Dodaj do ulubionych

KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko)

IP: *.rzeszow.mm.pl 01.11.03, 05:03
Witam wszystkich wtajemniczonych i tych jeszcze nie!
Zapraszam do wymiany wszelkich!!!poglądów, dyskusji itp. Przypominam, ze
nie tolerujemy tutaj głupoty, chamstwa itp. Natomiast mądre wpisy i
poczucie humoru są jak najbardziej wskazane.
Pozdrawiam
ONA - JONA
Obserwuj wątek
    • Gość: ONA-JONA Re: Do Hepika i nie tylko IP: *.rzeszow.mm.pl 01.11.03, 06:11
      Przyjęłam do wiadomości Twoje veto. To nawet nie byłoby w Twoim stylu, gdybyś
      nie wyraził swojej opinii :)
      Oczywiście - pożyjemy, zobaczymy.
      Już dłuższy czas myslałam, dlaczego tak pustawo było - i chyba wiem. Znamy się
      juz zbyt dobrze, by przekroczyć pewną barierę. MOżna ją nazwać nawet barierą
      intymności. W moim przypadku tak właśnie jest. Już nie jesteśmy znikąd. I czy
      nie za dużo wiemy o sobie? Mam na mysli wszystkich bywalców Klubu, rzecz jasna
      Pozdrawiam i miłego dnia zyczę.
      • Gość: jaga Re: Witam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 10:29
        Eeeeeeeee tam, czasami i beczka soli nie wystarcza.
        Z przekorą Hepika masz rację, co prawda to prawda.
        Odezwę się wieczorem - teraz brak czasu.
        Pozdrawiam. Jaga
      • hepik1 Re: Do Hepika i nie tylko 01.11.03, 20:01
        To nawet nie jest tylko opinia.To jest konkretne działanie.Wpadłem sobie na
        pomysł,że tam sobie można swój blog poprowadzić;).Wiemy o sobie dużo-to
        prawda,czasami nawet więcej niż się może wydawać Jadze,gdy mówi,że beczka soli
        to jeszcze nie jest.Tylko nie bardzo wiem,dlaczego tego się boisz.Już sporo
        czasu temu zauważyłem,że stosujesz ucieczkę do przodu,kończąc swoje wątki.Gdy
        napisałem o dzieciach udających,że są niewidzialne nawet się obraziłaś.Tyle ,że
        tamto w żaden sposób nie zginie i patetycznie rzecz nazywając będzie do końca
        świata.Choć trochę schowane pod dywanem czyli na dalszych stronach.DO tamtego
        okresu nie chciałaś wracać i w porządku.To tylko Twoja sprawa,to potrafię
        uszanować.Natomiast ucieczka z Klubem?Tam już Ciebie niewiele było,wydaje
        się,że trochę to było na przekór i na złość,coś w rodzaju prztyczka w nos.W
        sumie to wielkiego znaczenia nie ma ,ja to traktuję trochę jako zabawę(mam na
        myśli te przepychanki z wątkiem)I tu widzę pole do jakiejś tam
        rywalizacji.Sytuacja jest taka-jaga ma stałe łącze(ale już napisała ,że może
        na dwa fronty a poza tym odkrywa inne ciekawe zakamarki internetu)Ty na
        kontrsugestii trochę polecisz,Stachu raz jest ,raz nie ma,teraz się uwikła w
        dysputach z gb i geniem a ma jeszcze conajmniej jedno,nie mniej ciekawe forum
        do obskoczenia,pivobella ...i jest tam ktoś jeszcze?Nie bardzo.Ja mam duszę
        sportowca ,możemy po szczeniacku porywalizować,choć pewien kłopot widże w
        tym,że nad ranem przez parę dni będą grać nasze siatkarki co trochę kolidować
        może z moją aktywnością forumową.Pozdrawiam.I nie piszę ,że moja noga już tu
        nie postanie:))
        • Gość: ONA-JONA Re: Hepiku Drogi! IP: *.rzeszow.mm.pl 01.11.03, 21:07
          Hepiku! PRzyznam, że nie bardzo Ciebie rozumiem. Miałam na mysli tylko to, że
          całkowita szczerość nie jest tu mozliwa, bo: 1. wiele ludzi tu zagląda, a my
          nie zawsze bywamy tacy bardzo pozytywni (tu mam na mysli siebie), chcociaż
          bardzo byśmy chcieli - tak jak przykładowo ja. 2. zaglądają tu nie jacyś nie
          znani mi ludzie, a wręcz przeciwnie - zupełnie mi bliscy (i realni). Gdybyśmy
          byli np. na czacie byłabym w stanie pozwol;ić sobie na całkowitą szczerość
          (chociaż z różnymi problemami bywa przecież różnie).
          O jakich dzieciach ty mówisz? - zupełnie sobie tego nie przypominam.
          NO właśnie - będzie do końca świata- i dlatego trzeba pisać tylko tyle ile
          można i ile trzeba.
          Prztyczek w nos? - ależ skąd! Klub2 jest przedłużeniem tamtego Klubu. Kto chce
          niech bywa - niekoniecznie nawet ja sama. To powinna być oaza - tak jak jest
          z przyjaźnią - niekoniecznie mósimy z przyjaciółką chodzić po sklepach
          (wystarczy o po prostu koleżnka), ale jest ona nam niezbędnie potrzebna, gdy
          mamy kłopoty, bo właśnie między innymi po to jest. I taka wg mnie powinna być
          idea Klubu.
          Ja też wiele rzeczy traktuję jako zabawę. ale rywalizacja? nie widzę podstaw i
          sensu - bo niby czego miałaby dotyczyć?
          Zadziwiasz mnie czasem umiejętnością dzielenia włosa na czworo... Ale chyba to
          lubisz, co?
          A swoją drogą próbowałam z Wami rozmawiać na różne tematy ważne/problematyczne
          dla mnie, ale nie było odzewu z Waszej strony, ew. moje intencje/problemy nie
          były dokładnie zrozumiałe.
          Wiesz, tak prawdę powiedziawszy takie uzewnętrznianie się nie jest zgodne a
          moim charakterem/naturą. A blog? Jesli chcesz to pisz, chętnie poczytam. Mnie
          by to nie sprawiło przyjemności, tzn. takie pisanie o sobie wszystkiego dla
          innych, ale jeśli Tobie sprawia to przyjemnośc, to czemu nie?..
          A jak minął dzień dzisiejszy? Dla mnie dziwnie. Rano czułam sie strasznie -
          moja babcia czuje się juz bardzo źle, bałam się, że nawet umrze. I mieszka
          bardzo daleko od nas. Potem, w południe, było troche lepiej, ale i tak w
          niepewności. Czy do śmierci można mieć racjonalny stosunek? Czy można ją
          zaakceptować? I w jakim przypadku? To sa właściwie pytania retoryczne. Trudne
          to wszystko.
          Podrawiam nostalgicznie trochę
          • Gość: hepik Re: :)) IP: *.visp.energis.pl 02.11.03, 04:42
            Nie bierzmy wszystkiego i zawsze na poważnie.Teraz idę na mecz.Z
            Dominikaną.Pozdr.
    • pivobela Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) 01.11.03, 14:15
      Witajcie
      Widzę,że Klub2 otwarty już od świtu.Mam nadzieję,że czynny całą dobę))))
      Jak tu ładnie, dużo miejsca...
      A mówią,że w tych czasach -ciężko otworzyć Klub))
      pozdrawiam
      • Gość: ONA-JONA Re: Witamy Pivobelę! IP: *.rzeszow.mm.pl 01.11.03, 21:11
        Witamy, witamy!
        Tak jest - działamy całą dobę, (chociaż bywa, ze milkniemy na kilka dni...)
        • Gość: jaga Re: Witajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 22:07

          Motto - nie tylko na jutrzejszy Dzień Zaduszny ale na wszystkie dni życia

          "ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ..."
          • Gość: jaga Re: Do Jony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 05:51
            Witaj Jona!
            Będę poważna, choć może godzina mało stosowna. Poruszyłaś w postach powyżej
            kilka istotnych spraw. Wprawdzie nie wszystkie są skierowane do tych
            mieszczących się w pojęciu "nie tylko" ale myślę, że wolno zabrać mi głos
            odnośnie niektórych /bo hurtem się nie da/. Uważam, że będąc z kimś blisko,
            znając w miarę dobrze daną osobę, zawsze możemy zachować granice własnej
            intymności a przekroczyć może ją tylko ktoś, komu na to pozwolimy. Innymi
            słowy, każdy ma prawo decydować gdzie znajduje się ta bariera, poza którą
            innym wstęp wzbroniony.
            Pytasz, czy nie za dużo wiemy o sobie - nie przypuszczam aby te wiadomości
            były pełne, zakładając, czy też ufając, że są prawdziwe /a czy prawdziwe?
            jest to często sprawą naszej intuicji a także zdolności logicznego myślenia/.
            Piszesz też, że "całkowita szczerość nie jest tu możliwa". Ja ujęłabym to
            inaczej, bo przede wszystkim należy uściślić, czy brakiem szczerości jest
            przemilczenie, czy po prostu zwykłe kłamstwo. Są w życiu takie sytuacje kiedy
            trzeba milczeć i nie wydaje mi się, aby polegało to na niemożności /braku/
            szczerości.
            Uważasz, że nie było odzewu na Twe próby rozmowy dot.tematów ważnych,
            problematycznych. Myślę, że nie oceniasz tego właściwie /nie chce mi się teraz
            kopać, może archeolog to uczyni/, bo sygnalizowałaś często temat, ktoś się
            odezwał a Ty znikałaś /tak ja to odbieram/. Treści tematów były często ciężkie
            gatunkowo i odpowiadały tematyce poruszanej na innych forach a Klub stał się
            przecież w którymś momencie /być może wbrew Twym intencjom/ swoistym wentylem
            bezpieczeństwa i moim zdaniem słusznie, choćby nawet dlatego, żeby nie
            zaśmiecać innych wątków. Zgadzam się, to powinna być oaza - a oaza, jak
            m.in.sama nazwa wskazuje, powinna być wytchnieniem, tylko wytchnieniem od
            czego?
            Pytania dot.śmierci są rzeczywiście trudne a ja zaliczyłabym je do sfery
            intymności, szczególnie w przypadkach tych osób, które stykały się z nią
            bezpośrednio i dlatego nie odpowiem. Pozdr.



            • Gość: hepik Re: Do ... IP: 62.29.232.* 02.11.03, 06:52
              Zgadzam się w 100,1%z Jagą,robiąc tutaj frekwencję:).Godzina faktycznie Jaga
              dziwna,jak na Ciebie.Nie mów ,że noc dopiero przed Tobą.Polska -Dominikana 1:3
              :(( ale ktp to widział grać o 4 nad ranem.Koleżanka Skowrońska nie okazała się
              skowronkiem:)Pozdr.
              • Gość: jaga Re: Do ...:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 07:03
                Dziś noc już za mną. Zdarza się.
    • pivobela Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) 03.11.03, 13:58
      Hmm,dziwnie się jakoś porobiło...
      Za krótko tu jestem,żeby zabierać głos w waszych 'małych'przepychankach,a i
      nie jest to mnie,ani nikomu ,potrzebne...
      ----------------------------------------------
      Cieszę się,że już po Święcie Zmarłych.Jakoś nie lubię odwiedzać grobów,gdy
      jest tam taki tłok...gdy mijam kolejny kram ze zniczami i słyszę,że jest ich
      promocja,a wszyscy pchają się przez bramę,żeby zdążyć na nadjeżdżający
      tramwaj..Może tak jest tylko u mnie w Szczecinie,bo to ogromny cmentarz.Trzeci
      w Europie.I leży tam,prawie, tylu ludzi, ile ma teraz moje miasto.
      A ja lubię odwiedzać mojego tatę w dzień powszedni.Mogę sobie spokojnie
      przysiąść i 'pogadać' z Nim.Podumać,czasem zapłakać jak mi źle.Nikt nie widzi..
      Ot tak, podzieliłam się tym z Wami.

      A u mnie dzisiaj,świeci słońce i jest 12 stopni,wiosna!!!
      I z tej okazji ,zrobiłam sobie wagary i nie pracuję)))
      pozdrawiam
      • Gość: jaga Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 15:28
        Witaj Pivobelo! - a może być samo Bello? bo ten przedrostek to tak jakoś...
        ja w każdym bądź razie będę pisała ...Bello /zgoda?/
        A więc jeszcze raz,
        Witaj ...Bello!
        Piszesz o przepychankach, ale co to za przepychanki?!:-) i co tu rozumieć,
        tak naprawdę, to Jona i Hepik lubią się - co widać, może nie słychać ale za to
        czuć. A ze mnie to taki dziwny człowiek, który mówi i pisze to, co w danej
        chwili myśli i czuje /nie zawsze potrafię ugryżć się w język, czy wyłączyć
        klawiaturę/. No tak już mam :-)
        Zgadzam się z Twoją opinią o Święcie Zmarłych, mam tak samo. Moim zdaniem robi
        się z tego z roku na rok coraz większy show, nawet miedialny.
        Fajny dzień sobie zrobiłaś /a jak wykorzystałaś wolny czas?/. Powodów do
        zrobienia sobie wagarów mogą być tysiące i każdy będzie dobry. U mnie też
        piękny dzień i słońce zaczyna pięknie zachodzić a na termometrze było nawet
        14 stopni.
        Pozdrawiam.


        • hepik1 Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) 03.11.03, 16:07
          Czasami warto przymrużyć jedno oko.Pozdr.
          • pivobela Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) 03.11.03, 17:05
            Tak..nick mam jakiś dziwny,wręcz niewyszukany,ale dużo mówiący o mnie... do 27
            dni temu,jeszcze))) Sama go wymyśliłam ,chyba w ramach autokary,dawno temu.
            Bella-brzmi 'pięknie';-)
            A dzionek przemiły,muzyka,książka czytana w łóżku.Wszystko poprzedzone
            sprzataniem mieszkania,bo wtedy książka jest nagrodą)))
            Za chwilę zabieram się do pieczenia ciasta serowego.Hmmm,już mi ślinka
            cieknie.Uwielbiam zapachy,które dyskretnie wydobywają się z kuchni do innych
            pomieszczeń...(nie mam tu na myśli przypalonej jajecznicy,albo zesmażonej
            ryby)))To takie zapachy,które miło drażnią nos i podniebienie,i zawsze się
            kojarzą z dzieciństwem .

            p/s przymrużyć oko,każdemu przydałoby się,czasami ;)
            • Gość: hepik Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 18:23
              Też o skróceniu nicku myślałem ale jakoś niezręcznie mi było proponowac(może to
              telepatia)Gdybym ja to zrobił obawiam się ,że mogłyby się pojawić niezbyt
              pochlebne komentarze.Już paru osobom się naraziłem.Ale jestem za.To nie boli.
              • Gość: (pivo)Bella Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) IP: 217.153.168.* 03.11.03, 18:59
                Oto faza przejściowa,jeszcze gorsza(to połączenie), niż oryginał.
                Tymczasowo,oczywiście.Później będzie tylko Bella.
                Ty się Hepiku obawiasz,hmm.Komentarz zależałby,oczywiście od formy ,jaką
                użyłbyś do propozycji zmiany...A znając(trochę)Twoje oryginalne,niebanalne
                podejście do tego co piszesz i jak ,to wszystkiego się można spodziewać,nawet
                przy takiej błahostce jak nick )))))) A do tego ,dodać moją wrażliwość na
                rzeczy nieistotne i już pyskówka gotowa )))))
                • Gość: hepik1. Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) IP: *.visp.energis.pl 03.11.03, 19:46
                  Raczej nie Ciebie miałem na myśli,zwłaszcza że zrobiłbym to w najbardziej
                  delikatny sposób na jaki by mnie było stać.Ale tego juz nie sprawdzimy.A teraz
                  proponuję już iść na całość.Na marginesie-ja też swoją suczkę w pierwszym
                  porywie nazwałem Bierka (bier)i długo pies służył jako alibi do wychodzenia na
                  piwo.Imię się nie przyjęło a i ja od dziewięciu miesięcy i trzech dni na piwo
                  nie chodzę.Pies jest z tego zadowolony.Pozdr.
                  • Gość: ONA-JONA Re: Witaj Bello! IP: *.rzeszow.mm.pl 04.11.03, 07:31
                    Witaj! Imię rzeczywiście piękne. A mnie się kojarzy z : La vita e bella...
                    (nie wiem czy poprawnie napisałam). I nie tylko z filmem, który był zresztą
                    znakomity, ale jakoś tak ogólnie z tą frazą. Zresztą często ją sobie
                    powtarzam...
                    I dzięki za wprowadzenie miłego nastroju!
                    Pozdrawiam i życzę milego dnia.
                    A ja do pracy
                    • Gość: jaga Re: Witajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 10:04
                      Zapowiada się kolejny piękny dzień. Słońce! - to jest to. A jak myślicie?
                      czy "czuwająca" Ari zaszczyci nowy wątek swą obecnością? zechce podpisać listę?
                      Bardzo ją polubiłam. Pozdr.
                      • Gość: ARi Re: Witajcie! IP: 217.8.186.* 04.11.03, 15:23
                        A więc jednak powstał!!!:)))
                        Witaj Jago! Wciąż czuwam:))Witajcie wszyscy zaglądający tutaj! Po okresie
                        posuchy nastał okres wzmożonej aktywności w klubie:))) Ho, ho, czasu mi
                        brakowało, żeby to wszystko przeczytać. Niestety nie mam netu w domu, a w
                        pracy wiadomo...
                        Nieraz Wam zazdroszczę, że spokojnie możecie usiąść i pisać, pisać...:)))
                        Jago, jak Ty się czujesz? Myślę, że przy tej pogodzie, raczej wiosennej niż
                        listopadowej Twój kręgosłup daje Ci odetchnąć?
                        Hepik jak zwykle zadziorny:)Cieszę się, że Ona-Jona znów zaczęła pisać:) Jakoś
                        nie zauważyłam Stacha?
                        Chciałam zapytać Was o zdanie w pewnej kwestii, ale muszę odłożyć to na
                        później, niestety:(
                        Pozdrawiam serdecznie wszystkich, Ciebie Jago szczególnie ciepło:)))
                        Trzymajcie się! Ari
    • 4friday Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) 04.11.03, 16:17
      Zagladalam juz do Klubu Nr 1, wiec i zajrze do K2, jesli pozwolicie. A uczynie
      to raczej wieczorem, bo wtedy sie tu jakos wiecej dzieje, prawda?
      /Przepraszam za prywate, ale musze: Pivobella! Juz 3 razy wysylalam Tobie list
      na priva, ale glupi komp twierdzi z uporem maniaka, ze nie wyslal, bo mial
      jakowes trudnosci!/. Pzdrowki dla Wszystkich.
      • Gość: hepik Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 20:25
        Może też przestał tolerować pivo(mam na myśli komputer)Co wy z tą zadziornością?
        • Gość: Bella Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) IP: 217.153.168.* 04.11.03, 20:44
          Witajcie
          Ależ ja jestem guła, jedna.
          Napisałam na 'kilka słów'-myśląc,że jestem na K2,hi hi hi
          Jakieś przyćmienie umysłu....
          pozdrawiam
          • Gość: hepik Re: List gończy IP: *.visp.energis.pl 04.11.03, 21:00
            Czy ktoś widział ostatnio Stacha?Taki w średnim wieku,miły pan.
            • 4friday Re: List gończy 04.11.03, 21:27
              O, jaka szkoda, ze tak sie o mnie nikt nie upomina. Bo ja juz jestem!
              Stachu! A gdzie Ty jestes?!
              """"""""
              No, i coz z tego, ze jestem, skoro nikogo tu nie ma?
              A moze sie myle?
              Obym sie mylila.
              Bo, chce Wam opowiedziec cos bardzo zabawnego, ale do tablicy gadac nie bede.
              • Gość: Bella Re: List gończy IP: 217.153.168.* 04.11.03, 21:52
                4friday,pisz,kochana pisz!
                Ja się o Ciebie upuminam)))))))))
                Widziałaś ,że odpisałam Ci tam na kilka słów-zamiast tutaj?
                ---
                bella bez piva
              • Gość: stachu34 Re: List gończy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.03, 21:55
                ...jestem,jestem.To przyjemne jak ktoś się zaciekawi i zapyta...
                Jestem zły na gabrychę...Żadnego tematu nie będę rozpoczynał.
                • Gość: Bella Re: List gończy IP: 217.153.168.* 04.11.03, 22:06
                  Stachu))
                  Posiedź z nami w K2.Herbatę,ciastko?
                  A może czekoladę na gorąco-coś na osłodę?

                  pozd.
                  bella bez piva-tak piszę,jakby ktoś miał się nie domyśleć,co ja za jedna)))
                  • Gość: stachu34 Re: List gończy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.03, 22:17
                    dzięki Bella za zaproszenie...
                    Mam trochę problemów i jakoś nie mogę sobie dać z tym rady.
                    • 4friday Stachu. 04.11.03, 22:25
                      Jesli nie mozemy chocby wirtualnie Cie wesprzec - szkoda. Nikt nie bedzie
                      wchodzil z butami... Ale miej te swiadomosc, ze My Tu jestesmy. Takze i dla
                      Ciebie /jak i Ty byles dla nas, no, przynajmniej dla mnie - kiedy wlasnie
                      potrzebowalam/. Stachu, nie tylko u Ciebie dzis wredna pogoda. Ale tez -
                      rowniez Ty nie jestes sam. pozdr.
                  • 4friday Re: List gończy 04.11.03, 22:19
                    No, to nie chce byc swinka, ale widac na cos sie przydaje moje znalogowanie
                    papierosiane. Bo sobie wlasnie "wyszlam zapalic", bez wiekszej - przyznaje
                    nadziei - ze sie jednak ktos na K2 dzis wdrapie! A to swietnie, ze jestescie!
                    /I prosze, uprzejmie, nie namawiajcie mnie na rzucanie palenia, bo jakos
                    alergicznie reaguje ostatnio na TE propozycje. Ja chyba lubie palic i nic nie
                    wskazuje na zmiany/.
                    Czy juz mam Wam opowiadac "te zabawne rzeczy", czy sie jeszcze wstrzymac?
                    /Bello, kochana ma, to moze bedziesz tak uprzejma i napiszesz mie - gdzie mam
                    pisac ja?! Bo dla jakiej niby przyczyny - moja maszyna nie moze i nie chce
                    Tobie wyslac listu zwyklego? To, wiec, jak mam adresowac, jesli Ty zmieniasz
                    akurat nicka? /.
                    • Gość: Bella Re: K2 IP: 217.153.168.* 04.11.03, 22:22
                      Gołąbek z adresem ,zaraz doleci do Twojej skrzynki pocztowej))
                      Chyba klubowicze się pospali......
    • 4friday Bella! 04.11.03, 22:29
      Cos ten golabek koluje nad morzem chyba?! A sztormu dzis nie ma...
      Listu i adresu new tez nie ma. Dobra, poczekam jeszcze chwilke.
      A tak nawiasem mowiac - istotnie na K2 trudno sie wspiac, he?
      • Gość: jaga Re: Witajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 23:33
        Szanowne Panie! Przestaję nadążać. Takiego gwaru to ja sobie nie przypominam.
        Ciekawa jestem czy Panowie zdobędą się na jakiś komentarz - chociaż wątpię,
        raczej nie mają szans przy zjednoczonej tak wielkiej energii :-))))))))))))
        • Gość: Bella Re:K2 IP: 217.153.168.* 05.11.03, 00:19
          Może jednak skomentują..choćby nasz wyczyn sportowy.
          Bo czy tyle kobiet 'na raz',zdobyło K2?
          Jest tu jeden Pan,który kibicuje siatkarkom,którym ostatnio(a szkoda)
          gorzej idzie.Mógłby i nam pokibicować..częściej ))))
          Innych zwabimy podstępem,chyba,że nie udźwigną tego'miłego' gwaru.
          • Gość: jaga Re:K2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 00:41
            "Pożyjemy, zobaczymy" - to cytat /wiadomo czyj/. A nie wiem czy zauważyłaś, że
            dobrze nam znajomy Kibic Sportowy ostatnio zadręczał się jakoby niepochlebnymi
            opiniami na swój temat - że to niby wszędzie Go pełno... itd. Inni, również
            znajomi Panowie, znieśli już w życiu tyle trudów, że uporanie się z babskim
            statkiem to dla nich pestka. A tak w ogóle, to tu na forum jest "klęska
            nieurodzaju" /co tu ukrywać, jest zdominowane przez kobiety/.
            • Gość: jaga Re:K2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 01:14
              O rany!!! Przecież ta ilość kobiet jaka tu występuje to nie tonaż statku!:-)
              - miało być "stadkiem". Pozdr.
              • hepik1 Re:K2 05.11.03, 05:18
                Korzystając z chwili ciszy chciałbym parę zdań wtrącić,choć sytuacja może i
                trochę niezręczna(całość dzieje się w"konkurencyjnym" K2-za skrót brawa-w tej
                chwili nawet nie wiem ,kto użył go pierwszy)Trochę chyba się Wam dziewczyny
                forum z czatem pomyliło a nie na darmo te dwie formy funkcjonują równolegle
                obok siebie.Ale może to takie chwilowe zachłyśnięcie się spotkaniem,w realu też
                tak bywa-gdy jedna przez drugą po dłuższym niewidzeniu,chce od razu wszystko
                powiedzieć.Ja myślę jednak,że to się szybko unormuje.To tyle zgryźliwości.
                Do Stacha miałbym takie zdanie,którego już używałem w stosunku do siebie:sam
                tego chciałeś Dyndało-co jakiś czas się niepokoisz czy tęsknisz za .. i potem
                masz.(jak afrykańskie plemiona nie będę wymawiał imienia "złego"
                A teraz udaję się na drugi set Polek z Kubą,choć znowu nie wygląda to za
                dobrze.Ale tak to jest,gdy panie przez trzy dni są trzymane w basenie z zimną
                wodą aby dobrze wypaść podczas sesji fotograficznej.(To tylko żart,choć fakt
                autentyczny-po prostu siła siatkówki europejskiej nie jest zbyt duża w
                porównaniu z Azją czy Ameryką PŁd.Pozdrawiam i z niepokojem oczekuję wieczoru;))
                • hepik1 Re:K2 05.11.03, 05:23
                  A papierosy sobie palcie-budżet naszego biednego państwa już dawno by się
                  załamał gdyby nie palacze(GW z poniedziałku -3 zł akcyzy)) -troska o jego stan
                  godna pochwały
                  • Gość: hepik Re:K2 IP: *.visp.energis.pl 05.11.03, 06:22
                    I jeszcze raz ja ale już raz ostatni.O:3.Zostają tylko przyjemne doznania
                    estetyczne.Tym co wyżej proszę się nie przejmować i sobie gadać,pisać.Ja muszę
                    się trzymać swojej roli przypisanej mi na tym forum:)Pozdr.
                    • Gość: jaga Re:Do ARI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 09:33
                      Witaj Ari! Bardzo się cieszę,że dałaś wreszcie jakiś znak życia. Mam nadzieję,
                      że dołączysz do wesołego grona, jakie zagościło w Klubie i będziesz zaglądała
                      częściej. Wprawdzie obydwie jesteśmy z tej "drugiej strony", ale myślę, że
                      doskonale rozumiemy problemy tych kobiet /przynajmniej we mnie nia ma żadnego
                      potępienia/. Przykro mi, że masz ograniczony dostęp do netu. Czy będę okrutna,
                      jeżeli powiem, że dla chcącego...itd.? Nawet gdyby udało się Tobie wpaść w
                      uzależnienie od sieci, to myślę, że mimo ostrzeżeń Hepika czym to się może
                      skończyć, nie jest ono aż tak tragiczne. Natomiast ja jestem już chyba
                      poważnie zagrożona :-) A co tam - jedno uzależnienie, szczególnie w rodzinie,
                      już mi nie robi :-). Wesoło mi i chyba domyślasz się powodu. M.in. właśnie
                      kręgosłup i inne części szczególnie jesienią, przy zmianach pogody dają nieźle
                      do wiwatu. Przyplątały się jeszcze inne świństwa. Właśnie wczoraj usłyszałam
                      od mojej lekarki, że miłym zaskoczeniem w oststnim czasie było dla niej to,
                      że nic wielkiego się nie działo,a tu,masz babo klops. Ale damy radę!
                      Serdecznie pozdrawiam!
                    • Gość: Bella Re:K2 IP: 217.153.168.* 05.11.03, 09:37
                      K2-pierwsza użyła oczywiście-4friday)))
                      (autorka nowej nazwy esperalu czyli prezerwatywy,przyp.red.)
                      pozdrawiam

                      • Gość: hepik Re:K2 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 12:23
                        Mogłem się domyślić.Bo nawet jak z myślą o sprawdzeniu czytałem jeszcze raz -to
                        znowu mi umknęło.Ale to potwierdza,że niezłe zamieszanie było wczoraj.Pozdr i
                        spadam.
            • Gość: Bella z pracy Re:K2 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 14:59
              Kibic Sportowy nie wie czemu -w stosunku do Niego -używane jest
              słowo 'zadziorny'))))
              Bez komentarza :-))))))
              ------------------------
              Z klęską nieurodzaju będziemy walczyć.
              Babski statek jest ok, lepiej brzmi ,niż stado bab)))

              Odmaszerowuję do pracy,choć wolałabym poczytać książkę,cosik mi ostatnio robota
              nie idzie....
              Hmmmm, ciekawe czym ,zajmują się Klubowicze w życiu zawodowym.

              pozdrawiam/ciekawska Bella
              (aaa, mam nadzieję,że Stachu i Kubek ,też zaczną bywać tu częściej.
              Problemy doganiają wszystkich,ale trzeba im stawić czoła i wyjść z nich
              samemu, lub z pomocą bliskich)
              • Gość: hepik Re:K2 IP: 62.29.232.* 05.11.03, 19:51
                Poszalały,poszalały i dzisiaj co?Paluszki bolą?
                • Gość: Bella Re:K2 IP: 217.153.168.* 05.11.03, 20:02
                  No tak. I znowu Hepik będzie miał rację?
                  • 4friday Re:K2 05.11.03, 21:21
                    No, troche Hepik mial racje, z tym, ze "poszalaly". Istotnie, jakos tak sie
                    chyba wczoraj zachlysnelysmy soba, prawda? Widocznie taka byla potrzeba. I
                    pewnie wszystko sie "unormuje", jak slusznie przewidzial znow Hepik. Hmm...
                    Paluszki moze mnie nie bola, bo przywykle do wspolpracy z klawiatura. Gorzej
                    dzis u mnie z zapalem. Dzien byl wybitnie dolujacy i pedzacy zarazem.
                    To i chyba na dowcipie moze mi zbywac.
                    Do tego poczytalam sobie Jagi post do ARi i jakos tak mi sie "dziurowato"
                    zrobilo na duszy. Bo nie chce mi sie tlumaczyc, ani wydobywac argumentow, ale
                    tak to niestety wyglada, ze jestem blizej bycia zona alkoholika, niz bycia
                    alkoholiczka. Ja sie akurat zapedzilam lub dalam zapedzic w ten lysy rog, jakos
                    tak "bez udzialu wlasnego", "przy niskiej szkodliwosci spolecznej" i posiadajac
                    pewna "pomrocznosc jasna...". Ze swa osoba radzi mnie sie wiec pieknie,
                    wystarczylo mi uswiadomic sobie, ze brne chyba nie tam, gdzie lubie /ja nigdy
                    nie lubilam alkoholu, ani go nie potrzebowalam/. Ychy - juz widze
                    powatpiewania...! Gorzej jednak, i tu jestem zielona, jak wiosna w kwietniu -
                    ze nie wiem, co zrobic z Mezem. Bo to On ma problem /i wiem, ze to Jego
                    problem/. A mysli, ze ja sie wyglupiam i wyolbrzymiam. Wszak wszyscy pija...
                    Prastitie, bo to Klub jest, nie konfesjonal... /Za duzo tych kropek chyba/.
                    Przyjdzie mi w koncu wynajac kilku krzepkich zza naszej wschodniej granicy,
                    ktorzy "wezma Go sila i zawioda" na odwyk. I tu tez watpie, czy to cos da.
                    O ile wspinaczki realnej nigdy nie zazywalam, o tyle nasz K2 ma dla mnie ciezka
                    marszrute, mimo, ze wirtualny...
                    /...a mialam wczoraj Wam rzec cos wielce zabawnego - jak to sie jednak
                    perspektywa zmienia, zaleznie od patrzenia na otoczenie.../.
                    • Gość: ONA-JONA Re:Witam, Witam - K2 IP: 81.190.12.* 05.11.03, 21:52
                      Rzeczywiście, szalejecie. Aż Wam zazdroszczę (pozytywną zazdrością, rzecz
                      jasna...) Ale ja też poszaleję, jak się to (wiadomo co)wszystko skończy.
                      A mnie się od razu skojarzyło z K2 - bardziej z filmem, ale to przecież na
                      jedno wychodzi. Aż bałam się takich skojarzeń. Niesamowicie "podniecające"...
                      Pozdrawiam
                      PS. A właściwie dlaczego nie mielibyśmy kiedyś wszyscy w tym samym czasie
                      spotkać się na czacie? Wtedy to by się działo!..
                      • Gość: Bella Re:Witam, Witam - K2 IP: 217.153.168.* 05.11.03, 22:37
                        Witaj Ona-Jona
                        Jak widzisz Twój Klub działa i to nieźle.
                        Goście dochodzą))
                        Czat? Czemu nie.Kiedyś można spróbować.
                        pozdrawiam
                    • Gość: Bella Re:K2-dwie strony IP: 217.153.168.* 05.11.03, 22:32
                      Droga 4friday,nie musisz się usprawiedliwiać.Ty wiesz najlepiej jak jest u
                      Ciebie.Nie jesteś w żadnym kozim rogu.

                      Chciałam 'przymrużyć oko'(jak zalecal Hepik,że czasem trzeba)na to, co
                      napisała Jaga do Ari..ale ,widać nie udało mi się.
                      Jago,pozwól,że zacytuję to zdanie ,które napisałaś do Ari:
                      "Wprawdzie obydwie jesteśmy z tej 'drugiej strony',ale myślę,że doskonale
                      rozumiemy problemy tych kobiet/przynajmniej we mnie nie ma żadnego potępienia/
                      Zacytowałam z akcentem na 'tych kobiet'oraz' żadnego potępienia'...
                      Poczułam się nieswojo jak to przeczytałam i okazało się,że nie ja sama.
                      Polubiłam Ciebie Jago ,ale dlaczego 'te kobiety(w tym mnie) miałby ktoś
                      potępiać'? na tym skończę.
                      pozdrawiam ciepło


                      • hepik1 Re:K2-dwie strony 06.11.03, 06:38
                        Jeśli chodzi o "przymrużanie"to raczej chodziło mi o sprawy techniczne-czyli
                        jakąś formę rywalizacji między Czumolugmą(? jakaś literka brakuje) a K2.W
                        innych sprawach akurat od przymrużania jestem daleki i ostrożny.
                        Coś się K 2 długo zaczyna otwierać,może K 3?;)Wlaśnie teraz zastanawiam się czy
                        posłużyć się "beckspace" czy wysłać.Chodzi o poprzednie zdanie.Ale rola to
                        rola.A charakter też trzeba mieć :)
                        • Gość: jaga Re:Do Belli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 14:04
                          Czyżbyś nie zgadzała się Bello z poglądem, iż w naszym społeczeństwie istnieje,
                          mimo wszystko, potępienie dla kobiet mających problem z alkoholem?
                          Przepraszam jeżeli zabolało, jestem szczera /delikatnie nazywa to się większym
                          brakiem tolerancji/.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: Bella Re:Do Jagi IP: 217.153.168.* 06.11.03, 20:25
                            Jago
                            Kto nie wie,że taki pogląd istnieje?Wszyscy to wiedzą.
                            Ale wydawało mi się,że na K2 są babki,które nie piją(ale są
                            np.współuzależnione)i są te ,które przestały pić, walczą z tym.
                            Przyszły tu ,żeby się wspierać.Mamy tu ,taką małą przystań,oazę.
                            I stąd moje pytanie brzmiało: dlaczego ktoś miałby nas potępiać(te drugie)? Za
                            co?Za walkę z nałogiem?
                            Nie pomyślałam,że piszesz o ogólnym poglądzie,bo pisałaś o nas na K2.
                            I podzieliłaś 'nasze wesołe grono',na tych z jednej strony i z drugiej.
                            I z jednej strony jest to wesołe grono,w którym i Ty jesteś, a z drugiej
                            strony ,używasz określenia 'tych kobiet',alienując się od nas.
                            I po co to?Dlatego poczułam się nieswojo i głupio, jakoś.
                            Nie dzielmy się na K2 na tych i na tamtych.
                            Być może nie mam racji.
                            pozdrawiam Ciebie serdecznie



                            • Gość: Bella Żarcik IP: 217.153.168.* 06.11.03, 20:29
                              Dla rozluźnienia.Znajomy proboszcz,powiedział mi dzisiaj jak dzielą
                              się kobiety:
                              dziewice-bo wszystkiemu się dziwią
                              niewiasty-bo nic nie wiedzą
                              wiedźmy-bo wszystko wiedzą
                              :)))))))))))
                              • Gość: hepik Re: Żarcik IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 23:26
                                Oświadczam,że nie poczuwam się do winy za ciszę,jakby co.
                                • Gość: Bella Re: Żarcik IP: 217.153.168.* 06.11.03, 23:44
                                  Oświadczenie bardzo trafne))))
                                  Ale-hepiku-czuwaj! ))))
                                  pozdrawiam
                            • Gość: jaga Re:Do Belli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 23:56
                              Myślę, że zarówno odbierasz jak i oceniasz niewłaściwie.
                              • Gość: Bella Re:Do Jagi IP: 217.153.168.* 07.11.03, 00:16
                                Być może.
                                Każdy może się mylić.
                                Ale ,chciałabym wiedzieć-dlaczego ,uważasz,że odbieram i oceniam niewłaściwie-
                                według Ciebie.
                                • 4friday Do Wsjech! 07.11.03, 22:35
                                  Wybaczcie, dzien wczorajszy "sam mi sie wspinal" na swoje K2...
                                  A dzis... juz sie szczesliwie konczy. /Czasem tak jest, ze sa sprawy wazne i
                                  Wazniejsze/.
                                  Co mialam, to juz odpowiedzialam na priva - mam nadzieje, ze doszlo.
                                  A to, czego nikt nie oczekuje ode mnie - pisze teraz. Krotko - kazdy ma inna
                                  perspektywe, bo horyzont patrzenia moze sie zmieniac, zaleznie od punktu
                                  posadowienia... - ...wlasnej d..., wlasnego ROR-u, dobrego samopoczucia,
                                  wlasnych porachunkow ze swiatem, preferencji komercyjnych, wyborow osobistych,
                                  etcetera. I tak - do Usranum Mortum.
                                  Do tego, nigdzie nie jest powiedziane, ze mamy sie lubic, tak i nikt nie
                                  wskazal, jak mamy sie porozumiec. Ale probowac przynajmniej mozemy.
                                  Wiec - przynajmniej sprobujmy. Na dzis - dobranoc. Do przemyslenia. I do
                                  spotkania jutro. /Uff, potrzebuje chyba tlenu, bo powietrze coraz rzadsze w tej
                                  wspinaczce.../.
                                  • Gość: jaga Re: Do Wsjech! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 00:29
                                    Witaj 4friday!
                                    Zgadzam się ze wszystkim tym, co wokół punktu posadowienia i perspektywy.
                                    Temat do przemyśleń jest OK. Pozdrawiam!
                                    • Gość: HEPIK Re: Do Wsjech! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 11:55
                                      LUDZIE TO DZIAŁA!!!
                                      • Gość: Bella Re: Do Wsjech! IP: 217.153.168.* 08.11.03, 12:08
                                        Niech żyje tpsa.
                                        • 4friday Do Hepika! 08.11.03, 13:48
                                          Oj, Hepiku, szczesciarzu! Neostrada, mmmmm! Ja nie mam, niestety, wiec sobie
                                          wyobrazcie moje rachunki od tepsy... A moze sobie zaloze? /Chyba nie czuje, jak
                                          pieknie rymuje, ale wlasnie czytam wywiad z Pania Wislawa Szymborska i Jej
                                          sekretarzem, Michalem Rusinkiem, ktory wlasnie pieknie rymuje/.
                                          • Gość: hepik Re Neo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 14:58
                                            To było u córy,teraz już zgrzebnie przez stare zwykłomodemowe łącze.U mnie
                                            dopiero od środy jak dobrze pójdzie.A promocja za 1,o7 groszy w całym
                                            kraju,grzech nie skorzystać i przynajmniej trochę od nich z powrotem wyrwać.
                                            • Gość: Bella Re: Re Neo IP: 217.153.168.* 08.11.03, 15:10
                                              A to 1.o7 to promocja za 1 miesiąc?Jak to póżniej wygląda?
                                              W domu mam stałe łącze i to jest rewelacja.Ale tam gdzie pracuję ,nie mam na
                                              to szansy.Zastanawiałam się ,żeby podłączyć neostradę.Ciekawa jestem jak
                                              wyglądają opłaty po promocji.
                                              pozdrawiam
                                              (abonament za miesiąc stałego lącza to u mnie- 69 zlocisza, a tamto?)
                                              • Gość: hepik Re: Re Neo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 19:29
                                                150 zł przy umowie na 1 rok
                                                • Gość: hepik Re: Re Neo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 19:42
                                                  Miesięcznie oczywiście plus potem za modem zdajsie 200 Pln.Moją walkę o łącze
                                                  stałe przez TV kablową kiedyś opisywałem,teraz muszę wykorzystać TPsa a potem
                                                  wznowić starania bo tam jestem w połowie drogi.A posiadanie stałego to
                                                  faktycznie piękna sprawa,tyle,że to 150 wydaje się mimo wszystko dużo.Poza tym
                                                  nie lubię TP sa a zwłaszcza p.Czubuwny.
                                                  • Gość: Bella Re: Re Neo IP: 217.153.168.* 08.11.03, 19:58
                                                    Jak nie miałam stałego łącza ,a namiętnie pogrywałam w scrabbelki...to
                                                    przychodziły mi takie rachunki .Jako jedyna,chyba na osiedlu czekałam na
                                                    listonosza,żeby tylko mąż nie zauważył,jakie mam kosztowne hobby))))))
                                                    Teraz mogę grać do woli.
                                                  • 4friday Tepsa 08.11.03, 21:23
                                                    Tepsy to ja tez nie lubie - mimo, ze to dzieki Jej posrednictwu jedynie moge
                                                    sie z Wami komunikowac. A nie lubie, bo mialam juz swoje pierepalki i wtedy po
                                                    raz ktorys wkurzyl mnie brak kompetencji ludzi /tzw.przedstawicieli
                                                    handlowych/, przyslanych do mojego domu. Zero pojecia, rowniez nul - odpowiedzi
                                                    na moje pytania techniczne i "uzytkownicze", potem zero dbalosci o instalacje i
                                                    wreszcie - zadnego zainteresowania tym, ze co zamontowane - "nie styka", a
                                                    raczej daje bledy...
                                                    Pania Czubowne zas lubie i zawsze lubilam , zwlaszcza Jej tembr glosu, tym
                                                    bardziej sie dziwie temu nieszczesnemu kontraktowi, ktory z Tepsa byla
                                                    podpisala. Ale to rzecz nie moja.
                                                    Z NEO zas - chyba sie przymierze, bo obliczywszy ogolnie moje wydatki na net -
                                                    raczej wychodzi mi ujemnie /przy obecnym stanie rzeczy/.
                                                    Coz, wychodzi na to, ze jednak jakis nalog "twardy" mam /internet, chy, chy.../,
                                                    i nie jestem do konca pewna, czy ten akurat jest tanszy? Moze chociaz zdrowszy?
                                                    Pomijajac fakt, ze moje oczy po jakims czasie moga zastrajkowac, a i to, ze -
                                                    pewnie niepotrzebnie - silnie emocjonalnie przezywam wsjo, co tu przeczytam, /a
                                                    czytuje rozne fora, niestety, hmm/.
                                                    Musze najwyrazniej wlaczyc sobie jakis "filtr antyinformacyjny", co by nie
                                                    zdurniec!
                                                    Pozdrawiam. /Dzis tlenu na wspinaczke jakby wiecej, bo pozwolilam sobie na
                                                    chwile totalnego lenistwa przez godzine, cudko/.
                                                  • hepik1 Re: Tepsa 09.11.03, 07:00
                                                    Nielubienie moje oczywiście też odnosi się tylko do reklamy i o ile wogóle
                                                    reklam staram się unikać to widząc te z p.Cz. rzucam się do pilota szczupakiem
                                                    z drugiej części pokoju.
                                                    A co do kosztowności uzależnień to 150 czy 200 zł na internet to faktycznie
                                                    byłaby śmieszna suma w porównaniu z wydatkami na alkohol.Tyle ,że od tamtych
                                                    czasów już trochę minęło i teraz punkt odniesienia się trochę zmienił.
                                                    Trochę to forum za bardzo się towarzyskie zrobiło ale mnie aż tak bardzo to nie
                                                    przeszkadza,no troszeczkę.Pozdr.
                                                  • Gość: stachu34 Re: Tepsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 08:44
                                                    Witajcie moi mili...
                                                    Widzę,że tepsa zdominowała oba wątki.I tak o ile mi wiadomo to tak,czy siak
                                                    wszystkie pieniążki za internet do niej trafiają.Jest poprostu monopolistą w
                                                    tej branży.
                                                  • Gość: hepik Re: Tepsa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 10:33
                                                    Stachu!Ty żyjesz?!Czyli warto było ciągnąć temat tepsy abyś
                                                    zmartwychwstał.Pozdr.
                                                  • Gość: stqachu34 Re: Tepsa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 11:55
                                                    ...żyję,żyję,tylko odpoczywam.
                                                    Głos w sprawie tepsy zabrałem,bo ona też mnie irytuje.
                                                    Pozdrawiam Cię Hepiku i wszystkich znajomych...
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Witajcie! IP: *.rzeszow.mm.pl 09.11.03, 12:16
                                                    Ale np. ja nie korzystam z usług tepsy (co za skrót...). I płacę tylko ok. 65
                                                    zl miesięcznie. I to jest to! A teraz jest jeszce taniej -ok 30 zł, ale juz
                                                    się nie mogę załapać, niestety, bo umowa jest podpisana na rok.
                                                    Witaj Stachu - pozdrawiamy Cię również
                                                  • Gość: hepik Re: Witajcie! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 13:21
                                                    Sie dzieje.Wielce szanowna i czcigodna założycielka.(To bez ironiia tylko na
                                                    bazie śledzenia komisji śledczej)Jak już jesteśmy przy stałym i w nawiązaniu-
                                                    jaka szybkość u Ciebie?Przesyłu danych.Bo po ostatnim poście Jagi zaczęło mnie
                                                    to dręczyć-czy aż takie to ma znaczenie gdy dostęp i tak jest 24 godzinny a nie
                                                    ściąga się jakiś ogromnych plików z filmami czy tp.Zresztą podejrzewam,że iJaga
                                                    tu zajrzy-to nie będzie potrzeby na dwa fronty pytać.Pozdr.
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Witajcie! IP: *.rzeszow.mm.pl 09.11.03, 15:53
                                                    Hepik!
                                                    Ja mam 64 kbps za 64 zł, natomiast wersja 128 kbps kosztowałaby 99 zł.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: stachu34 Re: Witajcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.03, 17:48
                                                    Wiecie że ja nigdy nie wiem jak to jest z tą szybkością...
                                                    Może zdradzę wam adres gdzie mierzę: www.numion.com/ i tam wyszło w
                                                    ciągu 30 sek pomiaru 318 kbps.Jstem bardzo ciekawy ile wyjdzie wam jak
                                                    będziecie mierzyć na tej stronce?możecie spróbować i podać?Pozdrówka...
                                                  • Gość: hepik Re: Witajcie! IP: *.visp.energis.pl 09.11.03, 20:41
                                                    Czyli u Jony drożej niż ewentualnie u mnie bo 64 kb-42,8 128-74,90 i 256 kb-
                                                    107PLN.Neostrada deklaruje 512 kb czyli zdecydowanie najwięcej,tylko czy aż
                                                    taka przepustowość jest mi już teraz konieczna?Oto jest pytanie.A stronę zaraz
                                                    sprawdzę co nam ten Stach wymślił
                                                  • 4friday Nie-Tepsowo 09.11.03, 21:23
                                                    A moze i masz racje, Hepiku, moze i za towarzysko /czyli - zbyt poufale?/.Wiec,
                                                    mimo, ze Tobie tylko troszke to przeszkadza - ja sie przejelam. Co prawda,
                                                    wydawalo mi sie, ze preambula zalozycielska Klubu /i 1 i 2/, takie wlasnie cele
                                                    bardziej "towarzyskie", zainteresowaniowe, ciekawskie i bardziej z zyciem /niz
                                                    do rymu/, podawala, jako cel istnienia /Klubow/. Ale mozliwe, ze to tylko ja
                                                    tak odczytalam. Skoro zas sie przejelam - usuwam sie, coby sie miejsca wiecej
                                                    uczynilo. Pozdrowienia dla Wszystkich Klubowiczow.
                                                  • Gość: jaga Re: Nie-Tepsowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 09:13
                                                    Się porobiło:-(((
                                                  • 4friday Re: Nie-Tepsowo 10.11.03, 15:22
                                                    Nie, Jago, nie porobilo sie nic zlego, naprawde. Ja po prostu zawsze bardziej
                                                    czytalam to forum, niz sie na nim udzielalam pisarsko. I wychodzilo mi to na
                                                    dobre. Niech wiec tak na razie pozostanie. Przyjdzie cas, ze bede czula
                                                    potrzebe pisania, to napisze - do Klubu, czy innych watkow. A po za tym,
                                                    wszystko jest w porzadku. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Nie-Tepsowo IP: *.rzeszow.mm.pl 10.11.03, 19:59
                                                    Friday! My tu wszyscy na takich zasadach - chcemy czytamy, chcemy piszemy, a
                                                    jak nie chcemy, to tego nie robimy! Wolni jesteśmy!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • 4friday Re: Nie-Tepsowo 10.11.03, 21:40
                                                    Masz absolutna racje. Pozdrawiam rowniez.
                                                  • Gość: hepik Re: Nie-Tepsowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 10:08
                                                    No cóż,zostaniesz już na zawsze w naszej pamięci jako twórczyni nowej definicji
                                                    esperalu,skrótu K2 i jeszcze paru godnych uwagi uwag.Uczcijmy odejście Naszej
                                                    Drogiej Koleżanki minutą ciszy.Gdybyś jednak z Tobie tylko wiadomych przyczyn
                                                    postanowila zabrać kiedyś głos na tych łamach ja się ucieszę.Pozdr.:)
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: a ja się nie zgadzam! IP: *.rzeszow.mm.pl 11.11.03, 10:29
                                                    Żadnej minuty ciszy, Hepik! I nikt na dobrą sprawę na zawsze nie odchodzi.
                                                    PS. A tak na marginesie - bywacie na innych forach? Czy tylko tu? bo ja bywam.
                                                    A jak tam Święto dzisiejsze?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • hepik1 Re: a ja się nie zgadzam! 11.11.03, 10:50
                                                    Dlatego też w ostatnim zdaniu napisałem co napisałem Proszę czytać do końca
                                                    moje posty i nie wysuwać pochopnych wniosków.
                                                    Jak się ma stałe łącze to,żadna sztuka bywać na innych forach,sama wiesz jak
                                                    jest bo jeszcze niedawno miałaś impulsowe połączenia.Ale bywam,bywam mimo
                                                    to.Nawet kiedyś ktoś się ucieszył,że mnie zdemaskował gdy na turystyce
                                                    napisalem o Tokaju na Węgrzech.Ale wyszedłem z tego z twarzą i zgodnie z
                                                    prawdą.Bo używałem wtedy win wszelakich tyle,że było to "zanim".
                                                    Święto jak święto-pozwoliło okopać róże w ogrodzie mojej mamy,bo czas był po
                                                    temu najwyższy.
                                        • Gość: ONA-JONA Re: Wsiem! IP: *.rzeszow.mm.pl 11.11.03, 10:32
                                          Błąd zasadniczy - nie "do wsiech", ale "wsiem" i najlepiej trzy razy powtórzone
                                          Pozdrawiam
                                          • hepik1 Re: Wsiem! 11.11.03, 10:56
                                            Kiedyś pytałem jak osiągasz trzcionkę rosyjską na swoim komputerze i nie
                                            doczekałem się odpowiedzi.Teraz widzę,że rosyjski to nie tylko jest hobby?Też
                                            lubię ten język.
                                            • Gość: jaga Re: Wsiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 11:44
                                              A w mojej pamięci Friday pozostanie z jeszcze innych powodów. Początkowo
                                              myślałam, że jest mężczyzną - znajoma gb popełniła ten błąd a ja powtórzyłam
                                              za nią i na dodatek pomyliłam punkt odniesienia do problemu A. I wot problema.
                                              Ale mea culpa. Inne fora, owszem, czytam ale się nie udzielam. I tu kłania się
                                              prędkość przepływu /szybkie otwieranie stron, przewijanie/ a w necie jest co
                                              zwiedzać. A Święto jak Święto, tyle tylko, że mąż ze zwiększoną mocą obija się
                                              po kątach a pogoda taka ładna. Pozdrawiam.
                                              • 4friday Non-epitafium 11.11.03, 12:16
                                                Ludzie, litosci! Pamietajcie, ze ja Was czytam! Nie stawiajcie mi nagrobkow,
                                                prosze! Bo az dreszcz przechodzi plecy... /Szczerze sie przyznaje, ze strasznie
                                                mnie korci, zeby Wam odpowiadac na biezaco, ale musze sie troche pohartowac,
                                                coby lepiej smakowalo.../. Pozdrowki.
                                                • Gość: ONA-JONA Re: tak ogólnie IP: *.rzeszow.mm.pl 11.11.03, 12:49
                                                  Hepik! Przeczytaj co napisała przed chwilą Friday i zrozumiesz, o co mi
                                                  chodziło.
                                                  A co do czcionki - wejdź na prywatne forum " Rosyjska muza...." i tam jest
                                                  wiele informacji. Ja nie umiem Ci wytłumaczyć.
                                                  С праздником, друзья!
                                                  Pozdrawiam
                                                • hepik1 Re: Non-epitafium 11.11.03, 15:20
                                                  Oj ciężko się pożegnać z padołem tego forum,ciężko co?Ale mus to mus 4
                                                  friday.Nie ładnie tak kiwać do nas rączką po odbyciu minuty ciszy.
                                                  Ona-Jona ;)-litości
                                                  • 4friday Re: Non-epitafium 11.11.03, 16:28
                                                    No, wiem, ze nieladnie, Hepiku, wiem. Ale Ty sie miales przeciez ucieszyc,
                                                    prawda? Mezczyzna takze zmiennym jest? /No, przynajmniej rozwialam te cmentarne
                                                    dymy.../.
                                                  • hepik1 Re: Non-epitafium 11.11.03, 17:50
                                                    :)))))
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Znowu ogólnie IP: *.rzeszow.mm.pl 11.11.03, 18:20
                                                    A mnie tylko ciekawi, jak by to było, gdybyśmy przypadkiem wszyscy znaleźli
                                                    się w jednym pomieszczeniu. Kto by milczał? kto by zagadał wszystkich? Kto by
                                                    obserwował? Ja to bym chciała zobaczyć Was z ukrycia. Taka ukryta kamera. Ja
                                                    widzę, a Wy nie.
                                                    A swoją drogą beznadziejne to święto. I dziecko mi zachorowało - uziemiło
                                                    mnie, mąż też wyjechał. Dobrze, że Wy jesteście.
                                                    Pozdrawiam
                                                    PS. znalazłeś Hepik ten wątek odnośnie czcionki?

                                                  • Gość: hepik Re: Znowu ogólnie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.03, 19:28
                                                    Jeszcze nie zaglądnąłem.A tu zaraz stuknie setka-kto by pomyślał?:))
                                                  • hepik1 Re: Znowu ogólnie 11.11.03, 20:15
                                                    I kłopoty będą z długim otwieraniem...i szkoda,że friday tego nie doczekała.
                                                  • Gość: Bella Re: Znowu ogólnie IP: 217.153.168.* 11.11.03, 20:19
                                                    Co tu się dzieje...)))żywych chowają,popiersia stawiają,pa rusku gadają ..hi hi
                                                    A u mnie 8 rocznica ślubu, tak sympatyczna ,tylko we dwoje z mężem.
                                                    I baardzo trzeźwa.Jak dobrze.
                                                    Bardzo serdecznie i radośnie pozdrawiam wszystkich)))))))

                                                    bella
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: 101? IP: *.rzeszow.mm.pl 11.11.03, 22:21
                                                    Kto by pomyslał - to już chyba 101 wpis! a minęło tylko kilka dni od założenia
                                                    wątku. Co to będzie dalej?..
                                                    Bella - gratulacje z okazji rocznicy ślubu
                                                    Również pozdrawiam
                                                  • hepik1 Re: 101? 12.11.03, 15:00
                                                    A ja pobrałem zestaw inst.Neostrady.Z tydzień będą crosować to sobie
                                                    odpoczniecie ode mnie.Choć niekoniecznie.Pozdr.
                                                  • Gość: stachu34 Re: Znowu ogólnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 19:19
                                                    Bella,wszystkiego najlepszego z okazji...ósmej rocznicy ślubu,oczywiście.
                                                    Można ten jubileusik uczcić w inny sposób,nie koniecznie alkoholem.
                                                    Przypominają mi się osławione hasła z okazji pewnych rocznic,w minionej
                                                    epoce...
                                                    Na przykład "200%normy na 1-maja",albo szczytne i godne naśladowania-"1000
                                                    szkół na 1000lecie".Ja proponuję "8 razy na ośmiolecie",takie sportowe :)
                                                    Pozdrówka dla męża...
                                                  • Gość: Bella Re: Znowu ogólnie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 10:40
                                                  • Gość: Bella Re: Znowu ogólnie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 10:47
                                                    Dzięki Stachu!
                                                    A co będzie na 25 lecie? 25 razy na sportowo....
                                                    Za radę,dziękuję ;-)
                                                    Mąż pozdrowiony.
                                                    ----------------------------------------
                                                    Mecz był bardzo przyzwoity.Polacy jak na zespół,który jest w 'budowie'od
                                                    długiego czasu, w końcu zagrał normalnie, hip hip- hurra
                                                    pozdrawiam
                                                  • hepik1 Re: Znowu ogólnie 13.11.03, 12:19
                                                    Wbrew pozorom nawet na 25 lecie ciągle dalej można,choć nie aż tyle.Ja miałem
                                                    25 9 .09
                                                  • Gość: stachu34 Zyczenia...hmm,rocznicowe ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 16:16
                                                    Bella zaskoczyłaś mnie...Rocznicę ślubu można tylko z mężem obchodzić i to
                                                    zazwyczaj we dwójkę.Trójkąty bywają,ale nie rocznicowe-mam nadzieję.
                                                    Dobra,dobra żartuję...
                                                    Przyjm życzenia dalszych szczęśliwych i udanych jeszcze wielu,wielu lat
                                                    wspólnego pożycia...
    • 4friday A, bo TEN mecz... 12.11.03, 22:35
      ...czy Wy wszyscy siedzicie teraz z pilotem w lapach?
      He? Pewnie tak... /A to jak slysze - 3 do 1 - dla Polski.../. Znaczy, nie warto
      czekac dzis, bo zanim sie pozbieracie po takim triumfie..., /a mial byc nikly,
      niespektakularny sukces bialo-czerwonych/. Pozdrawiam zatem i oddalam sie na
      warte nocna.
      • Gość: Bella piąteczek IP: 217.153.168.* 14.11.03, 00:21
        piąteczek już nadchodzi,co w głowie się narodzi...?
        że po długim weekendzie,na nic się- człek nie zdobędzie.

        --------------
        To dzisiaj ja oddalam się na wartę nocną.
        Szeregowa bella do wyrka.

        p/s Hepiku-przyjmij spóźnione życzenia na te( o jeny) 25 lecie.
        Mój ojciec przy 35 takiej rocznicy powiedział do mojej mamy,że tyle lat z
        jedną kobietą to już kazirodztwo ;-)
        • Gość: stachu34 Re: piąteczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 06:59
          Witajcie wcześnie rano...Jak, dla kogo.
          I ja przyłącze się do życzeń Belli, wszystkiego naj, naj... Specjalne
          gratulacje Hepiku dla Twojej Żony, za trwanie na posterunku i wielkie
          zrozumienie.
          No może aż kazirodztwo to nie jest, jak twierdzi szanowny Tatuś Belli, ale z
          całą pewnością medale się należą. Moja „ex” wytrzymała ze mną 10 lat, ale ja
          ją rozumiem.
          Pozdrawiam wszystkic...
          • hepik1 Re: piąteczek 14.11.03, 10:37
            A teraz Jaga nam odpłynęła na szerokie wody oceanów internetu.I to bez żadnych
            zapowiedzi,usprawiedliwień.Bo grzyby to już chyba nie wchodzą w rachubę?
            Nieładnie,bo my(ja)się martwimy(martwię)
            • 4friday Re: piąteczek 14.11.03, 11:19
              A mnie sie na piateczek, /mimo zbieznosci z wlasnym nickiem/, kroi aspiryna,
              napar z lipy i grube skarpety. Zagrypiona jestem koszmarnie, wiec sie nie bede
              w Klubie pokazywac, bo jeszcze Was pozarazam. Pozdrowienia.
              • hepik1 Re: piąteczek 14.11.03, 11:29
                Znowu grozisz?:)To się nie uda.Z swej strony proponuję zmiażdżone 2,3 ząbki
                czosnku z gorącym mlekiem.Tylko unikaj wtedy bliższych kontaktów z
                otoczeniem.Pozdr.
                • 4friday Re: piąteczek 14.11.03, 11:58
                  Nie groze, nie groze, tak sie tylko usiluje rozweselic. Ten czosnek, to racja,
                  na szczescie moge go przyjmowac, ale nie z mlekiem. Bo wtedy mam wrazenie, ze
                  lyknelam petarde. Otoczenie "na szczescie" tez zagrypione i nic nie czuje, /w
                  zwiazku z tym - dzis na obiad podam poszatkowana Gazete Wyb. - skoro nikt nie
                  doceni moich kulinarnych talentow.../. Pozdr.
                  • Gość: Bella Re: piąteczek IP: 217.153.168.* 14.11.03, 17:31
                    4friday, to jeszcze gorącą herbatę z miodem i z cytryną ,i do łóżka.
                    A na przyszłość, na uodpornienie,proponuję 'Iskial'-olej z wątroby rekina.
                    Od kiedy biorę,pół roku?,nic mnie nie bierze,a podobno jestem podatna na
                    wirusy.

                    Napisz jak smakował obiad z Gazety Wyborczej-może też coś upitraszę z niej)))
                    pozdrawiam/bella
                    • Gość: hepik1 Re: piąteczek IP: *.visp.energis.pl 14.11.03, 19:05
                      Po pierwsze -piątek to dzień postny-ilościowy i jakościowy-a to się kłóci z
                      objętością GW piątkowej-pięć tytułów naraz-na szczęście nie ma dzisiaj płyty to
                      plus,ale co z tygodniowym programem telewizyjnym?Do łazienki,by sprawdzac co po
                      Wiadomościach?
                      • Gość: hepik Re:Niepokój rośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 10:17
                        Albo wysiadła Neostrada albo Jaga.Weź się odezwij,powiedz że żyjesz tylko nie
                        możesz nas już czytać:-]
                        • Gość: stachu34 weekendowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.03, 11:07
                          ...a ona(Jaga)zaszyla się w "z piernika chacie".A tak przy weekendzie
                          to "kolorowych jarmarków"...
                          • 4friday zdrowotnie 15.11.03, 11:20
                            Witojcie. Ach, Hepiku, zdrowotnie do bani, do bani, niestety. /Co zreszta chyba
                            widac po ilosciowym moim pisarstwie - zawsze, jak mam sie zle - jestem
                            rozdrazniona i cierpie na nadprodukcje slowna.../.
                            Ale, Stachu, jak Ty to ladnie w sasiednim watku napisales - o przyjaciolach i o
                            milosci. Niby tylko slow kilka, a jakos milo na duszy sie zrobilo.
                            Pozdrawiam zza mgly. Niech bedzie, ze kolorowo.
                            • Gość: hepik Re: zdrowotnie IP: *.visp.energis.pl 15.11.03, 15:34
                              Problemu Jagi to nie rozwiązuje.Poradzić temu jednak trudno albo
                              wcale.Zdrowiejcie friday(choć z drugiej strony są i plusy takiej sytuacji ale
                              mówią,że zdrowie najważniejsze)Dobrze,że przynajmniej u Stacha dobrze.Też mi
                              było przyjemnie jak o przyjacielach wspomniał.Mam nadzieję ,że i mnie gdzieś
                              tam miał na myśli.Pozdr.
    • Gość: Bella Zaginieni w sieci IP: 217.153.168.* 15.11.03, 17:45
      Klubowicze K2 poszukują zaginionych kompanów:
      Jaga
      Ona-Jona
      Kubek
      Ktokolwiek wie o ich losie,proszony jest o wpis.Najlepiej,żeby były to
      wpisy samych zaginionych.
      Przewidziane nagrody!!!!
      /dzisiaj wygrywam 10 mln:-)/
      bella
      • Gość: hepik Re: toto-loto IP: *.visp.energis.pl 15.11.03, 18:16
        Też puściłem,podobnie jak jeszcze kilkanaście milionów ludzisków w Polsce,no
        może kilka.Ale jeszcze poczekam i nie napalam się na wygraną.W środę będzie
        jeszcze większa kumulacja-nie można się zadawalać byle czym.Gdyby jednak padło
        na Ciebie to pamiętaj,że zawsze Cię lubiłem:))
        • Gość: Bella Re: toto-loto IP: 217.153.168.* 15.11.03, 18:49
          Oki Hepiku,będę pamiętać))
          Nawet jak wygram (a wiadomo,że nie)to będę tu zaglądać i będziesz mógł mi
          napisać ,że dalej mnie lubisz,hi hi.
          Przyjmuję życzenia do spełnienia od Klubowiczów.Kto na wycieczkę,komu samochód,
          mieszkanie?Na szczęście zamówień nie przyjmuję...szkoda,że się nie da...

          A zaginionych jak nie było,tak nie ma...

          • Gość: stachu34 Re: toto-loto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.03, 19:26
            Ja narazie ograniczę się do trzymania kciuków.Za was oboje,najwyżej
            podzielicie się...
            • Gość: kubek Re: toto-loto IP: 195.177.196.* 15.11.03, 21:50
              jak nie ma jak są :)) - dobry wieczór i zarazem dobranoc ;)
              pozdr....
              ps. właśnie wróciłem z kina film Kill Bill i hektolitry krwi jakie w nim się
              przelewają nie był wart 20 zł, następnym razem posłucham rad i wypożyczę
              kasetę :)
              • 4friday Re: toto-loto 15.11.03, 22:11
                A! To rozumiem, zescie wszyscy powygrywali te niebotyczne sumy w Lotto i teraz,
                to juz zadne z Was nie znizy sie do poziomu pisarstwa na forum? /To bylo
                zartobliwo-zgryzliwe, jak by komu sie nie zdawalo.../. Wlasnie zwloklam sie z
                loza bolesci i widze pustke - tu. A, nie do konca, bo Kubek pozdrowil, tyle, ze
                sam juz spac idzie - Dobrej Nocy. /A ja to juz wieki w kinie nie bylam, nawet
                myslalam o tym Killu Billu, jako, ze Tarrantino, itede, ale skoro odradzasz.../.
                To, coz - nastepny kufel goracej lipy z miodem, aspirynka i dwa koce - poprosze.
                Pozdrawiam /z nie-wyzdrowienia/.
                • Gość: kubek Re: toto-loto IP: 195.177.196.* 15.11.03, 22:19
                  jeszcze nie śpię :)) ale już niebawem zapewne ;) - a filmu nie odradzam bo
                  zobaczyć można, a nawet warto tyle że po rewelacyjnych recenzjach pozostał
                  jakiś niedosyt :)) , a Tarantino dalej trzyma pewien poziom chodź nie jest to
                  już pulp fiction (bardzo mi sie podobało w kill bilu przejście z aktorów na
                  mangę (chyba z 15 minut filmu) i w czasie największej "masakry" jaką urządza
                  glówna bohaterka przy pomocy miecza samurajskiego zmiana obrazu z kolorowego
                  na czarno biały (swoją drogą pomysłowe bo czrna krew tak nie razi jak czerwona)
                  pozdr...
                  • 4friday Kill Bill? 15.11.03, 22:42
                    A, to dzieki, moze sie jednak wybiore, /no, musze sie wybrac, bo w koncu kino
                    ma magie jednak, a ogladanie filmow na video - co ewentualnie czynie - odziera
                    je z tej pieknej aury tajemniczosci, gdy gasnie swiatlo.../. A do tego,
                    powiadasz, kobieta masakre czyni - mmmm. A czy meskie glowy tez spadaja?
                    /Nie jestem wojujaca sufrazystka, ale czasem chetnie maczety-bym dobyla!/.
                    Jak tylko odegnam demony grypne - pojde zobaczyc, jak zabic Billego! -
                    parafrazujac na Swego! /to rowniez byl szpas, moze niezbyt wybredny, przyznaje/.
                    Pozdrawiam cie, Kubku, i raz jeszcze - dobrej nocy zycze.
                    • Gość: Bella Re:toto-loto IP: 217.153.168.* 15.11.03, 23:42
                      Chyba ,jednak wygrał Hepik.Ja spokojnie udam się w poniedziałek do pracy))

                      Killa Billa można obejrzeć.Ale ja się spodziewałam czego innego po Tarantino.
                      Polecam ,jak nie widzieliście,jego -Jackie Braun.Pyszna muzyka do tego.
                      -----------------
                      Kubku,miło Ciebie widzieć.Mam nadzieję,że masz się dobrze))))
                      • Gość: Bella Re:toto-loto IP: 217.153.168.* 15.11.03, 23:45
                        miało być -Jackie Brown,a nie Braun,sorki
                      • Gość: hepik Re:toto-loto IP: *.energis.pl 16.11.03, 07:47
                        Jeszcze nie sprawdzałem ale dzięki za przypomnienie.Choć obawiam się ,że zanim
                        zamknę komp.i zejdę na dół znowu zapomnę.A i w nieświadomości często miło żyć.
    • 4friday Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) 16.11.03, 09:24
      Dzien dobry! Wiem, ze snow sie nie opowiada, bo to nudne, ale ten Wam opowiem.
      Mialam w nocy chyba goraczke, bo dopadla mnie maligna. snilo mi sie, ze
      sprawdzam skrzynke pocztowa na GW, a Wy wyslaliscie do mnie 96 listow!
      I skrzynka sie przeladowala, a GW nadala mi komunikat, ze juz nie bedzie mnie
      obslugiwac i w ogole nie mam tu prawa wstepu! Horror, prawda? /Moje przerazenie
      jest, zdaje sie objawem uzaleznienia od internetu, co?/. No, to juz mi tyle
      privow nie wysylajcie, che, che.
      Ide zaparzyc herbate.
      • Gość: hepik Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) IP: *.energis.pl 16.11.03, 11:20
        Stachu! Młodym kobietom się śnimy.Wprawdzie tylko w formie listów w skrzynce
        ale i to dobre na początek.Nie jest źle a może być jeszcze lepiej.
        • 4friday listy w skrzynce 16.11.03, 12:32
          Oj, Hepik, Hepik. No, wybacz, przeca nie Wy mi sie sniliscie, tylko techniczna
          blokada dostepu do gadulstwa z Wami. /Dziekuje za "mloda kobiete", w moim
          stanie zdrowotnym mile slowa dzialaja, jak antybiotyk/. Jakze albowiem, snic
          moge o kims, kogo w zyciu nie widzialam, /podobno gdzies-tam dawaliscie swoje
          opisy, ale mnie to jakos przed oczy nie wpadlo/.
          • Gość: stachu34 Re: listy w skrzynce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 13:20
            Niech będzie tylko techniczna blokada dostępu, ale zawsze...
            Jeżeli nastąpiło to z powodu Hepika, „Johna Wayne” forum uzależnienia to
            rozumiem, ale z mojego także? I to, co najmniej jest dla mnie nie zrozumiałe.
            Tak w ogóle jak mogę Cię prosić, Hepiku to przytocz ten historyczny już
            autoportret swojej szanownej osoby. Nasze dziewczyny go nie czytały zapewne i
            z przyjemnością przeczytają.
            Wiesz gdzie on jest, a ja nie pamiętam. Tyle tylko wiem że powstał on w
            związku z jakimś sporem w jaki zdarzyło Ci się wejść, o ile dobrze pamiętam...

            • Gość: jaga Re: Witajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:27
              • Gość: jaga Re: Witajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 14:40
                Przepraszam, najmocniej jak tylko potrafię. To prawda, nieładnie odchodzić,
                choćby na trochę, bez uprzedzenia /wyjaśnienie zaraz będzie/. Żyję, żyję,
                ale cholera, co to za życie! W środę, po takim tam, badaniu kontrolnym zostałam
                natychmiast odesłana na oddział z nakazem nie ruszania się z łóżka /a ja się
                ruszałam i ruszam nadal :-)/. Dzisiaj zrobił się taki piękny, słoneczny dzień
                a mnie zamarzył się domowy obiad, własnoręcznie przyrządzony, a że na dyżurze
                życzliwy, zaprzyjaźniony doktor... no to jestem. Niezapowiedziany nalot na dom
                nie przyniósł żadnych niespodzianek, wszystko w porządku, mąż też.
                Nie zdążyłam jeszcze poczytać wszystkiego, ale po tym co już, zrobiło mi się
                tak miło i ciepło koło serca. Jestem w domu do 17.00 /dałam słowo/ więc może
                jeszcze coś klepnę. Pozdrawiam serdecznie!
                PS. Grypa to wrednizna, potrafi zatruć życie, ale mija nawet kiedy jest tak
                długa jak żmija. Optymizmu i uśmiechu dla zagrypionych:-)
                • Gość: hepik Re: Witajcie! IP: *.energis.pl 16.11.03, 14:46
                  O ,jaka zgodność miejsca i czasu(godzina i minuta ostatnich postów)Gdybym
                  powiedział,że coś przeczuwałem,że coś z zdrowiem to by pomyśleli albo i
                  napisali" Znowu wiedział wszystko i najlepiej"Powrotu do zdrowia,domu i do nas
                  życzę rychłego.Mimo szpitala mam nadzieję,że aż tak to poważne nie jest?
                  Pamiętaj,że służba zdrowia też chora-nie zamęczaj ją swoją osobą>
              • Gość: hepik Re: Witajcie! IP: *.energis.pl 16.11.03, 14:40
                Jaga żyje!Tyle ,że głos jej odebrało?John Wayn nie żyje ale pamiętam go -
                gościówa był z niego.A propos szeryfa i wizyty Kubka w kinie to chodził mi taki
                temat po głowie-Alkoholik w kinie(chodzi o nas a nie pijących aktorów)-może go
                zapoczątkuję po ostatecznej inst.neostrady.
                Friday bez litości ściąga nas na ziemię-a było już tak pięknie.
                Opisu nie będę szukał,jak ciekawe same znajdą.Zresztą zabrało by to trochę
                czasu bo sporów to trochę było tutaj,byłbym nieskromny gdybym powiedział że aż
                nadto.
                • Gość: Bella z pracy Re: Witajcie! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 15:14
                  Cześć
                  Widzę,że humorki dopisują,proszę bardzo.
                  Hepiku-wygrały 3 osoby,ale nie masz co sprawdzać, bo tylko po 3900 000.Szkoda
                  czasu.
                  Jak tu znaleźć opis ,i w którym wątku-jak jedyną podpowiedzią jest,że Hepik
                  wszedł w spór.He,he..byłoby trzeba przejrzeć ,chyba, wszystko i wszędzie ,gdzie
                  Hepik był się wpisał ;-)
                  Pozdrawiam Was i idę na torta z kawką,mniam, mniam
                  ----------------
                  /Droga friday-pisałam do Ciebie długi list...jestem pewna,że nie doszedł.
                  Coś mi wysiada w domu komputer, phi..stałe lącze niby..Jak to znowu jakiś wirus
                  ...to teraz będziecie ode mnie odpoczywać,ale jeszcze się nie cieszcie))/
                  • Gość: jaga Re: Witajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 16:03
                    Oj, Hepiku, Hepiku o falach już kilka razy była mowa... Dzięki za życzenia,
                    napewno się spełnią! A czy jest aż tak poważnie? iiiiiii tam, bywało już dużo
                    gorzej a mądre doktory nadal zaliczją mnie do tych "dobrze rokujących".
                    Co do służby zdrowia to tylko tak ogólnie się zgadzam a może tylko ja mam,
                    mimo wszystko, dużo szczęścia bo trafiam na mądrych, życzliwych w dobrze
                    prowadzonych placówkach.
                    O rany bierze mi się na klepanie zamiast zabrać się za coś konkretnego w domu.
                    A wiesz, Hepiku, że z tym laptopem to pomysł był niegłupi ale ja i tak nie
                    kupię.
                    Pomogę trochę dziewczynom, po co mają tracić czas. O ile dobrze pamiętam,
                    opis znajdował się w mądrym wątku założonym przez Stacha, który to zamienił się
                    /ten wątek oczywiście/ w "wymianę zdań" z doskonale znaną nam osobą a zaczęło
                    się chyba od "gaci" /trudno nie pamiętać tak błyskotliwej wymiany poglądów np.
                    na temat: jak komu jest do twarzy w gaciach, które opadają/ i miało to miejsce
                    chyba gdzieś na początku sierpnia. Hepiku, wybacz :-))))

                    A przy okazji do Stacha - przed chwilą odkopałam "Kolorowe jarmarki" w
                    orginalnym wykonaniu J.Laskowskiego. To były klimaty! szczególnie ta ...chata
                    z piernika... i słodkiego miłego życia ...a ja tam nie oglądam się za siebie i
                    wcale nie żałuję i tu przypomina się p.Geppert... Dzięki Stachu za pamięć :-)))
                    I znów przepraszam, powinnam przede wszystkim podziękować Belli - czy tort
                    domowy? napewno pyszny, a w razie czego, z wirusami można szybko się uporać
                    /przy neostradzie ponoć nie zdarzają się/.Jeszcze raz dzięki za pamięć :-)))
                • Gość: stachu34 Re: Witajcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 15:32
                  Witaj Jago...
                  Podoba mi się stwierdzenie Hepika na temat służby zdrowia...więc wracaj do nas.
                  Również w pełni akceptuję to że nie będziesz szukał tego opisu, ale co z tym
                  alkoholizmem w kinie...?
                  Każdy alkoholik jest nie tylko aktorem i to dosyć dobrym, ale również
                  operatorem, reżyserem czy scenarzystą.Poczekamy, zobaczymy
                  • hepik1 Re: Witajcie! 16.11.03, 16:31
                    No cóż,przed chwilą sprawdziłem-na forum GW znajduje się dokładnie 719 moich
                    postów,ten jest 720.Gdyby ktoś zadał sobie trud szukania bez podpowiedzi Jagi
                    miałby trochę zajęcia.I ile by mi to dało do myślenia;).
                    • Gość: jaga Re: Witajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 16:59
                      No to komu w "d" temu "c". Jak ja nie lubię tam bywać:-((((
                      Do Stacha! Wiesz, ja też nie rozumiem, czy chodzi o alkoholizm w
                      kinie? /ciekawe, ciekawe/ czy też na ekranie? Co też Hepik znów wymyślił?
                      A tak na marginesie, prziecież Tobie też nic nie brakuje a bywało, że to
                      właśnie Ciebie Panie ze szczególnym upodobaniem emablowały :-)
                      Serdecznie pozdrawiam. Trzymajcie się!
                    • Gość: Bella Re: Dla Jagi))) IP: 217.153.168.* 16.11.03, 17:04
                      "Czymże jest człowiek i czegóż mu trzeba?
                      Trzeba mu światła duszy,trzeba w górę
                      Wznieść go nad życie gorzkie i ponure,
                      Trzeba mu światła nad oczyma,nieba!"
                      Nowina,Kazimierz Tetmajer,w.207-210

                      Szybkiego powrotu do zdrowia ,Jago!))))

                      ---------------------------------------
                      • 4friday Powrotu do zdrowia... 16.11.03, 17:41
                        ...i do nas, Jago! /Ja tu sie roztkliwiam nad wlasna grypka, a Tobie cos
                        powazniejszego dolega - i tryskasz witalnoscia. Trzymaj sie cieplo!/.

                        Bello, oczywiscie, ze nie doszedl do mnie Twoj dlugi list! To juz zdaje sie 2,
                        czy 3-ci raz? Szkoda, szkoda. /Ale przyznam sie Tobie, ze mnie sie tez zdarza
                        napisac np. cos szczegolnie ladnego, dlugiego i przemyslanego, a potem sie
                        okazuje, ze buja sie to gdzies w wirtualnej przestrzeni. I jedynie aniolowie
                        netowi moga to sobie poczytac.../.

                        Moze powinnismy namowic admina, by zmienil nazwe forum na "Terapeutyczne"?
                        Mnie tak przy okazji dobrych fluidow plynacych z ekranu kompa - szczesliwie
                        powrocil wech i smak. O! Radosci zycia! Zegnajcie zupy gazeciane! Witaj oparze
                        wonny kawy!
                        No, dobra, sie powyglupialam, wracam do siebie.Pozdr.
                        • Gość: Bella Re: Powrotu do zdrowia... IP: 217.153.168.* 16.11.03, 18:01
                          No friday,koleżanko droga,widzę,że z Tobą lepiej)))
                          Cieszę się ogromnie.
                          Hmm,sprawdź pocztę,może te 96(?) listów ,jednak czeka na Ciebie,hi hi.
                          Już lepiej o nic nie prosić admina,bo jeszcze nam usunie K2 i dopiero będzie..

