczyć totalne dno rynsztok,totalne ku..two.Wszystkie drogi do normalnego życia przede mną były zamknięte albo śmierć albo życie.Straciłem pracę dosłownie wszystko.W takim stadium większość uzależnionych ludzi z powodu braku poczucia własnej wartości popełnia samobójstwo. Nienawiść do samego siebie jest ogromna ,totalny brak wiary ,że coś w moim życiu może być normalnie.Gdybym nie był na terapii to nie wiem czy byłbym razem z wami na tym świecie i tutaj coś pisał. Na terapii nic nie słyszałem na temat duchowości.Tylko destrukcja,nawroty choroby,piciorysy , listy wyrządzonych krzywd wyznanych szczerze,list upokorzeń,lista osób które trzeba przeprosić,lista strat spowodowanych piciem alkoholu itp itd oraz nauka wiary w siebie. To tylko zależy od każdego indywidualnie co dalej ze swoim życiem będzie robić.Osoby uzależnione mają podobne piciorysy i fazy rozwoju choroby,ale każdy po terapii ma wolny wybór.Ja bardzo pragnąłem normalnie żyć i musiałem w coś wierzyć i "wreszcie uwierzyć w samego siebie ",przebaczyć sobie ,zaakceptować ten stan rzeczy i że JA alkoholik mogę normalnie kierować w swoim życiem.Miałem za sobą kilka kilkuletnich prób wymuszonej abstynencji za nim trafiłem na terapię,ale to tylko abstynencja ,bo pijane myślenie wciąż funkcjonowało.Ja na terapii tylko nauczyłem się jak fizycznie i psychicznie dawać sobie radę z tą chorobą.Nauczyłem się ją rozumieć,a swój przypadek zbadałem tam dokładnie.Po terapii byłem bez środków do życia dosłowni, bez niczego,resztę rzeczy które miałem to mi bank pozabierał.To właśnie wtedy strach przed śmiercią pokierował mnie do duchowości ... Dzięki temu ,że zacząłem w coś wierzyć to dostałem nowe życie , pracę , dom , żonę itp itd ... Nic nie dostałem za darmo,bo jak się w coś wierzy to trzeba w to wierzyć bezgranicznie . Dzięki wierze zacząłem odkrywać siebie trzeźwego na nowo i cieszyć się prawdziwymi radościami życia. Wszystkim wam życzę pogody ducha!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Duchowość !!! 06.07.08, 12:25 ach kamyku, twoja duchowosc jest twoja duchowoscia, i nikt ci jej ani nie odbierze ani nie znisczy - to sie chyba wie - zadne ludzkie gadanie czy bazgranie na forum. zniszczyc mozesz ja tylko sam - pytanie czy masz zamiar czy ochote??? Odpowiedz znasz sam, a ci ktorzy jednak wiedza co przez duchowosc rozumiec, tez wiedza. Mnie cieszy ze napisales. Ty masz swoj maly cud w postaci swoich 8 lat, ja w swoich 2 i pol roku, jeszcze inni roznie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re czuje awersje do alkoholików 07.07.08, 07:09 a niby dlaczego autorka ma nie czuc awersji do alkoholików skoro pijany alkoholik to cuchnący smieć budzący odrazę a "ponoc trzeźwi " alkoholicy w knajacki sposób / vide parę postów wcześniej / bełkoczą i warczą na siebie kto z nich lepszy alkoholik AA czy non AA .. czyli budza odrazę !!!! cbdo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! deo Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Gloria in excelsis deo...! 07.07.08, 19:14 deoand napisał: > a niby dlaczego autorka ma nie czuc awersji do alkoholików > skoro pijany alkoholik to cuchnący smieć budzący odrazę > a "ponoc trzeźwi " alkoholicy w knajacki sposób / vide parę > postów wcześniej / bełkoczą i warczą na siebie kto z nich lepszy > alkoholik AA czy non AA .. czyli budza odrazę !!!! > cbdo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!> deo ____________________________________________. Deo, czy ja mam na ciebie napuscic wolfa...!? No, to siedz cicho za tym naroznikiem i nie wychylaj sie...! Ni to ryba, ni to rak... - Ni to AA, ni to non-AA...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
1962wolf Re: Gloria in excelsis deo...! 08.07.08, 11:25 przyznam Deo ,że choć raz potwierdziłeś moją teorię,ze każdy może czuc odraze do alkoholików i nie ma potrzeby się z niej tłumaczyć. tylko nie usiłuj już dalej analizowac czegos co Twoje mozliwości przekracza. ja w odróznieniu od "trzeźwych najbardziej" -nie uważam się nawet za "trzexwego inaczej". a knajacki sposób wysławiania się -jest knajacki nie z powodu wyrazów uzytych ,tylko treści zawartych w słowach. i po knajacku mozna gadać nawet po łacinie, lub nawet wiersze pisać, lub o ku....ch mysleć , gdy się siedzi w filharmonii. pasi Ci taka wersja Deo? jesli nie................nie ma sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw wilku odkulismy sie na nim, no nie...!? 08.07.08, 17:44 1962wolf napisał: > lub o ku....ch mysleć , gdy się siedzi w filharmonii. > pasi Ci taka wersja Deo? ______________________________________________________. Albo w burdelu myslec o filharmonii - deodorancie smierdzacy...! Wiesz chociaz deo jak trafic fo filharmonii...!? Cwiczyc trzeba, ku...a, cwiczyc...! A... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
iazuk <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=834" targe 22.08.08, 09:41 Odpowiedz Link Zgłoś