filipinka1212
08.06.08, 19:18
Nawet na tym forum świetnie wam to wychodzi.Manipulacje,zastraszanie macie we
krwi.My żony mamy być wyrozumiałe,łagodne a kiedy mamy gorsze dni to
słyszymy'' znajdziesz sobie lepszego''.Mamy was na rękach nosić ,czołem o
podłoge walić bo jesteś wielki ''nie pijesz''Dziś żadnego
dziękuje,przepraszam...Mąż czuje sie moją ofiarą ma pretensje o
kuratora,policję ,przymusowe leczenie.Nie ma pretensji do wódki tylko do
mnie.Dziś nie siedziałabym i nie płakałabym nad nim.