                          bella
                          • hepik1 Re No i stało się.. 17.11.03, 14:34
                            Po czterokrotnych odwiedzinach telepunktu,ok.sześciu telefonach na infolinię i
                            tygodniu oczekiwania hepik stał się posiadaczem Neostrady,która w dodatku
                            działa.Przede mną 30 dni testowych za 1,07 groszy.Cokolwiek się później stanie
                            już nigdy nie będzie tak tanio!Pozdr.
                            • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 15:41
                              gratulacje :))) potem bedzie już tylko drożej ;)
                              pozdr....
                              • Gość: stachu34 Re: Re No i stało się.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 15:56
                                Dołączam się do gratulacji Kubka, i rozszerze je o prośbę...
                                Hepiku opisz wrażenia, czy to jest radość,uwielbienie...?
                                Może coś innego jeszcze...
                                Cena niewątpliwie ma wpływ na kształt tych uczuć.Czekam z niecierpliwością.
                                • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:01
                                  Najbardziej to chyba jednak ulga.Radość napewno tez.Jak dziecka ,które dostaje
                                  nową zabawkę.Poczucie wolności(?)Ale jak tak głębiej się zastanowić to chyba
                                  wręcz przeciwnie.Z moja łatwością do uzależnienia... to już wpadłem.
                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 16:23
                                    jednym słowem wszystkie fora Twoje :)))
                                    pozdr....
                                    • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:26
                                      Nie wiadomo od czego zacząć,gdzie rękę włożyć.Jak dziecko,jak dziecko...
                                      • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 17:35
                                        ale w sumie to jest najciekawsze ;)
                                        pozdr...
                                        • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 17:51
                                          Właśnie byłem na czacie i teraz mogę docenić spokój forum:)Na spacerze z psem
                                          też byłem,żeby nie było ,że tak od razu się uzależniam.
                                          • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 18:21
                                            n hej wchodzisz czasem na czat akcjisos ?
                                            • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 18:23
                                              zreszta może wejdziesz na akcjosos ?
                                              pogadamy z tym że mam tam nick Paweł :))
                                              • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 18:45
                                                Zajrzę ale później,teraz prawdę mówiąc mam dosyć,oczy łzawią.A i jeszcze jak
                                                byś podał link,wchodziłem tam juz kiedyś ale nie za bardzo pamiętam.Pamiętam,ze
                                                forum było tam takie za kacprowate(jak godają u nos)te kiwające się głowki
                                                itp.Pozdr.
                                                • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 18:55
                                                  oki proszę , ja tam bedę około 21
                                                  www.alkoholizm.akcjasos.pl/czat.htmlpozdr...
                                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 18:58
                                                    serwis alkoholizm a potem link czat :))
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: stachu34 Re: Re No i stało się.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 19:32
                                                    ...też zajrzę,jak pozwolisz.
                                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 19:52
                                                    hhhhhhhhmmmmmmm ? pozwolę :)))
                                                    ciekawe stwierdzenie - pozdrawiam stachu :))
                                                  • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 20:24
                                                    Ale daliśmy popalić..Jona się załamie.K3 będzie trzeba otwierać;)
                                                  • Gość: stachu34 Re: Re No i stało się.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 21:13
                                                    Hepik napisz jak chodzi neostrada...
                                                  • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 21:15
                                                    Idę na czata .Chodzi,chodzi
                                                  • Gość: stachu34 Re: Re No i stało się.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 21:26
                                                    Nie mogę stronki otworzyć...tej z czatem:(
                                                  • Gość: Bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 21:28
                                                    Ho,ho,ho!Widzę,że poniedziałki w klubie to impreza dla Panów....
                                                    Przepraszam, wyjdę sama- nie wołajcie ochroniarzy))))
                                                    pozdr/bella
                                                  • Gość: stachu34 Re: Re No i stało się.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 22:18
                                                    Hehehe,daleko Belciu nie poszłaś,do sąsiedniego wątku...
                                                    Widzę że się nudzisz...Dotrzymam Ci może towarzystwa.
                                                    Byłem na czacie,tam mnie wieszało,przycinało.Tylko wsztscy cały czas się
                                                    witają,żegnają...ehh
                                                    Spotkalem Hepika i Kubka...
                                                  • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 22:27
                                                    Czyste szaleństwo z tym czatem,czego to ludzie nie wymyślą?Nie wiem jak to
                                                    zrobię ale muszę wyłączyć to cholerstwo.Pozdr.No jeszcze chwila...może..
                                                  • Gość: Bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 22:29
                                                    Cześć Stachuuuu!
                                                    Tam zaraz się nudzę;-)Wiesz,że jak się schodzi z K2, to mija się wszystkie
                                                    wątki?
                                                    Czat ,oczopląsu można dostać,kiedyś ,dawno, wchodziłam na coś takiego,eee tam.
                                                    Chyba,że wchodzi się tam w szczytnym celu..np.niesienia pomocy.Nie myślę tu
                                                    czacie erotycznym))))hi hi
                                                  • Gość: stachu34 Re: Re No i stało się.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 22:39
                                                    Na erotyczny to chyba malolaty chodzą...
                                                    Ale Hepika wciągnęło... na czata,to przez tę noestradę.Ma takie łącze,wszystko
                                                    śmiga...
                                                    Będzie nam przystojniak buszował po necie,"osieroci" nas.
                                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 22:40
                                                    ale wszystko zależy od tego komu jaka pomoc jest potrzebna :)) a czat to czat
                                                    trzeba sie przyzwyczić i nawet sporo rozsądnych ludzi mozna spotkać ;) ale w
                                                    erotycznym to chyba nie chodź w akurat takim jeszcze nie byłem :)))
                                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 22:43
                                                    ale na osierocenie przez hepika bym nie liczył :))
                                                    pozdr...
                                                  • Gość: stachu34 Re: Re No i stało się.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 22:49
                                                    Wiecie, od trzech miesięcy moja praca wygląda mniej więcej w ten sposob:
                                                    Dwa tygodnie urlopu-tydziń w pracy-miesiąc urlopu-tydzień w pracy-tydzień
                                                    urlopu...Wiecie,cholery można doastać,a jak przyjdzie czas na emeryturę...Co
                                                    wtedy będzie?
                                                    Do knajpy na gorzałę nie,do parku na piwo nie...Hepik to chociaż gołębie
                                                    będzie hodował,a ja??Mówię dramat,trzeba cos wymyśleć.
                                                    Tym czasem jutro idę już na szczęście do pracy,i w związku z tym powiem
                                                    wszystkim miłych snów i spokojnej nocki....
                                                  • Gość: Bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 22:50
                                                    To taki żarcik z tym erotycznym....
                                                    Dla mnie na czatach za szybko wszystko pisane,nie można normalnie
                                                    pogadać.Chyba,że umawiasz się z kimś na prywatną rozmowę,to tak,ale to już
                                                    wolę gadu-gadu.Mam 'wbitych'znajomych i jak są, i mamy ochotę-to gadamy. Z
                                                    wiekiem chodzi o komfort.I kto to pisze,ja?
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 22:52
                                                    Już spać,Stachu?
                                                    To tak towarzyszysz?
                                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 22:55
                                                    hhhhhhhhhmmmmmm z wiekiem ? a cóż to za wiek ? ale stach poruszył ważny temat
                                                    co robić może rybki ?
                                                    więc jak jest z tym wiekiem ?
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 22:57
                                                    he,he...'mła'..podwójna piętnastka)

                                                    Rybki?Polecam grę w scrabble)))
                                                  • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 22:58
                                                    Na tym co byliśmy w trójkę to można prywatnie,w dwójkę,nawet mnie się udało
                                                    tylko czasem się kiełbasiło.Bo tak ogólnie to faktycznie chaos straszny(ch czy
                                                    h -głupieje człowiek na starość albo od tych czatów)Dobrej nocy.
                                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 23:01
                                                    hej jak nie ma tłoku to nawet czasem są ciekawe tematy więc polecam :))
                                                    a scrable ej nie nie nie wole jakiś dobry film , polecam policjantów z
                                                    rasselem nowość na płycie ale zobaczyć warto :))
                                                    ps. a podwójna 15 to tyle co nic i kto tu mówi o starych latach :)))
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:02
                                                    Dobranoc,dobranoc, ja jeszcze popilnuję klubu)))
                                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 23:04
                                                    i do której tak bedziesz pilnować ? :))
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:06
                                                    A ja polecam film braci Cohen'Okrucieństwo nie do przyjęcia',jak na komedię to
                                                    dobra, w kinie.

                                                    Pisałam o komforcie, nie o starych latach, ha ha-drobiazgowośc się odezwała))))
                                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 23:12
                                                    no wiesz zaraz tam drobiazgowość ;) ale jeśli chodzi o komedie to w tym
                                                    tygodniu w naj "TAXI 2" Bessona w gali (ale chyba w gali)" Francuski
                                                    Pocałunek " za te 7 złociszów można płytę sobie zafundować :))
                                                    a w ogóle jest już dostępne "w krainie bogów" moja córa za tym szaleje i chyba
                                                    bedę musiał odżałować 70 zlociszy a co tam kupię jej na gwiazdkę (sam zresztą
                                                    też chętnie poogladam bo bajka jest rewelacyjna)
                                                  • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 23:05
                                                    Tu też forumowy czat się porobił..Jak bym napisał,że wiedziałem,że tak ze mną
                                                    będzie to..znowu się wymądrza.A dwa razy piętnaście mówisz,czyli jak w
                                                    pierwszej licealnej byłem to Ciebie widziałem w tej piaskownicy.W Krakowie?Czy
                                                    coś mi się pomyliło?
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:09
                                                    Pomyliło,Szczecin-Hepiku
                                                  • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 23:09
                                                    No tak Szczecin durniu,gdzie tam Kraków ,to inna dwulatka w tym Krakowie
                                                    świeciła ..
                                                  • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 23:11
                                                    Ja sam ,ja sam-porównaj minuty,nie jestem jeszcze taki stary
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:11
                                                    Nie zapytam czym ta dwulatka świeciła)))

                                                    Ale kto tu dzisiaj zrobił czat...to chyba widać..Panowie)))
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:13
                                                    Nabrałeś wprawy Hepiku na czacie i piszeszszszsz z prędkością strzały)))
                                                  • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 23:14
                                                    Ty wiesz i ja wiem,niech to zostanie już na zawsze między nami.Jak to miło mieć
                                                    jakieś wspólne tajemnice z trzydziestolatką.
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:18
                                                    Oki,tajemnica zostanie,ale raczej w szerszym gronie.
                                                    To co, Hepik44?
                                                    Ale będą mieli co tu czytać jutro...z 50 ,bardzo pouczających wpisów)))
                                                  • Gość: hepik Re: Re No i stało się.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 23:18
                                                    No wiesz,zna się tych parę chwytów a dłonie mam wysmukłe,palce długie..to a
                                                    propos tych opisów co miałyście szukać
                                                  • Gość: kubek Re: Re No i stało się.. IP: 195.177.196.* 17.11.03, 23:23
                                                    albo mi się wydaje albo piszecie w tym samym czasie :))
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:23
                                                    Hepik-pianista,znaczy))
                                                    A dzierlatki nie poszukały opisów...no dobra...jutro znajdę, może mi friday
                                                    pomoże, hi hi
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:23
                                                    Będzie jeszcze szybciej po zalogowaniu.Eee,to żadna tajemnica dla weteranów
                                                    forum,dla szperaczy tęż nie,było kiedyś takie who is who,choć może to nie na
                                                    tym forum,no faktycznie,chyba nie tu.Ale i do tamtego przy odrobinie
                                                    sprytu..Tak Mickiewiczowski wiek.Tyle ,że uświadomiłem sobie że starsza córa
                                                    tylko 5 lat młodsza od Ciebie i tak lekki niepokój poczułem.
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:25
                                                    Friday za młoda..stażem
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:26
                                                    ...i wiekiem
                                                  • kubek341 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:27
                                                    owszem to było nie na tym forum a na tym gdzie był monopol na manie racji lub
                                                    też niemanie racji a znależć bardzo prosto hhhhhmmmmmm sporo wpisów tam jest
                                                    ale gdzie są te osoby ? ciekawe ciekawe
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:30
                                                    Tam też było ,potem ja jeszcze raz powtórzyłem ale już sam,korzystając z hepika
                                                    archeologa pomocy.Trochę z tamtąd ściągnąlem
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:27
                                                    Nie,Kubku,chyba nie piszemy w tym samym czasie,,bo jakoś sobie
                                                    odpowiadamy ,mniej ,lub bardziej trafnie...))))

                                                    Aaa, niepokój,no tak.Spokojnie.Nic złego nie piszemy,jutro klubowicze to
                                                    potwierdzą,sąd nie będzie Ci groził.I mam te 5 więcej,niż córa,hi hi
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:33
                                                    O jeny,podpowiadacie już na siłę,dobra 'ja sama' znajdę.
                                                    Takie tam piękne są opisy?Zasnę po nich?
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:34
                                                    Obawiam się ,że parę osób może jutro przeżyć mały szok:))ale ja kiedyś
                                                    ostrzegałem przed stałym łączem w moich rękach;)
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:36
                                                    Nie strasz,już zawsze będziesz tak pisał????
                                                    Może będzie Ci się zawieszała ta 'neostrata',czasami?)))
                                                  • kubek341 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:38
                                                    no chyba nie zawsze bo przez jeden miesiąc - potem przyjdzie czas zaciskania
                                                    pasa :)) zapewne i rozliczeń z rodziną :)))
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:40
                                                    to może zrobimy dyżury, przez ten pierwszy 'miodowy miesiąc'Hepika z neostratą?
                                                    )))))
                                                  • kubek341 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:43
                                                    bardzo ładnie powiedziane "miodowy miesiąc" z neostradą , tylko zeby się nie
                                                    obudzł w matrixie :)))
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:42
                                                    Strategia na "za miesiąc"jest już ustalona.Ja w zanadrzu mam wiszący kabel z
                                                    mojej chałupy i on może doprowadzić stałe łącze z TV kablowej właśnie
                                                    rozprowadzającej internet.Tyle że przepustowość mniejsza ale i cena
                                                    mniejsza.Jest o czym myśleć.
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:44
                                                    Gorzej faktycznie może mieć rodzina,choć kto ich tam wie,napewno zagrożony jest
                                                    też pies..sama po ogrodzie nie za bardzo..(bo to ona)
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:48
                                                    Panowie,jako dobrze wychowane dziewczę(tak młodo się poczułam),muszę się już
                                                    pożegnać dzisiaj.Zaraz nowy dzień.Było mi bardzo przyjemnie pokonwersować z
                                                    Panami.Mam nadzieję spotkać Waćpanów,na tym forum)))
                                                    bella
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:52
                                                    Te parę minut mogłaś jeszcze wytrzymać
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:53
                                                    jestem jeszcze,jestem...miało być tak aligancko)))
                                                  • kubek341 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:53
                                                    i tak nie wytrzymasz do północy ? akuratnie to będzie za 8 minut :))
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:54
                                                    No jeszcze z dwadzieścia siedem postów i K 1 będzie pokonany.Jona się ucieszy:)
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 17.11.03, 23:57
                                                    Hepiku,czy Ty masz jakieś profity od wpisów?
                                                    Nie wiem czy Jona się tak ucieszy,jak zobaczy to nasze trele-morele
                                                  • kubek341 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:57
                                                    tylko 21 co to jest w porównaniu z wiecznością :)))
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 17.11.03, 23:58
                                                    No i stało się godzina 00:02 pa
                                                  • kubek341 Re: Re No i stało się.. 18.11.03, 00:00
                                                    ale zegarek to Ci sie spieszy o 2 minuty :)))
                                                  • Gość: bella Re: Re No i stało się.. IP: 217.153.168.* 18.11.03, 00:00
                                                    u mnie 00:00
                                                    dobranoc
                                                  • kubek341 Re: Re No i stało się.. 18.11.03, 00:02
                                                    i tym optymistycznym akcentem zakończymy dzisiejszy dzień lub też rozpoczniemy
                                                    jutrzejszy który notabene jest już dzisiejszym
                                                    papa dobranoc
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 18.11.03, 00:05
                                                    A ty nie zapomnij o swojej pociesze,gdyby chciała jednak ze mną gadać nad ranem
                                                    to powiedz,że innym razem,bo w tej sytuacji raczej tak wcześnie nie dam rady.
                                                  • kubek341 Re: Re No i stało się.. 18.11.03, 00:09
                                                    oki siłom i godnosiom osobistom odciagnę jom od komputera :)))
                                                  • hepik1 Re: Re No i stało się.. 18.11.03, 00:01
                                                    No i okazało się że komp. się myli czasami,jeszcze raz pa,paA friday chodzi
                                                    teraz wcześnie spać bo ciekawe sny miewa,sama mi o tym pisała:))
                                                  • Gość: hepik Re: Ale się porobiło.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 06:44
                                                    Niech no spojrzę na to pobojowisko...Oj działo się tej nocy,pierwszej części
                                                    nocy.
                                                  • Gość: kubek Re: Ale się porobiło.. IP: *.euro / 195.177.196.* 18.11.03, 07:58
                                                    tzw. uroczyste otwarcie neostrady :)))
                                                    pozdr...
                                                  • 4friday Re: Ale się porobiło.. 18.11.03, 09:11
                                                    Ha! Glupieloki! No, i costa mi porobily?! Czy Wy, kochani moi, wiecie, ze Tepsa
                                                    skasowala mnie na cale 12 minut - zanim przeczytalam te Wasze nocne szalenstwa?
                                                    Czateria, rwal twoja nac...!
                                                    No, dobra, to powyzsze bylo zartobliwe, zeby sie ktos nie chcial poobrazac!
                                                    Alescie sobie pogwarzyli! Pogratulowac, pogratulowac. nie bede Wam nic pisala o
                                                    zazdrosci o Neostrade, bo to oczywiste /jak zobaczylam moj ostatni rachunek.../.
                                                    Ciesze sie, ze u Was wszystko OK i macie dobre humory. Czego i sobie zycze,
                                                    nawet i bez Neo.
                                                  • 4friday Re: Ale się porobiło.. 18.11.03, 09:15
                                                    P.S. A spac - istotnie - chadzam wczesnie, bo lubie i musze /praca wzywa mnie
                                                    zwykle b.wczesnie rano.../. Jedynie w weekendy siadywam dluzej /stad pewnie moj
                                                    nick/.
                                                    Ale, prosze, Wy juz tak duzo - a malo nie piszcie. Bo sie istotnie rano
                                                    wystraszylam, widzac ilosc postow. Myslalam, ze jakas wojna wybuchla, czy co.
                                                    Pozdr.
                                                  • hepik1 Re: Ale się porobiło.. 18.11.03, 12:55
                                                    :-)))
                                                  • Gość: bella Re: Ale się porobiło.. IP: 217.153.168.* 18.11.03, 17:53
                                                    Się działo..Dzisiaj ,pewnie będzie spokojniej)))
                                                    Nie wiedzieć czemu,mój komputer ,wczoraj-zjadał mi niektóre wpisy Kubka???
                                                    Dopiero je odczytałam dzisiaj,lecąc z góry na dół,hmm...

                                                    Teraz udam się do pokoju obok,gdzie mój mąż umiera na ropną anginę)), ach ci
                                                    mężczyźni.Jedna kreska więcej na termometrze i już testament chcą pisać....


                                                    /4friday,to o której chodzisz spać?Ja też rano do pracy,ale przed drugą to
                                                    zasnąć nie mogę.Przez to mam czas na nocne czytanie książki.Ostatnio
                                                    przesadziłam,tak mnie wciągnęła,że czytałam do 05:30...na szczęście rano była
                                                    sobota))) /
                                                    do usłyszenia/bella
                                                  • Gość: stachu34 Re: Ale się porobiło.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 21:23
                                                    Bójcie się Boga...alescie napisali...
                                                    Nie,nie będę czytał wszystkiego,nie mam siły.
                                                  • Gość: kubek Re: Ale się porobiło.. IP: 195.177.196.* 18.11.03, 21:25
                                                    jak miałem tyle lat co ty to czytałem do 7 rano (oczywiście o ile byłem
                                                    trzeźwy) :)))
                                                  • Gość: bella Re: Ale się porobiło.. IP: 217.153.168.* 18.11.03, 21:56
                                                    Ja teraz nadrabiam 'stracony'czas Hepiku))))Jutro przyjdzie pocztą -kolejna
                                                    porcja ciekawych książek.Hurra
                                                    Właśnie wróciłam z kina-Tożsamość.Dobry,bo straszny;-)
                                                    śpicie już?
                                                  • Gość: kubek Re: Ale się porobiło.. IP: 195.177.196.* 18.11.03, 22:27
                                                    hej jaki film ? nawet nic nie słyszałem o takim tytult więc parę zdań
                                                    pllliiis :))
                                                  • Gość: kubek Re: Ale się porobiło.. IP: 195.177.196.* 18.11.03, 22:36
                                                    coś marne masz szanse że się dzisiaj dowiem chyba :((((
                                                  • Gość: bella Re: Ale się porobiło.. IP: 217.153.168.* 18.11.03, 22:52
                                                    'Tożsamość'-ulewa, noc,nieprzejezdne drogi,splot wypadków-powoduje,że do
                                                    jednego motelu na 'zadupiu', trafia kilka ,bardzo różnych osób.
                                                    Brrr,zaczynają ginąć ,jeden po drugim...ktoś ich morduje.
                                                    W innym mieście, w tą samą noc przesłuchują seryjnego mordercę.Hmmm,jak to
                                                    połączyć....Trzeba poczekać do końca filmu.
                                                    Dla mnie-dobry.Jeszcze o tym filmie myślę,bo nie wszystko poukładałam sobie.
                                                  • Gość: bella Re: Ale się porobiło.. IP: 217.153.168.* 18.11.03, 22:53
                                                    doczekał się Kubek?)))))))
                                                  • Gość: kubek Re: Ale się porobiło.. IP: 195.177.196.* 18.11.03, 23:04
                                                    a doczekał się doczekał i nie omieszkam zobaczyć oczywiście :))
                                                    jak tam malżonek legł snem zbolałego ? :))
                                                  • Gość: bella Re: Ale się porobiło.. IP: 217.153.168.* 18.11.03, 23:19
                                                    legł,legł...ledwo żyw.ale co chwilę się pyta,czy chcę zobaczyć jego straszne
                                                    gardło.pani doktor,nieopatrznie stwierdziła,że dawno nie widziała takiej
                                                    anginy ropnej.nie wie co mi tym narobiła.on ze strachu nie może się ruszyć))))
                                                    hi,hi,ale jak wróciłam z kina to siedział przed komputerem...nie zdążył się
                                                    położyć))))
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 18.11.03, 23:23
                                                    hhhhhhhhmmmmmm no tak boleść na pokaz skądś ja to znam hahaha :)))
                                                    a jakich ciekawych książek moc dostaniesz jak mi się wydaje jutro chyba/ ja
                                                    cóś ostanio wróciłem do łysiaka jakos mi znowu podpasował ten jego dziwny
                                                    styl :))
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 18.11.03, 23:24
                                                    a i jeszcze cóś :))) sama w kinie ? nie mogłaś poczekać aż Twoja gorsza połowa
                                                    łoże boleści opuści :)))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 18.11.03, 23:40
                                                    co to ja zamówiłam...
                                                    Absolwentów;Akty wiary-Segal'a
                                                    Sto lat samotności-Marquez'a
                                                    Godziny-Cunnigham'a (filmu nie widziałam i dobrze,najpierw poczytam)

                                                    Fajnie się chodzi samej/memu/ do kina,nie lubisz?
                                                    Jak wyzdrowieje ,to pójdziemy na co innego, razem.Po drugie-nie chce mi się
                                                    siedzieć w domu i chodzić na palcach.Nie,żebym była wyrodną żoną,wszystko mu
                                                    przygotowałam do piciu i jedzu...Ktoś z nas musi być zdrowy i rano pójść do
                                                    firmy.A jak będę wdychać anginowe wyziewy to sama zachoruję:((((
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 18.11.03, 23:51
                                                    bella15 napisała:

                                                    > co to ja zamówiłam...
                                                    > Absolwentów;Akty wiary-Segal'a
                                                    > Sto lat samotności-Marquez'a
                                                    > Godziny-Cunnigham'a (filmu nie widziałam i dobrze,najpierw poczytam)
                                                    >
                                                    > Fajnie się chodzi samej/memu/ do kina,nie lubisz?
                                                    > Jak wyzdrowieje ,to pójdziemy na co innego, razem.Po drugie-nie chce mi się
                                                    > siedzieć w domu i chodzić na palcach.Nie,żebym była wyrodną żoną,wszystko mu
                                                    > przygotowałam do piciu i jedzu...Ktoś z nas musi być zdrowy i rano pójść do
                                                    > firmy.A jak będę wdychać anginowe wyziewy to sama zachoruję:((((


                                                    to same ambitne knigi zamówione :))) jak tak sobie jednak wole łysiaka i jakis
                                                    horrorek do poduszki :))) , a samemu do kina no może w szczecinie to tak ale
                                                    jakbyś zobaczyła białostockie przybytki to tylko siąść i płakać , ale kto Cie
                                                    posadza o bycie wyrodna malżonką choc z drugiej strony jak do komputera
                                                    dojdzie to i jeść chyba by sobie zrobić mógł że już o ciepłej herbatce nie
                                                    wspomnę po prostu dajesz się wykorzystywać :)))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:20
                                                    Takie książki sobie akurat wybrałam.
                                                    Łysiaka czytywała moja mama,ja wtedy interesowałam się literaturą dziecięcą,a
                                                    później mather oddała (m.innymi Jego książki i jeszcze 5 kartonów innych) do
                                                    biblioteki...teraz mi ich trochę szkoda.Może tam jeszcze są?
                                                    Co do kina.Dopiero od września w moim mieście jest kino z 3 salami,gdzie na
                                                    czas docierają nowe filmy.Wcześniej też było gdzie chodzić,ale filmy szybko
                                                    schodziły z ekranu..itd..Ten mój Szczecin to takie dziwne miasto.

                                                    A to nie fajnie dbać o drugą osobę?Fakt,że czasami daję się wykorzystywać.
                                                    Ale mi nigdy nie jest ciężko ,zrobić coś dla innej osoby...Tylko przy
                                                    tym ,trzeba pamiętać,żeby nie oczekiwać tego samego,bo można się przeliczyć, a
                                                    potem jest już tylko przykro ))))
                                                    ze złotych myśli belli)))))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:23
                                                    poszedłeś już spać? ja za 'jakiś czas' idę poczytać...
                                                  • Gość: kubek Re: Ale się porobiło.. IP: 195.177.196.* 19.11.03, 00:26
                                                    spać owszem nie poszedłem :))
                                                    ale mozesz podać jeszcze parę złotych mysli Belli :)))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:31
                                                    ok,tylko jedną,reszta zostanie wykorzystana przy tzw.okazji:
                                                    'jak mąż nie chce pomóc w pracy,a jest jej dużo i fizyczna,to znaczy,że dba o
                                                    moją kondycję fizyczną i sprawia,że pieniądze,które wydałabym na siłowni-mogę
                                                    przeznaczyć na prezent dla niego'
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:33
                                                    bella15 napisała:

                                                    > ok,tylko jedną,reszta zostanie wykorzystana przy tzw.okazji:
                                                    > 'jak mąż nie chce pomóc w pracy,a jest jej dużo i fizyczna,to znaczy,że dba
                                                    o
                                                    > moją kondycję fizyczną i sprawia,że pieniądze,które wydałabym na siłowni-
                                                    mogę
                                                    > przeznaczyć na prezent dla niego'

                                                    to jest doskonałe :)) szkoda że moja małżonka sie do takich myśli nie daje
                                                    przekonać :))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:35
                                                    małżonka wie co robi )))))
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:29
                                                    nawet mysle coby sobie jakis film jeszcze pooglądąć i chyba sie skuszę na
                                                    gladiatora :))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:33
                                                    A widziałeś 'K-PAX'?
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:37
                                                    jedna odpowiedź ,wskoczyła wyżej.
                                                    to już wiem,jak to się wczoraj działo,że nie widziałam Twoich wpisów.
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:37
                                                    no jak najbardziej nawet sobie kupiłem płytę :)) , zreszta lubie tego typu
                                                    filmy :)) a teraz jak bedzie szósty zmysł to se nagram na kasetę , bo płyta
                                                    trochę drogo wychodzi :)) , jakie wrażenia po k-pax ?
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:44
                                                    doskonały.takie klimaty,które mnie wciągają,ale kostiumowe filmy też)))
                                                    ja nie kupuję płyt.kopiuję od znajomych,albo pożyczam))))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:48
                                                    6 zmysł? mam przegrany,chyba ,że to jakiś inny film.Ale o czym ten był?
                                                    Musiałabym zerknąć.Hmm,tytuły mi czasami nic nie mówią..zapominam.
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:48
                                                    jak tego typu filmy lubisz to o ile nie ogladałaś to przepowiednia z Gerem
                                                    (nie lubie co prawda) ale sam film i z dreszczykiem i taki jakiś mroczny , ale
                                                    najlepszy jaki ostatnio widziałem to jednak Krąg z tym że pierwsza część i
                                                    werja oryginalna japońska , proponuję załączyć około 11 wieczorem a nastepnie
                                                    po filmie spróbować obejrzeć dodatki jakie są na płycie - efekt masz murowany
                                                    zapewniam - moja małżonka dodatków mi obejrzeć nie pozwoliła i uciekła więc
                                                    ogladałem sam a są ściśle z filmem powiązane :)))
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:51
                                                    jesli przegrany i jesli z willisem to ten na 100% - :)))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:55
                                                    Tak,już sobie przypomniałam(pomogłeś mi)
                                                    To ten film,ale ja mam go już długo,już myślałam ,że to jakiś inny zmysł...
                                                    Dla mnie ok.
                                                    Mam jeszcze sporo filmów dla kobiet,popłakać zdrowo-jest))))
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 00:59
                                                    ale płakać nie bedziemy wię wladca pierścieni chyba podany zostanie i pewnie
                                                    przy nim zasne bo cługi ci on jest że ejjjj , a jutro córa i tak pobudkę
                                                    zrobi :)))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 01:03
                                                    Ano,do zobaczenia,zatem.
                                                    Ja idę czytać))))
                                                    pozdrawiam Kubku
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 01:06
                                                    tylko się nie zaczytaj za bardzo bo kto rano do pracy pójdzie za Cię :)))
                                                    a dziś jaka książkę czytamy ?
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 01:08
                                                    'Lekka komedia' Eduarda Mendozy.
                                                    Góra do wpół trzeciej))))
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 01:10
                                                    więc miłej lektury i nie popsuj wzroku :))) a my idziemy psuć wzrok przed
                                                    telewizorem , to z wrodzonego lenistwa bo też mógłbym cos poczytać :))
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 01:13
                                                    i też góra do wpół do trzeciej no może do trzeciej :))
                                                  • bella15 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 01:14
                                                    Gość portalu: kubek napisał(a):

                                                    > jak miałem tyle lat co ty to czytałem do 7 rano (oczywiście o ile byłem
                                                    > trzeźwy) :)))

                                                    Coś mi oczy źle czytają...Niżej odpowiedziałam Hepikowi,zamiast Tobie Kubku..
                                                    Wybacz,ślepej kobiecie
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 01:19
                                                    no nie ślepa kobieta czyta ksiażki po nocach ;) ładnie więc okulary na nosie
                                                    pojawią się niebawem , a wybaczać nie mam czego co oczywiście nie zmienia
                                                    faktu że wybaczam jak najbardziej (zresztą ja zawsze wybaczam :)))
                                                  • kubek341 Re: Ale się porobiło.. 19.11.03, 01:31
                                                    dobranoc :)) i ciekawej lektury :))
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: A owszem, porobiło - możecie mi gratulować! IP: *.rzeszow.mm.pl 19.11.03, 02:39
                                                    NO cóż - zostałam PANIĄ DOKTOR!!! i co Wy na to?..
                                                    Fantastyczne uczucie - tylko, co ja teraz będę robić?.. :)))
                                                    Pozdrawiam
                                                    PS. A spać nie mogę, bo za dużo kawy wypiłam dla "pobudzenia", a w zasadzie w
                                                    ogóle kawy nie piję
                                                  • Gość: hepik Re: Będę pierwszy-gratulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 05:19
                                                    Nie wiem jak to się robi,że o 2.09 zostaje się panią Doktorową ale co
                                                    tam...Niech nam żyje pani Doktor.Co teraz?Zawsze gdy coś osiągamy,po chwilach
                                                    euforii następuje takie poczucie pustki.Parę stopni naukowych jeszcze przed
                                                    Tobą-habilitacja ,docentostwo,profesury nad i zwyczajne....Potem to dopiero
                                                    jest problem.W postach wyżej jest parę tytułów ksiązek i filmów ..O frekwencję
                                                    na forach możesz zadbać,córce jeszcze więcej czasu poświęcić,o męża zadbać...
                                                    A propos córy-to pytanie również do kubka-jak to jest z wysadzaniem dzieci na
                                                    nocnik?(wiem,że to pytanie może być szokiem)-ale siłą rozpędu zajrzałem na
                                                    forum dziecko i tam post"Czy 2,5 letnie dziecko należy przymuszać do
                                                    załatwiania się na nocnik?"I następne mamy piszą ,że jeszcze czas.Dla mnie
                                                    szok,jaki "skok cywilizacyjny"wykonaliśmy przez dwadzieścia lat za pomocą
                                                    pampersów.Konsultowałem to z żoną-moje dzieci były wysadzane gdy tylko nauczyły
                                                    się siedzieć(i wyszło im to na dobre)Tyle ,że wtedy trzeba było prać
                                                    pieluchy,prasować...to i rodzicom się chciało.Zbulwersowało mnie to 2,5
                                                    roku.Chyba się starzeję.
                                                  • Gość: kubek Re: Będę pierwszy-gratulacje IP: 195.177.196.* 19.11.03, 06:59
                                                    dzień dobry !!!
                                                    więc gratulacje !!!! - ale jeszcze jakbyś mogła przybliżyć dziedzinę w której
                                                    się doktoryzowałaś będę bardzo wdzięczny :)))
                                                    pozdr...:)))
                                                    ps. w kwestii odpowiedzi na pytanie :)) w wieku 2,5 roku dziecko jak mi sie
                                                    wydaje powinno już być dobrze oswojone z nocnikiem, przynajmniej tak było z
                                                    moją o 14 lat mladszą siostrą, córką osobista moją i dziecmi mojej siostry i
                                                    wydaje mi się że nawet zmuszanie takiego sporego szkraba do siadania na tronie
                                                    nie jest niczym zdrożnym :)))
                                                  • letek17 Re: Będę pierwszy-gratulacje 19.11.03, 08:19
                                                    Ja też chciałem złożyć gratulacje. "Doktor to jest w końcu doktor". Myślę, że
                                                    po okresie euforii przyzwyczaisz się szybko do tego i tak gdzieś pomiędzy
                                                    stertą innych zaczai się odganiana z początku myśl " i co dalej ". Ten wątek
                                                    też szybko nie zamrze. Miłego dnia i Pogody Ducha na dziś. Letek
                                                  • 4friday gratulacje! 19.11.03, 09:18
                                                    Serdecznie Tobie Ono-Jono gratuluje! Piekny sukces, cieszysz sie prawda?
                                                  • 4friday A Wam Drodzy Przyjaciele... 19.11.03, 09:21
                                                    ...tez gratuluje, ze spelniacie moje sny!!!
                                                    Bo teraz juz rozumiem tamten sen o zapchanej skrzynce pocztowej. To Wy to
                                                    robicie! No, co prawda nie w mojej skrzynce, na szczescie, ale fotele klubowe,
                                                    to juz sie uginaja od Waszego "bywalstwa". A dzis nie bede czytac
                                                    Waszej nocnej dzialalnosci, a co! Wole sie podomyslac, jak sie Wam rozmawialo.
                                                    Pozdrawiam wszystkich, z rozbawieniem wielkim!
                                                  • hepik1 Re: A Wam Drodzy Przyjaciele... 19.11.03, 16:50
                                                    Mnie wczoraj nie było jakby co.Po pierwsze trochę zajęć a wieczorem okazało
                                                    się ,że jakaś ogólnopolska awaria Neostrady.(prawie bo doniesienia gdzie nie
                                                    było ciągle spływają na innym forum)Czyli i Neostrada ma swe ciemne strony.A
                                                    zlektury tego co powyżej to nasuwają się dwa pytania
                                                    do Kubka-Czy ty wogóle kiedyś sypiasz?Wczoraj dosyć długa konwersacja z
                                                    bellą ,o trzeciej rano zwykłe obowiązki a już rano był pierwszy post.Czy to
                                                    jest zgodne z programem HALT?:)
                                                    do friday-pisałaś,że zazdrościsz Neostrady-a co stoi na przeszkodzie by sobie
                                                    ją zafundować na miesiąc-promocja z testowaniem za 1,07PLN trwa.Składasz
                                                    wniosek,zabierasz zestaw instalacyjny,podłączasz(służe pomocą i
                                                    doświadczeniem,choć to nie jest zbyt skomplikowane)czekasz na skrosowanie(to
                                                    akurat trwa różnie w różnych częściach kraju jak się zdążyłem zorientować(u
                                                    mnie ok.tygodnia ale Jaga załatwiła w ciągu jednego dnia) i śmigasz przez całe
                                                    30 dni.Gorzej może być po skończeniu testu-można się poczuć jak bez rąk,oczu
                                                    itp.-tak mi się wydaje)I K2 może osiągnąć w takim przypadku w krótkim czasie i
                                                    z 1000 postów,co ja mówię dwa ,pięć ,dziesięć tysięcy :))
                                                  • Gość: kubek Re: A Wam Drodzy Przyjaciele... IP: 195.177.196.* 19.11.03, 17:19
                                                    zgodne z halt jak najbardziej - dzis odsypiam zaległości :))
                                                    ale plany masz śmiałe 1000 , 5000, 10000 tysięcy postów łoł :)))
                                                    pozdr....
                                                  • Gość: hepik Re: A Wam Drodzy Przyjaciele... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 17:58
                                                    No,gdyby takie czatowo-czadowe tempo jak przedwczoraj i wczoraj to nie jest to
                                                    niemożliwe,ale to tylko żarty.Z tymi tysiącami to takie skojarzenie z kabaretem
                                                    TEY.Smoleń jako baba w fabryce bombek...musisz pamiętać a i młodsza młodzież
                                                    chyba wie o co chodzi bo to często powtarzają a mnie zawsze śmieszy.A i
                                                    Laskowik wraca na scenę.Kupę lat jak już Zenek AA nie pije.
                                                  • 4friday TEY-owo 19.11.03, 19:44
                                                    Pamietam i bombki i sklep. Kiedys w zamierzchlych czasach bylam nawet osobiscie
                                                    na spektaklu kabaretu TEY w Poznaniu. Eeech!
                                                    A Neostrady, na razie, nie zakladam sobie wlasnie dla tej przyczyny, o ktorej
                                                    Hepiku pisales. Boje sie albowiem, ze mnie nalog internetowy zezre. A tak wisi
                                                    nade mna bat w postaci rachunkow Tepsy i troche sie mityguje. Pozdr.
                                                  • bella15 Re: wieczór 19.11.03, 20:44
                                                    dobry!

                                                    Jono,ja też składam gratulacje!!!!

                                                    Zgadza się,trochę zaczadziliśmy K2,ale dzisiaj to już będzie spokojniej...
                                                    Ja padam,dopiero wróciłam z pracy...chyba nazywam się bella,ale nie jestem
                                                    pewna.Przypomnę sobie jak wyciągnę nogi w fotelu i bezmyślnie pooglądam TV.
                                                    pozdrawiam
                                                  • 4friday Re: wieczór 19.11.03, 20:48
                                                    O! Bella! Masz nowego nicka! Sliczny.
                                                    Tez padam, tez pozdrawiam, oby do piatku, Kochana, oby do piatku /4friday.../.
                                                  • Gość: hepik Re: wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 21:13
                                                    Zapowiadał się babski wieczór ale widać ,że panie długo nie
                                                    pociągną...dzisiaj.Może i dobrze,jak trochę damy trochę oddechu temu wątkowiA
                                                    młodzieżowcy dali d..y.Mecz był-dla wyjaśnienia.Pozdr.Zbierajcie siły na
                                                    weekend.
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Dziękuję, dziekuję! IP: *.rzeszow.mm.pl 20.11.03, 04:54
                                                    Dziękuję Wam bardzo za gratulacje. Jak zawsze stanęliście na wysokości
                                                    zadania! To miłe, że jest tyle ludzi, którzy cię znają, lubią, pamietają o
                                                    Tobie... I składają gratulacje! Tak, to jest miłe. Z tym pytaniem "co ja będę
                                                    robić" to, oczywiście, przesadziłam. Planów mam mnóstwo! Właściwie, to
                                                    bardziej miałam na myśli kwestie związane właśnie z doktoratem - no bo już się
                                                    nie trzeba śpieszyć, uczyć, stresować itp.
                                                    Pytałes Kubku o dziedzinę - oficjalnie to brzmi tak: doktor nauk
                                                    humanistycznych w zakresie językoznawstwa stosowanego.
                                                    PS. A swoją drogą, to przeraziłam się wczoraj, jak Was tu zaczęłam czytać!
                                                    Zrobiliście z forum czat!!! Tylko po co? A tak na marginesie - chętnie Hepik
                                                    porozmawiałabym z Tobą na czacie. Inni też mogą się, oczywiście, dołączyć.
                                                    Jesli bylibyście zainteresowani - to możemy się tu umawiać.
                                                    Aha - nie dziwcie się, że ja tu o takich porach dziwacznych... Na śniadanie
                                                    jem ostatnio torta, a na kolację lody, obiady w restauracjach. NO cóż - trzeba
                                                    trochę pobalować... Oj, wielki świecie - któż Ciebie nie chce...
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • hepik1 Re: Dziękuję, dziekuję! 20.11.03, 06:06
                                                    A czytałem że kadra naukowa na uczelniach ledwie przędzie i nie potrafi związać
                                                    końców z sobą.A tu obiady w knajpach,torty i takie tam różne...
                                                    A czat,dlaczego nie...Choć moje dwudniowe doświadczenie nie za bardzo
                                                    pozytywne.Myślę o tym prawdziwym bo tutaj to nawet miłe było.Tu tylko taki
                                                    dyskomfort,że to zostaje i dla innych to całkiem nieciekawe,w sumie "marnowanie
                                                    miejsca" A na prawdziwym spotkałem kubka i stacha,było jeszcze z osiem
                                                    osób,chaos nie do opisania-miałem takie alkoholowe skojarzenie-knajpa pełna
                                                    ludzi,jedni wchodzą,inni wychodzą,gwar,żeby zrozumieć trzeba krzyczeć ponad
                                                    głowami tłumów,coś takiego jak w reklamie ,któregoś piwa,gdy nie można się
                                                    dopchać do baru i pokazują na palcach ile piw podać.Ale być może,że to taki
                                                    początek a skojarzenia to takie moje skrzywienie.Pozdr.
                                                    PSLody,torty,obiady też obfite zapewne-żeby nam Pani Doktorowej(no dobra-jak
                                                    jezykoznawstwo to musi być precyzyjnie)Pani Doktor nie przybyło za dużo;)
                                                  • hepik1 Re: Dziękuję, dziekuję! 20.11.03, 06:10
                                                    A może jakiś komunikator-Tlen ,GG-to mogło by być ciekawe.Do zastanowienia
                                                    podaję,trochę się już znamy, tak?
                                                  • bella15 Re: Dziękuję, dziekuję! 20.11.03, 10:29
                                                    Witajcie
                                                    Na czacie jest o tyle łatwiej,że może rozmawiać kilka osób jednocześbie, na gg-
                                                    niee.Ale za to na gg mamy -komfort, na czacie -chaos.

                                                    4friday-oby do Ciebie ,oby do jutra)))))))Cieszę się,że podoba Ci się mój
                                                    nick,droga koleżanko.A gdzie chcesz pisać na priva?


                                                    www.gadu-gadu.pl/
                                                  • bella15 Re: Dziękuję, dziekuję! 20.11.03, 10:33
                                                    a..
                                                    u mnie jest taka pogoda,że gdybym umiała latać,skoczyłabym przez okno
                                                    pozdrawiam słonecznikowo
    • 4friday Bella bellissima! 20.11.03, 11:23
      U mnie tez tak pieknie swieci, ze az mi sie oczy same smieja!
      Myslalam o tym, cobyTwoja nowa skrzyneczke zainaugurowac. Ale to wieczorkiem,
      bo teraz SIE pracuje pilnie. /Zarzne chyba ten komputer - co i rusz sie dzis
      wiesza dran!/.
      Pozdrowki dla wszystkich! U Was tez slonce?
      • hepik1 Re: Bella bellissima! 20.11.03, 12:05
        Na Śląsku 16 stopni w słońcu.Tyle,że w Stambule wybuchy a u mnie jakieś syreny
        wyją.Ale 12.00 to może dlatego .Ale przez chwilę jakiś niepokój poczułem
        • Gość: kubek Re: Bella bellissima! IP: 195.177.196.* 20.11.03, 12:43
          gdzie wy mieszkacie zaczynam się zastanawiać :)) , u mnie za oknem desz szaro
          i ponuro aż się wychodzić nie chce :))
          pozdrawiam :))
          ps. jeśli chodzi o czat to polecam wp największe mozliwości :))
          • Gość: hepik Re: Bella bellissima! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 13:20
            Polska to duży kraj:) wp mówisz-sprawdzę dzisiaj ale zanim się pokapuję to
            trochę czasu może upłynąć,a może się mylę?Ale już mi się podoba to umawianie:)
            • Gość: kubek Re: Bella bellissima! IP: 195.177.196.* 20.11.03, 13:30
              hej hej
              wp ma tę przewagę że możesz sam otworzyć tzw pokój i decydować kogo do niego
              zaprosisz jedna dwie czy trzy osoby , na innych portalach masz tylko dwie
              mozliwości albo krzyczysz nad glowami albo rozmawiasz z jedna wybrana osobą
              więc wp zdecydowanie wygrywa wp - z tym ze jeśli chcesz wejść na wp zobaczysz
              jak tam wyglada czat alkoholizm w porównaniu z nim akja sos to oaza spokoju :))
              a gg też niestety ogranicza konwersację do dwojga :))
              pozdr...
              • Gość: hepik Re: Bella bellissima! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:45
                Nie musi być alkoholizm,ja jestem otwarty,poczekam co inni(e)na to,rozumiem,że
                też nie tak od razu,czekanie też ma swe uroki,tak?
                • 4friday Wieczorowa pora... 20.11.03, 20:49
                  .nastala, a Was tu nie widac? Acha! Pewnie odsypiacie swoje swawole ostatnie?
                  Bello, zaraz Tobie zainauguruje krzynke!
                  Hepiku, jakes to trafnie ujal - w sasiednim watku - o tych dawnych, dobrych
                  czasach i o tym piwie. Taki wlasnie uklad znam, z autopsji, az za dobrze.
                  To wlasnie tak bylo! /Ja - krzynke, ty pol butelki, no, bo przeciez mialas
                  ochote, kochanie.../. Uch, przepraszam, nie o tym mialo byc. Ale zmysl
                  postrzegania to masz swietny!

                  No, a skoro czekanie ma takze swoje uroki - poczekam na Was, najpewniej jutro.
                  Tyle, ze ja nieobyta osoba, metrykalnie z tamtego wieku, nigdy na czacie nie
                  bywala... GG mam co prawda zainstalowane, korzystalam az 2 razy! Ale jesli
                  zachce Wam sie wejsc jutro na czat, ja tez sie przelamie, moze sie czegos
                  naucze? Pozdrawiam wieczorowo, choc juz bez makijazu.
                  • Gość: ONA-JONA Re: Odnośnie czatów IP: *.rzeszow.mm.pl 20.11.03, 21:36
                    A na jakich bywacie? na wp. alkoholizm?
                    Do Hepika - ja nie chcę rozmawiać w kilka osób, ja chcę na privie z Tobą.
                    (Tylko nie pomyśl, że Cię podrywam :))) Nigdy nie rozmawiam z nikim na
                    ogólnym - to istne szaleństwo, ale na privie - czasem można spotkać super
                    ludzi. (Tylko ja nigdy nie byłam (no, może raz i to bardzo dawno)na wp.
                    alkoholizm, ale mogę wejść)
                    A GG jescze nie mam, jak będę miała, to dam znać
                    Mówisz, że kg przybędzie? Nie martw się, wczoraj poszalałam sobie ze
                    studentami na imprezie (otrzęsiny)-więc... (Swoją drogą, świetnie się wszyscy
                    bawiliśmy, a studenci naprawde się postarali - umieją sie bawić, trzeba
                    przyznać
                    Pozdrawiam Was wszystkich
                    • bella15 Re: Odnośnie czatów 20.11.03, 21:47
                      Witajcie
                      Coś mi się wydaje,że ktoś tu chce nam Hepika na własność czatową zabrać..hmmm
                      To może jutro wieczorkiem popróbujemy pogadać?Nie musi być alkoholowy czat, a
                      np.ten,gdzie najmniej osób siedzi i tam się spotkamy.Co wy na to?

                      /friday-ja już nie mam siły do tych pocztowych skrzynek.A jakże,Twój
                      inauguracyjny list doszedł,ale moja fantastyczna ;-) odpowiedź spaliła się
                      gdzieś w kosmosie.Chyba wyślę jakąś reklamację do gazety.
                      Za jakiś czas -jeszcze raz napiszę, ale jak się nie uda,to biaaada!!!!/

                      no to na zrazie)))
                      bella
                      • Gość: hepik Re: Odnośnie znikającej poczty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 22:08
                        Czytałem o tym na forum Internet(?)To jakiś głowny serwer automatycznie blokuje
                        pocztę z poczty@gazeta.Pl bo za dużo spamów w portalu czy coś w tym sensie
                    • Gość: hepik Re: Odnośnie czatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 22:04
                      Ja napiszę tak-obyty też nie jestem,kubek przedwczoraj podczas pobytu na
                      akcjasos.pl podpowiadał a i córa przy tym miała swój udział ale co
                      pewien czas coś wyskakiwało niespodziewanego,różne czaty różne mają też
                      zawirowania techniczne( na wp byłem chwilę i inni też coś narzekali).Na wp.wg
                      kubka na priv mogą rozmawiać więcej niż dwie osoby.Też by to trzeba
                      przetestować.Inna sprawa co może wyjść z takiego tete a tete?Jeśli w cztery
                      oczy Jona(tylko nie myśl,że Cię podrywam:))to gg chyba najlepszy a instaluje
                      się go chyba od ręki?A może Tlen GW sobie zainstalujemy.Podajemy swoje id i
                      nawijamy.Ale można i na czacie.Można znaleźć jakiś zupełnie niszowy-może i są
                      takie.Friday mi trochę szkoda-na modemie impulsowym to może lekka być
                      rujnacja.Ja dzisiaj akurat rachunek dostałem:(((Pociesza ,że za listopad będzie
                      mniejszy.Podsumowując-negocjacje w toku.
                      A jak tam Jona z tym nocnikiem u Twojej córy było,bo chyba przeoczyłaś moje
                      pytanko.Ja krucjatę podjąłem na forum Dziecko z młodymi mamusiami,jak sobie o
                      tym przypomnę to smile(?)gości pod wąsem.(pisałem,że noszę wąsa?)(Polska to
                      podobno kraj z największą ilością wąsaczy)Kurcze,jakiś słowotok mam
                      ostatnio,pozdr.
                      • 4friday Re: Odnośnie czatów i innych czarow technicznych 20.11.03, 22:19
                        Ze sie odezwe raz jeszcze dzis. No, nie mam pojecia, jak to wszystko dziala,
                        ale nie bede drewniak - naucze sie. Mam przynajmniej takowa nadzieje...
                        A skoro "sepie" caly tydzien, to chyba bede mogla zaszalec chociaz w weekend?!
                        Sprobuje. Tlenu nie mam. domyslam sie, ze instalacja bedzie tak samo prosta,
                        jak GG. Troche mnie ta nazwa przestrasza - TLEN? Czyli, cos tak potrzebnego do
                        istnienia, ze bez tego ani rusz? No, i tak juz ciezko mi sie zyje bez
                        internetu, chyba powoli wsiakam..
                        To do jutra zatem. Kto nie ryzykuje, ten "szampanskoje" nie piot, kak mawiali
                        russkije celniki...
                      • bella15 Re:Dla Hepika wąsacza 20.11.03, 22:20
                        "Kogo wstyd matki,ojców i braci,
                        Niech się z swojego kraju natrząsa.
                        Ja zaś z ojczystej chlubny postaci,
                        Żem jeszcze Polak,pokręcę wąsa."

                        F.D.Kniaźnin.'Do wąsów';w.25-28
                        :-))))))))))))))))))))))))))))))))
                        • Gość: hepik Re:Czat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 04:46
                          Coś mnie obudziło dzisiaj niepokojąco wcześnie.Obawiam się ,że to coś w swojej
                          nazwie ma słowo "strada"Korzystając z okazji to sobie pewne rzeczy pooglądałem.
                          (czy u kogoś pojawił się teraz uśmieszek domyślny?)Nic z tego.Wszedłem na czat
                          akcjasos i tam jest taka funkcja "pokoje"a w nich funkcja załóż własny pokój
                          (tymczasowy)"I tak sobie wykombinowałem-zakładając powiedzmy pokój o nazwie K2
                          i umawiając się na konkretną godzinę nasze plany można zrealizować stosunkowo
                          prosto.Każdy wchodzący tam wpisuje nazwę pokoju "k 2" i już.Tłoku nie będzie bo
                          nikt zupełnie postronny tam nie wejdzie.Jedyny chaos sworzyć możemy
                          my:).Jedyna wątpliwość,która jest teraz we mnie czy to nie jest zbyt
                          proste.Może to ktoś(Kubek?)przetestuje,sprawdzi czy dobrze kombinuję.Jeśli by
                          to tak było możliwe jak sobie wymyśliłem to w ciągu dnia można sporządzić
                          dokładną instrukcję kolejnych kroków ,dojść do kompromisu co do godziny no i
                          spróbować.Czekam na opinie .
                          ps dzięki za dedykację:)
                          ps a przed spotkaniem w cztery oczy z Joną to teraz ja mam obawy,biorąc pod
                          uwagę jej specjalizację i ułomność mojego "języka pisanego?"zwłaszcza na czacie
                          ale co mi tam,będę gotów
                          • Gość: hepik Re:Czat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 05:00
                            Ciekawe kiedy Jaga z szpitala wraca,martwię się,żeby jakiegoś szoku od razu nie
                            przeżyła(ilość postów) a i Stachu chyba w trasie swym Renault Magnum(?);))
                            • Gość: hepik Re:Tlen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 06:01
                              zainstalowałem-hepik1@tlen.pl
                              • Gość: ONA-JONA Re:Hepik! P.S. To juz 300! IP: *.rzeszow.mm.pl 21.11.03, 06:29
                                Zupełnie nie wiem, o co chodzi z tym tlenem.
                                A co do czatu - proponowałabym o wiele prostsze rozwiązanie - wp. czat np.
                                samotni - tam jest zawsze (albo prawie zawsze) mało ludzi. A jestes teraz
                                jeszcze tu w internecie? czy już nie masz czasu w te chwili? Jesli jesteś, to
                                możemy spróbować w tej chwili. ODnośnie nocników też możemy pogadać
                                odezwij się
                                • Gość: hepik Re:Jona! P.S. To juz 301! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 07:03
                                  Dopiero teraz wróciłem na to forum,Tlen to komunikator z portalu GW takie gadu
                                  gadu.Teraz już mój czas się kończy ale będę miał dostęp do comp koło 10.Pozdr
                                  • Gość: ONA-JONA Re:Hepik! P.S. To juz 302! IP: *.rzeszow.mm.pl 21.11.03, 07:18
                                    OK. Postaram się też zaglądnąć ok. 10.
                                    • Gość: kubek Re:Hepik! P.S. To juz 302! IP: 195.177.196.* 21.11.03, 08:57
                                      hej hej !!!!
                                      jeśli chodzi o czat to jednak myslę że opcja hepika jest lepsza(czyli
                                      założenie pokoju tymczasowego) - tyle że jak już pisałem na wp można założyć
                                      pokój(w już istniejącym) i decydować o tym kto ma do niego dostęp ;) jak jest
                                      na polchat (na tym portalu jest akcja sos) to nie wiem nie zwróciłem uwagi.
                                      Jeszcze jedna sprawa na czacie nawet takim gdzie jest bardzo mało ludzi zawsze
                                      ale to zawsze pojawiają sie jednostki powiedzmy o inteligencji glona i nimi
                                      przejmować się nie trzeba ;) - to już sprawa techniczna bo są różne możliwości
                                      eliminacji takich osób - np opcja ignoruj i po prostu nie widzisz co dany
                                      osobnik ma do powiedzenia :))))
                                      a pokój samotni oj nie nie nie - na 100 % nie radzę i nie radzę używać
                                      podobnych nazw to na ludzi o mózgach poziomki działa jak czerwona płachta na
                                      byka ;)
                                      pozdr....:)))
                                      ps. to już kiedyś wklejałem ale zawsze mi poprawia humor

                                      www.usmieszek.prv.pl/
                                      • bella15 Re:Hepik! P.S. To juz 303! 21.11.03, 09:48
                                        He,he ...ludzie o mózgach poziomki,Kubku.Tak ,to wszędzie się zdarza.Na gg-
                                        tacy też sami włażą i wypisują rzeczy,które niekoniecznie chciałoby się czytać.
                                        ..Ale..niechno ktoś wejdzie do 'naszego'pokoju,biedny będzie ;-)

                                        Idę do pracy,dopiero...zaspałam. Jak coś wykombinujecie to dajcie tu znać -
                                        gdzie,o której,co i jak. Przyjdę(raz) na gotowe )))

                                        parampam pam /bella
                                        • Gość: hepik Re:Hepik! P.S. To juz 303! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 09:58
                                          Straszne sorry Jona,ale jeszcze nie teraz-jestem u córy ale trochę inaczej się
                                          to potoczyło,niż zakładałem i obowiązek gna dalej by parę groszy zdązyło wpaść
                                          przed swiętami.,dzisiaj będę napewno,tyle ,że teraz naprawdę trudno określić
                                          godz,jak odpoczywasz w domu dzisiaj to myślę że co jakiś czas zerkasz w to
                                          pudło,jeszcze raz przepraszam!
                                          • Gość: kubek Re:Hepik! P.S. To juz 303! IP: 195.177.196.* 21.11.03, 10:04
                                            Gość portalu: hepik napisał(a):

                                            > Straszne sorry Jona,ale jeszcze nie teraz-jestem u córy ale trochę inaczej
                                            się
                                            > to potoczyło,niż zakładałem i obowiązek gna dalej by parę groszy zdązyło
                                            wpaść
                                            > przed swiętami.,dzisiaj będę napewno,tyle ,że teraz naprawdę trudno określić
                                            > godz,jak odpoczywasz w domu dzisiaj to myślę że co jakiś czas zerkasz w to
                                            > pudło,jeszcze raz przepraszam!

                                            hej hej :))
                                            niby Cię nie ma ale cóż za punktualność 6 +
                                            pozdr....
                                            • Gość: ONA-JONA Re:Hepik! P.S. To juz 303! IP: *.rzeszow.mm.pl 21.11.03, 10:59
                                              Wszystko OK, Hepik! Będę zaglądać tak co godzinke - dwie. W koncu się
                                              odnajdziemy...
                                              Kubek! Podaj mi adres strony akcjasos. Próbowałam wejść na www.akcjasos.pl ale
                                              pojawiło się "strona wygasła". To może to nie taki adres?
                                      • Gość: ONA-JONA Re:Dobry jest ten "uśmieszek"! O więcej proszę! IP: *.rzeszow.mm.pl 21.11.03, 11:06
                                        Kubek! Rzeczywiście fajny ten "uśmieszek". A jak takie coś znajduje sie w
                                        internecie? Możesz podpowiedzieć?
                                        pozdrawiam
                                        • Gość: ONA-JONA Re:Jeszcze odnośnie czatów IP: *.rzeszow.mm.pl 21.11.03, 11:27
                                          Kubek! Sprawdziłam - strona www.akcjasos. pl działa. Na czat tez można wejść
                                          bez problemu, i pokój założyć też, ALE niestety - ten czat mi nie odpowiada -
                                          tam nie ma rozmów prywatnych. Jeśli mamy rozmawiać wszyscy ze sobą
                                          jednocześnie - to dla mnie to się mija z celem - bo w tym celu to jest np.
                                          forum.
                                          W związku z powyższym - Hepik - moja propozycja jest nadal aktualna:
                                          wp.samotni. na privie. Jeśli będziesz tam "Hepikiem" to Cię znajdę.
                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: kubek Re:Jeszcze odnośnie czatów IP: 195.177.196.* 21.11.03, 14:01
                                            hej hej
                                            ależ się myslisz jak najbardziej rozmowy prywatne są i pokój tymczasowy
                                            założyć też można :))
                                            co do takich stron te adresy są na różnych forach najczęściej tematycznych
                                            pozdr....
                                            • Gość: hepik Re:Jeszcze odnośnie czatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 16:42
                                              Tak prawdę mówiąc to kombinujemy jak koń pod górę.Na GW też jest czat.Byłem
                                              teraz na przyjaciele i pusto.Jest priv choć zdajsie,że na dwie osoby.Czekam z
                                              10 min potem dopiero o 18,Pozdr.
                                              • bella15 Re:Jeszcze odnośnie czatów 21.11.03, 17:07
                                                o kurcze,ile zachodu z tym tlenem,Hepiku!!!!
                                                dopiero weszłam na chatkę,muszę odetchnąć.potem zainstaluję komunikator.
                                                ja już mam gg(2272099),ale dołączę i tlen, a jak reszta z K2 ?
                                                pozdrawiam
                                                • Gość: hepik Re:Jeszcze odnośnie czatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 17:09
                                                  Zamieszanie choć nic się nie dzieje.Teraz na jonę w samotnych na wp poczekam,
                                                  • Gość: kubek Re:Jeszcze odnośnie czatów IP: 195.177.196.* 21.11.03, 17:48
                                                    hej hej
                                                    cóż chciałbym pogadać ale rodzina mi nie daje - a panią pani bellu się już
                                                    przywitałem :))
                                                    pozdr....
                                                    ps. muszę sobie sprawić osobisty komputer
                                                  • bella15 Re:Jeszcze odnośnie czatów 21.11.03, 18:21
                                                    Widziałam Kubku,też się przywitałam :))
                                                  • Gość: hepik Re:Jeszcze odnośnie czatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 18:52
                                                    A mnie się Tlen utlenił z paska,ciekawe gdzie go szukać?Tak,jeden komputer w
                                                    domu to mało,następuje konflikt interesów.I ja musiałem ciekawą rozmowę
                                                    przerwać.Ciekawe czy można podłączyć linie do laptopa?Na zdrowy rozum-
                                                    powinno,tak?Poeksperymentuję kiedyś>Fachowiec by się przydał wśród
                                                    klubowiczów.Na forum Internet są fachowcy np."piecyk gazowy"tyle,że za mądrzy
                                                    jak na takiego dyletanta jak ja.Choć coś tam już skorzystałem.Pozdr
                                                  • bella15 Re:Jeszcze odnośnie czatów 21.11.03, 19:13
                                                    coś mi się ten tlen nie podoba(
                                                    zainstalowałam i...zniknął.
                                                    to ja zostaje na swoim gg.
                                                    może jak będziemy chcieli wspólnie pogadać,to wejdźmy na czat gazety i będzie
                                                    po sprawie.
                                                    ------------
                                                    mój małżonek ,ciągle chory,to komputer jest mój!ale często jest u nas tak,że
                                                    kto pierwszy ,ten lepszy....

                                                    a gdzie jest friday,jeszcze w pracy?
                                                    pozdr.bella
                                                  • hepik1 Re:Jeszcze odnośnie czatów 21.11.03, 19:23
                                                    Wygląda więc na jakąś awarię ogólnoszerszą.GW przyjaciele?za chwilę na chwilę
                                                  • 4friday Jestem! 21.11.03, 19:30
                                                    Witam Wszystkich, jesli kto tu jest, bo moze czatujecie?
                                                    Nie, Bello, nie w pracy. Wlasnie sie...obudzilam. Miala to byc mala drzemka
                                                    poobiednia, a wyszedl "sen nocy jesiennej", dlugi i wizjonerski.
                                                    Ale juz jestem, troche jeszcze nieprzytomnie na oczy patrze...
                                                    Widze, ze jakos tak przechodzicie z czatu na doTLENienie i vice versa.
                                                    Kochani Moi, wlasnie zrobilam probke wejscia na czat GW, tak bez wpisu.
                                                    Istotnie, wyglada tam jak na balandze, nie bardzo "jarze", co ci ludzie w ogole
                                                    pisza. Ale moze jeszcze sie nie obudzilam.
                                                    Tlen juz chcialam sciagnac i zainstalowac, a tu dostalam komunikat, ze ten
                                                    program MOZE byc szkodliwy dla mojego kompa. Mam sie bac? Czy to tylko taki
                                                    standardowy komunikat?
                                                    A zreszta widze, ze Wam sie cos nie TLENi?
                                                    Dobra,ide kawy garniec sobie zrobie, a potem tu wroce.
                                                  • bella15 Re: Jestem! 21.11.03, 19:35
                                                    ja jestem i zaglądam tutaj,chociaż nie wiem jak długo,bo jedzie do mnie
                                                    koleżanka.zaraz sprawdzę ,gdzie wolne pokoje są na gw.
                                                    b.
                                                  • bella15 Re: Jestem! 21.11.03, 19:48
                                                    no to tak: przyjaciele na gw.
                                                    byłam i spotkałam hepika.teraz przerwa.hepik je kolację ,to i ja coś zjem.
                                                    i pogadam z koleżanką,ale zaraz wrócę..około 20:02:22
                                                    bella
                                                    friday,zaparz dużo kawy)))



                                                  • bella15 Re: Jestem! 21.11.03, 20:02
                                                    cisza,ja tam idę,poczkam na Was)))
                                                  • Gość: hepik Re: Jestem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 20:14
                                                    Tylko o awari napisałem i tu już zerwane połączenie z serwerem.
                                                  • 4friday Luuudy! 21.11.03, 20:33
                                                    Pomylujte! Mozecie sie ze mnie ponabijac do woli! Widac ze mnie d..., nie
                                                    konspirator! Kawa wylana, ja poparzona /zarty, zarty/.
                                                    Jak SIE tam pisze, do cholery? Az taki osiol techniczny jestem?!
                                                  • bella15 Re: Luuudy! 21.11.03, 20:37
                                                    tam gdzie wyświetlają się napisy,to pod nimi masz taki pasek i tam co
                                                    napiszesz-widać, chcesz wysłać klikasz enter,tak jak tutaj
                                                  • Gość: hepik Re: OJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 21:11
                                                    Do żywca jadę w niedzielę,jutro rano mogę być na wp,6-7
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: OJ IP: *.rzeszow.mm.pl 21.11.03, 21:44
                                                    Jeśli wstanę, to będę
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: OJ IP: *.rzeszow.mm.pl 22.11.03, 05:46
                                                    Wstałam. Jestem. Czekam na wp.
                                                  • 4friday Wnioski czatowe 21.11.03, 21:46
                                                    Dzisiejsza inauguracja dala mi lekko do myslenia. Otoz. Nie jestem
                                                    chyba "czatowa" za bardzo. Przyznaje sie bez bicia. To jest troche takm jakby
                                                    rozmawiac przez telefon. A ja wybitnie nie lubie rozmawiac przez telefon.
                                                    Czyba, ze sluzbowo...
                                                    Ponadto, to jest chyba takie troche "imprezowe", znaczy jak ludzie sobie
                                                    imprezuja i chca z kims szybko wymienic pare ochow i achow.
                                                    Wybaczcie, Przyjaciele, jesli Was tym rozczarowuje. Pewnie, ze moge sie tam
                                                    jeszcze kiedys wybrac, ale to chyba dla mnie forma zbyt postepowa.
                                                    A moze po prostu musze sie do czatu przyzwyczaic?
                                                    Tak, czy owak - dziekuje za mila pogwarke! Dobranoc Panstwu!
                                                  • bella15 Re: Wnioski czatowe 21.11.03, 22:31
                                                    Friday,pierwsze koty za płoty.
                                                    To tak jest na początku.
                                                    Przyzwyczaisz się.I jak będzie nam się chciało jeszcze:-)
                                                    A jak będziesz miała ochotę to pogadamy o naszej Grecji ))))
                                                    Ale możemy to zrobić -na gg,pisałam ale powtórzę mój numer 2272099

                                                    ..Ja byłam na czacie trochę nieprzytomna..i już wiem..mam temperaturę,zemsta
                                                    męża-się nazywa))) Zaraz ją pogonię!Mąż,warunkowo,zostanie.

                                                    Kubek,dalej masz szlaban na komputer? ))))
                                                  • 4friday Re: Wnioski czatowe 21.11.03, 22:38
                                                    Bello, Kochana Ma, mam nadzieje, ze nie myslisz, zem drewniak? /z pewna taka
                                                    niesmialoscia pytam.../. No, bo szczerze mowiac - czulam sie na tym czacie, jak
                                                    jakas malolata, /nie obrazajac malolat, bron Panie/. Nawet wypiekow na twarzy
                                                    dostalam, sic!
                                                    A tak zarty na bok - zapisalam sobie Twoj numer GG. Sprawdze moj i podam Tobie
                                                    do skrzynki. Notabene - zebekiko, nie znam. Mnie sie Greichland turla kolo
                                                    tzatzikow i kalimarow.
                                                    Nie daj sie tej goraczce! Nie choruj, nie warto!
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: OJ IP: *.rzeszow.mm.pl 22.11.03, 05:47
                                                    wchodze na wp
                                                  • Gość: hepik Re: Wnioski czatowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 05:51
                                                    Tlen jest z powrotem-czyli awaria,na gg też się zdarzają.Na tlenie napewno dużo
                                                    mniej spamów,i tak jak wszystko w portalu GW bez zbędnych bajerów-surowo ale z
                                                    jakąś klasą.
                                                    Czat-najczęściej to taka szermierka słowna,wypiekom friday się nie dziwię ale
                                                    to z czasem przechodzi.
                                                  • Gość: hepik Re: Wnioski czatowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 07:20
                                                    Mąż zastał parę in fligranti?
                                                  • Gość: hepik Re: spotkania czatowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 07:23
                                                    Będę dostępny po 17
                                                  • Gość: hepik Re: Wnioski czatowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 07:47
                                                    Może dzisiaj kubka żona dopuści...do komputera.
                                                  • Gość: hepik Re:Jaga -czas na obiad domowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 07:50
                                                    Coś ukrywa nasza Jaga,na byle co w szpitalu tak długo nie trzymają.Nie strasz
                                                    mnie,odezwij się.Trzymam kciuki za Ciebie.
                                                  • Gość: jaga Re:Witajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 10:31
                                                  • Gość: jaga Re:Witajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 10:46
                                                    Kochani, co się tu dzieje??? kiedy ja mam to wszystko przeczytać? powinnam?
                                                    może jakieś drobne streszczenie?
                                                    Tylko z tej strony - czaty,wp,tlen,gg - to już przekracza moją percepcję.
                                                    Hepiku, domowy obiad oczywiście będzie. A w szpitalu b.mnie kochają:-), dbają
                                                    o mnie, nie żałują zdobyczy farmacji. Jestem w domu, na tzw."przepustce",
                                                    do poniedziałku. W nieodległych czasach to było tak, że jak mądrzy uznali, że
                                                    delikwent sobie radzi i mimo, że standardy przewidują dłuższy pobyt, puszczali
                                                    do domu, kazali zgłosić się po wypis za 3-5 dni a w tym czasie inny delikwent
                                                    zajmował łóżko /zysk dla szpitala/.Teraz Kasa ukróciła te praktyki /tzn.
                                                    obecny Fundusz Zdrowia/ a ja myślę, że mnie się uda na tych dawnych zasadach.
                                                    Ale co ja tu będę o głupotach kiedy Klubowicze mają /chyba/ o wiele ważniejsze
                                                    sprawy - ilość wpisów jest porażająca i to w tak krótkim czasie.
                                                    No to do czytania. Pozdrawiam.
                                                    PS. Dzięki Hepiku za pamięć i kciuki - działają!


                                                  • bella15 Re:wnioski 22.11.03, 10:45
                                                    Kochani
                                                    Widzę ,że Kubek na straży od rana)))
                                                    Friday,Ty i drewniak?...No nie,koń by się uśmiał.
                                                    Jak śpiewają moi znajomi : 'zmień swoje nastawienie'.
                                                    Ale jak coś się robi pierwszy raz, to i wypieków się
                                                    dostaje ;-)
                                                    A , o Grecji pogadamy,bo widzę,że trzeba Ci friday ,zrobić przeszkolenie)))
                                                    Ale to już na gg,nie będę zajmować krzeseł))
                                                    Chyba,że wśród K2-owców, są inni uzależnieni od Grecji?

                                                    Chorować nie będę,już pogadałam z temperaturą.Ma czas do 12 ))
                                                    pozdrawiam.

                                                    /Kubek,gdzie Ty?/
                                                  • bella15 Re:witajcie 22.11.03, 10:47
                                                    Cześć
                                                    Witaj Jago!!!!
                                                    No, dużo to nie napisałaś))))
                                                    Jak się czujesz, już zostajesz w domku i z nami?
                                                  • Gość: jaga Re:witajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 10:49
                                                    wyżej co nieco już napisałam, dajcie trochę czasu! :-)))))))))
                                                  • bella15 Re:witajcie 22.11.03, 10:51
                                                    no tak..dziś pytanie,dziś odpowiedź..
                                                    nie zauważyłam tego 2 wpisu, Jago..pozdrawiam

                                                    Streszczenie?...Może ordynator pożyczyłby Tobie laptopa?
                                                    Powiedz,że Ci niezbędny w powrocie do zdrowia)))))
                                                  • Gość: jaga Re:wnioski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 10:48
                                                    O, Bella? czy to Ty? ta dawna, czy też nowa Bella? :-)
                                                  • bella15 Re:wnioski 22.11.03, 10:54
                                                    przechodzę mutację, Jago )))
                                                    ale to już końcowy wariant.
                                                  • Gość: jaga Re:wnioski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 14:39
                                                    I co? Gaduły Kochane?
                                                    Jestem już po obiedzie, mam czas dla siebie, pobuszuję trochę. Pozdr.
                                                  • Gość: jaga Re:wnioski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 15:10
                                                    Eee tam, nie ma nikogo? nadal cisza, no to idę sobie na spacer /lepiej późno
                                                    niż wcale/ pogoda nadal piękna.
                                                  • Gość: hepik Re:wnioski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 15:15
                                                    jak żyjesz po lekturze to nie jest tak źle,tydzień czasu a tyle się porobiło,co?
                                                    Merytorycznie kiepsko ale było(jest)sympatycznie.No i do bliższych kontaktów z
                                                    forumowiczkami doszło.Ciekawe co się ztego urodzi.Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re:wnioski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 15:17
                                                    Ostrzegałem,że Neo w moich rękach może być groźne ale efekty przerosły moje
                                                    oczekiwania.
                                                  • Gość: hepik Re Comber IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 15:23
                                                    A u mnie dzisiaj babski comber-koleżanki licealne mojej żony ,no,i moje.Do tej
                                                    samej klasy chodziliśmy.Będą dziewczyny żyjące w cieniu swych znanych mężów
                                                    (jeden z ślaskich kabaretów-biesiadno telewizyjny)Ostatnio jak je widziałem -
                                                    niezłe jeszcze laski-dobry rocznik ten mój.A ja przed komputer-cisza ,spokój
                                                    bedzie fajnie.
                                                  • bella15 Re:wnioski 22.11.03, 15:30
                                                    Jaga na spacerze,Hepik -myśliciel,rozważa))
                                                    hmm,hmm,hmmm.
                                                    A ja latam ze ścierką po mieszkaniu...proza życia...
                                                    pozdrawiam/bella
                                                  • hepik1 Re:Idę gdzieś na czata 22.11.03, 19:26
                                                    Znowu na głowie mam gb w wątku www.narkomania.akcj...Czy któś zna jakiegoś
                                                    kilera,może być amator?:))
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Do Hepika IP: 81.190.12.* 22.11.03, 21:51
                                                    Baw się dobrze jutro!
                                                    PS. A dlaczego akurat w kwietniu do Prowansji?.. A plany na Sylwestra
                                                    zdradzisz? A komentarza nie skomentuję... :)))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: hepika Re: od Hepika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 22:14
                                                    Wiosną najpiękniejsza.Gdzie diabeł nie może tam Jonę pośle.Plany są mgliste ale
                                                    też gdzieś są w wirtualnym świecie internetu.Tylko gdzie?A wiem,Holandia coś
                                                    tam,coś tam.Ale do tego trzeba się logować czyli mieć konto,czego unikasz jak
                                                    Jona święconej wody.Jadę o ósmej,do tej poru od piątej sporo czasu.:)
                                                  • Gość: hepik Re: Ichtiologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 00:08
                                                    Wszystkie rybki śpią w jeziorze...tylko ta jedna spać nie może...
                                                  • 4friday Re: Ichtiologicznie 23.11.03, 00:23
                                                    Ichtiologiem nie jestem, i rybne dywagacje moga mi byc obce nieco..
                                                    Pod warunkiem, ze mnie osobiscie nie tykaja..
                                                    Spokoj - Kobiety i Mezczyzni! Chyba juz dosyc na dzis?!
                                                  • Gość: jaga Re: Ichtiologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 01:10
                                                    Dziś zaczęło się przed godziną. A ja nie śpię od pół godziny, jestem już
                                                    wyspana i obudzona kawą. Sobota minęła w tempie - po południu spacer, póżniej
                                                    wizyta znajomych a następnie rewizyta i tak mnie zmogło, że przed dziewiątą
                                                    usnęłam w fotelu. Teraz mam zamiar poeksploatować trochę to kolorowe pudełko.
                                                  • bella15 Re: Ichtiologicznie 23.11.03, 01:24
                                                    A ja przed chwilą przeczytałam ,wszystkie,wpisy we wątku odświeżonym przez
                                                    Hepika.Pouczająca lektura.Dobrze Hepiku,że to odkopałeś.
                                                    Jeszcze się tu chwilkę pokręcę i idę ,kniga czeka.
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: jaga Re: Ichtiologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 02:18
                                                    Mam cichą nadzieję Bello, że jeszcze nie śpisz. Wychodzi na to, że czytałyśmy
                                                    odświeżony wątek w tym samym czasie i popatrz, nasze wnioski są identyczne,
                                                    nawet sformułowania. Zaczęłam zgłebiać wiedzę na temat tlenu /do rana jeszcze
                                                    daleko/
                                                  • Gość: hepik Re: Ichtiologicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 07:12
                                                    Taaa,i hepik się czasem myli(a mówią,że nieomylny i wie wszystko)-rybek nie
                                                    spało więcej niż jedna.Jedne jeszcze ,inne juz.Podobnie jak w moim akwarium-
                                                    zawsze jest jakiś ruch.Choć w oczku w ogrodzie trochę inaczej-tamte oczkowe
                                                    gdzieś się zamelinowały ale też się im nie dziwię,nie mają grzałek u siebie.A
                                                    teraz wyjazd w góry ale nie dla chodzenia a siedzenia w dusznej(?)sali.Ciekawe
                                                    jaka będzie pierwsza czynność po powrocie w godzinach wczesno popołudniowych?
                                                    Pozdr.
                                                  • bella15 Re: sennie 23.11.03, 12:18
                                                    Witajcie
                                                    Rybki nie spały,ale się mijały na wątkach.( Jago:-) )
                                                    Nocne marki, a dzisiaj 'sennam'...
                                                    Nic to.Trzeba się wziąć w garść,nie bądź mięczak belka.
                                                    Dzisiaj przyjeżdża do mnie qzynka(pamiętacie?ta co mnie we śnie
                                                    na wino namawiała-patrz.kilka słów).Wczoraj z nią gadałam,wie ,że nie piję,że
                                                    mam problem, a dręczy:to nawet jednego pivka się nie napijemy?Sama ma
                                                    brata,który jest w ośrodku zamkniętym na leczeniu i nic z tego nie wyniosła?
                                                    Ja jej dam dzisiaj! Posadzę przed komputerem i dam poczytać.Między bogiem,a
                                                    prawdą-też powinna tu zaglądać, a nie do kielicha.
                                                    Wiecie co,jak tak myślę..to całe moje kuzynostwo z jednej strony,ma problem.
                                                    A jest nas 21 oczko(ja najmłodsza).Dziadek był rasowym alkoholikiem,geny?

                                                    Przepraszam,że piszę o tym na K2,ale nie chce mi się tak skakać po wątkach,
                                                    a chciałam się z tym , z Wami-przyjaciele podzielić. I dobrze ,że sobie
                                                    poczytałam w nocy ,to co Hepik odświeżył.

                                                    A teraz do dzieła, obiad dla 7 osób trzeba upichcić))))
                                                    Jeszcze tu do Was zajrzę dzisiaj.
                                                    Miłej niedzieli,zdrówka specjalnego dla Jagi-dzisiaj znowu na białą salę
                                                    szpitalną?
                                                    /friday,kochana,sprawdzam zaraz pocztę,jak nic nie będzie....:-( /

                                                    I na koniec..nawet nie wiecie,jak bardzo się cieszę,że tu jesteście, a ja z
                                                    Wami)))
                                                    bellka niedzielka
                                                  • Gość: hepik Re: sennie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 16:20
                                                    Mnie ta belka nawet bardziej pasuje niż bella.Pozwolisz ,że od teraz tak będę
                                                    się zwracał?Bo ta bella ładnie,tylko ja z tego rocznika,że kojarzy mi się to z
                                                    takim serialem ery telewizorów czarno-białych i serialem Sebastian i Bella.I
                                                    Bella tam występowała jako pies,to znaczy była psem,pięknym zresztą.Pozdr.
                                                  • hepik1 Re: sennie 23.11.03, 17:19
                                                    Jaga ,nie siedż tam za długo,czekamy!Pozdr.
                                                  • 4friday Re: sennie 23.11.03, 18:24
                                                    Ja tez dzis cos sennie. Ale humor nieco lepszy, niz wczoraj.
                                                    Pytanie mam, raczej chyba do Panow, ale moze i do Pan? Kochani moi, nie pytam
                                                    wcale zlosliwie, ani feministycznie - zyciowo po prostu. Czy mezczyzni maja
                                                    taka ceche genetycznie przypisana do plci, ze czasem zachowuja sie, jak dzieci?
                                                    Dlaczego np.moj maz /i jego calkiem kulturalni koledzy tez/, zaczyna "broic",
                                                    jak ja tylko sie odwroce? Nie mam ani czasu, ani zupelnie ochoty, zreszta nie
                                                    widze i powodu przeciez jest dorosly - pilnowac Go na kazdym kroku. /Temat
                                                    pilnowania jest chyba dla Was oczywisty..., chociaz moze powinnam pytac w innym
                                                    watku? zeby nie psuc klubowej atmosfery?/. Do tego - widze ma/maja wielka
                                                    radoche z tego, ze udalo im sie mnie przechytrzyc, ze jednak nie bylam tak
                                                    przewidujaca. Co to ma byc, do licha?! Przedszkole? Faceci po 40-stce!
                                                    Mam ich wszystkich znielubic, a meza odizolowac od swiata? Czy spokojnie sobie
                                                    czekac, az wreszcie "osiagnie swoje dno"? Zreszta, to nie moj problem, prawda?
                                                    Chociaz i mnie dotyka, bo sie wkurzam. Ale to istotnie na inny watek.
                                                    Teraz wracam do meritum - czy panowie maja w sobie takie cechy Piotrusia Pana,
                                                    czy nie, czy moze tylko niechlubne wyjatki?
                                                    Z pionierskim pozdrowieniem, 4F.

                                                    Ache, Stachu, lecz sie! Mam nadzieje, ze to tylko "zwykle" przeziebienie, bo
                                                    teraz lataja wszedzie paskudne wirusy, z ktorych trudno wylezc /mnie jeszcze
                                                    troche "trzyma"/.
                                                  • 4friday P.S.Hepik! 23.11.03, 18:28
                                                    Acha, zapomnialam! Mialam wczoraj przemozna ochote stawic sie na Twoj apel -
                                                    odnosnie poszukiwania killera, mysle, ze bym sie nadala...
                                                    Chyba jednak dobrze, ze tego nie zrobilam, bo przy mojej wscieklosci
                                                    wczorajszej - moglyby piora poleciec... /Swoja droga - nie zauwazylam Jej tam,
                                                    i czego tam szukala? tak juz ma, ze musi?/. Pozdr.
                                                  • Gość: jaga Re: bardzo sennie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 19:34
                                                    Mnie udało się dzisiaj zaliczyć dwie drzemki. Dzień minął wyjątkowo szybko -
                                                    obiad,drzemka,wizyta rodziny, drzemka, teraz stukam a przed południem
                                                    próbowałam rozwiązać problem ze źle działającym od wczoraj Outlookiem.
                                                    Ki diabeł, przecież przed tygodniem wszystko ładnie pozabezpieczałam a mąż
                                                    nadal omija komputer b.szerokim łukiem. Udało mi się zainstalować "tlen",
                                                    tylko co dalej, nie bardzo mam odwagę prosić o pomoc młodych ludzi, którzy
                                                    często instruują mnie w sprawach komputerowych, gotowi pomyśleć, że babie
                                                    /wcale nie piszę, że starej/ zupełnie odbiło, przecież komuniktory, czaty itp.
                                                    to dla młodych...

                                                    Kochani, serdeczne dzięki za pamięć /szczególne podziękowania od mego zdrówka/
                                                    W szpitalu mam się zameldować jutro przed ósmą rano i mam nadzieję, że zabawię
                                                    tylko parę /no, paręnaście/ minut i wrócę zdrowieć do domu. Wiecie co ci
                                                    mądrzy, po tych swoich rezonansach itd. wymyślili? podobno zdrowe mam wszystko
                                                    w obrębie twarzy i głowy /lącznie z mózgiem:-)/płuca,nerki,jakieś tam jelita i
                                                    kości w całości. A ponieważ według nich mózg mam w porządku to chyba z ich
                                                    mądrymi głowami jest coś nie tak. Aha, ograniczyłam palenie do 3-4 dziennie, w
                                                    najbliższych dniach może do zera? /a płuca mam w porządku!/.

                                                    Droga 4friday! mężczyźni tak naprawdę, gdzieś tam w ukryciu zawsze pozostają
                                                    dużymi dziećmi /moim zdaniem/ a zachowania, które opisujesz są chyba dość
                                                    typowe. Zapewniam Cię, że jeżeli nie doczekają się reakcji z Twojej strony
                                                    znudzą się w końcu tymi gierkami /temat szeroki, można go przy okazji rozwinąć/
                                                    Panów o mentalności Piotrusia Pana znam co najmniej kilku, tak więc znajome
                                                    Tobie przypadki wcale nie należa do niechlubnych. Pozdrawiam.

                                                  • Gość: ONA-JONA Re:znów do Hepika IP: *.rzeszow.mm.pl 23.11.03, 19:53
                                                    Wczoraj od razu po odejściu od komputera poszłam spać. I spałam do 8. Ja nie
                                                    umiem tak jak Ty! Ja się muszę, od czasu do czasu przynajmniej, wyspać. Chyba
                                                    się nie gniewasz:) Jeszcze porozmawiamy! Ale na razie mam troche pracy
                                                    (dydaktyka...)
                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie
                                                  • 4friday do Jagi, choc pewnie juz spi? 23.11.03, 20:56
                                                    Mnie tez takie piotrusio-panowe mysli na temat niektorych zwlaszcza panow
                                                    nachodza. Ale - jak niby mam nie reagowac? Domyslasz sie chyba, ze chodzi o
                                                    alkohol? Naprawde mam nie reagowac? I wtedy im przejdzie? Nie wierze. I - co
                                                    wiecej - obawiam sie, ze moja reakcja moze byc tylko "radykalne odciecie od
                                                    Polo-Cockty" /to z "Kinsajzu"/. To ja chyba powinnam sie odciac, zeby na to nie
                                                    patrzec, nie sluchac, nie denerwowac sie. Ja podobno tez mam prawo do zycia.
                                                    No, i zdrowia mego szkoda...
                                                    A propos zdrowia - Jago, trzymaj sie dzielnie, a skoro diagnozy sa w porzadku,
                                                    to moze stres?nerwy? Niekoniecznie taki stan musi miec odbicie w codziennosci.
                                                    Czasem stres daje o sobie znac "chorobowo" dopiero po jakims czasie. /To tak
                                                    troche, jak z utajonym zawalem.../.
                                                    Jak by nie bylo - pozdrawiam Cie serdecznie i duzo sil, rowniez ducha, zycze.
                                                  • Gość: hepik Re: ReP.S.Hepik! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 20:56
                                                    Lekkie nieporozumienie.To chodzi o wątek www.akcjos tu ,na tym forum.Zaraz
                                                    gdzieś na górze.Zapewne nie wchodzisz na wątki narkotykowe,ja w zasadzie
                                                    pierwszy raz coś napisałem,wymiana zdań z RV a tu ni ztego ni pietruchy..
                                                  • 4friday Re: ReP.S.Hepik! 23.11.03, 21:00
                                                    Alez absolutne porozumienie! Zaraz po Twym wczorajszym apelu przejrzalam
                                                    wszystkie watki i znalazlam. Hmm, zupelnie tego nie rozumiem. Pisales kiedys,
                                                    ze masz na jej temat swoja teorie, ja moja tez uknulam jakis czas temu. Nie
                                                    napisze jednak, bo to moze byc krzywdzace, a przeciez moge sie mylic...
                                                    Z tego wszystkiego - przestalam sie dziwic, ze tu nie weszla. I wtedy pojelam -
                                                    tu sie nic nie dzieje, w sensie "zlego". Nie ma szat darcia i wynurzen
                                                    ciezkich. A tylko chyba "takie" rzeczy sa dla Niej pozywka...
                                                  • Gość: hepik Re: ReP.S.Hepik! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 21:16
                                                    Percepcja i rozumienie a nawet pisanie teraz jakoś ograniczone-
                                                    Góry,jezioro,duszna sala,turniej,jazda niedługa ale o mało czołówka na lekkim
                                                    łuku w lesie,facio myślał,że to autostrada z dwoma pasami w jednym kierunku a
                                                    to droga z dwoma pasami w kierunkach przeciwnych ,może chciał sprawdzić czyje
                                                    lusterko lepiej się trzyma podłoża,potem jeszcze miting i zmęczenie jakoweś.
                                                  • Gość: hepik ReZbiorczo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 21:07
                                                    1.powyższy post powinien wejść jeszcze wyżej,jako re do 4friday
                                                    2.moja informacja co do godzin nie jest wymuszaniem rozmów Jono-ja i tak rano
                                                    prawie zawsze jestem,było to formie informacji,także o obrażaniu wogóle nie
                                                    może być mowy,nie ukrywam,że fajnie się gadało,jeśli będziesz kiedyś miała
                                                    ochotę-jestem otwarty:)
                                                    3.z Tlenem też mam problem,każe się logować,wpisuję hasło,które jestem
                                                    pewien,Ze wpisałem takie samo,jak przy koncie a on je odrzuca9???)ale SMS wysyła
                                                  • Gość: hepik Re: Rodacy,jutro do pracy(pon) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 21:24
                                                    Dobranoc
                                                  • bella15 Re: Rodacy,jutro do pracy(pon) 23.11.03, 22:46
                                                    hallo
                                                    Bardzo proszę,mogę być belka Hepiku))
                                                    Widzę ,że tu już pora spania,,hmm.
                                                    Zabrałam dzisiaj qzynkę do kina i siedziałyśmy w 2 rzędzie, o jeny.
                                                    Pierwszy raz czytałam napisy kręcąc głową z lewa na prawo.Nigdy więcej))

                                                    Dobra ,nie zanudzam.pozdrawiam/belka
                                                  • Gość: hepik Re Kino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 06:56
                                                    Proponuję wyprawę do kina ze mną.Wsiadasz w pociąg ,wysiadasz w K-cach i w
                                                    promieniu paru kilometrów mamy trzy multikina ,w najbliższym również
                                                    ImaX.Wybierzemy sobie dowolną salę,dowolny rząd(kiedyś preferowałem ostatni -
                                                    ale to trochę dawno było ,w okresie "chodzenia" z daną partnerką.
                                                  • bella15 Re: Re Kino 24.11.03, 18:29
                                                    Wspaniale Hepiku!Jutro wsiadam w pociąg i jestem wieczorem.Ty sprawdź co grają
                                                    u Was)))) Rząd dowolny,ale od 9 w górę.Tylko nie wiem czy to nie będzie za
                                                    wysoko dla mnie.Po ostatnim seansie i siedzeniu w 2 rzędzie.. rozbiegły mi się
                                                    oczy.Teraz mam panoramiczne spojrzenie;-) Jakby co,to opowiesz mi oczym był
                                                    film))))
                                                    pozdr./belka
                                                  • hepik1 Re: Re Kino 24.11.03, 18:56
                                                    Salki są różnej wielkości ale znajdę taką co ma więcej niż dziewięć
                                                    rzędów.Znaczy idziemy na film ,nie do kina?:)
                                                  • bella15 Re: Re Kino 24.11.03, 20:18
                                                    Opcja :film.Ale decyzja na miejscu.. ;-)
                                                    Czy poznam Ciebie po goździku ,białym, w butonierce?


                                                  • hepik1 Re: Re Kino 24.11.03, 20:45
                                                    OK,tak od razu do kina to faktycznie może nie wypada.Mamy czas.Jak na film to
                                                    mnie by pasowało o tej rybce,o ile to zbliżone do Shreka.Mały problem,tylko nie
                                                    pomyśl,że jak na film to ja się raczkiem wycofuję;)Tylko wszystko wskazuje,że
                                                    jeszcze dzisiaj do płd.sąsiadów się udam.Kuferek stoi już w sieni
                                                    zrychtowany.Na Neo muszę odłożyć a taka możliwość się pojawiła.To tylko
                                                    dwa,góra trzy dni -jak odłożymy do weekendu,to będziemy potem mieli więcej
                                                    czasu dla siebie;))Pozdr.
                                                  • Gość: stachu34 LSD szok... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.03, 22:46
                                                    Nigdy nie czytam o narkotykach,teraz jednak...
                                                    To nie możliwe!!!!!!!
                                                    Acha i jescze jedno wsparlem zachodno koncern farmacutyczny...Ból głowy i
                                                    katar mija,ale pozostaje moralniak.
                                                    Wolałbym wesprzeć starą zasłuzoną "Polfę".Jak ona funkcjonowała nie było tego
                                                    pierwszego...Dobranoc z mieszanymi uczuciami.
                                                  • hepik1 Re: LSD szok... 24.11.03, 20:47
                                                    A Polfa jeszcze polska?Globalizacja Stachu,nie ma co za bardzo się przejmować
                                                    tym na co wpływu nie mamy.
                                                  • 4friday Juz po poniedzialku... 24.11.03, 20:58
                                                    Piekny dzien dzis byl. Aktywny szalenie. I pogoda ladna.
                                                    To, zeby go czasem czyms nie zepsuc - udaje sie na zasluzony odpoczynek.
                                                    Dobrej Nocy Wszystkim.
                                                  • Gość: jaga Re: Juz po poniedzialku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 21:17
                                                    A może coś Tobie dolega? infekcja jaka czy co? o tej godzinie spać?
                                                  • Gość: jaga Re: Do Stacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 21:13
                                                    Mam nadzieję, że dolegliwości kataralno-grypowe już minęły i jesteś w formie.
                                                    Moralniaka nie powinieneś mieć, Hepik ma rację, globalizacja i nasz wpływ na
                                                    to żaden. Chociaż człowieka może najjaśniejszy szlag trafić po tym co zrobili
                                                    z nową listą leków. Do czego to wszystko zmierza? najlepiej od razu ordynować
                                                    cyjanek a szczytem jest sprawa leków onkologicznych. Teraz lekarze będą
                                                    przetrzymywać chorych w szpitalach jeszcze dużej tylko po to by móc podać leki,
                                                    z których wielu kupić nie można a jeżeli, to za koszmarną cenę. I tak zacznie
                                                    się łańcuszek - brak miejsc w szpitalach specjalistycznych, większa
                                                    śmiertelność itd. Uniosłam się trochę, przepraszam.
                                                    Stachu, zagrożenie wirusowe nadal istnieje /pogody jesienne/, nie daj się
                                                    więcej. Pozsrawiam.
                                                  • Gość: jaga Re: Do Hepika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 21:15
                                                    Czyżbyś zdecydował się zatrzymać neostradę na stałe?
                                                  • bella15 Re:A wieczorem... 24.11.03, 22:48
                                                    Cicho wszędzie,głucho wszędzie....
                                                    Czy ja coś pomyliłam,czy Ty Jago się zbuntowałaś
                                                    i nie poszłaś do szpitala?
                                                    Friday-kowa cosik nam w sen zimowy zapada,a to przecież wiosna!

                                                    A Ty Hepiku do kina zapraszasz.. i w tej samej chwili przypominasz sobie,że
                                                    wyjeżdżasz..hmmm. Będziesz chciał przyjechać na nudne Dni
                                                    Morza ,to ,oczywiście zapraszam, będę czekać )))))) w Paryżu

                                                    A tak serio,Hepiku:nie mogę na tym tlenie ustawić tak,żeby się otwierało kiedy
                                                    ja chcę-czyli jak wrzucę hasło.Wszystko się uruchamia jak tylko otwieram
                                                    komputer.Pominęłam coś,gdzieś?

                                                    Nie chce mi się jeszcze mówić dobranoc, ale jak śpicie.no to dobranoc))
                                                  • Gość: jaga Re:A wieczorem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 00:26
                                                    Niniejszym melduję się /buszowałam w innych miejscach/.
                                                    W kwestii uruchamiania tlenu - myślę, że powinnaś wyrzucić go z paska
                                                    zadań /tego na dole/ i przypiąć go do startu lub pulpitu, wtedy nie będzie
                                                    otwierał się po starcie.
                                                    Oczywiście, że się zbuntowałam ale do szpitala poszłam po dalszą przepustkę
                                                    i oficjalnie nadal leżę do środy. Zbuntowałam się do tego stopnia, że
                                                    wynalazłam ciekawego lekarza od naturoterapii, który nie dyskwalifikuje tych
                                                    akademickich, współdziała z nimi i to mi się podoba.

                                                  • hepik1 Re:A rano.. 25.11.03, 06:09
                                                    Noc jeszcze w własnym łóżku.Nie przypomniałem sobie nagle,tylko wyskoczyło...Z
                                                    tlenem kłopoty z naszej niewiedzy podejrzewam.Jaga niech się podszkoli apotem
                                                    nam kawę na łwę w punktach będzie tłumaczyć.Ja bym najchętniej usunął i
                                                    zainstalował jeszcze raz,to wyskakiwanie to pól biedy,mnie hasła nie przyjmuje
                                                    awpisywałem identyczne jak przy koncie.Chyba,że inaczej klepnąłem ale już różne
                                                    kombinacje pomyłek próbowałem i echo.W forum Internet jest duży wątek o
                                                    Tlenie,tyle,że jakoś cierpliwości do zgłebiania mi brakuje.Pozdr
                                                  • Gość: jaga Re: Do Hepika /neostrada/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 14:35
                                                    Zgodnie z zaleceniem doszkalam się /pilnie/. Moja dotychczasowa wiedza pozwala
                                                    mi na stwierdzenie, iż Twoje kłopoty z logowaniem się /nie przyjmuje hasła/
                                                    biorą się stąd, że po prostu nie masz jeszcze konta w "tlenie". Proponuję:
                                                    /miało być w punktach/
                                                    1. odinstalować /proces ten przebiega szybko/
                                                    2. założyć konto, czyli zarejetsrować się /www.tlen.pl/
                                                    3. zainstalować program
                                                    4. skonfigurować wg uznania
                                                    5. w.w. czynności wykonywać uważnie, bez pośpiechu, czytać ze zrozumieniem i
                                                    rozwagą
                                                    Uważam, że moja propozycja jest najprostsza i najłatwiejsza w realizacji.
                                                    Jedyną niedogodnościa jest to, że będziesz musiał podać nowy
                                                    login /wcześniejszego w tlenie już nie przyjmie/.
                                                    A tak na marginesie, u mnie działa pełną parą i to bez pomocy młodszych i
                                                    mądrzejszych.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • bella15 Re:komputer i zdrowie 25.11.03, 23:04
                                                    Rzeczowy przepis Jagi na tlen, bardzo mi się podoba.
                                                    Spróbuję jeszcze raz .Ja go odinstalowałam-natychmiast,jak
                                                    widziałam ,że się nie dogadamy-gdzie ma się wyświetlać)))

                                                    A słyszałaś Jago o Ojcu Grande z Wrocławia;(zakonniku bonifratrze)?
                                                    Jest również lekarzem,ale leczy ziołami u nich przygotowanymi.
                                                    Trzeba do niego zabrać wszystkie badania,zdjęcia,opisy,wyniki, a On
                                                    dobiera Ci zioła i czasami wskazuje,co jeszcze może być przyczyną choroby.
                                                    Bardzo poczciwy staruszek,ja znam kilka osób,którym pomógł...w tym mojemu ojcu
                                                    i mężowi.Choć ten ostatni, daleki był od ziołolecznictwa.Ale,że mu pomógł, a
                                                    nawet (jako jedyny) wskazał co jest przyczyną jego dolegliwości-to zrobił duże
                                                    oczy...a ziółka bierze już 2 lata.
                                                    Jak będziesz chciała wiedzieć więcej, to napiszę.
                                                    Oki, jak nigdy o ta pora, udam się w objęcia kołdry..za chwilę)))Jak
                                                    mi się uda,oczywiście,bo już pospałam 2 godziny....
                                                    pozdr./bella
                                                  • Gość: jaga Re:komputer i zdrowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 00:03
                                                    Droga Bellu! Jeżeli jeszcze czuwasz, bądź uprzejma i włącz dostęp gg.
                                                  • bella15 Re:komputer i zdrowie 26.11.03, 09:53
                                                    Jago,niestety poszłam luli(((
                                                    Będę po południu.
                                                    Ciężko się otwiera K2....to nie ja zaczynam ))

                                                    Miłego dnia wszystkim!!!
                                                    belka
                                                  • Gość: hepik Re:Już po wszystkim.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 13:14
                                                    Najgorsze w tym to,że wszyscy chcą na końcu oblewać interes.
                                                    Zdążyłem teraz się już do Tlenić.Jaga -zawsze w Twoje umiejętności komputerowe
                                                    wierzyłemOgłaszam(chyba się nie pośpieszyłem)Cię Głównym Ekspertem Komputerowym
                                                    K2( w skrócie GEKK2)
                                                  • Gość: hepik Re:Sylwester -Jona pytała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 13:22
                                                    Polecam stronę www.tatralandia.sk Ale czy to się uda?Żona raczej
                                                    sceptyczna.A tam jest wszystko-jezioro,właściwie zalew ,Tatry dookoła,jaskinie
                                                    lodowe,śnieg,wyciągi niedaleko, no i od tego roku imponujący Aqua Park.Pozdr.
                                                  • bella15 Re:hallo 26.11.03, 20:14
                                                    Witajcie
                                                    Komputery Wam się zawiesiły?
                                                    A może ...nastąpiło małe znużenie,co?Hi hi.Tak też bywa.
                                                    Chyba trzeba sprowokować małą wojnę-dyskusję..żartowałam.
                                                    Milczenie jest podobno złotem.

                                                    Jago-gg mam włączone,choć jestem niewidoczna.Będę podchodzić do komputera i
                                                    sprawdzać czy się odezwałaś.
                                                    pozdrawiam/bella
                                                  • Gość: hepik Re:hallo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 20:44
                                                    To się nazywa zmęczeniem materiału.A może potworzyły się struktury poziome?
                                                    Jeśli w zbożnym celu-mogą być.PZDR.
                                                  • bella15 Re:hallo 26.11.03, 21:05
                                                    Poziomy gg i tlen)))
                                                    To- chyba tak.
                                                    Ale wiem 'ze źródeł',że np.friday ma kłopoty z wejściem na forum, a
                                                    Kubek oddaje wieczorem klawiaturę żonie...))))

                                                    Jago,ja jestem-napisałaś i zniknęłaś,czy jakiś problem z gg?
                                                    Służę pomocą,jeżeli potrzebna))))

                                                    Pozdrawiam,pozdrawiam
                                                  • Gość: jaga Re:hallo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 21:09
                                                    ... a mowa srebrem. Ze wszystkich kruszców, srebro zawsze najbardziej ceniłam.
                                                    Wojny nigdy do niczego dobrego nie prowadzą.
                                                    Bello, jestem cały czas otwarta.
                                                    Dzięki Hepiku za tak wysokie uznanie, ale nie uważam abym na nie zasłużyła.
                                                    Czy jesteś już zupełnie dotleniony? Pozdr.
                                                  • bella15 Re:hallo 26.11.03, 21:14
                                                    A ja Jago piszę do Ciebie)))
                                                    Właśnie przyszłaś,ok.
                                                  • Gość: hepik Re:hallo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 21:18
                                                    Żebym to ja wiedział.Komunikaty(?) się pokazują.Ale z paska cłowieczek gdzieś
                                                    znikł.400 zaraz pęknie.Ciekawe czyj to będzie post.A z poprzednią instalacją
                                                    było dokładnie jak napisałaś.Mniej skromności:))
                                                  • Gość: hepik Re:hallo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 21:21
                                                    Jednak ja.Ale nie przeszkadzam i resztę meczu se oglądnę.Friday to raczej dołek
                                                    ma.A Jona,która nie wiedziała co z wolnym czasem będzie robić może i
                                                    habilitację zaczęła?:))
                                                  • bella15 Re:hallo 26.11.03, 21:30
                                                    Nie kombinuj,nie kombinuj.
                                                    Friday pisała,że nie może otworzyć forum.Dołki mijają)))
                                                  • bella15 Re:hallo 26.11.03, 21:25
                                                    Ta 4 setka to Twój post Hepiku,oczywiście)))
                                                  • Gość: jaga Re:hallo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 23:55
                                                    Czy jakiś wątek na tym forum rozwijał się w tak zawrotnym tempie?
                                                    Bardzo sobie cenię kontakty tutaj nawiązane. Pozdrawiam
                                                  • hepik1 Re:hallo 27.11.03, 05:35
                                                    Klub 2----------------------Ona Jona----------404
                                                    Kto jest za legalizacją..---nie-bo------------247
                                                    Klub I----------------------Ona---------------240
                                                    Nie palę--------------------gb----------------233
                                                    Kilka słów------------------semi--------------203
                                                    Do Stacha i Hepika----------Ona---------------153
                                                    Tempo lidera było okrutne.
                                                  • 4friday O dolkach i gorkach 27.11.03, 06:38
                                                    Witam pieknie Wszustkich Klubowiczow! Skoro udalo sie, serwer mnnie wpuscil i
                                                    zalogowal - to sie pokazuje, chociaz czasu nie mam . Trudno, najwyzej sie
                                                    spoznie do pracy, czego sie nie robi dla Przyjaciol!
                                                    Wszystko w porzadku, naprawde! Tylko rzeczywiscie problemy z serwerem GW.
                                                    Od 3 dni kazda proba wejscia konczyla sie moim zawalem, ze zlosci.
                                                    Teraz jestem. Ale, np. sprawdzajac poczte znalazlam list od Belli...
                                                    Bella! Napisalam do Ciebie wczoraj jeszcze drugi list, juz z domu,
                                                    wyjasniajacy. Teraz jajo, bede musiala jeszcze raz. Ale nie o to idzie.
                                                    Dzisiejsza odpowiedz Belli do mnie nieco mnie przerazila. "Przykro mi, nie znam
                                                    Pani..."! No, to teraz moze mi uwierzycie...! Ide, bo mnie szefo zwolni!Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re: O dolkach i gorkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 10:13
                                                    A to ci Belka!A może jej się coś wcisnęło,nie to co powinno?Albo trzeba
                                                    uwzględnić jej poczucie humoru?Problemy były -jak mnie nie było(czyż to nie
                                                    ciekawy zbieg okoliczności?-czytałem o tym)Na Śląsku słonecznie i 16 stopni.Czy
                                                    to napewno koniec listopada czy ja tylko kalendarz na złej stronie mam otwarty?
                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: Bella z pracy Re: O dolkach i gorkach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 12:27
                                                    No.. kochani,miło Was widzieć uśmiechniętych z rana.
                                                    Friday,nic nie dostałam,nie doszło- a mój list do Ciebie, widziałaś go?
                                                    Nie piszę o tym , w którym nie przyznaję się do znajomości z Tobą(cóż za
                                                    chwilowa niedyspozycja mózgowa ;-), hmm?
                                                    Tak Hepiku,jak Ciebie tylko nie ma -wszystko siada.....W związku z tym apeluję
                                                    do Ciebie: nie odchodź od komputera, ale to pod żadnym pozorem;-)

                                                    Jago-znalazłam i u mnie w mieście taką maszynę badającą, ale innej (podobno
                                                    lepszej firmy).Koszt: od 100-do 250 zł,zależy co chce się wiedzieć..Hmmm,
                                                    zapomniałam zapytać ,czy odczytuje przyszłość w tej górnej granicy cenowej ;-)
                                                    pozdrawiam i lecę na siłownię(taki relaks w międzypracy, pssst)
                                                    belka
                                                  • Gość: hepik Re: O dolkach i gorkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 14:19
                                                    Szyfrem gadają,za deszyfratorem czas się rozejrzeć.
                                                  • Gość: hepik Re: O dolkach i gorkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 14:29
                                                    Coś dziwnego się dzieje,tu szyfrem a obok w wątku o U.od inter.niewidzialne
                                                    posty.No to się doigrałem.
                                                  • Gość: jaga Re: O dolkach i gorkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 16:35
                                                    Hepiku, obwieściłeś tryumfalnie, że jesteś już dotleniony, a więc ... wszystkie
                                                    kody i szyfry znajdują się tamże.
                                                    U mnie z kolei dzisiaj coś szwankuje. Pozdr.
                                                  • 4friday o szwankujacej poczcie i nie tylko 27.11.03, 18:33
                                                    Witajcie raz jeszcze, juz w domu, uff. Praca mnie cos lubi ostatnio, nie jestem
                                                    przekonana, czy to milosc z wzajemnoscia. Zaczynam rozwazac maly urlop...
                                                    Ciesze sie, ze humory Wam dopisuja i ze sie gremialnie dotleniacie. Gwoli info -
                                                    wczoraj sciagnelam sobie tlen, co nieco nadwerezylo moje nerwy - dluuugo
                                                    trwalo. I nie podobal sie tlenowi moj nick. A frideyow jest tak kilka sztuk.
                                                    Finalnie przyjdzie mi chyba zmienic nicka, o czym nie omieszkam poinformowac.
                                                    Jak na razie - widze, ze tlen mi z kompa zniknal, hm, hm. Sie wgryze, i
                                                    zobacze - gdzie sie utlenil, zboj jeden! Fakt, ze go wczoraj wykopsalam z paska
                                                    startowego, bo cos za bardzo byl aktywny i wyskakiwal bez sensu. A ja akurat
                                                    mialam do odrobienia "prace domowa".
                                                    Bello - nawet mi nie mow, ze nie dostalas - bo dzis wyslalam 2! I dokladnie
                                                    sprawdzilam adres. Z grzecznosciowego - nie moge juz korzystac /dostalam po
                                                    uszach, he, he/. Pozdrawiam!
                                                  • bella15 Re: o szwankujacej poczcie i nie tylko 27.11.03, 20:23
                                                    Kochani
                                                    Witam i znikam.Muszę się wyspać.No..chyba,że wstanę za 2 godziny,to zajrzę co
                                                    w trawie piszczy))
                                                    Friday-zaraz sprawdzę ,czy coś doszło.
                                                    pozdrawiam sennie/bella
                                                  • hepik1 Re: Wstyd,normalnie wstyd 28.11.03, 15:51
                                                    Ciemno się robi a tu głucho jak w Mszanie Dolnej.
                                                  • hepik1 Re: Wstyd,normalnie wstyd 28.11.03, 15:54
                                                    Kto o dołkach gada,ten sam w dołki wpada.Już dzisiaj przemykała mi taka myśl
                                                    czy by jakiejś kapusty nie poszatkować.Ale powstrzymałem się i jakby samo
                                                    przeszło.
                                                  • hepik1 Re: Wstyd,normalnie wstyd 28.11.03, 15:56
                                                    A teraz wyjeżdżam na trochę i żeby,gdy wrócę coś się podziało.Weekend się
                                                    zaczyna ,ludzie!
                                                  • hepik1 Re: Wstyd,normalnie wstyd 28.11.03, 16:05
                                                    Czy jo szkryflać komuś bronia?
                                                    Dyć nikogo stond nie gonia.
                                                    Abstynyntów chciołbych ściongnonć
                                                    we budowa forum wprzongnonć.
                                                    To próbka twórczości Bronkanotgelda,z drobną przeróbką.
                                                  • Gość: jaga Re: Wstyd,normalnie wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 16:21
                                                    Oj, Hepiku, chyba jednak jakiś dołek, na poetyzowanie się zebrało:-) Jeżeli
                                                    nie szatkowanie kapusty, to może tak trochę drewna, np. do kominka? /A ten
                                                    Bronek to co? w kieszeniach nic, ino podszewka?/
                                                    Mnie weekend zapowiada się bardzo spokojnie /zaplanowałam dalsze doszkalanie
                                                    się/. A budować mogę, co mi tam, tyle, że ja nie abstynent, żadnych nałogów
                                                    jeszcze nie porzuciłam:-)
                                                  • Gość: jaga Re: Wstyd,normalnie wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 16:23
                                                    A kto i czego ma się wstydzić?, że co?, że frekwencja spada? że postów nie
                                                    przybywa w dotychczasowym tempie?
                                                  • Gość: hepik Re:No sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 18:39
                                                    Tamte tempo ciut zbyt duże
                                                    teraz będzie dziura w murze
                                                  • Gość: hepik Re:No sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 18:42
                                                    Kaj straciła sie ta modo frelka
                                                    co jyj na pierwsze dali belka ?
                                                  • Gość: hepik Re:No sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 18:52
                                                    Idzie kurzyć cygarety
                                                    i chorować tyż,niestety
                                                  • Gość: hepik Re:No sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 19:04
                                                    Jona zdała na doktora
                                                    niepotrzebne nasze fora
                                                  • Gość: hepik Re:No sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 19:08
                                                    Frida plażom pustom kaś pomyko
                                                    piykne forum i klub zaś uniko
                                                  • bella15 Re:No sens 28.11.03, 19:19
                                                    Hepik siedzi dziś od rana
                                                    i na forum z wierszem gania,

                                                    Ni to sobie, ni-a muzą
                                                    czy te wiersze coś wywróżą?

                                                    Któż to wie,kto pomyśli
                                                    może Jaga coś wymyśli....
                                                  • Gość: jaga Re:No sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 20:07
                                                    Moi rostomili, jo po ślonzku nie godom /a to piykna mowo/ a wirsszem to juz
                                                    nijak. Ale jo cosik rozumia i tak se myśla co jo musza sie dlo Wos nauczyć to
                                                    bydymy se godoć s Hepikiem a kożdy s Wos i tak bedzie rozumioł. Pierunie, móg
                                                    żeś pedzieć, że tero tu taki obyczoj.
                                                  • bella15 Re:No sens 28.11.03, 20:09
                                                    acha, milczymy....dobrze
                                                    ---------------------------
                                                    Friday...doszło coś z mojej poczty?
                                                    -------------------------------------

                                                    no to pozdrawiam i zaraz idę spać..jak tak...
                                                    belka
                                                  • Gość: hepik Re:No sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 21:26
                                                    My ,poeci tak mamy,że wcześnie zasypiamy.Bobranoc.
                                                  • bella15 Re:No sens 28.11.03, 22:24
                                                    Ja poeta, tylko głowa nie Ta...

                                                    A gdzie Ty Hepiku, spać? Ja Ci dam!!! A tlenu to już nie chcesz włączć?

                                                    belka/kurdupelka
                                                  • bella15 Re:No sens 29.11.03, 02:43
                                                    Idę spać, jest mi miło:-))))
                                                    I nic nie będę czytać, bo zakłoci mi to nastrój.
                                                    ...Jago-a pewnie,że tutaj!-dziękuję za miły wieczór!!!

                                                    Kubek-ale tutaj -mógłbyś się odezwać-najlepiej wierszem :-)
                                                    ------------------------------------------------------------
                                                    Tak sobię piszę -jakby to 23 była, hmmm..nie zauważyłam, która to..
                                                    To wszystko przez Jagę :-)))))))))) (żart) pozdrawiam/belka serdelka(już niee)
                                                  • Gość: hepik Re:Już późno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 07:13
                                                    ...a wy śpicie i śpicie.Choć i ja zaspałem .Jago-kieszeń Bronka nie za pełna,bo
                                                    on górnik co dla nas węgiel fedruje.A notgeldy to były takie zastępcze
                                                    pieniądze drukowane kiedyś a on ma ich straszną kolekcję.I "wierszem "jeszcze
                                                    pisze a napisał tego już 5000(postów)Na początku to denerwuje ale i wciąga.W
                                                    kominku palę,bo temperatury są takie,że węgla oszczędzam,co skutkuje zamykaniem
                                                    kopalń.Za to lasów ubywa.I jak tu zrobić by było dobrze?A z tym tlenem,to sam
                                                    nie wiem.Belka mnie autoryzowała,newsy z GW przychodzą deszyfratora nie
                                                    znalazłem,z nikim kontaktu jeszcze bezpośrednio nie nawiązałem.GG jakby
                                                    bardziej przyjazne choć mniej prestiżowe(?)Jak o kapuście pisałem,to też taka
                                                    przenośnia była i to może tylko dla Friday czytelne,bo to z niej
                                                    ściągnięte.Każda kapusta ma w środku g..b.Szkolić się Jago nigdy nie za
                                                    późno,pamiętaj ,że jesteś Ekspertem a do mnie dociera tylko to, co ty
                                                    klarujesz.Więc korzyści będą obopólne a może i wielopólne.A jak weekend
                                                    spokojny to czasem zerknij tu,zawsze miło mieć kontakt z życiowymi
                                                    optymistami,mimo wszystko.
                                                    A ja mam dzisiaj równe 8 miesięcy bez jednego dymka,po 27 latach palenia a
                                                    jutro 10 miesięcy bez kropli alkoholu po 25 latach picia..I nie narzekam.Pozdr.
                                                  • Gość: Jaga Re:Już późno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 11:03
                                                    Hepiku, wielkie, serdeczne gratulacje. Będę po 13. Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re:Już późno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 12:49
                                                    A z rana kultowy serial w trakcie odkurzania obejrzałem.Gościówa z tego naszego
                                                    Zorra.Ja to oglądałem jeszcze na telewizorze czarno-białym marki Turkus,taki
                                                    rówieśnik Belwedera.Pamiętam,że wtedy chciałem być taki jak on.Zresztą wszyscy
                                                    wtedy latali po podwórkach w maskach i czarnych płachtach na plecach.I zawsze
                                                    jakiś jeden Garcia się musiał znaleźć,choć do szczęśliwych on się wtedy nie
                                                    zaliczyć nie mógł.I taki kawał mi się ,gdy to oglądam przypomina,stary zresztą
                                                    jak sam Zorro:Don Diego udał się do pięknej donny by trochę poswawolić pod
                                                    nieobecność jej męża.Konia zparkował pod oknem-tak na wszelki wypadek.I w
                                                    trakcie swawolenia ktoś nagle dobija się do drzwi.Nasz Zorrok łapie swój czarny
                                                    strój i wyskakuje przez okno ,na wcześniej przygotowanego tam rumaka.Piękna
                                                    donna otwiera drzwi a za drzwiami...koń,czarny zresztą.I koń mówi:Powiedz
                                                    donna Zorrokowi,że zaczęło padać i będę czekał na niego w bramie.
                                                    Tak... a przed nami znowu słoneczny,upalny dzień.PZDR.
                                                  • Gość: jaga Re: jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 13:36
                                                    Cóż, niektórzy to chyba w czepku urodzeni - słońce im świeci, ciepełko
                                                    dogrzewa... A u mnie od rana mgła, szaro buro i ponuro. W tej sytuacji należy
                                                    się solidnie dotlenić. Zaraz coś wymyślę z tym tlenem
                                                  • 4friday ja tez jestem 29.11.03, 17:05
                                                    Ojej, jak tu w Klubie milo Wam! I slonce swieci i wierszem przemawiacie! Az
                                                    zazdrosc by wziela czleka. Bo tu u mnie mgla juz drugi dzien. Nie widac nic,
                                                    ziab mokry za kolnierz sie wciska. A ja mam prace domowa zadana i juz mnie oczy
                                                    bola... od kompa wlasnie. Ale - trudnosc, nikt nie mowil, ze ma byc latwo!
                                                    Jeszcze tydzien/dwa i wyjde z robota na prosta! A wtedy zaszaleje!
                                                    Pozdrawiam cieplo, choc zza mgly.
                                                  • Gość: belka Re: ja tez jestem IP: 217.153.168.* 29.11.03, 17:30
                                                    witajcie
                                                    ja krótko-dzisiaj odpoczywam od komputra.
                                                    pozdrawiam Wszystkich serdecznie
                                                    belka
                                                  • Gość: hepik Re: ja tez jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 18:50
                                                    A ja króciutko dotleniłem się z Jagą .Belka chciała pogadać a taka niesostępna
                                                    jakaś.A po powrocie z spaceru na nowo Neo przyszło instalować."Część plików
                                                    zmodyfikowano lub usunięto"-tak mi komp.pisał-a ja niczego nie
                                                    dotykałem."Zostałeś odłączony od usługi Neostrady"-straszył.Ale jestem z
                                                    powrotem to może będzie dobrze?
                                                  • 4friday Nostalgia, czy lekkie przerazenie? 29.11.03, 18:57
                                                    Jak myslicie, co mnie wlsnie ogarnia? Bo jak widze, ze wlasciwie tydzien tu
                                                    mnie nie bylo, i widze, ze tyle zrobliscie nowych wpisow, i widze, ze jest znow
                                                    pare nowych watkow, i widze, ze w tych dawniejszych tez jest troche nowych
                                                    wpisow - to ja czrno to widze! Bo kiedy mam to wszystko przeczytac? A - jak juz
                                                    kiedys komus /gb?/ pisalam - czytam wszystko. Mala poprawka - czytalam. I teraz
                                                    tak z jedne strony mi smutno, ze tego nie przeczytalam, a z drugiej - boje sie,
                                                    jak bede sie czuc i wygladac, jesli przeczytam?! /Na razie - nie poczytam, po
                                                    za K2/.
                                                    A okropne przerazenie mnie dopadlo, jak niecala godzine temu zobaczylam tego
                                                    nieszczesnego mlodego chlopaka-mistrza juniorow /18 lat?/, kiedy spadal wiatrem
                                                    pedzony - na kark, doslownie. Dlaczego ten Hopfer /Hoffer?Hopper?/ nie odwolal
                                                    w ogole dzisiejszych skokow - widzac pogode?! Uzalezniony byl? Od czego? Od
                                                    szmalu, wladzy, czy slawy? No, bo to ostatnie to ma od dzis zapewnione - jako
                                                    najglupszy dyrektor imprez sportowych. Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re: Nostalgia, czy lekkie przerazenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.03, 20:07
                                                    Ja to zobaczyłem dopiero parę minut temu.Telewizja,pieniądze,reklamy
                                                    itp,itd.Nić się jednak podobno nie stało-lekkie potłuczenia i złamany
                                                    palec.Choć to nieprawdopodobne.
                                                    A z czytaniem i pisaniem ja radziłem sobie tak Friday.Wchodziłem na
                                                    forum,logowalem i bez czytania otwierałem wszystkie interesujące
                                                    wątki,kontrolując jednocześnie czas.Ewentualnie zaznaczając odpowiedz na list w
                                                    najciekawszym miejscu.Potem się rozłączałem.i w trybie offline na
                                                    spokojnie ,korzystając z historii można było poczytać,napisać swoje
                                                    mądrości,czasami dosyć długie ,zrobić wyślij i połączyć na nowo.Tak samo
                                                    zresztą z innymi materiałami sobie można poradzic.Na szczęście na razie ten
                                                    problem biegnącego czasu mnie nie dotyczy.Pozdr.
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Jestem Hepiku! IP: *.rzeszow.mm.pl 30.11.03, 05:21
                                                    A Twój wierszyk był świetny! A nie było mnie, bo czasu na nic nie mam. Wciąż
                                                    sie coś dzieje. Możesz pisać do mnie na: jonajona@wp.pl - w zasadzie
                                                    specjalnie dla Ciebie to założyłam.
                                                    Pozdrawiam serdeczenie i dzięki za stronę turystyczną
                                                  • Gość: hepik Re: Do Jony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 07:43
                                                    Skorzystałem.Pozdr.
                                                  • Gość: stachu34 Re: Do Jony...i wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 09:20
                                                    No proszę i Hepik już skorzystał...A ja się uśmiałem.
                                                    Hepik ma na wp specjalną skrzynkę na swoja twórczość, i słusznie.
                                                    Jest z całą pewnością jest niezwykle płodnym autorem biorąc pod uwagę ilość
                                                    postów.
                                                    Natomiast ze względu na jakość to zasługuje na, nie tylko darmową skrzynkę,
                                                    ale i płatną. Moja radość powoli przemienia się w zdumienie, w każdym razie to
                                                    znaczący sukces drogi Hepiku...
                                                    Jednak do mnie pisz normalnie na forum,a z naszej dyskusji być może coś
                                                    dobrego wyniknie dla innych.Pozdrówka dla wszystkich
                                                  • Gość: hepik Re: Do Stacha...i wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 10:19
                                                    Marek G.z Krakowa śpiewał :Czy to jest zazdrość,czy to jest kochanie?;))
                                                    Wisława Sz.z Krakowa za takie tam różne wierszyki Nobla dostała,mnie płatna
                                                    skrzynka wystarczy.Nic od razu,nic za darmo.Nad udoskalaniem stylu pracuję
                                                    nieustannie.Do Ciebie Stachu zawsze prozą i tylko na forum postaram się.No
                                                    chyba ,że byś kiedyś poprosił,gdy będę już sławny,o jakąś dedykację.Wtedy ze
                                                    względu na naszą przeszłość ,będziesz miał ją(dedykację) jak w banku
                                                    zapewnioną.:))
                                                  • Gość: stachu34 Re: Do Stacha...i wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 11:34
                                                    Nie gryzie mnie zazdrość, Hepiku...Zastanawiałem się czy ktoś postawi mi taki
                                                    zarzut, ale postanowiłem nie uprzedzać faktu. I myśl ciałem się stała, bo
                                                    takie posądzenie padło.
                                                    Moja radość wynika tylko z faktu założenia Ci przez sz.P. Doktor specjalnej
                                                    skrzynki pocztowej. Ja uważam że zasługujesz na płatną i to z całą pewnością.
                                                    Zaś co do Nobla to poczekajmy trochę.
                                                  • 4friday Ogolnie bardzo i szczegolnie mniej 30.11.03, 14:51
                                                    No, istotnie, co mnie tak na bok odepchnelo? Segregacja rasowa? Dyskryminacja
                                                    plci?czy to moze ja tylko - taka niesmiala jestem?
                                                    To widze, ze tworczosc poetycka nadal kwitnie? A jej owoce mozna zobaczyc? Na
                                                    wp? Jak? Pozdrawiam z lenistwa - powoli... /dzis NIC nie robie!/.
    • 4friday Niedziela 30.11.03, 07:32
      Witam niedzielowato! Cos chyba spac nie moge, pewnie mam nieczyste sumienie?!
      Hepiku, sprobuje nauczyc sie pisac i odpowiadac offline. Tyle, ze przewaznie
      moj komp mnie wtedy rozlacza, a serwer wylogowuje... bydleta...
      Tak, czy owak - mgla przeszla, ale o sloncu, czy 16 stopniach ciapla nie ma co
      marzyc.
      Pozdrawiam!
      • Gość: hepik Re: Niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 10:23
        A co ty tak jakoś z boku,o mało bym nie zauważył ?Śmiało,n środek,chyba ,że to
        jakaś choinka się buduje,przynajmniej u mnie na monitorze:)
      • Gość: hepik Re: Niedziela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 11:33
        Nie wiem czy to był przypadek czy istnieje jakaś prawidłowość ale gdy kończyłem
        połączenie pod koniec impulsu powiedzmy w 5min55 sek to następne połączenie
        było zrywane brutalnie.Ale dowodów żadnych nie posiadam,tak sobie tylko
        dywaguję.Pozdr.
        • Gość: ONA-JONA Re: Do Hepika wieczorową porą IP: *.rzeszow.mm.pl 30.11.03, 22:50
          Dostałam Twojego e-maila!!! I odpisałam po przeczytaniu- tzn., teraz
          wieczorem, jak weszłam do Internetu. Dzięki
          Pozdrawiam serdecznie. Tylko tam były dwa adresy, to nic? Wysłałam na ten z
          onet coś tam. Doszło?
          Jeszcze raz pozdrawiam
          • Gość: hepik Re: Ranną porą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 04:43
            To ne je dobre,pane Hepiku!Do dwunastej bajerka na tlenie,potem rojenia senne
            na temat forum i o 4 z powrotem.
            • Gość: hepik Re: Ranną porą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 05:04
              Minył już dzionek,minył wieczorek,
              jak niyma tak niyma pani dochtorek,
              Do krzynki na rogu lotom co chwilka,
              bo martwi sie cołko naszo rodzinka.

              Z samego rana wiadomość już jest,
              choruje nom Jona tak cołkiem fest.
              A krzinka była łod moji cery młodszy
              hepik 1@ gazeta.pl to adres lepszy.
              • Gość: ONA-JONA Re: Ranną porą IP: *.rzeszow.mm.pl 01.12.03, 07:39
                A talent to TY masz - tylko podziwiać!
                PS. Wysłałam przed chwilą e-mail na TWÓJ adres. Pozdrawiam
                • hepik1 Re: Ranną porą 01.12.03, 09:56
                  Powiedz to Stachowi,bo pokpiwa z mojego talentu.Śpiewać każdy "morze"jeden
                  lepiej,inny gorzej;)).Będę musiał sprawdzić co u mojego morzliwego przyjaciela
                  słychać,kiej mi się tak już napisało.
                  • hepik1 Re: Ranną porą--do 4 friday 01.12.03, 10:02
                    Z dobrze poinformowanych źródeł dowiedziałem się ,że TP SA w ramach ofensywy
                    internetowej,być może już w lutym uruchomi nową Stradę o mniejszej
                    przepustowości 258 kbs ale za cenę 80-100pln.Być może wtedy kłopoty modemowo-
                    impulsowe zostaną rozwiązane?Pozdr.
                    • hepik1 Re: Ranną porą--do 4 friday 01.12.03, 10:41
                      Hektolitry Pepsi wypiła Belka
                      i teraz ją boli ta prawa nerka
                      I chudnie nam teraz w oczach dziołszka
                      ku zadowoleniu swoim i męża- śpioszka
                      • hepik1 Re: Ranną porą--do Jony 01.12.03, 11:07
                        Fikała,skakała Jona do rana,
                        i teraz noga prawie złamana,
                        godali my Jona niy skokej,
                        bo z Ciebie przeca niy dżokej.
                        • Gość: jaga Re: Do Hepika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 15:20
                          Zastawiam się skąd taka eksplozja twórczości i wyrażanej mową wiązaną? Czy to
                          wpływ wiosennej wręcz pogody?
                          Zamknę zaraz to pudło i chyba obrażę się na neo - dziś tempo poruszania się ma
                          gorsze niż ślimak. Pozdr.
                          • Gość: hepik Re: Do Hepika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 16:24
                            Na stradach całego świata korki bywają,ludzie z roboty wracają komp.otwierają.U
                            mnie też wolniej,moze i z 64 kbs ,ale nikt nie obiecywał,że zawsze będzie
                            512.Pozdr.
                            • bella15 Re: Do Hepika)))) 01.12.03, 18:24
                              Pisał Hepik dziś do Belki
                              a czytały tylko nerki )))

                              Przeszło.
                              Neostratka Wam wysiada? hi hi.Nabraliście się tpsie...
                              • Gość: hepik Re: od hepika)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 18:47
                                Kebyś tyla co jo dzisiej naszkryflała,
                                takich gupot byś tera nie opowiadała.
                                Dziwejcie sie ludzie,że nerki od Belki
                                poradzom czytać te wszyskie literki.



                                • Gość: jaga Re: od hepika)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:18
                                • Gość: jaga Re: Do Belli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:19
                                  Ty sie nie śmij Belka,
                                  Ty zaś szanuj swoja nerka.
                                  • Gość: hepik Re: Do Belli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:36
                                    Ludzie,Jaga chodzi! tzn.rymuje!
                                    • Gość: hepik Re:Cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:41
                                      A jaką tremę miała,pusty post wysłała;) Mówiłem,że zaraźliwe i każdy morze;))
                                      Teatr dzisiaj dobry-w TV-półkownik -Kwiatkowski,prezes,nie chciał puścić(?)
                                      • Gość: jaga Re:Cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:48
                                        Ano właśnie, kto to jest zwolennikiem teorii przenoszenia się wszelakich
                                        zaraźliwości przez net? A tremy nie mam, tak tylko mi się klepnęło.
                                        Ślimak wlazł dzisiaj tylko w gazetę, na innych portalach jest normalnie.
                                        Półkownika widziałam już co najmniej 2 razy.

                                        • Gość: jaga Re:Cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:58
                                          Zajrzałam do programu - tego jeszcze nie widziałam. Zrozumiałam dosłownie.
                                          • Gość: ONA-JONA Re: Do Hepika IP: *.rzeszow.mm.pl 01.12.03, 22:14
                                            Jak się teatr skończy (a chyba oglądasz) - to się odezwij.
                                            • Gość: ONA-JONA Re: Do Hepika - o tlenie IP: *.rzeszow.mm.pl 01.12.03, 22:46
                                              Skorzystałam z Twoich instrukcji. Mam adres, ale nie rozumiem tego: "Po
                                              zainstalowaniu uruchom program i kliknij na znak + widoczny na dole programu".
                                              Ale będę szukać
                                              • hepik1 Re: Do Hepika - o tlenie 02.12.03, 03:53
                                                Gość portalu: ONA-JONA napisał(a):

                                                > Skorzystałam z Twoich instrukcji. Mam adres, ale nie rozumiem tego: "Po
                                                > zainstalowaniu uruchom program i kliknij na znak + widoczny na dole programu".
                                                > Ale będę szukać
                                                Nie bardzo wiem w czym problem,sam je miałem pozątkowo,Jaga pomogła-u mnie
                                                chodziło o konto-wpisywałem stare,odnoszące się do e-mailowego a dla tlenu
                                                trzeba stworzyć odrębne.Choć u Ciebie możliwe,że o coś innego chodzi.Może
                                                jeszcze raz Jaga pomoże jak się obudzi.A jeśli się wszystko uda to wejdź w
                                                menu,lewy dolny róg ramki Tlenu i tam jest fukcja powiadom znajomego-tam
                                                wpisujesz e-mail swoich znajomych albo bezpośrednio dodaj kontakt-czyli
                                                hepik@tlen.pl a ja cię już zautoryzuję;)Do odważnych i cierpliwych świat
                                                należy.Będę czekał równie cierpliwie.:))
                                            • hepik1 Re: Do Jony 02.12.03, 03:28
                                              Po hulaszczej poprzedniej nocy(w sieci);)zasnąłem snem kamiennym jeszcze w
                                              trakcie spektaklu.Czytając teraz czuję się niepocieszony:(
                                          • hepik1 Re:Cud 02.12.03, 03:40
                                            Dosłownie byłoby "Pułkownik Kwiatkowski"-nie "półkownik"Ale doskonale rozumiem
                                            nieporozumienie.Jeszcze przed wysłaniem postu się nad zastanawiałem ale
                                            zostawiłem domyślności klubowiczów.A półkownik bo spektakl gotowy był już w
                                            marcu i miał kilka ,przesuwanych dat emisji-co zmienia wymowę przede wszystkim
                                            samego wstępu-bo pewne rzeczy prorocze,jeszcze przed referendalne.Do końca nie
                                            zobaczyłem ,miałem nagrywać.Przyczyny nieoglądnięcia do końca-wyjaśniam w
                                            poście wcześniej pisanym ale znajdującym się poniżej.Pozdr.
                                            • Gość: hepik Re:jaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 06:03
                                              ...z tym tlenem,tak sobie surfowałem a tu morskamuszelka,maria ,gabi-są ludzie
                                              co nie śpią o tej porze.Nie wiem dlaczego same panie.Czyżby wszystkie z moim
                                              autoportretem się zapoznały:)?A Jona śpi.
                                              • hepik1 Re:huragan czy trzęsienie ziemi w Polsce?. 02.12.03, 20:27
                                                Linie telefoniczne pozrywało?Serwery pod ziemią się znalazły?Muszę się zapoznać
                                                z ostatnimi wiadomościami-bo tutaj nic takiego się nie działo.
                                                • Gość: ONA-JONA Re:Hepiku witaj! IP: *.rzeszow.mm.pl 02.12.03, 21:31
                                                  Witaj!
                                                  Wieczorem udało mi się uruchomic "tlen" - wszystko działało! Ale teraz próbuję
                                                  wpisać hasło i komputer odrzuca hasło! Dlaczego??? Na 100% nikt oprócz mnie
                                                  nie mógł tam nic zmienić czy coś w tym stylu. A rano musiałam wcześnie wstać -
                                                  cały dzień w pracy, potem z małą łaziłysmy po mieście. Dopiero teraz weszłam
                                                  na chwilke, ale i tak zaraz muszę kończyć, bo trzeba ją położyć spać. Może
                                                  późnym wieczorkiem zajrze, a jeśli nie dzisiaj, to rano.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • Gość: ONA-JONA Re:Hepiku - jeszcze o "tlenie" IP: *.rzeszow.mm.pl 02.12.03, 22:05
                                                    Założyłam podobny adres "tlenu" - znajdziesz mnie, jak by co.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: hepik - jeszcze o "tlenie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 05:16
                                                    Coś nie tak,początki zawsze trudne,spróbujmy jeszcze raz od nowa
                                                  • Gość: hepik Re: - jeszcze o "tlenie"-do Jony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 05:26
                                                    Dziwna sytacja-napiszę e-maila,jak się już nie połączymy,sprawdż archiwum i w
                                                    ciągu dnia skrzynkę
                                                  • Gość: ONA-JONA Re:Hepiku - jeszcze o "tlenie" porannie IP: *.rzeszow.mm.pl 03.12.03, 05:36
                                                    No cóż - technika to nie żywy człowiek. JAkiś brak połączenia. Szkoda. Jak by
                                                    co - masz mojego e-maila.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: ONA-JONA Re:Hepiku - jeszcze o "tlenie" porannie IP: *.rzeszow.mm.pl 03.12.03, 05:40
                                                    KOmputer mówi mi, ze "brak połączenia z serwerem". A co robić, nie mówi.
                                                    Hepik - wejdź na wp. samotni. będę przez ok. 10 min tam czekać na Ciebie.
                                                  • 4friday Udalo sie! 03.12.03, 07:18
                                                    No, bo juz myslalam, ze w moim wieku, to sie takie sztuki techniczne nie udaja!
                                                    Znaczy, Hepiku, ze dobrze sie zaistalowalam "tlenowo" i wszystko gra i buczy!
                                                    To sie ciesze, chocby ze wzgledu na ten moj "egzamin techniczny", ech stara
                                                    babina ze mnie... Postanowilam albowiem, ze jesli nie dostane od Ciebie dzis
                                                    rano potwierdzenia - wywale z kompa caly ten tlen i nie bede sie tym w ogole
                                                    zajmowac. A tu taka siurpryza. No, dobra, watpie, zebym sie
                                                    czesto "dotleniala", a to ze wzgledu na Tepse, ktora tylko czyha, zeby mi
                                                    dowalic rachunkiem w ucho. Ale zawsze milo wiedziec, ze moge! Pozdrawiam
                                                    Wszystkich i...do roboty gnam!
                                                  • Gość: hepik Re: Friday się Udalo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 08:59
                                                    Jak to miło kobiecie zrobić z rana przyjemność,efektem czego z uśmiechem i
                                                    śpiewem na ustach wyrusza ciemnym rankiem do ciężkiej pracy.Tlen daje nie tylko
                                                    Friday możliwość rozmowy ale wysyłanie maili nie wchodząc w Outloki różne ale i
                                                    darmowe SMS-y.Jeszcze jakbyś mnie autoryzowała to i moje szczęście z Twojego
                                                    szczęścia byłoby większe.Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re: Tak nie może być! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 20:44
                                                    Miejsce klubu K2 na początku ,tzn.na górze.Pozdr.
                                                  • 4friday Re: Tak nie może być! 03.12.03, 20:49
                                                    Oj, ty ortodoksie! We are the champions, tak? pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re: Tak nie może być! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 21:16
                                                    Każdy ma jakieś kuku.A friday skorzystała z Tlenu-jestem tego naocznym
                                                    świadkiem.I letka też skusiłem Tlenem.Może jakąś prowizję by mi Agora
                                                    wypłaciła. Ijagę,belkę jonę.Kurcze,może będę wreszcie bogaty?
                                                  • 4friday Re: Tak nie może być! 03.12.03, 21:38
                                                    Tak jest, skorzystalam, a jakze. I jeszcze mi sie w glowie kreci od tego
                                                    dotlenienia, ha, ha. Musze sie przyzwyczaic, choc przyznaje, ze to o niebo
                                                    lepsze od czatu, cisza, spokoj, nikt niepytany nie wchodzi i nie wychodzi nagle.
                                                    A po malym namysle stwierdzam, ze tlen wcale nie wyjdzie mi kosztowniejszy, niz
                                                    forumowanie. Tu, zanim sie zaloguje, pootwieram te wszystkie dojscia, napisze,
                                                    wysle i - zanim serwer to wszystko poodbiera i wysle - mijaja czasem zlote
                                                    minuty. Tlenowato - idzie szybciej, oczywiscie pod warunkiem, ze sie ma cos do
                                                    powiedzenia. /Hepik, sorry, ja sie dzis inaugurowalam, to i pewnie
                                                    blablalam..., akurat trafilo na Ciebie!/.
                                                    Pytanko techniczne - czy mozna sie dotleniac w wiecej osob na raz? Pewnie tak,
                                                    musze sie doczytac.
                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re: Tak nie może być! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 23:42
                                                    Jasne,opcja -konferencja,przed chwilą z Jagą o tym samym gadaliśmy.Dobranoc a
                                                    dla czytających jutro Dzień dobry.
                                                  • letek17 Re: Tak nie może być! 03.12.03, 23:56
                                                    Witam wszystkich po dalekiej podróży, zamiast Windy ( Windows) mam darmowego
                                                    Linuksa, bajka nie z tej ziemi, nie wiem co zrobić z mackami i gdzie przylgi schować.
                                                    Poważnie jest ciekawy, fajnie się instaluje, ale trzeba dużo starań, żeby się w nim połapać.
                                                    Po roku bedzie z pewnością łatwo. Mam kadu - odpowiednik gg i tlen moze się pojawi.
                                                    Najważniejsze- adresy moich ulubionych stron przepadły pamiętałem tylko tą i akcjasos.
                                                    Pogoda Ducha była cały czas ze mną, wierzyłem, że jeszcze Was poczytam. Teraz
                                                    sumienie uspokojone ale żal po stracie części swoich zasobów do przerobienia. Do
                                                    poczytania. Letek
                                                  • Gość: hepik Re: Tak nie może być! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 05:30
                                                    I po co Ci to było-letku?Podesłałem linka ale już po wyjściu Twoim,że to
                                                    podziemie może za wczesne a przestępwstwo wątpliwe a rozmiary afery już napewno
                                                    rozdmuchane.A ciekawe co dzieciątka na Linuksa powiedziały,chyba,że nieświadome
                                                    niczego i szok dopieo przed nimi.Pozdr.
                                                  • letek17 Re: Tak nie może być! 04.12.03, 09:51
                                                    Jedno dzieciątko się tym bardzo interesuje, drugi e oczekuje jedynie by mieć kontakt ze
                                                    światem, pisać, korzystać z programu z nutami na gitarę i grać w sensible world of soccer
                                                    czy imme badziewie ale to pamietam chdziło na amidze to i w linuksie chyba też pójdzie.
                                                    Jak na razie mamy cały pakiet biurowy, odpowiedniki win ampa i acdc, mozemy patrzeć
                                                    na pliki multimedialne. Dziś się prawdopodobnie dotlenimy i skonfigurujemy gg. I tylko
                                                    wtedy spokojnie ćwiczyć by "jak z windą palce same wiedziały co trzeba robić" . Nie wiem
                                                    jak wyjdzie z czytaniem tekstu w skanerze. Najbardziej mi żal, że ani ja ani moje dxzieciątko
                                                    nie wpadliśmy by eksportować nasze ulubione strony i adresy. Przepadły ale może znów
                                                    jestem wolnym człowiekiem, który moze szukać od nowa. Dla wygody podaj w poście link
                                                    do swojego forum. Co do akcjisos będę tam, gość, pao czy inni uświadamiają mi, ze nic
                                                    nie jest idealne, prościej mi się mierzyć z wirtualnymi osobami przepełnionymi całą masą
                                                    złych uczuć. To coś w rodzaju treningu asertywnych zachowań społecznych. Mam nadzieję,
                                                    że wieczorem już będzie tlen i gg. Dla dzieciątka, który chce być technikiem od systemów
                                                    informatycznych to akuratne zajecia a i ja będę znów coś więcej wiedział. Miłego dnia, dziś
                                                    muszę popracować trochę więc chyba do wieczora. Pozdrawiam wszystkich i gdyby trzeba
                                                    było podzielić sie doświadczeniamio z linuksem to może już nie długo bedę w stanie. Letek
                                                  • hepik1 Re: Tak nie może być! 04.12.03, 10:32
                                                    I dorobiliśmy się na K2 drugiego eksperta a może(Jaga się nie obrazi)
                                                    pierwszego.Można walić do letka jak w dym,gdy nie wiesz co zrobić z tym.
                                                  • letek17 Re: Tak nie może być! 04.12.03, 12:29
                                                    Dzięki, jest to moje na razie jedyne okno na Świat, adresów sobie nie przypomnę ale
                                                    znalazłem www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34591,1766889.html?as=1&ias=3
                                                    Autor: Wiktor Osiatyński
                                                    Data wydania: 2003
                                                    Format / Stron: 13x20cm / 168, oprawa twarda
                                                    ISBN: 83-207-1738-8
                                                    Wydawca: ISKRY
                                                    Kategoria: Wspomnienia / Inne
                                                    Opis: Książka ta to świadectwo dla wszystkich, którzy borykają się z alkoholizmem, a także
                                                    dla tych, którzy starają się tę chorobę zrozumieć...
                                                    www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_417055-410002.html
                                                    Książka ta to świadectwo dla wszystkich, którzy borykają się z alkoholizmem, a także dla
                                                    tych, którzy starają się tę chorobę zrozumieć. To książka o problemach czekających osobę,
                                                    która chce przestać pić, o pytaniach, które musi sobie zadać, o odpowiedziach, które musi
                                                    znaleźć. Pokazuje, jak trudne i powolne jest dochodzenie do prawdy o samym sobie, jak
                                                    zdradliwy i podstępny potrafi być własny umysł.
                                                    Czytałem ten kawałek - szukam jej w księgarni. Lecę dalej


                                                  • Gość: hepik Re: Tak może być! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 13:10
                                                    www.merlin.com.pl
                                                    Tytuł Rehab -cena 25 PLN + 8 PLN pobranie znalazłem,dzięki
                                                  • Gość: hepik Re: To może być prezent na Mikołaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 14:05
                                                    Cena umiarkowana.Dla siebie,dla partnerów.Merlin przysyła w ciągu trzech dni
                                                    czyli by zdążyć przed 6 grudnia jednak EMPiK zostaje.
                                                  • Gość: hepik Re: To może być prezent na Mikołaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 19:49
                                                    Do piynćsetki sie kulomy,
                                                    coś pomału jak pod góra,
                                                    chyba siły już nie momy,
                                                    może jutro rady domy!
                                                  • letek17 Re: To może być prezent na Mikołaja 04.12.03, 21:07
                                                    Hej już mam, w ksiegarni 29 zł i leżą w regale ze wspomnieniami a nie w psychologii.
                                                    Mam gg i wiele innych programów, ale nie możemy się dotlenić. Linuks jest wielki - muszę
                                                    tak powiedzieć ale za 37 zł kupuje się dystrybucję z programami na 7 płytach i do tego
                                                    książka. Jesteśmy sknerami i korzystamy z wersji naprawdę darmowej. W.Osiatyński jest
                                                    dla mnie wielkim autorytetem, nie tylko w sprawach AA ale i innych. Teraz mam bardzo
                                                    terapeutyczny tydzień. Pn. - mityng spikerski - gość opisywał swoją historię, jak bliska mojej
                                                    i te jego wnioski na temat związków osób uzależnionych i współuzależnionych. Wt. mityng "
                                                    normalny, Śr- zajęcia terapeutyczne w poradnii, Czw - mityng i Nd. spot w Skoczowie.
                                                    Bajka. Miłej nocy idę popisać jeszcze gdziekolwiek, a później będę się martwił, że praca
                                                    zlecona leży i nabiera mocy.
                                                  • Gość: hepik Re: To może być prezent na Mikołaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 05:53
                                                    Mam nadzieję ,że i dotlenienie z Linuksa jest możliwe,na f.Internet jest wątek
                                                    Tlenu dotyczący a i zdajsie jest forum o Tlenie,choć tam nie zaglądałem.Zapewne
                                                    sobie prędzej czy później poradzisz na co oczywiście liczę.Po Osiatyśkiego
                                                    wybiorę się być może dzisiaj do Empiku ,będąc w Katowicach.Księgarń coraz
                                                    mniej,choć np.w takim Chorzowie z 4 na jednej ulicy.Zawsze lubię do nich
                                                    zaglądać ,nawet nic nie kupując.A zdumiony byłem będąc w tym roku w
                                                    Francji.Małe miasteczko pod Paryżem-niepozorne wejście do księgarni,wydaje się
                                                    jak do małego sklepiku a w środku 3 piętra z książkami.A na schodach siedzący
                                                    ludzie,również młodzi czytający książki.Najmłodsi czytali komiksy ale
                                                    zawsze.Wrażenie nie samowite.Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re: To może być prezent na Mikołaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 06:10
                                                    Ino jeszcze krotkie sztyry posty,
                                                    bydzie z górki dziołszki, chopcy.
                                                    K2 gibko bydzie sie otwiyrać
                                                    Tepsie kasy mniej przybywać
                                                  • Gość: jaga Re: Tak nie może być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 13:00
                                                    Podbijam, zgodnie ze stwierdzeniem Hepika, że tak nie może być i miejsce K2
                                                    zawsze na górze. Jeszcze tylko 3 wpisy i Friday będzie mogła trochę
                                                    zaoszczędzić.
                                                    A tak na marginesie, Hepiku, u nas w księgarniach, podobnie jak we Francji,
                                                    nie tylko młodzi ludzie siedzą na schodach, po regałami i czytają... czytają...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • 4friday Re: Tak nie może być 05.12.03, 15:12
                                                    Jago! Ja Ci dam - Friday...zaoszczedzic! No, robicie ze mnie normalnego sepa
                                                    sepiacego sobie wlasne przyjemnosci! /Jaga, bo napisze Tobie na priva, ile
                                                    wyniosl moj ostatni rachunek Tepsy!!/. No, zartowalam, a dzieki temu bede
                                                    przedostatnia w tym piecsetnym kawalku K2, ktorysmy przeszli.
                                                    Pozdrawiam Wszystkich! Na wieczor mam dzis 4 nowe lektury, ktore kupilam sobie
                                                    sama na Mikolaja za dobre sprawowanie!
                                                  • hepik1 Re: no i jest 500 05.12.03, 15:55
                                                    może zdążę wiec więcej nie piszę
                                                  • Gość: hepik Re: Robak worms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 16:56
                                                    Jaga,Letek - na stronie neo jest informacja o robaku no i że trzeba go
                                                    usunąć ,a ja w swojej skrzynce już cztery listy z nim(?)Pousuwałem bez
                                                    otwierania załączników/A Neo daje strony z instrukcjami tyle,że po
                                                    angielsku.Może wy coś wiecie -co zrobic?Letek wprawdzie nie ma Neo ale oblatany
                                                    a ty jaga może już też masz problem.Sprawdź skrzynkę.
                                                  • letek17 Re: Robak worms 05.12.03, 17:19
                                                    wirusy.onet.pl/ powinno pomóc. Podaj link gdzie nie wiesz co robić tych stron jest
                                                    dużo. Pliki wywalić, a kompa "przelecieć" skanerem z podanej strony. Powodzenia Letek
                                                  • Gość: hepik Re: Robak worms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 19:04
                                                    dzięki,może na razie za dużo paniki,ale poskanuję-zobaczymy.Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re: List poszukiwawczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 21:31
                                                    1 grudnia 2003 wyszła z klubu K-2 i dotychczas nie powróciła mieszkanka
                                                    Szczecina Bella ps belka .Rysopis -wiek z wyglądu 25-29 lat,szczupłej budowy
                                                    ciała,nawet można powiedzieć "szkieletor",tryskająca humorem i
                                                    wigorem.Ktokolwiek widział,pisał lub słyszał o zaginionej proszony jest o
                                                    zgloszenie tego faktu do P.O gospodarza klubu czyli mnie.
                                                  • Gość: jaga Re: List poszukiwawczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 21:41
                                                    A czy upoważnienie do pełnienia obowiązków otrzymałeś? na piśmie? :-)
                                                    Chyba że Jona udzieliła go Tobie z urzędu, na stałe.
                                                  • bella15 Re: List poszukiwawczy 05.12.03, 21:50
                                                    Hej,hej
                                                    Ja ją widzę.Odbija mi się jej twarz na ekranie :-)
                                                    Żyję,żyję..odpoczywam wieczorami.Ale Was czytam,a potem znikam.
                                                    Oczy mi wysiadły przez ten kompiuter,coś była źle ustawiona rozdzielczość.
                                                    Pozdrawiam serdecznie i myślę o Was ciepło.
                                                  • Gość: hepik Re: List poszukiwawczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 22:02
                                                    o wilku mowa a wilk przed monitorem,
                                                  • bella15 Re: List poszukiwawczy 05.12.03, 23:14
                                                    No tak,za szybko się odezwałam...Ale nie chciałam ,żebyście się niepotrzebnie
                                                    martwili o mnie ???Chociaż ,mogłam się wstrzymać lekko.Kto wie,może bym
                                                    poczytała jeszcze coś miłego o sobie i połechtałoby to moją próżność ;-)
                                                    Ale jest mi bardzo miło,Hepiku,że pomyślałeś o mnie.
                                                    belka
                                                  • astral_25 Re: List poszukiwawczy 06.12.03, 06:30
                                                    Bella, pierwsze co sprawdz, to odswiezanie ekranu, zeby nie migal ! Wiele ludzi
                                                    zmarnowalo sobie oczy wlasnie przez nieustawienie wysokiego odswiezania - 85 to
                                                    minimum, najlepiej 100, jesli monitor pozwala. Jesli nie wiesz jak, popros
                                                    bardziej obeznanego z kompami kolege/kolezanke.
                                                    Rozdzielczosc ustawiasz taka, zeby z odleglosci 45-50 cm przeczytac bez
                                                    wysilania wzroku nawet drobne literki. Jesli ich nie widzisz, zmniejszaj
                                                    rozdzielczosc az je bedziesz wyraznie widziec. Ewentualnie usiadz blizej
                                                    ekranu, ale nie blizej niz 35-40 cm. Dobry, markowy monitor to podstawa.

                                                    Pozdrawiam.
                                                    ---
                                                    [Astral] aka [RV]
                                                  • hepik1 Re: List poszukiwawczy 06.12.03, 08:07
                                                    Gość portalu: jaga napisał(a):

                                                    > A czy upoważnienie do pełnienia obowiązków otrzymałeś? na piśmie? :-)
                                                    > Chyba że Jona udzieliła go Tobie z urzędu, na stałe.


                                                    Oj ciekawa nasza Jaga,ciekawa świata.Jona napisz jestem p.o czy nie jestem?O
                                                    szczegóła ch nominacji pisać nie musisz:-))

                                                    --
                                                  • Gość: stachu34 "mikołajki" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 08:31
                                                    Wszstkim klubowiczom samych miłych chwil i duuuużo satysfakcjonujących
                                                    prezentów w przepastnym worze św.Mikołaja-życzy stachu...
                                                  • Gość: hepik Re: "mikołajki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 09:13
                                                    Ho!ho!ho! I Stacha nam Mikołaj przyniósł :))Musieliśmy być w tym roku naprawdę
                                                    grzeczni.
                                                  • 4friday Re: "mikołajki" 06.12.03, 10:33
                                                    Ja tez Wszystkim zycze i pieknych prezentow od Mikolaja, i tych od losu.
                                                    Duzo usmiechu, pozytywnego nastawienia do zycia, zdrowia, pieknej pogody i
                                                    szczesliwych zbiegow okolicznosci!
                                                  • bella15 Re: "mikołajki" 06.12.03, 14:36
                                                    Kochani
                                                    Ach te Mikołajki!!!Ja to nam życzę,żeby święty odwiedzał nas codziennie z tym
                                                    swoim woreczkiem ;-)Niech wyciąga co ma, może być słońce,humor jak zabraknie,
                                                    garść zdrowia,niespodziewany zastrzyk gotówki-komu trzeba,ale
                                                    systematycznie ,a nie raz 6 i 24 grudnia..Jak tego świętego dzisiaj spotkam to
                                                    mu nagadam;-)

                                                    /Do Astral_25---już ok z monitorem,coś mi sam zmienił
                                                    rozdzielczość,wredota.Jest ustawiony na 100/

                                                    pozdrawiam ciepło ,choć wieje i grad posypuje
                                                    belka
                                                  • Gość: hepik Re: "mikołajki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 15:02
                                                    Pytanie techniczne do astrala-czy u Was Tlen działa?Gdzieś czytałem,że działa w
                                                    USA na którymś wybrzeży a na drugim nie?A np w BRD?Pozdr.
                                                  • astral_25 Re: "mikołajki" 06.12.03, 15:09
                                                    Tlen u mnie dziala jak najbardziej. Wlasnie poprzez niego (no i email)
                                                    utrzymuje staly kontakt z rodakami w rodzinnym miescie.
                                                    Bez tlenu bylaby klapa. :)
                                                    Niedawno dolaczyl do niego tez Yahoo Messanger, poniewaz pozwala na rozmowe
                                                    przez mikrofon w duzo lepszych warunkach niz tlen. Ale i tak czesciej jestem na
                                                    tlenie.
                                                  • Gość: jaga Re: "mikołajki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 16:27
                                                    Przyłączam się do wszystkich życzeń, które powyżej /najbardziej podobają mi
                                                    się te od Belli/. No i tak zaczął się nam miesiąc składania życzeń wszelakich.
                                                    Mam nadzieję, że inwencji nie zabraknie i będzie jeszcze czego życzyć na Nowy
                                                    Rok :-)

                                                    Do Astrala: chwilami jsteś porażający - wątek "legalizacja konopii"

                                                    Pozdrawiam
                                                  • astral_25 Re: "mikołajki" 06.12.03, 16:35
                                                    Hmm.. dziekuje :)
                                                  • Gość: hepik Re: "mikołajki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 20:11
                                                    Astral już tak ma.Pracuję nad nim ale przypadek prawie beznadziejny;)
                                                  • Gość: hepik Re: "mikołajki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 20:24
                                                    Zapomniałem podziękować za info Astralowi.Dzięki.
                                                  • astral_25 Re: "mikołajki" 06.12.03, 23:23
                                                    o jakim info mowa ?
                                                  • hepik1 Re: "mikołajki" 07.12.03, 05:06
                                                    Pytałem o Tlen-tak?Udzieliłeś informacji na ten temat-tak?No to
                                                    podziękowałem.Czyżby roślinka z parapetu straciła parę listków?
                                                  • astral_25 Re: "mikołajki" 07.12.03, 06:38
                                                    Chcialbys :)
                                                    Ok, nie bylem pewien czy chodzi o to z monitorem, czy o to z tlenem.
                                                    Roslinka zostala w Polsce, oddana w dobre rece znajomych. :)
                                                  • Gość: hepik Re: Dzień po "Mikołaju" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 07:39
                                                    Tak mnie z ranka naszła taka refleksja-wykruszają się panie z "kilu
                                                    słów"semi,to ja,belka gdzieś odpływa,friday jeszcze gdzieś tam się
                                                    pokazuje.Najczęściej usprawiedliwiają to nawałem pracy,zmęczeniem,brakiem
                                                    czasu.Może tak musi być.Może to specyfika forum a może życia-przychodzimy-
                                                    odchodzimy.
                                                    Wyjeżdżam na turniej i będę dopiero wieczorem.Proszę przypilnować gospodarstwa
                                                    i obejścia.Pozdr.
                                                  • astral_25 Re: Dzień po "Mikołaju" 07.12.03, 10:44
                                                    Kota nie ma - myszy rajcuja :)
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Dzień po "Mikołaju" - Do Hepika i Astrala IP: *.rzeszow.mm.pl 07.12.03, 11:07
                                                    Pilnujemy gospodarstwa, pilnujemy...
                                                    PS. A p.o. jesteś jak najbardziej Hepiku!!!
                                                    To tak dla porządku, by inni wiedzieli.
                                                    PS.2. Do Astrala_25 - Myszy rajcują raczej na Tlenie/czacie... tam to dopiero
                                                    swoboda!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • bella15 Zima 07.12.03, 12:17
                                                    Przyszła cicho i niespodziewanie.Zamalowała śnieżnie i biało brudne dachy.
                                                    Może jeszcze zasypie przydomowe gliniane krasnale i już będzie pięknie :-)
                                                    Chyba idą święta....ach.

                                                    Nie wiecie,czy gdzieś w internecie można składać życzenia dla naszego rządu?
                                                    Ależ bym im nażyczyła, uuuu!
                                                    pozdrawiam/belka
                                                  • astral_25 Re: Zima 07.12.03, 12:40
                                                    Bella: Ech, dobrze masz ;), tu w Holandii swieci slonce i jest ok. 15 stopni.
                                                    Przyrodzie sie cos pomylilo. Wyszly nawet owady. Jeszcze troche i zobacze
                                                    przebisniegi ;)

                                                    Ona-Jona: Na tlenie/gg czasem jest totalny sajgon. Kiedys sie wpisywalem do
                                                    katalogu, ale po regularnych "napadach" roznych swirow, samobojczyn, napalonych
                                                    malolat, juz tego nie robie. I wreszcie jest spokoj hehe.
                                                    ---
                                                    [Astral] aka [RV]
                                                  • hepik1 Re: Zima nie taka straszna 07.12.03, 14:35
                                                    No całkiem nieźle popilnowaliście.Mialem być wieczorem ale córa poprzegrywała
                                                    wszystko co do przegrania było i obiad mogłem zjeść o normalnej porze.Na
                                                    pocieszenie zostało to ,że przegrała z skośnookimi Chinkami a te są poza
                                                    zasięgiem w tej dyscyplinie sportu.Pozdr
                                                  • astral_25 Re: Zima nie taka straszna 07.12.03, 15:35
                                                    Nie ze sie czepiam.. a NIEskosnookie chinki tez sa ? :)
                                                    ---
                                                    [Astral] aka [RV]
                                                  • Gość: hepik Re: Zima nie taka straszna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 16:11
                                                    Też mi to pytanie przyszło do głowy ale już po fakcie czyli po wysłaniu.Z
                                                    drugiej strony nie każdy musiał widzieć Chinkę i ten przymiotnik jakby
                                                    obrazował fakt oczywisty:)
                                                  • bella15 Re:Do Hepika 07.12.03, 19:08
                                                    Hepiku
                                                    A gdzie ja niby odpływam?Przecież jestem :-)Na kilka słów mniej wpadam,ale
                                                    zaglądać będę.Sama założycielka ,za często,nie odwiedza swojego wątku.
                                                    A mój,ciepły-tak mi się wydaje,post do semi-pozostał bez echa...Pomyślałam,że
                                                    może moje dobre samopoczucie i radzenie sobie z alkiem-bez problemu..tylko
                                                    drażni...Ot co,dlatego mniej tam zaglądam.
                                                  • Gość: hepik Re:Do Belki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 20:45
                                                    100% odnosiło się do prekursorek tamtego watku i wydaje się tematem
                                                    zamkniętym,do Ciebie o tyle,że aktywność wyraźnie zmalała tutaj ,w K2.Zapewne
                                                    za wymagający jestem a może za bardzo się martwiłem.Ale cieszę się ,że wszystko
                                                    jest OK.
                                                  • bella15 Re:Do Hepika 07.12.03, 21:20
                                                    Hepiku,jak to miło przeczytać,że ktoś się martwi o drugą osobę:-)
                                                    Dziękuję.Twoje słowa są jak balsam na serce

                                                    = = = =
                                                    = = =
                                                    = =
                                                    = =
                                                    = =
                                                    = =
                                                    =
                                                  • bella15 Re:Do Hepika 07.12.03, 21:25
                                                    tak...te kreseczki to było serce..dla Ciebie Hepiku.Nie wiem czemu,mój rysunek
                                                    nie został zaakceptowany i tak potwornie
                                                    zniekształcony.Teraz ,bardziej,przypomina wynik EKG serca.... Ale wszystko w
                                                    normie :-)
                                                  • semi_x Re: . . . 08.12.03, 00:03
                                                    to wszystko nie takim jest... jak wygląda .......Bella??...jaki Twój post
                                                    pozostał bez odpowiedzi???....żywię głebokie przeświadczenie, iż starałam sie
                                                    odpowiadac na wszystkie posty..hmm...aż przejrzę wszystkie ponownie.....nie
                                                    drazni mnie Twoja radość z wygranej, zdaję sobie sprawę, iz mnie samej
                                                    zdecydowanie trudniej wyjść z nałogu i co gorsze, chyba im dalej tym trudniej.
                                                    Dla Ciebie czuję raczej podziw niż zazdrość. Hepik.....zaglądam na
                                                    forum..ale...ale...ale.....jesteście na K2 w pewnym sensie zgraną i zamknietą
                                                    grupą...a co ja na "kilka słów" zrobic moge??...przeciez sama ze soba
                                                    polemizować nie będę a i tematów tzw...."z życia wziętych" poruszać nie
                                                    śmiem....bo to już w Waszym wątku zostało rozpoczęte i niech tak zostanie.
                                                    Dużo dobrego dla wszystkich życzę i pozdrawiam cieplutko/semi
    • 4friday Ach, jak milo! 07.12.03, 21:51
      I cieplo tu w Klubie, choc za oknem zima. Mile slowa sobie mowicie, rysuneczki
      dedykujecie. To fajnie! Znaczy, ze wszystkim /?/ nam humor dopisuje! Czy to
      wplyw Mikolaja? Czy moze zblizajacych sie Swiat? A moze ogien Wam tak ladnie na
      kominku trzaska, ze sie cieplo kolo serca robi? Szkoda, ze nie mam kominka,
      zawsze mi sie marzyl, ale niet wazmoznosti.
      No, to ja sie bez wiersza i bez grafiki do Was mile usmiecham i oddalam w
      objecia Morfeusza. Dobranoc!
      /P.S. Z zalem donosze, ze wczoraj sobie odinstalowalam tlen, bo mnie wkurzal -
      stale wyskakiwal i mrugal bez powodu. Ale sprobuje zainstalowac raz jeszcze./.
      • Gość: jaga Do PO Gospodarza Klubu oraz pozostałych Bywalców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 01:10
        Niniejszym potwierdzam "teorię o mocy sprawczej..." i wcale tak nie musi być,
        choć komplet poszukiwanych jakby niepełny.
        Myślę, że jako PO posiadasz również uprawnienia do przyjmowania w poczet ...:-)
        chociaż semi nie oczekuje chyba wielkich fanfar :-)

        A co Wy tak z tym "rajcowaniem"? - mnie nieobecność Hepika wcale nia rajcuje,
        natomiast harce a nawet hulanki i swawole - czemu nie :-)))

        Friday - z tlenem można się zaprzyjaźnić a Hepik to potwierdzi i pomoże a poza
        tym, zawsze możesz zwrócić się o pomoc do Letka, który jest Wielkim Głównym
        Specjalistą.

        Ogólne pozdrowienia i dbajcie o nosy, nie poodmrażajcie ich :-)

        • Gość: hepik Re: Dwa dni po Mikołaju:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 07:04
          Zostałem totalnie zaskoczony ranną forumówką(to od prasówki) i reszta dnia
          upłynie w miłej i radosnej atmosferze.
          Semi-w preambule czy nawet tytule stoi jak byk " ..i nie tylko"A zresztą, by
          stać się starym bywalcem,trzeba być przynajmniej raz a najlepiej dwa ,trzy razy
          i już się nim jest.Zapewne obawiasz się by nie być zignorowaną ale na tym forum
          to naprawdę nie grozi.(teraz sę wystraszyłem-bo jak wejdzie jakiś specjalista
          od ..minet itp)
          Jaga- rajcowanie-to niekoniecznie to o czym myślisz-ja wiem-że ty zawsze o
          jednym;))-ale to również np licytacja w szkacie(śląska gra karciana) a przede
          wszystkim -dużo gadania-rajcuje jak przekupka na bazarze.Skąd to w Holandii
          znają ,nie wiem.
          Moc jest ze mną :)))
          A co z tym Tlenem u Friday-przecież rozmawialiśmy a niedawno też mignęłaś na
          zielonkawo.
          Letek specjalista -ale Tlenu sam nie ma,:))
          A Belka znowu straszy-jeśli to wykres przypominający EKG to te linie coraz
          krótsze -żeby pacjentowi się nie zmarło na amen.Ech,te poczucie Belki humoru:)
          Pozdr.
          • Gość: kubek Re: Dwa dni po Mikołaju:))) IP: *.euro / *.euro-net.pl 08.12.03, 08:32
            witam i pozdrawiam
            cóż jakoś ostatnio nie po drodze mi było z forum ale nic to teraz mam nadzieję
            być częstszym bywalvem :)))
            a tak przy okazji zapytam czy ktoś z obecnych był uczestnikiem PRO (program
            rozwoju osobistego w IZP) bo właśnie dostałem odpowiedź z intytutu (zgłoszenie
            wysłałem tak ze prawie dwa lata temu) no i wiem że od stycznia nie zacznę z
            przyczyn obiektywnych (czyli brak zaplecza finansowego) ale na maj chyba się
            zdecyduję...O co w tym chodzi to wiem ale działa i czy działa to nie wiem...
            pozdrawiam
            • Gość: kubek alkomat :))) IP: *.euro / *.euro-net.pl 08.12.03, 08:49
              hmmmm a tego alkomatu jeszcze nie widziałem :)))
              vapaatila.net/alko/promillelukko/hutikka_v0_13.html
              • Gość: hepik Re: alkomat :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 09:12
                To je dobre Pane Kubek:)).A ja znalazłem fajną stronę www.abradio.pl
                • Gość: kubek Re: alkomat :))) IP: *.euro / *.euro-net.pl 08.12.03, 11:35
                  taka gra ;) - i tylko zabawa bez podtekstów

                  www.dami.pl/~jerkul/download/humor/klaus.htm
                  • astral_25 Re: alkomat :))) 08.12.03, 20:52
                    To z alkomatem jest swietne. Juz wyslalem do wszystkich znajomych, kazdemu sie
                    podobalo ;). Dzieki kubek.

                    Pozdr.
        • semi_x Re: Do PO Gospodarza Klubu oraz pozostałych Bywal 08.12.03, 22:31
          hmm...fanfar to może i nie oczekuję, ale po staropolsku chlebem, solą i wodą
          mineralną powitanie :-))) mile widziane będzie :-)))

          pozdrawiam wszystkich/semi
          • hepik1 Re: PO Gospodarza Klubu -odpowiada 09.12.03, 06:37
            Po przeprowadzeniu pełnej analizy Twojej twórczości w ramach forum Uzależnienia
            stwierdzam:liczba znalezionych postów-45,liczba postów w wątku Kilka słów-
            szt.42,liczba postów w K2-szt.3Biorąc powyższe dane pod uwagę podjęto
            jednoosobowo decyzję o przyjęcie w poczet.Regulamin K2-zobowiązuje do w miarę
            regularnego meldowania się na forum,by inni nie musieli nadmiernie martwić się
            o innych członków i nie musieli snuć domysłow.Główne uroczystości, w związku z
            przejściowymi trudnościami na odcinku chleba(akurat muszę dopiero iść po
            pieczywo )zostają przesunięte na termin późniejszy.POZDR>
            • 4friday Samozwanczy Przewodniczacy Czlonkow K2 odpowiada 09.12.03, 06:49
              Jesli pozwolisz, Semi, to witam Cie tradycyjna szklanka wody mineralnej -
              niskozmineralizowanej. Niech Sie nie krepuje - niech wchodzi!
              A Wszystkim - dobrego dnia zycze!
              • letek17 Re: Samozwanczy Przewodniczacy Czlonkow K2 odpowi 09.12.03, 09:52
                Jak miło mi powitać Was wszystkich. Dzięki za nienależne tytuły. Komputer uczy
                pokory. Chciałem być w zgodzie z prawem, zainstalowałem Linuxa, ale nie mogłem
                dokończyc pewnej pracy. Dysk jest na tyle duży, że postanowiłem zrobić dwa
                systemy. Ale ani ja ani moje dzieciątko nie skojarzyliśmy, że kolejność działań
                powinna byc trochę inna. Droga na skruty skończyła się dla nas brakiem
                łączności ze Światem przez jakiś czas i utratą gromadzonych przez syna audycji
                Tomasza Beksińskiego z radiowej Trójki. Mam nadzieję, że da się to zgromadzić
                od nowa. I teraz korzystam z tytułów i daję radę: wszystko co ważne należy
                trzymać w szufladzie a nie na dysku. Mam teraz trochę zajęć, trzeba by się
                dotlenić, zgadugadać i kończyć podjęte dzieło. Do poczytania, Niech Pogoda
                Ducha i Pogodny Uśmiech pozostają z Wami nie tylko dziś. Letek.
      • Gość: karol Re: Ach, jak milo! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.12.03, 22:03
        Ach, jak miło! Ciepło rozchodzi się po całym organizmie i czujemy, że
        cokolwiek by się nie stało, jest to najważniejsze doznanie w naszym życiu.
        Widzimy świat, jak widzieliśmy, gdy byliśmy młodzi. Nigdy życie nie było tak
        intensywne i już nie będzie. Ale można przywołać wspomnienie, bledsze, ale
        wciąż warte wyrzeczeń. Moment powrotu w końcu nastąpi, jak nie dziś to za rok,
        za dwa lata, za dziesięć... Jacy wtedy będziemy? Starsi, może dużo starsi. Ile
        słów zdążymy wypowiedzieć, ile prawd wygłosić? W pewnym momencie ujrzymy
        chaos, nędzę i martwe formułki tam, gdzie zdawało się kwitnąć życie. I to, co
        dotychczas nazywaliśmy zakłamaniem, okaże się jedyną prawdą naszego życia.
        Ujrzymy miejsca, poczujemy zapachy, i może jakaś dawno zapomniana melodia
        przypomni nam te chwile, kiedy odczuwaliśmy świat jak nigdy wcześniej i już
        nigdy później.
        • Gość: jaga Re: Ach, jak milo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 22:54
          Skąd ja to znam? Gdzie ja to słyszałam?
        • hepik1 Re: Ach, jak milo! 09.12.03, 06:48
          A chwilę później,gdy ciepło już się ulotni wszystko wróci do normy-zapachy
          okażą się smrodem a miejsca melinami.I znowu będziemy tęsknić do tych
          formułek,które przed chwilą wydały się martwe.
          • 4friday Re: Ach, jak milo??!! 09.12.03, 06:51
            Tez mi cos ten tekscik po glowie chodzi i nie poamietam - gdzie ja to widzialam.
            Ale - jesli mnie zdumione oczy nie myla - Karolek namawia nas do ....picia?!
            A fe! Nie dosc, ze nieladnie, to jeszcze i niepolitycznie! Wstydz sie! A co,
            smutno Tobie samemu?
            • Gość: karol Re: Ach, jak milo??!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.12.03, 13:20
              Wypraszam sobie. Jeśli komuś wszystko kojarzy się z piciem to jego sprawa. Nie
              tylko alkoholicy (ewentualnie narkomani) istnieją na świecie, choć wiem, że
              niektórym trudno to zaakceptować. Post mój traktował o kryzysie wieku
              średniego, uzależnieniu od obrazu własnej osoby i ozdrawiającej sile
              wspomnień. Pisząc zagryzałem babeczką.
              pozdr
              • 4friday Och, Karol! 09.12.03, 17:09
                No, widzisz, przynajmniej zwrociles mi uwage na to, co najwyrajzniej siedzi w
                mojej podswiadomosci, prawda? He, he, jasne, ze wszystko mi sie kojarzy z
                alkoholem, a czego sie po mnie mozna spodziewac?! Dobrze jednak, ze mi to
                wytknales, bo nie daj Panie - moglabym wpasc we wlasne sidla - nie majac o tym
                bladego pojecia!
                A Ty babeczki pogryzasz po godzinie 22-iej? Uwazaj, bo bedziesz gruby i brzydki
                i nigdy a maz nie wyjdziesz!
                Pozdrawiam cieplo - jeszcze ni srednio-wieczna, a na pewno nie-kryzysowa 4F.
    • hepik1 Re:K2-Czogori -Dapsang 09.12.03, 09:01

      • hepik1 Re:K2-Czogori -Dapsang 09.12.03, 09:07
        Druga pod względem wysokości góra świata licząca 8611m,leżąca na pograniczu
        Pakistanu i Chin."Góra gór,której żadna dorównać nie może pięknością"Pierwszy
        raz zdobyli ją 31 lipca 1954 r Achille Compagnoni Lino Lacedelli.Do tej pory
        zginęło na niej 14 ludzi ,w tym troje Polaków.
        To tak na wszelki wypadek,gdyby ktoś pytał:))
        • hepik1 Re;trochę technicznie 09.12.03, 09:14
          Proponuję aby przed zamieszczaniem postów logować się,co nas uwiarygodni na
          forum,co zresztą większość robiła do tej pory ,ja osobiście niekoniecznie ale
          postaram się.To tylko propozycja a nie jakiś wymóg formalny:)POZDR
        • astral_25 Re:K2-Czogori -Dapsang 09.12.03, 16:55
          Co do szcztytu K2.. o ile sie nie myle, to (ostrzegam - obrzydliwe) wlasnie na
          K2 byly tez dwie osoby zjedzone. Doslownie. I bynajmniej nie przez zwierzeta.
          Byla swego czasu z tego wielka afera w Anglii, w latach 90-tych.

          Pozdrawiam.
          ---
          [Astral] aka [RV]
    • Gość: stachu34 Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 12:54
      Spotkała mnie dziś nielada satysfakcja...Na ten moment czekałem kilka tygodni.
      Nareszcie,nareszcie jjjjjest!!!! Klub znalazł się na drugim miejscu w tytułach
      wątków.Ten fakt odnotowuję z wielką radością...
      • Gość: stachu34 Nie na długo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 13:06
        No i natychmiast rozczarowanie.Chciałem oko nacieszyć tym doniosłym
        faktem,kliknąłem i już jest znowu na pierwszym miejscu.Sam się do tego
        przyczyniłem. Rozgrzeszam się jednak,bo i tak tempo wpisów naszych wielce
        sznownych i utalentowanych klubowiczów znacznie przerasta tempo innych
        uczestników forum uzależnienia,co niewątpliwie i tak wprowadziłoby nasz klub
        na bezwzględne pierwsze miejsce.Pozostaję z wielkim szacunkiem dla wpisujących
        sie tu osób,aczkolwiek z żalem iż z lekka marnują swoje talenta w blablaniu
        zamiast od czasu do czasu zająć się poważnym tematem ku pokrzepieniu serc.
        • hepik1 Re: Nie na długo... 09.12.03, 14:29
          Jakąś nutkę goryczy Stachu czuję w głosie.Ale trudno bym ja wymyślał coraz nowe
          wątki.Może problem znika dzieki naszej wielomiesięcznej ,wytężonej pracy,ktorą
          z pełnym zaangażowaniem prowadzimy na tej niwie?Chyba nie o to chodzi bym pod
          innymi nickami wymyślał problemy licząc na ożywioną dyskusję.I w związku z tym
          zarzuty wydają się lekko chybione ale to tylko moja ocena a każdy ma prawo do
          swojej.Pozdr.
        • hepik1 Re: Nie na długo... 09.12.03, 14:33
          I nie chciałbym by zabrzmiało to złośliwie ale jest parę opcji do ustawienia w
          tytułach-jeśli zrobi się sortuj wg autora albo tematu albo daty założenia
          wątku radość Twoja może będzie dłuższa:))
          • Gość: jaga Re: Do Karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 15:37
            Oj jojoj! Karolku, naczytałeś się /a może i nasłuchałeś/ o czymś tak
            abstrakcyjnym jak pojęcie "kryzys wieku średniego". Myślę też, że
            przypadek "uzależnienia od obrazu własnej osoby" należałoby zdiagnozować
            i najodpowiedniejszym miejscem ku temu jest leżanka u terapeuty.
            Siła wspomnień wcale nie musi być ozdrawiająca - bywa wręcz przeciwnie.
            A tę babeczkę konsumowałeś siedząc w ciepłych bamboszach, zanurzony w miękki
            fotel? :-)
            Pozdrawiam
            • Gość: hepik Re: DoJagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:09
              Jaga ja cały czas jestem,nie wiem co się dzieje,ktoś mnie skreśla -ja nie chcę
              być skreślony
              • Gość: jaga Re: Do Hepika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:12
                nigdy w życiu nie pomyślałabym nawet aby Cię skreślić - u mnie też jesteś
                przekreślony :-) i też jestem
                • Gość: hepik Re: Do Jagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:23
                  Napisałem e-maila,dwie wiadomości a rozmowa nie dojdzie do skutku,ja widzę co
                  piszesz a wygląda na to,że moje pisanie nie dochodzi-czary jakieś czy co?I co
                  Stachu na to powie?
                  • Gość: jaga Re: Do Hepika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:25
                    Stachu pewnie zwielokrotni ilość swoich "h" i "e" :-)
                  • Gość: hepik Re: Do Jagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:25
                    Jajca se robią?Tlenu brakło?
                    • Gość: hepik Re: Do Jagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:29
                      To co -ostatnia próba?Potem będę o 22,15
                    • Gość: jaga Re: Do Hepika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:31
                      Wychodzi na to, że to ja pochłonęłam całą dostępną dawkę tlenu :-)) ale za to
                      jest efekt, jest już prawie dobrze
                      • semi_x Re: 10.12.03, 00:30
                        ufff:-))), pierwszy dzień już poza mną :-))), dzękuje wszystkim za miłe
                        przyjęcie:-)). Jako, że zamierzam poruszyć dwa wątki (ups, co za precycja :-
                        )))) pozwalam sobie pisać w tym miejscu. Zaniepokojona jestem czynnościami
                        podjętymi przez Letka. Czytałam o ostatnich doniesieniach dotyczących "walki" z
                        oprogramowaniem itp. w naszych komp. ale nie przypuszczałam, że z to aż tak
                        gorący problem. Sama też mam dwa systemy na jednym komp. i nie wyobrażam sobie
                        jakiejkolwiek zmiany. Letek:-), mam nadzieję, że podzielisz się doswiadczeniem
                        n/t linuxa? Moje smerfy byłyby niepocieszone, gdyby ich ukochane gry wylądowały
                        w koszu na śmieci a widzę, że wszystko ku temu zmierza.
                        Jeżeli mogę cokolwiek poradzić "duszkom" :-) w tlenie; sama miałam podobny
                        problem na gg, tzn. znikały wysyłane w obie strony wiadomości i w sumie pomogło
                        dopiero ponowne zainstalowanie komunikatora i zmiana nicku. Musze przyznać, że
                        na WPkontakt nie miałam nigdy takiego problemu a używam go już chyba ze 4 lata
                        i to na tym samym nicku. Bynajmniej nie jest to reklama :-))).
                        Hmm...troszkę za dużo napisało się literek ale melduję posłusznie, że zostałam
                        oddelegowana do naszej stolicy i dlatego staram się nadrobić przewidywane
                        zaległości w pisaniu :-))

                        pozdrawiam wszystkich/semi
                        • Gość: jaga Witaj Semi :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 01:36
                          Jakże miło Cię widzieć. Problem z tlenem został rozwiązany przy błyskawicznej
                          i niezawodnej pomocy Letka /kolejny ukłon w Jego stronę/. A konkluzja jest
                          taka: należy uważnie patrzeć, w co się się pcha paluchy, bo można nieopatrznie
                          wcisnąć to co nie trza. Myślę, że Letek, który został już mianowany
                          Najgłówniejszym Specjalistą, nie odmówi Tobie ewentualnej pomocy i szczerze
                          podzieli się swą wiedzą i doświadczeniem. Jest b.skromny, dlatego pozwalam
                          sobie /myślę,że mogę/ tak zaocznie, w Jego imieniu.
                          Oby ta Twoja delegacja trwała w miarę długo i pozwoliła na odrobienie
                          zaległości nie tylko w tym ale i w innych wątkach. Pozdrawiam
                          • Gość: hepik Re: Witaj Semi :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 05:25
                            A mówiąc prosto z mostu i kładąc kawę na ławę to Jaga bana mi dała i mogłem se
                            pisać na Berdyczów.Wprawdzie twierdzi,że niechcący ale kto ją tam wie;)W
                            stolicy Semi uważaj na siebie,bo co stolica to stolica,sie wie.Wszystkich
                            zagrożeń wymieniać nie będę ,bo kartki mogło by braknąć.TAK,do Letka jak w dym
                            można walić.
                            • Gość: hepik Re: Do Stacha-gwoli wyjaśnienia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 05:37
                              Nie chciałbym byś myślał,że my na złość Tobie Stachu-sytuacja była taka,że Jaga
                              miała problemy zdrowotne ,sama była w domu i pogotowie interweniowało.(myślę,że
                              Jaga wybaczy)A potem podczas rozmowy,zamilkła nagle-a moja bujna wyobraźnia
                              zrobiła projekcję Jagi gdzieś tam pod komputrem leżącą,do klawiatury nie mogącą
                              dosięgnąć.Sam w stanie przed zawałowym próbowałem nawiązać kontakt wszelkimi
                              dostępnymi sposobami aż wreszcie zjawił się Letek,który robił
                              za "listonosza"początkowo,potem zdiagnozował i dał receptę na tego bana Jagi
                              wobec mnie zastosowanego.Także myślę że wybaczysz następną porcję bleblania w
                              ramach K2.Pozdr.
                              • hepik1 Re: Do Kubka-a propos Mikołaja 10.12.03, 06:57
                                Kilkakrotne utrzymywanie Mikołaja na dachu(doszedłem do 560 pkt.)zaowocowało
                                snem alkoholowym.Taką postawiłem diagnozę sobie bo żadnych innych kontaktów nie
                                miałem.Śniło mi się ,że piłem piwo ale jednocześnie zdawałem sobie ,że to sen -
                                i jeśli tylko sen to dopiłem do końca:)
                              • Gość: stachu34 Re: Do Stacha-gwoli wyjaśnienia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.03, 08:01
                                Witaj Hepiku
                                Ja cały czas czytam wątek.Chciałem Was tylko wciągnąć w poważną i ciężką
                                debatę na temat uzależnienia.
                                Zadaje sobie sprawę że człowiek ma czasami przesyt powagi i chętniej zajmuje
                                się sprawami lżejszymi. Jest to niewątpliwie doskonały sposób odreagowania.
                                Ja to rozumiem i pozdrawiam wszystkich ...
                                • Gość: hepik Re: Do Stacha-gwoli wyjaśnienia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 10:39
                                  W preambule K2 cele są określone dosyć jasno i ich zadaniem było by nie
                                  zaśmiecac właśnie wątków poważnych jakimiś prywatnymi
                                  sprawami,wyjaśnieniami,pytaniami.To,że K2 rozrosło się niebywale to już splot
                                  innych okoliczności ,powstaniem bliższych więzi między forumowiczami co
                                  przeniosło się nawet na całkiem prywatne kontakty za pomocą Tlenu.Czasami
                                  jednak powstaje taka sytuacja,gdy coś zawodzi i K2 jest wtedy niezbędne,tak jak
                                  wczoraj.Ja wiem o co Ci chodzi Stachu i nie widzę ,żadnych przeszkód do
                                  dyskusji na tematy bliżej związane z tytułem forum,chętnie zabiorę głos o ile
                                  tylko będę miał na dany temat coś do powiedzenia.Jednocześnie pamiętam,że
                                  ostatnia ważka dyskusja skończyła się chwilę potem jak głos zabrała nasza
                                  wspólna koleżanka ...Imienia nie wspomnę by nie zapeszyć.Czyli ..W imię
                                  boże..zaczynaj:))a co ztego wyniknie też jeden P.B wie.Pozdr.
                        • letek17 Re: 10.12.03, 10:15
                          Cieszę się, ze jesteś. Dla uspokojenia mogę powiedzieć, że kto szuka drogi na
                          skróty to idzie jak czwarty król do Betlejem. Miałem Windows, założyliśmy z
                          dzieciątkiem linukxa tak by wszystkie dane z windows były widoczne ( filmy,
                          muzyka. Nie działały jedynie programy z windy ( *.exe). Potrzebowałem OCR
                          czytający tabele a linukx nie ma takiego ( ja nie miałem). Wymyśliłem ,że
                          założymy widows na linuksie i będzie wymiana danych. Ja swoje ważne dane
                          wypaliłem na płytach i do szuflady a dzieciątko zostawiło swoje ulubione
                          audycje i jakieś filmy. Przy podziale dysku szlag trafił dane. Wniosek mogą być
                          dwa systemy, ale przed zabawą z partycjami dysku dane do szuflady. Ale mam za
                          to tlen i mogłem przez przypadek pomóc jadze i hepikowi w łączności. Nie
                          potrafię jednak do Ciebie posłać nowych danych, wracają z powrotem. Może masz
                          inne konto, albo Ty "założyłaś bana na mnie". Powodzenia w nowej misji, zawsze
                          możesz liczyć na pomoc - przynajmniej duchową.
                          Pozwoliłem sobie wykorzystać znaleziony przypadkiem tekst "To ja twoja choroba"
                          na mityngu. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11935&w=9515999
                          Zrobił wrażenie, wcześniej namnie. A już byłem taki zadowolony ze swoich
                          postępów z trzeźwienia, po zwrotach otrzymanych w Skoczowie na zjeździe
                          absolwentów odwyku czy jeszcze gdzieś indziej. Może to Siła Wyższa pozwoliła mi
                          całkiem przypadkiem znaleźć ten tekst, bym po jakimś czasie uświadomił sobie
                          ile mam jeszcze mechanizmów pijanego myślenia w sobie. To dobrze.
                          Pogody Ducha Wszystkim bo sloneczko na śląsku już jest i chyba nie tylko. Letek.
                          • hepik1 Re: Blady strach padł... 10.12.03, 20:53
                            ...na K2?Ludzie Stach tylko tak groźnie wygląda.On naprawdę dusza nie człowiek
                            i do rany przyłóż.Ludzie,nie lękajcie się!
                            • bella15 Re: Blady strach nie padł...))))) 10.12.03, 21:04
                              Witajcie
                              Właśnie wstąpiłam do domu...ach ta praca.A tu wpisów!!
                              Tlenu nie mam...mąż przywrócił system komputera na stan sprzed miesiąca:-(
                              Ale zainstaluję go...niedługo....
                              Zajrzę jeszcze później.
                              Pozdrawiam wszystkich (zwłaszcza semi :))))))
                              belka
                              • Gość: hepik Re: Wielki powrót.))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 02:42
                                Jak nie drzwiami,to oknem,jak nie oknem to kominem.Przygotowany perfekcyjnie-
                                zgadzam się z Jagą.I na podatny grunt pada.To je viborne,pani Havrankowa!
                                (jeśli wpis niezrozumiały to proszę zwrócić uwagę na godzinę jego pisania)PZDR
                                • Gość: hepik Re: Wielki powrót.))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 03:12
                                  By radości zbyt wiele już Stachowi nie robić-wracamy z K2 na
                                  szczyt.Przynajmniej na ładnych parę godzin:)))
                                  • 4friday No, wiosna nadchodzi? 11.12.03, 06:24
                                    Dzien dobry. Wlasnie pomyslalam, ze jak kto nie ma nic do
                                    powiedzenia/napisania, to nie powinien sie logowac /to o mnie/.
                                    Wylogowuje sie zatem i oddalam do zajec bardziej prozaicznych.
                                    /Parafrazujac Hepika - jesli tresc tego postu jest niezrozumiala - spojrzcie na
                                    godzine wpisu - kto normalny zima o tej porze wstaje?/.
                                    • Gość: stachu34 Re: No, wiosna nadchodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 13:18
                                      Jak to,kto normalny...wstaje.Znam jednego który zima chyba wcale się nie
                                      kładzie.Dziś zauważyłem wpis bodajże o 2 z minutami.Wioecie kto? Podaje trzy
                                      odpowiedzi,zgadnijcie...
                                      1.Hepik
                                      2.Hepik
                                      3.Hepik
                                      Aby słowo (Hepika) ciałem się stało, wyciągam wątek na pierwsze mniejsce.
                                      • Gość: hepik Re: No, wiosna nadchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 14:52
                                        Ale ja Stachu chyba pisałem czym to było spowodowane-śniło mi się,że gb na
                                        forum się pojawiła i to niewykluczone,że w trzech osobach naraz.Tak w
                                        niektórych gierkach jest -strzelasz a tu z jednego...robi się cztery np.:)A
                                        dbanie o pozycję lidera w pełni doceniam.Pomyślę o jakimś specjalnym
                                        wyróżnieniu,może premii?
                                        • astral_25 Re: No, wiosna nadchodzi? 11.12.03, 15:15
                                          Ciagle mowa o gb.. a ze ja tu od niedawna, to nic nie wiem. Dajcie jakis cynk
                                          (link) na posty czy cos :).. No bo grzebac we wszystkich tematach to bylaby
                                          katorga. Jesli mozna, oczywiscie.
                                          • Gość: hepik Re: Spiskowa teoria dziejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 15:55
                                            Nie ma jak doświadczyć empirycznie.Początek masz już za sobą.
                                          • Gość: jaga Re: Wielki powrót.)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 15:59
                                            Astralu, możesz rzeczywiście czuć się niedoinformowany. Spróbuję krótko:
                                            - gb to przemiła, przeurocza osoba,w pewnych okresach niezwykle aktywna na tym
                                            forum, wnosząca pewien ożywczy wiew /śmiem tak twierdzić/ i uruchamiająca
                                            w forumowiczach silne reakcje i to takie, o które sami nawet siebie nie
                                            podejrzewali.
                                            Aby bliżej poznać wszystkie aspekty powyższego, należałoby przekopać całe
                                            forum a to faktycznie mogłoby być katorgą. Specjalistą od archeologii jest
                                            tutaj Hepik i być może On coś wymyśli.
                                            Pozdrawiam :-)
                                            • Gość: jaga Re: Wielki powrót.)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 16:01
                                              Oooo, Hepik już się pospieszył a u mnie wlazł ślimak :-)
                                              • Gość: jaga Re: Wielki powrót.)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 16:05
                                                I jeszcze raz ja.
                                                Chciałam zauważyć, że szybkim krokiem zmierzamy do kolejnej setki - już
                                                szóstej!!!
                                            • astral_25 Re: Wielki powrót.)))) 11.12.03, 16:11
                                              No sprobuje sam dokopac sie do jakichs postow, jestem ciekaw co znajde :).
                                              • hepik1 Re: Wielki powrót.)))) 11.12.03, 16:33
                                                Przeczytaj ostatni wpis w wątku wiloi-pytanie moje do Kubka,(może być nie
                                                chronologicznie) będziesz miał motywację do szukania.
                                                • Gość: ONA-JONA Re: Hepiku, pozdrawiam... IP: *.rzeszow.mm.pl 11.12.03, 19:27
                                                  ...Jona
                                                  • Gość: hepik Re:Plotki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 20:51
                                                    Padł kolejny rekord K2 -tym razem w długości postu:))
                                                    A ja mam głowę 6x9 ale wiem co to huby,switche,routery i takie tam różne.Za 5
                                                    dni kończy się testowanie Neostrady.Radość z końca mojego testowania niektórych
                                                    osób jest jednak zdecydowanie przedwczesna a plotki o mojej śmierci forumowej
                                                    przesadzone.PZDR.
                                                  • 4friday Re:Plotki?! 11.12.03, 21:07
                                                    Jakie plotki? Jak zwykle nic nie wiem! Moja wina, bo za wczesnie wstaje i za
                                                    wczesnie chodze spac. Niedoinformowana jestem, nie mam czasu nawet, by
                                                    przeczytac wszystkie watki i wpisy. Przez to czuje, jakbym sie oddalala od
                                                    forum, ludzi i spraw. Domyslam sie, ze to, czego nie obejmujesz, Hepiku,
                                                    rozumem - to narkotyki? No, to witaj w klubie! /Niekoniecznie K2/. "Za moich
                                                    czasow..." byl jakis kompot, szczatkowa hera, morfina dla bogatszych, inne
                                                    opiaty typu Marycha takze. Slyszalo sie, ze ten i ow doswiadczyl opiumowych
                                                    wentyli. Reszta - zero znajomosci.. O amfie dowiedzialam sie z Dziennika TVP. O
                                                    extasy - z gazet. Wiecej nie pamietam. I dobrze, zapewne. Naleze najwyrazniej
                                                    do wymierajacego pokolenia, ktore szczesliwie nie mialo styku i pojecia o
                                                    narkotykach. I naprawde nie zaluje - gdybym byla o tym wiedziala w mlodosci
                                                    chmurnej i durnej - zapewne dzis bym tego postu nie pisala. Bo to raczej
                                                    trudne, zza grobu. /Problem znam z bliskiego mi towarzystwa, wiec glupot nie
                                                    pisze, za to ze dwa razy do roku chadzam ze zniczem na groby - "odstrzelonych"
                                                    kolegow.../.
                                                    Alez Pane Hepiku! O smierci Twej forumowej /i w ogole, mam nadzieje!/, mowy byc
                                                    nie powinno! a to, ze test Neo sie Tobie konczy - o niczym nie swiadczy!
                                                    Przeciwnie wrecz, jesli moge sie tak wyrazic. Teraz - uczciwe pieniadze placac -
                                                    dopiero dasz sobie i nam mozliwosc obserwowania Twej obecnosci! Zobaczysz -
                                                    dopiero teraz staniesz sie wytrawnym bywalcem Internetu! Az szkoda, ze ja na
                                                    razie dolaczyc do szczesliwcow nie moge.
                                                    Uch, alez sie rozgadalam! Ide pisac lista do Belli, bo widze, zesmy sie obie
                                                    nie doporozumialy...! Pozdrawiam!
                                                  • Gość: stachu34 Re:Plotki?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 08:40
                                                    Witajcie...
                                                    No właśnie, jaka to plotka, Hepik? Ja chyba podobnie jak „Piętaszek" jestem
                                                    niedoinformowany. Zmówimy newslettera u Hepika :)...?
                                                    Trochę post 4friday uświadomił mi, w jakim jestem wieku.Za moich
                                                    młodzieńczych, pięknych - a jakże - czasów nie było nawet kompotu, a mak miał
                                                    tylko i wyłącznie znaczenie w kuchni. W szkole, co najwyżej
                                                    wychlaliśmy "buraka" na przerwie, i to z umiarem. I jestem wdzięczny Panu
                                                    Bogu za to,że uchronił mnie w ten sposób od narkomanii.
                                                    Bardzo często alkoholizm i narkomania idą w parze. Jednak alkoholizm jest,
                                                    moim zdaniem łagodniejszą formą choroby. Być może moja opinia jest mylna z
                                                    powodu czasu rozwoju choroby. W przypadku alkoholizmu jest to okres dłuższy i
                                                    łagodniejszy. Chory ma więcej czasu na uświadomienie i przeciwdziałanie.
                                                    Narkomania jest przypadkiem gwałtownym i znacznie szybciej chory schodzi na
                                                    dno, krócej funkcjonuje na tym „dnie”.
                                                    Po za tym środowisko narkomanów jest spójniejsze i istnieje większa wspólnota
                                                    podczas „brania”, niż u alkoholików podczas picia. Pozdr...




























































































                                                    Witajcie...
                                                    No właśnie, jaka to plotka, Hepik? Ja chyba podobnie jak „Piętaszek" jestem
                                                    niedoinformowany. Zmówmy newslettera u Hepika :).
                                                    Trochę post 4friday uświadomił mi, w jakim jestem wieku.Za moich
                                                    młodzieńczych, pięknych - a jakże - czasów nie było nawet kompotu, a mak miał
                                                    tylko i wyłącznie znaczenie w kuchni. W szkole, co najwyżej
                                                    wychlaliśmy "buraka" na przerwie, i to z umiarem. I za to jestem wdzięczny
                                                    Panu Bogu.
                                                    Bardzo często oba te uzależnienia idą w parze, z tego alkoholizm jest moim
                                                    zdaniem jednak łagodniejszą formą choroby. Być może moja opinia jest mylna z
                                                    powodu czasu rozwoju choroby. W przypadku alkoholizmu jest to okres dłuższy i
                                                    łagodniejszy. Chory ma więcej czasu na uświadomienie i przeciwdziałanie.
                                                    Narkomania jest przypadkiem gwałtownym i znacznie szybciej chory schodzi na
                                                    dno, krócej funkcjonuje na tym „dnie”.
                                                    Po za tym środowisko narkomanów jest spójniejsze i istnieje większa wspólnota
                                                    podczas „brania”, niż u alkoholików podczas picia. Pozdr...







































                                                  • Gość: hepik Re:Plotki to plotki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 13:22
                                                    ..nie ma co powtarzać,tak mnie śp babcia uczyła.A Stachu trochę namieszał
                                                    technicznie.Rozumiem,że przypadkowo.A propos Stachu-nie palisz,co?Bo dawno w
                                                    tym temacie nie było informacji w newsleterze.Kiepskie te newsletery jakoś
                                                    ostatnio.Bo nad Jagą trzeba popracować-mówi,że jakby chciała rzucić to nie
                                                    widzi żadnego problemu ale,że nie chce jej się rzucać:))A co dwóch to
                                                    niejeden.Jak by ją tak dobrze przycisnąć...A pozostałe panie zdajie,że ćmią
                                                    papierochy.Co za czasy faceci nie palą a b..y ..:)
                                                  • Gość: kubek Re:do hepika IP: *.euro / *.euro-net.pl 12.12.03, 14:03
                                                    tak mam pewne spostrzeżenia z pewną osobą i myślę że się nie mylę - po prostu
                                                    co jakiś czas od różnymi (ciągle się zmiejającymi nickami) pojawiaja się różne
                                                    kontrowersyjne tematy - ale styl wypowiedzi jest ciągle taki sam - więc jak
                                                    najbardziej wypada chyba po prostu nie reagować i tyle a z akcjasos jak
                                                    znajdziesz poczytaj wątki eve - ave bo są bardzo podobne do tych ostatnich
                                                    (choć może się mylę :))
                                                  • Gość: jaga Re: do kolejnej setki jeszcze tylko jeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 14:04
                                                    A cóż to się na tej stronie dzieje? Czy u Was też tak? - rozwijała się zgrabna
                                                    choinka, u jej podstawy Stach, następnie dłuuuuugo nic i ponownie Stach, ale
                                                    goły, tzn. bez nagłówków i dalej znów niiiiiic i na końcu, na dole Hepik.
                                                    Czy w międzyczasie ktoś wyjadł jakieś wpisy?
                                                    A tak w ogóle, to ja protestuję. Nie chcę być ideałem i choć jeden nałóg /tak
                                                    jeszcze trochę, może do świąt/ utrzymać. Jakieś nałogi trzeba przecież mieć
                                                    - np. z kawą już właściwie skończyłam, ze słodyczami również a alkoholu
                                                    wypiłam w soim życiu tyle co kot napłakał. Wiem, Hepik wytoczy zaraz ciężką
                                                    armatę, że przecież uzależniam się od netu. Spokojnie, no ale dobrze, jak
                                                    dojdę do wniosku że tak, to wtedy z czegoś zrezygnuję /albo papierosy albo net/
                                                    chcę posiadać na własność coś z czym, jak już jest źle, można powalczyć. :-)
                                                  • astral_25 Re: do kolejnej setki jeszcze tylko jeden 12.12.03, 14:12
                                                    I jest 600..a nawet 601 :)
                                                  • Gość: hepik Re: A teraz oszczędnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 15:00
                                                    Co by sie jak najdłużej szybko otwierało.Ale widzę ,ze jakieś warty były
                                                    zaciągnięte aby się załapać jubileuszowo.A z choinkami tak Jaga bywa -jakiś
                                                    szkodnik w las wejdzie i choinka brzydnieje.Cosik Stachu namieszał ale się
                                                    chyba wytłumaczy.Dobrze ,że to pod koniec setki bo paluszek wskazujący by się
                                                    mógł nadwyrężyć od kręcenia kółeczkiem na myszy.
                                                    Nie wiem Jaga czy widziałaś ale nowy wątek specjalnie jak by dla Ciebie powstał.
                                                  • Gość: stachu34 Re: w kwestii palenia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 15:43
                                                    Otóż chcę uprzejmie donieść,że nadal nie palę.Minęło już ponad trzy miesiące.
                                                    Mam nadzieję utrzymać abstynencję w stosunku do nikotyny nadal,o alkoholu to
                                                    już nie wspomnę.
                                                    Jeszcze jedno...W utrzymaniu nikotynowej trzeźwości pomaga mi jak na ironię
                                                    (ale nie do końca jest to żart) mój alkoholizm.Te same mechanizmy,które
                                                    pozwalają mi na powstrzymanie się od picia,pozwalają również na powstrzymanie
                                                    się od palenia.pozdr..
                                                  • Gość: hepik Re: w kwestii palenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:25
                                                    Nie chcę psuć nastroju w wątku dla niepalących-ale mnie smak mleka prosto od
                                                    krowy kojarzy się jak najgorzej;jako 10latek byłem na jakiejś
                                                    podkieleckiej,takiej prawdziwej wsi.I gospodarze na śniadanie i na kolację
                                                    podawali to ciepłe mleko -to dzisiaj czuję obrzydliwy smak i zapach.Dodatkowo
                                                    dostałem uczulenia i powyskakiwały takie wodne bąble i do domu trzeba było
                                                    wracać.Ale zapewne to kwestia wieku a nie mleka.Gdybym miał wtedy z 18 to też
                                                    by mi się inaczej kojarzyło:))A ogólnie to mleko lubię -tyle ,że sklepowe.
                                                  • Gość: stachu34 Re: w kwestii palenia i mleka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 16:32
                                                    Powiem Ci Hepiku,że nie pomyślałem o takiej reakcji.Może było to spowodowane
                                                    tym,że miałem...aaa może nie warto za dużo pisać.
                                                  • astral_25 Re: w kwestii palenia i mleka 12.12.03, 16:54
                                                    Hepik, sprobuj mleka koziego, tak prosto "od kozy", a mysle, ze zmienisz
                                                    zdanie. Mleko mleku nierowne.
                                                  • Gość: jaga Re: w kwestii palenia i mleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 17:40
                                                    Panowie! Panowie! Rozbrykaliście się trochę ale niech no tylko wrócą tutaj
                                                    Panie...
                                                    Nie będę zaśmiecała wątku w którym Stach tak się rozmarzył, to robi wrażenie,
                                                    myślę, nie tylko na mnie i możliwe, że teraz forum zaroi się od chętnych na te
                                                    całusy /gdybym ja była młodsza...to.../

                                                    A tak na marginesie, Astral ma rację, mleko mleku nierówne i mogę coś na ten
                                                    temat powiedzieć, kiedyś miałam małe stadko kóz. Wiem z autopsji, że smak i
                                                    zapach mleka /zarówno krowiego jak i koziego - obydwa lubię/ jest zależny od
                                                    tego czym zwierzę było karmione lub co samo zżarło. Jeżeli np. bydlę opyliło
                                                    grządkę szczypioru, poprawiło to czosnkiem a na łące unicestwiło kilka krzaków
                                                    dziurawca - wówczas smak mleka bywa nieciekawy.

                                                  • Gość: stachu34 Re: w kwestii palenia i mleka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 21:20
                                                    Widzisz Hepiku,Jaga to wyjaśniła.Trafiłeś na mleko z jakiejś "kosmicznej"
                                                    łączki.hehe
                                                    Wiecie jeszcze coś...Zdarzyło się również w moim życiu pić mleko...wiecie
                                                    jakie? Takie co piją noworodki i faktycznie to im współczuję.Żadna rewelacja
                                                    smakowa,mówię wam...Po za opakowaniem,które było niezłe,a nawet super to wolę
                                                    to ze sklepu...
                                                  • bella15 Re: w kwestii palenia i mleka 12.12.03, 21:45
                                                    No toście się rozpisali...o tym mleku...
                                                    Ja tylko z kartonu,schłodzone i 0,5 %.
                                                    A papierochy popalam,po każdym-mycie zębów,bo nie znoszę tego uczucia i
                                                    wietrzenie mieszkania-bo śmierdzi,blee.
                                                    Ale palę tylko wieczorem.Nie paliłam już rok,później 3,5 miesiąca i zawsze
                                                    mnie jakiś diabeł(we mnie) skusi.

                                                    Aaaa,na wp we wtorek o 14-czat 'Alkoholizm kobiet,co pani na to?'z p.Bożeną
                                                    Snellą-Mrozik(chyba),jak nie zapomnę w ferworze pracy to się dołączę.
                                                    Ja nie znam tej pani, a Wy Klubowicze?
                                                    belka

                                                  • astral_25 Re: w kwestii palenia i mleka 12.12.03, 22:10
                                                    Moj ojciec rzucil szlugi, kiedy ja zaczalem je palic, nawet dokladnie w tym
                                                    samym miesiacu. Nie pali juz 9 lat. Gdy jeszcze nie tak dawno sie go pytalem,
                                                    czy nadal po TYLU latach ciagnie go do papierosa, odpowiedzial "tak". Rzucil je
                                                    glownie ze wzgledu na zoladek, bo m.in. od papierosow (a glownie od stresu w
                                                    pracy) od lat ma nadkwasote. Co ciekawe, rzucil je z dnia na dzien (po 21
                                                    latach palenia), bez zadnych tebletek, plastrow itp. Godne podziwu.
                                                    Jak czytam, co ludzie przechodza jak rzucaja palenie, to az sie boje pomyslec
                                                    co mnie czeka, jak zdecyduje sie rzucic papierosy. Narazie sie nie przymierzam,
                                                    ale taki moment napewno nadejdzie. Gdy jakis czas temu, z ciekawosci, chcialem
                                                    zobaczyc ile dni dam rady bez papierosa, wytrzymalem 2 dni. Ech, bedzie
                                                    ciezko. :)
                                                    Dla tych co rzucili - respekt. Oby ci sie, bella, udalo rzucic calkowicie.
                                                    ---
                                                    [Astral] aka [RV]
                                                  • bella15 Re: w kwestii palenia i mleka 12.12.03, 22:26
                                                    Rzucanie z dnia na dzień-to najlepsze wyście.
                                                    Bo to coś-siedzi u nas w głowach,trzeba ze sobą porozmawiać.
                                                    Ja wiem ,że rzucę-tylko mi się jeszcze nie chce,choć mi przeszkadza.
                                                    Ale na 10 dni umiem ,bez niczego-nie palić.
                                                    W przyszłym roku-na 100 %,bo zajdę w ciążę(jak Bóg pozwoli )

                                                    Dzięki Astral za życzenia :-)
                                                    belka
                                                  • Gość: hepik Re: w kwestii palenia i mleka i zajścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 05:47
                                                    Jak juz zajdziesz Belka to napisz-uczcimy to jakąś szklanką mleka i pigułką
                                                    Tabexu ewentualnie.
                                                  • Gość: hepik Re: w kwestii palenia i mleka i zajścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 05:51
                                                    Zdajsie,że już pisałem o zaletach mleka naturalnego,ludzkiego ale przypomnę-
                                                    zawsze pod ręką,zawsze podgrzane i zawsze zajebiście opakowane.
                                                  • Gość: hepik Re: w kwestii esperalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 05:56
                                                    Transfer z innego forum alkoholowego:
                                                    - Proszę panią -Czy dostanę czarną prezerwatywę?
                                                    - A po co panu akurat czarna ?
                                                    -A bo mój najlepszy kolega zmarł i muszę pocieszyć wdowę.
                                                  • Gość: stachu34 Re: w kwestii esperalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 10:44
                                                    Słaba to pociecha w czarnym,bo wyszczupla.
                                                  • hepik1 Re: w kwestii esperalu 13.12.03, 16:24
                                                    jak tylko czarna to pół biedy,cała bieda gdy spada
                                                  • hepik1 Re: w kwestii palenia i mleka 13.12.03, 06:10
                                                    bella15 napisała:


                                                    > Ja nie znam tej pani, a Wy Klubowicze?
                                                    > belka

                                                    Autorka książki "Piekło nie ma dna"-zdajsie,że to rozmowy z
                                                    alkoholiczkami ,które nie piją.Cena książki od 17,30 do 19,50.O pani słyszę
                                                    pierwszy raz ale książka z 2003.Kawałeczek dostępny w internecie przeczytałem i
                                                    jak bym forum czytał
                                                  • Gość: stachu34 Re:w kwestii palenia,mleka i jeszcze raz zajścia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 07:58
                                                    Sądąc po numerku przy nicku to bellka ma jeszcze czas.No chyba że...
                                                  • bella15 Re:w kwestii palenia,mleka i jeszcze raz zajścia 13.12.03, 10:15
                                                    Stachu, numerek x 2 :-) hi hi
                                                    pozdrawiam wszystkich,hmm..zrobić sobie roboczą sobotę,czy nie...
                                                  • Gość: stachu34 Re:w kwestii palenia,mleka i jeszcze raz zajścia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 10:41
                                                    Acha...to co począć,Bellko?Powiem inaczej - nie co,a czas i to najwyższy.

                                                  • Gość: belka Re:w kwestii palenia,mleka i jeszcze raz zajścia IP: 217.153.168.* 13.12.03, 10:54
                                                    Czas-akurat! Tam zaraz..najwyższy ;-)
                                                    Chociaż świadome i oczekiwane macierzyństwo.
                                                    belka
                                                  • Gość: stachu34 Re:w kwestii palenia,mleka i jeszcze raz zajścia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 12:25
                                                    Ja mam dwóch chłopaków...a co u Ciebie ma być?
                                                    Tylko nie mów,że obojętnie-to każdy tak mówi.
                                                  • semi_x Re:w kwestii palenia,mleka i jeszcze raz zajścia 13.12.03, 13:08
                                                    witam wszystkich :-), czyżbyś Bello uznała, że zbyt mało forumowiczów i
                                                    bierzesz się "do roboty" :-))). Mój limit już wyczerpany tym bardziej, że
                                                    drugie (córka) było nieplanowanym darem niebios :-)). Ja nie chciałam mieć
                                                    dziecka od razu, więc syn pojawił się dopiero po 2 latach ku wielkiej radości
                                                    mojej mamy. Babcia obiecała rzucić palenie jeżeli będzie mieć wnuka. I
                                                    wyobraźcie sobie, że chyba po jakiś 20-25 latach nałogowego palenia, przestała
                                                    palić od jednego dnia i do tej pory nie wróciła. Ba, to już 12 lat ale nie
                                                    widzę, żeby ją do tego ciągło. Natomiast mój mąż rzucał i wracał kilka razy.
                                                    Już miał ze 3 lata przerwy a teraz od nowa zaczął. Chyba jednak silna wola jest
                                                    najważniejsza.

                                                    Pozdrawiam i życzę miłej reszty dnia/semi
                                                  • Gość: hepik Re:w kwestii palenia,mleka i jeszcze raz zajścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 13:17
                                                    To może jednak jeszcze raz semi ,tym razem nie dla babci a dla męża i on rzuci
                                                    teraz ostatecznie?Bo mówią- Nigdy nie mów nigdy-a czego się nie robi dla swych
                                                    kochanych mężów?
                                                  • semi_x Re:w kwestii palenia,mleka i jeszcze raz zajścia 13.12.03, 13:53
                                                    :-))))))))))hmmm....a nie mógłbyś znaleźć innego sposobu dla niego?? Toż nie
                                                    zapieram się ale .. gdybyż to można było osiągnąć rezultat niepalenia...tylko
                                                    pierwszą częścią "roboty" :-))))))
                                                  • semi_x do Letka 13.12.03, 13:54
                                                    uff..:-))) dobrze, że odezwałeś się,
                                                    nie mam pojęcia dlaczego nic do mnie nie dochodzi. Sprawdziłam pocztę i wygląda
                                                    na to, że mojej kopertki również nie odebrałeś. Dla friday tez poczta leży
                                                    zakurzona :-((. Wcześniej Bella też miała problemy z wysyłanie/dostarczaniem
                                                    poczty. Może to coś z serwerem gazety? Zastanawiające. Postaram się
                                                    zainstalować tlen a tam chyba jest konto pocztowe. Skoro zostałeś naszym
                                                    adminem:-)), to zapewne poproszę Ciebie o szczegółowe konsultacje.

                                                    pozdrawiam i życze miłgo dnia/semi
                                                  • Gość: hepik Re: dosemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 14:48
                                                    Otóż to.TLEN
                                                  • Gość: jaga Re: do Semi oraz osób niedotlenionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 15:04
                                                    Dotlenianie się jest wskazane i to pod każdym względem - przynosi same
                                                    korzyści :-) Polecam szczególnie tym, którzy nie skorzystali jeszcze z
                                                    dobrodziejstw kuracji tlenowej:-)
                                                  • Gość: jaga Re: w kwetii palenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 15:07
                                                    I oto padł kolejny argument przemawiający za rzuceniem palenia przeze mnie -
                                                    babcią nie jestem i nie zostaną /przynajmniej formalnie/.

                                                    Ps, A miało być oszczędnie i co? tempo jak zwykle sprinterskie
                                                  • hepik1 Re: w kwestii Babci 13.12.03, 15:49
                                                    Ale zakładając,że Belce się uda zajść w nadchodzącym roku i jeśli byłoby to z
                                                    samego początku roku ,powiedzmy,że 1 stycznia 2004 to już we wrześniu mogłabyś
                                                    babcią zostać-babcia forumowa -trochę kiepsko brzmi ,może babcia Jaga
                                                    Forumowa:))(po śląsku Forumcyno)A jak byśmy dali na imię naszej forumowej
                                                    pociesze?
                                                  • bella15 Re: w kwestii Babci 13.12.03, 16:06
                                                    No to.. chyba zostaniecie wszyscy forumowymi chrzestnymi.
                                                    Imię? hmm..Foremka?
                                                  • bella15 Re: w kwetii płci 13.12.03, 16:04
                                                    Stachu- u mnie ma być córunia!!!!
                                                    Semi-forumowiczów dostatek.Raczej będzie to prywatne dziecię ;-)

                                                    Tempo pisania faktycznie sprinterskie ))))
                                                    belka
                                                  • hepik1 Re: w kwetii imienia 13.12.03, 16:15
                                                    Mnie się juz podoba.Ale może jeszcze poczekajmy na inne propozycje.Trochę czasu
                                                    jeszcze zostało nawet do poczęcia,nie mówiąc o chrzcinach.
                                                  • bella15 Re: w kwestii imienia 13.12.03, 16:28
                                                    Tak,tak,poczekajmy.Poczęcie dopiero na początku kwietnia.
                                                    Do tej pory,intensywne prace przygotowawcze ;-)
                                                  • hepik1 Re: w kwetii płci 13.12.03, 16:29
                                                    jak ma być córka na 100% a mąż nie jest pewny czy potrafi to ja chciałbym
                                                    napomknąć,że u mnie dwie córki są ,a i taki stary jeszcze nie jestem.A i
                                                    urodziwa by córa była, gdyby nawet w tatusia się wdała.
                                                  • astral_25 Re: w kwetii płci 13.12.03, 16:52
                                                    Hepik, nie bij, ale.. do poczecia sie rwiesz, ale ciekawe, czy do alimentow tez
                                                    tak bys sie rwal ;))
                                                  • hepik1 Re: w kwetii płci 13.12.03, 16:56
                                                    Jakie alimenty,Astral,my tutaj jak w rodzinie niemalże.
                                                  • astral_25 Re: w kwetii płci 13.12.03, 17:01
                                                    Rozumiem. Zwracam honor ;)
                                                  • letek17 Re: dosemi 13.12.03, 17:24
                                                    A dokładniej tlen.pl/ . Mam nadzieję, że zrobisz to sama i szybko. Mam
                                                    faktycznie zaległą pocztę zapisaną a nie doszłą. Albo mi zwraca system pocztę
                                                    informujac, że 14 godzin nikt nie odebrał, albo przeprasza, że nie może wysłać.
                                                    Powodzenia
                                                  • bella15 Re: do Hepika 13.12.03, 19:38
                                                    niemalże w rodzinie...hm..ok!mam Ciebie na liście rezerwowych )))
                                                  • Gość: hepik Re :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 20:06
                                                    Ławki rezerwowych bywają krótkie i długie.Gdyby tak określić moje miejsce na
                                                    tej ławce może łatwiej by mi się udało pogodzic z ławy grzaniem a i na
                                                    spoczynek mógłbym się udać dzisiaj z pewnym optymizmem patrząc na czekającą
                                                    mnie przyszłość.Mam nadzieję ,że jakby co to ,że będę brany pod uwagę na
                                                    początku drugiej połowy a nie pod sam koniec meczu.
                                                  • Gość: stachu34 Re: Re :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 20:43
                                                    Hepik uważaj,abyś czerwonej kartki nie dostał...od żony.
                                                    Ja mam wprawdzie chłopaków,ale jestem wolny:)A tak szczerze to podoba mi się
                                                    Foremka,jestem za,a nawet... jeszcze raz za.
                                                  • hepik1 Re: Re :((( 13.12.03, 21:02
                                                    Żonę mam wyrozumiałą a poza tym ,nie o wszystkim musi wiedzieć,tak?Przecież
                                                    członkowie K2 nie doniosą na mnie?Foremkę byście biologicznego ojca chcieli
                                                    pozbawić?(gdyby żona okazała się mniej wyrozumiała niż mi się wydaje być)
                                                    Odnotowuję -2 głosy za Foremką,a właściwie 3.i jeszcze można to zapisać tak
                                                    Forem Ka 2
                                                  • hepik1 Re: Re :)) 13.12.03, 21:13
                                                    Stachu a może jakiś kompromis byśmy zawarli?Pierwsza dziewczynka ale potem
                                                    napewno zechcą mieć chłopaka.Czyli by i wilk cały i owca syta była.
                                                  • bella15 Re: Re :((( 13.12.03, 21:32
                                                    Hepiku,Ty masz naturalną skłonność do liderowania.
                                                    Dwa posty,a Ty już z listy rezerwowych na głównego napastnika gry-
                                                    się szykujesz)))
                                                    Prawda,że Foremka to urocze imię?Ale już Forem Ka 2 jest przeurocze.
                                                    Chyba nici z prywatnego dziecięcia,ale wszak to i decyzja o jej poczęciu, i
                                                    dzięki Wam ...Gdybym tu nie zajrzała 2 miesiące temu...to moje życie
                                                    wyglądałoby ...zupełnie inaczej )))))
                                                    belka-przyszła mama Forem Ki2
                                                  • semi_x Re: Re :(((.....:-)))))) 13.12.03, 21:11
                                                    Panowie:-)))...spokojnie:-))), Bella! ależ masz branie:-))), z wrażenia aż tchu
                                                    mi zabrakło, muszę tlenu poszukać :-))))
                                                  • 4friday Re: Re :(((.....:-)))))) 13.12.03, 21:25
                                                    O! A co Wy tu wyprawiacie, Moi Mili?! Czy to przez te wichury? A to w calym
                                                    kraju tak wieje, czy tylko na Wybrzezu? /Dobrze, ze kobieta nie jest
                                                    wiatropylna.../. I znowu sie z forum czat zrobil, ale jak idzie o mnie - to i
                                                    lepiej, przeciez "beztlenowa" jestem. Moze za chwilke sprobuje znowu
                                                    instalacji, brr, az mnie trzepie, jak sobie pomysle, ze trzeci raz mam przez to
                                                    przechodzic.
                                                    Czy Wy macie pojecie, ze ja dzis tez pracowalam? Nie macie, to mowie -
                                                    pracowalam. Jeszcze jeden taki tydzien i odwioza mnie do Tworek, czy raczej do
                                                    Kocborowa /to blizej/.
                                                    Do tego w domu mnie nie bylo caly dzien. A jak sie slusznie domyslac mozecie -
                                                    nie jest dobrze, gdy kobiety nie ma w sobote w domu... No, malo fajnie jest.
                                                    Moze do Was bym wpadla? Albo zrobie sobie rundke po Polsce, wtedy kazda i
                                                    kazdego naocznie zbadam i zdiagnozuje - na ile Wam wiatry sluza.
                                                    Oj, bzdury godom. Chyba jaka przednia herbacine sobie zaparze, i zaraz wracam.
                                                  • semi_x Re: Re :(((.....:-)))))) 13.12.03, 21:31
                                                    Friday ratuj!, ten Tlen nie ma zamiaru zainstalować się, że już o jakiś
                                                    pogaduszkach nie wspomnę!, cóż to za "ustrojstwo" !!, a wydawało mi się, że to
                                                    takie proste :-(((


                                                    ps.u mnie też wieje
                                                  • bella15 Re: Re :(((.....:-)))))) 13.12.03, 21:38
                                                    A mój wpis się ulokował gdzieś za wysoko..
                                                    W Szczecinie też wieje))))
                                                    Zamykam się na 4 spusty bo sama w domu jestem.
                                                    Tak..wirtualne branie Semi)))))

                                                    Friday,zapraszam do mnie!
                                                  • Gość: jaga Re: Re :(((.....:-)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 21:43
                                                    Co się tu dziś dzieje???!!! Litości! za moment doznam chyba kolejnego zawrotu
                                                    głowy i zostanę totalną inwalidką. Jeden dzisiejszy taki zawrót przypłaciłam
                                                    przestawionym nosem, tzn. chciałam przestawić ścianę a stało się odwrotnie.
                                                    U mnie nie dość, że okrutnie wieje to na dodatek leje.
                                                    Semi, jakie masz problemy z tlenem? na problemy najlepszy Letek :-)
                                                  • semi_x Re: Re :(((.....:-)))))) 13.12.03, 21:50
                                                    Jago ratuj!!, od godziny usiłuję założyć swoje konto w tlenie!! i nie jestem
                                                    dalej nawet o 1 milimetr!!, nie wiem co to za "ustrojstwo", ale nic mi się nie
                                                    udaje :-(((((((, toż znam troszkę komputerki ale to i tak na nic się przydaje :-
                                                    ((((((((((
                                                  • Gość: jaga Re: Re :(((.....:-)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 21:57
                                                    Może problem jest w tym, że podajesz taki sam login do założenia skrzynki i
                                                    konta jak i nick do loginu w tlenie . Zaraz zajrzę na stronę tlenu i sprawdzę,
                                                    co moe być przyczyną.

                                                    PS. Stukam jedną ręką, bo drugą przytrzymuję lód na nosie
                                                  • 4friday Kobiety!!! 13.12.03, 21:56
                                                    Spokojnie, spokojnie! Nie denerwujmy sie, bo nam to istotnie na zdrowie nie
                                                    wyjdzie! /Alez jestem sil pelna! Nie masz to, jak dobra herbata!/.
                                                    Semi! Jako Najgenialniejszy Specjalista d/s tlenu - jedyne, co moge doradzic,
                                                    to spokoj i pewnosc siebie. Tzn. jak zaczynasz instalowac i masz do wyboru 2
                                                    opcje - Zapisz lub Otworz - bezwzglednie wybierz Otworz. Potem poczekaj
                                                    momencik i idz dalej, zgodnie z instrukcjami. Nie trwa to, co prawda 5 minut,
                                                    jak podaje firma Tlen, ale da sie wytrzymac /zaraz sama to zrobie.../.
                                                    Bello! Jeszcze chwilka, jeszcze pare razy spojrze na znana mi twarz i uslysze
                                                    ten rozchachany glosik - i pakuje sie do bryki, kierunek Sz. /Bez zartow -
                                                    bliska tego jestem!/.
                                                    Jago! Juz dwukrotnie usilowalam z Toba nawiazac kontakt, jakos mi sie to nie
                                                    udalo, widocznie debillissimus techniczny jestem. Niemniej jednak - z
                                                    komentarzy kolezenstwa tu, na Forum, wnosze, ze stanowczo nie powinnas sie
                                                    denerwowac i zazywac raczej luxusu odprezenia, plynacego z naszych
                                                    postow. /Zwaz, ze i mnie rozbroil ton ostatnich wpisow - ale coz moge uczynic,
                                                    po za serdecznym smiechem!/.
                                                    Pozdrawiam i informuje, ze ide sie "dotleniac", a co mi z tego wyjdzie - sie
                                                    zobaczy! /A co przezyl i, co widzial - film ten wszystko Wam opowie - kto
                                                    jeszcze pamieta, z czego to cytat?/.
                                                  • bella15 Re: Kobiety!!! 13.12.03, 21:59
                                                    Koziołek Matołek
                                                  • semi_x Re: Kobiety!!! 13.12.03, 22:07
                                                    Bella!!!...please!!!
                                                  • Gość: jaga Re: Kobiety!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 22:11
                                                    wyadeje mi się, że zanim zacznie się ściągnięcie tlenu to wcześniej należy
                                                    założyć skrzynkę - ja od tego zaczęłam i nie miałam żadnego problemu dalej
                                                    poza dodaniem myślnika i dwóch piątek
                                                  • Gość: jaga Re: Kobiety!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 22:16
                                                    Semi, czy masz GG - bo ja tak /oprócz tlenu/
                                                  • bella15 Re: Kobiety!!! 13.12.03, 22:17
                                                    Semi-Koziołek Matołek to odpowiedź dla Friday.
                                                  • 4friday Semi! 13.12.03, 22:31
                                                    Jasne, ze Koziolek Matolek byl dla mnie! Mam nadzieje, zes tego nie odczytala
                                                    inaczej...
                                                    Bo, ja, Bardzo Inteligentny Specod Tlenu - wlasnie znowu padlam. Znaczy - mam
                                                    znow tlen w kompie, ale nic z tego nie wynika. No, moze tyle, ze znowu mi mruga
                                                    lebek tlenu - i nic po za tym. Jak juz pisalam do Jagi - cos n.t. stanu mego
                                                    umyslu tech. Przykro mi, nie potrafie nawet sobie pomoc.
                                                    Bello! Zgadlas, wiec wygrywasz.... lokowke do paznokci!!! /Dobra, wyglupiam
                                                    sie./.
                                                  • 4friday Wlasnie! 13.12.03, 22:42
                                                    Jaga podniosla sensowne pytanie o GG! Jaga ma, Bella ma, ja tez mam! Semi -
                                                    masz GG?! Jesli wszystkie mamy, Mile Panie, to...?
                                                  • bella15 Re: Wlasnie! 13.12.03, 22:46
                                                    Friday i Semi,prace trwają.Letek,Jaga i ja myślimy)))
                                                    Jak macie gg to napiszcie numery,możecie bezpośrednio na mój 2272099(jak nie
                                                    chcecie tutaj)
                                                    czekam
                                                  • Gość: stachu34 Re:Jeszcze może w kwesii poczęcia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 23:05
                                                    Hepik chce być napastnikiem i lideruje, ale czy to jest tak rzeczywiście?
                                                    Raczej skłaniałbym sie do stwierdzenia,że sukces ma (w tym wypadku może mieć)
                                                    wielu ojców.A taki stan odmienny,jeszcze do tego oczekiwany,jest z całą
                                                    pewnością sukcesem.
                                                  • Gość: belka Re:Jeszcze może w kwesii poczęcia...Stachu))) IP: 217.153.168.* 14.12.03, 01:45
                                                    zacytuję siebie :
                                                    "Chyba nici z prywatnego dziecięcia,ale wszak to i decyzja o jej poczęciu, i
                                                    dzięki Wam ...Gdybym tu nie zajrzała 2 miesiące temu...to moje życie
                                                    wyglądałoby ...zupełnie inaczej )))))"

                                                    Sukces ma zawsze wielu ojców , a i matek )))))Chyba ujęci zostali wszyscy.
                                                    To było ,co do -sukcesu.Co do Foremki w rzeczywistości,to myślę,że damy
                                                    radę 'sami' z mężem ;-)
                                                    Ale pożartować,zawsze można.Mąż ma kuzyna,który od 8 lat(jak jesteśmy
                                                    małżeństwem),dzwoni co jakiś czas,tylko z pytaniem:"Słuchaj,czy On już wie jak
                                                    to się robi?".Przeważnie odpowiadam,że wie, ale razem dopracowujemy szczegóły))
                                                    To chyba już udam się na spoczynek,zanim kogoś zniesmaczę.

                                                    Dużo uśmiechu dla wszystkich na niedzielę!
                                                    belka
                                                  • Gość: hepik Re:Do uczestników konferencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 06:01
                                                    Zaproszenie na konferencję dotarło do mnie dopiero gdzies ok.5 nad ranem.I już
                                                    nikogo nie było.Ale rozumiem.Tak się robi,gdy kogoś wypada zaprosić a nie chce
                                                    się by ten ktoś
                                                    zdążył;))Z drugiej strony nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.A
                                                    dotarło już do mnie pierwsze sprawozdanie ile,kto,co i w jakiej przebiegała
                                                    konferencja atmosferze.
                                                    Jako archeolog poczułem się dzisiaj troche bezradny-szukałem na K2 swojego
                                                    postu,w którym zapowiadałem burzliwy rozwój wątku-to 1000,5000 itd.I o ile
                                                    wtedy to bardziej było kabaretowo ,to na dzisiaj już to tak nie wygląda -do
                                                    tysiąca jakby niewiele zostało.Czyli życie przerosło kabaret.Znowu.Postu nie
                                                    znalazłem.Ale odkryłem,że na początku K2 Ari się pojawiła,co jakoś mojej uwadze
                                                    umknęło.A potem zaginęła na dobre.Niektórzy tak mają -jak za uszy nie
                                                    pociągniesz to..To może Ari tak przynajmniej raz na setkę po jednym poście?
                                                    Tyle ,że teraz jak by trochę do nadrobienia zaległości zostało.
                                                    PS technika- czy w Tlenie jest jakiś wewnętrzny zegar,który można wyregulować?
                                                    Bo nadchodzące wiadomości opatrzone są tak dziwnymi godzinami,że nijak nie mogę
                                                    się zorientować o co w tym chodzi.
                                                  • Gość: hepik Re:Jak tu cicho o zmierzchu(brzasku?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 07:04
                                                    To też ma swój urok.Od 5 do teraz ni żywego ni ducha.Cisza ,spokój i tylko
                                                    deszcz dzwoniący po szybach...Szkoda,że w Tlenie budzika głośno budzącego nie
                                                    wymyślili :))
                                                  • Gość: jaga Re: po śniadaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 08:56
                                                    Zapowiedź burzliwego rozwoju dotyczyła K1 i odgrażałeś się tam /skromną!?/
                                                    liczbą 500 /cóż to jest w porównaniu do teraźniejszości!/. Post, w którym
                                                    w.w. groźba miała miejsce znajduje się na szczycie dwusetki.
                                                  • 4friday Zolte koperty! 14.12.03, 10:25
                                                    Wlasnie to mi sie dzis snilo... Wiecie co, w zyciu nie pamietam, zebym tak duzo
                                                    i szybko gadala, jak wczoraj wieczorem. Zamet w glowie - totalny. Gwoli
                                                    wyjasnienia - cos z tym moim tlenem jest niedobrze. Tak bylo i wczoraj i teraz.
                                                    Mruga mi ciagle i bez sensu. I nie ma mozliwosci, zeby go aktywowac. Dlatego mi
                                                    nie wyszlo wczoraj.
                                                    No, ale na GG wyszlo przednio, jesli oczywiscie, nie liczyc...mojego kolejnego
                                                    Tepsowego rachunku...
                                                    Pytanko - co juz wczoraj zadalam. Czy w GG, to u Was pojawiaja sie i wariacko
                                                    mrugaja numery i zolte koperty? Tak ma byc i to normalne jest? Acha, dobrze. To
                                                    musze sie uodpornic, zeby zbyt nerwowo nie reagowac.
                                                    A tak powaznie - czulam sie nieco, jakbym z... duchami rozmawiala. Ledwo /a i
                                                    to nie zawsze/ rozpoznawalam - z kim gadam. Ojj, jeszcze duzo nauki przede mna!
                                                    Pozdrawiam pieknie na niedziele i informuje, ze wiatr na Wybrzezu chwilowo
                                                    ustal i slonce na nas tu patrzy!
                                                  • Gość: hepik Re: Zolte koperty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 11:18
                                                    A ty friday na liście kogoś masz konkretnie?Bo jak pusto to faktycznie nie
                                                    zadziała.A ja od Ciebie juz jakieś Tlenowe wiadomości dostawałem o ile
                                                    pamiętam.I akceptowałem Friday 4 .I pod takim nickiem u mnie w Tlenie
                                                    widniejesz.Bo ja zabardzo tego wszystkiego nie kapuję.
                                                  • Gość: hepik Re: możliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 16:02
                                                    1.po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój
                                                    2.założony szlaban przez admina a K2 a nawet całe forum U.
                                                    Kojarzy mi się to tez z Nowym Rokiem,kiedy po balowaniu wszyscy budzą sie
                                                    póżnym popołudniem i zaczynają kontaktować.A w związku z alkoholowymi
                                                    skojarzeniami to ja sobie na miting pojadę.Pozdr.
                                                  • Gość: belka Re: możliwości IP: 217.153.168.* 14.12.03, 16:31
                                                    jedź Hepiku,jedź!!!
                                                    spokój i przed burzą jest )))
                                                  • Gość: belka konferencyja IP: 217.153.168.* 14.12.03, 20:25
                                                    Jesteśmy z Jagą na gg i tlenie,macie ochotę dołączyć-zapraszamy))
                                                  • semi_x Re: konferencyja 14.12.03, 22:08
                                                    :-(, wczoraj przez półtorej godziny reanimowałam tlen, dzisiaj już godzinę
                                                    siedzę przy komp., a on dalej ze stoickim spokojem ..jak nie działał tak nie
                                                    działa; nie rozumiem tego zupełnie.

                                                    pozdrawiam wszystkich/semi

                                                  • letek17 Re: konferencyja 14.12.03, 22:32
                                                    czy masz jeszcze jakieś inne namiary gg , mail, opisz dokładniej jak
                                                    tleninstalowałaś. PZDR
                                                    Letek
                                                  • semi_x Re: 14.12.03, 22:37
                                                    witaj:-) tlen juz działa..uff:-), jestem tam pod znanym nickiem

                                                    pozdrawiam/semi
                                                  • semi_x uff:-) 14.12.03, 22:34
                                                    miałaś rację Jago, założyłam konto pocztowe zanim zainstalowałam tlen i
                                                    rzeczywiście później bez problemu zainstalowałam programik...uff:-)
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: GG IP: *.rzeszow.mm.pl 14.12.03, 23:08
                                                    Ależ tempo zabójcze macie...
                                                    Czy ktoś mi może podpowiedzieć - ale tak w skrócie - jak się instaluje GG?
                                                    Bo tlen to już mam... Instalacja była bardzo prosta.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • letek17 Re: GG 14.12.03, 23:28
                                                    www.gadu-gadu.pl pobierz, next i i powodzenia Letek 105117
                                                  • bella15 Re: GG 14.12.03, 23:28
                                                    Witaj Ona-Jona
                                                    GG-jeszcze prociej ,niż tlen)))
                                                    www.gadu-gadu.pl/

                                                    pozdrawiam/belka

                                                  • Gość: belka poniedziałek IP: 217.153.168.* 15.12.03, 07:03
                                                    U mnie prawdziwa zima! Sypie,śnieży i zawiewa...trochę za gwałtownie ,jednak.
                                                    Przez tą pogodę nie zmrużyłam oka,bałam się ,że plastikowe okna,wiatr wywieje
                                                    z futrynami..
                                                    I prawie pochowałam męża..myślałam,że serio gdzieś się rozbił....Jak to
                                                    człowiek się sam nakręca na złe rzeczy..A tu proszę,pogoda zawiniła,ufffff.

                                                    miłego dnia
                                                  • Gość: belka Re: poniedziałek IP: 217.153.168.* 15.12.03, 20:01
                                                    Witajcie
                                                    Widzę,że udaliście się na spoczynek zimowy((((
                                                    No,ale jak potrzebny,to nie ma rady-trzeba spać.
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: hepik Re: poniedziałek-Jak tu cicho o zmierzchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 20:01
                                                    Niestety nie pamiętam o czym ten film był.
                                                  • Gość: jaga a wieczorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 20:56
                                                    nadal cicho wszędzie, głucho wszędzie...

                                                  • 4friday Tak tu cicho o zmierzchu... 15.12.03, 21:33
                                                    To - zdaje sie - byl film o wojnie. A raczej o tym, co dzialo sie na Wschodzie
                                                    Polski tuz po wyzwoleniu. Ale mozliwe, ze moja pamiec bryka, juz nie te lata,
                                                    nie jestem na biezaco.
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Wieczorkiem IP: *.rzeszow.mm.pl 15.12.03, 22:03
                                                    Witam!
                                                    Dzięki za informacje o GG. Niestety, nie udało mi się teraz "nie można
                                                    wyswietlić strony", ale spróbuje jutro.
                                                    PS. HEpiku, oglądałam wczoraj ten film, o którym rozmawialiśmy - całkiem
                                                    niezły, ale ... zasnęłam pod koniec - bo to jednak strasznie późno było.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: jaga Sen zimowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 23:16
                                                    Bella ma chyba rację - pozostaje tylko czekanie na wczesną wiosnę, kiedy to
                                                    obudzą się Ci którzy zasnęli snem zimowym jako te misie a może świstaki...
                                                  • Gość: jaga Re: Sen zimowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 23:36
                                                    Dlaczego na tej stronie nie ma choinki? :-(
                                                    Kto wyciął choinkę? :-(
                                                    Ja rozumiem,zbliżają się Święta,każdy choinkę chce mieć, ale dlaczego forumową?

                                                    PS. Do kolejnej setki coraz bliżej.
                                                  • bella15 choinka 16.12.03, 04:21
                                                    Faktycznie,nie ma choinki,a była Jago?
                                                    Ja jej jeszcze nie widziałam tutaj...
                                                    Ale jutro(tzn.dzisiaj) już,będę miała żywą w domciu.
                                                    Ubiorę ją,zrobię próbę generalną lampek i będę cieszyć się jej widokiem i
                                                    zapachem.Ach,i niech przychodzą wspomnienia z dzieciństwa,ale
                                                    prędko..prędziutko)))
                                                    Pamiętacie,jak się było małym i czekało na wigilię,kiedy to się ,chyba raz w
                                                    roku jadło i nie marudziło co na talerzu?I,żeby jak najszybciej sprawdzić ,co
                                                    ten Gwiazdor przyniósł pod choinkę? A hio....
                                                    ..To idę ,dośpię jeszcze 2,5 godziny i do pracy)))
                                                  • Gość: hepik Re: Epidemia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 07:20
                                                    Ja rozumiem ,że ja budzę się wcześnie ale między 4 a 5 rano miałem przyjemność
                                                    spotkać Jonę,Jagę a tutaj Belkę.Ludzie,co z Wami?
                                                  • semi_x Re: Epidemia? 16.12.03, 12:32
                                                    Witam:-) niektórzy to mają szczęście, skoro już od rana los im przyjemności
                                                    podsyła :-))))a widzę, że i nastroje świąteczne zaczynają już powoli
                                                    ożywać...hmm...ja kupiłam na przybranie chyba z 5 kilogramów czekoladek; bo
                                                    przecież moje smerfy muszą mieć z czego rzucać papierki pod szafę :-)))

                                                    pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia/semi

                                                    ps. "ludź":-) w niedzielę ma dwa egzaminy i w godzinach wieczorno-nocnych
                                                    usiłuje coś włożyć do łepetyny.

                                                  • bella15 Re: Epidemia? 16.12.03, 13:49
                                                    Jaka tam epidemia.Żyjemy! I mamy chęć na spotkania w sieci,a że pora taka,,hmmm
                                                    Trzeba się w życiu zaskakiwać))))Byle miło,prawda?

                                                    Właśnie,Semi..cuksy na choinkę.Dobrze ,że przypomniałaś)))
                                                    belka
                                                  • Gość: jaga Re: jak miło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 15:43
                                                    Nie dalej jak rano, zastanawiałam się - co z Astralem - a Hepik powiedział:
                                                    spokojnie. Okazuje się,że jak zwykle miał rację/ta moc.../- Astral odezwał się.

                                                    Astralu, zaczynam lepiej rozumieć o czym piszesz. Pozdr.

                                                    PS. Ciekawe czy dziś odbędzie się inauguracja nowej setki i co Stach na to?
                                                  • Gość: hepik Re: jak miło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 15:49
                                                    Astral przyjeżdża do Polski i zamilknie na dobre ,bo ma zamiar się bawić nie
                                                    forumowo.A w następnym poście chyba się będę śmiał na cały głos.Muszę tylko
                                                    najpierw sprawdzić archiwum Tlenu,hehehehahaha.Bałwan jestem totalny ,juz sie
                                                    śmieję he,he,he
                                                  • Gość: hepik Re: Bałwan a do tego ślepy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 16:00
                                                    :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • Gość: jaga Re: jak miło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 16:01
                                                    Cóż za samoocena? :-)
                                                  • Gość: hepik Re: Klamka zapadła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 18:48
                                                    Minął termin oddania zestawu instalacyjnego Neostrady a modem ciągle u mnie
                                                    zamiast w Telepunkcie.Kombinowałem,kombinowałem znam wszystkie modemo-routery
                                                    dostępne na polskim rynku,ceny i dane techniczne.A poszedłem na łatwiznę
                                                    zostawiając tak jak było czyli po najmniejszej i stosunkowo najdroższej linii
                                                    oporu.Ale problem nareszcie przestanie mnie dręczyć.Pierwsze rachunki
                                                    najwcześniej w styczniu.Teraz aby maksymalnie wykorzystać to za co płacę w
                                                    internecie będę 24 godziny na obę.Ani minuta nie może się zmarnować.
                                                  • astral_25 Re: Klamka zapadła 16.12.03, 19:52
                                                    Jestem jestem :), tylko troche zalatany ostatnio..
                                                    No zabawa bedzie ostra, zreszta jak zwykle gdy przyjezdzam do znajomych, a
                                                    ostatnimi czasy bylo to 1 w roku. Niestety, te 1000 km daje sie we znaki.
                                                    I rzeczywiscie, zabawa bedzie wyjatkowo nieforumowa ... wszystko na "p" ;)
                                                    ---
                                                    [Astral] aka [RV]
                                                  • Gość: hepik Re: Czy Belka mi wybaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 21:44
                                                    Z taką niepewnością w sercu udaję się na spoczynek...
                                                  • 4friday Re: Czy Belka mi wybaczy? 16.12.03, 21:53
                                                    Czy i mnie Bella wybaczy? Bo nosze i nosze w sobie list, a nie pisze...
                                                    Pewnikiem juz za dzien-dwa swiat da mi nieco spokoju i sie ode mnie odczepi.
                                                    Wtedy - mam nadzieje - zaczne nadrabiac zaleglosci.
                                                    Nie bede sie dopytywala, dlaczego Hepik ma takie skojarzenia /balwan?/, co
                                                    Bella ma Mu do wybaczenia /lub nie/, czy Semi sie na mnie juz obrazila - bo nie
                                                    racze sie odezwac /przepraszam!/, i - kiedy ja sama sobie przypomne, ze juz za
                                                    tydzien ma u mnie tez stac choinka! Jejj, musze chyba przystopowac, bo zycie mi
                                                    ucieka. Nie mam sily nawet walczyc o prymat pierwszenstwa w nastepnej setce
                                                    K2...
                                                    A! Pytanko niewinne posylam - bedzie Klub No.3, czy dobiegniemy do 1000-ca?
                                                  • 4friday I jeszcze szczegolnie... 16.12.03, 22:15
                                                    Zapomnialam/nie zapomnialam/wstydzilam sie dodac/napisac, ze...
                                                    ...bardzo Was wszystkich lubie! Jestescie swietnymi ludzmi i dawno nie czulam
                                                    takiego kontaktu z... przyjaciolmi, jak z Wami wlasnie! I prosze sie nie
                                                    nabijac, choc to prawie, jak wyznanie milosne brzmi - prosze sobie teraz
                                                    nieskromnie dodac do moich slow, co i jak wiele dzieki Wam otrzymalam.
                                                    Wiecej pisala nie bede, bo to i forum otwarte, dla wszystkich czytajacych, i
                                                    byc moze nie wypada tak otwarcie. Ale - niech tam! Ze raz jeszcze napisze -
                                                    bardzo sie ciesze, ze sie z Wami spotkalam. Dobrej nocy! /4F, zmeczona, ale
                                                    jakos radosna - moze to wplyw nadchodzacych swiat, a moze dlatego tylko, ze
                                                    bywam niezdrowo, nie po mesku egzaltowana/.
                                                  • bella15 Re: Czy Belka mi wybaczy? 16.12.03, 22:25
                                                    Hi hi hi)))))
                                                    To się narobiło.No nie wiem czy mogę wybaczyć Hepiowi ,nie wiem...;-)
                                                    Nie zdradzę co narozrabiał,ale jak mi jeszcze raz podpadnie ,to wszystko,ale
                                                    wszystko i jeszcze dołożę trochę-i napiszę))))
                                                    Friday Kochana,dajże spokój.Ja też czasami milczę i nie dlatego,że mi się nie
                                                    chce pisać,ale mam taki ,a nie inny dzień, i ni dy rydy)))

                                                    Nie,nie zmianiajmy na K3,jak już to na L4-bo nas jakaś intensywna choroba
                                                    towarzyska dopadła))))
                                                    pozdrawiam/belka

                                                    (mam już choinkę!nie wiem tylko czy do świąt wytrzyma,bo widząc co pozostawiła
                                                    mi w samochodzie,to obawiam się ,że zgubiła połowę upierzenia)
                                                  • astral_25 Re: Czy Belka mi wybaczy? 16.12.03, 22:34
                                                    Nie lepiej sztuczna ? Mniej brudzi, jest wielorazowa, a i szkoda drzewka.
                                                    ---
                                                    [Astral] aka [RV]
                                                  • Gość: belka Re: Czy Belka mi wybaczy? IP: 217.153.168.* 16.12.03, 22:42
                                                    Masz rację Astral,że szkoda drzewka..ja wiem(((
                                                  • Gość: semi_x Re: Czy Belka mi wybaczy? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 22:42
                                                    nio masz !, czuję się przywołana do raportu, żartuję oczywiście:-) friday, nie
                                                    mogę Ciebie znależć na żadnym z komunikatorów a poczta nie dochodzi; chyba
                                                    jestem zero totalne skoro nie potrafię sobie poradzić ale jak tak patrzę i tak
                                                    sobie myślę...tej wyszło i temu też, to i sensu zaczynam coraz mniej widzieć

                                                    pozdrawiam/semi

                                                    ps.znasz mój nick w tlenie, proszę , odezwij się
                                                  • bella15 Re:zmieniamy- belka wybaczy))i koniec! 17.12.03, 01:37
                                                    Semi))Spokojnie,uda się!Początki zawsze są trudne)
                                                    Uda się,uda.Jak coś-to zawsze pytaj,przecież podzielimy się
                                                    wiedzą netową,którą sami zgłębialiśmy).Ja kilka(dobrych) lat temu,kiedy
                                                    poznawałam tajniki logowania się do jakiegoś czatu-przez 2 tygodnie nie
                                                    umiałam się zahasłować((((No cóż....

                                                    Friday-Twoje 'wyznanie miłosne' do K2-owców..do nas,jest takie ciepłe,że
                                                    lepszych słów na święta -nie trzeba mi))))))A jak chcesz, bo jesteś zajęta-
                                                    to przywiozę Tobie choinkę pod dom-ubraną!!!
                                                    pozdrawiam/belka
                                                  • Gość: belka nie spotkać p. H)))) IP: 217.153.168.* 17.12.03, 02:58
                                                    Chyba jednak cierpię na bezsenność(Jago)
                                                    Ale ,zaraz pójdę spać na te 4 godziny, mam nadzieję...
                                                    Bo inaczej ,spotkam 'Havranka'))))
                                                    Jeszcze nie wiem jak ja funkcjonuję,ale jakoś...
                                                    Chyba nieźle,albo mi się tak wydaje....zapytam ludzi...rano...
                                                    /wszelkie podobieństwo inicjałów,skojarzeń do 'p.H'-było niezamierzone-
                                                    chyba,że chodzi o tonic 'p.H-5,5'/
                                                  • hepik1 Re: Co do choinki... 17.12.03, 05:01
                                                    Sztuczna lepsza-pisze Astral-ale on z UE a oni tam wszystko już ,łącznie z
                                                    żarciem mają plastikowe.Wiem,bo mi pisały żony Holendrów.
                                                    Drzewka nie ma co żałować-wycinane są albo z plantacji albo z miejsc gdzie
                                                    rosnąć nie powinne za duże,np spod linii energetycznych.
                                                    Trwałość -największą posiada sosna,u mnie po zakończeniu kariery w domu gdzie
                                                    traci parę igieł(dużych,czyli łatwych do posprzątania)wystawiana jest do ogrodu
                                                    gdzie w swej zieloności nie różni się od innych,związanych z gruntem swych
                                                    pobratymców i "dożywa" spokojnie Wielkanocy.
                                                    A choinki na forum faktycznie nie ma-a kiedyś była ale to się jakoś ,gdzieś
                                                    ustawiało(?)
                                                  • hepik1 Re: Wczoraj o tej porze... 17.12.03, 05:04
                                                    ...były tłumy.A dzisiaj echo,tylko wiatr hula po pustym ekranie monitora:)
                                                  • letek17 Re: Wczoraj o tej porze... 17.12.03, 10:00
                                                    Zgadzam sie całkowicie z hepikiem, nie tylko co do choinek. Pełnimy dyżury
                                                    całodobowe, ja od 8 rano, wieczorem dzieciątka dośc skutecznie mnie odganiaja,
                                                    a jeżeli popiszę parę godzin to i popatrzeć mi się chce na najukochańszą żonę,
                                                    czy inne rzeczy. Mam teraz taki okres wielu spotkań towarzyskich, mityngów
                                                    opłatkowych AA, przygotowań do wyjazdu na święta. Martwi mnie jak przeżyję
                                                    następny tydzień - bez netu i Was. Chyba wydrukuję sobie stare posty,
                                                    zwłaszcza z wątku "kilka słów". Warto je poczytac jeszcze raz. Myślę, że
                                                    dopadła nas nie choroba towarzyska, ale potrzeba pogadania. Ja realizuję się,
                                                    zmieniam nie przez swoje postwnowienie ale wskutek kontaktu z innym
                                                    człowiekiem. Taki kontakt wirtualny dostarcza mi tych samych lub podobnych
                                                    emocji co rzeczywisty a nie wymaga pokonania pewnych barier. Niestety nie ma
                                                    idealnych komunikatorów, chciałem pomóc semi_x ale tak sie zamelinowała gdzieś
                                                    w czasoprzestrzeni, ze pocztę na znane adresy serwery zwracają, tlen znalazł
                                                    semi w Białymstoku, jedynie pozostaje to okno.
                                                    ! *
                                                    !!! * * * * A to taka dziwna ale jednak choinka, gwiadki
                                                    !o!!! * * a pod nia w ładnych pudełeczkach samomnożąca
                                                    !!!!!!! sie Pogoda Ducha. Ważne, mnozy sie jedynie w
                                                    !!o!!!!!! kontakcie z innym człowiekiem, a zamiera od
                                                    !!!!!!!!!!& pychy, gniewu i innych boskich pomyłek.
                                                    !!o!!!!!!o!!!
                                                    !!! ! !!!
                                                    ! [] [] Miłego dnia, Letek
                                                    """""""""""""' Boję się, że serwer zniszczy tą choinkę, ale jak jej nie
                                                    wyślę to sie nie przekonam. Hej
                                                  • letek17 Re: Wczoraj o tej porze... 17.12.03, 10:04
                                                    niestety zostało pół choinki i to bez spacji, muszę poszukać innej hej. Letek
                                                  • Gość: hepik Re:Rumaku do mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 22:45
                                                    A Tlen uleciał w powietrze i nie mam go nawet na pasku.Szkoda.
                                                  • Gość: jaga Re:Rumaku do mnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 23:36
                                                    Należy posiadać wyjście awaryjne, czyli gg.
                                                  • letek17 Re:Rumaku do mnie! 18.12.03, 00:11
                                                    www.gadu-gadu.pl/ - jaga ma rację, a może się zdecyduje i wróci jak nie
                                                    to zobacz w program files czy jet katalog tlen - moze będziesz miał kontakty
                                                    zachowane, za długo gdzieś musiałeś zatlenic Hej, milego poranka
                                                    Letek
                                                  • Gość: hepik Zaspałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 06:18
                                                    A mówiłem,ze za dużo to nie zdrowo?Nawet tlen może się wyczerpać a co dopiero
                                                    człowiek.
                                                  • bella15 Re: Zaspałem 18.12.03, 20:46
                                                    To i na zdrowie Ci wyjdzie,Hepiku))))
                                                    Trzeba dbać o kondycję,tak?Czego i sobie życzę)))
                                                  • 4friday Ja nie zasypiam 18.12.03, 21:25
                                                    Raczej niedosypiam. Przez co czuje sie tak-jakby nacpana, /chociaz tego
                                                    ostatniego stanu, dzieki Bogu, nie znam, ale sie domyslam.../.
                                                    Za to widze TU, i niestety, obawiam sie, ze Wy albo sypiacie zbyt wiele, albo
                                                    nadmiar wydarzen Was przytlacza, albo tez... moje wyznanie "prawie milosne" tak
                                                    Was, Kochani Klubowicze, przerazilo, ze przestaliscie bywac?!
                                                    /notabene: przed "albo" wolno postawic przecinek, jesli "albo" uczestniczy w
                                                    wyliczaniu!/
                                                    A ja upiornie i uporczywie podtrzymuje to, com napisala, bo to prawda. I tyle.
                                                    Bello, nie bede Cie namawiala na dluuuga wycieczke z ubrana choinka, chociaz
                                                    przyznaje - ta wizja wielka mi przyjemnosc sprawila!
                                                    Semi - jesli zechcesz zaczekac do jutra - na pewno sie odezwe. Jak juz
                                                    wspominalam - jestem beztlenowcem, mam tylko GG.
                                                    A wszystkich serdecznie pozdrawiam i - jak by co - mam nadzieje, ze jutro,
                                                    znaczy w piatek, sie doGGadamy.
                                                  • hepik1 Re: Ja nie zasypiam 19.12.03, 04:55
                                                    Tak friday,kto nie idzie z postępem ten stawia się poza nawiasem.Stojąc w
                                                    miejscu -cofamy się,co najlepiej obrazuje człowiek stojący na czynnych schodach
                                                    ruchomych.Albo chodnikach ruchomych(są takie-jak byłem mały to były tylko w
                                                    książkach fantastyczno-naukowych)-a parę miesięcy temu przemieszczałem się w
                                                    ten sposób między stacjami metra.
                                                    Ale do sprawy-klubowicze przeszli na etap Tlenowy,powstają strukury
                                                    poziome,rozmowy dwustronne a czasami życie toczy się w trójkątach.Ze szkodą
                                                    oczywiście dla życia klubowego.W związku z zaistniałą sytuacją trzeba poważnie
                                                    zastanowić się nad przyszłością i zweryfikować plany ilościowe i czasowe
                                                    rozwoju klubu.Tysiąc postów w tej sytuacji wydaje się mgliste.Ale mówią
                                                    przecież ,że nie ilość się liczy a jakość.I dlatego Twoje wyznanie "prawie
                                                    miłosne" spokojnie można policzyć jako 250 postów.Podobnie jak wyznanie
                                                    Belki,która ma zadbać o zwiększenie liczby mieszkańców staropolskiego miasta
                                                    leżącego u ujścia Odry.A wzruszenie gdy czyta się takie wyznanie ściska za
                                                    gardło i potem głos trudno wydobyć i to jest przyczyną,że przeszło bez echa
                                                    pisanego.Ale gdzieś tam w każdym zapadło w serce.I miło będzie pomyśleć w
                                                    czasie Wigilii,że coś w tym roku się osiągnęło,że nie był to kolejny rok
                                                    zmarnowany.
                                                    Tak ,zacząłem śmiesznie a teraz aż się wzruszyłem.Autentycznie.A łzy prawie
                                                    kapią na klawiaturę :)Więc kończę by litery nie rozmyły się na ekranie.
                                                  • hepik1 Re: HALT 19.12.03, 10:02
                                                    Dla tych co nie sypiają,nie dojadają,przepracowują się;
                                                    HALT to akronim od słów Hungry-głodny,Angry-zły,Lonely-samotny,Tired-zmęczony
                                                    gdy będziemy unikać tych stanów ducha i ciała będzie łatwiej nie tylko utrzymac
                                                    trzeźwość ale i wogóle w życiu codziennym.Pozdr.
    • letek17 Życzenia 19.12.03, 10:13
      Nie będę z Wami przez Święta więc:
      „Droga każdego z nas jest taka, jaka jest.
      Innego życia nie mamy.
      Trzeba się na nią zgodzić, bo inaczej
      Zaprzepaścimy lekcję, jaką niesie.
      Wszyscy - raz przodem, raz tyłem, opłotkami,
      Nakładając drogi, albo na skróty
      Zmierzamy jednak do ŹRÓDŁA.
      Po drodze odkrywamy, że podążanie pod prąd
      Jest w istocie łatwiejsze, a na pewno ciekawsze
      Niż trwanie w lenistwie.
      Gdy się za tym całym sercem opowiemy
      Nasze życie - choćby było najtrudniejsze
      Nabierze sensu,podąży we właściwym kierunku,
      Przyniesie nadzieję, satysfakcję i radość..."

      Owej Nadziei, Satysfakcji i Radości
      Nie tylko w czasie Świąt Bożego Narodzenia
      i niech Was i Waszych bliskich
      pogoda ducha nie opuszcza. Letek
      • bella15 Re: Życzenia 19.12.03, 19:08
        Letku
        Niech i z Tobą ,na zawsze,będzie pogoda ducha.
        Szczególnie w te radosne i pełne przemyśleń święta -kiedy budzi się w nas
        optymizm,niosący miłość i spokój i nadzieję,że nic nie jest w stanie
        przeszkodzić nam na nowej,lepszej drodze.
        • Gość: jaga Re: Życzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 20:16
          Letku,
          z radością dołączam się do życzeń Belli - niech ten czas świąteczny będzie dla
          Ciebie czasem spokoju duszy i umysłu, niech przyniesie dużo radości, ciepła i
          miłości.
          • Gość: belka Re: Życzenia IP: 217.153.168.* 20.12.03, 00:55
            Czy Stachu i Kubek, pojawicie się tu przed świętami?
            Czy już Wam życzyć?
            belka
            • Gość: stachu34 Re: Życzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 07:14
              Ja jestem.Niestety dużo pracuję,jak mam dostęp do kompa (syn skutecznie
              blokuje go)jest godz.23 i już nic mi się nie chce...no nie zupełnie nic:)
              Dzięki Belu za pamięć.Jest mi niezwykle miło,że ktoś co jakiś czas sobie o nas
              (o mnie i o Kubku) przypomni.
              Jeszcze przed wigilią napewno zajrzę i złożę wszystkim życzania.
              Tym czasem pozdrawiam wszystkiich,i oczywista dołączam się do życzeń
              świątecznych dla Latka.
              • Gość: Bella z pracy Do Stacha))) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 13:19
                Chyba będę częściej nawoływać,to się chociaż ujawnisz,że jesteś)))
                Na Kubka jeszcze trzeba poczekać.....dobrze...))

                Nie pozwól dziecku tyle siedzieć przed komputerem,do 20 i koniec,później Ty
                wchodzisz ;-)
                pozdrawiam,pozdrawiam,pozdrawiam ))))))))))
                belka
                • Gość: hepik Re: Do Belki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 15:28
                  Co Ty rybami handlujesz,że w sobotę przedświąteczną musisz pracować?HALT w
                  kącie?
                  • Gość: Bella z pracy Re: Do Hepika IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 16:32
                    Hi hi ))))Nie ryby,,,choinki ciosam)))))
                    Chcesz jedną?
                    Halt,to w 1 dzień świąt,w wigilię ,też jest co robić..a i jeszcze goście do
                    mnie na wieczerzę)))))
                    pozdrawiam ,za 30 min wolne sobie robię!
                    Odezwę się około 19..sprawdzę co porabiacie,moi mili))))
                    • Gość: hepik Re: Do dziewczyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 17:36
                      I po co Wam te święta? Przed świetami urabiacie się po łokcie,w święta
                      objadacie a po świętach umartwiacie ,że centymetrów przybyło nie tam gdzie
                      powinno.Porozmawialłybyście z mężczyznami ,którym się nudzi w oczekiwaniu na
                      święta.
                      • bella15 Re: Do dziewczyn 20.12.03, 18:58
                        święta nam są potrzebne po to,żeby po nich puknąć się w czoło))))
                        żarcik oczywicie.
                        • Gość: kubek Re: Do dziewczyn IP: 195.177.196.* 20.12.03, 21:00
                          hmmm czekać na mnie ? ;) no jestem tu przynajmniej raz dziennie ale cóś
                          ostatnio nie miałem o czym się wypowiadać :) a teraz właśnie przed oblicze
                          nowego komputera świątecznego zakupionego przez małżonkę usiąść zdołałem (więc
                          o zakupie donoszę wszem i wobec)
                          a tak w ogóle żyzceń nie składam jeszcze bo przed świętami też nieraz jeszcze
                          się pojawię
                          miłego wieczorka wszystkim nie śpiącym jeszcze ;)
                          • Gość: hepik Re: Do dziewczyn i Kubka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 21:08
                            Letek wyjeżdżał to składał ale do świąt kawał czasu jeszcze.Z życzeniami się
                            nieśpieszmy,bo jak już złożymy to cisza nastanie absolutna.
                            Fajnie się masz,żona komp.kupuje.Moja odkurzacz kupiła,Karcher-mówi ,dobra
                            firma,będziesz miał lżej teraz.I zamiast poczekać i pod choinkę go polożyć to
                            już dzisiaj kazała wypróbowac.
                            • Gość: hepik Re: Do dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 21:10
                              Jak ja nie lubię Żabojadów!
                              • 4friday A tak - przedswiatecznie 20.12.03, 21:48
                                Chlopaki maja racje - te wszystkie porzadki i zakupy - obrzydliwosc!
                                Poruszona Waszymi wyznaniami "na czasie" - postanowilam i ja ruszyc wreszcie do
                                ataku. Rozpoczelam /rychlo w czas, co?/, porzadkowanie i odgruzowywanie chalupy.
                                Nie lubie, nie lubie... Przydalaby sie Dobra Wrozka, ktora macha rozdzka i
                                mowi "wszystko na swoje miejsce". Ale nie ma tak dobrze, to musi bolec...
                                Zaluje, ze dzis nie jest poczatek pazdziernika, na przyklad, wtedy mialabym
                                pewnosc, ze ze wszystkim zdaze...
                                • Gość: stachu34 Re: A tak - przedswiatecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 00:24
                                  Tak słodko kwilicie na temat sprzątania. Hepik dostał, jak rozumiem, nową
                                  maszynę, aby był skuteczniejszy i zapewne szybszy w tej świątecznej czynności.
                                  To muszę się też pochwalić, że również stałem się szczęśliwym posiadaczem
                                  nowego odkurzacza. Teraz cały ten majdan ssawkowo-wężowy ciągam razem ze sobą
                                  po całej chałupie, ponieważ wszystkie te akcesoria znajdują się w specjalnym
                                  schowku tego urządzenia. Ma też regulowaną siłę ssania, nie wiem, po co, i co
                                  jest niezwykle ważne (?) „worek szmaciany”. Ponieważ jestem znowu kawalerem,
                                  te szczegóły nie mają dla mnie najmniejszego znaczenia. Jednakże grono
                                  znawczyń tego tematu zgodnie orzekło, że jest to godne uwagi i podkreślenia.
                                  Natomiast ja zwróciłem uwagę na zupełnie cos innego. Mianowicie jestem święcie
                                  przekonany, że projektantem tego ustrojstwa jest niewątpliwie niewiasta, gdyż
                                  zostało ono absolutnie przystosowane do używania przez płeć brzydką tego
                                  padołu. Ponieważ nie zamierzam w najbliższym czasie wchodzić w żadne związki,
                                  to mnie jednak cieszy.
                                  Erę powywracanych pustych butelek, pełnych popielniczek mam jak na razie za
                                  sobą, w związku z tym nie mam za dużo sprzątania. To pozwala mi mieć nadzieję
                                  na to, że zdążę usiąść przy stole wigilijnym punktualnie-wraz z pierwszą
                                  gwiazdką. Pozdrawiam wszystkich tym czasem jednak jeszcze sprzątająco...

                                  • Gość: ONA-JONA Re: A tak - przedswiatecznie IP: *.rzeszow.mm.pl 21.12.03, 08:01
                                    Witajcie!
                                    Widzę, ze humory Wam dopisują. To dobrze. Zauważyłam, ze coraz częściej
                                    wspomina się tu o sprzątaniu. Moja recepta jest taka - sprzątać na początku
                                    grudnia, przed Mikołajem - bo wtedy to właśnie różni goście mikołajkowo-
                                    przedswiąteczni wpadają. A potem to już w zasadzie nie ma co sprzątać.
                                    Odkurzanie to kwestia ok. pół godziny. Ale rzeczywiście, muszę przyznać rację
                                    Hepikowi - wszyscy się strasznie zapracowują przed świętami, a potem to już są
                                    tak padnięci, ze nie mają siły żeby się radować/swiętować/odpoczywać. Dla mnie
                                    najważniejszy jest nastrój, a to czy pierogi sama zrobię, czy je kupię
                                    gotowe?.. jakie to ma znaczenie... Ja w zasadzie mogłabym jeść tylko karpia
                                    (to juz muszę sama usmażyć), kapustę z grzybami (tego też nie da się kupić) i
                                    kutie (to tez własna produkcja) i spiewać kolędy. Zawsze śpiewamy sobie z
                                    tatą - i to właśnie jest najpiękniejsze!!! Jak mieszkałam u rodziców to jeszce
                                    dochodziło pianino - i było super! Brakuje mi tego pianina bardzo - ale nie
                                    mam go gdzie postawić w swoim mieszkaniu, no i tak jakoś głupio zabierać go od
                                    rodziców -choć tylko ja na nim gram. Ale może będzie mnie kiedyś stać na
                                    kupienie własnego...
                                    A jak spędzacie dwa dni świąt?
                                    Pozdrawiam jeszcze przedświątecznie
                                    Jona
                                    PS. Szkoda Hepiku, ze nie masz tlenu... A właściwie dlaczego? Pozdrawiam Cię
                                    cieplutko
                                    • Gość: jaga Re: A tak - przedswiatecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 09:53
                                      Zgadzam się z Joną i z Hepikiem - co racja to racja z tym obłędem
                                      przedświątecznym. Pisałam też już do Koleżanek Forumowych żeby nie dały się
                                      opętać i nie wpadały w amok sprzątania, zakupów, biegania... to spirala
                                      nakręcana przez producentów, handlowców /znajomych też/ i w końcu przez
                                      wszelakie media. Czasami ludzie zachowują się tak jakby przez cały rok nie
                                      sprzątali, nie jadali ... istne szaleństwo. Święta są od świętowania i
                                      radowania w większych lub mniejszych grupach bliskich osób, sprawiania sobie
                                      przyjemności - a jaką przyjemnością jest dochodzenie do formy po zupełnym
                                      padnięciu? - moim zdaniem żadną.
                                      W związku z powyższym życzę Wszystkim spokojnej niedzieli i pełnego relaksu.
                                      • Gość: jaga Re: A tak - przedswiatecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 10:10
                                        Gorąco popieram propagowany przez Hepika program HALT. Stosowanie go na
                                        codzień naprawdę ułatwia życie i poprawia jego jakość. Należy starać się aby
                                        nigdy nie być głodnym, złym, samotnym i zmęczonym. Życzę Wszystkim Forumowiczom
                                        i Forumowiczkom aby często powtarzali sobie Stój - Halt.
                                        • Gość: kubek Re: A tak - przedswiatecznie IP: 195.177.196.* 21.12.03, 11:11
                                          hmm gg tlen a słyszeliście o czymś takim co się nazywa a ku ku ;) - znajomy
                                          informatyk mi gorąco ostatnio polecał i proste w obsłudze (podobno) i zero
                                          reklam więc chyba wypróbuję ;) a tu jest strona skąd można go pobrać :
                                          www.komunikatory.one.pl/
                                          • Gość: hepik Re: A tak - przedswiatecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 14:41
                                            A kto mówił,że nie mam tlenu?Mała awariaa była ale chwilowa atu afera na całą
                                            Polskę,Akuku-jak to kiepsko brzmi.Masz a kuku?Można w twarz zaliczyć.A funkcje
                                            podobne,choć tam coś o video plaeyr wspominają.Podzielność uwagi jest jednak
                                            ograniczona,chyba jednak osobiście mnie starczą Tlen i GG jako system awaryjny.
                                            A zauważyliście Państwo jak wszyscy ostatnio we wszystkim się zgadzamy?
                                            Zwłaszcza ze mną się zgadzają wszyscy.Tydzień dobroci przedświątecznej?
                                            • Gość: ONA-JONA Re: A tak - przedswiatecznie IP: *.rzeszow.mm.pl 21.12.03, 15:04
                                              Tak, Hepiku, to chyba tydzień dobroci przedświątecznej...
                                              Ciesze sie, że u Ciebie z "tlenem" wszystko gra.
                                              Pozdrawiam
                                              • Gość: belka Re:Do chłopaka IP: 217.153.168.* 21.12.03, 15:26
                                                A właśnie,ża ja lubię... Żabojadów)))
                                                • bella15 Re:tuż przed świętami 21.12.03, 19:26
                                                  No proszę...ja się zastanawiam co Mikołajowi podesłać dla męża, a tu Panowie
                                                  sami mi podpowiadają.Oczywiście-odkurzacz!!!Komputer już ma,więc sprzęt
                                                  wchłaniający to bardzo dobry pomysł.Że też ja nie pomyślałam jak M
                                                  uszczęśliwić)))Co prawda wspominał narty,lunetę-ale przecież,ja sama,wiem
                                                  lepiej z czego się ucieszy....
                                                  Stokrotne dzięki.
                                                  • hepik1 Re:To jeszcze całe 3 doby 21.12.03, 23:27
                                                    Luneta to pomysł kiepski bo sąsiadki specjalnie wtedy nie będą zasłon wieszać a
                                                    być może wzorem Holandii nawet firanek się moga pozbyć.Na nartach można się
                                                    połamać to potem w domu będzie miesiąc leżał,marudził,zaglądał przez ramię co
                                                    tam się wypisuje w internecie.Zresztą po co komu w Szczecinie narty jak tam
                                                    nawet Krupówek nie macie.Odkurzacz zdecydowanie najlepszy przede wszystkim z
                                                    uwagi na rurę ssącą.
                                                  • Gość: Bella z pracy Re:To jeszcze całe 3 doby IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 11:20
                                                    "Odkurzacz zdecydowanie najlepszy przede wszystkim z
                                                    > uwagi na rurę ssącą."


                                                    ???????????????????????????????????????????????????????
                                                  • Gość: hepik Re:To jeszcze całe 3 doby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 13:07
                                                    Rura ssąca to wbrew pozorom bardzo istotna część każdego odkurzacza .Mimo swej
                                                    prostoty w budowie ,jak i samym wyglądzie Jak się zapcha to nie pomogą jakieś
                                                    super moce silnika i inne bajery.
                                                  • Gość: belka Re:To jeszcze całe 3 doby IP: 217.153.168.* 22.12.03, 17:28
                                                    No dobra...
                                                    Aaaa, w Szcz.jest tzw.mała Gubałówka,gdzie można jeździć na nartach)))
                                                    Idąc Twoim torem myślenia, to Ty Hepciu nie masz chyba kąpielówek,płetw i
                                                    maski,bo nie mieszkasz nad morzem,tak?
                                                    pozdrawiam))))
                                                    belka
                                                  • Gość: hepik Może i się kąpię w morzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 19:45
                                                    Nie mów ,że Ty się kąpiesz w morzu nawet mieszkając w Szczecinie.Przecież latem
                                                    temperatura w Bałtyku nie przekracza 16 stopni.A w wannie nie używam żadnych z
                                                    tych 3 rzeczy wymienionyc przez Ciebie-fakt.Mala gubałówke-he,he i powiedz
                                                    jeszcze ,że pokrywa śnieżna ma grubość 1 metra;))
                                                  • Gość: belka Re: Może i się kąpię w morzu IP: 217.153.168.* 22.12.03, 22:11
                                                    He,he..no pewnie,że kąpię się w morzu i nie koniecznie w Bałtyku,mimo
                                                    dzielących mnie do niego 98 kilometów)))Preferuję cieplejsze)
                                                    Ale:w tym roku woda w Bałtyku miała ponad 18 stopni-czasami 21(Świnoujście).
                                                    Wierzę,że nie używasz płetw,okularków,ani kąpielówek kąpiąc się w wannie.. no
                                                    chyba ,że 40 lat temu..hi hi..mały Hepcio w kąpieli.

                                                    Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów))))Nie podjadać makowca!!!!!
                                                    belka
                                                  • Gość: hepik Samotność na szczycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 03:41
                                                    Odnoszę wrazenie ,że zostaliśmy juz tylko my,Belka.Sami,samiuteńcy na K2.
                                                    Ogólnie ostatnio odnoszę różne wrażenia.
                                                  • Gość: hepik Jeszcze dwa dni i po wszystkim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 03:49
                                                    Nieopatrznie dałem się córkom wczoraj namówić na odwiedzenie kilku centrów
                                                    handlowych i to w godzinach popołudniowo-wieczornych.Już w drugim po paru
                                                    minutach usiadłem sobie na ławeczce i z spokojem w sercu zacząłem się
                                                    przyglądać przewalającym wkoło tłumom.I doszedłem do konkluzji:
                                                    Narodziny Jezusa były najlepszym chwytem marketingowym w dziejach ludzkości.
                                                  • Gość: jaga Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 08:50
                                                    Mogę dołączyć do dwójki samotnych?
                                                    Nadmiar wrażeń może być szkodliwy.
                                                    Dziś ja udaję się na zakupy.
                                                    Pozdrawiam :-))))
                                                  • semi_x Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... 23.12.03, 10:22
                                                    Witam wszystkie osóbki na K2 :-), Hepik:-) masz 100% racji, ja jutro jadę kupić
                                                    moim semrfom koszatniczkę w ramach gwiazdkowego prezentu i pewnie gdyby nie
                                                    nastrój tych dni, nie pokusiłbym się na kupienie zwierzątka. Tak więc handlowcy
                                                    ręce zacieraja. A wiecie co, ja nic nie dostaję pod choinkę czy na Mikołaja i
                                                    tak sobie dzisiaj myślę, że jakoś takoś...smutno...umć, to chyba to grypsko, co
                                                    przyplątało się przed samymi świętami sprawia, że "ludź" jakoś w środku nie
                                                    czuje radości, a może jeszcze do niej nie dojrzał?
                                                  • Gość: hepik1 Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 13:41
                                                    Semi-tak zupełnie nic nie dostać to faktycznie trochę łyso.Może w tym roku
                                                    jednak coś będzie?A co to koszatniczka?Pierwszy raz o czymś takim
                                                    słyszę.Sprawdzę zaraz wpisując w google ale naprawdę nie mam pojęcia-ryba,chyba
                                                    nie?Idę sprawdzić.Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 14:05
                                                    A aa,koszatniczka,wiem-żyje w Ameryce Płd.,u podnóża And,gryzoń taki.Najlepiej
                                                    się chowają gdy są conajmniej dwie.Wydają dosyć uciążliwe dźwieki,zwłaszcza
                                                    samce po kopulacji mogą śpiewać godzinami,znaczą moczem teren i wypuszczone
                                                    samopas demoluja mieszkanie,mając naturalne predyspozycje do przegryzania kabli
                                                    (komp.zagrożony semi)a w pilotach telewizyjnych wygryzają najważniejsze
                                                    klawisze.Nie wolno im dawać nic słodkiego,bo chorują na cukrzycę.A poza tym to
                                                    bardzo miłe zwierzątka.Można je obserwować godzinami.Dobrze ,mimo wszystko ,że
                                                    moje dzieci juz dorosłe i nie chcą pod choinke koszatniczek.
                                                  • Gość: belka Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... IP: 217.153.168.* 23.12.03, 17:20
                                                    Kochani
                                                    Odmeldowuję się do kuchni,czas ugotować barszcz i zupę rybną)
                                                    Ale ,oczywiście-zaglądać tu będę.
                                                  • Gość: belka Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... IP: 217.153.168.* 23.12.03, 19:32
                                                    Noo?? Nie ma Was???
                                                    To idę pichcić dalej!
                                                  • Gość: hepik Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 20:35
                                                    Nie przypal wody.
                                                  • Gość: belka Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... IP: 217.153.168.* 23.12.03, 20:48
                                                    dzięki
                                                  • Gość: stachu34 ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 22:17
                                                    Moi mili...
                                                    W przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia chciałbym wszystkim złożyć
                                                    najserdeczniejsze życzenia, zdrowych i szczęśliwych świąt...Dużo radości z
                                                    przeżywania wspólnie spędzonych chwil w rodzinnym kręgu skupionym dookoła
                                                    choinki.
                                                    Zapomnijcie przyjaciele o kłopotach i zmartwieniach. Spędzajcie ten świąteczny
                                                    czas w beztroskiej błogości, oddając się całkowicie czarowi wysublimowanych
                                                    smaków potraw świątecznych. Jednakowoż pamiętajcie o ograniczonych
                                                    możliwościach swoich żołądków, wątróbek i trzustek. Jednym słowem WESOŁYCH I
                                                    SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄT!!!!!
                                                  • Gość: hepik Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 22:20
                                                    Mężowie na basen lub siłownię,żabojady do Francji!
                                                  • semi_x Re: Jeszcze dwa dni i po wszystkim... 24.12.03, 00:36
                                                    hmm...w takim razie kupię tylko samiczkę, przynajmniej śpiewanie mnie ominie;
                                                    gorzej jeżeli zacznie płakać z tęsknoty za chłopcem :-), a tak już zupełnie
                                                    poważnie, to widzę, że moje mieszkanie jest zagrożone zważywszy, iż drewna jest
                                                    w nim dostatek. Ale jakoś nie mam koncepcji na inny prezent.
                                                  • semi_x Życzenia świąteczne 24.12.03, 01:21
                                                    Dzieląc się wigilijnym opłatkiem, życzę Wam drodzy forumowicze, aby wszystko
                                                    co Was otacza, napełnione było miłością i dobrocią a każdy dzień niósł ze sobą
                                                    takie chwile, z których składają się najpiękniejsze wspomnienia życia. Przede
                                                    wszystkim zaś życzę Wam i Waszym bliskim zdrowia, spokoju i wzajemnego
                                                    zrozumienia w całym nadchodzącym Nowym Roku.

                                                    Semi
                                                  • bella15 Re: Życzenia świąteczne 24.12.03, 01:49
                                                    O Jeny..tak sobie składacie życzenia...a ja chciałam jutro.
                                                    O rany..to już dzisiaj...ja poczekam na południe jeszcze...oki?
                                                    pa
                                                  • Gość: belka Re: Życzenia świąteczne IP: 217.153.168.* 24.12.03, 02:41
                                                    W sumie..na co mam czekać...rano będę zajęta i moje życzenia odbierzecie jako
                                                    zmęczone i od tzw..zniechęcenia.nie ,nie!
                                                    Kochani: dyskretnie Was kocham...Smiało -myślę o Was;Szczerze tęsknię-jak się
                                                    nie pojawiacie;-), a Wigilijnie...chciałabym spędzić ten czas z Wami))...
                                                    A w sercu mym-...będziecie ze mną!!!!!!!!do końca pogodnych mi dni ,jakie tam
                                                    długie nie byłyby ( i Wasze również))))
                                                    I na koniec...tak się cieszę,że Was tu mam,chyba o tym nie
                                                    wiecie,Wszyscy,prawda?
                                                    buziaki/belka
                                                    jeszcze tu zajrzę))))
                                                  • Gość: jaga Ś W I Ę T A - ŻYCZENIA, PREZENTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 03:06


                                                    *
                                                    _/^\_
                                                    < >
                                                    */.^.\*
                                                    */&\*
                                                    ,@.-*@,
                                                    *o/-oI%-x\o*
                                                    *(`)-:o(-@
                                                    /:-*,_~')*
                                                    ;@-*,_~")*`&\
                                                    *O('-)_@:o%-`()\*
                                                    /`;~"-*._O`@;
                                                    /&*,()~o`;,*_")
                                                    */`@;+&_(xo*`;';\
                                                    *("O-.,0+%@`&-`_(x),%o\*
                                                    /-x,-o_"-&..")%o*
                                                    */@'%*o`~;:o-,@-"_x`\
                                                    *o,&""()_@%+&^~_""o;+"@-"_&():*
                                                    /();o^&().o.@*&`;&%O"";O\
                                                    "="==""= '' ="==""=
                                                    ''''
                                                    __--.__.--..-"####"-..__..--.___
                                                    """"


                                                    Z najlepszymi życzeniami:

                                                    ZDROWYCH, SPOKOJNYCH, RADOSNYCH, CIEPŁYCH, RODZINNYCH

                                                    ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA




                                                  • Gość: jaga Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 03:07
                                                    Gdzie podziała się druga połowa choinki?????
                                                  • Gość: belka Re: ale choinka! IP: 217.153.168.* 24.12.03, 03:27
                                                    Jaga!
                                                    Jak Ty to zrobiłaś?!
                                                    Jak ja chciałam Hepciowi serce przesłać-nic nie wyszło....A Ty taką choinę
                                                    (nawt pół-bo tak przeszła)...o nieee
                                                    Proszę o przepis!!
                                                    To nie może tak być!!!!
                                                  • Gość: jaga Serce, serduszko, serducho /proszę nie kraść/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 04:04
                                                    To ** **
                                                    jest * * *
                                                    najbardziej * *
                                                    życzliwe * *
                                                    serce * *
                                                    na * *
                                                    świecie *
                                                  • Gość: jaga Re: a jednak ktoś ukradł !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 04:06
                                                  • Gość: hepik Re: a jednak ktoś ukradł !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 05:54
                                                    Czy ja koniecznie juz od rana muszę się wzruszać?Dobrze ,że wszyscy śpią i nikt
                                                    nie widzi.
                                                  • Gość: hepik Do semi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 07:04
                                                    ...zanim zrobisz zakupy i stracisz łączność z światem za pomocą internetu
                                                    www.koszatniczka.lunar.com.pl
                                                  • Gość: ONA -JONA Re: Radosnych Świąt! IP: *.rzeszow.mm.pl 24.12.03, 08:48
                                                    Kochani!
                                                    A ja życzę nam wszystkim, żeby tego typu kontakty jakie mamy tutaj w Klubie
                                                    istniały również a naszym realnym życiu! Życzę ciepła i dobra płynącego i od
                                                    nas i dla nas na co dzień, a nie od święta. Życzę nam wszystkim, żebyśmy
                                                    święta mieli radosne, a Nowy Rok niech przyniesie tylko mądre myśli i
                                                    działania.
                                                    POzdrawiam swiątecznie
                                                    JONA
                                                    A oto choineczka świąteczna:
                                                    *
                                                    &*&
                                                    *&*&*
                                                    &*&*&*&
                                                    *&*&*&*&*
                                                    &*&*&*&*&*&
                                                    *&*&*&*&*&*&*
                                                    &*&*&*&*&*&*&*&
                                                    *&*&*&*&*&*&*&*&*
                                                    &*&*&*&*&*&*&*&*&*&
                                                    *&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*
                                                    &*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&
                                                    &*&*&
                                                    &*&*&
                                                  • Gość: kubek Radosnych Świąt! hmm i jeszcze zdrowych ;) IP: 195.177.196.* 24.12.03, 12:50
                                                    "Kochani: dyskretnie Was kocham...Smiało -myślę o Was;Szczerze tęsknię-jak się
                                                    nie pojawiacie;-), a Wigilijnie...chciałabym spędzić ten czas z Wami))...
                                                    A w sercu mym-...będziecie ze mną!!!!!!!!do końca pogodnych mi dni ,jakie tam
                                                    długie nie byłyby ( i Wasze również))))
                                                    I na koniec...tak się cieszę,że Was tu mam,chyba o tym nie
                                                    wiecie,Wszyscy,prawda?"

                                                    hmmm chciałem sam napisać ale tak mi się podobały te życzenia że się do nich
                                                    dołączę
                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                  • astral_25 Re: Radosnych Świąt! hmm i jeszcze zdrowych ;) 24.12.03, 13:21
                                                    Ode mnie rowniez Wesolych Swiat i wszystkiego co najlepsze !
                                                    ---
                                                    [Astral]
                                                  • Gość: hepik Re: Radosnych Świąt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 21:44
                                                    Wszelka radość na tym świecie pochodzi z życzenia szczęścia innym-dlatego
                                                    właśnie szczęścia w wszystkich naszych postanowieniach i działaniach życzę.
                                                    Mam nadzieję,że jeszcze dychacie i brzuchy nie przygniotły Was swym
                                                    ciężarem.Dopiero Wigilię mamy za sobą a wigilia to dzień przed.A święta dopiero
                                                    jutro,choć to już za 2,5 godziny.Co dostaliście pod choinkę?Na śląsku prezenty
                                                    przynosi Dzieciątko.W poznaniu podobno Gwwiazdor.A w
                                                    Szczecinie,Gdańsku,Rzeszowie?
                                                  • 4friday Re: Radosnych Świąt! 25.12.03, 00:19
                                                    A, to, ze zapozniona jestem - i w skladaniu zyczen, nawet tych od serca
                                                    plynacych, ale i w tym, ze sie odzywam nie zawsze "do pary", mam nadzieje, ze
                                                    mi wybaczycie?! To taki czas niezglebionego bytowania - i na niwie naszego
                                                    bycia razem, i na takiej plaszczyznie, jaka znamy z tradycji.
                                                    To, moze ja juz nie bede sie tlumaczyla ta ryba usmazona na ostantnia chwile,
                                                    i ta choinka, ktora ma wreszcie swoje ksztalty osiwecone, i tymi prezentami,
                                                    ktorych nie zawsze dolozyc zdazam... Ale! Sa Swieta! I - by sie nam jak
                                                    najpiekniej wypelnily...
                                                  • Gość: belka Re: Radosnych Świąt! IP: 217.153.168.* 25.12.03, 03:30
                                                    Witajcie, to znowu ja))Wasza nie-śpiąca belka...I co, po wilii mamy?
                                                    Czas sobie płynie...powolnym tik-tak...Wspominać,wspominać -ach tak!
                                                    Oj..nie krzywcie się ,że o tej porze piszę, a pierwszy to raz?Nie!
                                                    Nie śpię,bo ciągle oglądam prezenty od Gwiazdora(Hepciu)...jak mała
                                                    dziewczynka,nacieszyć się nie mogę!
                                                    ...I jestem po rozmowie z naszą znajomą Jagą! Tak,tak!Spotkałyśmy się )))w tym
                                                    dniu)!!!I tak mnie Jaga-dobrze usposobiła do dni następnych,że tylko życzyć mi
                                                    pozostaje Wam-spotkajcie Jagę w sieci)))KONIECZNIE!
                                                    I od siebie-wszystkie życzenia ,które składaliście-ogólnie,wzięłam na 'klatę'-
                                                    ha ha moja pazerność nie zna granic-tylko,żeby się spełniły,jak nie to
                                                    wiecie...rykoszet tzw.)))
                                                    no belka,kończ -daj pożyć..
                                                    dobra,dobra...idę))))
                                                    buziaki ...straszne Wam przesyłam..oby te życzenia się spełniły)))
                                                  • hepik1 Re: Radosnych Świąt! 25.12.03, 16:14
                                                    A może by tak oderwac się od stołu-zup grzybowych,karpi,uszek w barszczu i
                                                    mięsiw na talerzach,napisac coś dla potomności?Tylko nie mówcie,że tak na
                                                    spacerach spędzacie te święta bo i tak mało kto uwierzy.Pełny stoły i TV.Taka
                                                    jest prawda.
                                                  • Gość: jaga Re: Radosnych Świąt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 17:22
                                                    A prawda jest taka, że ten dzień świąteczny można również wypełnić czytaniem
                                                    np.ciekawych książek, prasy, rozmowami - niekoniecznie na poważne tematy /to
                                                    ja/-w końcu ile można wcisnąć w przewód pokarmowy tych potraw świątecznych?.
                                                    A Ty,Hepiku, jak spędzasz czas? wychodzi na to, że zamiast w ekran TV patrzysz
                                                    w monitor komp.i nie mów,że posiadłeś cnotę wstrzemiąźliwości,nie podjadasz
                                                    a zastawiony stół omijasz z daleka :-)))
                                                  • Gość: jaga Re: Radosnych Świąt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 17:49
                                                    Niech wpadnie ktoś na chwilę.
                                                    Niech powie, że pamięta.
                                                    I to by było tyle.
                                                    Przynajmniej na te Święta.
                                                  • hepik1 Re: Radosnych Świąt! 25.12.03, 19:43
                                                    Ty Jaga jakieś tajemne przecieki masz co do form spędzania przeze mnie
                                                    świat.Ale faktem jest,że nie rozstaję się z moją myszką bezprzewodową,która
                                                    zbłądziła pod choinkę.Nawet jej imie nadałem,by się szybko oswoiła i często ją
                                                    głaszczę po karczku.A ją takie miłe dreszcze przechodzą.
                                                    Ja bym tylko Semi usprawiedliwił od braku wiadomości ,co u niej.Ta koszatka już
                                                    musiała chytrze uwolni się z klatki i kable prowadzące do komp.już w
                                                    wiórach.Tylko czy kosz to przeźył?
                                                  • hepik1 Re: Radosnych Świąt! 25.12.03, 19:45
                                                    Teraz dopiero zauważyłem-Jaga Ty rymujesz!!!
                                                  • 4friday Re: Radosnych Świąt! 25.12.03, 21:54
                                                    Kochani, wiecie, ze jakos dopiero teraz czuje, ze Swieta i czas wolny...
                                                    Rodzina - wspaniala sprawa, ale i czasem meczaca, niestety. Bo, to trzeba caly
                                                    czas sie i starac, i pilnowac, zeby ktos nie poczul sie niemilo, i wreszcie -
                                                    obsluzyc kazdego starannie. Wiem, to nieladnie brzmi - ale chyba nie zawsze
                                                    lubie "robic" za rodzinna malpe i SIE cieszyc, choc powodow czasem brakuje...
                                                    Ejj, juz czuje sie spokojniej i jakos swiatecznie bardziej. /Wczoraj
                                                    zestresowana spac idac - nagle rozswietlilam sobie w glowie pytanko: "czego
                                                    zapomnialam? I co na to Rodzina?"/. Uff.
                                                    A na spacer chetnie bym poszla, Panie Hepiku, ino u mnie
                                                    pogoda "wisielcza" /mowi sie, ze sie Kaszub powiesil.../. Wichura nie daje -
                                                    niestety - moznosci wyjscia. Moze jutro troche ucichnie i sie przejde albo i
                                                    nad morze pojade? /Mieszkam tu, a nad morzem bywam... ze dwa razy do roku.../.
                                                    Cieszcie sie ogniem od kominka blyskajacym!
                                                  • Gość: jaga Re: Radosnych Świąt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 00:16
                                                    Haha,hihi,hehe - wyobraziłam sobie Friday w charakterze "małpy" i te
                                                    najdziwniejsze ewolucje jakie wykonywała żeby tylko wszystkim innym dogodzić,
                                                    by wszyscy czuli się szczęśliwi i radośni.
                                                    A teraz poważnie. Jak myślisz, Friday, czy inni też starali się i robili
                                                    wszystko abyś Ty mogła poczuć się równie radośnie i szczęśliwie?
                                                    Proponuję: zostaw jutro cały ten majdan świąteczny na głowach rodziny i
                                                    wybierz na dłuuuugi spacer /bez względu na pogodę/ - zrób sobie sama święta.
                                                    Serdecznie pozdrawiam.

                                                  • Gość: hepik Re: Radosnych Świąt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 02:34
                                                    Idę spać,myszkę też wreszcie uspokoiłem i uśpiłem.
                                                  • Gość: belka Re: Radosnych Świąt! IP: 217.153.168.* 26.12.03, 14:33
                                                    Hepcio..dokup drugą myszkę-lepiej się chowają,nawet te bezprzewodowe)
                                                    Inaczej się nie wyśpisz,jak musisz ją tak długoo usypiać.
                                                    No to, do zobaczenia,czas na obiad świąteczny.Zupa rybna czeka.
                                                    pozdrawiam wszystkich))))
                                                  • Gość: stachu34 Radosnych Świąt,z przedłużeniem do "Sylwestra" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 16:06
                                                    To prawda Hepik,to dobra rada.Tylko musisz wybrać różnej "pci".Ja tak mam...
                                                    A tak swoją drogą to już po świętach,przed nami "SYLWESTER".Panie-czy kreacje
                                                    gotowe?Panowie,smokingi odkurzone...?
                                                  • Gość: hepik Re: Radosnych Świąt,z przedłużeniem do "Sylwestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 16:37
                                                    Pytanie,czy panie się mieszczą do kreacji sylwestrowych?Zakładając ,że były
                                                    kupowane trochę albo dużo wcześniej?Ja na ich miejscu humoru bym sobie jeszcze
                                                    dzisiaj nie psuł.
                                                    A co do myszek-oczywiście ,że są dwie-stara i nowa,ta stara wydaje się rodzaju
                                                    męskiego,bo z przodu ma taki długi choć chudy ogonek.
                                                  • Gość: belka Re: Radosnych Świąt,z przedłużeniem do "Sylwestra IP: 217.153.168.* 26.12.03, 16:47
                                                    O rany, Sylwester przed nami.Powiem szczerze,że nie przepadam za nim.
                                                    Jakaś niedzisiejsza,chyba jestem.A już na pewno nie bale przez duże Be)
                                                    Najlepiej ,przyjęcie w gronie najbliższych przyjaciół ,humor i dobra muzyka do
                                                    tańca))I tak ma być w tym roku,uff. A kreacja..gotowa...uśmiech))do niego
                                                    wszystko pasuje)))))
                                                    buziaki
                                                  • Gość: belka Re: Radosnych Świąt,z przedłużeniem do "Sylwestra IP: 217.153.168.* 26.12.03, 19:29
                                                    Hepiku...my wszystkie nosimy rozmiar..36))))
                                                    No co Ty!!!!
                                                    ))))))
                                                  • Gość: hepik Re: Radosnych Świąt,z przedłużeniem do "Sylwestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 20:59
                                                    Chyba buta.
                                                  • Gość: jaga Re: Radosnych Świąt,z przedłużeniem do "Sylwestra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 21:08
                                                    buta też
                                                  • Gość: stachu34 Re: Radosnych Świąt,z przedłużeniem do "Sylwestra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 22:59
                                                    "36" czego to jest rozmiar?W przeliczeniu może "5" lub "4",bo chyba nie "1"??

                                                  • 4friday Rozmiarowosc 27.12.03, 00:04
                                                    36, itede... - jest to, Stachu, rozmiar ubrania - wg naszych,
                                                    wschodnioeuropejskich norm oznacza to kobiete zgrabna wielce. Znaczy - nie za
                                                    mala, nie za duza, ale taka, aby SIE samej sobie przede wszystkim podobala.
                                                    A, i ten rozmiar - zapewne i Mezczyznom jest mily. Aczkolwiek, przy calym,
                                                    szczatkowym, szacunku moim dla plci przeciwnej - jakiez to ma znaczenie, co nam
                                                    Dekameron podpowiada?
                                                    A jak przeczuwam - Smy sie tak juz dalece poddaly temu mizoginizmowi, ze nawet
                                                    i kwestia dyskusji nad naszymi rozmiarami - nie zdziwi...
                                                    A tak, przy okazji, jakie rozmiary garderoby/ciala - posiadaja Panowie?
                                                  • Gość: belka Re: Rozmiarowosc IP: 217.153.168.* 27.12.03, 02:36
                                                    Friday)))A niech sobie gdają)Te rozmiary i tak im nic nie mówią....
                                                    Dobrze ,że nam się zgadza + czy - ..dwa rozmiary..)))buta czy sznurowadeł..
                                                    Myślisz,że nasi Panowie wiedzą -jaki rozmiar ubrania noszą? Chyba tylko Ci bez
                                                    Pań-Oni samodzielni)))
                                                  • Gość: hepik Święta,święta i jak by już po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 08:45
                                                    Czy one nas czasami nie obrażają Stachu?Jakiś obcych słówek używają
                                                    (mizogini..coś tam,coś tam)a ja swojego Kopalińskiego gdzieś
                                                    zapodziałem.Zdajsie,że jakąś szafę krzywostojącą nim podparłem,sprawdzę
                                                    później...I nie wiem skąd u friday ta ciekawość rozmiarów naszych członków
                                                    cielesnych?Czy to aż takie istotne Friday?
                                                  • Gość: hepik Re: Święta,święta i jak by już po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 08:51
                                                    I żeby nie było,że ja jaki ...nieobyty to informuję,że rozmiar buta mojego waha
                                                    się w od 44 do 47 w zależności od sytuacji,tj.producenta a mierzyłem już kiedyś
                                                    takie tenisówki chińskie gdzie 52 mnie uwierało.Poczułem się przez chwilę jak
                                                    Shaq O Neal.Koszykarz taki z NBA.
                                                    Mam nadzieję ,że 800 dzisiaj padnie i znowu życie będzie prostsze..
                                                    .
                                                  • Gość: jaga Re: Święta,święta i jak by już po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 10:11
                                                    A ja myślę, że na Nowy Rok to może i paść 1000 - biorąc pod uwagę aktywność
                                                    forumowiczek i forumowiczów w składaniu życzeń noworocznych oraz w relacjach
                                                    z sylwestrowych imprez i przygotowań do nich.
                                                  • hepik1 Re: Święta,święta i jak by już po... 27.12.03, 11:11
                                                    Chyba zbytni optymizm Cię Jago cechuje,co zresztą samo w sobie jest cechą
                                                    pozytywną.A pogoda znowu piękna,czyli u mnie jednak realizmu za dużo.
                                                  • Gość: belka Re: Święta,święta i jak by już po... IP: 217.153.168.* 27.12.03, 13:11
                                                    Też skłonna jestem przychylić sie do Jagi przypuszczeń.
                                                    Przed nami jeszcze kilka ładnych dni i 1000 wpis może paść..hmmm
                                                    ciekawe kto go dokona.....

                                                    (HepikoNeal-u,ależ Ty masz zdecydowanie,postawną stopę....Paluszki z butów nie
                                                    wychodzą,dyskretnie?)
                                                  • Gość: jaga Re: Święta,święta i jak by już po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 14:24
                                                    Wychodzi na to, że Hepik posiada dużą /czytaj "wysoką"/ stopę /życia?/ :-)

                                                    Ciekawa jestem kto zakończy tę stronę a kto rozpocznie "osiemsetkę"
                                                  • Gość: hepik Re: Święta,święta i jak by już po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 14:51
                                                    Lepiej palce niźli słoma.Amen(t)
                                                  • Gość: belka Re: Święta,święta i jak by już po... IP: 217.153.168.* 27.12.03, 15:13
                                                    święte słowa)))
                                                  • Gość: jaga Re: Święta,święta i jak by już po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 15:56
                                                    Belu, czy to powyżej dotyczy świąt? - ja się nie zgadzam, świętuję nadal :-)))
                                                  • Gość: hepik Re: Święta,święta i jak by już po...sobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 19:44
                                                    Co zrobić by być szczęśliwym w małżenstwie? Musisz ciągle mówić żonie ,jaka
                                                    jest ładna,nawet jeśli wygląda jak ciężarówka.
                                                  • Gość: hepik Re: Święta,święta i jak by już po...sobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 19:46
                                                    Dla dziewczynek lepiej byc samotnym.Ale chłopcom lepiej,żeby się ożenili,ktoś
                                                    musi po nich posprzątać,nie?
                                                  • Gość: jaga Re: Święta,święta i jak by już po...sobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 19:55
                                                    Hehehehe... Chłopcy? Ożenek? No coż, często się zdarza, że chopcy się żenią i
                                                    niestety zdarza się,że do końca życia pozostają dużymi chłopcami :-)))

                                                    PS. Hepiku, nie prowokuj - żona może być tylko piękna a ładna... np.pogoda :-)
                                                  • hepik1 Re: Święta,święta i jak by już po...sobocie 27.12.03, 20:23
                                                    Jak wygląda jak ciężarówka a powiem ,że piękna to od razu będzie wiedziała,że
                                                    się nabijam i dostanę w pysk.I naczynia do końca roku będę musiał zmywać.
                                                  • hepik1 Re: Święta,święta i jak by już po...sobocie 27.12.03, 20:26
                                                    "Zdejmijcie mi ją ,bo ch..a słychać"
                                                    Maciej Kurzajewski TVPI podczas konkursu skoków w Neustad do realizatorów
                                                    transmisji...chyba?
                                                  • Gość: jaga Re: Święta,święta i jak by już po...sobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 21:08
                                                    Hepiku, jesteś dziś wyjątkowo rozbrykany. Zdradź tajemnicę co jest tego
                                                    powodem.
                                                  • Gość: belka Re: Święta,święta i jak by już po...sobocie IP: 217.153.168.* 27.12.03, 22:37
                                                    A co Tobie Hepiku?

                                                    Jaguś-święte słowa to do Hepcia wpisu,że lepiej palce z butów ,niż słoma))
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: jaga Re: Święta,święta i jak by już po...sobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 23:29
                                                    Aha
                                                    Pozdr.
    • Gość: stachu34 rozmiar?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.03, 00:32
      Witajcie...
      Ciekawą dyskusję zawsze gdzieś upchniecie na margines. A szkoda...
      Uważam, że sprawa rozmiarów jest nader istotną sprawą. Powiem szczerze, że po
      raz pierwszy spotykam się z takimi wymiarami określającymi nasze Panie. Ale
      niech będzie, i tak działa na wyobraźnie...Jeżeli chodzi o wymiary facetów, to
      w istocie zazdroszczę Hepikowi jego stopy. Słyszałem ze źródeł dobrze
      poinformowanych, że wielkość stopy ( w skrajnych przypadkach nosa) przekłada
      się w znaczący sposób na zasób męskości właściciela tych narządów. Mówiąc
      prościej jest wprost proporcjonalny do ich wielkości. Biorąc to pod uwagę,
      moje skromne „41” może być powodem zazdrości, wejścia w kompleksy. Być może
      nawet depresji. I w tym momencie pomocne okazuje się być moje uzależnienie od
      alc. Po przez lata ćwiczona pokora pozwalająca zachować trzeźwość, pozwala
      również na pogodzenie się z tą smutną dla mnie, rzeczywistością.
      Ponieważ jednak Sylwester zbliża się „wielkimi stopami” pozwolę sobie wznieść
      przedwojenny ułański toast „Zdrowie pięknych koni i rączych kobiet”. Ułańsko i
      już sylwestrowo pozdrawiam wszystkich...


      • Gość: hepik1 Re: rozmiar?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 04:36
        Gdzie jest mój post na temat rozmiarów stóp i długości nosów.To był tekst
        conajmniej formatu A-4?
        • Gość: belka Re: rozmiar?? IP: 217.153.168.* 28.12.03, 12:59
          Panowie!Spokojnie))))
          Nie wszystko da się przeliczyć na noski i stópki)
          Miłego dnia.
        • Gość: jaga Re: rozmiar?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 13:02
          Taaaak, ułańska fantazja...
          Stachu, nie wpadaj w depresję a już w żadnym wypadku w jakieś tam kompleksy.
          Jeżeli zrobiło się Tobie smutno, to może lepiej pomyśl czego mógłby Tobie
          pozazdrościć Hepik. Pozdr.

          PS. Belka zastanawia się co z Wami Panowie? co z tymi rozmiarami? czy to daje
          się we znaki /jak już tu kiedyś ktoś określił/ "kryzys wieku średniego"?
          • 4friday Re: rozmiar?? 28.12.03, 13:25
            No, co tez Panstwo?! Nie rozmiar jest przecie najwazniejszy, ale rozmach i
            wyobraznia! /A tej ostatniej, zdaje sie nam nie brakuje, he, he.../.
            No, cos nie mam szansy by rozpoczac ktoras kolejna setke wpisow. Moze
            ten "tysiacznik" bedzie moj?! Pozdrawiam.
            • Gość: belka Re: rozmiar?? IP: 217.153.168.* 28.12.03, 13:39
              Tak,wyobraźni, to nam nie brakuje)))
              • Gość: hepik mizo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 14:53
                Taak,słownik znalazłem.I tak się zastanawiam,w związku z planowanym wyjazdem w
                góry w celu odbycia kuracji anty internetowej,czy by koleżankę friday nie
                zaprosić z jej wszystkimi mizo-,dla obopólnej satysfakcji.
                Taaak a postu nie ma i nie będzie,pierwszy raz to się zdarzyło.Ripleju nie
                będzie.Tekst był jednorazowy i wcale nie mizoginiczny. No,może odrobinę.
                • Gość: belka Re: mizo... IP: 217.153.168.* 28.12.03, 15:25
                  od słowa do słowa-narasta rozmowa...
                  • Gość: belka Re: mizo... IP: 217.153.168.* 28.12.03, 20:15
                    Ale nie dajmy się zwariować.Zostawmy rzeczy,które wzbudzają emocje,choć nie na
                    tym forum))))
                    pozdrawiam
                    • 4friday Re: mizo... 28.12.03, 23:25
                      No, wlasnie, nie dajmy sie - moze zwariowac... Bo, wyobraznia - wyobraznia, ale
                      te rzeczy, ktore rania i nie sa ogolno-przyjemne /nie mowie -
                      ogolnoludzkie...?!/, moze jednak zostawmy swojemu spraw tokowi.
                      Hmm, ja juz spac powinnam o tej porze, nieprawdaz? Oddaje wiec, kazdemu, kto
                      sie na szczyty K2 wdrapal - dywagacje - dlaczego przedkladam nad senna
                      poduszke - z Wami wirtualne pogaduszki, hm...?
                      Post scriptum, Hepiku, Drogi Przyjacielu - i ja sie planowo znad morza - w gory
                      przemieszcze, za niejaki miesiac z haczykiem. Dufam, iz Twe siolo po drodze
                      beztrosce mine, pozniej zas na Zakopiance sie zawine - bezbolesnie...
                      A jednak - i wowczas nie spotkam... /to byla moja luzna fantasmagoria na temat
                      Tworczosci W.Szekspira, bez ukladu fonetycznego w pisowni/. Mimo to -
                      pozdrowienia moje nie pozostaja bez przyjaznego zabarwienia.
                      • hepik1 3 kartki kalendarza. 29.12.03, 04:22

                        • hepik1 Re: 3 kartki kalendarza. 29.12.03, 09:31
                          ...do końca.Czasami mam wrażenie ,że istnieją dwa równoległe ,lustrzane
                          K2.Tylko lustra są krzywe .I raz posty leca do jednego raz do drugiego K2.Ten
                          powyższy post wcale wysłany miał nie być a następny z tekstem,znowu
                          przepadł.Czary czy co?Inni mówią jak nie urok to sraczka:)
                      • hepik1 Re: mizo... 29.12.03, 09:42
                        Nie to nie,friday,łaski bez-jak mawiano w pewnym znanym mi przedszkolu,gdy ktoś
                        komuś odmawiał wspólnej zabawy w piaskownicy.Na zakopiance uważaj,mimo,że
                        właśnie oddali niedawno kilkaset metrów nowego odcinka o standardach światowych
                        a otwierali go min.Pol i inni towarzysze zanim ich helikopter nie lądował
                        awaryjnie.A nowy odcinek spowodował równocześnie przeniesienie o kilkaset
                        metrów dalej tablicy informującej o Czarnym Punkcie.A Krupówek wręcz
                        zazdroszczę.Ech,móc się przespacerować wśród innych z nartami na
                        plecach...Niektórym to się udaje:)




                        • Gość: kubek Re: mizo... IP: *.ld.euro-net.pl 29.12.03, 11:26
                          hej hej z innego forum (bardzo mi się podobało :))

                          prośba - "koło"

                          "podajcie mi najlepsze waszym zdaniem strony o tematyce pornograficznej.
                          Bardezo mi to jest poczebne do pracy magisterskiej. Nie moge przy niczym
                          innym sie zrelaksowac i pisac jak przy gołych babkach
                          bardzo tego pczebuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"

                          odpowiedź"piecyk gazowy"

                          "Uwaga! Naprawdę hard! Nie wchodź jeśli nie skończyłeś 25 lat!
                          tinyurl.com/hnuz "
                          pozdrawiam


                          • Gość: kubek Re: mizo... IP: *.ld.euro-net.pl 29.12.03, 11:29
                            hmm no i strona się nie wkleiła :))

                            tinyurl.com/hnuz
                            • Gość: hepik .piecyk gazowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 12:23
                              ..jest wogóle the best.A ja mam wierszyk-autor broneknotgeld z forum Ruda śl.-
                              pochodzi z Słownika ślonskigo na literę Ż.Dla wyjaśnienia "Żadny"-w gwarze
                              brzydki,nieładny-być może powino się pisać "rzadny" podobnie jak "rzadki"ale
                              wtedy nie byłoby na Z z kropką
                              .
                              Żadny karlus-godo frela,
                              Choć w galotach mo dość wiela.
                              Bestoż ciongnie za niym fest,
                              bo łon szwarny w nocy jest.
                              Inne posty bronka(ok 4000) na stronie
                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
                              • Gość: belka poniedziałek IP: 217.153.168.* 29.12.03, 15:22
                                Witajcie (hej hej Kubku ;-)
                                Jak to miło nie iść do pracy,na własne życzenie)))
                                Odpoczynek po świętach,gościach i cudownych dzieciach,które
                                z mocą torpedy rozniosły,co się dało u swojej cioci belki.
                                Skąd one wiedziały,że tak bardzo lubię sprzątać((((((
                                pozdrawiam
                                • letek17 Re: poniedziałek 29.12.03, 22:00
                                  Witajcie, jak miło rozsiąśc się w swoim własnym domu, zajrzeć na forum i zabrać
                                  się za porządki. Święta przeżyłem, pogody ducha zostało, a po przeczytaniu
                                  części postów jeszcze przybyło. Do poczytania. Letek
                                  • Gość: belka Re: poniedziałek IP: 217.153.168.* 29.12.03, 22:46
                                    Witaj Letku!!!!!!
                                    Dobrze,że jesteś.Cały,zdrów i w dobrej formie))))))
                                    • hepik1 Re: Wtorek-przedostatni dzień roku 30.12.03, 04:13
                                      Idę spać.
                                      • Gość: jagaJa się już wys Re: Wtorek-przedostatni dzień roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 07:07
                                        Ja się już wyspałam.
                                        • Gość: hepik Re: Wtorek-przedostatni dzień roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 10:35
                                          Tak długi nick troche niewygodny Jaga.
                                          • Gość: hepik Kto,gdzie ,w czym na Sylwestra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 14:49
                                            Może to obudzi ten wątek?A panom panie sprawią troche radości i pożywkę dla
                                            wyobraźni stworzą?Oczywiście i vice versa albo i na odwrót.
                                            • Gość: jaga Re: Kto,gdzie ,w czym na Sylwestra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 15:15
                                              Odpowiem krótko na powyższe pytanie:
                                              Z mężem, we dwoje, w domu, w wygodnym dresie - mało orginalne, prawda?
                                              Ciekawa jestem jak odpowiedzą pozostałe Panie i Panowie. Pozdr.
                                              Aha, zapomniałam dodać - przy dobrym, domowym jedzonku, bez procentów.
                                          • Gość: jaga Re: Wtorek-przedostatni dzień roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 15:10
                                            Masz rację Hepiku /jak zwykle zresztą:-)/ nick rzeczywiście zrobił się ciut
                                            przydługi - wracam do starego. Zauważ jednak, że brak jest po nim trzech
                                            kropeczek, co mogoby stanowić o jego wieloznaczności :-)
                                            • Gość: jaga Re: Kto, gdzie, w czym na Sylwestra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 15:21
                                              Na wszelki wypadek sprawdziłam czy znów coś się nie poprzestawiało - i dobrze
                                              zrobiłam, kolejność nie taka. Dlatego przywracam właściwy nagłówek.

                                              PS. Ślimak wlazł mi to "Gazety" i nie mam cierpliwości aby czekać na odpowiedzi
                                              • Gość: hepik Re: Kto, gdzie, w czym na Sylwestra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 16:05
                                                To ja by ośmielić pozostałych o swoich planach ;zaplanowałem,że spędzę go w
                                                łózku.Do ustalenia została tylko godzina udania się w pielesze.Ale myślę,że tu
                                                potrzeba dyskusji i konsultacji.Znany jest jednak skład osobowy imprezy.Będzie
                                                to moja żona i moja...suczka dobermanka.I to jej będzie nalezało się zaszczytne
                                                miejsce w środku.Ponieważ ta noc jedyna w całym roku,wyjątkowa.Jeszcze w
                                                zeszłym roku był to czysty przypadek ale powoli staje się to już
                                                tradycją.Korzystając jednak z ubiegłorocznych doświadczeń,gdy po prostowaniu
                                                nóg prze pieska znalazłem się na podłodze,w tym ,dodatkowo zakupiłem jedno
                                                opakowanie tabletek uspakajających,ziolowych oczywiście,by piesce nie
                                                zaszkodziło.Co do kreacji nie będą wyszukane.Ale,że wydaje się to zbyt
                                                intymne,szczegółów nie będzie.Dodam,że w pełnym negliżu tylko pieska.A i
                                                oczywiście bez alkoholu.Rozważam ewentualnie niewielki toast wzniesiony
                                                lecytyną.Dosiego!
                                                • semi_x Re: Kto, gdzie, w czym na Sylwestra? 30.12.03, 16:37
                                                  muszę przyznać hepiku, iż skład osobowy jutrzejszej imprezy jest nader
                                                  interesujący, hmm.. dwie kobietki:-)))), ciekawam czy mój psiak z takim
                                                  spokojem jak Twoja suczka polezałby pomiędzy mną i mężem. Zważywszy, że jest go
                                                  dostatek (tak na moje oko waży pewnie z 74kg) a i mężowi nic nie brakuje w
                                                  wadze żywej, nie zaryzykowałabym skutków rywalizacji pomiędzy nimi o miejsce na
                                                  środku łóżka ;-)))))))). Powiadasz, kreacje niewyszukane w tym sezonie królować
                                                  będą, cóż, w prostocie najwięcej kryje się smaku, a i wyobraźnia ma większą
                                                  paletę barw i form... do wyboru:-)))). Ciekawam jak pozostali powitają Nowy
                                                  Rok, chociaż szczerze Wam powiem, że im więcej mam lat tym mniej odczuwam magię
                                                  tego dnia.

                                                  pozdrawiam/semi
                                                  • Gość: belka Re: Kto, gdzie, w czym na Sylwestra? IP: 217.153.168.* 30.12.03, 20:21
                                                    Ja już pisałam,nie przepadam za Sylwestrem....Ale się wybieram na niego.
                                                    Miało być u znajomych,ale tyle się nas zebrało(60sztuk),że idziemy
                                                    do 'piwnicy' zaprzyjaźnionego teatru.I będzie wesoło!
                                                    Kreacja..jest..uśmiech +mała czarna.Wystarczy.
                                                    Teraz zabieram się za ulubione gotowanie,bo każdy ma coś przynieść.
                                                    A i goście jutro nadjadą..I tak to u mnie))))
                                                    Co do trunków..to zadowolę się wodą,soczkami i barszczem)))
                                                    pozdrawiam
                                                  • letek17 Re: Kto, gdzie, w czym na Sylwestra? 30.12.03, 21:54
                                                    Razem z żoną, u siebie, może jakieś inne nałogi wpadną jak poczują potrzebę.
                                                    Nigdy nie przepadałem za balami, kiedyś bywaliśmy, ostatnio wybierałem pracę,
                                                    by mieć powód do niepicia, cóż kiedy w Nowy Rok po powrocie szklana na dzień
                                                    dobry. Strój - raczej domowy ale nie dres. Toastów nie bedzie, ale przytulanki
                                                    czy miśki na pewno, życzenia, spalenie kalendarza, jakaś raca, i chwila
                                                    niepokoju o dzieciątka nad ranem. I refleksje na poduszce, nie wiem jak długie
                                                    i mam nadzieję miłe sny. Pozdrowienia - Letek
                                                  • hepik1 Re: Kto, gdzie, w czym na Sylwestra? 31.12.03, 06:28
                                                    Friday zagoniona w pracy i w domu,zaskoczy,że Sylwester, gdy o 24 wszyscy race
                                                    odpalą.Założycielka też gdzieś w obłokach rzeszowskich buja,panowie wogóle
                                                    jacys tacy nieśmiali.A wykonanie planów produkcyjnyjnych?Ci(te)które o 1000
                                                    wspominały,do pracy niech się biorą.Albo i nie.Lepiej wypoczywajcie już .kaieś
                                                    makijaże ,byle nie za grubezróbcie,paznokcie pomalujcie i czekajcie aż kareta
                                                    podjedzie.Z tymi ,którzy w domach zostają buziaki on line zapewne wymienimy,co
                                                    Jaga?ZLetkiem miś mi wystarczy.Pozdr.
                                                  • hepik1 31 grudzień 2003 31.12.03, 06:36
                                                    Koniec roku do refleksji skłania.Coś tam sobie rok temu obiecywaliśmy,czegoś
                                                    życzyliśmy.Wiem,że dziś dzień roboczy,a przygotowania do bali nawet tych
                                                    domowych absorbujące -ale może ktoś powie co się udało a co niez naszych
                                                    postanowień,albo przynajmniej czy był to rok na plus czy minus?
                                                  • Gość: hepik Re: 31 grudzień 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 10:13
                                                    Nie ma chetnych? no to ja pierwszy.Dla mnie to jeden z najlepszych albo i
                                                    najlepszy rok w życiu.Dokładnie rok temu nawet do głowy mi nie przyszło,że
                                                    można żyć bez alkoholu.O ile wydawało mi sie naiwnie,że moge pić bez upijania
                                                    to dzień bez jednego przynajmniej piwa wydawał się niemożliwym do przeżycia.A
                                                    jednak w styczniu podziało się tak,że to o czym nawet nie myślałem stało się
                                                    faktem.31 stycznia wypiłem ostatnie piwo a potem była terapia.Od 1 lutego nie
                                                    piję.
                                                    Do osiągnięcia pełnej trzeźwości jeszcze daleko,wiele rzeczy robię po staremu
                                                    ale za sukces uważam również to ,że to dostrzegam a pewne decyzje dojrzewają
                                                    powoli.Nic na siłę i nie na chybcika.
                                                    Podobnie niemożliwym było wyobrażenie się jako osoby niepalącej.I znowu
                                                    niemożliwe stało się możliwym.Nie palę od 28 marca.po drodze było jeszcze
                                                    uzależnienie od Niquitinu ale i to mi się udało przezwyciężyć.I oba te
                                                    zdarzenia być może trzeba rozpatrywać w kategorii cudu,choć brzmi to kiepsko.
                                                    W domu przybyło mi dwu magistrów i studentka.Młodsza magister ma wymarzoną
                                                    pracę a nawet dwie.Gdy tak wszystko się dobrze układało miałem duże obawy,czy
                                                    to wszystko jest naprawdę,obawy,że coś w końcu musi się w tym roku stać
                                                    niedobrego bo szczęście nie trwa wiecznie.Ale ciągle jest wszystko dobrze.I
                                                    dlatego paradoksalnie zadowolony jestem,że ten rok się kończy.A korzystając z
                                                    doświadczeń ubiegłorocznych niczego sobie w następnym nie życzę.Siła wyższa wie
                                                    lepiej co dla mnie będzie dobre.Pozdr.
                                                  • Gość: ja7 (tak w nawiasie) IP: 217.153.24.* 31.12.03, 10:45
                                                    wpadlam tu na chwilke (jak zwykle nie na temat:))) i chcialam Wam wszystkim
                                                    Stalym Bywalcom i tym, ktorzy kiedys tu bywali a teraz z roznych powodow tylko
                                                    zagladaja czytajac a nie wypowiadajac sie (jak ja ostatnio) zyczyc Dobrego i
                                                    suchego roku. Wytrwalosci, cierpliwosci i przede wszystkim pokory i prawdy
                                                    (umiejetnosci przyznania sie do porazek)
                                                    serdecznosci wielkie
                                                    ja7
                                                  • Gość: stachu34 Re: (tak w nawiasie) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 19:11
                                                    Witaj ja7...Właśnie nic nam nie mówisz co u Ciebie słychać?Mam nadzieję że
                                                    wszystko dobrze...
                                                    Zyczysz wszystkim trzeźwości... bo te cechy wymienione przez Ciebie są
                                                    niezbędne, aby ją osiągnąć i utrzymać.
                                                    Ta noc 2003/2004 będzie moja szósta bez alkoholu,i pierwsza od wielu,wielu lat
                                                    bez papierosa.To że będzie ona bez alkoholu,to mnie już nie "rajcuje".Traktuje
                                                    to jak coś najzwyklejszego na świecie.Natomiast brak papierosa w swoim życiu
                                                    jest moim, może nawet najwżniejszym dokonaniem w mijającym roku. I z tego
                                                    bardzo się cieszę...
                                                    Wszystkim uczestnikom forum życzę spełnienia marzeń i Dosiego Roku 2004.
                                                  • Gość: palacz47 Re: (tak w nawiasie) IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 19:51
                                                    Wszystkim uczestnikom życze aby 2004r
                                                    był niegorszym a nawet lepszm rokiem
                                                    niż ten który się kończy.
                                                    Podobnie jak stachu uważam,
                                                    że mojm największym sukcesem są
                                                    miesiące bez papierosa.Mażyłem
                                                    o tym od paru lat.Dlatego tak się
                                                    z tego ciesze.
                                                    Dziękuje wam wszystkim bo naprawde
                                                    zaglądanie na to forum bardzo mi pomogło.

                                                    Jeszcze raz spełniena wszystkich pragnień.
                                                  • Gość: jaga Re: Sylwester Forumowy - Bal czas zacząć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 20:58
                                                    Kto w pierwszej parze na parkiecie forumowym?
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Sylwester Forumowy - Bal czas zacząć IP: *.rzeszow.mm.pl 31.12.03, 21:15
                                                    Witajcie! Ja właśnie zasiadam do kolacji sylwestrowej - domowej, ale!!! w
                                                    sukni balowej, by sobie nastrój poprawić. A Wy jak balujecie?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: jaga Re: Sylwester Forumowy - Bal czas zacząć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 21:26
                                                    A jednak - wbrew wcześniejszym obietnicom - przyodziałam się przed chwilą
                                                    w strój wizytowo-wieczorowy. Do kolacji sylwestrowej zasiądę po godz.22
                                                    - późno? - jakoś trzeba wytrzymać co najmniej do północy.
                                                  • letek17 Re: Sylwester Forumowy - Bal czas zacząć 31.12.03, 21:33
                                                    Jesteśmy właśnie z żoną juz po kolacji ( karp, makówki i kiełbasa z sarny - ale
                                                    złamsko diety , może jakoś przeżyję), wcześniej był romantyczny spacer, płatki
                                                    śniegu, kanonada petard na osiedlu. Jest dobrze. Z trwającym ciągle nawrotem
                                                    jakoś sobie radzę, opiszę go kiedyś. Spodziewamy sie jeszcze tej nocy miłych
                                                    wrażeń. A tak swoją drogą to zatańczyłbym nie tylko wirtualne tango. Pozdrawiam
                                                    Letek
                                                  • Gość: hepik Re: Sylwester Forumowy - Bal czas zacząć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 22:50
                                                    Zdrowie pięknych koni i rączych kobiet!(terapeuci tu nie zaglądają mam nadzieję-
                                                    (pijane myślenie,hepik,dowcipy alkoholowe)
                                                  • hepik1 Re: Sylwester Forumowy - Bal czas zacząć 31.12.03, 23:06
                                                    To tylko lecytyna,przegryzana włoskimi orzechami.Ku pamięci..
                                                  • Gość: hepik Re: Sylwester Forumowy - Bal czas zacząć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 00:00
                                                    Więcej mądrości niż przebiegłosci,więcej godności niż małości,więcej tolerancji
                                                    niż zapiekłości,więcej otwartości wobec otaczającego nas świata oraz więcej
                                                    przyjaźni i miłości dla innych .Więcej dobrego niż złego- na ten 2004 rok
                                                  • Gość: hepik Majstersztyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 00:16
                                                    Data poprzedniego postu.To ja hepik:)))
                                                  • letek17 Re: Majstersztyk 01.01.04, 00:35
                                                  • letek17 Re: Sylwester Forumowy - Bal czas zacząć 01.01.04, 00:19
                                                    www.ewa.bicom.pl/zyczenia/fw1.htm
                                                    Dzięki, ja też chciałem wszystkim forumowiczom życzyć w 2004 roku spełnienia
                                                    marzeń i - czas na mazura. Letek
                                                  • Gość: hepik Re: Nowy RoK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 04:49
                                                    Rzućmy okiem na forumowe sylwestrowe pobojowisko...Nie wszystkie wiadomości
                                                    jeszcze spłynęły do sztabu.Miejmy nadzieję,że obyło się bez ofiar w ludziach..
                                                    A ogólnie to fajnie obudzić się zdrowym i rześkim o noworocznym poranku:))
                                                  • Gość: hepik Re: Nowy RoK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 07:36
                                                    Prawdę mówiąc o poranku to może dopiero teraz można napisać.Śnieg zasypał
                                                    wszystko w koło i sypie nadal.
                                                    Przeczytałem o walce letka z nawrotem i sobie uświadomiłem,że też coś takiego
                                                    miałem.Gdy zaglądałem do szafki po kawę najpierw zobaczyłem takie aromaty do
                                                    ciast w ampułkach.I taka myśl,że to na alkoholu a w pewnym momencie puszczano
                                                    to do sklepów w pół litrowych butelkach omijając akcyzę na alkohol.I takie
                                                    mgnienie jak by skosztować-niby alkohol to nie jest, tylko dodatek do
                                                    ciasta...Niby śmieszne ale prawdziwe.Śpijcie sobie,śpijcie ja tak tylko do
                                                    siebie mruczę..
                                                  • Gość: hepik Re: Nowy RoK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 09:52
                                                    Ale teraz 10 dochodzi,może to już lekka przesada z tym spaniem?Ja już kilka
                                                    piruetów na autostradzie zdążyłem zrobić a wy co?W łożkach wokół własnej osi?
                                                  • Gość: ONA-JONA Re: Nowy Rok mamy! IP: *.rzeszow.mm.pl 01.01.04, 11:16
                                                    Witajcie, witajcie!
                                                    U mnie snieżnie, biało i przepieknie - choć pewnie będzie topnieć. Wszystkiego
                                                    dobrego w NOWYM 2004 ROKU!!!
                                                    A myslmy witali jeszcze rosyjski, a raczej moskiewski Nowy Rok (u nas była
                                                    22). Wysłuchalismy przemówienia Putina, a jak był hymn rosyjski (podobny do
                                                    radzieckiego, tzn. ta sama muzyka, tylko słowa inne) to się popłakałam.
                                                    Niesamowinie wzruszający. Potem trochę pobalowaliśmy z córką i ledwo
                                                    zdążylismy na fajerwerki na Rynku. Około 1.30 ja juz padłam, niestety... A po
                                                    obudzeniu się w samotności spisywanie wrażeń z roku, niestety nie zdążyłam
                                                    skończyć, ale cały dzień przede mną. No i pisanie o palanach na ten rok. A wy
                                                    co robicie w ten dzień - tzn. dzisiaj?
                                                    Pozdrawiam cieplutko
                                                    PS. Hepiku - gratuluje precyzji - post o 0.00!!! no, no...
                                                  • hepik1 Re: Nowy Rok mamy! 01.01.04, 14:06
                                                    Tak,chwila wolnego czasu i dokonałem dwu odkryć technicznych(nie ma to jak
                                                    trzeźwy umysł;)W Moje forum ustawiłem Struktura wątku-od najnowszego i już nie
                                                    trzeba klikać i przesuwać nadaremno.Na pierwszej stronie najnowsze posty.(kręcę
                                                    głową teraz z niedowierzaniem)A i ustawienie tylko dwudziestu wątków na stronie
                                                    b.wygodne i coś tam przyspiesza.Teraz tylko trzeba się przyzwyczaić.
                                                  • marineczka Re: Nowy Rok mamy -ustawienia 01.01.04, 18:40
                                                    Hepik! Też tak ustawiłam - nareszcie nie trzeba długo czekać. Ale trzeba się
                                                    przyzwyczaić, niestety.
                                                    Pozdrawiam noworocznie!
                                                  • jona99 Re: Nowy Rok mamy -ustawienia 01.01.04, 18:50
                                                    Za każdym razem trzeba jednak się logować, prawda?
                                                    PS. A wszyscy śpią jeszcze?..
                                                  • hepik1 Re: Nowy Rok mamy -ustawienia 01.01.04, 19:44
                                                    marineczka napisała:

                                                    > Hepik! Też tak ustawiłam - nareszcie nie trzeba długo czekać. Ale trzeba się
                                                    > przyzwyczaić, niestety.
                                                    > Pozdrawiam noworocznie!
                                                    Ja juz Panią gdzieś widziałem,twarz taka znajoma...niech no pomyślę...wczoraj
                                                    lecytyne pobierałem...A już wiem.Serdecznie pozdrawiam.Proszę pozdrowić Billa C.
                                                  • hepik1 Re: Nowy Rok 01.01.04, 20:08
                                                    Brak meldunków z reszty Polski optymistycznie nie nastraja.Wygląda jakby jakieś
                                                    ofiary szaleństw Sylwestrowych były?
                                                  • Gość: jaga Re: Nowy Rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:20
                                                    Melduję się. Ofiarą szaleństw sylwestrowych nie jestem /choć ofiarą pewnie tak/
                                                  • letek17 Re: Nowy Rok 01.01.04, 21:17
                                                    Jest mi smutno, napisałem taki długi post, o początku tego roku i o moim
                                                    ostatnim świąteczno - sylwestrowym nawrocie i gdzieś zaginął w
                                                    cyberprzestrzeni. Chyba to kara za wczorajsze wirtualne tańce, a może SW
                                                    uznała, że był za nudny.
                                                    A Nowy Rok całkiem udanie się zaczyna - spacery, rozmowy i mityng taki
                                                    sympatyczny. Gdyby tylko ciało dorównało duszy to by było całkiem dobrze.
                                                    Hepiku - zatkało mnie w nocy - taka perfekcja czy takie szczęście z tą datą?
                                                    Letek
                                                  • hepik1 Re: Nowy Rok 02.01.04, 05:27
                                                    Jedno i drugie letek.I trochę wcześniej pomysł.Post po prostu był napisany
                                                    wcześniej i jak tylko w TV wybiła północ udałem się do pokoju z komputerem i
                                                    zrobiłem klik.I już.Ale moim zamiarem było być tylko pierwszym i liczyłem na
                                                    wpis np.0.01czy 0.02 jak zobaczyłem to 0.00 nie mogłem się powstrzymać i
                                                    napisać,że to majstersztyk.
                                                    A postu szkoda.Wiem,że pisząc coś drugi raz to już nie to samo ale...
                                                    Ja też w ciągu dnia poszedłem się drzemnąć,spałem w nocy może z 4 godz.I po tej
                                                    drzemce dopołudniowej obudziłem się z pełnymi objawami lekkiego kaca.Bólem
                                                    głowy ,zaschniętym gardłem i poczuciem rozbicia.A kontaktu z alk.żadnego-nawet
                                                    żona nie piła niczego.Po prostu wieloletnie spędzanie Sylwetra w inny sposób
                                                    czyli wspomnienia mimowolne i sama sytuacja tak podziałała.Czyli gdybym zaczął
                                                    wątpić czy aby napewno jam alkoholik to okazuje się ,że tak.Pozdr.
                                                  • Gość: belka Re: Nowy Rok IP: 217.153.168.* 02.01.04, 13:25
                                                    No Kochani.....Dopiero działa u mnie internet.Żyję,mam się dobrze,na
                                                    Sylwaestrowej zabawie było super!!!!!
                                                    Ale cosik mnie przewiało...chyba,hmmm,może przejdzie samo,bo jak tu się leczyć
                                                    w tym roku????
                                                    pozdrawiam,później się odezwę jeszcze))))))))
                                                  • hepik1 Re: Nowy Rok 03.01.04, 02:23
                                                    Taak,lekarze strajkują,jak tu sie leczyć?
                                                  • hepik1 Re: Idiotyczna godzina... 03.01.04, 12:13
                                                    ...widnieje przy wcześniejszym poście a nikomu się nie chce wpisać na
                                                    K2.Osobiście też nic ciekawego do powiedzenia nie mam ale by ta godzina nie
                                                    drażniła muszę popełnić ten tekst.pozdr
                                                  • Gość: belka Re: sobota IP: 217.153.168.* 03.01.04, 12:49
                                                    to ja,daję tylko znak życia..mam 39 stopni..chyba samo nie przejdzie..
                                                    pa
                                                  • 4friday Re: sobota 03.01.04, 21:15
                                                    No, jeszcze sobota... Ale juz rok jakby inny, przynajmniej numerologicznie.
                                                    duchowo zas i emocjonalnie - jeszcze nie jestem do konca przekonana, ze juz
                                                    nowy, zawsze jednak nadzieja i mysl swieza - zaskakuje! Cos nowego SIE jednak
                                                    sciele wokol - jakis taki nietypowy a nowy wiew czuje, i cos, jakby program na
                                                    te nastepne dni wlasnie mi sie ustala. Az dziw, ze cos mi sie tak z nienacka ma
                                                    zamiar odmienic i, ze ja mam na tyle odwagi, by w tym nowym uczestniczyc...
                                                    Nowy rok sie zaczal - na K2 beze mnie slowem, duchem - wspolnym, na pewno.
                                                  • 4friday Re: sobota...? 03.01.04, 22:01
                                                    A, bo nie zeznalam, jak mi pieknie wieczor sylwestrowy przepadl. Otoz - robilam
                                                    za kierowce-taksowkarza! /Znaczy - prywatnie i bez dochodow materialnych!!/.
                                                    Wozilam i Bliskich i Siebie. I tak to jakos dziwnie wyszlo, ze to wozenie sie
                                                    przelozylo na caly piekny ten wieczor. Tak, to, wiec - czasu na fetowanie
                                                    fajerwerkow wiele nie bylo, ale - jakos wielce mnie sie to spodobalo. I bolu
                                                    wielkiego nie odczulam, ze nie imprezuje gdzies-cis. W zamian - refleksje
                                                    calkiem zwyczajne mnie opadly, a dzieki ich pojawieniu sie - mam w glowie
                                                    calkiem sympatyczny plan tegoroczny.
                                                    A, zatem - pozdrowienia moje dla Was - wybitnie stanowczy, acz ludzki charakter
                                                    posiadac musza! /I maja/.
                                                  • hepik1 Re: sobota...? 04.01.04, 03:09
                                                    Wszelki duch...Friday a ja juz księdza pytałem podczas kolędy,czy jakiś termin
                                                    wolny znajdzie na mszę za duszę pewnej internautki z Gdańska.A Ty tylko
                                                    przemyślenia sobie robiłaś...
                                                  • letek17 Re: sobota...? 04.01.04, 13:15
                                                    Cieszą mnie przemyślenia Friday, ale "godziny nadawania" hepika ZADZIWIAJĄ.
                                                    Chyba, że to błąd zegara systemowego. Wczoraj byłem z żoną na urodzinach w
                                                    klubie abstynenta - podobało mi się, a ile okazji do wymiany ciekawych
                                                    doświadczeń. Koniec okresu świątecznego, czas na nowe zajęcia i odgonienie
                                                    świątecznego lenistwa. Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej niedzieli. Letek
                                                  • letek17 Na Nowy Rok 04.01.04, 13:41
                                                  • hepik1 Re: spotkanie AA 04.01.04, 16:20
                                                    Pierwsze w tym roku...Zawsze dobrze mi robi.Mówią-jeśli nie chce się głowie
                                                    zaprowadź tam przynajmniej ciało.A dzisiaj nawet głowie się chce.Pozdr.
                                                  • Gość: hepik Wirusy,trojany i inne dziadostwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 06:46
                                                    Wszystkim tym,którzy w tych trudnych chwilach wykazali zainteresowanie moja
                                                    sytuacją ,wyrazili współczucie i dali wolę niesienia pomocy tą drogą serdecznie
                                                    chciałbym podziękować.Wszystko wskazuje,że to tylko jakaś awaria
                                                    Neostrady.Faktem jednak,że i Trojan o dźwiecznej nazwie Disk.Master zagościł w
                                                    mym komputerze.Gdyby ktoś posiadł jakieś informacje jak wyprowadzić go na
                                                    świeże powietrze proszę o powiadomienie najbliższego...tzn zainteresowanego
                                                    czyli mnie.Z góry dziękuję.I pozdr.
                                                  • letek17 Re: Wirusy,trojany i inne dziadostwa 05.01.04, 09:42
                                                    bezpieczenstwo.onet.pl/leczenie.html
                                                    www.pcworld.pl/ftp/pc/programy/897/Anti.Trojan.5.5.420.html
                                                    Może pomoże ale uważam, że nie ma bezpiecznych komputerów, zdrowych ludzi i
                                                    wyleczonych alkoholików. Dane trzeba trzymać w szufladzie, a zastosowanie
                                                    wszystkich dostępnych form zabezpieczeń zniechęci do korzystania z kompa,
                                                    podobnie jak nadmierne terapeutyzowanie się czy stosowanie diet zniechęci
                                                    czasem do życia. A nawiasem - belka coś mówiła ostatnio o 39 stopniach, może
                                                    to jakaś mutacja ludzko - komputerowego wirusa cię zaatakowała. Miłego dnia.
                                                    Letek
                                                  • Gość: hepik Re: Wirusy,trojany i inne dziadostwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 10:06
                                                    Mówią gdzie indziej Trojanów bać się nie należy zbytnio.Może mają rację?
                                                    A z zaległości Letek-dziwne godziny moich postów to nie błędy systemowe zegara
                                                    a raczej błędy systemowe mojej pieski(nie lubię wyrazu suczka)-chce się jej lać
                                                    w nocy a preferuje świeże powietrze a nie zacisze i ciepełko domowe,to sygnałem
                                                    dźwiękowym sygnalizuje swoje potrzeby i nie ma mocnych,trzeba wstawać.A że jak
                                                    już wychodzi do ogrodu to po oddaniu naturze tego co wcześniej wypiła udaje się
                                                    na obchód posesji mam parę minut dla siebie,które czasami przedłużają się w
                                                    godziny,zwłaszcza jeśli jakieś rozmówczynie w necie z Poznania czy Szczecina
                                                    się znajdą w tym samym momencie przed ekranem komp.To tak gwoli wyjaśnienia a
                                                    nie usprawiedliwienia.
                                                    W szczecinie temperatura podobno spada.U mnie też- do minus 13.Ale po co ja
                                                    Tobie to piszę,jak u Ciebie temperatura ta sama.Do tych czerwonych zaraz
                                                    zajrzę.Pozdr.
                                                  • Gość: belka Re: Wirusy,trojany i inne dziadostwa IP: 217.153.168.* 05.01.04, 21:18
                                                    Korzystając z nieuwagi mojego wirusa,śpieszę donieść,że faktycznie temperatura
                                                    u mnie spada(gorzej u mojego męża).
                                                    I bardzo serdecznie pozdrawiam Was wszystkich)))
                                                    Do zdrowego))
                                                    belka
                                                    / p/s dzięki chorobie-naturalnie nie palę i oby tak zostało/
                                                  • Gość: stachu34 Re: Wirusy,trojany i inne dziadostwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 21:35
                                                    Belka...Czy to tak ładnie zaczynać Nowy R. z temperaturą i nie wiadomo z
                                                    jakim "ustrojstwem" jeszcze?
                                                    Acha, może jeszcze jedno, jak u męża nie spada (zmień "s" na "o")to się należy
                                                    cieszyć,bo wszystko na dobrej drodze.
                                                    ...z noworocznymi życzeniami szybkiego powrotu do normalności (czyli zdrowia)
                                                    życzy jednak "s" czyli stachu.Nie pal,u mnie już 4 miesiąc.
                                                  • 4friday A generalnie - jak idzie o wirusy... 05.01.04, 22:44
                                                    ...to ja nikomu nie zycze i - strzezmy sie!
                                                    Bo - nazwijmy to lekko - "wirusolandie" - i jej dogmatyczne /wolno - nie wolno,
                                                    a najlepiej - NIC...?/, doswiadczylam juz w tym roku, /bylo jakos tak - rankiem
                                                    ok. 2-go/. I mile to nie bylo - pewnikiem ktos-cis sie znudzony obudzil i
                                                    zapuscil mie malego "wirka". /Ale, ze sobie jakos poradzilam - niech mu
                                                    bedzie...!/.
                                                    Jednakowoz - jesli o zdrowie idzie - fizyczne - to niechze ono nam sprzyja!
                                                    Bella! Kiedy tylko mnie sie komp przestanie narowic - przesle osobiste
                                                    pozdrowienia. Teraz zas, pozwol, ze takie publiczne Tobie przesle - "a Ty
                                                    zdrowiej! Kobieto! bo coz mocniejszego nad Nas?!", jesli pozwolisz...
                                                  • Gość: hepik Re: A generalnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 08:24
                                                    Jak by moje rynce stringi heklowały
                                                    Frelki do przymiarki by teroz czekały.

                                                    W oryginale jest ańproba-przymiarka
                                                  • letek17 Re: A generalnie... 07.01.04, 08:39
                                                    A generalnie to czuję lęk i niepokój - czyżby plaga ludzko i kompo wirusów.
                                                    Nikogo już nie ma na K2?. Na wszelki wypadek życzę miłego dnia i niech
                                                    przynajmniej Pogoda Ducha będzie z Wami. Letek
                                                  • hepik1 Re: A generalnie... 07.01.04, 10:30
                                                    Może to przez to lądowanie na Marsie?Właśnie,byłem z psem godzinę w lesie a i
                                                    tak mnie nosi.
                                                  • Gość: jaga Re: A generalnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 11:58
                                                    Melduję się Letku, żadne plagi nie są mi straszne
                                                    a i Pogoda Ducha wraca powoli.

                                                    Hepiku, heklowanie nie jest trudne, mogę nauczyć :-)
                                                    Gaździnki ponoć niezłą kasę wyciągają z tych stringów.

                                                    Pozdrawiam zimowo-śnieżnie

                                                  • Gość: hepik Re: A generalnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 12:12
                                                    Cipce w koronce richtig jes piyknie,
                                                    Tyla jo powiym i niych to wom styknie.
                                                  • Gość: hepik Re: A generalnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 12:20
                                                    Поживëм посмотрим
                                                    Zafundowałem sobie mozillę.Może to tylko urok nowości,ale mam wrażenie ,że taka
                                                    przyjemniejsza ,bardziej przyjazna dla internauty.No i na razie brak
                                                    komunikaty-Internet elksplorer...itd,itp
    • Gość: stachu34 uroda i sukces IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 17:42
      Witajcie....
      Zionie w tych pierwszych dniach nowego roku (z małej litery, bo już nie
      świątecznie) straszliwą nudą. W telewizji nic ciekawego, chociaż...Nasuwa mi
      się takie spostrzeżenie, mianowicie każda prezenterka tvp1 po wyjściu za mąż
      wydaje się być ładniejsza. Konkretnie myślę o teleexpresie. Czy to sprawia
      hmmm...miłość?Może zwieńczenie tegoż uczucia - łóżko? W każdym bądź razie dziś
      p. Olech wyglądała kwitnąco. Ale ja chyba jednak się starzeję...To mnie bardzo
      martwi, tym bardziej, że robię to wbrew swojej woli i bez sukcesu, tego
      komercyjnego sukcesu. Dziś dowiedziałem się, że mężczyzna sukcesu to taki
      facet, który więcej zarabia niż jest w stanie wydać!!!! A kobieta sukcesu to
      taka osóbka, która poznała takiego faceta. Jestem zdołowany, a nasze
      forumowiczki mnie nie pocieszą, co chorują...No, może w Jadze moja nadzieja...
      I co wy na to Panowie??

      • letek17 Re: uroda i sukces 07.01.04, 19:02
        Niew narzekam w tym roku na nudę, a nawet mam wrażenie, że mam za wiele zajęć.
        Dzięki temu mam mniej okazji do bulwersacji z powodu TV. Co do wspomnianej
        prezenterki - zawsze mi się podobała i chyba bije z niej teraz większy blask -
        no ale to też pewnie część blasku zabranego mężowi. Czuję w Twoim poście
        delikatną nutkę żalu po stracie czegoś co nieuchronnie i tak przemija. Ale
        nigdzie nie jest napisane, że nie przyjdzie coś ciekawego i nowego i znów krew
        w żyłach popłynie szybciej. Zauważyłem, że jak przestałem gonić za sukcesami,
        odnoszę ich więcej. Może one są inne niż chciałem ale są. Miałem ostatnioo
        kilka okazji przekonać się, że nowo poznane osoby darzą mnmie szacunkiem za to
        jakim jestem a nie kim jestem - to mnie ucieszyło. Życzę dziewczynom szybkiego
        zdrowienia ciała i duszy - mnie też ich brak. Letek
        • hepik1 Re: uroda i sukces 07.01.04, 19:26
          Nie znam pani Olech.Ale jutro popatrzę na Teleexpres.Ja pamiętam,że go niejaki
          Reszczyński prowadził ale on zdecydowanie nie był kobietą a tym bardziej piękną
          kobietą.Stachu jak tak myslę ,że zamiast w TV zachwycac się prezenterkami
          wyszedł byś gdzieś ,rozejrzał ,tyle tego tow..,tzn.tyle pań wolnych po świecie
          się kręci,tzn.porusza..
          • hepik1 Re: uroda i sukces 07.01.04, 19:50
            Jaga pocieszać potrafi,to fakt.Całe popołudnie mi poswięciła i jej się udało
            wyprowadzic z głebokiej depresji.A dzieje się to za pomoca Tlenu.Zastanawiam się
            Stachu dlaczego nie podarujesz sobie odrobiny luksusu i sam z Tlenu nie
            skorzystasz?Instalacja trwa parę minut,ewentualne kłopoty troche dłużej ale tu
            tyle doświadczonych tlenowców,że z poradą żadnych problemów.Wpisałem sobie przed
            chwilą opcję poszukiwania dziewczyn w Gdańsku w przedziale wiekowym 30-45 lat
            szukających partnerów do rozmowy-figuruje ich tam ponad dwadzieścia .Jest w czym
            wybierać.Pozdr.
            • hepik1 Re: uroda i sukces 07.01.04, 21:10
              hepik1 napisał:
              .Wpisałem sobie prze
              > d
              > chwilą opcję poszukiwania dziewczyn w Gdańsku w przedziale wiekowym 30-45 lat
              > szukających partnerów do rozmowy-figuruje ich tam ponad dwadzieścia .Jest w czy
              > m
              > wybierać.Pozdr.
              Pomyliłem sie a właściwie nie zauważyłem,że 20 to na jednej stronie sie mieści
              -w sumie 41.
          • hepik1 Re: uroda i sukces 07.01.04, 19:59
            Chłop nie pije,nie pali,w kwiecie wieku,dzieci odchowane,nie bałagani a jak juz
            to sam sprząta,ugotować potrafi-kobiety z Trójmiasta-skarb koło siebie macie i
            co?Nic?
            • hepik1 Re: A jutro impreza.na K2.... 07.01.04, 20:21
              ...bezalkoholowa oczywiście.
      • Gość: jaga Re: uroda i sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 19:26
        Czuję się wywołana do tablicy, ale nie wiem jak tu Ciebie, Stachu, pocieszyć? -
        byle do wiosny /a teraz to jest już bliżej niż dalej/. Wiosną wszystkie
        dziewczyny rozkwitną i to nie tylko z powodu zamążpójścia. Policz,że to tylko
        kilkadziesiąt dni i znów Twe oblicze się rozjaśni a oczy nacieszą i... kto wie?
        Przestań opowiadać o starzeniu się a tym bardziej o zamartwianiu się /cóż to
        za powód? że w kalendarzu rok ma wyższą cyfrę?/ Starzeje się ten,kto tego chce.
        A komercja ze swymi sukcesami? Są w życiu ważniejsze sprawy i Ty dobrze o tym
        wiesz. Sukces nie zawsze wyraża się w szeleszczących banknotach a i uroda nie
        zawsze o nim stanowi. Przestań też narzekać na nudę, bo zostaniesz jedyną
        osobą na K2, która zrzędzi a Belka, kiedy tylko wyzdrowieje, napewno znajdzie
        dla Ciebie odpowiedni przydomek. Bierz przykład z pozostałych Panów - Letka
        pogoda ducha nie opuszcza a i Hepik potrafi znaleźć dla siebie coś
        pocieszającego /np.heklowane stringi/ tylko Kubek coś milczący.
        Mam nadzieję, że Twój następny post nie będzie dobiegał już z głębin dołka.:-))
        • Gość: jaga Re: uroda i sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:23
          Odnoszę wrażenie, że Hepik chce zakończyć /tradycyjnie/ kolejnę setkę.
          A więc Hepiku... do dzieła.
          • hepik1 Re: uroda i sukces 07.01.04, 21:25
            No to -w imię Boże...
            • Gość: stachu34 Re: uroda i sukces IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:32
              Czyżby?To ja miałbym zacząć setkę?Na szczęście postów i to kolejną...
              Dzięki Wam bardzo moi mili...Nie jest ze mną tak źle.Lata spędzone przy
              butekce zahartowały mnie,jednak chyba ze dwadzieścia poleciało z "dymem
              pożarów".Te przysłowiowe kilka samochodów nie stoi w garażu,ale mimo to
              czasami też było fajnie.Jednak najważniejszego nie straciłem,udało mi się to
              ocalić.To są moi synowie.Są nadal ze mną.Nie mieszkamy razem,ale co dzień się
              widzimy.Sami przychodzą,mają klucze.Starszy (20lat),pokłócił się ze mną...Nie
              ważne o co poszło.
              ...a co nie wieszałeś się na drzwiach?-tak krzyczał
              -ja to pamiętam...dodał
              Wiecie jak to boli?Jak cholera,ale przypomniał mi,tak skutecznie,kim jestem.
              Pewnie tego było mi potrzeba.
              Nie powiedziałem,że przecież szósty rok jestem trzeźwy.I nie powiem tego
              nigdy,bo powinienem być tezeźwy 20 lat,tyle ile on ma.Te liczniki nigdy się
              nie wyrównają.O tym będę zawsze pamiętał...
            • Gość: belka Re: uroda i sukces IP: 217.153.168.* 07.01.04, 23:36
              Hallo))))
              To sem ja,belka.Nie smucić się tu,bajek o normach sukcesu Stasiu-nie
              powtarzać,swoją drogą ..kto Ci to powiedział?
              Wzdychasz do tej Olech,przecież Ona zza szybki))I to dla Ciebie obiekt
              wzdechnięć?Jak dla mnie to za słodka...i czyta ,co jej inni
              napiszą .Stasiu,trzeba wyjść z papci i ruszyć się....miłość lubi być szukana...
              (hmmm..mam kilka wolnych koleżanek z poczuciem humoru ;-) )
              Picie i palenie rzuciłeś-teraz trza coś(tzn.kogoś) znaleźć,bo co potem rzucisz?
              hi hi
              A jak Wam Panowie tak dzisiaj ciężkawo..to może ,,,bo księżyc jest w pełni?
              I słuchajcie się Jagi-Ona zawsze Wam doradzi!
              Ja mam się już o 3 nieba lepiej,co prawda mój głos nie przypomina
              kobiecego,ale prace nad jego powrotem-trwają.
              Uśmiecham się do Was szczerze (aaa 6 dzień nie palę)
              belka kaszelka..jeszcze
              • Gość: belka Re: uroda i sukces IP: 217.153.168.* 07.01.04, 23:42
                Stachu,nie było Twojego wpisu jak pisałam te moje bzdurki-poprzednie, a Ty tak
                poważnie...smutno mi się zrobiło
                • Gość: ptyś Re: uroda i sukces IP: *.chello.pl 08.01.04, 00:25
                  Przepraszam, że się wcinam, chyba najpierw powinienem się zapytać czy wolno
                  zabrać głos w tak szacownym klubie.
                  "Rozłożył" mnie post stachu34. Mam bardzo podobne przeżycia ze starszym
                  synem .mam dwóch - obaj ponad 20 lat/. On ma olbrzymie pretensje za lata
                  swojego, dzieciństwa, że się nie interesowałem, że nie widziałem jak bardzo
                  mnie wtedy potrzebował, itp..
                  Pamiętam, że kiedyś, kiedy sobie to uświadomiłem, to poczułem straszliwy ból,
                  że już nidgy nie będę miał małych synów, których posadzę na kolana, pójdę na
                  spacer, itp..
                  Wiele mi się pzrypomniało, dzięki stachu34

                  Pozdrawiam

                  ptyś
                  • Gość: jaga Re: uroda i sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 01:14
                    I mnie post Stacha rozłożył... i coż ja tu mogę powiedzieć...
                    Niemniej chcę żebyś wiedział, Stachu, że poruszyło - mocno, b.mocno
                    a i Ptyś dołożył i tylko ciarki przechodzą.
                    Panowie, uważam, że Wasze posty zasługują na oddzielny wątek,
                    godny uwagi i rozważań przez uzależnionych i współuzależnionych.
                    Ciepło pozdrawiam
                    • hepik1 Nad ranem... 08.01.04, 04:53
                      Stach przypomniał,że K2 znajduje się na forum Uzależnienia.Też jak Jaga(bo Jaga
                      to mądra kobieta jest)myślę,że mógłby z tego ciekawy wątek powstać a tak,to
                      trochę do preambuły K2 nie pasuje jak i do rozważań ,na temat p.Olech przez
                      Stacha zresztą rozpoczętych i w takiej luźnej atmosferze prowadzonych.
                      Do Ptysia-też radzę z preambuła się zapoznać(za takową uważamy,pierszy post
                      naszej czcigodnej założycielki kiedyś K1- Ony(?) a potem K2 Jony-Ony.Reasumując
                      nie wcinasz się,Ptyś a jeśli nawet tak uwazasz i masz jakie skrupuły,to ja ,jako
                      PO założycielki uważam wcinanie Twoje jako bardzo cenne.Pozdr.
                      • Gość: ptyś Re: Nad ranem... IP: *.chello.pl 08.01.04, 07:31
                        Hepik, dzięki Ci za miłe słowo. Jestem dzisiaj niezbyt bystry i muszę zaraz
                        lecieć do pracy /dzisiaj wyjatkowo jak na mnie wcześnie/. Czy zwechciałbyś mi
                        przyblizyć zasady przebywania na K2 /może to też zrobić każdy inny/. Byłbym
                        bardzo zobowiązany, albowiem czytam juz od pewnego czasu i "ciagnie mnie do
                        Was".
                        Odezwę się wieczorem

                        Pozdrawiam

                        ptyś
                        • Gość: hepik Re: Do Ptysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 08:16
                          Dla Ptysia by szukać wieczorem nie musiał:





                          KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko)
                          Autor: Gość: ONA-JONA IP: *.rzeszow.mm.pl
                          Data: 01.11.2003 05:03

                          + odpowiedz na list

                          Witam wszystkich wtajemniczonych i tych jeszcze nie!
                          Zapraszam do wymiany wszelkich!!!poglądów, dyskusji itp. Przypominam, ze
                          nie tolerujemy tutaj głupoty, chamstwa itp. Natomiast mądre wpisy i
                          poczucie humoru są jak najbardziej wskazane.
                          Pozdrawiam
                          ONA - JONA

                        • Gość: stachu34 Re: Nad ranem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 08:48
                          Witajcie o śnieżnym poranku...
                          Hepik nie bądź biurokratą, ja wiem, że nie jesteś...Ale czy wiedzą inni?
                          Jeżeli tak jest w preambule wątku, (że ma być lekki, łatwy i przyjemny) to
                          należy to chyba zmienić. Pewnie każdy ma bardziej nostalgiczne dni i ma chęć
                          coś powiedzieć poważnego np. Nie zawsze na forum ogólnym „uzależnienia” jest
                          do tego klimat. Jakby nie było to ten wątek ma charakter intymny (nie każdy tu
                          pisze), i to jest jego największy sukces. Z tego też powodu Ptyś ma zapewne
                          wątpliwości, niesłuszne moim zdaniem, ale powiem, że bardzo ucieszył mnie jego
                          wpis. Pokazuje, bowiem jak podobne mogą być alkoholowe życiorysy, i z jak
                          podobnymi problemami mogą się spotkać inni. Bardzo cenne są takie wpisy.
                          Jeszcze jedna sprawa, to również widać jak różne może być to alkoholowe dno
                          (vi de Hepik). W odpowiednim momencie potrafił się cofnąć (wtedy, gdy w garażu
                          stoją jeszcze te przysłowiowe samochody). Chwała mu za to, bo wiem jak jest
                          trudno zrobić ten krok wstecz, a jednocześnie jak łatwo byłoby pójść dalej. Po
                          za tym chciałem udowodnić, że to jest sukces (mój jeden z poważniejszych),choć
                          całkiem niekomercyjny.
                          Dzięki Belka za wesołe słówka. Powiem szczerze, że takich się spodziewałem.
                          Belu nie wzdycham do p.Olech i nie mam zamiaru wzdychać. Niemniej jednak jest
                          ładna, po za tym to drażni mnie to środowisko, gdzie do dobrego tonu należy
                          wielokrotne zawieranie związków małżeńskich i to, z co raz młodszą partnerką.
                          Nie wiem czy to dotyczy też pań, o tym media milczą...Kończę bo rozpisałem się
                          jak....hmmm....

                          • letek17 Re: Nad ranem... 08.01.04, 10:24
                            Wczoraj, Dzisiaj i Jutro ...
                            Są dwa dni w tygodniu, o które nie powinniśmy się martwić, dwa dni, które
                            powinny być wolne od lęku i niepewności. Jednym z tych dni jest WCZORAJ, ze
                            swoimi błędami i kłopotami, ze swoimi bólami i cierpieniami. Wczoraj minęło już
                            na zawsze i nie mamy nad tym kontroli. Żadne pieniądze na świecie nie wrócą
                            dnia wczorajszego. Nie możemy zmienić nawet jednego słowa, które
                            wypowiedzieliśmy wczoraj. Wczorajszy dzień przeminął. Drugim dniem, o który nie
                            powinniśmy się martwić jest JUTRO, z możliwością niepowodzeń i ciężarów, z
                            wieloma przyrzeczeniami i słabym ich dotrzymywaniem. Dzień jutrzejszy jest
                            również poza zasięgiem naszej kontroli. Słońce dnia jutrzejszego wzejdzie w bla-
                            sku albo spoza chmur, ale wzejdzie. Dopóki to nie nastąpi, dzień jutrzejszy nie
                            należy do nas. Pozostaje nam tylko jeden dzień - DZISIAJ. Każdy człowiek jest
                            zdolny staczać bitwy jednego dnia. Tylko wtedy, kiedy dodamy ciężary tych dwóch
                            strasznych wieczności - dnia wczorajszego i jutrzejszego możemy się załamać.
                            Nie przeżycia dzisiejszego dnia doprowadzają człowieka do utraty rozsądku, ale
                            wyrzuty sumienia i rozgoryczenie za coś, co stało się wczoraj i lęk przed tym,
                            co może przynieść jutro. Dlatego więc żyjmy jednym dniem. Dzisiejszym
                            Przytoczyłem ten tekst bo dla mnie jest znaczący. Kiedyś mój syn wrócił z
                            imprezy pijany i miałem na drugi dzień dylemat przed rozmową z nim. Zacząłem od
                            tego, że nie mówimy o czymś co było i czego nie zmienię. Mówimy o tym co dziś
                            czuję w tej sytuacji, że czuję żal bo miałem nadzieję, że wyciągnął wnioski z
                            moich błędów, mam wyrzuty sumienia, że dostarczyłem takich a nie innych
                            wzorców, zapytałem co daje mu alkohol jaki życiowy kryzys pomaga mu rozwiązać,
                            powiedziałem że i tak go kocham i że wiem, że już nie mam na niego większego
                            wpływu, że to jego życie. Na ile pomoże to jednak już nie ja decyduję. Hej
                            Letek
                            • Gość: belka Re: 8-go IP: 217.153.168.* 08.01.04, 10:51
                              A dzisiaj....mijają 3miesiące,jak 'ja sama' nie piję)))
                              Lalalala la,la la la.Oj co?trochę chyba mogę się pocieszyć?


                              Witaj Ptyś-na K2 )))
                              • Gość: hepik Re: 8-go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 11:11
                                I JESZCZE WYŻEJ I JESZCZE RAZ NIECH NAM BELKA ŻYJE STO LAT.
                                Belka jak to kobieta,nie mówi do końca wszystkiego.A 3 miesieczne nie picie to
                                nie jej jedyne urodziny dzisiaj.8 stycznia nasza Bella przyszła również na
                                świat.O roku wspominać nie będę,bo w wypadku pań to zawsze drażliwy temat.
                                Rozumiem,że przyjęcie z świeczkami i tortem wieczorem?











                                • letek17 Re: 8-go 08.01.04, 11:47
                                  Jesteś wielka, na mityngu dalibyśmy Ci dziś Dezyderatę i książeczkę z pięknymi
                                  słowami i podpisami wszystkich obecnych - tak masz moje ciepłe uczucia i .....
                                  Dołączam się do hepika : i jeszcze raz, i niech ci gwiazdka pomyślnoś nigdy nie
                                  zagaśnie a na drodze do trzeźwości świeci coraz jaśniej. Letek
                                  • Gość: belka Re: 8-go IP: 217.153.168.* 08.01.04, 11:57
                                    Hepiku i Letku
                                    Dziękuję,dziękuję...ja też bardzo się cieszę,zwłaszcza z tych 3
                                    miesięcy,napawają mnie optymizmem,acz czujność zachowuję:trzy na serce i pięć
                                    w górę.
                                    A urodziny mam tak przy okazji,tak wyszło,że zrobiłam sobie prezent nie piciem.
                                    Hepciu,mnie jeszcze data urodzin nie drażni, sama napiszę ile,żeby mi kto
                                    więcej nie dał;-) 31 (((,hi hi....czas na Foremkę.
                                    Tort i oranżada vel kava,oczywiście wieczorem ,zapraszam wszystkich)))
                                    buziaki
                                    • Gość: hepik Re: 8-go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 12:55
                                      Zawszeć to bezpieczniej jeśli liczba od solenizantki wychodzi.
                                      Teraz też rozumiem,te wspólne posylwestrowe grypowanie w łózku z mężem.Foremka
                                      też niech żyje nam.
                                      • Gość: kubek Re: 8-go IP: *.ld.euro-net.pl 08.01.04, 13:43
                                        hej hej już 3 miesiące - gratulacje :) , - ale to jak pamiętam trudna liczba
                                        więc troszkę gwoli przypomnienia - trzy dni, trzy tygodnie , trzy miesiące
                                        lata, tzry lata... - na terapii usłyszysz to zawsze (w tym czasie przechodzi
                                        się najcięższe chwile - sprawdziłem na sobie i to prawda :)
                                        pozdrawiam i najlepsze życzenia z okazji urodzin ;)
                                        ps.
                                        • Gość: jaga Re: 8-go - Urodziny Belli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 17:41
                                          Mam nadzieję, że nie spóźniłam się na przyjęcie urodzinowego i kawałek tortu
                                          dostanę a zamiast oranżady i kawy mogę prosić o herbatę?
                                          A teraz przede wszystkim - Życzenia Urodzinowe - dołączam do życzeń Panów:
                                          niech Twoja gwiazdka pomyślności świeci coraz jaśniej, niech spełnią się Twoje
                                          marzenia a wśród nich to największe i najważniejsze - maleńka Foremka(Foremek?)
                                          duuuuuużo miłości na codzień i od święta - kochaj i bądź kochaną.

                                          NIECH NAM ŻYJE UROCZA, RADOSNA, ŻYWIOŁOWA I WIECZNIE UŚMIECHNIĘTA BELKA!!!

                                          • Gość: ptyś Re: 8-go - Urodziny Belli IP: *.chello.pl 08.01.04, 19:40
                                            Po pierwsze to czuję sie przyjety i dobrze mi z tym. Ale tak na prawdę
                                            popierwsze to najserdeczniejsze buziaki dla Bel/ecz/ki. Życzę Ci samych
                                            radosnych rocznic, tyle radości i pogody ducha co tylko można sobie wyobrazić.
                                            Akurat jestem po drzemce, czyli rozespany i bez weny kompletnie, a jeszcze
                                            zaraz muszę iść na kolację słuzbową. Wolałbym zostać na przyjęciu urodzinowym,
                                            z Coke Light i ciastkami, a jeszcze lepiej z tortem i lodami.
                                            Postaram się szybko "wczuć" w K2 i razem z Wami żyć każdym kolejnym dniem. Ale
                                            dzisiaj jest dzisaij i muszę iść na tą cholerną kolację.

                                            Do zobaczenia

                                            ptyś

                                            • Gość: belka Re: zapraszam IP: 217.153.168.* 08.01.04, 20:19
                                              Jestem,mam nadzieję,że pod drzwiami nie staliście?Zaprosiłam,a tak późno doma
                                              wróciłam.
                                              Wszystko czeka na konsumpcję:kawa,herbata,oranżada,cola
                                              light),tort,lody,ciastka)))))))
                                              Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia,miłe i pełne otuchy słowa...wiem,że na
                                              Was mogę liczyć)))))))
                                              smacznego))))))
                                              • hepik1 Re: zapraszam 08.01.04, 20:22
                                                Cyberżarcie,cyberpicie,cyberurodziny-dobre i to:)))
                                                • Gość: belka Re: zapraszam IP: 217.153.168.* 08.01.04, 20:30
                                                  Ależ ..cyber,cyber,zapraszam do Szczecina!!!! A i kolacja będzie na wszystkich
                                                  czekała.Kiedyś i tak się musimy,wszyscy,spotkać)))),bo inaczej ja umrę z
                                                  ciekawości,a chyba tego nie chcecie? ;-))))))))
                                                  • Gość: jaga Re: :-)))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 20:42
                                                    Rzecz niebywała! odkąd istnieje K2 po raz pierwszy zdarza się dominacja
                                                    /ilościowa/ mężczyzn!!!

                                                    Belka :-) czuję się zaproszona i naprawdę nie chcę Twojego umarcia :-)))
                                                  • hepik1 Re: :-)))))))) 08.01.04, 20:46
                                                    I to mnie Jago zaczyna niepokoić.Ta dominacja.Wolę kiedy kobieta dominuje.
                                                  • hepik1 Re: :-)))))))) 08.01.04, 20:50
                                                    I w dodatku same nałogi:))
                                                  • hepik1 Re: :-)))))))) 08.01.04, 20:57
                                                    A gospodyni i solenizantka ciągle w cyberkuchni..
                                                  • hepik1 Re: zapraszam 08.01.04, 20:43
                                                    Może wiosną jak lody puszczą na Odrze i Kanałem Gliwickim a potem już Odrą,jak
                                                    te barki kiedyś z węglem...
                                                  • letek17 Re: zapraszam 08.01.04, 20:46
                                                    Bajka - wszystko cyber, ale emocje podobne, cieszę się, że naprawdę mogłem
                                                    wpaść choć na chwilę, życzenia już składałem posiedzę chwilę i poczytam. Letek
                                                  • Gość: belka Re: zapraszam IP: 217.153.168.* 08.01.04, 21:19
                                                    To taki polski standard,gospodyni w kuchni,a goście czekają))
                                                    Chyba aksamitu mego głosu już nie odnajdę...po tylu telefonach,bo ja przy
                                                    aparacie ,a nie w kuchni tyle)))))) Ale miło,jak ktoś pamięta.
                                                    Bardzo mi się podoba ta męska dominacja,bardzo))Już też to zauważyłam,ale nie
                                                    chciałam pisać,że czuję się jak ryba w wodzie,hi hi ;-)
                                                    To wiosną 1 zlot K2-owców w szczecinie,oki)))))
                                                  • Gość: stachu34 Re: zapraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 22:11
                                                    Belka wszystkiego najlepszego z duuużą buźką i bukiet wirtualnych kwiatków...
                                                  • Gość: belka Re: zapraszam IP: 217.153.168.* 08.01.04, 22:14
                                                    dziękuję Stachu))))
                                                  • 4friday Bello! 08.01.04, 22:41
                                                    Prosze, przyjmij nie tylko TE zyczenia /wazne,piekne, jedyne... - a jak to
                                                    jest, ze wszyscy wiedza a ja sie tylko domyslam?!!/, ale i takie mniej
                                                    nieco 'medialne"..!..?.. /Na priva pislam dzis juz 2-krotnie i sladu nie ma w
                                                    moich kompowych rejestrach/. Bello, najpiekniejszego usmiechu Tobie zycze!!!!
                                                  • Gość: belka Re: Bello! IP: 217.153.168.* 08.01.04, 22:50
                                                    Friday))))
                                                    Pisałam dzisiaj do Ciebie,kilka słów raptem,ale w skrzynce-fakt-od Ciebie nic
                                                    nie było,nad czym ubolewam....
                                                    Dziękuję za życzenia,tak serio to wiedział o urodzinach Hepcio -i mnie
                                                    wydał ))),ja tylko chciałam się podzielić radością 3-miesięcy nie picia,a tak
                                                    wyszło i jak miło))))
                                                  • Gość: ptyś Re: Bello! IP: *.chello.pl 09.01.04, 00:38
                                                    Witajcie, a zwłaszcza Bellunia, której ślę ogniste całusy /zapewniam zero 13
                                                    kroku/. Właśnie wróciłem ze służbowej kolacji - rewelacyjne włoskie jedzenie -
                                                    a więc jadłem wszystko czego powinienem unikać. Mam nadwagę i po raz setny
                                                    obiecuję sobie, że dzisiaj to już ostatni raz..., chyba wiecie drogie nałogi
                                                    co mam na myśli.
                                                    Mam wrażenie, że omineła mnie świetna impreza, albo zdążyłem na sam koniec,
                                                    czyli na małe "odtrucie" po kolacji słuzbowej, aby naładować baterie w bardzo
                                                    trzeźwym towarzystwie. Muszę się przyznać, że od kilku miesięcy pracuję w
                                                    światowym koncernie alkoholowym i kolacja była o alkoholu /oczywiście bez
                                                    alkoholu z mojej strony/. Muszę Wam powiedzieć, że ta praca ma pewien smaczek,
                                                    otóż w mojej firmie nikt nie wie, że nie piję, a tym bardziej dlaczego!!! Nie
                                                    mam z tym większych problemów, ale mam świadomość, że jak to móią moi
                                                    przyjaciele z AA "robię w dynamicie". Mam lekkie wyrzuty, że zajmuję się
                                                    zawodowo alkoholem /żeby było weselej to moim zadaniem jest uruchomienie w
                                                    Polsce produkcji znanego napoju/, ale warunki są rewelacyjne. Gdzieś w maju
                                                    2004 zmienię branżę i powróce do swojego koronnego zajęcia. No "odtrułęm się"
                                                    trochę emocjonalnie i wracam do "głównej bohaterki wieczoru"
                                                    Belluniu, raz jeszcze życzę Ci samych naj...

                                                    Pozdrawiam

                                                    ptys
                                                  • hepik1 Re: Bello! 09.01.04, 04:08
                                                    A kto to posprząta wszystko? Naczynia pozmywa? Na mnie proszę nie liczyć,ja się
                                                    z racji wczesnego wstawania już w życiu nasprzątałem.
                                                  • Gość: belka Re: the day after IP: 217.153.168.* 09.01.04, 09:06
                                                    Dziękuję raz jeszcze za wszystkie serdeczności,życzenia,całusy)))
                                                    Te urodzinowe,a zwłaszcza te z okazji nie picia.Boże,daj mi wiarę i siłę, jak
                                                    do tej pory.Amen.
                                                    Hepciu,jak przystało na gosposię,wszystko pomyłam jak goście wyszli,cóż Ty za
                                                    brudne naczynia widzisz?Na moim stole jest już czysto))))
                                                    Dobrze,że dzisiaj piątek,po tej chorobie się rozleniwiłam i pracować to mi się
                                                    chce,ale na końcu.
                                                    Ptyś,nadwaga powiadasz.Nie namawiam,ale jedyną dietę,którą znam'bez głodu',to
                                                    Atkinsa.Mój szwagier przez kilka miesięcy schudł 11 kilogramów.A i
                                                    ja ,czasami,się nią wysługuję.Jak każda dieta ma wady i trzeba uważać,ale jest
                                                    dobra...itd,itp...To tak na marginesie,oczywiście.Nie będę wracać do tematu
                                                    rozmiarów..ubrań K2-owców, hie hie)))
                                                    buziaki dla wszystkich
                                                    belka
                                                  • letek17 Re: Do Ptysia 09.01.04, 09:32
                                                    Razem ze mną był na odwyku właściciel knajpy, sklepu itp. Minął rok i dlaej
                                                    spotykamy się na zjazdach absolwentów a on dalej jest właścicielem. Nie pije.
                                                    Mam koleżankę z AA, pracuje w osiedlowym sklepie spożywczym ( wiadomo piwosze i
                                                    nalewki na miejscu, kontakt, zapach itp. - czasem ma kłopoty z tym, ale daje
                                                    sobie rade, znam ...... Jeśli w porę skorzystasz z psychoodtrucia to będzie
                                                    dobrze. Miłego dnia dla Wszystkich. Letek
                                                  • Gość: belka Re: cisza.... IP: 217.153.168.* 09.01.04, 19:23
                                                    Hej
                                                    Czy dzisiaj jest jakieś święto obchodzone poza domem,że ja nie wiem,a Was nie
                                                    ma?Pochorowaliście się po torcie,colci,czy jak?????
                                                    Hmm hmmm hmmm
                                                  • hepik1 Re: cisza.... 09.01.04, 19:25
                                                    Salmobella?
                                                  • Gość: belka Re: cisza.... IP: 217.153.168.* 09.01.04, 19:48
                                                    hi,hi..i mną się można zatruć(((
                                                  • hepik1 Re: cisza.... 09.01.04, 19:50
                                                    To nie ma hi,hi,hi.Trzeba jakiejś odtrutki na gwałt.
                                                  • letek17 Re: cisza.... 09.01.04, 20:30
                                                    Myślałem, że ja zostałem odcięty w cyber - matni. Tlen - wszystko niedostępne,
                                                    GG - też, napisałem kilka postów i tylko w Akcji.sos coś drgnęło. Ale dzięki
                                                    temu miałem okazję coś napisać i posłuchać Edit Piaf - nareszcie coś nie z
                                                    kręgu kultury brytyjskiej.
                                                  • 4friday Piatek!! 09.01.04, 21:01
                                                    Zadna tam cisza! To zapewne tylko - mysli zbieranie! Co utrudnione moze byc
                                                    otumaniajaca radoscia spowodowana pojawieniem sie piatkowego
                                                    wieczoru! /Przynajmniej tak to u mnie wyglada?. Az sie boje GG wlaczyc, bo jak
                                                    kogo dopadne, moge zagadac na smierc! To moze lepiej jutro? A teraz - powolutku
                                                    nadrobie sobie czytanki Waszych wpisow z calego tygodnia? Widze, ze i moj komp-
                                                    dran cieszy sie z piatku i nareszcie normalnie ze mna wspolgra. To i moze uda
                                                    sie weekendowo nadrobic poczte - Bella, ja naprawde wczoraj te 2 maile
                                                    wyslalam, ale i u mnie nie ma sladu, hmm, hmm. Obserwuje u siebie "na laczach"
                                                    tak jakos raz na 2 miesiace - totalny zawal, jesli idzie o lacznosc. Nie wiem,
                                                    czy to serwery, komp, czy po prostu lacza sa przeladowane ludzkoscia? Na
                                                    szczescie to mija, a przewaznie w weekend mam domowo-kompowy spokoj. Wnioskuje
                                                    z tego, ze ludnosc zamiast pracowac w pocie czola - z pracy sie wirtualnie
                                                    uwiesza i blokuje. A teraz zas ludnosc siedzi w domach lub pubach i szczesliwie
                                                    mam "dojscie", bo pusto. Pozdrawiam weekendowo! /Zycie zaczyna mi sie
                                                    podobac.../.
                                                  • 4friday Re: Piatek!! 09.01.04, 22:28
                                                    No, i null. Ergo - spac poszliscie lub tez inne wazne sprawy Wami zawladnely.
                                                    Juz nadrobilam moje zaleglosci w czytaniu, totez - dam sobie czas do jutra, by
                                                    sie wlaczyc/odpowiedziec. Mozg moj, jeszcze funkcjonujacy, potrzebuje albowiem
                                                    pozywki "sennej". Rozwazam tez pilnie mozliwosc urlopu - juz za tydzien, nie za
                                                    miesiac. Gory polskie nasze pieknie mnie cisza swa kusza, i coz zatem, ze praca?
                                                  • hepik1 Re: Późny piątek a nawet sobota.Wczesna... 10.01.04, 04:11
                                                    Czy o czwartej nad ranem może zabraknąć Tlenu?
                                                  • hepik1 Re: Późny piątek a nawet sobota.Wczesna... 10.01.04, 07:56
                                                    Почему Вы ий што не говорите и не пишите
                                                  • Gość: jaga Re: Sobota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 10:37
                                                    Też bym chciała wiedzieć.
                                                    Ja odrabiam zaległości w czytelnictwie /papierowym/.
                                                    Czy jestem usprawiedliwiona?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • hepik1 Re: Sobota 10.01.04, 11:10
                                                    Dlaczego kłamiesz Jago,że czytasz mądre książki jak widzę,że pierogi z
                                                    nadzieniem grzybowym kleisz?
                                                  • hepik1 Re: Sobota 10.01.04, 11:15
                                                    A jeśli już kleisz,to klej porządnie,bo pierogi źle sklejone potrafią się
                                                    rozkleić w najmniej odpowiednim momencie a ich zawartość wypłynąć poza ich
                                                    obszar i w ten sposób stać się nieapetycznie wyglądającą bryją,wprawdzie ciągle
                                                    jadalną ale nie za pomocą widelca a przy pomocy łyżki i to nawet łyżki
                                                    dużej,choć i mała wystarczy.I nie tłumacz się dlaczego chciałaś abyśmy
                                                    uwierzyli,że czytasz bo ręce uwalane ciastem mogą zacisnąć klawiaturę Twojego
                                                    komputera na amen(t)
                                                  • hepik1 Re: Sobota-do 1000 jeszcze 50 10.01.04, 12:42
                                                    Smacznego-dla tych co mają pierogi na obiad
                                                  • hepik1 Re: Sobota-do 1000 jeszcze 49 10.01.04, 13:13
                                                    Jeśli u siebie spostrzegacie zbliżone zachowania Wasza obecność na forum
                                                    Uzależnienia nie jest całkowicie bez sensu:

                                                    1. Właśnie próbowałeś wprowadzić swój PIN do mikrofalówki.
                                                    2. W swoim notesie masz listę piętnastu numerów telefonów swojej
                                                    najbliższej trzyosobowej rodziny.
                                                    3. Wysyłasz swojemu synowi SMS-a z informacją o tym, że już pora na
                                                    kolację, a on odsyła Ci e-maila z odpowiedzią, że zaraz przyjdzie
                                                    do kuchni.
                                                    4. Twoja córka sprzedaje lizaki przez swoją witrynę internetową.
                                                    5. Kilka razy dziennie gawędzisz z nieznajomym z Południowej
                                                    Afryki, ale w tym miesiącu nie rozmawiałeś jeszcze ze swoim sąsiadem
                                                    zza ściany.
                                                    6. Twoja matka prosi Cię o wysłanie zdjęcia Twego nowonarodzonego
                                                    dziecka w jotpegu by móc z niego zrobić wygaszacz ekranu.
                                                    7. Wracając z pracy zatrzymujesz samochód na podjeździe do swojego
                                                    garażu i dzwonisz z komórki by sprawdzić czy ktoś jest w domu.
                                                    8. Każda reklama w telewizji posiada adres WWW na dole ekranu.
                                                    9. Kupujesz komputer, a po sześciu miesiącach jest on przestarzały
                                                    i wart połowę ceny za którą go kupiłeś.
                                                    10. Wyjście z domu bez telefonu komórkowego, którego nie miałeś
                                                    przez dotychczasowe 20-50 lat swojego życia, spowoduje panikę i to że po
                                                    telefon wrócisz do domu.
                                                    11. Zapłacenie za coś żywą gotówką, zamiast karty kredytowej czy
                                                    debetowej, to przedsięwzięcie, które wymaga wcześniejszego zaplanowania.
                                                    12. Sprzątanie pokoju stołowego oznacza wyrzucenie torebek po fastfudach
                                                    z tylnego siedzenia samochodu.
                                                    13. Przyczyną braku kontaktu z rodziną jest to, że nie posiadają oni
                                                    adresu e-mailowego.
                                                    14. Jeśli masz na ścianie/lodówce poprzyczepianych mnóstwo kolorowych
                                                    karteczek to znaczy, że jesteś człowiekiem zorganizowanym.
                                                    15. Większość dowcipów poznajesz po raz pierwszy przez internet.
                                                    16. W domu zakładasz sobie drugą linię telefoniczną by w ogóle móc
                                                    rozmawiać przez telefon.
                                                    17. Wychodzisz z internetu i masz paskudne uczucie, że właśnie
                                                    rozstałeś się z ukochaną.
                                                    18. Wstajesz rano i wchodzisz do internetu zanim jeszcze zdążysz
                                                    wypić kawę.
                                                    19. Budzisz się o drugiej nad ranem by pójść do łazienki, a w
                                                    powrotnej drodze do łóżka sprawdzasz jeszcze czy ktoś nie przysłał
                                                    Ci e-maila.
                                                    20. Gdy się uśmiechasz, albo robisz inne miny przekrzywiasz odruchowo
                                                    głowę na bok [:-)]
                                                    21. Czytasz ten tekst.
                                                    22. Co gorsza, prześlesz go komuś dalej, taaa....

                                                    Ja się odnajduję i to w większości punktów.Co robić?Pomóżcie!
                                                  • Gość: belka Re: Sobota-do 1000 jeszcze 49 IP: 217.153.168.* 10.01.04, 13:26
                                                    Hepciu?
                                                    Chyba żartujesz,że odnajdujesz się w większości punktów,hie hie ))))
                                                    Skąd Ty to wytrzasnąłeś,hmm.Trochę to naciągane,ale śmieszne i oby tak z nami
                                                    nie było)))
                                                    Miałam iść dzisiaj do pracy,nadrobić zaległości po chorobie,ale mi się nie
                                                    chce!I dobrze mi tak))))Pokręcę się po mieszkaniu,poleniuchuję....
                                                    pozdrawiam param pam pam
                                                  • Gość: ptyś Re: Sobota - do Letka IP: *.chello.pl 10.01.04, 11:11
                                                    Oj ciężko dziś, bardzo późno wstałem.
                                                    Dzięki Letek za dobre słowo. Jakoś sobię daję rade. Ja w AA spotkałem kiedyś
                                                    kierownika małej gorzelni, który na terenie tej gorzelni mieszkał. Jak go
                                                    zobaczyłem i wszedłem z nim do pomieszczenia w którym stał aparat
                                                    rektyfikacyjny i zapach był niesamowity to powiedziałęm mu, że jest to
                                                    niewiarygodne, że on utrzymuje trzeźwość. A znałem go wiele lat i nie pił.
                                                    Poznałęm też kolegę, który był ważną osoba w przemyśle spirytusowym, a teraz
                                                    pracuje w konkurencyjnej do mojej firmie alkoholowej/Za 3 godziny się
                                                    spotykamy na "konsultacje towarzyskie" i omawiamy zawiłości rynku
                                                    alkoholowego /akcyza/i istotę medytacji w AA - tak takie tematy są
                                                    przewidziane na dzisiaj. Oczywiście wszystko można, kiedy codziennie jest się
                                                    na programie w pełnym tego słowa znaczeniu.
                                                    Ja nie mam jakiegoś wielkiego problemu z tymi sprawami alkoholowymi /z zawodu
                                                    wyuczonego jestem piwowarem/, ale wolę za parę miesięcy wrócić do swojej
                                                    koronnej działalności, czyli aromatów, dodatków do żywności, itp.
                                                    Oj cięzko mi coś dzisiaj w sobotę, ale idę pomedytować i poczytać Peale'a /o
                                                    tym później/

                                                    Pozdrawiam

                                                    ptyś
    • Gość: stachu34 Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 13:21
      Ojej...kupiłem kino domowe "Sony".Ale bajer,ja niemogę...super.Jestem
      posikany:)Teraz śpie pod kinem (na dywanie,jednak nie pod knajpą),heh...
      • Gość: jaga Re: Sobota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 13:47
        Hepiku, pierogi są z kapustą i grzybami /z grzybami - to uszka/.
        Chciałabym Cię zapewnić, że podczas czynności wykonywania tychże
        pierogów /zagniatanie ciasta, wałkowanie - z samym lepieniem trudniejsza
        sprawa/ można spokojnie oddać się lekturze. Wystarczy tuż przed stolnicą
        umieścić "Wysokie Obcasy" /wyjaśniam: chodzi o czasopismo pt."Wysokie Obcasy",
        że by nie było potem, że na stole lądują jakieś szpilki/ i z tejże lektury
        dowiedzieć się co znane kobiety zyskały dzięki swej płci i czy kiedykolwiek
        żałowały tego, że są kobietami. Jest to lektura b.adekwatna do czynności jaką
        jest lepienie pierogów. A tak na marginesie najbardziej podoba mi się
        wypowiedź p.Kingi Dunin.
        • Gość: jaga Re: Sobota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 13:52
          Hepiku, jestem przekonana, że pierogi zostały sklejone właściwie.
          Zresztą zaraz to się okaże. Jeżeli natomiast będziesz tak realistycznie
          opisywał jak mogą wyglądać pierogi po ugotowaniu to zniechęcisz mnie
          ostatecznie do ich wykonywania - co będzie dla męża niepowetowaną stratą /dla
          mnie też, bo pierogami można go skutecznie przekupić/.
          • Gość: jaga Re: Sobota - do 1000 jeszcze 44 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 13:54
            Czy ktoś ma jakiś pomysł co po 1000?
            • Gość: belka Re: Sobota - do 1000 jeszcze 44 IP: 217.153.168.* 10.01.04, 13:58
              Ona-Jona, otworzy wątek Klub K2-kontynuacja.Ciężko się otwiera ten klub(((
              A może nie..?
            • Gość: jaga Re: Sobota - do 1000 jeszcze 43 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 13:58
              Stachu, czy wiesz, że teraz jest problem z nabyciem pampersów? :-))))
              No tak, leżenie na dywanie zawsze bezpieczniejsze - nie spada się wysoko :-)
              A poważnie - gratuluję zakupu. Czy znajdziesz jeszcze czas aby zajrzeć na
              Forum?
              • hepik1 Re: Sobota - do 1000 jeszcze 41 10.01.04, 14:10
                Gdyby belka czytała to co piszą starsi to by Belka nie miała z otwieraniem K2
                problemów.Czyli dla Belki instrukcja jeszcze raz -po zalogowaniu wchodzisz w
                Moje forum następnie w Ustawienia Forum ,w strukturze wątku nastawiasz od
                najnowszego i jeszcze ptaszka stawiasz przy-zawsze pokazuj wszystkie wiadomości
                czyli jeden klik i wszystko jak na dłoni.Pozdr.
                • hepik1 Re: Sobota - do 1000 jeszcze 40 10.01.04, 14:18
                  Po pierwszym tysiącu zwykle następuje drugi tysiąc.Najdłuższy wątek na forum GW
                  ma 7201 postów i jest on w Forum Humorum .Powstał tylko dlatego by byc
                  najdłuższym i są tam często posty bez jakiejkolwiek treści i dlatego nie umywa
                  się do naszegoK2.Nie mówiąc,że K2 istnieje dokładnie 2 miesiące i 10dni a tworzy
                  go parę osób.
                  • hepik1 Re: Sobota - do 1000 jeszcze 39 10.01.04, 14:23
                    Dziękujemy Ci Stachu,że wybrałeś system nagłaśniający kina domowego firmy
                    Sony.Ale dlaczego on jest moczopędny tego my,dźwiękowcy nie możemy
                    dociec,niestety.Różne reakcje widzieliśmy u naszych zadowolonych klientów
                    ale,żeby sikać...?
                  • letek17 Re: Sobota - do 1000 jeszcze 40 10.01.04, 14:35
                    Witam wszystkich i życze przyjemnego dnia. Hepiku - jest coś w tym zaglądania
                    do poczty nad ranem, ale wiem, wiem to pies winien. Do paru bym się też
                    przyznał. Wczoraj spotkałem na czatach koleżanke z reala i z odwyku, też
                    cierpiała na świąteczno - noworoczny nawrót. Mam za to plany na wyjazd na
                    warsztaty terapeutyczne. Może coś bedzie. U mnie szwankuje znów GG.
                    Stachu - gratuluję zakupu - musisz teraz uważać na omamy słuchowe. Kiedy
                    pierwszy raz odpaliliśmy z dzieciątkiem na kompie kartę SB Live zaczął nerwowo
                    się rozglądać i pyta zdenerwowany " skąd tu się wzięły muchy". Mam też udany
                    początek dnia, żona pojechała na sabat al-anonek i to jakiś bardziej
                    zaawansowany a ja z dzieciątkiem szukaliśmy butów na studniówkę. I udało nam
                    się znaleźć okazję, porządne byty znanej marki za cenę normalnych. Przecenione
                    bo chyba bogaci ludzie mają jednak mniejsze nogi i 45 nikt nie chciał kupić.
                    Podobało mi się jednak samo chodzenie, przymierzanie, rozmowy. Myślę, że można
                    kontynuować wątek. Miłego dnia.
                    • hepik1 Re: Sobota - do 1000 jeszcze 38 10.01.04, 14:41
                      Już wiem dlaczego nie jestem bogaty.A co ja się w życiu nakombinowałem?
                      • bella15 Re: Sobota - do 1000 jeszcze 38 10.01.04, 14:49
                        Oki,zrobione))) Zapomniałam Hepciu,że kiedyś dawałeś przepis na otwieranie
                        Klubu,wybacz ;-)
                        • hepik1 Re: Sobota - do 1000 jeszcze 38 10.01.04, 15:07
                          Dodatkowo Belka masz taki plus jak się logujesz,że wyświetlasz się u mnie na
                          zielono.Aco to znaczy musisz sprawdzić:))w Moje forum
                          • bella15 Re: Sobota - do 1000 jeszcze 38 10.01.04, 15:11
                            To znaczy,że jestem Twoją przyjaciółką.Ja wiem,że Ty wiesz,że jestem
                            blondynką,ale może już koniec tych testów? ;-))))
                            • hepik1 Re: Sobota - do 1000 jeszcze 34 10.01.04, 16:19
                              To bee or not to bee...pierogiem?- dzisiał dowiedziałem się ,że o tym decyduje
                              kapusta.Kiszona w dodatku jak mniemam.I jak tu nie korzystać z netu?Jak nie
                              kochać bycia na K2?
                              • Gość: jaga Re: Sobota - do 1000 jeszcze 32 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 16:27
                                Oczywiście, pierogi z grzybami i kapustą wymagają wyłącznie
                                kiszonej kapusty. Czy mam podać dokładny przepis?
                                Ha! w gotowaniu nie rozkleił się ani jeden a część została
                                zamrożona na lepsze czasy.:-)
                                A skąd u Ciebie Hepiku rozterki z powodu czegoś tak
                                prozaicznego jak pieróg?
    • 4friday Sobotkowo 10.01.04, 17:31
      Witam uprzejmie i donosze, iz sprzatanie domowe na ukonczeniu. Autorka na
      wykonczeniu. Wizja lozka natretnie mi sie jawi. /Co to ja mam, ze moge spac i
      spac?/. A jak to jest, ze mieszkanie - nawet jesli samo stoi przez caly
      tydzien - brudzi sie? Jakies wirtualne duchy imprezy u mnie robia, czy co? Ja
      tu tylko spac przyjezdzam, a w sobote i tak mam fure sprzatania.
      Acha, i uprzejmie donosze, ze dostep moj do Netu i GW mam dzis sliiiiimaaaaczy.
      Minelo prawie 10 minut, zanim moglam zaczac to pisac. I tak hartowala sie stal!
      Moja cierpliwosc jest nadwatlona bardzo. Rozwazam mozliwosc czynienia wycieczek
      do kawiarenek internetowych w miescie... Oburzajace.
      Ale i tak humor mi dopisuje, wiec raz jeszcze z sympatia Wszystkich Klubowiczow
      pozdrawiam. /A teraz bede wysylac ten post i potrwa to z 5 minut.../.
      • 4friday Re: Sobotkowo i pseudo-sportowo 10.01.04, 21:50
        Ogladam wlasnie "lewym, tylnym uchem" gale sportowa. I, pieknie, fajnie, ale.
        Ale - wlasnie natretne pytanie moja glowe zaprzata. Otoz - jaki to jest /jesli
        jest?!/ miedzy sportem, a alkoholem? No, co prawda, przed chwila "rozbielila"
        gale Pani Hanka Bielicka, co jakis czas sie Blue Cafe pokazuje, jako nowe, a
        jedynie "zakazone" zywiolowoscia. O, teraz Beata Kozidrak pozytywne sieje
        temperatury.
        Ale - moj kochany Daniel O. A potem pan J.Pilch. Sympatycznie mowili i
        przedstawiali wyroznionych sportowcow minionego roku. OK. Ale jakos tak mnie
        sie to niesportowo jawi... Dlaczego akurat Oni? Ja wiem, Oni tez sportowo i
        wrecz wyczynowo te jedna dziedzine znaja. No, ale przeca - po publicznych
        wyznaniach - cale spoleczenstwo, i tak juz pijane sukcesem wlasnym, wie o Ich
        problemie. Wiec - po co, pytam, wlasnie Ich wybralo grono? Do wspolnych fotek z
        mega-sportowcami? Strasznie, w kazdym badz razie, patrzylo mi sie na
        spastycznie latajaca lapke Daniela, w ktorej to trzymal karte z werdyktem...
        To chyba nie tak powinno wygladac... /A Hepik kiedys sie odgrazal, ze
        rozpocznie watek artysci/aktorzy a alkohol...?/.
        • hepik1 Re: Sobotkowo i pseudo-sportowo 11.01.04, 05:08
          To proste jak drut.P.Daniel prócz tego,że zagrał Azję i Kmicica zagrał rwnież
          boksera.Do wszystkich tych ról oprócz talentów aktorskich potrzebne było
          tzw.wysportowanie.Czyli kontakt z światem sportu kiedyś był.Jurek Pilch znowu
          mieszkał,wychował się w tej samej miejscowości co nasz Wielki Mistrz co to latał
          wysoko i daleko.Czyli i jego obecność jak najbardziej uzasadniona.Ą,że obaj
          panowie akurat przypadkowo za kołnież nie wylewali(ją)?Przecie część oficjalna
          kiedyś się kończy,potem jest bal a taki lepiej w towarzystwie spędzić pijących
          tak samo lub więcej niż podpaść wśród trzeźwych.I tym też zapewne kieruja się
          desydenci z TV i inni organizatorzy,którzy niekoniecznie są zaprzysięgłymi
          abstynentami.
          A sygnał idzie wtedy wyraźny-chłopy pili,piją jak smoki i co?Nic.Są sławni,mają
          kasę,swój wiek-czyli wódka krzepi a nie szkodzi.I potem zawsze ,gdy coś nas tam
          dręczy ,że może trochę przesadzamy,zawsze przed oczy przywołujemy obraz ludzi
          sukcesu,którzy tak jak my ...szaraczki walą sake.(i powstaje mechanizm-przez
          Astrala przywołany w wątku papierosianym-dziadek palił całe życie-a umarł w
          wieku 80 lat ze starości a nie na papierosy)A,że rączki
          drżą-nadmiernie?Papieżowi drżą i nikomu nie przeszkadza a jak Danielowi czy
          Pilchowi to zaraz przeszkadza?Czepiasz się friday...
          • bella15 Re: niedzielkokowo ))) 11.01.04, 16:18
            Chce mi się papierosów i czekolady...o rany!
            A ani jedno,ani drugie nie wchodzi w rachubę...
            Zaraz przyjmę dawkę magnezu i wit.PP,może przejdzie..
            Poszłabym na spacer,ale wieje i pada,tylko bym się wkurzyła.
            Nie picie lepiej mi idzie od nie palenia,już nie wiem
            od czego bardziej jestem uzależniona.Dopadł mnie mur papierosowy(((
            to do przeczytania,moi mili
            belka
            • Gość: jaga Re: niedzielkokowo ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 16:42
              Bellu, głową muru nie przebijesz a tym bardziej papierosem, który jest po
              prostu świństwem /nie tylko ja tak uważam ale i koledzy w wątku obok/.
              Jeżeli jeszcze nie przeszło, to może jednak zjedz już ten kałek czekolady
              i wróci Twoj uśmiech i dobry humor. :-))))
              • Gość: belka Re: niedzielkokowo ))) IP: 217.153.168.* 11.01.04, 17:41
                Mniam,mniam..zjadłam.Lepiej mi.Idę po jeszcze jeden kawałek,ostatni ;-)
                • Gość: hepik Re: niedzielkokowo ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 21:30
                  A może lepiej zaspiewać "A ja nie chcę czekolady,chcę by miłość dał mi
                  ktoś"Największy przebój kolonijny moich czasów a może wszechczasów?
              • Gość: ptyś Re: niedzielkokowo ))) - artyści /ludzie sławni a IP: *.chello.pl 11.01.04, 17:55
                Ja w sprawie artysci /generalnie ludzie sławni/ a alkohol. To hepiku jest
                trcohę innaczej. Sam się wiele lat zastanawiałem jak to jest z uzaleznianiem
                się przez ludzi sławnych, artystów,ittp.. .Też sprowadzałęm to do licznych
                balang, okazji. No ale każdy je ma. Wytłumaczył mi to dopiero alkoholik /AA-
                owiec/, który był na Księżycu. Opwiadał mi jak na mityngach spotykał znanych
                aktorów /mówię o USA/, no a w końcu on sam był i jest jedmym z najbardziej
                znanych ludzi w Ameryce. Wytłumaczył mi to mniej więcej tak:

                Adam, alkoholizm to choroba emocji, a tą emocją, z która nie mogłem sobie
                poradzić ja oraz wielu np znanych aktorów jest sława. Ale aktor potzrebuje
                kilku lat, żeby zostać sławnym człowiekiem, a ja jednego dnia /po powrocie z
                Księżyca w 1969// z nieznanego światu pilota wojskowego zostałem jednym z
                najbardziej znanych ludzi na świecie. Przed lotem na Księżyc prawie nie piłem
                nie miałem problemu. Po poworocie z Księżyca nie umiałem sobie poradzić ze
                sławą. Piłem, balowałem, robiłem numery i trafiałem na pierwsze strony pism
                sensacyjnych jako wielki balaownik. Byłem też propotypem podpitego astronauty
                w filmie "Czułe słówka", którego grał Jack Lemon. W końcu po wielu latach
                picia i ekscesów wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym. Był to eksluzywny
                ośrodek, jednosobowe pokoje, itp. Obok mieszkał starszy facet, którego tam
                wpakowała znacznie młodsza żona. Stojąc pod jego uchylonymi drzwiami
                podsłuchałem jak miał pretensję do żony, że umieściła go w miejscu pełnym
                wariatów, świrów, itp. Na koniec powiedział: Czy ty wiesz, że w pokoju obok
                mieszka wariat co twierdzi, że był na Księżycu". W tym momencie sięgnąłem dna
                i "wróciłem z Księżyca na Ziemie". To tyle.

                Wtedy ja zrozumiałem jak na poczatku swej kariery szybko awansowałem /byłem
                zdolny/ 9i jak mi wtedy odbijało, jakiego haju dostawałem z tego powodu, a co
                dopiero jak się napiłem! A co mają powiedzieć artyści, czy ten co był na
                Księżycu. To chyba jednakże cholernie trudno być sławnym i kontrolować swoje
                emocje.

                Pozdrawiam

                ptyś
                • Gość: hepik Re: niedzielkokowo ))) -do tysiąca ćwiartka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 21:27
                  Trochę się rozmijamy ptysiu,bo ja nie pisalem o tym dlaczego pije Pilch czy
                  Olbrychski ,tylko dlaczego właśnie oni mysieli wręczać nagrody sportowcom,bo
                  tak zrozumiałem wątpliwości Friday.
                  Ale anegdota dobra,gdzies już ją słyszałem.Pozdr.
                  • 4friday Re: niedzielkokowo ))) -do tysiąca ćwiartka 11.01.04, 21:49
                    To ja moze niesmialo przypomne, ze dziecinnie, bardzo prosze "tysiaczek" dla
                    mnie oszczedzic. No, bo jakos nigdy nie bralam udzialu w fetowaniu "rodzinnych"
                    okolicznosci, wiec moze tym razem...?
                    Dobrze, Hepiku, zrozumiales moje "zajawki". /Kiedys, jako niesportowe
                    zachowanie, pietnowalo sie m.in. uzywanie %-tow/.
                    Niemniej jednak - Ptys podal pilke centrycznie - alkoholizm ma zrodlo swe w
                    emocjach. Przy tem, niekoniecznie nalezy byc w druzynie "pucharowcow", bo
                    takowych niewielu - jednostkowo - jest. "Kazdy ma swoja wielkosc, i kazdemu, od
                    Tej, sie upadek liczy...", /czy ktos poznaje te cytate?/.
                    Pana Daniela O. jednakowoz, zawsze lubie i podziwiam /mowa o aktorstwie/, Pana
                    Jerzego P. ciezkosc piora literackiego doceniam, ze swej prowincjonalnej
                    galeryjnosci, /ale - czytac absolutnie nie moge "Pod mocnym aniolem", bo...
                    reka mi sama zaczyna poszukiwac flaszki z napojem nazbyt ukierunkowanym.../.
                    No, to by lzej zakonczyc. Moi Kochani Przyjaciele. Jakos-tak mnie sie wydawalo,
                    ze wczoraj mial byc wieczor pogaduch. Slusznie - wydawalo mi sie...
                    Juz nie wspomne, ze zaczepialam forumowo, ani tez, ze GG natretnie wlaczone
                    posiadalam. Bo, otoz - dla Was, li i jedynie, zainstalowalam sobie po raz 4-ty,
                    czy 5-ty Tlen!! I, o, zgrozo, nikogo doma nie bylo?! Ano, tom sie doigrala, po
                    milczacym moim tygodniu - spodziewalam sie Waszego radosnego uczestnictwa w
                    moim weekendzie. Dobra, wyglupiam sie i nadto duzo blablam, prawda? Ale
                    zwazcie, ze zbieram sily przed dniem jutrzejszym, a na imie mu "poniedzialek".
                    Przykre. Musze chyba przetasowac swoje karty zyciowe...? Pozdrawiam jeszcze
                    niedzielowato.
                    • hepik1 Re: niedzielkokowo ))) ostatnia ćwiartka 11.01.04, 22:04
                      Wybacz friday ale raczej na Ciebie czekac nie bedziemy.Biorac pod uwagę Twoja
                      bystrość w działaniu -zauważenie świąt gdy te dobiegały końca,przegapienie
                      Sylwestra obawiam sie,że jubileuszowy tysiąc obchodzilibysmy w okolicach 1446 postu.
                    • Gość: ptyś Re: niedzielkokowo ))) -do hepika IP: *.chello.pl 11.01.04, 22:08
                      Wybacz, hepik. jakiś dzisiaj jestem do bani, nieuformowany, nieposkładany i
                      bardzo mało wydajny. Masz rację. Dla mnie ich udział nie przeszkadzał. Wogóle
                      pomysł aby ktoś znany wręczał jest bardzo dobry i godny kontynuowania. Każdy
                      wtedy musi zrobić swoją "zajawkę", Danielowi P. myslę, że się udała. Jedynie
                      Hanka Bielicka robiła to na siłę.
                      No nic, ale już spadam, ide jeszcze się przygotować bo jutro jadę do winiarni.

                      Pozdrawiam

                      ptyś

                      P.S. Hepiku to była prawda, nie anegdota, opowiedział mi to wszystko u mnie w
                      domu w czerwcu 1986. Cóż w konścu jego choroba taka sama jak nasza.
                      • 4friday Re: niedzielkokowo ))) -do hepika 11.01.04, 22:21
                        Acha, "zaluzju ponial". Zatem, bez urazy, zapewne masz racje, Hepiku. I po coz
                        sie przymawiam, skoro moja karta obecnosci swiadczy za mnie? Slusznie.
                        A przy okazji - zaskoczylam nieco po czasie, ze popelnilam foux pas /czy tak to
                        sie pisze?/. Napisalam, ze Tlen znowu zainstalowalam dla Was. A to przeciez nie
                        tak, bo ja to dla siebie zrobilam, bo to ja wlasnie chcialam miec z Wami
                        mozliwosc kontaktu, nie zas odwrotnie. Sorki, bo nieladnie mi sie napisalo.
                        Egoista i egocentryk / o sobie pisze!/, zawsze jakos bardziej na wlasne 4-ry
                        lapy spojrzy, zanim skoczy.
                        Ale pozdrowienia chyba moge wirtualnie przeslac? To przesylam. Dobrej Nocy.
                        • bella15 Re: poniedzielkokowo ))) 12.01.04, 02:08
                          Friday,bądź czujna,może się uda 1000 wpis- właśnie Tobie)))
                          To ja zamawiam numer z dalmatyńczykami + jedno zero w środku.
                          Ale co,bo w sumie nie wiem,nagroda jakaś jest za tysiaka?
                          Jak tak ,to zanim wstaniecie to już będzie ho ho 1002,bo ja spać nie mogę.
                          Chyba po tej czekoladzie...
                          Aaaa,Friday-co Ty z tym egoistą i egocentrykiem,nie wymyślaj kobieto!
                          Dla wspólnych korzyści i radości poinstalowaliśmy sobie Tlen,prawda?
                          Ja ostatnio mniej bywam na tlenie,przyznaję,ale czasami trzeba przystopować)
                          Bo ja w ogóle jestem jakaś odmieniona w tym 2004,to chyba po tej kilkudniowej
                          gorączce ?-albo z braku nikotyny,he he he.Dziś pytanie ,dziś odpowiedź))))
                          No dobra...to co,powinnam zakończyć,bo jak widać -nic mądrego nie uda mi się
                          napisać))))))
                          belka
                          • hepik1 Re: poniedzielkokowo ))) 12.01.04, 03:46
                            Czuwanie i mycie-bo nieznana jest Wasz dzień i godzina-jak mistrz Sztaudynger pisał.
                            • letek17 Re: poniedzielkokowo ))) 12.01.04, 08:20
                              Witam szystkich. To, że dziś wstałem to tylko chyba z przyzwyczajenia. Za oknem
                              tak szaro i smutno i brrrr. Tak musi chyba wyglądać moja dusza w nawrocie. Jak
                              najmniej takich dni. Idę poszukać, gdzieś położyłem, a może żona zabrała moją
                              Pogodę Ducha. Życzę Wszystkim Pogody Ducha mimo wstrętnej aury. Letek
                              • hepik1 Re: poniedzielkokowo ))) 12.01.04, 09:05
                                Miałem podobne objawy wstając dzisiaj.A kiedyś mnie śmieszyło wspominanie o
                                ciśnieniu i jego wpływie na samopoczucie.To widocznie jednak kwestia
                                wieku..Poradziłem sobie robiąc dobry uczynek-podwiozłem jakieś miłe
                                dziewczę,moknące na przystanku bo autobus uciekł a pani po nocce w klinice do
                                domu chciała wrócić.Pomogło Letek.
                            • bella15 Re: poniedzielkokowo ))) 12.01.04, 10:47
                              Hepik,zastanów się co piszesz,bo to(czuwanie i mycie) było z cyklu -ni
                              przypiął ,ni przyłapał-.
                              Choć słowa mistrza to nie wszędzie są adekwatne do cytowania.
                              A znasz takie powiedzenie:
                              wiedz co mówisz- nie mów co wiesz.

                              Przynajmniej mi się to nie spodobało.Nio.
                              Pozdrawiam serdecznie)))))))
                              • Gość: stachu34 Re: poniedzielkokowo ))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 11:03
                                Witajcie...
                                Bellu powiedzonko bardzo mi się podoba...a Hepik bywa czasem kontrowersyjny.
                                Taka jego uroda.
                                Jednak razem ze swoimi siedmiomilowymi stopami stanowi całość do przyjęcia,
                                mimo wszystko.
                                A propos „siedmiomilowego” słowa...Obejrzałem film „Zielona mila”. „Beczałem”
                                jak kozioł...aż mój syn patrzył na mnie z politowaniem. Ja jednak godnie nie
                                zauważałem jego, momentami równie wilgotnych oczu. On starannie to ukrywał, mi
                                jakoś nie szło. „Milowego” dnia...
                                • Gość: hepik Re: poniedziałkowo-południowo))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 11:51
                                  Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził.Ale rozdrażnienie Belli
                                  rozumiem-ciężko tak na duszy bez czekolady.A poza tym faktycznie trochę bez
                                  sensu.Może powinna być przypowieść o pannach roztropnych i nieroztropnych?Ale
                                  nie wszyscy do kościoła chodzą,czyli jeszcze mniej zrozumiale by było?
                                  • hepik1 Re: poniedziałkowo-południowo))) 12.01.04, 12:05
                                    W zakładzie dla starców Tom Hanks opowiada koleżance o doświadczeniu, jakie
                                    przeżył w ponurych latach 30., w czasie Wielkiego Kryzysu. Był wtedy strażnikiem
                                    więziennym na oddziale skazanych, gdzie oczekiwał na wykonanie wyroku Murzyn,
                                    oskarżony – jak się okazało, niesłusznie – o zamordowanie dwóch dziewczynek;
                                    jest to debil analfabeta, jednak obdarzony cudowną mocą uzdrawiania: ratuje on
                                    od raka żonę dyrektora zakładu, ale nie udaje się go ocalić od egzekucji.
                                    Reżyser Frank Darabont zdobył w roku 1994 Oscara za „Skazanych na Shawshank”
                                    według powieści speca od niesamowitości Stephena Kinga i tym razem również oparł
                                    się na tym autorze, ale już z rezultatem dyskusyjnym. Akcja „Mili” składa się z
                                    komunałów doprowadzonych do samej ściany: Hanks nadziany jest dobrą wolą niby
                                    misjonarz, przeciwstawiony mu strażnik, popierany przez władze – ostateczną
                                    kanalią sadystyczną. Murzyn jest kryształem, film jest manifestem przeciwko
                                    karze śmierci, którą tu oglądamy wykonaną na krześle elektrycznym, z pełnym
                                    makabryzmem: skazani palą się płomieniem, ale za to egzekucja Murzyna staje się
                                    fajerwerkiem z Niebios (tak jest). W kontraście do tego mistycyzmu występuje
                                    najgorszy gust: Hanks został wyleczony przez Murzyna z zapalenia pęcherza, ale
                                    zanim to nastąpi, jesteśmy świadkami męczącego oddawania moczu (dosłownie, z
                                    widokiem odpowiedniego strumienia). Co nie przeszkadza wnioskom pocieszającym na
                                    temat zaświatów, zgoła nie nowym. Ale właśnie kolosalność w złym smaku i dęta
                                    naiwność przekonują do filmu: jego przygniatający upór wreszcie wciąga, zaś Tom
                                    Hanks – który ma tu 108 lat, w rezultacie błogosławieństwa jego Murzyna – jest
                                    aktorem, którego zawsze ogląda się z satysfakcją.

                                    Obawiam się,że złośliwość moja nie zna granic-ale kojarzy mi się to z reakcją na
                                    kupno kina domowego.Sorry Stachu.
                                    • Gość: belka z pracy Re: poniedziałkowo-południowo))) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.04, 14:10
                                      Kochani
                                      Ogłaszam poniedziałek dniem wpisów z cyklu 'przyganiał kocioł garnkowi'.
                                      To muszę kończyć,bo coś strzeliło w komputerze.Zawału dostanę..
                                      Może uda się to wysłać,,uuu coś śmierdzi..pa
                                      • Gość: jaga Re: przyganiał kocioł garnkowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 14:26
                                        To ja się z tej akcji wyłączam - w piątek ogłosiłam /i złożyłam nawet stosowne
                                        przyrzeczenie/, że najbliższy tydzień będzie dla mnie "Tygodniem dobroci oraz
                                        wyrozumiałości dla istot wszelakich".
                                        Pozdrawiam z dobrocią :-)
                                      • Gość: garnek Do kotła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 14:28
                                        I po co ci to było-firma bez komputera?A mówiłem "Nie przyganiaj"?
                                        Profilaktycznie weż Acard,kociołku.Twój garuś.
                                        • letek17 Re: Do kotła 12.01.04, 15:33
                                          Wiedziałem, że SW jest sprawiedliwa, ale że aż tak rychliwa ???. Choś jak
                                          śmierdzi elektronika to może to cyberdiabeł jaki?. Letek
                                          • hepik1 Re: Do kotła 12.01.04, 16:02
                                            Nasze myśli mają czasami siłę sprawczą.Myślimy o paleniu i sie pali.Ale o
                                            precyzję czasami trudno.Dziwne ale prawdziwe.
                                            • bella15 Re: Do kotła 12.01.04, 19:49
                                              Łojojoj,to ci dopiero.Kocioł garnkowi miało być żartobliwą uwagą(co do
                                              siedmiomilowego-a złośliwości nt.filmu)..no ,ale niech tam już będzie...Nie
                                              mogłam dokończyć wpisu,bo strzeliło,ale to w gniazdku-jednak))))A ja się
                                              wystraszyłam i komputer wyłączyłam.
                                              Najgorzej o czymś wspomnieć(np.o czekoladzie,czy paleniu),a będzie się za
                                              czlowiekiem ciągnęło,aż coś innego napisze.A hio.
                                              wasza belka-buziaki))))))))))

                                              • 4friday Re: Do kotła i garnka i siedmiomilowcow 12.01.04, 21:37
                                                Witojcie! Aze witojcie! Wiecie, co moglabym teraz zrobic, aby spelnilo sie moje
                                                dziecinne pragnienie osiagniecia mojego - pierwszego w zyciu tysiacznika?
                                                Wystarczyloby mi wpisac raz za razem, na przyklad pozdrowienia, pozdrowionka i
                                                pozdrowki, a potem raz jeszcze Wszystkich pozdrowic... I - bylby tysiac moj!
                                                Ale wystarczy mi taka swiadomosc, ze to wlasnie moge uczynic, juz sie czuje,
                                                jak zdobywczyni K2 in spe!
                                                Totez sobie nie pofolguje infantylnie. Tem bardziej, zescie sobie tak mile
                                                przyganiali "kuchennie", co spowodowalo moj smiech lawinowy, /tudziez wizja
                                                diavolo stojacego nad dymiacym kompem Belli...!/.
                                                Heh, jakos nie posiadam dywagacji porannych "wstac-nie wstac", bo mnie sie
                                                swiat za oknem nie podoba. Bo generalnie - nie widze tego swiata o tak
                                                bezczelnie nieludzkiej porze wstajac, /my, lud czarny wstajemy zanim slonce sie
                                                jeszcze dowie, ze to juz pora..., dzis bylo pare minut po czwartej.../. Ale,
                                                przyznaje, zem z uporem wielkim czekala, kiedy sie wreszcie promien slonca
                                                przez chmury przedrze. I sie przedarl, tak ok.9.00 rano, ale tylko na chwilke.
                                                To jednak wystarczylo, zeby Moja Pogode Ducha zbudzic. I piekny zapas energii
                                                otrzymalam w nagrode. Starczylo, by stawic czola mniej lub bardziej Moznym-Tego-
                                                Swiata...
                                                Teraz zas, kolysana lekko przez cieple dzialanie herbatki lipowej z
                                                miodem /panicznie boje sie grypowania/, czuje juz miekkosc poduszek, ktore pod
                                                dzielna ma glowe zloze. Czego i Wam zycze z serca. I Dobrego Dnia Jutrzejszego!
                                                • bella15 Re: Do Friday! 12.01.04, 22:15
                                                  Nie uciekaj jeszcze spać,zaraz będzie tysiączek))
                                                  No Friday,jesteś?
                                                  Trudno,zobaczymy.Ale jak się pojawisz to daj podpowiedź- a propos-Twojego
                                                  cytatu z wczoraj,oki?
                                                  belka
    • 4friday Do 12.01.04, 22:41
      • 4friday Re: Do...? 12.01.04, 22:56
        A tom sie obsmiala, jak norka albo niemowle jeza! Zupelnie out of control mi
        sie wypsnal wpisik, i to bez wpisu... A to miala byc jedynie odpowiedz moja do
        Belli! /czy komp zlosliwy, czy ja taka blondie?... nie obrazajac blondies
        absolutnie../.
        Oki, nie przeciagam ponad miare /sorki, teraz chyba wlasna, bo to idzie o moje
        dobre, fizyczne, wyspane samopoczucie/, zatem juz wyjasniam...
        ... cytata ta posluzyl sie byl po raz pierwszy Louis XIV-ty, dosyc niemrawo
        jednak, albowiem nieco powyzej poczatku pieknego wieku XX-tego finalnie te mysl
        spreparowal niejaki Camus, /ten od "Dzumy"/. Ale, ze "z pewna taka
        nieslmialoscia" to uczynil - przeto sie pokazaly "wzorce". Zas wzorce
        stwierdzily, ze to nie tylko nie Camus, ale i na pewno nie L.XIV-ty, zas,
        najniechybniej bedzie to mysl odszczepienca poznoromantycznego, niejakiego
        Pana /?/ Galsworthego..., co - jak mnie sie wydaje - u kazdego czytacza
        sprzeciw budzic musi...? Ja oddaje te mysl wiec Luisowi. I to by bylo na tyle,
        jesli idzie o cytatowosc ma, nie pozbawiona zlosliwosci nieco - przyznaje.
        Wybaczycie?
        • 4friday Dzidzia mala i ledwo odrosla... 12.01.04, 23:26
          ...od ziemi jednak jestem! Ale i takie widac potrzebne Swiatu!
          No, to sie ciesze, i rozumiem, ze to tylko Wasze knowania pozwolily mi sie tu
          wdrapac osobiscie! /A co, jesli rownolegle ze mna Ktos pisze 1000-czny post?!
          Kicha! Trudno.../. Zatem, stawiam moj proporczyk na szczycie, jako dowod
          istnienia /?/ - no, wirtualnego, chociazby! I udaje sie w kierunku sobie
          jedynie wiadomym, /choc i to niekoniecznie, bo to chyba oczywiste -
          czarnoroboczyj do swego baraku, na siano sie udaje.../. No, tom sobie
          podworowala! ciekawe, czy taki sam piekny humor dposze mi za jakie 5-c godzin,
          kiedy mi budzik ryknie.
          Wiec, zanim wysle tego "tysiecznika" - raz jeszcze dla pewnosci
          Wam "podsypie"... Dziekuje, ze w ogole jestescie i Losowi dziekuje, ze Was
          spotkalam. I to mi wystarcza za wszelka strawe duchowa codzienna... ta
          swiadomosc, ze gdzies-tam jestescie, /rowniez i dla mnie/. Przepraszam,
          najwyrazniej nie potrafie krotko, a tresciwie...
        • bella15 Re: 1000 dla Friday))) 12.01.04, 23:30
          Dziękuję Friday za odpowiedź,bo gdybyś mi podpowiedziała i tak bym nie
          wiedziała jednak kto(((
          A jeżeli udało mi się wpisać '1000ka'to dla Ciebie i za Ciebie,bo chyba
          poszłaś zadbać o sen,tak?
          buziaki))))
    • 4friday Klub 2 12.01.04, 23:32
      Acha, ja uprzejmie prosze nie obsmiewac mnie in publico - za te moje wzruszenia
      panienskie. Najlepiej i najsluszniej bedzie, jesli wszyscy przejdziemy nad moja
      euforia - do porzadku dziennego, nieprawdaz? Wszak - kazdemu wolno.......
      Pozdrawiam.
      • hepik1 Nowe tysiącpoście 13.01.04, 01:37
        W imieniu ścisłego kierownictwa w zastępstwie czcigodnej a nieobecnej ciałem
        założycielki chciałem serdecznie pogratulować kol.friday 4 za zdobycie K2 na
        poziomie 1000.Wprawdzie konkurencja w postaci belek rzucanych pod nogi była
        spora ale to właśnie Tobie się udało.Przy okazji spełniło sie również marzenie
        Belli o liczbie dalmatyńczyków z jednym zerem więcej w środku..Po tak okropnych
        pirotechniczno -diabolicznych przeżyciach w ciągu dnia należało się
        dziewczynie.Przy okazji weszła również na pole Rudego o jedno zero powiekszonego
        co było znowu moim cichym marzeniem ale co tam...I tak jestem szczęśliwy,bo
        friday niewiedząc o tym,zupełnie bezwiednie stała się również królewiczką
        całującą żabę.W prywatnej rozmowie z innym uczestnikiem forum podjąłem
        zobowiązanie,że mój post nie postawi nogi w tym wątku zanim tysiąc nie padnie.Na
        szczęście moje oczekiwanie w milczeniu nie było długie.
        Jednocześnie chciałbym podziękować wszystkim innym uczestniczącym w mozolnym
        budowaniu naszego K2 ,bez wyjątku.Również tym którzy nawet tylko jednym wpisem
        ale jednak pryczynili się do budowy potęgi tego wątku.W zamyśle jest powstanie
        tablicy pamiątkowej na której będą wyryte wszystkie nicki tych,którzy nie
        szczędzac sił i czasu urobili swoje paznokcie na klawiszach swoich klawiatur.I
        życzę ,w ostatnim zdaniu już,tej krótkiej wypowiedzi,dalszej owocnej współpracy
        w budowie naszej wspónej świetlistej przyszłości.
        • Gość: jaga Re: Nowe tysiącpoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 09:54
          i tu nastąpiły rzęsiste oklaski! Brawo, brawo, brawo !!!
          • Gość: belka Re: Nowe tysiącpoście IP: 217.153.168.* 13.01.04, 10:17
            • hepik1 Re: Nowe tysiącpoście 13.01.04, 10:38
              Ale się Belka rozgadałaś..
              • hepik1 Re: Nowe tysiącpoście 13.01.04, 10:51
                A może Belka ciągle te brawo bije..?Starczy już,naprawdę,nie przesadzajmy z tą
                owacją>
                • bella15 Re: Nowe tysiącpoście 13.01.04, 11:11
                  Może i bym bravo biła za Twój kunszt złośliwości,ale spełniło się twoje ciche
                  marzenie i wpadłam na pole Rudego,który to rozjechał nogi i ręce-czym zatem
                  bić bravo???Masz więcej cichych marzeń -tego typu?
                  pozdrawiam/belka
                  • Gość: jaga Re: Nowe tysiącpoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 12:55
                    I widzisz Hepiku coś Ty złego narobił?
                  • Gość: hepik Re: Nowe tysiącpoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 12:57
                    Marzeń trochę mam.Myślisz,że to złośliwość z mojej strony? Jeśli tak wychodzi to
                    przepraszam.
                    • Gość: hepik Re: Nowe tysiącpoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 15:00

                      Gazeta.pl > Forum > Gazeta.pl

                      Wtorek, 13 stycznia 2004

                      O forum






                      10 milionów - konkurs!
                      Autor: maas
                      Data: 13.01.2004 13:07

                      + odpowiedz na list

                      Nasze Forum istnieje już prawie trzy lata i wkrótce na liczniku będziemy mieć
                      10 milionów postów! Mamy kilkaset forów tematycznych, eksperckich, miejskich,
                      tysiące Waszych forów prywatnych. Na którymś z nich pojawi się
                      dziesięciomilionowy post. Postanowiliśmy nagrodzić jego autora odtwarzaczem
                      DVD, a 5 kolejnych osób dostanie Gazetowe kubki. Może na dołączenie do pisania
                      skuszą się też ci (a jest ich wielu), którzy do tej pory tylko nas czytali?

                      Zasady konkursu są podobne jak w poprzednich edycjach: pierwszy post
                      następujący po poście nr 9 999 999 spełniający warunki regulaminu konkursu
                      jest nagradzany odtwarzaczem DVD. Pięć kolejnych postów spełniających te
                      warunki jest nagradzanych kubkami Gazety. Regulamin konkursu znajdziecie w
                      poście poniżej, a aktualną (przybliżoną) liczbę postów na forum podaje licznik
                      na stronie głównej forum.

                      Zapraszamy do pisania - i powodzenia!

                      Admini Gazeta.pl

                      • letek17 Re: Nowe tysiącpoście 13.01.04, 20:33
                        Hepik istnieje naprawdę, miałem Go okazję poznać w realu, dotknąć, posłuchać i
                        pogadać. Dzień może buć uznany za udany. Letek
                        • hepik1 Re: Nowe tysiącpoście 13.01.04, 20:54
                          Potwierdzam.Letek miał bliżej do domu ,dlatego pierwszy o tym doniosłym
                          wydarzeniu poinformował.Letek jest taki sam w realu jak tu,na tym forum.Cieszę
                          się ,że do tego spotkania doszło,co mimo wszystko było przypadkiem,choc może i
                          nie tak do końca.Trochę to brzmi zawile ale tak było.Pozdr.
                          • bella15 Re: Nowe tysiącpoście 13.01.04, 21:14
                            To fajnie Wam))))))
                            • Gość: hepik Re: Nowe tysiącpoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 21:24
                              Nie zdradzę Belka jaka padła propozycja miasta,do którego mamy się wybrać na
                              miting następny by przekształcić wirtualne znajomości w realne.Dodam,że dosyć
                              daleko tam od nas a niedaleko do morza:)))
                            • 4friday Re: Nowe tysiącpoście 13.01.04, 21:25
                              No, to widac - na etapie nastepnego tysiaca - nadchodzi czas osobistych spotkan
                              byc moze. Hmm, a czy Bella dostala wczoraj SMS-a, ktorego, jak mi sie wydaje
                              wyslalam za pomoca GG? Robilam to pierwszy raz i sladu nie mam...
                              Ja zas osobiscie Panow z Poludnia pewnie nie obacze, ale jak bede sobie jechala
                              na urlop - pomacham Wam przez okno! A to juz niebawem, w weekend. Uznalam, ze
                              najwyzsza pora pozwolic sobie sie wyspac w gorskim kurorcie. Dobrze mi to chyba
                              zrobi. Pozdr.
                              • bella15 Re: Nowe tysiącpoście 13.01.04, 22:01
                                A kiedy ten miting 'wspólny' ma się odbyć i czy się odbędzie?
                                Że u mnie to bardzo się cieszę,wszak już zapraszałam))))
                                Friday,kochana..jak mogłam dostać sms-a ,jak Ty mojego numeru telefonu nie
                                znasz?To na gg-wysyła się na numer tel. , a nie na numer gg ))))
                                Zazdroszczę Ci,że jedziesz na urlop,ja muszę też gdzieś na kilka dni wyjechać.
                                • Gość: hepik Re: Nowe tysiącpoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 22:52
                                  Z tym SMS to jest sztelong nietylko tego tysiąca ale i poprzedniego i jeszcze
                                  kilku następnych.Dawno juz na głos się przed komputerem tak nie uśmiałem.Sorry
                                  Friday:))))))
                                  • hepik1 Re: Nowe tysiącpoście 14.01.04, 09:15
                                    Zastanawiałem się dzisiaj skąd ten wybuch głośnego smiechu wczoraj.Może to i
                                    wynikało z tego,że przy poście friday gdy o SMS do belki wspominała jakaś
                                    igiełka zazdrości mnie ukłuła,że ja numeru Belki nie dostałem.I potem odpowiedź
                                    Belli,że przecież Fridayowy SMS nie mógł dojść bo bez nr telefonu nawet z GG nie
                                    dojdzie...
                                    • bella15 Re: Nowe tysiącpoście 14.01.04, 12:30
                                      No widzisz Hepciu....Telefonami powymieniamy się jak się realu poznamy i jak
                                      oczywiście takie spotkanie dojdzie do skutku. Fajnie by było, np.latem na
                                      weekend,albo wiosną-jak do tego czasu nie wykończymy się
                                      wzajemnymi ,wirtualnymi złośliwościami ,płynącymi z serca i z dobroci-dziwnie
                                      pojętej ;-))))) Co Wy na to?
                                      • hepik1 Re: Nowe tysiącpoście 14.01.04, 12:49
                                        Alkoholicy uczą się na nowo mówić o swoich uczuciach,bo na co dzień podczas swej
                                        choroby alkoholik głęboko je skrywa nie chce pokazywać ich,by nie być samemu
                                        zranionym.Tłumienie emocji,uczuc w sobie ,tych złych ale i dobrych skutkuje
                                        często tym,że wybuchają niekontrolowanie albo są zapijane.Niekoniecznie jednak
                                        sprawdza się to na forum.Zupełnie szczerze napisałem ,że próba wysłania SMS
                                        przez Friday mnie rozśmieszyła.Belka odczytuje to znowu jako złośliwość z mojej
                                        strony.
                                        Albo jakiś feler jest w Tobie ,że cokolwiek napiszę prze Ciebie jest odbierane
                                        jako złośliwe albo rzeczywiście jestem złośliwy.A jeśli tak,to napiszę złośliwie
                                        już z pełną premedytacją,że aż tak na tym numerze mi nie
                                        zależy:)))Nadinterpretacje?Muszę przemyśleć.
                                        • bella15 Re: Nowe tysiącpoście 14.01.04, 15:19
                                          Hepciu..hmmm.Widzisz,znowu źle odczytujemy swoje wpisy.
                                          Ja serio nic złego nie miałam na myśli.To miała być żartobliwa uwaga
                                          o tej złośliwości wirtualnej.Dodałam przecież zmrużone oczko ;-)
                                          Bardzo pozytywnie odczytałam Twoją uwagę o smsie)))Bo to było zabawne.
                                          A,że nasza znajomość internetowa,różne barwy przybiera i raz się droczymy, a
                                          raz słodzimy,to chyba dobrze.Tak jak w życiu.Każdy ma swoje zdanie,swoją
                                          wrażliwość.Tak się ludzie poznają.Felerów u mnie nie brak(ja je znam,ale nie
                                          będę się tak zdradzać),sama też potrafię być złośliwa,to już poznałeś tu i na
                                          tlenie.O Twojej złośliwości nic nie napiszę,poczytaj swoje wpisy-to sam
                                          dojdziesz jak jest)))Albo nie, hie hie ))))))))))))))))))))))))
                                          Ale,żeby tam zaraz 'niekontrolowane wybuchy'?, nie dodawałabym tego.
                                          Na żywo gdybyśmy sobie mówili to co piszemy tutaj,było by zapewne inaczej
                                          odbierane.Wiadomo.Dochodzi kontakt wzrokowy,widać mimikę,gesty.Tu trzeba się
                                          domyślać-czy to żart ,czy złośliwość.Na szczęście,zawsze możemy to
                                          sobie ,później ,wyjaśnić.Tak jak teraz.
                                          Przecież to widać,że Ciebie lubię, prawda?)))Inaczej nie byłabym taka złośliwa.
                                          Kto się lubi ten się czubi.
                                          I bardzo dobrze,że nie chcesz mojego numeru ;-)
                                          Buziaki dla Ciebie i dla Wszystkich
                                          belka felerka (wszystko do mnie pasuje,chyba zmienię nick))))
                                          • Gość: hepik Re: Nowe tysiącpoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 16:12
                                            Dobra ,daj mi jednak ten numer,będzie prosciej wyjaśniać te małe
                                            nieporozumienia.Jeszcze nie będzie widać mimiki i gestów ale ton głosu wiele
                                            wyjaśni.Ewentualnie nad tymi kamerami trzeba pomyśleć.Tylko co z Twoim z..m.No
                                            wiesz o co chodzi:)))
                                            • bella15 Re: Nowe tysiącpoście 14.01.04, 17:49
                                              Poczekaj z tym numerem,przecież muszę się zastanowić,tak? Nie wypada tak zaraz
                                              dawać;-)hi hi.Może jednak kamerka,będzie widać mimikę ,a i słychać kąśliwe
                                              uwagi?I taniej(przynajmniej dla mnie,bo ja takową już posiadam).
                                              A 14 literę alfabetu w to nie mieszaj))))Bo zapytam, co z Twoją
                                              czternastką?))))
                                              • hepik1 Re: Nowe tysiącpoście 14.01.04, 19:52
                                                Do 10.000.000 postu na liczniku Gw zostało niecałe 2000 .Piszta,może się
                                                załapiemy na jakis kubek ,to bedzie z czego herbaty się napić w
                                                Szczecinie,Poznaniu czy innym Krakowie>.Gdańsk odpada bo Friday jedzie do
                                                Zakopca.Ciekawe,gdzie dojedzie naprawdę?Bo jeśli jedzie z przesiadką,to może byc
                                                znowu śmiesznie.
                                                • 4friday O SMS-ach, sektach i kubkach i gorkach 14.01.04, 21:35
                                                  Noo, to sie ciesze, ze dostarczylam powodu do wybuchow smiechu! A tak, przy
                                                  okazji - przynajmniej macie pewnosc, ze ze mnie kompowa noga! /Bylo to tak, ze
                                                  wszystkich, co mam zapisanych na GG widze normalnie na "skorce", widze tylko nr
                                                  i nicka, ktory sobie dopisalam, zas przy nr GG Belli mam jeszcze ikonke
                                                  telefonu, nie wiem, jak sie tam znalazla... Wiec sobie wykoncypowalam, ze to
                                                  moze taki sam nr, fajnie, nie?/.
                                                  A wczoraj wieczorem obejrzalam w Expressie Reporterow filmik o sektach, /czy
                                                  tam jednej akurat/. I tak to sobie potem przemyslalam, cieszac sie przy okazji,
                                                  ze juz bardzo mloda nie jestem. Bo, wtedy, kiedy bylam i "poszukiwalam" sensu
                                                  zywota - byc moze bylabym kaskiem dla tych bezwzglednych swirow. I milo miec
                                                  swiadomosc, ze teraz jestem bardzo oporna na wplywy innych ludzi, czuje "swira"
                                                  z daleka i nawe, jesli sie z takowym wdam w akademicka dyskusje, to nic z tego
                                                  wyplywalo nie bedzie.
                                                  A kubka, ani DVD nie zycze sobie wygrac i mam nadzieje, ze mnie to ominie, co
                                                  publicznie pisze, zeby adminy wiedzialy!
                                                  A w gorki pojade, ale nie Zakopcowe, tylko takie troche mniej zatloczone,
                                                  niestety z przesiadkami. Ale numery biletow juz znam na pamiec i wiem, ze nie
                                                  nalezy na nie wysylac SMS-ow! Pozdr.
                                                  • bella15 Re: O SMS-ach, sektach i kubkach i gorkach 14.01.04, 23:23
                                                    Friday,a kiedy Ty jedziesz, we friday?
                                                    I na jak długo nas opuszczasz?
                                                    Choćby na 3 dni,to wstąp do kawiarenki internetowej,
                                                    od nas nie odpoczywaj i zdaj relację jak Ci dobrze na urlopie))))
                                                    A ta ikonka telefonu przy moim gg to jakiś znak ;-)

                                                    Ja tam mogę wygrać-DVD,kubek,cokolwiek,bo ja nigdy nie mam szczęścia w takich
                                                    różnych konkursach,czy lotkach((( A i losować zapałek nie mogę,bo mam
                                                    pewność ,że ta najkrótsza to moja(((
                                                    A nie,raz wygrałam.Z 6-8 lat temu ,nagrodę pocieszenia w lokalnym radyjku.Bo
                                                    nie zgadłam nazwy kleju jakiegoś producenta,chociaż byłam pewna,że chodzi o
                                                    Distal)
                                                    No i 'wygrałam'2 kasety magnetofonowe do wyboru.Ale wyboru nie było.Jakieś
                                                    parszywe disco było na nich.Się nabrałam.Radio padło,ha ha ha,dobrze im tak ;-)
                                                    pozdrawiam)))))
                                                  • hepik1 O feriach fridayowych 15.01.04, 05:24
                                                    Kurcze, martwią te liczne przesiadki. Ferie takie krótkie...Jak tak już myślałem
                                                    czy nie jechać na dworzec w Katowicach by nie pomóc w przenoszeniu tobołków i
                                                    skierowaniu na peron ten właściwy,bo tam aż cztery do wyboru a na każdym jakiś
                                                    numerek...Ale cztować tak przez cały weekend to trochę za wiele -nawet dla
                                                    mnie.Straszny smród i bród tam.
                                                    A co do komp. i nogi.To przypomina mi się jak friday,śpieszyła na pierwszy czat
                                                    wspólny w trójkącie wtedy,i już,już była ..już jej nick się pojawił a tu
                                                    bach-wylała kawę na klawiaturę i..znowu sie odwlekło ale nie uciekło
                                                    ostatecznie.Friday-dzieki za to,że zawsze potrafisz wzbudzić uśmiech na mym
                                                    obliczu wczesnym rankiem a i pónym wieczorem również.Będzie mi Ciebie brakowało
                                                    przez te ferie.Może pomysł Belki dobry z tym cafe internet.Pamietaj,że ja
                                                    pisałem nawet znad brzegu Atlantyku w Normandii.Wtedy jeszcze na K1,tak? Dużo
                                                    śniegu życzę albo...sam nie wiem,bo ...Dobra co ma byc ,to będzie.W góry nie
                                                    wychodź,bo GOPR biedny,wogóle może pokoju a nawet łożka nie opuszczaj i
                                                    odpoczywaj,odpoczywaj.
                                                  • hepik1 Re: O feriach fridayowych 15.01.04, 05:27
                                                    A ta ikonka przy Belce na tle głowy to żaden telefon to są dwie
                                                    literki-"gg"informujące ,że ikonka odnosi się do użytkownika Gadu -gadu.
                                                  • hepik1 Re: O feriach fridayowych 15.01.04, 05:41

                                                    • Re: Jestem na koncu Europy IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr
                                                    Gość: hepik 10.09.2003 16:04 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                                    Normandia,100 m od Atlantyku.Diepe.Paryz wspanialy i przerazliwie drogi;Powoli
                                                    trzeba wracac.Pozdr.

                                                    Tak było,co by niedowiarkoow nie zmuszać do poszukiwań.Czarno-na białym,że już
                                                    wtedy byłem uzależniony od clubingu..A godzina w cafe zdajsie koło 5 euro
                                                    kosztowała ale kawa była tania bo tylko 2 euro i dobra była.,.Ale fajne IP na
                                                    pamiątkę zostało.
                                                  • hepik1 Re: O feriach fridayowych 15.01.04, 12:25
                                                    Post z nr 10.000.000 był o 21.06 zatem friday była najbliżej wczoraj ale jak
                                                    sama pisała nawet kubka nie chciała -no to nie ma się czym martwić.
                                                  • letek17 Coś znalazłem 15.01.04, 14:32
                                                    Szukając materiałów w necie znalazłem coś takiego - moze się przyda
                                                    RECEPTA
                                                    (imię, nazwisko i wiek chorego)
                                                    Płatne: 10%, 30%, 100% (niepotrzebne skreślić)
                                                    Rp.
                                                    1. Jeden dzień na raz.
                                                    2. Nie komplikuj.
                                                    3. Najważniejsze najpierw.
                                                    4. Trzymaj się zasad, nie ulegaj wpływom.
                                                    5. Zwolnij.
                                                    6. Ustąp, daj Panu Bogu szansę.
                                                    7. Pomyśl przynajmniej dwa razy.
                                                    8. Żyj i pozwól żyć innym.
                                                    9. To minie.
                                                    10. Naprawdę nie jesteś sam.
                                                    11. Przynieś ciało, głowa przyjdzie później.
                                                    12. Nie analizuj tylko stosuj.
                                                    13. Wdzięczność Ci pomoże.
                                                    14. Czy postępujesz tak jak mówisz?
                                                    15. Półśrodki prowadzą donikąd.
                                                    16. Musisz być przygotowany do zrobienia wszystkiego.
                                                    17. Aby osiągnąć cel trzeba się poddać.
                                                    18. Wielkie słowa tu nie pomogą.
                                                    19. Nigdy się nie jest za głupim, lecz można być za mądrym.
                                                    20. Przekaż dalej, nie zatrzymuj.
                                                    21. Trzymaj się drogi, będzie lepiej.
                                                    22. Strzeż się "pierwszego".
                                                    23. Kieliszek wszystko zepsuje.
                                                    24. Żeby mieć, musisz dać.
                                                    25. Jesteś chory na miarę tajemnic, których nie chcesz ujawnić.
                                                    26. Gdyby nie łaska Boga...
                                                    27. Zapisz swoje.
                                                    Otrzymujesz od nas receptę pozwalającą przeprogramować samego siebie i swoje
                                                    zachowanie. Są to hasła i powiedzonka, które stanowią wypróbowane sposoby
                                                    służące zmianie postaw - zostały one zaczerpnięte z ruchu Anonimowych
                                                    Alkoholików i w całości są, odzwierciedleniem osobistych doświadczeń członków
                                                    AA.
                                                    republika.pl/mityngaa/
                                                    Pogoda Ducha przyda się z pewnością, życzę jej wszystkim. Letek
                                                  • Gość: jaga Re: Recepta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 16:55
                                                    To co podałeś Letku jest uniwersalną receptą i myślę, że zasługuje na
                                                    rozpoczęcie nowego wątku. Mnie się podoba to zestawienie - w punktach
                                                    i krótkich słowach są głębokie treści. Jest się nad czym zastanowić.
                                                  • bella15 Re: Recepta 15.01.04, 20:51
                                                    Ja sobie ją wydrukuję.
                                                    pozdrawiam
                                                  • 4friday Jutro piatek! 15.01.04, 21:16
                                                    Bardzo to mile. A potem sobota i pakowanko. A potem niedziela i parowoz!
                                                    Nigdy nie bylam na dworcu w Katowicach, w ogole - zdaje sie - nie bylam w
                                                    Katowicach. A, nie, raz, przejazdem. Duze miasto. Jak na moje nerrrwowe
                                                    usposobienie - troche jednak za duze... Ale, milo, ze sie Hepik ofiarowal z
                                                    checia pomocy w przesiadkowaniu. Mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle. Na
                                                    wszelki jednak wypadek - wezme tylko 1 plecak, zeby toboleczkow nie musiec
                                                    liczyc. A po gorach jednak polaze, samo lezenie w lozku to chyba troche za
                                                    malo. /Rownie dobrze moglabym sie zabarykadowac we wlasnym domu, prawda?/.
                                                    Mysle, ze gdzies-tam znajde kawiarenke. I, o ile moj geniusz techniczny jej nie
                                                    rozsadzi - znajdziecie moj wpis. Zreszta to tylko jakies 2 tygodnie. A mnie sie
                                                    zdarzalo przeca czasem nie odzywac i zadna skalka K2 przez to nie oberwala sie.
                                                    Pozdrawiam. Przypominam - jutro Swieto Ogolnoludzkie! Piatek!
                                                  • hepik1 Re: Recepta 15.01.04, 21:21
                                                    Jak juz drukujesz ,to może jeszcze to:


                                                    DEZYDERATA
                                                    Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć
                                                    w ciszy.

                                                    O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.

                                                    Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i
                                                    nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

                                                    Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.

                                                    Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze
                                                    znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

                                                    Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.

                                                    Wykonaj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w
                                                    zmiennych kolejach losu.

                                                    Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.

                                                    Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych
                                                    ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

                                                    Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.

                                                    Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i
                                                    rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.

                                                    Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

                                                    Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Lecz nie dręcz
                                                    się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

                                                    Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.

                                                    Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.

                                                    I czy to jest dla ciebie jasne czy nie wszechświat bez wątpienia jest na dobrej
                                                    drodze.

                                                    Tak więc żyj w zgodzie z bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się
                                                    trudzisz i jakikolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia
                                                    zachowaj spokój ze swą duszą.

                                                    Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.

                                                    Bądź uważny. Dąż do szczęścia.


                                                    Znalezione w starym kościele Św. Pawła w Baltimore. datowane 1692r.
                                                  • letek17 Re: Recepta 15.01.04, 22:16
                                                    Dzięki hepiku za opinię o mnie - połaskotała mnie. Jak coś ciekawego napiszę to
                                                    dam Ci znać - teraz w Twoim forum. Ten tekst mam śpiewany w Piwnicy Pod
                                                    Baranami. Nie wiem czy ta technologia zadziała ale ...... Pogody Ducha. Letek

                                                    www.rif-raf.elsat.net.pl/x/18-piwnica_pod_baranami-dezyderata-bfhmp3.mp3
                                                  • semi_x Re: Recepta 16.01.04, 15:38
                                                    Witam wszystkich :-)

                                                    Widzę, że ostatnio pojawiło się kilka wiadomości z tzw. innej beczki:-), w
                                                    takim razie i ja dorzucam swoje "trzy grosze" do internetowych znalezisk.
                                                    Poddsyłam adres stronki www.skype.com , z której mozna pobrać program
                                                    pozwalający na bezpośrednie rozmowy np. pracując przy komp., należy jednak być
                                                    szczęśliwym posiadaczem mikrofonu :-). Może będzie możliwość wzajemnego
                                                    przetestowania możliwości tego cuda.

                                                    Podrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu/semi
                                                  • hepik1 Re: Recepta 16.01.04, 16:33
                                                    Semi-jak stronę podsyłasz to trza tak co by ona od razu na czerwono była,co by
                                                    ludziska sie nie trudziły w wpisywaniu adresu.Bo tera to lenie straszne i
                                                    chcieliby tylko klik i już.Mówię oczywiście o sobie.A co do mikrofonu-toja
                                                    jednak proponuję iść na całość i od razu z kamerką wystartować.A wiesz jakie to
                                                    możliwości się otwierają:))
                                                    Letek co do Twojego linku to do rozmowy wpisałem,ale jak niedostępny już byłeś,
                                                    nie wiem czy dotrze do ciebie.Napisze parę słów póxniej tlenowo,tzn wieczorem.
                                                  • letek17 Sobota 17.01.04, 15:49
                                                    Czuję obawę i niepokój. Co się stało ze wszystkimi, czyżby ferie. Hepik moze
                                                    pomaga jednak z tymi walizkami, a może sfrustrowany postami zamilkł z emocji -
                                                    dobrze, że nie zapomniał o tlenie. Semi po moich ostatnich kilku słowach też
                                                    jakoś zmienia temat. Czy Twój link sugeruje, że chcesz podnieść rangę naszego
                                                    forum z pisanego na mówione - powrót do tradycji. Te uczucia to chyba też efekt
                                                    pobytu na forum akcjisos. A może wszyscy przeczytaliście o stałości sumy
                                                    nałogów w ciele i boicie się netoholizmu. Ja wiem, że alkoholikiem będę do
                                                    końca, jak stałem się netoholikiem, to powinienem coś zgubić o???!!!!. Idę
                                                    jednak na alanonowo - aowski mityng domowy. Miłej soboty, gdyby tu ktoś dzisiaj
                                                    zajrzał. Letek
                                                  • hepik1 Re: Sobota 17.01.04, 16:33
                                                    Spoko,Letek-mitinguj się spokojnie.Kurcze już sobie podyskutować nie można ,że
                                                    by sie wszyscy o mnie martwić nie musieli.Coś te poprzednie zdanie kulawe.I nie
                                                    wiem czy z sensem o który mi chodziło.Ja tam bardziej przyziemny jestem i mam
                                                    nadzieję ,że wiatr ucichnie i sobie Małysz i spółka polatają.A ludziska pobawia
                                                    pod skocznią Pozdr sobotnio.
                                                  • semi_x :-))) 17.01.04, 17:06
                                                    Hepiku, a czy Ty myślisz, że nie próbowałam podświetlić linku?!, ale cóż z
                                                    tego, skoro komputerek i tak miał gdzieś moje prośby :-(.
                                                    Ja zainstalowałam sobie to cudo w pracy a sami wiecie, że nowości cieszą na
                                                    początku :-), więc chciałam się tym z Wami podzielić.
                                                    Letku - nie zamilkłam po "kilku słowach" i nie zmieniam tematu tylko, jako że
                                                    semestr dobiega ku końcowi mam teraz sesję egzaminacyjną i każdą wolną chwilkę
                                                    spędzam nad przyswajaniem mądrości akademickich; chociaż i nad życiowymi dumam
                                                    prawie codziennie. Niestety, obecnie muszę chwilowo preferować słowo czytane,
                                                    ale przecież i na pisane czy mówione :-))))), przyjdzie czas. A poza
                                                    tym...dzisiaj świeciło słoneczko :-)))) i nie tylko poważnymi problemami
                                                    człowiek żyje, prawda?

                                                    Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę miłego wieczoru/semi
                                                  • 4friday Re: :-))), eech... 17.01.04, 23:26
                                                    Ja sie chwalila nie bede tym, co mnie sie wlasnie technicznie-kompowo udalo
                                                    wykonac, /i bynamniej nie chodzi o to, ze jak zwykle - jako blondynka
                                                    techniczna - nie odrozniam kwarkow i kwantow od klawiatury kompa, /boc to
                                                    oczywiste!.../. Ale sie tylko pochwale, ze "dojarzam" ... Moze juz na wiosne,
                                                    jak Marzanne spusci sie z nurtem, wreszcie odroznie Del od deletowania, Enter
                                                    od activity OKB. Na dzien dzisiejszy - niechze starcza mi wirtualne perony, na
                                                    ktorych sie bedziemy kulturalne mijac!
                                                    Ojj, chyba przesadzam z ta metaforyka, ale to podyktowane jest radoscia
                                                    egoistyczna, ze te pikne gory mnie wzywaja... Pozdr.
                                                  • bella15 Re: :-))), eech... 18.01.04, 01:18
                                                    Ech,Friday!Fajnie masz,że wyjeżdżasz.Odpoczywaj i ciesz się każdą minutą.
                                                    Pozdrów góry ode mnie))))
                                                  • hepik1 eech...-mało optymistycznie 18.01.04, 07:55
                                                    Wyjazd,zmiana otoczenia,odpoczynek-często wydaje się ,że to odmieni nasze
                                                    dotychczasowe życie-a tu często skrzecząca rzeczywistość wychodzi gdzieś tam z
                                                    rogu pokoju,zza szafy...
                                                  • Gość: stachu34 Re: eech...więcej-całkiem smutno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.04, 08:56
                                                    Zmarł Cz.Niemen.Wczoraj wieczorem.
                                                  • hepik1 Re: eech...więcej-całkiem smutno 18.01.04, 09:16
                                                    O drugiej w nocy z Belką minutę pomilczeliśmy .Ludzie umierają.Szkoda.
                                                  • hepik1 Lepiej ... 18.01.04, 11:07
                                                    Dowartościowałem się pochwaleniem o nocy z Belką i od razu mi lepiej;)))
                                                  • bella15 Re: Lepiej ... 18.01.04, 13:31
                                                    Jedni,cicho odchodzą z tego świata,inni przychodzą z wielkim krzykiem.
                                                    I chciałam jeszcze dużo napisać,refleksyjnych rzeczy,bo i nastrój mam jaki
                                                    mam((Ale jest ładna pogoda więc szybko się ubieram i gnam na spacer.Świeże
                                                    powietrze dobrze mi zrobi.Przemyślę sobie parę spraw spacerowym tempem .
                                                    Zapalę świeczkę Tacie i posiedzę przy nim trochę....
                                                    Odezwę się do Was jak wrócę.
                                                    Dziękuję Hepiku za nocną rozmowę,bardzo)))))Okazuje się.że potrafimy spokojnie
                                                    porozmawiać-choć w moim przypadku to raczej monosylaby były używane-w związku
                                                    z nastrojem,który mnie prześladuje((

                                                    Gdzie jest Jaga!!!! ?
                                                  • bella15 Re: Lepiej ... 18.01.04, 17:00
                                                    Chyba nie ja sama byłam na spacerze?)))
                                                    pozdr/belka
                                                  • hepik1 Re: :-))) 18.01.04, 12:18
                                                    Semi-to nie komputerka wina;) spróbój tak www.skype.com
                                                    ,
                                                    może się uda
                                                  • hepik1 Re: :-))) 18.01.04, 12:53
                                                    To jeszcze raz ja ...hepik.Ale boli mnie to spróbój w poście poprzednim.Czy wy
                                                    też zauaważacie to,że im więcej się pisze w internecie tym łatwiej o błędy?U
                                                    mnie to z tego ,że patrżę na klawiaturę a nie na ekran podczas pisania a
                                                    cierpliwości brak czasami na przeczytanie tego co się napisało.A ostatnio zdarza
                                                    się często,że posty tak jakoś same fiu i odlatują na forum bez kliknięcia "wyslij"
                                                    A rozmowa mikrofonowa i za pomocą Tlenu możliwa Semi,nie trza nam po
                                                    angielskojęzyczne komunikatory siegać.Polacy nie gęsi,swój Tlen mają...:))
                                                  • semi_x Re: :-))) 18.01.04, 22:42
                                                    Nie przejmuj się Hepiku :-))), ja w swoim wykonaniu już przeróżne ciekawostki
                                                    jęzkowe widziałam a generalnie piszę w miarę poprawnie, ortograficznie
                                                    oczywiście bo styl miewam przeróżny:-)). Nie mam pojęcia jak podświetliłeś ten
                                                    link. Sama siedziałam nad nim kilka minut i bez efektu, aż w końcu odpuściłam.
                                                    Ja chyba poproszę o korepetycję w tym zakresie :-))). Powiadasz, że tlen tez
                                                    sam gada....hmmm....jakieś słuchawki w domu znajdę, ale czy jest w nich
                                                    mikrofon???; tak na moje oko zielone, to cosik one szwankują :-((((


                                                    Pozdrawiam cieplutko/semi
                                                  • hepik1 Re: :-))) 19.01.04, 06:51
                                                    Oba szwankują czy jedno zielone szwankuje?Czy słuchawki miałaś z szwankowaniem
                                                    na myśli.Zgadzam się z Tobą,że przez słuhawki bez mikrofonu ciężko pogadać.A
                                                    korepetycje-proszę bardzo-bezpłatne-przed stroną wpisujesz http:++ tylko zamiast
                                                    plusów robisz takie dwie kreseczki//.Gdybym je wstawił zamiast plusów
                                                    niewykluczone ,że i to całe http by znikneło.Pozdr Kraków i wszystkie zielone
                                                    krakowianki:))
                                                  • Gość: belka z pracy Re: :-))) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 12:22
                                                    Cicho coś....zasypało Was śniegiem? Mnie prawie.Prawdziwa zima przyszła na
                                                    zachód)))
                                                    To kto ma już kamerkę i mikrofon? Ja dzisiaj sobie zainstaluję to na nowo(jak
                                                    mi się uda-wszak ja też biegła jestem w tych sprawach;-)Najwyżej będę gadać i
                                                    patrzeć na siebie,może wytrzymam))))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: kubek Re: :-))) IP: *.ld.euro-net.pl 20.01.04, 12:33
                                                    kamerka ;) i mikrofon łoł
                                                    pozdr....
                                                  • Gość: kubek Re: :-))) IP: *.ld.euro-net.pl 20.01.04, 12:35
                                                    hmm za wcześnie zapomniałem pozdrowić wszystkich - pięną zima przyszła -2 i
                                                    słoneczko
                                                    ps. to teraz można Cię będzie zobaczyć przez internet , więc kiedy
                                                    prezentacja ?
                                                  • hepik1 Re: :-))) 20.01.04, 12:37
                                                    A na którym kanale to poleci?I o której?Szkoda byłoby przegapic.To ciekawe tak
                                                    komuś prosto w oczy spojrzeć;))
                                                  • Gość: belka z pracy Re: :-))) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 16:25
                                                    Chłopaki))))
                                                    Jaka prezentacja(kolekcja wiosna-lato w marcu),
                                                    jaki kanał(na pewno nie erotiche)....z Wami to są 3 światy ;-)
                                                    Pogadamy jak sami kupicie kamerkę,he he i ją
                                                    zainstalujecie,powodzenia.
                                                  • hepik1 Re: :-))) 20.01.04, 20:17
                                                    Obiecanki cacanki a głupiemu ...figa z makiem.
                                                  • bella15 Re: :-))) 20.01.04, 21:10
                                                    Jak nie kupisz kamerki to nie sprawdzisz czy to obiecanki ,czy figa)))
                                                  • hepik1 Re: :-))) 21.01.04, 03:53
                                                    Dobra lecę do sklepu.No,może za chwilę,bo od tej porze chyba jeszcze nie
                                                    wszystko pootwierane.A dużo to kosztuje,ta przyjemność oglądania Belki i
                                                    Szczecina zimą?
                                                  • bella15 Re: :-))) 21.01.04, 10:53
                                                    Kosztuje różnie))Nie zapomnij i o mikrofonie.
                                                    To,że jestem blondynką,nie oznacza,
                                                    że porozmawiać ze mną nie można))he he
                                                    Mój zestaw- kam. i mikr.to jakieś 110 zł

                                                    Ale świeci słońce,i ile śniegu..huurrraaa
                                                  • letek17 Re: :-))) 21.01.04, 12:39
                                                    U mnie słońca nie ma, z aut pod domem to tylko takie kopce się porobiły,
                                                    dobrze, że kabel jeszcze jest i można zobaczyć świat przez kamery. Miłego dnia.
                                                    Letek
                                                  • hepik1 Re: :-))) 21.01.04, 16:51
                                                    Niby to nie dużo.Ale czy warto inwestować?Może jakieś zdjęcie najpierw Belka co
                                                    by to jakaś chybiona nie była inwestycja.Bo poza tym to tak-sama z pań już
                                                    zostałaś.Letka już widziałem a innych facetów zabardzom nie ciekaw(bez obrazy
                                                    panowie)To jak?
                                                  • letek17 Re: :-))) 21.01.04, 17:30
                                                    Ja czuję niepokój co się dzieje z jagą. Jaga - gdziekolwiek jesteś, cokolwiek
                                                    robisz niech Pogoda Ducha będzie z Tobą.
                                                    Sam też jestem ciekaw Belki i może nie tylko. Letek
                                                  • Gość: jaga Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 18:23
                                                    Melduję niniejszym swą obecność.
                                                    Letku, Twoja troska jest niezwykle wzruszająca, dzięki serdeczne,
                                                    nie ma obaw do niepokoju, zielony człowieczek mruga do mnie od
                                                    dłuższego czasu - mam nadzieję, że wreszcie się uspokoi i będę
                                                    mogła usprawiedliwić swą nieobecność. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: jaga Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 18:24
                                                    A ja nie zainstaluję sobie kamerki. Jestem wyjątkowo niefotogeniczna:-)))
                                                  • bella15 Re: :-))) 21.01.04, 18:39
                                                    Donoszę,iż ja nie wiem co aktualnie u naszej kochanej Jagi.
                                                    Nie odpisała na moją wiadomość z 19 stycznia.
                                                    Przypuszczam,że źle się czuje i nie zagląda do komputera.
                                                    Oby jak najszybciej nas tu odwiedziła i uspokoiła,bo też się
                                                    martwię.
                                                    E tam,sama nie zostałam z pań.Semi zapewne zaraz się odezwie))))
                                                    Friday ma urlop,to wiadomo.A Jaguś jeżeli chora,to z myślami jest
                                                    z nami))).
                                                    Co do mnie,to trochę już wiecie..ubranie i but :36 rozmiar;-)))
                                                    A reszta...162 w kapeluszu,waga-worek cementu+3 kg. cukru,hi hi hi
                                                    Zdjęcie?Hepiku,kupiłeś sobie lotki i chcesz trenować celność;-)))))
                                                    pozdrawiam miło
                                                  • bella15 Re: :-))) 21.01.04, 18:41
                                                    No proszę..ściągnęłam Jagę myślami i słowami))))
                                                    Dobrze,że jesteś))))))))))))))))))))))
                                                  • bella15 Re: :-))) 21.01.04, 21:14
                                                    Ale Jaga szybciutko pobiegła dalej)))
                                                    ((((trudno....
                                                    Jaguś,zainstaluj sobie kamerkę,będziemy sobie gadać,widzieć i słyszeć
                                                    wzajemnie,faceci nie muszą wiedzieć,że to mamy)))Szczegóły dogadamy na
                                                    tlenie)))
                                                  • bella15 Re: :-))) 22.01.04, 02:16
                                                    A ja widoku innych Panów-dla czago nie?
                                                    Wszak nazywam się belka- a nie Hepik)))
                                                    he he he he)))
                                                    No dobra,ale jak nie chcecie to niee)))
                                                    Prawda taka ,że zestaw mam-ale uruchomić
                                                    go(na nowo) może tylko -mój mąż -bo ja nie umiem(((
                                                    To jak ktoś już będzie miał-to proszę o kontakt))
                                                    To ja też się nauczę))))'sama';-)...jak mąż pokaże))

                                                    pa/buziaki
                                                  • hepik1 Re: :-))) 22.01.04, 09:31
                                                    Widzę,że jak mnie pies nie budzi to zastępstwo nocne mam.Zima tego roku
                                                    niezła-mrozik,biało ,słonecznie.A na forum fasolka w ofensywie
                                                    papierosowo-grażynkowym temacie.Pozdrawiam .
                                                  • hepik1 Re: :-))) 22.01.04, 20:49

                                                    Jak się nikomu juz nie chce to może ja jeszczedrugirazpodrząd



                                                    Dwóch ledwo żywych rozbitków dryfuje w szalupie na środku
                                                    oceanu.
                                                    Żar leje się z nieba, a oni nie maja ani wody pitnej, ani jedzenia.
                                                    Jeden z nich,próbuje coś złowić. Po wielu staraniach udaje mu się cos
                                                    złapać.
                                                    Wyciąga haczyk z wody, patrzy a tam złota rybka.
                                                    - Wypuść mnie, a spełnię twoje życzenie ? - rzekła rybka.
                                                    - OK, spraw, aby cała ta woda wokół zamieniła się w dobrze
                                                    schłodzone piwo.
                                                    Błysnęło, huknęło i rzeczywiście - już po chwili unosili się na falach
                                                    złocistego trunku.
                                                    Rozbitek dumny z siebie, spogląda na swego kompana, czekając
                                                    jakby na słowa pochwały.
                                                    Drugi, który do tej pory milcząco obserwował całe zdarzenie, odzywa się
                                                    wreszcie z niezbyt zadowoloną miną:
                                                    - Aleś qrwa wymyślił!!! Teraz musimy lać do łodzi!!!!
                                                  • bella15 Re: :-))) 22.01.04, 21:06
                                                    Chcieć to by się chciało))Ale ja do kawałów pamięci,szczególnej, nie mam((
                                                    To na zrazie,pozdrawiam)))
                                                  • letek17 Re: :-))) 23.01.04, 12:23
                                                    Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym.
                                                    Od wielu lat przebywa tam pan Tadek - schizofrenia.
                                                    Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres czasu
                                                    i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno.
                                                    Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik,
                                                    który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się
                                                    w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna...
                                                    otwiera je pomalutku... patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki
                                                    i wypowiada zdanie: "A co Pan robi?".
                                                    Konsternacja. Wszyscy obecni pacjenci i personel zupełnie
                                                    zszokowani - pan Tadek się odezwał!
                                                    Ogrodnik odpowiada: "Ja panie Tadku, nawożę truskawki"
                                                    Pan Tadek myśli i w końcu: "Co?"
                                                    Ogrodnik: "No.... posypuje je nawozem"
                                                    Pan Tadek po namyśle: "Co?"
                                                    Ogrodnik: "No... posypuje truskawki gównem, żeby były lepsze"
                                                    Pan Tadek myśli: "Aha...."
                                                    Pan Tadek zamyka pomału okno, zamyślony wraca na miejsce. Siada
                                                    i myśli. Po pól godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je
                                                    i mówi: "Wie pan co, ja truskawki posypuje cukrem, ale ja to
                                                    podobno jestem pojebany".
                                                    a jak by było mało to podaję link
                                                    www.forum.akcjasos.pl/viewtopic.php?t=419&start=150
                                                    tam jest więcej. Słucham od paru dni Dżemu i stwierdzam, że coraz mniej uważam
                                                    ją już za zakazaną dla mnie. W ramach muzykoterapii polecam jeszcze p. M.
                                                    Zembatego jak śpiewa Cohena. A czego wy słuchacie?
                                                  • letek17 Re: :-))) 23.01.04, 12:26
                                                    Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym.
                                                    Od wielu lat przebywa tam pan Tadek - schizofrenia.
                                                    Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres czasu
                                                    i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno.
                                                    Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik,
                                                    który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się
                                                    w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna...
                                                    otwiera je pomalutku... patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki
                                                    i wypowiada zdanie: "A co Pan robi?".
                                                    Konsternacja. Wszyscy obecni pacjenci i personel zupełnie
                                                    zszokowani - pan Tadek się odezwał!
                                                    Ogrodnik odpowiada: "Ja panie Tadku, nawożę truskawki"
                                                    Pan Tadek myśli i w końcu: "Co?"
                                                    Ogrodnik: "No.... posypuje je nawozem"
                                                    Pan Tadek po namyśle: "Co?"
                                                    Ogrodnik: "No... posypuje truskawki gównem, żeby były lepsze"
                                                    Pan Tadek myśli: "Aha...."
                                                    Pan Tadek zamyka pomału okno, zamyślony wraca na miejsce. Siada
                                                    i myśli. Po pól godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je
                                                    i mówi: "Wie pan co, ja truskawki posypuje cukrem, ale ja to
                                                    podobno jestem pojebany".
                                                    a jak by było mało to podaję link
                                                    www.forum.akcjasos.pl/viewtopic.php?t=419&start=150
                                                    tam jest więcej. Słucham od paru dni Dżemu i stwierdzam, że już coraz mniej
                                                    uważam ich muzę za zakazaną dla mnie. W ramach muzykoterapii polecam jeszcze
                                                    p. M. Zembatego jak śpiewa Cohena. A czego wy słuchacie?
                                                    Miłego dnia. Letek
                                                  • bella15 Re: :-))) 23.01.04, 14:51
                                                    Ha ha ha,takiego zakończenia nie spodziewałam się.
                                                    Ja słucham dużo i różnych.Ostatnio zasłuchuję się w Evie Cassidy.
                                                    Cohen(oryginał) i owszem,ale mniej niż np.15 lat temu ))
                                                    Macy Grey,Tadzio Woźniak (ze swoim Zegarmistrzem :-)))),Midnight Oil,Indian
                                                    Vibes,itd,,,,różnych,różnych...

                                                    Ale co to ja chciałam napisać....że dzwoniłam do ośrodka uzależnień w moim
                                                    mieście....Do terapeuty dopiero po wizycie u lekarza,a ten przyjmuje od 7.30 do
                                                    9 rano.Dzisiaj nie miałam szans.Jak ja wstanę tak wcześnie?
                                                    Jest mi lepiej dzisiaj,chyba nawet po tym telefonie,że już chociaż wiem co i
                                                    jak.Miła Pani w recepcji powiedziała,że czeka na mnie w poniedziałek.A
                                                    wcześniej pytała kto mnie przysyła na terapię.Wiecie co chciałam powiedzieć?
                                                    No ,że Hepik i Letek i Jaga i....ale żeby nie być 'jak z kawału' to
                                                    powiedziałam,że zdrowy rozsądek mnie wysyła))))
                                                    to do przeczytania))))
                                                  • bella15 Re: :-))) 23.01.04, 14:58
                                                    a gdybym tak jej powiedziała,że przysłali
                                                    mnie:Hepik,Letek,Jaga,Kubek,Stachu.....he,he to by pomyślała,uuu,będzie co
                                                    leczyć -ta kobita to z niezłej bajki)
                                                    Szkoda,że się z imienia i nazwiska przedstawiłam, mogłam powiedzieć tu
                                                    belka ))))
                                                    paaa
                                                  • semi_x Re: :-))) 23.01.04, 15:03
                                                    Bellu, przyjmij moje gratulacje :-))). Szczerze mówiąc po przeczytaniu Twojego
                                                    postu zaniemówiłam z wrażenia. Życzę wytrwałości w postanowieniu, chociaż już
                                                    ten pierwszy kroczek jest godny podziwu i dobrze rokuje Twojej przyszłości.

                                                    Pozdrawiam cieplutko wszystkich i miłego weekendu życzę/semi
                                                  • Gość: jaga Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 15:34
                                                    Oooo,Belka,nie będzie lekko,dlatego ja wstrzymam się jeszcze z gratulacjami.
                                                    Mam nadzieję, że nie zapomnisz gdzie znajduje się "brygada pomocy doraźnej"
                                                    i w razie czego będziesz śmiało waliła jak w dym.

                                                    Również miłego weekendu dla wszystkich :-)
                                                  • semi_x Re: :-))) 23.01.04, 15:41
                                                    Hmm...może dlatego, że ja jestem z gatunku tych "zatwardziałych", to mocniej i
                                                    bardziej spontanicznie reaguję na takie wiadomości.

                                                    pozdrawiam/semi
                                                  • Gość: kubek Re: :-))) IP: *.ld.euro-net.pl 23.01.04, 16:01
                                                    tylko pogratulować i oby tak dalej :))
                                                    pozdrawiam
                                                  • hepik1 Re: :-))) 23.01.04, 16:02
                                                    Chwilę Was samych zostawic i tu zaraz takie rewelacje...Ale ja podobnie jak
                                                    Jaga-Czekam-Może Belka bedzie miała otwarcie,to będę wchodził:))
                                                  • bella15 Re: :-))) 23.01.04, 16:11
                                                    EEE ,no zaraz Jaga,tylko się nie żegnaj ze mną,czasami))))
                                                    W poniedziałek dopiero idę,ale co, to tam tyle zajęć ,że tu czasu zajrzeć nie
                                                    będę miała? To nie pójdę ;-)

                                                    Semi,ja z tych co zaraz lecą-też nie jestem.Ale od października trochę czasu
                                                    minęło i się oswoiłam.Nie wspomnę o dobrych duszkach.I powiem Ci ,że mam ochotę
                                                    zrzucić w końcu ten ciężar z siebie.Nie muszę sobie i innym udowadniać,że
                                                    jestem mocna,charakterna,najlepsza i,że dam radę ze wszystkim sama-jak do tej
                                                    pory.To za dużo jak na moje barki..

                                                    Każda reakcja jest miła, czy spontaniczna,czy z rezerwą.Wiem,że nie jestem sama
                                                    i kogoś obchodzi co robię.
                                                    To ja też życzę miłego weekendu,mam nadzieję że zajrzyce tu jeszcze do
                                                    poniedziałku?)))))Ja na pewno.
                                                  • bella15 Re: :-))) 23.01.04, 19:55
                                                    Pewien Pogodny Duszek przesłał mi taką stronę:
                                                    kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1147131&KAT=239
                                                    Jeżeli się nie podświetliła,albo nie chce serwer wyświetlić strony,
                                                    (ja tak miałam)warto wpisać ręcznie adres.

                                                    Nic ująć ,nic dodać-to ja z małymi wyjątkami(pamiętnik)-wszak nie mam syna i
                                                    nie jestem bezrobotna.
                                                    Jeżeli mogę to ..Semi,przeczytaj to,proszę Ciebie)))))Jak wróci Friday mam
                                                    nadzieję,że też zajrzy.
                                                    Ja bardzo dziękuję Duszkowi.Wydrukowałam ,chcę,żeby mąż to przeczytał.Może to
                                                    Go przekona o mojej chorobie, a nie moje słowa.
                                                    pozdrawiam/belka
                                                  • Gość: hepik Re: :-] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 21:06
                                                    Obawiam się,że nie przeczyta.Powie,że takich bzdur czytac nie bedzie,że ma
                                                    ciekawsze rzeczy do czytania albo ciekawy film teraz i przeczyta później.I nie
                                                    wiem do czego ci to potrzebne,by on czytał.Postaw go przed faktem dokonanym.Ale
                                                    też go to za bardzo nie ucieszy.Sam bedzie miał mniejszy komforcik.
                                                  • Gość: jaga Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 21:16
                                                    Belluniu Miła, zbudowana jestem tym co napisałaś powyżej.
                                                    Dobre duszki czuwają nad Tobą, pamiętaj o tym.
                                                    Ja też poczytałam.
                                                    Czy Hepik, pisząc o otwarciu i wchodzeniu, miał na myśli
                                                    założenie nowego wątku?
                                                  • letek17 Re: :-))) 23.01.04, 22:13
                                                    Jestem pod wrażeniem, choć miałem nadzieję, że tak będzie. Jakbym napisał, że
                                                    wiedziałem - to byłoby to źle odczytane. Nie zmieni się biegu rzeki, wcześniej
                                                    czy później belka doszłaby sama - ale czy zdążyłaby?????????. Tak jest dobrze,
                                                    czuję radość. Nie mam wątpliwości, że belka pójdzie w poniedziałek i dlatego
                                                    proponuję zacząć nowy wątek - "Dziennik terapii" autor - belka. Bo na
                                                    wspomnienia z terapi wraz z wnioskami to trochę musimy poczekać. Miłego dnia
                                                  • bella15 Re: :-))) 23.01.04, 22:39
                                                    Wiem,wiem i jestem wdzięczna tym duszkom-Jago)))
                                                    Też się zastanawiałam co Hepik z tym otwarciem,ale zapomniałam
                                                    zapytać.Nowy wątek?Nie,nie wiem..Może będę czuła taką potrzebę.
                                                    Zobaczymy.Nie wyprzedzam faktów.Jeszcze nigdzie nie byłam
                                                    i nie ma co gdybać))
                                                    Co do tego czy mąż przeczyta Hepiku i po co mi to.
                                                    Zgadzam się,pierwsza jego rekcja będzie jak napisałeś.
                                                    Podobnie reaguje jak mu daję do przeczytania listy,które piszę do niego-
                                                    jak nie możemy się normalnie dogadać słowem mówionym.
                                                    Czasami leży taki list dzień,trzy.W końcu czyta.Ma czas się zastanowić
                                                    i albo odpisuje,albo przedstawia mi swoją pozycję-już spokojnie.Bo i tak do
                                                    niego piszę.Oraz zwięźle i logicznie (jak tylko potrafię),nie zaczepiając o
                                                    tysiąc tematów pobocznych)))
                                                    Z tym może być gorzej ,ale ja poczekam.Jeżeli mu jeszcze powiem,że jest to dla
                                                    mnie ważne ,żeby zrozumiał mnie i naszą przyszłość-to mam nadzieję przeczyta.
                                                    Zrobi to jak nie będę widziała,to już wiem.
                                                    Zobaczymy.Po to mi to,żeby w końcu zrozumiał,że problem mam.Że tak mam nie
                                                    tylko ja.Bo jeżeli mnie kocha,to musi wiedzieć,dla czego ja zachowuję się tak,
                                                    a nie inaczej,że moje rozdrażnienie to nie tylko napięcie przed miesiączką,
                                                    itd.Bo ja tego potrzebuję,żeby postarał się zrozumieć....
                                                  • bella15 Re: :-))) 23.01.04, 22:50
                                                    Ja też wiem-Letku,że pójdę.Muszę tylko nastawić kilka budzików,które jutro
                                                    zakupię,koniecznie)))Bo jak się chodzi spać o 2-3,to rano ciężko wstać.A Pan
                                                    doctor czeka w porze,kiedy ludzie dopiero oczy otwierają.Może specjalnie?
                                                    Komfort dla tych co się wstydzą,żeby ich nikt nie zobaczył?
                                                    Ale z tym dziennikiem..zaczekajmy)))
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: hepik Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 04:51
                                                    Jeszcze gorzej może być jak się idzie spac np.przed piąta rano:)))Ale mówią
                                                    lepiej wcześnie niż wcale.
                                                  • hepik1 Re: :-))) 24.01.04, 07:21

                                                  • bella15 Re: :-))) 24.01.04, 14:29
                                                    Zawsze może być gorzej.Ale mówią, trzeba być dobrej myśli)))))))
                                                  • hepik1 Re: :-))) 24.01.04, 15:06
                                                    Ostatnio coś często posty sobie wylatują ot,tak sobie.Tam był tekst napisany,ale
                                                    widocznie na tym samym formularzu i drugi raz już nie poszedł.Widocznie tak
                                                    miało być.SW.Belka ty już na nogach?
                                                  • bella15 Re: :-))) 24.01.04, 15:08
                                                    Hepiku, ja wstałam o 9:30)))
                                                  • Gość: hepik Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 15:52
                                                    Czyli czysta rozpusta.Tyle godzin spać,toż to aż nie przystoi,co sobie inni
                                                    pomyslą...:)))
                                                  • Gość: hepik Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 15:55
                                                    Pirwsza setka w drugim tysiącpościu już niedługo.Kto sobie ją walnie?
                                                  • Gość: jaga Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 17:25
                                                    Uuuuu, Hepiku, grono tych, którzy mogą, tzn. mają ochotę
                                                    na /walnięcie???!!!/ setkę /czystej? kolorowej?/ jest
                                                    w Klubie b.b.b.nieliczne. I proszę nie wskazywać na mnie.
                                                    Nie lubię!
                                                  • bella15 Re: :-))) 24.01.04, 17:56
                                                    No to już po kłopocie, jadziem dalej)))))
                                                  • 4friday Mrozno!!!! 24.01.04, 21:55
                                                    Coby Wam, Moi Mili, nie podraznic nastroju weekendowego - odzywam sie! /A, ile
                                                    mnie to kosztuje - nie pytac prosze! I tu, bynajmniej nie idzie o koszta
                                                    generalnie, tylko o to, ile ja sie musze natrudzic, by miec do kompa sieciowego
                                                    dostep!/. Ledwo, ledwo - cosik przeczytalam z forumowych pisatielstw, bo sie
                                                    boje, ze "nabijam" licznik milym gospodarzom... Ale i takie maloobrazkowe
                                                    wejscia starczaja, zeby sie zadziwic - co to sie dzieje?! A, dlaczego - to juz
                                                    zupelnie nie moje pole... Ja zas mam tu mrozu i sniegu pod dostatkiem, az mi
                                                    sie marzy... "czarna jezdnia"! /Bo dojechac nigdzie niepodobna!!/. Ale, ale,
                                                    jeszcze tylko tydzien meki nic-nie-robstwa i bede doma!! /Czy ja odpoczywac nie
                                                    potrafie?! Mozliwe../. Pozdrawiam mrozno, ale "cieplo", /ja, wiem, ze tu
                                                    sprzecznosc w oczy kluje, ale tak mi to wlasnie wyglada, ze ten mroz - budzi
                                                    cieplo wewnetrzne. Czyz nie?/. Pozdrawiam sniezno i mrozno! /ale to chyba taka
                                                    aura pogodowa w calej Polszcze?!/.
                                                  • semi_x Re: Mrozno!!!! 24.01.04, 23:30
                                                    Miło zobaczyc Friday, że dobrze bawisz się w naszych zaśnieżonych stronach.
                                                    Myślę, że wszyscy docenią Twój wielki trud poszukiwania łączy ze światem
                                                    (czytaj...forum :-))). Udanego wypoczynku życzę :-)

                                                    Bellu, dziękuję za link i sugestie :-)

                                                    pozdrawiam/semi
    • Gość: stachu34 Na wesoło...bo mam trochę czasu-"autoportret" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 12:24
      Jest!!! Jeest!!!! Jeeeest!!!! Autoportret Hepika, znalazłem...
      „Twoje przypuszczenia są całkiem trafne-wprawdzie jestem w
      wieku średnim ale przy 184 cm wzrostu ważę ok.80 kg a sam brzuch płaski jak
      stół ping pongowy albo kort tenisowy.(Ostatnio razem z córą zakupiłem rakiety
      tenisowe i codziennie spędzam na korcie ok.1,5h-stąd to porównanie,nieskromnie
      dodam,że gdybym zaczął trenować tę dyscyplinę sportu powiedzmy 34 lata temu
      nie
      wykluczone ze to nie Wojtek Fibak byłby dzisiaj najlepszym tenisista w histori
      Polski a być może nasza ojczyzna miałaby Polaka-zwycięzcę turnieju wielko-
      szlemowego,uff)”
      Ratujcie...Zazdroszczę Hepikowi...Ale spoko, spoko, bo dostanę
      nawrotu...heheheheh

      „Detale dotyczące Twojego wyglądu też mnie nie interesują. Jeżeli jednak Ty
      czujesz się nimi oczarowany, proponuję czas, który rezerwujesz na
      korespondencję ze mną, przeznaczać na oglądanie w lustrze swojego ciała bez
      skazy :)”...I nawała Go Chełpikiem. To mnie uspokoiło, nie będzie
      nawrotu...heheheh

      • bella15 Re: Na wesoło...bo mam trochę czasu-"autoportret" 25.01.04, 13:20
        Hmmm, nawroty?A czego?
        ......................
        Miło ,że Friday pamiętała o nas i czas znalazła,żeby z zimowiska kartkę
        przesłać.Na pewno będzie miała co opowiadać po powrocie.Chociaż obawiam
        się ,że przez 2 tyg. uzbiera jej się tyle pracy,że z czasem na internet może
        być jednak gorzej (( Friday, odpoczywaj,jeszcze tydzień.Nie myśl o
        pracy,domku, kłopotach.Inaczej wrócisz umęczona ,jakbyś nigdzie na wakacjach
        nie była. To prawda, wypoczywać też trzeba umieć )))
        Ja za dwa tygodnie też wyjeżdżam ,ale tylko na 3-4 dni.A pod koniec lutego
        jadę do Krakowa, do znajomych.Mam nadzieję 'posiedzieć' tam z tydzień.
        Ostatnim razem będąc w Krakowie(maj 2002),zerwałam sobie wiązadło krzyżowe....
        i to już na 2 dzień pobytu, haha.Ale mam co wspominać.W sumie to wesoło było.
        No to tyle z takich tam moich niedzielnych glupotek )))
        pozdrawiam


        • Gość: stachu34 Re: Na wesoło...bo mam trochę czasu-"autoportret" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 16:09
          Jak z czego,Bellu? Z zazdrości za sylwetką "Johna Wayne"...
          Wiesz,rzuciłem palenie,sukces ma swoje mroczne strony.Nie przepalam
          bezsensownie kilku stówek miesięcznie,oszczędzam zdrowie...Ale przytyłem parę
          kilogramów.Heh,i co? Depresja,przygnębienie i do tego ta sylwetka
          Hepika.Mało?!!!Mało,nie gram w tenisa.Chyba starczy...i też sie zdarza!
          • bella15 Re: Na wesoło...bo mam trochę czasu-"autoportret" 25.01.04, 16:51
            Stasiu....?)))))
            Mam nadzieję,że to był żartobliwy post,co?
            Bo jak nie,to nie chcę myśleć,zwłaszcza o tej zazdrości((
            Bo zazdrość to najgorszy depresant.
            Parę kilo to jeszcze nie jest mroczna strona sukcesu,jakim
            niewątpliwie jest rzucenie palenia.I tu powinnieneś się cieszyć,
            a nie przygnębiać.A jak kilogramy przeszkadzają,to trzeba trochę
            się poruszać.Co? Czasu nie masz.Mi się też wydawało,że nie mam. A ostatnio
            jakoś znajduję i 2,3x w tygodniu biegnę na siłownię.Z tych paru
            zaoszczędzonych stówek przeznacz 1,5 stówki.I tak będziesz do przodu)))
            Sport to najlepszy antydepresant. Ja mam na siłowni jeszcze ,dodatkowo,darmową
            śmiechoterapię))Jak nie siłownia, to coś innego.
            Nie trzeba zaraz grać w tenisa ,a żeby być odbieranym jako przystojny mężczyzna
            -to wyglądać -jak John Wayn(czy jak tam się go pisze))
            Mam kolegę,który waży 120 kilo...trochę przesadził,ale jest przystojny,ma to
            coś w sobie))))) Trochę wiary w siebie)) No ,ale i tak chyba mnie podpuściłeś
            i żartowałeś sobie, a ja tak tu z serca......i poważnie)))))))
            pozdrawiam
          • hepik1 Re: Na wesoło...bo mam trochę czasu-"autoportret" 25.01.04, 16:54
            A ja sie głowiłem dlaczego Stacha tak mało na forum>A on cały wolny czas
            poświęcił na przeczesywanie zasobów internetowych w poszukiwaniu mojego
            autoportretu.Czyli mamy też stacha archeologa,jest nas już dwóch.A dwóch to nie
            jeden.
            Szczerze mówiąc to jestem rozczarowany tym opisem,wydawało mi się,że był
            bardziej dokładny i zawierał wiele więcej mych walorów
            fizycznych.No,trudno-pamieć czasami jest zwodnicza.
            Co do komentarzy niejakiej gb to ja bym tego imienia nie wzywał nadaremno choc i
            mnie się czasami to zdarza .Ale takie podwójne wołanie może zaskutkować jak w
            filmie z Jasiem Fasolą -kataklizm nadchodzi.
            Co do planów wyjazdowych Belli ,to ciekawe.Ze Szczecina trzeba przez Katowice a
            sam Kraków niedaleko-40min autem.Niedalej jak wczoraj najpierw zwiedzałem
            Szczecin pod katem mitingów AA(nawet znalazłem jeden dwie ulice od Belki)a potem
            byłem w Krakowie.I mają tam mitingów całą masę-kilkanaście miejsc i po 3
            dziennie.Całkiem nieźle.Czyli może jednak z Letkiem wybierzemy się do Krakowa
            jeszcze przed jubileuszem XXX lat AA w Polsce.Semi nam jakiieś miejsce
            wypatrzy.Pod koniec lutego może? Tylko jak my rozpoznamy nasza Belke w Krakowie?
            • bella15 Re: Na wesoło...bo mam trochę czasu-"autoportret" 25.01.04, 17:11
              OOO,no to jak będziecie chcieli się spotkać ze mną,
              to będzie mi ogromnie miło)))
              Jakoś mnie rozpoznacie.Mogę np.mieć jakiś element rozpoznawczy.
              Może być paprykarz szczeciński trzymany w prawej dłoni?
              Miejsce spotkania ustalimy)))
              belka
              • semi_x Re: Na wesoło...bo mam trochę czasu-"autoportret" 25.01.04, 20:12
                Hepiku!!, toż ja teraz przez cały miesiąc sypiać nie będę tylko Kraków zwiedzać
                i mysleć....to miejsce złe czy dobre na połączenie północy z południem :-))))).
                Bello, miło zobaczyć, że w Twych planach jest wypad do tak slicznego miasta,
                hmm...chyba przemawia przeze mnie lokalny patriotyzm, ale co mi tam :-)))))))
                Ciekawe, co też Letek powie na takie wieści, bo chyba nawet w najśmielszych
                przypuszczeniach nie widział siebie, Hepika i Belli ...razem w Krakowie :-)))


                pozdrawiam i miłego wieczoru życzę/semi
                • hepik1 Re: Na wesoło...bo mam trochę czasu-"autoportret" 25.01.04, 20:27
                  Dlaczego wszystkie panie myslą,że myśli Letka są tylko nieśmiałe?
                  A z trzeciej strony wszystko możliwe.Najpierw było "kilka słów", potem K2 ,potem
                  Tlen a teraz...Kraków?
                  • letek17 Re: Na wesoło 25.01.04, 22:42
                    Myśli moje czasem bywają śmiałe . Ważniejsze jest jednak działanie - myślę, że
                    bywałem a teraz jestem odpowiedzialny i zrównoważony. Ktoś jednak śpiewał, że
                    wszystko się może zdarzyć ...........
                    • hepik1 Trzymam kciuki 26.01.04, 03:55
                      Tak fajnie wyglądała liczba -1111,bo tyle postów było przed chwilą na K2.Ten już
                      burzy ta harmonię.Ale życie idzie naprzód.Trzymam kciuki Belka. Powodzenia!!
                      • bella15 Re: Trzymam kciuki 26.01.04, 07:09
                        :-)
                        • Gość: jaga Re: Trzymam kciuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 07:42
                          - ja też.
                          • letek17 Re: Trzymam kciuki 26.01.04, 10:06
                            Ja też trzymałem i trzymam kciuki i czekam na podzielenie się z nami co dziś
                            bella zrobiła dla swojej trzeźwości.
                            • hepik1 Re: Trzymam kciuki 26.01.04, 15:02
                              Na razie echo?
                              • bella15 Re: Kciuki nie bolą? 26.01.04, 17:35
                                Witajcie
                                Hmm,jak tu zacząć.Ciężko było mi wstać rano,krótko spałam i miałam
                                koszmary..odcięte ręce i nogi pływające w rzece((((brr
                                Ale wstałam i pojechałam,bo jak się z kimś umawiam to dotrzymuję słowa.
                                A umówiłam się z lekarzem i ze sobą,zwłaszcza. Wieczorem napisałam sobie
                                jeszcze,w pamiętniku,korzyści i straty jakie wynikają z mojego picia. Złudzeń
                                nie miałam.
                                Specjalnie taki wstęp...myśleliście,że zrejterowałam? ha ha
                                Wizyta u psychiatry była ok.Zaraz mi się lżej zrobiło.Choć na dzień dobry
                                usłyszałam 'pani ma problem z alkoholem'? Musiałam się gęsto tłumaczyć ;-)
                                Po opowieści mojego przypadku, nie miał już wątpliwości...Ale powiedział,że
                                nie jest źle i w odpowiednim momencie przyszłam do ośrodka.
                                Bardzo rzeczowy , konkretny i miły lekarz.
                                Co dalej? W środę idę na spotkanie wstępne, a 6 lutego mam 1 spotkanie u
                                terapeuty(albo w grupie- z wrażenia zapomniałam)
                                Oprócz mnie na wizytę do niego czekało ze 20 osób.Różni,nie trzeźwi,
                                trzeźwi,na kacu,leczący się,wyglądający jak bez problemu ).Tacy,jakich spotyka
                                się wszędzie.Nie było atmosfery wstydu,zażenowania.Każdy wiedział po co tam
                                jest.No..jeden agresywny pan..miał do mnie pretensje,że kolejkę zajmuję, a tu
                                chorzy czekają(a trwało to kilka godzin).Poprosiłam go ,żeby się uspokoił, bo ,
                                jak zapewne wie,nie trzeba źle wyglądać,żeby być chorym. Ale złośnik)))
                                I jak się czuję? Dobrze,lżej,trochę pewniej)
                                To tyle,bo jeszcze jestem pod wrażeniem i cały czas myślę.
                                Aaaa,spotkałam w kolejce...kogoś z dalszej rodziny, hi hi.Ale numer.Ale Ona
                                też tam była bez wiedzy innych)))
                                pozdrawiam


                                • hepik1 Re: Kciuki nie bolą? 26.01.04, 17:52
                                  Czyli mamy realację jak to wygląda w Szczecinie.Trochę dziwnie jak dla mnie.Te
                                  dwadzieścia osób w poczekalni ...Zdecydowanie w Katowicach inaczej,przynajmniej
                                  ja mam inne doswiadczenia.Wierzyłem Belka ,że żadnej rejterady nie będzie.Teraz
                                  czekam na cd:))No i ten Kraków...
                                  • bella15 Re: Kciuki nie bolą? 26.01.04, 17:56
                                    Nie wiem jak będzie z Krakowem,bo ja 3x w tygodniu będę chodzić na spotkania.
                                    Chyba,że wpadnę na weekend, z czego większość spędzę w pociągu.
                                    Obaczymy.
                                    Może tak jest dziwnie przy poniedziałku.Tam dużo osób przyszło chyba po
                                    zwolnienia na nowy tydzień))) Ale Tobie może chodzić o coś innego,tak?
                                    • bella15 Re: Kciuki nie bolą? 26.01.04, 18:07
                                      Da się Letku,da.
                                      Dziękuję dobrym duszkom-wszystkim-
                                      za cierpliwość,wyrazumiałość i dobre słowo.
                                • letek17 Re: Kciuki nie bolą? 26.01.04, 17:53
                                  Moje gratulacje, odszczekuję moje zdanie, że nie da się przy pomocy
                                  internetowego forum rozbić pancerza iluzji i zaprzeczeń, dało się. Bella -
                                  jesteś wielka. Teraz czas na mityng. Pogody ducha. Letek
                                  • Gość: jaga Re: Kciuki nie bolą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 18:49
                                    Nie, mnie kciuki nie bolą, ściskałam i wierzyłam w Ciebie Belka.
                                    W dobrej sprawie zobowiązuję się do ściskania kciuków codziennie
                                    przez najbliższe trzy miesiące/zobowiązanie prawdopodobnie ulegnie
                                    przedłużeniu/ przez całą godzinę - czy mogę w godzinach porannych?
                                    • bella15 Re: Kciuki nie bolą? 26.01.04, 20:22
                                      Takiego wsparcia to ja jeszcze nie miałam.
                                      )d)z)i)ę)k)u)j)ę)))))))))
                                      Ja już wiem o pięciu miesiącach....
                                      Jaguś,rano zjedz śniadanko)))
                                      A po nim ,jak pomyślisz o mnie'niech wytrwa',to będę
                                      bardzo wdzięczna.

                                      No i już.Bo się rozpłynę od tylu miłych słów)))))
                                      belka
                                      • semi_x Re: Kciuki nie bolą? 26.01.04, 21:12
                                        Ja też dokładam swoje kilka słów wsparcia dla Ciebie i myslę, że przy tak
                                        znacznej "obstawie" dobrych duszków, masz wielkie szanse na wytrwanie.

                                        Pozdrawiam/semi
                                        • 4friday Egoistycznie 26.01.04, 21:46
                                          prosze - odezwijcie sie na GG. Mam powazne poGGadanie.
                                          • hepik1 Re: Egoistycznie 27.01.04, 05:06
                                            Wcielanie w
                                            czyn następujących haseł i zaleceń...

                                            Nie sięgamy po pierwszy kieliszek.

                                            Żyjemy i nie pijemy "tylko dzisiaj".

                                            Nie komplikujemy.

                                            "Puszczamy to" i pozwalamy Bogu.

                                            Żyjemy i pozwalamy żyć innym.

                                            Mówimy STOP dla głodu, złości, samotności i zmęczenia (HALT).

                                            Unikamy "śliskich" miejsc.

                                            Najpierw robimy rzeczy najważniejsze.

                                            Trzymamy się "zwycięzców".

                                            Po kolei robimy co do nas należy.

                                            Przestrzegamy pierwszeństwa zasad przed osobistymi ambicjami.

                                            Działamy powoli... ale działamy!

                                            Poddajemy się prądowi.
                                            Akceptujemy życie na stawianych przez nie warunkach.

                                            Czynimy postępy, ale nie liczymy na doskonałość.

                                            "Oddajemy to" Bogu.

                                            Ciągle wracamy.

                                            Podtrzymujemy w sobie uczucie wdzięczności.
                                            • 4friday Dziekuje! 27.01.04, 09:11
                                              Belli, Jadze i Letkowi! Bardzo mi byla potrzebna ta wczorajszo-dzisiejsza
                                              GGadula! Dziewczyny, przepraszam, ze tak wam wyszlam - prawie bez "dobranoc",
                                              ale bardzo pilnie musialam Letka wypytac o detale terapii, a balam sie, ze mi
                                              pojdzie spac. /A z kolei nie chcialam tematu ruszac na forum otwartym.../.
                                              Pozdrawiam!
                                              • hepik1 Dominacja i żądanie 28.01.04, 05:18
                                                "Nasz egocentryzm zastawia na nas dwie katastrofalne pułapki.Albo usiłujemy
                                                uzależnić od siebie bliskich nam ludzi,albo sami popadamy w nadmierną od nich
                                                zależność.
                                                Jeśli zbyt mocno opieramy się na innych,to wcześniej lub później muszą nas
                                                zawieść,bo także są przecież tylko ludźmi i nie będą mogli sprostać naszym
                                                rosnącym żądaniom.A wtedy wzmaga się w nas poczucie zagrożenia.
                                                Kiedy natomiast próbujemy stale manipulować innymi wg własnego
                                                widzimisię,wywołujemy reakcję buntu i oporu.A wtedy czujemy się zranieni i budzi
                                                się w nas pragnieni zemsty."
                                                • 4friday Re: Dominacja i żądanie 28.01.04, 08:35
                                                  Hmm, moze to uznasz za dalszy przejaw mojego ego- /-izmu, -centryzmu/, ale
                                                  cytat, ktory podales wyzej pozwole sobie zastosowac "po mojemu". W tej, a nie
                                                  innej sytuacji zyciowej, w jakiej wlasnie sie znajduje - bezpieczniej, /chociaz
                                                  troche to przestrasza i zastanawia/, bedzie, jesli postawie sie w
                                                  sytuacji "uzaleznionej od" czlowieka/ludzi. Emocjonalnie - skore mam juz zdarta
                                                  do zywego, wiec teraz kazde zle spojrzenie, czy slowo boli zywa sola na otwarta
                                                  rane. Tyle jeszcze sily w sobie posiadam /chyba?/, ze przeczekam. Jeszcze
                                                  chwile, krotki periodzik. Lepiej, zeby sie udalo, rowniez dla mnie lepiej.
                                                  Gdyby jednak nie - niech mnie Opatrznosc strzeze od checi zemsty i nienawisci.
                                                  Bo to najbardziej destruktywne z uczuc. Pozdrawiam cieplo! I wiary /nie -
                                                  ufnosci.../ zycze!
                                                  • letek17 Re: Dominacja i żądanie 28.01.04, 09:32
                                                    Jest czas kiedy nerwy zamiast w ciele siedzą na skórze - i dobrze. Można się
                                                    cieszyć gdy wlezą z powrotem. Od niedzieli biorę udział w dyskusjach jak
                                                    najmniej boleśnie byc razem. Bo wszem i wobec głoszę od dawna tezę, że
                                                    bezboleśnie się nie da. Jednym z podstawowych warunków tego małobolesnego bycia
                                                    razem jest zgoda na bycie ze sobą samym. Mnie ciężko było w stosunkach z
                                                    innymi bo tak naprawdę nie akceptowałem siebie samego. Do dziś to czasem wraca
                                                    i odbija się czkawką w stosunakach z najbliższymi i dalszymi też.
                                                    Czy ja się uzależniam od innych? Kiedyś myślałem, że jestem taki jak o mnie
                                                    mówią inni - dlatego starałem się zawsze kupować ich dobre zdanie - uczynkami,
                                                    słowem - manipulacja. Uzależniłem się od dobrej opini innych o sobie. Moje
                                                    dobre uczynki wynikały w dużej części tylko z tego.
                                                    Kiedy teraz sam wiem, że przedstawiam sobą jakąś wartość, lubię siebie razem
                                                    ze swoimi wadami i ograniczeniami - nie muszę posiadać lustra, które mi mówi,
                                                    że jestem naj.
                                                    Kiedy zaczynam dostrzegać same swoje złe strony ta konstrukcja pęka i wychodzą
                                                    demony przeszłości - "tylko te dwa gule i masz spokój"
                                                    A gule to takie dźwięki wydawane jak się coś gwałtownie pije - gdyby kto nie
                                                    wiedział.
                                                    Hepik, dlaczego zacząłeś taki temat w taki przygnebiający dzień, ale dziś
                                                    postanowiłem, że pogoda ducha mnie nie opuści - tego też Wam życzę. Letek
                                                  • bella15 Re: (((( 28.01.04, 19:37
                                                    No nie,tego się nie spodziewałam((( Opisałam wrażenia z pierwszego spotkania
                                                    wstępnego w ośrodku i..Długo pisałam,musiałam się jeszcze raz zalogować,ale
                                                    już nie wróciło do moich wypocin(((((((((((
                                                    Idę zrobić mimo wszystko-'wesoło'kolację.Później napiszę raz jeszcze,ale już
                                                    nie tak szczegółowo.
                                                    belka
                                                  • hepik1 Re: Dominacja i żądanie 28.01.04, 20:26

                                                  • Gość: hepik Re: Dominacja i żądanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 20:54
                                                    "Pretensje do innych to uczucie prześladujące alkoholików szczególnie często i
                                                    dotkliwie.Jeden wybuch złości nieraz potrafił nam zepsuć cały dzień a skwapliwie
                                                    pielęgnowana uraza obracała nas w niezdolnych do zycia nieszczęśnków.Gniew, ten
                                                    sporadyczny luksus ludzi zrównoważonych, dla nas był emocjonalnym potrzaskiem,w
                                                    którym moliśmy tkwić bez końca.Te emocjonalne"ekscesy"często prowadziły prosto
                                                    do butelki."
                                                  • Gość: kubek Re: Dominacja i żądanie IP: *.ld.euro-net.pl 28.01.04, 21:40
                                                    hej belka elka :))
                                                    i jak pierwsze wrażenia ?
                                                    pozdr....
                                                  • bella15 Re:wrażenia 28.01.04, 22:09
                                                    To jeszcze raz.Jestem po spotkaniu wstępnym w ośrodku uzależnień.Odbywają się
                                                    co tydzień.Do momentu wejścia w grupę.A tego 6 lutego to będzie moja
                                                    indywidualna
                                                    konsultacja z terapeutką.(się dowiedziałam) I już bardzo się cieszę,bo pani
                                                    psycholog,
                                                    która dzisiaj prowadziła spotkanie,będzie moim opiekunem)))) I bardzo mi Ona
                                                    odpowiada.
                                                    Nastąpiła tzw.natychmiastowa akceptacja,a to dla mnie ważne.Bo trochę się
                                                    bałam..kto?
                                                    Nawet usłyszałam od jednego pana,który mnie zaczepił('pani pierwszy
                                                    raz ,prawda?), że jest
                                                    najlepsza.Być może,mnie na pewno odpowiada.Bardzo fajnie prowadziła
                                                    spotkanie.Wiedza,fachowość,
                                                    poczu-cie humoru-też.Całe spotkanie przebiegało w miłej atmosferze,choć temat
                                                    wiadomo -trudny.
                                                    Ale bez nacisku.Były pytania od niej, do niej,dyskusja.Kto chciał zabierał
                                                    głos.Nie było
                                                    'rundy',że każdy musi,ale to chyba tak nawet nie jest na wstępnych.I
                                                    dobrze.Choć ja nie
                                                    czułam wstydu i się -czasami odzywałam.Grupa liczna,40 osób w tym 9 kobiet
                                                    (liczyłam).
                                                    Chyba w tym Szczecinie dużo alkoholików.
                                                    Bardzo szybko minęły mi te 2 godziny.Nie żałuję,że tam poszłam.Dobrze mi to
                                                    spotkanie
                                                    z 'takimi i z tym problemem co ja'-zrobiło.Nie czuję już takiego ciężaru na
                                                    barkach,
                                                    lżej ))))) Ale,żeby to poczuć,to trzeba zrobić ten krok i pójść.
                                                    Takie rozmowy na żywo dużo dają,ale nie dowiedziałabym się-gdybym się Was nie
                                                    posłuchała.I cieszę się,że Was tu mam,dobre duszki.Jeszcze bardziej Was
                                                    dzisiaj doceniłam)
                                                    Czasami trzeba słuchać starszych i doświadczonych.
                                                    Koniec lizusostwa))))
                                                    Na spotkaniu był mój znajomy,zasalutowaliśmy sobie.Co za spotkanie i gdzie)))
                                                    Później pogadaliśmy sobie jak alkoholik z alkoholiczką.Nawet nie wiedziałam,że
                                                    ma taki
                                                    problem,i że od roku nie jest już z żoną i z dzieckiem....
                                                    I tak to ,proszę państwa,wyglądało.
                                                    .............................................
                                                    'nigdy nie mów -nigdy'
                                                  • bella15 Re:wrażenia 28.01.04, 22:12
                                                    nie taki diabeł straszny.....
                                                  • 4friday Re:wrażenia? 28.01.04, 22:32
                                                    Moze i rzeczywiscie, nie taki ten diabel..., niemniej jednak - podziwiam Ciebie
                                                    Bellu, za odwage, mestwo i kobiecosc!, / to ostatnie - najwazniejsze, bo jakze
                                                    mialby ten nasz swiat wygladac, gdyby nie My, Istoty Z Wyzszej Kasty...?!...No,
                                                    ale - jesliby swiat mial wygladac wedlug Nas - to i tego Forum by nie bylo,
                                                    ojj, by nie bylo!!!!/.
                                                  • Gość: kubek Re:wrażenia? IP: *.ld.euro-net.pl 28.01.04, 23:06
                                                    i widzisz diabeł jak się okazało siedzi w Tobie :))
                                                    pozdrawiam
                                                    ps. to naprawdę dobrze że się zdecydowałaś :))
                                                  • bella15 Re:wrażenia 29.01.04, 00:04
                                                    Każdy ma pod skórą diabełka)))

                                                    Fridayko))Czy to męstwo?,nie wiem.
                                                    Ja coś ,w końcu,zrobiłam dla siebie.
                                                    Idę luli.
                                                    belka
                                                  • hepik1 Działaj powoli -ale działaj 29.01.04, 04:45
                                                    "OD-KŁA-DA-NIE NA PÓŹ-NIEJ to forma lenistwa ujęta w 7 sylabach."

                                                    "Z obserwacji wynika,że niektórym ludziom udaje się przetrwać,mimo że nieco
                                                    zwlekają,ale prezentując postawę jawnego buntu,mało kto utrzyma się przy życiu."
                                                  • hepik1 Re:wrażenia 29.01.04, 05:32
                                                    bella
                                                    > 'nigdy nie mów -nigdy'
                                                    Poczuć ulgę- fajne uczucie-prawda?Jeśli miałbym szukać dziury w całym-euforia
                                                    też nie jest stanem pożądanym w trzeźwieniu.I zalecałbym ostrożność z poczuciem
                                                    jedności z nieszczęśliwymi kolegami,dotkniętymi tym samym co my nałogiem;)
                                                    A tak z czystej ciekawości-co na to wszystko M?
                                                  • bella15 Re:wrażenia 29.01.04, 09:45
                                                    Euforia,euforia,teraz daleko mi do niej.
                                                    Przeżywałam ją na przełomie paźdz./list.
                                                    A potem była depresyjka, więc to raczej
                                                    radość i nadzieja,o czym donoszę )))))
                                                    O kolegów i jedność-spoko ;-)
                                                    M-wie,trochę dotarło.Ale prace w toku)))
                                                    pozdrawiam
                                                  • hepik1 Re:wrażenia 29.01.04, 19:48
                                                    Żeby Belka nie popadła w samouwielbienie to już ostatni hymn pochwalny-ale muszę
                                                    się z nim podzielić-99% alkoholików po prawie 4 miesięcznej abstynencji raczej
                                                    dochodzi do wniosku,że alkoholikami nie są,że żadne terapie im nie potrzebne.A
                                                    Belka po takim okresie niepicia zdecydowała się na podjęcie leczenia.Jest szansa
                                                    ,że coś z Ciebie wyrośnie dobrego:)))))))
                                                  • bella15 Re:wrażenia 29.01.04, 20:34
                                                    Ach, samouwielbienie...A cóż to takiego?
                                                    Nigdy nie doświadczyłam.Można się tym
                                                    zarazić jakoś? ))))
                                                    "belka ,co z ciebie wyrośnie,,,gruszki na wierzbie....."
                                                  • 4friday Belluniu! 29.01.04, 21:01
                                                    Napisalam Tobie na priva - przeczytaj, prosze!
                                                  • 4friday Uzaleznienia 29.01.04, 21:28
                                                    Buszujac dzis po portalu akcji.sos - zrobilam sobie testy, podawane przez
                                                    psychologow... I, musze Wam szczerze powiedziec, ze sie zdziwilam...
                                                    Wykonalam test dot. nikotynizmu, wspoluzaleznienia i alkoholizmu. I ? I wyszlo
                                                    mi, ze nie jestem uzalezniona od wyzej wymienionych...?!
                                                    Tu sie bardzo zadziwilam, bo - co prawda od alkoholu istotnie moge sobie
                                                    zaprzeczyc uzaleznienie, ale juz od nikotyny? Ee! Pale, bo lubie palic, ale i
                                                    wiem, ze nie lubie dymu, smrodu i czasami sie obawiam o siebie-palaca.
                                                    Zas informacja, ze nie jestem typem ofiary i osoby wspoluzaleznionej - tez mnie
                                                    nie uspokoila. Bo, skoro niby nie jestem - to czemu sie w ogole zastanawiam,
                                                    mecze, tlumacze, szukam antidotum - nie dla siebie? Zatem - albo te testy nie
                                                    sa do konca rzetelne, albo nalezy brac wiekszy margines dla poszczegolnych
                                                    przypadkow, albo...? Wlasnie, co? Czy ktos z Klubowych Bywalcow dzis czuwa? I
                                                    mnie objasni w moich 'zajawkach"? Pozdr.
                                                  • 4friday i brak uzaleznien. 29.01.04, 22:25
                                                    A zatem, i Wy nie jestescie uzaleznieni od..., no, moze jedynie od snu. A to
                                                    cenne i zdrowe uzaleznienie, przyznaje. I juz sie sama dlugo opierac nie bede i
                                                    spac pojde. /Pozno juz, nieprawdaz?/.
                                                    A, zauwazylam, ze moda ostatnio na cytaty? Cytuje zatem: "im rozum mniejszy -
                                                    tym o sobie mniemanie wieksze" /Ezop, ten od bajek dla doroslych/.
                                                    Cytat nr 2 - "kochaj - i dalej czyn, co chcesz" /Sw.Augustyn, taki facet, ktory
                                                    nie znosil kobiet organicznie, ale ktorego do dzis chetnie sie cytuje, jako
                                                    mysliciela...hmm../.
                                                  • letek17 Re: i brak uzaleznien. 29.01.04, 22:59
                                                    Friday - testy nie mogą byc obiektywne, zawsze zawierają uśrednienia, a poza
                                                    tym czy ten kto je wypełnia jest w wstanie obiektywnie to zrobić - jeśli jest
                                                    uzależniony to na pewno nie. Po tym niesympatycznym wtręcie uzelzniony od
                                                    alkoholu, zony, netu, jedzenia, terapeutyzowania siebie i innych, zakupów
                                                    zabieram się do dalszej pracy. Pogody Ducha nie tylko dla Ciebie. Letek
                                                  • bella15 Re: i brak uzaleznien. 29.01.04, 23:43
                                                    Friday)))
                                                    Co ja Ci tu będę pisać.Nie raz wypełniałam testy,czy jestem
                                                    uzależniona,czy nie.I od alku i od papierosów.Jak nie chciałam być to nie
                                                    byłam.Niektóre pytania wydawały mi się albo idiotyczne,albo brakowało jeszcze
                                                    jednej możliwości,którą mogłabym zakreślić.I zakreślałam tą,którą każdy mógł,
                                                    bo te inne to już były za ciężkiej kategorii.Jeszcze się nie łapałam na nie.
                                                    Dla mnie są mało miarodajne takie testy.
                                                    Ale to o mnie i ja tak robiłam.Absolutnie nie 'piję' do Ciebie.
                                                    Chyba zaraz zrobię sobie taki test,zobaczę jak ze mną ))))
                                                    Ale wydaje mi się,że dzisiaj mogę być alkoholiczką.Dawno nic takiego nie
                                                    wypełniałam.
                                                    Pozdrawiam Cię Friday serdecznie.List napisałam i gołąbek gazetowy już go Ci
                                                    doręczył.
                                                  • bella15 Re: i brak uzaleznien. 29.01.04, 23:54
                                                    Hmmm,a jednak..Zrobiłam test,wyszło,że jestem.Nawet mi tak napisali:

                                                    "Picie alkoholu zaczęło stwarzać problemy. Odpowiedz sobie teraz na pytanie
                                                    czy chcesz mieć tych problemów jeszcze więcej. Zastanów się też czy nie warto
                                                    porozmawiać na temat Twojego picia ze specjalistą. Myślę, że warto!"
                                                    he he he
                                                  • hepik1 Re: i brak uzaleznien. 30.01.04, 04:09



                                                    • Re: kilka słów
                                                    4friday 04.10.2003 19:29 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                                    Zrozumienia... Na pewno masz je u mnie. Mam tak samo. Tez TO juz wiem. I ja tez
                                                    pojde do AA. Zwlekam, jakos nadal czuje wiekszy wstyd przed takim spotkaniem,
                                                    niz przed kolejnym porannym spojrzeniem w lustro... Nic to chwalebnego. Ale juz
                                                    wiem, musze sie przelamac, dla siebie. Pozdrawiam.

                                                    Mam dzisiaj poranek taki,że mało co rozumiem.Ale abstrahując od powyższego ;po
                                                    jak ą cholerę sobie robić testy typu Czy jestem..?Albo mi picie przeszkadza w
                                                    życiu,mam wynikające z tego problemy i wtedy wiedząc,że alkoholizm jest nałogiem
                                                    zaczynam szukać wyjścia.Albo uwazam,że tych problemów nie mam,alkohol nic mi nie
                                                    robi,picie sprawia mi przyjemność,wokól mnie wszyscy z tego powodu nie są
                                                    nieszczęśliwi i piję nadal,uważając ,że na wszystko przyjdzie czas albo mnie to
                                                    nigdy nie dotknie,bo jestem "nieśmiertelny".
                                                    Osobiście mając świadomość ,ze piję za dużo,czytając różne mniej lub bardziej
                                                    poważne publikacje prasowe czy książkowe w wieku trzydziestu paru lat doszedłem
                                                    do wniosku,że jestem albo lada chwila będę alkoholikiem,który traci kontrolę nad
                                                    piciem.I nic z tego za bardzo nie wynikło.Żyłem i piłem sobie jeszcze conajmniej
                                                    lat 10.
                                                    A z tym testem Friday wejdź kiedyś do najgorszej speluny w Gdańsku i poproś o
                                                    wypełnienie najbardzie zapijaczonych -wyjdzie im,że do alkoholizmu im równie
                                                    daleko jak prof.Mellibrudzie.Podobny rezultat osiągniesz wśród bywalców izb
                                                    wytrzeźwień.Tam nawet łatwiej będzie Ci o uzyskanie odpowiedzi-jak wychodzą to
                                                    juź w miarę trzeźwi,choć za pobyt tam obwiniają swoje żony albo policjantów,albo...
                                                  • 4friday Hehe:))))) 30.01.04, 07:12
                                                    Taa, no, ja przeciez wiem, ze takie testy nie sa miarodajne! Ja sie tylko
                                                    chcialam z Wami podzielic moim zadziwieniem. A przy okazji - pokazac, ze to
                                                    moze byc niebezpieczne. Bo robi sobie czlowiek taki test, wychodzi mu, ze jest
                                                    czysty jako lza, no, to sie dalej spokojnie oddaje ulubionym "sportom", bo
                                                    problem przeca nie dotyczy jego, prawda?
                                                    Zdziwil mnie tez wynik dot.wspoluzaleznienia. Bo - skoro nie jestem - to czego
                                                    sie miotam, denerwuje czyims piciem i pozwalam sobie zycie niszczyc - chocby w
                                                    wymiarze emocjonalnym? No, wlasnie. Dobrego dnia Wam zycze, /chociaz tu u mnie
                                                    pogoda mglisto-szara/.
                                                  • 4friday I mniej hehe:)))) 30.01.04, 07:15
                                                    A z tym archeologicznym zapisem moim - wlasnie jakby mniej "hehe". I tak sobie
                                                    mysle - czy mam o tym pamietac cale zycie, czy to juz zamkniety epizod mojego
                                                    zywota? Ja mysle, ze raczej to drugie, ale czlowiek ulomny wszak jest,
                                                    nieprawdaz?
                                                  • Gość: hepik Re: I mniej hehe:)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 09:28
                                                    Jeśli zamknięty to powinno być bardziej hehe a nie mniej.Pogratulować tylko
                                                    zostało szczerze o ile szczerze uznajesz to jako epizod,który się tam kiedyś
                                                    przydarzył i znalazł odzwierciedlenie w chwili słabości na forum i bedzie tam
                                                    jeszcze tkwił czas jakiś,kiedyś wydawało się ,że do końca świata ale
                                                    niekoniecznie,bo Agora ma problemy,zwalnia ludzi a inny portal WP jest bliski
                                                    zapaści i likwidacji.Czyli może i ten epizod pójdzie w niepamięć.Pzdr
                                                  • hepik1 Re: I mniej hehe:)))) 30.01.04, 09:58
                                                    Faza 2: Zaprzeczanie:
                                                    Podczas tej fazy przestaje sam zwracać uwagę i uczciwie mówić innym o tym co
                                                    myślę i co czuję. Najczęstszymi sygnałami ostrzegawczymi nawrotu w tej fazie są:
                                                    1. Martwienie się o siebie:
                                                    Czuję się niezręcznie w związku ze zmianą w moim sposobie myślenia, odczuwania i
                                                    postępowania. To przykre uczucie pojawia się na krótko i dość szybko ustępuje.
                                                    Czasem obawiam się, że nie uda mi się wytrwać w trzeźwości, ale nie chcę o tym
                                                    myśleć.
                                                    2. Zaprzeczanie, że się martwię:
                                                    Z tym przykrym stanem radzę sobie tak samo, jak kiedyś radziłem sobie z
                                                    uzależnieniem – uparcie zaprzeczam i usiłuję przekonać siebie, że wszystko jest
                                                    w porządku, chociaż faktycznie nie jest. Czasami zaprzeczanie skutkuje i wtedy
                                                    mogę zapomnieć o swoich problemach i poczuć się przez chwilę lepiej. Przeważnie
                                                    nie zdaję sobie sprawy, że posługuję się zaprzeczaniem. Dopiero gdy po pewnym
                                                    czasie myślę o danej sytuacji, potrafię stwierdzić, jak źle się wówczas czułem i
                                                    jak zaprzeczałem tym uczuciom.


                                                    Faza 3: Unikanie i defensywność:
                                                    W tej fazie staram się unikać tych rzeczy i tych osób, które mogłyby zmusić mnie
                                                    do uczciwego spojrzenie na zmiany jakie zaszły w moich myślach, uczuciach i
                                                    zachowaniach. Gdy dochodzi do konfrontacji wprost, staję się defensywny i nie
                                                    chcę słuchać tego, co ludzie starają się mi powiedzieć. Najczęstsze sygnały
                                                    ostrzegawcze:
                                                    1. Przekonanie, że nigdy już nie sięgnę po alkohol czy narkotyki:
                                                    Nabieram pewności, że nie muszę wkładać wiele energii w dalsze trzeźwienie,
                                                    ponieważ i tak się już nie napiję. Noszę to przekonanie głęboko w sobie, ale z
                                                    nikim o tym nie rozmawiam. Czasem boję się, że zostałbym skonfrontowany, gdybym
                                                    powiedział o tym swemu terapeucie lub innym zdrowiejącym alkoholikom. Czasem też
                                                    po prostu uważam, że to nie ich sprawa.
                                                    2. Zajmowanie się innym bardziej niż sobą:
                                                    Zaczynam się interesować trzeźwością innych zapominając o własnym programie
                                                    trzeźwienia. Zajmuję się piciem znajomych i ocenianiem sposobu trzeźwienia
                                                    innych alkoholików w AA. Często nazywamy to: „przerabianiem cudzego programu
                                                    trzeźwienia”.
                                                    3. Defensywność:
                                                    Niechętnie rozmawiam o swoich osobistych problemach i o tym, co się ze mną
                                                    dzieje, ponieważ obawiam się krytyki i konfrontacji. Czuję strach i złość gdy
                                                    ktokolwiek pyta mnie o mój program trzeźwienia albo zwraca uwagę na coś, czego
                                                    sam nie chcę zobaczyć. Staję się defensywny nawet wówczas, gdy nikt mnie nie
                                                    atakuje.
                                                    4. Zachowania kompulsywne:
                                                    Zaczynam uciekać w kompulsywne zachowania usiłując odwrócić uwagę od
                                                    nieprzyjemnych uczuć jakie mnie ogarniają. Powraca na nowo dawne sztywne i
                                                    autodestrukcyjne myślenie i postępowanie. Zaczynam w kółko robić to samo nie
                                                    zastanawiając się po co, ani dlaczego to robię. Usiłuję kontrolować rozmowy,
                                                    bądź mówiąc nieustannie, bądź nie odzywając się w ogóle. Zaczynam za dużo
                                                    pracować i zajmować się na raz mnóstwem rzeczy. Ludzie uważają mnie za wzór
                                                    trzeźwości ze względu na moje zaangażowanie w AA i prowadzenie coraz większej
                                                    liczby mitingów. Jeżeli uczestniczę w terapii, to staję się dobrowolnym
                                                    „terapeutą” dla innych członków mojej grupy, ale o swoich problemach nie mówię w
                                                    ogóle. Unikam zwykłych towarzyskich kontaktów z ludźmi, chyba że mogę w nich
                                                    odgrywać decydującą rolę.

                                                    Też sobie pobuszowałem na stronie akjasos.Zawsze cos dla siebie mo żna
                                                    znaleźć:)To trochę przydługie ale i tak tylko fragmentaryczne a są to sygnały
                                                    ostrzegawcze ewentualnego nawrotu.
                                                  • 4friday Re: I mniej hehe:)))) 30.01.04, 10:15
                                                    A niechze sobie ten i inne moje wpisy beda na forum, ile maja byc. Ja sie wcale
                                                    nie zapieram, ani nie wstydze, ze to, i inne rzeczy napisalam. Szczerze, jak
                                                    najbardziej szczerze. I, ze tak bylo nie zaprzeczam, ani nie uciekam od
                                                    wlasnych doswiadczen i obaw. Ale tez - one nie sa jedyna trescia mojego zycia.
                                                    I nie chce tamtych momentow demonizowac. Bo, widzisz, Hepiku - obawiam sie
                                                    przegiecia i w druga strone - tzn. tak bardzo sie czegos bac i myslec o tym tak
                                                    intensywnie - az w koncu slowo stanie sie cialem. Innymi slowy - nie chce sobie
                                                    cielaka w brzuch wmawiac. Potezna jest albowiem sila sugestii, a wcale nie
                                                    wiem, czy nie drzemia we mnie sily jakowegos Kaszpirowskiego /adin, sjem,
                                                    sorok.../. Pozdrowki!
                                                  • hepik1 Re: I mniej hehe:)))) 30.01.04, 11:14
                                                    Cielak w brzuchu-kiepska sprawa,duże problemy w czasie porodu należałoby sie
                                                    spodziewać- intensywne myślenie o czymś raczej nie jest sposobem na przemianę
                                                    słowa w ciało-tego bym się nie obawiał ale co tam.A liczebniki rosyjskie tak mi
                                                    się kojarzą alkoholowo-mnie wszystko się kojarzy-nie wiem czy to dobrze czy
                                                    źle-adin -jedna flaszka, sjem razy w tygodniu sorok ,lat- wyjazd na detoks?
                                                  • 4friday A jednak hehe:))) 30.01.04, 11:23
                                                    Przynajmniej z mojej strony! /Bo, jakbys nie zauwazyl jeszcze - od wczoraj
                                                    usiluje Was/Ciebie troche rozruszac i "usmieszyc". Ale cos mi chyba kiepsko to
                                                    idzie, nie?/.
                                                    Alez, Hepiku Luby! Czemu Ci sie tak alkowo kojarzy? Nawet cyferki? Dlatego, ze
                                                    po rusku? No, Kaszpirowskij przeca po rusku wlasnie prowadzil swoje
                                                    uzdrawiajace odliczenia, totez tak wlasnie podalam!
                                                    Co sie zas tyczy intensywnego myslenia - SIE nie zgadzam z Toba. Bo ja se czlek
                                                    cos ubrda i wmawia wystarczajaco dlugo - to mu sie to w koncu moze przytrafic.
                                                    Rzecz jasna, nie w formie namacalnej /np. nie przyniosa mu do domu teczki z
                                                    milionem dolarow/. Ale np. zacznie wierzyc w to, ze kogos-tam kocha, choc to
                                                    wcale nieprawda. Albo, ze jest chory, bo juz-juz czuje, jak go w kosciach
                                                    lamie. Lub tez, ze jest niczym, smieciem - bo wszyscy tak mu wokol prawia. I
                                                    wtedy juz nic nie ma sensu - bo przeciez SIE spelnilo. Klamka zapadla...
                                                    Ale to jest moje zdanie, nie musisz sie ze mna zgadzac.
                                                    /Notabene, zauwazyles, ze Cie dzis scigam czasowo na forum?/. Jeszcze raz -
                                                    pozdrawiam! Slonce wreszcie mi tu wylazi:)))))
                                                  • hepik1 Re: A jednak hehe:))) 30.01.04, 12:01
                                                    Strasznie intelektualizujesz dzisiaj Fridka,juz nie mam siły,idę na świeże
                                                    powietrze,śnieg,słońce czyli piękna zima.Ciągle nie wiem co by się złego miało
                                                    stać gdybyś wmówiła sobie ,że jesteś alkoholiczką gdy nią nie jesteś-przemysł
                                                    spirytusowy by przecież nie upadł,tak?
                                                    Nie wiesz czasem jak się pozbyć kreta z ogrodu?Bo już strasznie zaczął kopać a
                                                    ja już od dwu lat pytam wszystkich dokoła ,czy wiedzą co zrobić z tym miły
                                                    zwierzątiem ale miłym tylko w czeskiej dobranocce:)))
                                                  • 4friday Krecia robota:)) 30.01.04, 12:13
                                                    Szkoda, ze nie masz juz sily tak sobie ze mna mile pointelektualizowac slownie.
                                                    Ale coz, nie od dzis wiadomo, ze mezczyzni stanowia slabsza czesc
                                                    ludzkosci...:))! Moze swieze /w Katowicach?!/ powietrze Cie wzmocni, racja.
                                                    Ja tez nie wiem, co by bylo, gdyby, ale wlasnie tego nie mam ochoty sprawdzac,
                                                    tak, jak nie mam i nigdy nie mialam ochoty sprobowac narkotykow.
                                                    Kret. Juz Tobie ryje? Moj jeszcze spi. Ale spod sniegu wystaja wierzcholki jego
                                                    malych K2, co to mi je nastawil pozna jesienia. Jedyny sposob na kreta to
                                                    halas. Bo nawet jeslibys nieekologicznie go wytrul, wybil, zmaltretowal - cala
                                                    robota na nic. Kret juz zbudowal pod ziemia wielkie osiedle i zostanie ono
                                                    zamieszkane przez inne egzemplarze /nie wiem, jak sie krety komunikuja, ale to
                                                    powyzsze, to cytat z ust specjalisty/. Tak wiec - albo popros swoja sunie, zeby
                                                    ujadala w ogrodzie albo zainstaluj kretowi rodzaj dyskoteki. Bo tylko halas
                                                    dziala na niego odstreczajaco. Pozdr.:))
                                                  • hepik1 Re: Krecia robota:)) 30.01.04, 16:07
                                                    Hałas mówisz?Sprzedają jakieś takie urządzenia z ultradżwiekami za bezsensowną
                                                    dla mnie cene ok 80-100 pln ale teściu to stosował i kret się uspokoił
                                                    (wyprowadził?)dosłownie na chwilę.Może nie dość,że ślepy to i głuchy był?Kret
                                                    oczywiście.Chyba najlepszy by był jamnik -szczekający,tropiący i kopiący.Tylko
                                                    wtedy jednak mała różnica -ogród rozkopany przez kreta czy przez jamnika...
                                                    A ty Fridka skąd wiesz ,że to co wystaje to jeszcze zeszłoroczne?Może to
                                                    tegoroczne jak i u mnie ,a?

                                                    " Nie wolno tracić nadziei dopóki człowiek żyje z człowiekiem"
                                                    alco
                                                  • Gość: jaga Re: Krecia robota:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 16:31
                                                    Z kretami rzeczywiście trudna sprawa. Różne hałasujące urządzenia /wiatraczki,
                                                    butelki/załatwiają kreci problem na krótko. Mnie kilka razy sprawdziła się
                                                    metoda zalewania korytarzy silnym strumieniem wody a następnie naładowania w
                                                    dziury,w tych miejscach gdzie ziemia nie osiadła,karbidu. Zdarzalo się, że
                                                    miałam spokój do jesieni.
                                                    A czy te Twoje krety, Hepiku, nie za wcześnie się uaktywniły?
                                                  • hepik1 Re: Krecia robota:)) 30.01.04, 17:34
                                                    Dzisiaj juz trochę późno i ciemno.Ale jutro z samego rana pójde zapytać,jaga,czy
                                                    jemu(im?) się coś nie pokreciło,że dopiero koniec stycznia ,i stanowczo za
                                                    wcześnie.Może mnie posłucha(ją) i sie wstrzyma(ją) z swą krecią robotą?Kto
                                                    wie?Siła perswazji jakaś we mnie drzemie chyba?
                                                  • 4friday Re: Krecia robota:)) 30.01.04, 19:00
                                                    Mam pewnosc, ze krecie kopczyki sa poznojesienne, bom sama osobiscie widziala,
                                                    jak je instalowal. Jakos tak pazdziernik-listopad, przed mrozami - kret dostal
                                                    regularnej szajby i wszystko to, co bylo plaskie i rowne - urozmaicil w sobie
                                                    wiadomy sposob. Ale bydle niechrzczone z niego! Rozwazalam nawet wystawianie
                                                    kosiarki warczacej raz dziennie, zeby go zniechecic, ale obawialam sie reakcji
                                                    sasiadow /mogliby wezwac do mnie tych z kaftanami.../.
                                                    Teraz zas nie moglby dobudowac nowych gorek, bo wszystko jeszcze tu skute
                                                    lodem, a nie wiem, czy moj kret ma jakies koneksje rodzinne na Slasku, coby
                                                    umial sie kilofem poslugiwac...
                                                    Acha, taki pies to wcale nie musi byc ambitny jamnik. Lepsze sa male kundelki.
                                                    Te nie kopia, za to ujadaja 24h na dobe. /Moja zmora sasiedzko-osiedlowa, nie
                                                    lubie, oj, nie lubie!/.
                                                    No, to pieknie sobie spedzilam ostatni dzien urlopu. Nabylam rowniez "Rehab"-a
                                                    W.O. Mam nadzieje, ze lepiej mi sie bedzie czytac, niz Pilcha, ktorego czytac
                                                    sie wlsciwie nie dalo, brr. Jak juz ocenzuruje - przekaze w rece bardziej
                                                    zainteresowanego...
                                                  • bella15 Re: Krecia robota:)) 30.01.04, 19:55
                                                    Krety Wam przeszkadzają?He he,trawnik będzie z kopcami..
                                                    Mi bardziej przeszkadza warkot kosiarek,które z lubością
                                                    uruchamiają sąsiedzi.Zwłaszcza w letnie, sobotnie popołudnie,
                                                    albo co gorsza w niedzielkę.((((W tygodniu siedzę w pracy,
                                                    to rybka..Jeden sąsiad ma 1000 m takiego trawnika i zakupił
                                                    kosiarko-traktorek.I bardzo dba o trawnik,co 3 dni...
                                                    Słyszałam,że jest jakiś skuteczny sposób na krety.Ale dopytam,
                                                    bo tylko pamiętam,że śledzia świeżego wkłada się do dziurki)))
                                                    Serio.
                                                    belka/miłośniczka okwieconych ogrodów
                                                  • hepik1 Re: Krecia robota:)) 30.01.04, 20:15
                                                    1000 m kw i traktorek?Ja mam troche wiecej i muszę za....ć na nogach,nawet
                                                    samobieżność przestała działać pod koniec sezonu i trzeba było pchać.Ale gdybym
                                                    miał traktorek też bym co 3 dni se jeździł.Mówisz Belka śledzika do dziurki?;))
                                                    A tak ogólnie to strasznie te ludziska nerwowe jakieś-jednym krety,drugim
                                                    kosiarki a trzecim kundelki sąsiadów przeszkadzają a nawet style pisania Pilcha
                                                    Jerzego.A ja myslę Fridka,że ty czasem do Pilcha się zbliżasz stylem i nierzadko
                                                    parę razy muszę czytac by załapać.Czyżby takie nie lubienie na zasadzie
                                                    przedżeźniania(dobrze to napisane?)?A Osiatyński napewno bardziej prosto zdania
                                                    buduje,w końcu do nałogów pisze a Jurek dla tych ,którym nałogi imponuja i się
                                                    tym dowartościowują,że jak sam autor,laureat Nike, może chlac to i oni
                                                    moga.Myslę ,że lektura nie zaszkodzi ani Tobie ani temu komuś,nawet bez cenzury:))
                                                  • 4friday Oooo! 30.01.04, 21:04
                                                    Hepik! Ales mi dolozyl?! No, i teraz nie wiem, czy mam sie cieszyc, czy
                                                    obrazac, ze moje marne pisatielstwo zblizasz do pisarstwa Wielkiego Literata?!
                                                    Ale, ze - nie lubie sie obrazac, a i humor jakos mi znosny dopisuje - sie tylko
                                                    zadziwie. Naprawde sposob wyrazania moich wyduman jest tak nieprzejrzysty? A,
                                                    to nie wiedzialam, sprobuje popracowac, aczkolwiek wiele sobie nie moge
                                                    obiecac. Bo juz lat tak wiele do mojej pokretnosci wypowiedzi sie
                                                    przyzwyczailam, ze nawet polubilam. Te kwiecistosc, te dygresje, te dywagacje -
                                                    nic nie wnoszace, ale zawsze koloryzujace rzeczywistosc ponura.
                                                    Oooo, zaiste - nie mialam pojecia, ze sie kreuje na naloga, ktory sie musi
                                                    dowartosciowac. Alec - zawsze dobrze wiedziec, jako mnie ludnosc postrzega.
                                                    Zwlaszcza taka ludnosc, z ktora sie juz znam czas jakis.../albo tak mi sie
                                                    naiwnie wydawalo?/.
                                                    Dobra - probka stylu przejrzystego nastapi. Uwaga:
                                                    Jak to milo, ze dzis, w piatkowy wieczor, nie mam juz nic meczacego do
                                                    zrobienia. Ciesze sie, ze moge Wam to napisac, Drodzy Przyjaciele /czy aby kogo
                                                    nie urazam swa poufaloscia?/. Bo i ciesze sie, ze moze sobie dzis znow
                                                    poGGadamy /wczoraj czuwalam do 22.30, ale usneliscie chyba?/.
                                                    Jesli zas nie macie ochoty na kontakt pisemno-werbalny - przyjme z pokora, choc
                                                    troche bedzie mi przykro. Bo tak sie po prostu, po ludzku chcialam z Wami
                                                    podzielic moim przyjaznym nastawieniem do swiata /o! czy to aby nie bylo zbyt
                                                    poufale lub nieczytelne?/.
                                                    Wolisz tak, Hepiku? A moze w ogole nie wolisz? To moze nie czytaj, jesli Cie
                                                    denerwuje, ale mnie daj popisac, co? Bo tak mi jakos dzis dobrze na duszy, ze
                                                    chetnie sie tym z Wami podziele. Chocby dlatego, zebyscie mieli swiadomosc, ze
                                                    moje kontakty z Wami nie ograniczaja sie tylko do zrzedzenia i utyskiwania na
                                                    swiat, ludzi i przestrzen. W dalszym ciagu pozdrawiam przyjaznie!:)))
                                                  • Gość: hepik Re: Oooo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 22:01
                                                    Ale sobie w papiery narobiłem zdajsie.
                                                    To zdanie napisałem z 10 min temu.Coś tam chyba zdążyłem wyjaśnić Friday zanim
                                                    się GG zacięło.Może mi wybaczy?
                                                  • Gość: jaga Re: Oooo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 22:19
                                                    i mnie humor dziś dopisuje i też się zadziwiłam /bardzo przyjemnie zresztą/
                                                    aktywnością Friday. Nasuwa się tylko jeden wniosek - jest to efekt dobrze
                                                    spędzonego urlopu. Droga Friday, czy nie uważasz, że słusznym byłoby
                                                    urlopowanie się choćby raz w miesiącu? Myślę, że Hepikowi wszystko wybaczysz.
                                                    A tak na marginesie, ma szczęscie, że dziś jesteś tak przyjaźnie nastawiona
                                                    do świata i ludzi. Pozdr.
                                                  • 4friday Ech! 30.01.04, 22:32
                                                    Jasne, ze urlop raz w miesiacu bylby spelnieniem marzen - nie tylko moich!
                                                    Ale tak sie nie da, a szkoda... Masz racje, Jago, to chyba ten tydzien z daleka
                                                    od natrectw codziennych, glupich przyzwyczajen zachowawczych i po prostu
                                                    obecnosc w innym miejscu - tak mnie "dopompowaly".
                                                    Swoja szosa, idac za powyzszym - ilez my, Drodzy Moi, tracimy - krecac sie w
                                                    kolko /"jak g.... w przerebli" - jak to sie mawia na Pomorzu?/, miast czerpac
                                                    choc minimum z zycia. A naprawde - wszystko moze cieszyc. Nawet ten... kret
                                                    ryjacy. I szacunek mu sie nalezy /nie wyglupiam sie, choc i mnie kreci zywot
                                                    meczy!/, bo widac, ze ma nas, ludzi po prostu za obca nacje, wraza i
                                                    odstrecajaca! Stwor sobie po prostu buduje osiedle, a my nieladnie mu w tym
                                                    szkodzimy. Eech, moze to i lepiej /dla Was!!/, ze sie na GGadule dzis nie
                                                    otwieracie! Bo mam chyba nadmiar emocji i slowotoku do podzialu! Pozdr.!
                                                  • 4friday Re: Ech! 30.01.04, 23:27
                                                    Moze sen mnie wreszcie wezmie pod swoje wladanie, chociaz - istotnie - energii
                                                    az nadto posiadam. I dziwi mnie to, bo przeciez - choc weekend sie zaczal, to i
                                                    niebawem sie skonczy..., /i znow ten budzik bedzie mi wrzeszczal o nieludzkiej
                                                    godzinie!!/. Dobrej Nocy zatem, a i jeszce Lepszego Dnia /lub - chocby -
                                                    normalnego.../, zycze.
                                                  • hepik1 Słońce wzeszło... 31.01.04, 07:23
                                                    ...Pottera zaczęli sprzedawać a wy śpicie...?
                                                  • 4friday Re: Słońce wzeszło... 31.01.04, 11:11
                                                    Ano, wzeszlo, i to juz dawno temu! Ojj, cos mi sie dzis trudno wstawalo - to
                                                    przez te GGaduly z Jaga do pozna! Ale ciesze sie, zesmy sobie tak milo
                                                    pogwarzyly, chociaz - raczej monotematyczna bylam.
                                                    Pottera juz daja? Poczekam, az sie wszyscy obkupia, dla mnie tez starczy, ale
                                                    bez tych dantejskich scen kolejkowych.
                                                    No, to niech nam sie weekend milo rozwija! Pozdr.:)))
                                                  • bella15 Re: Słońce wzeszło... 31.01.04, 12:28
                                                    Wzeszło i zeszło((Może jeszcze ,to słoneczko,
                                                    zdecyduje się na Szczecin, dzisiaj?
                                                    Będę czekać))))))
                                                    pozdrawiam,miłej soboty.
                                                    belka
                                                  • 4friday Re: Słońce wzeszło... 31.01.04, 13:50
                                                    nie martw sie, Belluchna, u mnie tez kaprysne - widze sie znow chowa. Widac tak
                                                    dzis ma.
                                                    A! Potter sam do mnie wlasnie przyjechal, w ramach prezentu urodzinowego, he
                                                    he! Nie, nie jeszcze do urodzin mam kawalek. Zreszta - taka dzidzia-piernik jak
                                                    ja juz nie powinna sie "urodzinowac". Ale zawsze to milo - znow wiecej do
                                                    czytania.
                                                    Obiad sie gotuje, a ja rozmyslam, czy rozbierac choinke, czy nie? Bardzo lubie
                                                    na nia patrzec, zwlaszcza wieczorem, kiedy tak sobie delikatnie iskrzy
                                                    swiatelkami. Milego popoludnia! /czy ja cos nie jestem za pozytywna?/.
                                                  • hepik1 Re: Słońce wzeszło... 31.01.04, 14:44
                                                    O Boże,to w Gdańsku jeszcze choinki stoją?Toż Wielkanoc za pasem(prawie ,tzn za
                                                    dwa i pół miesiąca)Może jednak zacznij Friday dzisiaj powoli rozbierać,bo
                                                    Zajączek może się zdziwić w kwietniu tak ja teraz.
                                                    Na południu słońce ostre a że dostawy śniegu aktualnego na bieżąco-jest czysto
                                                    ,biało i pięknie.Po głowie myśli chodzą by wsiąść do auta i pojechać te 80
                                                    kilometrów jeszcze bardziej na południe i na góry popatrzeć.Niestety nie mam z
                                                    kim.Bilanse,sesje a samemu łyso.
                                                    Czy ktoś już jeździł na nowych typach nart?Podobno łatwiej i przyjemniej niż na
                                                    tych z mojej młodości gdy prawidłowe do wzrostu miały mieć z 220 cm.Ostatnio
                                                    zjeżdżałem z 6 lat temu.Może w tym roku się uda po sesjach i bilansach?Miejsce
                                                    mam upatrzone-Liptowski Mikulasz-góry ,jezioro i Aqua park termalny.200km od domu.
                                                  • Gość: kubek Re: Słońce wzeszło... IP: *.ld.euro-net.pl 31.01.04, 15:19
                                                    jak się dostać do wyśnionej hameryki ;) bez wizy :

                                                    www.transience.com.au/el/elgameo.html
                                                  • bella15 Re: Słońce wzeszło... 31.01.04, 17:42
                                                    Ha,ha,dobra ta hameryka ))))

                                                    Hepik,sam na dzień nie możesz wyskoczyć na narty?
                                                    Tak blisko masz,pozazdrościć.Trenuj,zanim przesiądziesz
                                                    się na inny sprzęt sportowy-typu kosiarka))))
                                                    A i domownikom dałbyś odpocząć od siebie)))
                                                    pozdrawiam/belka
                                                  • semi_x Re: Słońce wzeszło...a teraz..ciemność widzę :-)) 31.01.04, 18:13
                                                    Popatrzę co znawcy dwóch desek napiszą Tobie , Hepiku; ale tak zastanawiam się
                                                    czy nie lepiej pojechac na dwa dni w góry, wypożyczyć różne rodzaje nart i
                                                    samemu sprawdzić co najlepiej odpowiada. Tym bardziej, że nie jesteś laikiem w
                                                    tym temacie. Jezeli dokonasz jakiegoś zakupu, proszę o oficjalny komentarz :-
                                                    ))), innym będzie łatwiej podjąc podobną decyzję. Dzisiaj rozmawiałam z moim
                                                    synem na ten temat. Fakt, smerf :-) ma dopiero 12 lat, ale coś tam wie n/t
                                                    jazdy i sprzętu. Jego opcja jest taka...narty krótkie i niezbyt
                                                    szerokie...hmm...a mnie to nic nie mówi:-(

                                                    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i miłego wieczoru życzę/semi

                                                    ps. teraz przeczytałam post Belli i widze, że myśli podobnie:-)))))), Hepik,
                                                    czasem warto pobyć samemu; inna perspektywa świata...... i górek do
                                                    zjezdzania :-))))))a poza tym, bilanse i sesje są każdego roku i Twoja w tym
                                                    głowa, jak przekonac Twoje panie do zmiany zainteresowań, bo przeciez juz
                                                    odwilz mamy na karku...ot :-)))
                                                  • kleofas11 Re: Słońce wzeszło...a teraz..ciemność widzę :-)) 02.02.04, 23:26
                                                    Jako stary koń po czterdziestce spróbowałem jeździć 2 lata temu i bardzo
                                                    polecam. Kiedyś jako nastolatek raz próbowałem ale już nic nie pamiętam.
                                                    Zresztą też w tym czasie (tzn. teraz niedawno) pływać zacząłem się uczyć ale to
                                                    inna historia. W ogóle trzeźwiejąc narobiłem rewolucyjnych zmian w życiu.Jedna
                                                    jest taka, że ledwo zipię z nerwów i strachu ale o tym na sąsiednim forum.
                                                    Wracając do nart najbardziej odpowiada mi w Czechach i na Słowacji ale i u nas
                                                    też jest mnóstwo fajnych miejsc. Ilekroć jeżdżę, trochę się poturbuję ale bez
                                                    nieszczęścia. Szkoda, że mam teraz pewne bardzo istotne problemy, bo już bym w
                                                    tym albo przyszłym tygodniu siedział gdzieś w Jesionikach (wschodnie Sudety tuż
                                                    za granicą). A tak, byłem w tym roku dwakroć po parę godzin na początku
                                                    stycznia. Syn ma 12 lat, dobrze sobie radzi choć nikt go nie uczył.
                                                    Nart nie mam, wypożyczam, naczęściej carvingi. Zastanawiam się nad bieganiem,
                                                    może ktoś też niedawno zaczął biegać i się podzieli jak to idzie. Dlatego się
                                                    nad tym zastanawiam bo lubię spokojnie podziwiać przyrodę, po drugie mam
                                                    nadwagę, a po trzecie sprzęt tańszy i większe moje aktualnie szanse zakupu na
                                                    własność. Niedawno w GW był dodatek o nartach, a w dodatku turyst. trochę o
                                                    nartach w Kotlinie Kłodzkiej.



























    • 4friday Wieje 31.01.04, 19:07
      Wichurka - znaczy. Ale to normalne podobno tu, gdzie mieszkam. Najlepsza aura
      na bol glowy i katar. Ale i najlepsza na zagrzebanie sie pod kocem, z
      ksiazkami. Milego wieczoru.
      • hepik1 Niedziela 1 lutego... 01.02.04, 00:04
        ...imieniny obchodzą Ignacy i Brygida.Znacie kogoś o tych imoinach?Ignacy był
        dziadkiem mojej żony a Brygida moją szkolną koleżanką.Czy Bronchilda to to samo
        co Brygida?;))
        • Gość: jaga Re: Niedziela 1 lutego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 00:23
          ... jest też dniem urodzin. W dniu tym, przed rokiem, rozpoczął swe życie
          w trzeźwości nasz uroczy Hepik. Hura, hura, hura...
          Życzmy, aby nasze niemowlę rosło w zdrowiu, szczęściu i trzeźwości
          aż do późnej starości.
          Bacznie będziemy przyglądać się dorastaniu naszego oseska :-)
          • bella15 Re: Niedziela 1 lutego... 01.02.04, 00:36
            Hepciu! Gratulacje)))))
            • 4friday Re: Niedziela 1 lutego... 01.02.04, 08:49
              Ignacy - ma zrodloslow w lac. slowie ogien. Czlowiek obdarzony tym imieniem
              cechuje sie sprawiedliwoscia, ambicja, staloscia w dazeniach, potrafi byc raz
              gwaltowny, raz melancholijny. Nie rzuca slow na wiatr, a swoje postanowienia
              realizuje z zelazna konsekwencja. W rodzinie jest prawdziwym przywodca
              rodu /hm, hm - kogos mi to przypomina?!:))/.
              Brygide zas cechuje sila, mestwo i cnota. Bywa szybka w decyzjach, wrazliwa na
              sytuacje - przez co daje sie poniesc czasem swym nerwom. Potrafi szybko poznac
              ludzkie charaktery, ale do zawierania nowych znajomosci odnosi sie z rezerwa,
              choc sprawdzonym przyjaciolom jest wierna /hm, hm - czy i te cechy kogos Wam
              nie przypominaja?/.
              Dzien imienin, dzien narodzin nowego czlowieka? Jak by to nie bylo - milej
              niedzieli zycze, zwlaszcza Wybrancowi. I zwlaszcza tych sil charakteru, ktore
              tycza Ignacego!:)))
              • 4friday Re: Niedziela 1 lutego... 01.02.04, 08:55
                A tak nawiasem mowiac - chyba wszystkim nam taki rys mocnego charakteru by sie
                przydal, nieprawdaz? :))))
              • hepik1 Re: Niedziela 1 lutego... 01.02.04, 09:10
                Brygida=Friday?Mnie by pasowało.Choc jak każdą z tego rodzajów charakterystyk
                można dopoasowac do wielu osób.
                • 4friday Re: Niedziela 1 lutego... 01.02.04, 11:36
                  No, wiesz, co, Hepik! Tobie powiedziec cos milego - to zaraz niepotrzebnie
                  ripostujesz. Naucz sie przyjmowac komplementy, nawet od kobiet, z usmiechem.
                  Bez podejrzen o jakies ukryte intencje!
                  A i tak - milego dnia!:))))!!
                  /A - moge byc i Brydzia, skoro i tak juz jestem Frydzia nieufna.../.
                • bella15 Re: Niedziela 1 lutego... 01.02.04, 12:01
                  To jeszcze raz życzenia dla Hepika.
                  Wytrwałości w życiu obok alkoholu,co tak przeszkadza,
                  niszczy i nie daje zapomnieć o sobie.
                  Miłości,która daje nadzieję,że dla niej było warto zacząć
                  życie 'bez'.
                  belka
                  • bella15 Re: Niedziela 1 lutego... 01.02.04, 12:16
                    Friday
                    Miłego dnia i dla Ciebie)))))))))))))))
                    Dobrze widzieć uśmiech .
                    belka/serdelka
                    • jklepacz Re: Niedziela już się kończy 01.02.04, 23:19
                      bylo mokro nieprzyjemnie
                      krótki spacer
                      kawa ciacho
                      troche wiosny było czuć
                      nie wiem czy to dobry znak
                      a pieniedzy ciągle brak
                    • letek17 Re: Niedziela 1 lutego... 01.02.04, 23:20
                      Ledwo zdążyłem dziś z tego Skoczowa, ale jeszcze się załapię na życzenia dla
                      Hepika - jak na roczniaka jesteś wielki , 36 500x "24 godziny" na trzeźwo i z
                      Pogodą Ducha. Prezent do odebrania na mityngu. Pozdr dla wszystkich
                      • hepik1 Re: Niedziela 1 lutego... 02.02.04, 05:02
                        Za życzenia i pamięć wielkie dzięki.Kiedys wydawało mi sie,że dzień przynajmniej
                        bez odrobiny alkoholu jest nie możliwy.Potrafiłem wyobrazić sobie,że się nie
                        upiję ale ,że nie wypiję jednego piwa było niewyobrażalne.Róznie oczywiście się
                        to kończyło ,zwłaszcza w ostatnich latach.A okazuje się,że jedno i drugie jest
                        możliwe.I z tego powodu jestem szczęśliwy.
                        Do jednego roku "przyznawałem"się na forum i wczoraj na mitingu.Było wyjątkowo
                        kameralnie.Normalnie jest ok dwadzieścia parę osób wczoraj na drugiej cześci
                        zostało siedem.Ale nigdy nie lubiłem hucznych imprez,więc z tego faktu byłem
                        zadowolony.
                        Nic o roku nie mówiłem w domu.I nikt nie zauważył ,że to juz rok jak jestem
                        trzeźwy.I również to uważam za dobry omen.Fakt,że jestem trzeźwy od roku,że nie
                        muszę wychodzić z domu i wracać o różnych porach jest dla rodzinki zupełnie
                        czymś normalnym,nie wymagającym jakiś dodatkowych owacji czy imprez rocznicowych.
                        Teraz następne Aaowskie urodziny za rok.Mam nadzieję ich doczekać w jeszcze
                        lepszej formie niż teraz.Czego wszystkim z K2 i innym życzę:)))))))
                        • hepik1 Poniedziałek ponury 02.02.04, 15:57

                          -Zasady gry w golfa sypialnianego}


                          1. Gracz musi posiadac wlasny sprzet: kij i dwie pilki.

                          2. Gra na polu rozpoczyna sie po otrzymaniu zezwolenia od wlasciciela dolka.

                          3. W odroznieniu od golfa trawiastego w golfie sypialnianym grajacy ma
                          wprowadzic kij do dolka a pilki pozostaja na zewnatrz

                          4. Regulaminowy sprzet ma posiadac twardy trzonek. Wlasciciel dolka posiada
                          prawo sprawdzenia twardosci trzonka kija przed rozpoczeciem gry.

                          5. Wlasciciel pola ma prawo ograniczenia dlugosci kija w celu unikniecia
                          uszkodzenia dolka.

                          6. Zasada gry jest wprowadzenie kija jak najwieksza ilosc razy az do momentu,
                          gdy wlasciciel pola bedzie zadowolony i tak grajacy jak i wlasciciel pola uznaja
                          gre za zakonczona. Nie uzyskanie pozytywnego rezultatu moze spowodowac, ze
                          grajacy nie uzyska w przyszlosci zezwolenia do gry na polu.

                          7. Za sprzeczne z dobrymi zasadami uwaza sie rozgrywanie dolka niezwlocznie po
                          przybyciu na pole. Doswiadczeni gracze poswiecaja znaczna ilosc czasu na
                          podziwianie pola. Specjalnie duzo uwagi przyciagaja zwlaszcza wspaniale
                          uksztaltowane wzgorza.

                          8. Ostrzega sie grajacych przed opowiadaniem wlascicielowi pola, na ktorym
                          aktualnie ma byc gra o innych polach, na ktorych grajacy gral lub gra
                          regularnie. Wyprowadzony z rownowagi wlasciciel pola moze uszkodzic sprzet gracza.

                          9. Na wszelki wypadek gracz powinien byc zaopatrzony w odpowiednia odziez gumowa.

                          10. Gracz winien zawsze dokladnie sprawdzac czy jego czas gry jest wlasciwie
                          ustalony, zwlaszcza gdy gra ma sie odbyc na polu po raz pierwszy. Znane sa
                          przypadki zdenerwowania graczy, ktorzy stwierdzili, ze inny gracz gra na
                          polu uznanym za jego wlasne.

                          11. Kazdy gracz powinien wiedziec, ze pole nie zawsze jest dostepne do gry.
                          Niektorzy gracze czuja sie niezadowoleni jezeli stwierdza, ze pole czasowo nie
                          nadaje sie do gry. Zaawansowani gracze stosuja w tym przypadku gre
                          alternatywna.

                          12. Gracz winien otrzymac zezwolenie wlasciciela pola do gry na tylnym
                          dziewiatym dolku.

                          13. Regulamin zaleca powolna gre, grajacy musi jednak byc przygotowany do
                          szybszego tempa gry przynajmniej okresowo jezeli takie bedzie zyczenie
                          wlasciciela pola.

                          14. Zagranie gry kilka razy w czasie tego samego meczu jest porownywalne z hole
                          in one w golfie trawiastym.
                          • bella15 Re: Poniedziałek ponury 02.02.04, 22:14
                            Nie taki ponury,ale i nie za wesoły .
                            A Hepik zaserwował nam tu grę dla początkujących ))))
                            Masz coś dla bardziej zaawansowanych?)))))
                            To do wtorku.
                            • jklepacz Re: wtorek 03.02.04, 00:57
                              znowu spac nie moge
                              wczoraj byłem na basenie/ w poniedziałek/ popływałem i odpręzyłem sie
                              a golfa lubię grac na prawdziwym torze
                              jest fajne pole golfowe pod Olsztynem
                              dla tych mniej zawansowanych tez
                              pozdrawiam
    • letek17 Re: KLUB 2 (klub stałych bywalców i nie tylko) 03.02.04, 09:55
      Fajny tekst dzisiaj znalazłem, przypadek, a może miałem go znaleźć, podzielę
      się.Wojciech Eichelberger
      - Przypomina mi to historię dwóch facetów siedzących w winiarni. Obaj trzymają
      przed sobą wypełnione do połowy szklanki z winem. Jeden spogląda smutno na
      naczynie i myśli: "Jaka szkoda, że zostało mi tak niewiele". Drugi uśmiecha się
      w myślach, bo cieszy się, że jego szklanka jest jeszcze w połowie pełna.
      Kiedy Santiago został ograbiony z piniędzy za sprzedane owce, uświadomił sobie,
      że świat może oglądać oczami ofiary kradzieży albo też śmiałka wyruszającego na
      poszukiwanie skarbu z pustymi rękami. Sami dokonujemy wyboru, czy będziemy
      świadkami czy ofiarami losu. Warto pamiętać słowa Dalajlamy: "Moment, w którym
      doświadczasz bolesnej straty, może być w istocie chwilą, w której zostałeś
      najhojniej obdarowany". Aby odnaleźć skarb i odkryć tajemnicę istnienia, musimy
      przejść przez ucho igielne. Na drugą stronę nie da się nic zabrać. Trzeba
      zostawić "Ja", "moje", "mam". Tak jak uczynił Santiago, gdy w końcu zrozumiał
      alchemię stawania się wiatrem.
      - Istnieją jednak wspomnienia i emocje, z którymi rozstać się niezwykle trudno.
      Tkwią one w nas niczym blizny po dawno odniesionych ranach i nieustannie
      przypominają o doznanych krzywdach i poniżeniu. Przecież czasami wystarczy
      jeden cios, żeby stłumić w człowieku radość życia albo pozbawić go zapału do
      działania. Co wtedy począć?
      - Wielu z nas, często tragicznie doświadczonych i okaleczonych przez los,
      pomimo ogromnych cierpień, których doznali w przeszłości, zachowuje pogodę
      ducha. Wszystko zależy od sposobu - w jaki definiujemy cel i sens naszego
      życia. Wydarzenia, które dla jednych są tragedią, dla innych są doświadczeniem
      wzbogacającym i przeobrażającym ich wewnętrznie.
      - A jeśli tak się nie dzieje?
      - Uczucie pustki i wypalenia pojawia się wtedy, gdy nieustannie wracamy myślą
      do przeszłości. Całkowite uwolnienie się od jej dziedzictwa jest możliwe
      jedynie na drodze duchowej. W tej sprawie ludzie dzielą się na kibiców i
      zawodników. Pierwsi marzą, zachwycają się dokonaniami innych albo im
      zazdroszczą, drudzy - koncentrują się na działaniu i stają się kowalami
      własnego losu.
      Gdy prawimy komuś komplementy, składamy wyrazy uznania czy podziwu, to nie
      wiedząc o tym, widzimy w tym kimś jakąś zapomnianą czy nieodkrytą cząstkę
      siebie samych. Podobnie działo się z Brzydkim Kaczątkiem. Wszyscy wyśmiewali
      się z niego na wiejskim podwórku, gdzie nigdy nie widziano tak dziwacznej
      kaczki. W końcu, zrozpaczone i smutne, wybrało się nad pobliskie jezioro, by
      popełnić samobójstwo. Na domiar złego ujrzało płynące po jeziorze stado
      łabędzi. "Jak wspaniałe byłoby moje życie, gdybym mogło wyglądać tak, jak te
      królewskie ptaki" - rozmarzyło się Kaczątko i poczuło się jeszcze gorzej. W
      chwili, kiedy pochyliło się nad lustrem wody, aby ostatecznie skończyć ze swoim
      marnym żywotem, odkryło ku swemu zdumieniu i radości, że wygląda tak samo, jak
      ptaki, którymi przed chwilą się zachwyciło.
      Podobnie i my musimy zajrzeć głęboko w to, co nieuświadomione w naszych sercach
      i umysłach, by dojrzeć własne wrodzone piękno.
      Pogody ducha. Letek
      • 4friday wtorek? 03.02.04, 20:56
        Juz minal wtorek? Szybko ten tydzien leci, ale to mile - znowu o ciut blizej
        piatku...!!
        Pogoda wredna, nieprawdaz? Ale moje mysli jakos tak jednak nie do konca szaro-
        bure. Moze to ta odwilz - czuje sie powoli zmiane na...? Cieplejsze? Jasniejsze?
        Oj, no, dobra, postaram sie nie udziwniac i nie poetyzowac. Tyle wiec tylko, ze
        Pogody Ducha nie trace, jak widac, /a juz sie balam!/.
        A, i postaram sie nie odbierac innym wody dlatego tylko, ze jeszcze wola siegac
        po piwo. /Teraz bylo bardzo dosadnie, wiec chyba przejrzyscie??/. Pozdrawiam
        zza nadmorskiej mgly! Spokojnej Nocy i Usmiechnietego Poranka zycze.
        • jklepacz Re: wtorek? 04.02.04, 00:08
          nocka tak jak dzionek jest ponura i deszczowa
          wszystkie kotki i pieski śpią
          miłego ranka
          • bella15 Re: środa 04.02.04, 09:11
            Oj,aż tak ponuro to nie jest!)))
            A piątek, tuż, tuż.
            pozdrawiam
            belka
            • hepik1 Re: środa 04.02.04, 13:34

              "Kiedyś ignorowaliśmy kłopoty,mając nadzieję ,że znikną.Albo bezkutecznie
              próbowaliśmy przed nimi uciec.Nierzadko,pełni goryczy i złości zwalczaliśmy je
              siłą i odpłacaliśmy pięknym za nadobne...
              Potem trafiliśmy do AA.Tutaj dowiedzieliśmy się,że kłopoty zdarzają się
              wszystkim i że one są normalną częścią życia,czymś ,co trzeba zrozumieć i z czym
              należy sobie radzić..
              Na tym polega istota AA:na zaakceptowaniu kłopotów,uczciwym zmierzeniu się z
              nimi ze spokojem i odwagą-a nierzadko i przezwyciężeniu ich."

              Ja tam się cieszę,że zrobiło się cieplej.Zamiast sztywnych i ciężkich butów
              zimowych ubrałem półbuty.Zawsze taką ulge wtedy czuję."Ja to sie cieszę(czeszę)
              byle czym"-była taka piosenka ...tylko kto to śpiewał?
              • hepik1 (Byle) do piątku-prosto z mostu 04.02.04, 13:43
                Bądź dla siebie dobra.Pamiętaj,że najwazniejszą osobą w Twoim życiu jesteś
                Ty.Dopiero wówczas,gdy potrafimy zadbac o swoje potrzeby,łącznie z potrzebą
                odpoczynku,relaksu,rozrywki-będziemy umieli dbac o innych.Jeżeli mamy z tym
                trudność potraktujmy siebie jako swoje ,własne dziecko-małe
                ,bezradne,potrzebujące pomocy,opieki i miłości.
                • bella15 Re: (Byle) 04.02.04, 19:52
                  Po kolejnym spotkaniu wstępnym(przygotowawczym) do terapii, jestem nieco
                  przygaszona.To chyba deszcz zadziałał na niektórych,że nic dzisiaj się nie
                  kleiło na spotkaniu.Zamiast rozmów ,które coś wniosłyby w nasze życie,infor-
                  macji pomocnych 'trzymać się',to wyszła przepychanka kilku panów 'z działek',
                  którzy mają w życiu najgorzej.Pretensje, nie wiadomo do kogo,wypieranie się
                  własnej choroby.Ciężko było zapanować nad nimi.Jakby cały świat był winny,że
                  przepili życie,stracili rodziny i wylądowali na działkach ...Ale nic to,takie
                  sobie spotkania ,czasami też (chyba) są wpisane w grafik.
                  W sumie to wyniosłam z tego spotkania,że w porę się obudziłam i nie zdążyłam
                  nic potracić w życiu -jak ci panowie.Być może pijąc tak jak piłam,też bym nic
                  nie straciła, ale któż to wie.Wcześniej nie myślałam,że w ogóle picie może
                  zacząć mi przeszkadzać,a zaczęło.Bez ciągów,ale za to raz a porządnie na
                  miesiąc,dwa,czy nawet trzy.A później męczarnia psychiczna,wstyd,że znowu nie
                  udało się pod kontrolą tylko na 'lukę w pamięci'....
                  Może i mnie przygasili,choć bardziej pasowało by 'ludzko wkurzyli', ale i
                  natchnęli do refleksji,którą napisałam.
                  I co jeszcze?Mam pietra,ogromnego.Bo w piątek mąż wyjeżdża na weekend, a mi
                  dzisiaj nieświadomie(?) przeszła myśl..nikt by nie wiedział gdybym się sama w
                  domu napiła,troszeczkę.No,no.Po takim czasie abstynencji.Nie poznaję siebie?!!
                  Ale już ja wymyślę zajęcia na weekend 'tej podstępnej drugiej belce'. A i w
                  piątek rano mam osobistą konsultację z terapeutką.
                  To do poczytania
                  belka
                  • jklepacz Re: (Byle być sobą.. 04.02.04, 23:50
                    Uważaj!
                    u mnie jak żonka wyjeżdzała to na ogoł kończyło sie to zapiciem
                    to że bedziesz sama to nie znaczy że bedziesz poza kontrola
                    to ty sama musisz sie kontrolować i nie myśl że jak brak " policjanta"
                    to można sobie delikatnie pofolgować -
                    - myśle że warto sobie tego dnia pójść na jakieś otwarte spotkanie AA
                    bądz w domu zrobić sobie troche przyjemności / upiec ciasto, ugotować jakąś
                    wspaniałą potrawe, namalować obraz, poprzestawiać meble w mieszkaniu/
                    jest tyle różnych rzeczy które można by zrobić
                    pozdrawiam
                    Jutro też jest dzień
                    • bella15 Re: (Byle być sobą.. 05.02.04, 00:59
                      Będę uważać!.Zajęć to ja mam.
                      Mąż nie jest policjantem,bardziej namawiaczem.
                      Może i by się,nawet, ucieszył gdybym się napiła.
                      Nie wiem.
                      Ale prawda,że jak wcześniej wyjeżdżał-to tak się
                      właśnie ze mną działo.
                      Nie o to chodzi.
                      A o to, że sama przez chwilę chciałam się oszukać.
                      Po czterech(prawie) miesiącach,taka podstępna myśl.
                      Dam radę.Wszak do tej pory 'sama'się kontrolowałam.
                      Aaa.. .jak zjadłam dobrą kolację -to
                      plan umarł ))))) Dieta to chyba nie najlepszy (teraz)
                      dla mnie pomysł.Na głodniaka przychodzą demony.
                      Jest ok., będę dla siebie dobra i nie dam się zwieść
                      podstępnym myślom))))
                      pozdrawiam
                      • hepik1 Re: (Byle być sobą.. 05.02.04, 03:41
                        Jeśli zalecany jest program HALT to nie przecież ot,tak sobie.Myśli,że można się
                        napic bo jest okazja a jesteśmy np w miejscu gdzie nikt nas nie zna pojawiaja
                        się u trzeźwiejących nawet po kilku latach niepicia.A co do tego,że na
                        spotkaniach terapeutycznych nie zawsze jest pięknie i wspaniale trzeba się
                        przyzwyczaić.To tak jak w normalnym życiu -raz jest lepiej ,raz gorzej.I
                        myśli,że byc może nie jest to najlepsze miejsce dla Ciebie będą się pojawiać.Ale
                        jeśli,już kiedyś ustaliliśmy,że jest to miejsce dla ciebie odpowiednie to tego
                        się trzymaj.Gdyby ten Szczecin Belka był bliżej...;-)ale zawsze jest Tlen a dwie
                        ulice dalej od domu są mitingi AA:)))
                  • Gość: stachu34 Re: (Byle) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 08:06
                    Bellu, ja nie sledzę dokładnie wpisów...Ale to co napisałaś jest warte
                    osobnego wątku.
                    • letek17 Re: (Byle) 05.02.04, 09:14
                      Ucieszył mnie Twój post, jest już w nim dużo prawdy i czuję już w Tobie jakieś
                      przyzwolenie na siebie taką jaką jesteś. Mnie na terapiach też często wnerwiali
                      tacy ludzie, ale od czego tolerancja. Ja już mam coraz mniej potrzeby bycia
                      Chrystusem i uzdrawiania innych ludzi. To ich problem ich poczucie nieszczęścia
                      a ja jak nie chcę być tak nieszczęśliwy jak oni czy one to nie mogę tak myśleć
                      jak oni. Przecież to ich poczucie nieszczęście wynika głównie z ich sposobu
                      myślenia i oceny. Ale jeszcze o Tobie. Nie palę 10 lat i ostatnio przyszła mi
                      myśl, że mógłbym zapalić tak dla ciekawości - olśnienie, to że nie piję
                      przeszło rok nie daje mi wolności od myśli o napiciu się - ulga. Bycie samemu -
                      mam wtedy takie myśli częściej, kiedyś lubiałem być sam, muzyka, książka,
                      szklanka i było pięknie. Kiedy ostatnio byłem sam parę dni poczułem lęk - ale
                      od czego mam znajome nałogi - rozmowa zawsze pomaga tak jak i odgadanie ze sobą
                      swoich emocji: nazwanie ich, zadanie pytania skąd one się biorą, czy ja
                      naprawdę czuję to o czym myślę. Nazwane lęki stają się już oswojone.
                      Bellu - stachu potwierdza pomysł, że fajnie by było gdybyś prowadziła dziennik
                      terapii. Od nas otrzymasz zwroty - a wiele ludzi może się przekonać, że terapia
                      pomaga. Gorzej jak na nią nie pójdą lecz będą chcieli czy chciały Cię
                      naśladować. Możesz go prowadzić na papierze, jego czytanie pomagać Ci będzie do
                      końca życia. Masz rację, że obudziłaś się w porę, nie koniecznie Twoim dnem
                      byłaby ławka w parku, mogłabyś wyjść z odwyku mając klucze do auta, domu i
                      biura ale ze zniszczonym zdrowiem. Mogłabyś nie zdążyć na odwyk. Dużo pogody
                      ducha i powodzenia na drodze trzeźwienia. Letek
                      • Gość: jaga Re: Byle do wiosny :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 17:54
                        Chociaż powrót wiosny jest już chyba faktem - za oknem +16 a na forum
                        dziewczyny się ożywiły /Hepik z tego powodu cały happy/ a najbardziej
                        widomym znakiem jest przebudzenie się Stacha ze snu zimowego.
                        www.usmieszek.prv.pl
                        • Gość: jaga Re: Byle do wiosny :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 17:57
                          dlaczego nie jest na czerwono?

                          www.usmieszek.prv.pl/
                          • hepik1 Re: Byle do wiosny :-))) 05.02.04, 19:03
                            U mnie tam jest na czerwono.Ale to może dlatego ,że ja mam monitor
                            kolorowy.Ewentualnie daltonizm wchodzi w rachubę;)
                            • jklepacz Re: Byle do wiosny :-))) 05.02.04, 19:18
                              ta pogoda wiosenna dobrze nastraja
                              wyciągnąłem rower i jazda...
                              Jutro tez jest dzień
                            • 4friday :)))) 05.02.04, 19:23
                              Usmiech sam mi sie na twarzy pojawil, kiedy a). przeczytalam powyzsze posty,
                              b). posluchalam sobie "usmieszka". Dzieki, bo juz sie balam, ze jak tu dzis
                              zajrze - cos mi humor zepsuje, jakis smutek, czy co. No, i po co ja taka
                              czrnowidzaca? A, to moze dlatego, ze od kilku dni moja Pogoda Ducha jest
                              wybitnie ciepla i promienna, ot, tak, bez powodu. I pewnie sie boje, zeby mi
                              jej cos nie przycmilo. /"...nic nie moze przeciez wiecznie trwac!.../.
                              Poki co jednak - pozdrawiam i cieplo i wesolo!
                              /Zeby tak jeszcze ten horroryczny wicher sztormiasty sie uciszyl.../.
                              Acha, czy to ja wspominalam, ze to jutro piatnica? Friday? Freitag? piatek?
                              Vendredi? /i jak tam jeszcze bedzie u wszystkich szczesciarzy swiata, ktorzy
                              jutro poczuja wolnosc/. No, to 4F.
                              • Gość: jaga Re: :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 20:09


                                Http://www.worth1000.com/galleries.asp?display=photoshop
                                • Gość: jaga Re: :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 20:11
                                  www.worth1000.com
                                  • hepik1 Re: :)))) 05.02.04, 20:42
                                    Jaga -jest forum testowe,tam sobie można eksperymentować:))
                                    A na marginesie -w Mozzili jest tak-żeby polecić jakąś stronę na czerwono to gdy
                                    się jest na tej stronie zaznaczam lewym przyciskiem adres w okienku
                                    przeglądarki,potem prawym klikamy wyskakuje okno z "kopiuj"potem otwieram posta
                                    klikam prawym ,pojawia się "wklej" lewym wklejam i już.Zawsze na czerwono ,nie
                                    ma pomyłek z dużymi czy małymi literami.Polecam mozzile bo i zakładki ciekawsze
                                    i wogóle lepsza niż internet eksplorer.
                                    • jklepacz tydzień.. 05.02.04, 21:46
                                      wszystkie dni tygodnia sa piekne
                                      a ja kocham czwartki
                                      szkoda ze sie kończy...
                                      jutro biorę sie do roboty bo trzeba troche zarobić
                                      Jutro też jest dzien trzeźwiejącego alkoholika
                                      • bella15 Re: tydzień.. 05.02.04, 22:58
                                        Uff,ale upał,kiedy ta zima będzie ?))))
                                        Widzę,że humory dopisują,dobrze.
                                        Ja też mam się pozytywnie.
                                        A co do osobnego wątku i mojego dziennika,
                                        to muszę się zastanowić.
                                        Odmeldowuję się,oczy mi się kleją.
                                        Jutro Was tu odwiedzę wieczorkiem))))
                                        ściskam/belka
                                        • 4friday Re: tydzień.. 06.02.04, 20:43
                                          Zgadzam sie, wszystkie dni tygodnia sa piekne. I - ja takze zawsze szczegolnym
                                          sentymentem czwartki wlasnie darzylam. Tak sie wiec zastanawiam - i jedyne, co
                                          mi szczerze do glowy przychodzi to to, ze... powinnam juz zmienic prace. Bo
                                          wlasnie od lat kilku najbardziej polubilam piatki i tzw. weekendy. Czyli -
                                          lubie byc po za praca. Czyli - albo tej mojej pracy nie lubie albo lubie, ale
                                          zabiera mi ta praca zbyt duzo energii zyciowej. Zatem - zmienic. Definitywnie.
                                          I pozwolic sobie polubic wszystkie, bez wyjatku, dni tygodnia. Ot, tak.
                                          Dzis - piatek. Mowie wiec glosno, ze i piatek lubie! /I postaram sie chciec
                                          lubic poniedzialek! Tez dzien Bozy!/.
    • 4friday Bella! A gdzie Ty jestes? Juz wieczor! 06.02.04, 21:21
      Otworzylam GG, a za moment, po raz - zdaje sie osmy - zainstaluje sobie
      tlen /nie lubie tlenu, nie podoba mi sie, nie odpowiada na moje "wejscia"...,
      ale moze sie uda.../. Wezze sie, Kobieto, odezwij!
      • hepik1 Gwoli Belki 07.02.04, 05:41
        Z tego co się orientuję i obiło mi o uszy Belka ostatnio pada bardzo wcześnie.I
        stąd te kłopoty z nawiązaniem kontaktu.
        Tak się zastanawiam czy wyraz "pada"nie bedzie jakimś słowem zapalnym(drażliwość
        i delikatność nałogów jest spora)-więc wyjaśniam,że myślałem o wczesnym udawaniu
        się na spoczynek.
        • bella15 Re: Gwoli Belki 07.02.04, 06:50
          Friday,wybacz.Poszłam spać o 21 !!!
          • hepik1 Re: Gwoli Belki 07.02.04, 07:57
            Ho,ho ho-ale jak wcześnie się zrywa z łóżka!!!!W sobotę!!Moja szkoła ,tak trzymaj:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka