Dodaj do ulubionych

Co to kurde się dzieje na tym AA

31.12.08, 08:52
Że tam alkoholicy są rozumie ,że ciśnienia mają rozumie ,że odzyskali wiarę
rozumie , ale nie rozumie jak można traktować 12 kroków jak jakiś dekalog ,nie
chodzisz na smyczy kroków nie trzeźwiejesz .....?
czasami odnoszę wrażenie że TYLKO dzięki AA można trzeźwieć coś mi to pachnie
zwykłym Polskim zaściankiem. Byłem na intergrupie ja pitole tam to dopiero
nawaleni Goście !!! Awantura jakieś kłótnie szok.
Obserwuj wątek
    • janulodz Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 08:57
      To po cholerę tam łazisz. Ja na żadnym mityngu nie byłem ( sorry, na trzech ,
      sześć lat temu)i mam się świetnie.
    • yuraathor Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 09:26
      to nie chodź albo zmień grupę
      ja tam, biorę z AA tyle ile chcę
      trzeźwieje po swojemu???

      jeden taki mi kiedys powiedział:
      wydaje mi się że nie przerobiłeś pierwszego kroku!!!
      a potem zapił.
      patrzę i się uczę
    • rauchen Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 10:59
      to chyba nieporozumienie ze poszedles na meeting - prawda??
      pogadac madrze chciales, i jeszcze pewnie przy tym zarobic??
      ja poszlam na AA jako na ostatecznosc
      byly dwie rzeczy do wyboru - AA albo ja zapijam sie na smierc dnia ktoregos ladnego
      i choc pierwszy meeting po glowie mi lazil jak to mnie zniewola i przakabaca na
      swoja manke
      poszlam dalej z jedna wykladnia "zamknij morde, laz i sluchaj" - tej postawie
      jestem sobie samej naprawde wdzieczna, bo jak pilam to ja za dobra dla samej
      siebie bylam.
      Wynik tamtego podejscia mam dzis - ja mam - a ty???
      A ty to nie wiem, nie mniej jednak zycze powodzenia na drodze trzezwosci i
      pomyslnych wyborow.


      • nunon Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 12:20
        rauchen napisała:
        pogadac madrze chciales, i jeszcze pewnie przy tym zarobic??
        A tak ogólnie to wszyscy w domu zdrowi ?
    • jerzy30 nonon byl na intrgrupie 31.12.08, 11:05
      nie pisze jakiej - intergrupa to cos ciutke inszego niz mityng AA
    • tenjaras Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 11:27
      kiedyś postawiłem wyryć w korze drzewa imię mojej sympatii, to było
      wtedy gdy jeszcze na plecach nosiłem tornister

      za kieszonkowe kupiłem sobie ekstra nadający się do tego nóż,
      wybrałem drzewo, przy którym dużo ludzi chodzi, a jednak nie
      rzucające się od razu w oczy

      jak zacząłem ryć to skończyło się na koślawej literze i skaleczonym
      palcu

      musiało wiele krwi popłynąć przy takich drzewach, bo przecież to nie
      ja byłem w tym momencie dupkiem...
    • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 13:00
      nunon napisał:
      > ... nie rozumie jak można traktować 12 kroków jak jakiś
      dekalog ,nie chodzisz na smyczy kroków nie trzeźwiejesz .....?
      > czasami odnoszę wrażenie że TYLKO dzięki AA można trzeźwieć...
      > Byłem na intergrupie ja pitole tam to dopiero nawaleni Goście !!
      Awantura jakieś kłótnie szok.
      _________________________________________________.
      "Glupiec mowi co wie, medrzec wie co mowi" - (Maggid)
      Nuno-nie, bardziej pomieszac tego juz nie mogles...! ;-))
      Ale skoro przyznajesz sie do swojej niewiedzy i sprawiasz
      wrazenie czlowieka zagubionego, wiec odpowiem ci na
      twoje pytanie, bo wzbudziles we mnie litosc,(moze zrozumiesz...!?),
      ale trzezwosci i zdrowia duchowego ja tobie, (niestety)
      przywrocic nie umiem...! :-(
      Na spotkania Intergrupy AA chodza ludzie trzezwi i to
      od dluzszego juz czasu trzezwi...!
      Sa to ci najdalej juz rozwinieci w swym rozwoju duchowym trzezwi
      alkoholicy, ktorzy wybrani zostali sumieniem Grupy AA, jako zaufani
      sludzy i podjeli sie sluzb w AA i reprezwentowabnia danej Grupy AA
      niosac poslanie dalej, innym cierpiacym jeszcze...
      Oni tam (na Intergrupie) znaja bardzo dobrze juz Tradycje AA, a
      Kroki, o ktorych wspominasz (mylac to wszystko), nie sa tam
      przerabiane... - Nowicjuszy, jezeli juz ktos takiego tam
      przyprowadzil, nie wygania sie stamtad, tylko powstaje pytanie;
      po co taki tam lizie, on i tak niczego nie zrozumie...(!?).
      To tak jakbys poszedl, (np.) do Kosciola z psem... - Wierz mi,
      on zrozumie tyle samo... - A wiec, ich takze nie wprowadza sie tam,
      mimo, ze nikt tego nie zabrania...!
      A to, ze byla tam awantura to mnie wcale nie dziwi... - Osobiscie
      nie bralem jeszcze udzialu na takiej Intergrupie, na ktorej nie
      byloby roznicy zdan. A jak reaguja wtedy odpowiedzialni, trzezwi i
      emocjonalni alkoholicy nie musze chyba ci mowic... - Byles tam, to
      widziales...
      Nie zgadzam sie tylko w jednej rzeczy z toba, ze oni byli tam
      nawaleni...!
      Ale nie dziwie sie i tutaj tobie, bo kiedy ja chodzilem jeszcze po
      tym swiecie zamulony, takze odbieralem ludzi w ten sposob, kiedy
      dopiero co wyszedlem z knajpy...
      Wszystkiego dobrego i nie pij dzis za duza, bo myszy ci zmarzna...!
      A... ;-))
      • jerzy30 a ze sie kloca - to narmalka - ja raz bylem 31.12.08, 13:10
        to myslalem ze sie pozabijja - tylko siekierki im dac - lecz to byla
        wsciekla klotnia konstruktywna - dotyczyla dalczych planow, etapow -
        sie chyb rozmowcy pomylily grupy [jk on tam trafil - ta sie nie
        trafia na intergrupe - tam sie jest delegowany i trza miec zero
        procentow w organizmie
        • janulodz Re: a ze sie kloca - to narmalka - ja raz bylem 31.12.08, 13:50
          Czyli Intergrupa, to nic innego jak egzekutywa dla zasłużonych działaczy na polu
          trzewienia trzeźwego trzeźwienia.
          • janulodz Re: a ze sie kloca - to narmalka - ja raz bylem 31.12.08, 13:51
            Krzewienia trzeźwego trzeźwienia :))
            • tenjaras Re: a ze sie kloca - to narmalka - ja raz bylem 31.12.08, 14:01
              czyli jak sam piszesz, wytrzeźwiałeś, żeby żyć, a na tego typu
              spotkaniu, reagowałbyś podobnie do nunona Siła Wyższa janu ;-)
              • janulodz Re: a ze sie kloca - to narmalka - ja raz bylem 31.12.08, 14:04
                A po co miałbym tam chodzić Jareczku?
                • tenjaras Re: a ze sie kloca - to narmalka - ja raz bylem 31.12.08, 15:30
                  nie wiem, ja tam swojej roli nie znalazłem ;-)
          • jerzy30 nie jest to egzekutywa - a jedynie grupa 01.01.09, 15:19
            spotykajacych sie ludzi i ustalajacych np, termini zlotow, spotkan, zasady
            wynajmowania pomieszczen, sprawy finansowe, druk publikacji itp.
            A jesli nawet "egzekutywa" to ona w niczym nie przeszkadza ruchowi AA - wrecz
            przeciwnie. AA to nie jest gromada bezwadnie zebranych ludzi skupionych
            wylacznie na tzrezwieniu. Kazda organizacja ma swoj powiedzmy zarzad. Lecz nie
            jest to tez partia. Nie wiem dlaczego jestes tak uszczypliwy. Czy ruch AA zrobil
            ci kuku. Trzezwiejesz sam - bez pomocy AA - i dobrze - daj tzrezwiec innym z
            pomoca AA. tak samo jak daj wierzacym spotykac sie w kosciele na mszy. Kosciol
            tez ma swoj "zarzad". Tak samo jak zgromadzenia akcjonariuszy duzych firm - oni
            tez sie spotykaja i wyklocaja.
            Nie ma tam - w intergrupie "wysluzonych dzialaczy" - bo w AA nie ma dzialaczy.
            Do intergrupy moze nalezec kazdy z AA - nawet ten co ma trzy dni bez flaszki. A
            ze sa tam niepijacy dluzej niz te "trzy "dni - po prostu jest to trudna funkcja,
            darmowa, i bez profitow.
            Hej - odpuszc troche - wiec ze obraz AA - tu przedstawiany troche cie wkurza -
            odpusc.
            • aaugustw Re: nie jest to egzekutywa - a jedynie grupa 01.01.09, 19:21
              jerzy30 napisał (do janu...):
              > ... AA to nie jest gromada bezwadnie zebranych ludzi skupionych
              > wylacznie na tzrezwieniu. Kazda organizacja ma swoj powiedzmy
              zarzad.
              - - - - - - - - - - - -
              (male sprostowanie): AA nie mozna porownywac z instytucjami... -
              Zarzad wywodzi sie od zarzadzania, (rzadzenia). A w AA sa tylko
              sluzby i zaufani...
              _____________________________________________.
              jerzy30 napisał dalej:
              > Nie wiem dlaczego jestes tak uszczypliwy. Czy ruch AA zrobil
              > ci kuku.
              - - - - - - - - - - - - - - -
              Uwazam, ze "kuku" to on mial juz przed zetknieciem sie z AA... :-(
              ____________________________________________________.
              jerzy30 napisał dalej (do janu...):
              > ...odpuszc troche - wiec ze obraz AA - tu przedstawiany troche cie
              wkurza - odpusc.
              - - - - - - - - - - - - -
              Predzej popusci, anizeli odpusci...
              Odpuscic potrafia tylko trzezwi...!
              A...
    • ela_102 Mam ja już swoje lata 31.12.08, 14:18
      I w wielu miejscach bywałam w ktorych ludzie starali się
      coś uradzić, zaradzić, postanowić, polepszyć byle nie popiperzyć.
      A Trójkach przedszkolnych, trójkach klasowych, Radach Szkół, w
      komitetch strajkowych, w związkach zawodowych, wsród osób
      odpowiedzialnych za takie czy inne społeczne dzieło...itd.itp
      Bywałam też na "intergrupach" a i na "regionach nawet"
      Różnić żadnych w zachowaniach ludzkich, żadnych...
      Wszędzie są liderzy, ciche wody, wichrzyciele i prześmiewecy
      krzykacze i tacy którzy robią za "szarą masę"... i rozsądni
      działacze...

      Nie ma inaczej Nigdzie...
      ale trzeba mieć i doświdczenie i mądrość aby to zrozumieć :-)
      i zastanowić sie nad własnym miejscem i celem pobytu w takiej czy
      innej grupie :-)
    • 1962wolf [...] 31.12.08, 14:22
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • janulodz [...] 31.12.08, 14:26
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • aaugustw [...] 31.12.08, 15:29
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • 1962wolf [...] 31.12.08, 14:28
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • ela_102 Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 14:31
          wilk:
          Wasza trzexwosc..

          a cóz to takiego?
          istnieje zbiorowa trzeźwość?
          • janulodz Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 14:41
            Ile razy czytałem na tym forum o trzeźwości Grupy, mądrości Grupy, siły Grupy.
            W podsumowaniu powinno się napisać o odpowiedzialności za to co się pisze.
            Najlepiej jak byłaby to odpowiedzialność zbiorowa :))))
            • ela_102 Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 14:51

              Janu to może nie czytaj ;-)
              nie ma czegoś takiego jak trzeżwość grupy :-)
              Wszystkie te inne terminy mogą sobie istnieć w nazewnictwie przecież.
              W grupie siła, w grupie madrzej, co trzy glowy to nie jedna...
              itd itp...
              nie tylko w AA przcież ;-)
              • janulodz Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 15:02
                Jaaasneee.
                W grupie raźniej, w grupie cieplej, w grupie lepiej.
                Za grupą się można schować. Grupa Cię obroni. Grupa cię wspomoże.
                Silna Grupa pod Wezwaniem .............
              • ela_102 Pozatym... 31.12.08, 15:04
                Ludzie piszą i piszą, bredzą i smęcą rózne rzeczy...
                np. o mojej tutaj wyżej umysłowości...
                i co?
                mozna dac wiarę?
                Dla mnie zawsze najważniejsze jest moje zdanie i moje rzeczy
                pojmowanie. Nawet gdyby ktoś napisał, że w AA to sami "oszołomi"
                i "idioci" to samo to stwierdzenie jest tak absurdalnie durne, że
                nie dam przecież mu wiary. Tak samo jak nie daję że Sejm składa się
                tylko z takich, bo to przecież zwyczajnie niemożlwie.
                • janulodz Re: Pozatym... 31.12.08, 15:26

                  To teraz Elu wróć do początku tego wątku i odpowiedz sobie na pytanie, czy nie
                  można postrzegać grupy, jako stada idiotów.
                  Taka grupa, jacy członkowie. I co sobą reprezentują. Jako zbiorowość.
                  Na pewno wiesz coś o sumieniu grupy.
                  Zacytuję :
                  Sumienie grupy objawia się wtedy, kiedy następuje pełna aprobata, czy też
                  jednomyślność wszystkich uczestników. A kiedy nie ma jednomyślności, chociażby
                  jednym głosem przeciwnym, to znaczy, że nie ma sumienia, albo inaczej sumienie
                  jest na nie, czyli sprawa poddana oglądowi sumienie zostaje odrzucona, pogrzebana.

                  A co będzie jak grupę stworzą sami durnie. To i sumienie będzie durnowate.
                  Tylko tak już będzie postrzegana cała grupa.
                  A to jest próbka reprezentatywna, bo składająca się z samych WYBRAŃCÓW. :))).
                  Taką definicję intergrupy tu podano.
                  • ela_102 Re: Pozatym... 31.12.08, 15:32
                    janu :-)
                    powiedz po co Ci zajmować się intergrupą?
                    Ja nie należę do Koscioła Adwentystów Dnia Siódmego.
                    i jest On poza moim zainteresowanie dziś.
                    Jak poszukiwalam żródła wiary dla siebie, interesowałam się
                    wszystkimi mozliwymi...wybrałam i pas!
                    Czyzbyś poszukiwał?
                    • tenjaras Re: Pozatym... 31.12.08, 15:42
                      problem w tym, że nietrzeźwy zawsze będzie podążał do trzeźwości, bo
                      inaczej zginie (albo rzeczywiście działając na rzecz własnej
                      trzeźwości, albo sobie to wmawiając)

                      obraz jakiejkolwiek grupy (ale i samych ludzi, wydarzeń,
                      czegokolwiek), wynika z subiektywnego postrzegania, własnego
                      interesu - cokolwiek to oznacza, ocena, natomiast, zawsze wynika z
                      poziomu rozumienia siebie i własnego w tym interesu
                    • janulodz Re: Pozatym... 31.12.08, 15:53
                      Elkaaaaaa!!!!!


                      "Wytrzeźwiałem, żeby żyć", a nie - "żyję dla trzeźwienia"
                  • aaugustw [...] 31.12.08, 15:37
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • ela_102 Re: Pozatym... 31.12.08, 15:54
                    janu:
                    i odpowiedz sobie na pytanie, czy nie
                    można postrzegać grupy, jako stada idiotów.

                    oczywiście, że można,tylko po co? to moje ulubione zajęcie z czasów
                    picia, im kto był normalniejszy tym bym durniejszy.
                    ja jedna byłam ok :-) cała reszta (oprocz tych z ktorymi piłam, ale
                    też nie zawsze i nie na zawsze) to banda IDIOTÓW.

                    Dlatego dziś unukam takiego oglądu grup ludzkich.
                    kieruje się rozsądkiem...
                    wszak nie nigdzie samych tylko idiotów.
                    a nawet twierdzę, że idiotów wszędzie jest mniejszość...nawet tu ;-)
            • ela_102 A to... 31.12.08, 15:16
              Janu:
              Najlepiej jak byłaby to odpowiedzialność zbiorowa :))))

              Też w kazdej mniejszej, większej grupie społecznej
              polega na prawie "większości"...
              zawsze bedą "za" i "przeciw" i wstrzymujący się...
              wygrywa wiekszość wyznajaca te same rozwiazanie co nie znaczy, że
              grupa jest jednomyślna :-)wskaż mi taka ktora jest?

              ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
        • aaugustw [...] 31.12.08, 15:31
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 15:26
        1962wolf napisał:

        > gucio raczyl napisac:
        > ".A to, ze byla tam awantura to mnie wcale nie dziwi... -
        Osobiscie nie bralem jeszcze udzialu na takiej Intergrupie, na
        ktorej nie byloby roznicy zdan. A jak reaguja wtedy odpowiedzialni,
        trzezwi i emocjonalni alkoholicy nie musze chyba ci mowic...
        - - - - - - - - - - -
        > itd etc Gucio jest w tej idealnej sytuacji ,ze rozroznia awantury
        > trzexwe od pijanych...
        _____________________________________.
        Hola, hola... - Nie tak szybko... - Ty dedukujesz jak stara baba,
        kiedy jej proteza wyleci...! ;-)
        Ja mowilem o roznicy zdan, a nie o awanturze, a to taka roznica,
        jak miedzy cepem i palantem, a uczestnikiem spotkania Intergrupy AA,
        ale skad ty z janu (prosci jak narzedzie zniwiarza) mozecie o tym
        wiedziec...(!?)
        ___________________________________________.
        1962wolf napisał dalej:
        > hej palanty z AA wirtualnego
        - - - - - - - - - - - - - - - -
        Samokrytycyzm, autosugestia, samozachwyt na FU AA...!? :-(
        A... ;-))
    • aaugustw [...] 31.12.08, 15:39
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • nunon [...] 01.01.09, 12:41
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • daleh Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 13:00
          nunon napisał:

          > Typowe dla naszego narodu kto nie z nami ten przeciw nam. Ręce opadają.
          ------------------------
          Z tym nie moge sie zgodzic...To stereotyp ,ktory jest gloszony przy kazdej
          okazji,aby usprawiedliwic kazdy idiotyzm...
          Juz tacy jestesmy,a takim wszystko jedno...
          A przeciez tak wcale nie jest...
          • 1962wolf Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 13:05
            a ja sie zgadzam z nunonem----i wcale za stereotyp nie
            uwazam takiej opinii-istnieje cos takiego jak wzorzec
            spoleczny wlasciwy dla danego spolecznestwa, czy grupy
            narodowosciowej, lub chocby religijnej-isttnieje tez cos
            takiego jak wzorzec wychowania: nas przez rodzicow, i
            naszych dzieci przez nas samych.
            i taki wlasnie nonunowy model jest w polsce powszechny-
            dwubiegunowosc spolaryzowana--------czarne i biale
            brak srodka---------wedlug mnie , to nie stereotyp--tylko fakt
            • tenjaras Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 14:00
              stereotyp ten polega bardziej na egocentryźmie niż szerokości
              geograficznej - naprawdę myślisz, że inaczej o sobie mówią francuzi,
              czy szwedzi?
            • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 19:09
              1962wolf napisał:
              > a ja sie zgadzam z nunonem----
              > ... dwubiegunowosc spolaryzowana--------czarne i biale
              > brak srodka---------wedlug mnie , to nie stereotyp--tylko fakt
              __________________________________________.
              A wedlug mnie, to brak mozgu i "serca"...!!
              A...

        • rauchen Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 13:14
          typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia jak im sie przeszkadza pic
          co do AA to powtarzam sobie ze nawet jesli by tam 'leczyli' okladami z krowiej
          kupy, to to co dostalam przez trzezwosc, a trzezwosc przez calkowita kapitulacje
          zycia jakie wiodlam jako pijaca alkoholiczka,
          i sluchania tego co do powiedzenia mieli najbardziej nawiedzeni idioci (byli o
          niebo wyzej nade mna bo nie pili ja ja madra czegos takiego wymyslec nie
          potrafilam w swojej madrej glowce)
          nie daje sie z niczym porownac trzezwosci ktora dostalam - dostalam, bo to nie
          tylko moja praca - ja tylko porylam zabkami po glebie, a jak mi sie odechcialo
          to wpierw zamknelam buzie.
          • tenjaras Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 13:59
            > ja tylko porylam zabkami po glebie, a jak mi sie odechcialo
            > to wpierw zamknelam buzie.

            mam bardzo podobne odczucia

            pomyślałem też, że skoro nabrałem błota w gębę, to zamknąłem ją by
            nie pluć tym na innych, połknąłem, nie bez obrzydzenia, strawiłem i
            wydaliłem... i tam to zostało, czuję się uwolniony ;-)
            • daleh Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 14:58
              jaras...
              pomyślałem też, że skoro nabrałem błota w gębę, to zamknąłem ją by
              nie pluć tym na innych, połknąłem, nie bez obrzydzenia, strawiłem i
              wydaliłem... i tam to zostało, czuję się uwolniony ;-)
              ----------------------------
              Za wczesnie otworzyles gebe i tym swoim blotem czesto plujesz na innych...
          • daleh Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 14:56
            rauchen...
            typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia jak im sie przeszkadza pic
            --------------------------
            Pomylilas pewnie adresy z tym wnioskiem...Wiekszosc ludzi ktorzy tu pisza ,a
            maja inne spojrzenie na swoja trzezwosc i radza sobie z powodzeniem z problemem
            od lat,Twoje teksty moga budzic politowanie i ironiczny usmiech...Skad Ci
            przyszlo do glowy ,ze mozesz przeszkadzac komus w piciu swoimi chorymi tekstami...
            • rauchen Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 15:37
              chyba cie jednak moj tekst ukul
              skoro zdecydowales sie nawet na niego odpowiedziec
              natomiast to ze odczytales go pochopnie
              bo ja nikomu nie zamierzam przeszkadzac w piciu
              napisalam to w odniesieniu do autora watku
              ktory sobie napisal to co napisal
              o ile jego wpis nie zostal usuniety w miedzyczasie
              ups
              • daleh Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 18:17
                rauchen...
                chyba cie jednak moj tekst ukul
                skoro zdecydowales sie nawet na niego odpowiedziec
                ---------------------------
                Ukłuć to nie mial czym...Nie wazne na jaki post odpisywalas ,a to co
                piszesz...Gdyby Ci sie udalo swoimi wpisami przekonac ludzi do trzezwego
                zycia,potocznie to nazywajac przeszkadzaniem w piciu ,byloby oki...Ale te slowa
                to terapeutyczny slogan ,ktory nie sadze aby komus mogl pomoc w
                czymkolwiek...Chyba ,ze chodzi o satysfakcje powtarzajacego ten slogan...
                • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 19:27
                  daleh napisał:
                  > Ukłuć to nie mial czym...Nie wazne na jaki post odpisywalas ,a to
                  co piszesz...Gdyby Ci sie udalo swoimi wpisami przekonac ludzi do
                  trzezwego zycia,potocznie to nazywajac przeszkadzaniem w
                  piciu ,byloby oki...Ale te slowa to terapeutyczny slogan ,ktory nie
                  sadze aby komus mogl pomoc w czymkolwiek...Chyba ,ze chodzi o
                  satysfakcje powtarzajacego ten slogan...
                  ___________________________________________________.
                  Kiedy przeczytalem ten tekst, przypomnialem sobie cos
                  nad czym niedawno sie zastanawialem, dopiero kiedy
                  spojrzalem na ksywke autora zauwazylem ze moje nadzieje
                  na znalezienie takiego czlowieka maleja - daleh...!
                  A...
                • rauchen Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 20:12
                  wole walic terapeutyczne slogany anizeli sie nawalic - co to tak trudne do
                  zrozumienia
                  zreszta co cie boli ten terapeutyczny slogan?
                  tak jakby bycie alkoholikiem bylo zupelnie inna bajka dla kazdego alkoholika -
                  bah, w sumie masz racje, w alkoholizmie nie ma sloganow - sa tylko juz zbadane i
                  zatwierdzone zachowania typowe dla alkoholizmu - no ale to chyba do ciebie tez
                  nie dociera, skoro jeszcze chce ci sie dyskutowac.
                  mi z biegiem czasu odchodzi chec na dyskusje -
                  w kwesti alkoholizmu mojego mam do wyboru - picie lub niepicie.
                  to wszystko sie na czyms opiera, i na czym zostalo zbudowane.
                  nie analizuje tych spraw kazdego dnia od poczatku, i jak dlugo w kwesti wyboru
                  picie czy niepicie wychodzi mi niepicie, jest to stanowczo wystarczajaco.
                  na poczatek bynajmniej.
                  • 1962wolf Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 20:21
                    najsmieszniejsze jest Rauchen to ,ze:
                    aby walic slogany- trzeba je rozumiec chocby minimum
                    a Ty ani je rozumiesz
                    ani nimi walisz
                    jedyna co walisz................to na sucho
                    /choc to tez slogan akurat/
                    ale nie Ty jedna tutaj.
                    szczerze mowiac to mi Ciebie szkoda-----tkwi w Tobie pewien
                    potencjal, lecz sie zmarnuje
                    Twoj wybor-nie moj

                    • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 20:29
                      1962wolf napisał (po raz "x"-y):
                      > szczerze mowiac to mi Ciebie szkoda--
                      ______________________________________.
                      Kto nowy pomyslalby; jaki z niego dobry pijak...!
                      A nawet nie wie taki, ze on kazdemu tak "kadzi",
                      zeby siebie wywyzszyc, a innym zaszkodzic...!
                      "Uciecha dla bezboznych jest szkody czynic" - (Ksiega Przyslow 12,12)
                      A...
                      Ps. "Z uciechy czynienia szkod, nie staniesz sie madrzejszym" -
                      (G. Uhlenbruck)
                      • 1962wolf Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 20:38
                        znow naduzywasz"kazdemu" ---------oj Gutek
                        uzywaj mozgu i serca o ktorych niedawno pisales
                        a nie tylko, tego zwieracza o ktorym ja pisalem

                        ps to ze mi kogos, lub czegos szkoda-to zadne kadzenie- to
                        zwykla , ludzka cecha.
                        szkoda mi i tyle-----------bez konsekwencji.
                        przeciez to nie ja ponosze konsekwencje tych szkod
                        • tenjaras Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 20:41
                          czasami wolfie, gdybym nie kumał z czego wynikają Twoje słowa,
                          myślałbym, że jesteś zabawny

                          ale kilka osób na pewno rozbawisz
                        • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 20:43
                          1962wolf napisał:
                          > znow naduzywasz"kazdemu" ---------oj Gutek
                          - - - - - - - - - - - - - - - -
                          Nie, nie, wolfie... - To slowo w l.mn. ma swoje tu
                          uzasadnienie...!
                          Nie tylko pisales to Rauchen, ale i do mnie i wielu, wielu jeszcze
                          innych osob, ktorych z wiadomych tu zasad wymieniac nie bede...!
                          ___________________________________________________.
                          1962wolf napisał dalej:
                          > uzywaj mozgu i serca o ktorych niedawno pisales
                          > a nie tylko, tego zwieracza o ktorym ja pisalem
                          - - - - - - - - - - - - -
                          To juz pijany belkot...!
                          ______________________________.
                          1962wolf napisał dalej:
                          > ps to ze mi kogos, lub czegos szkoda-to zadne kadzenie- to
                          > zwykla , ludzka cecha.
                          > szkoda mi i tyle-----------bez konsekwencji.
                          > przeciez to nie ja ponosze konsekwencje tych szkod
                          - - - - - - - - - - - --
                          TYLKO TY...!!
                          Dobranoc (tobie):
                          A...
                          • 1962wolf Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 20:49

                            pofolguj swej checi Jaras-i przeprowadx analize mej osobowsci
                            nie wstydx sie..
                            polecam sie laskawej pamieci

                            poczytam pojutrze costa wymyslili


                            • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 20:55
                              1962wolf napisał:
                              > pofolguj swej checi Jaras-i przeprowadx analize mej osobowsci
                              > nie wstydx sie.. > polecam sie laskawej pamieci

                              > poczytam pojutrze costa wymyslili
                              __________________________________.
                              A po co az dwa dni myslec...!?
                              Na proznie wystarcza dwie sekundy!
                              A...
                            • ela_102 Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 02.01.09, 12:53
                              jak wciśniesz prawy alt przy wciskaniu X to napisze Ci się własciwa
                              lierka ź lub wciskaj z poprostu (...) to jest chyba wskazówka
                              najbardziej tutaj słuszna w związku z twoją obecnością na Fu.
                              Inne tamaty, są poza twoim pojmowaniem, aby ten był:-))))
                            • tenjaras Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 02.01.09, 13:06
                              wolfie, wychodzi coś podobnego jak pisze August

                              nie popełniasz błędów, nie jesteś więc kompetentny w temacie, to co
                              piszesz o innych jest nic nie warte

                              jesteś człowiekiem sukcesu, ale nie podniosłeś się jeszcze z upadku
                              alkoholowego, cokolwiek piszesz więc o swoich sukcesach, niewiele
                              jest warte

                              rodzina Cię kocha i szanuje, wspominasz same dobre chwile z Waszej
                              wspólnej przeszłości, można je wyliczyć na palcach jednej ręki -
                              tyle tu opisałeś

                              masz psa, który skutecznie odstręcza od Ciebie ludzi, pozostali
                              jedynie Ci, którzy mają w tym jakiś swój interes

                              jesteś nikim, brylującym w nieprawdziwym świecie nickiem, dlatego
                              pisanie z Tobą to dla mnie uciążliwość, ale czepiasz się i
                              wywołujesz mnie, prowokujesz i tylko dlatego istniejesz w moim
                              świecie, coś jak mucha, albo jak opisuje to August, czepiasz się i
                              ciągniesz za mną, korzystając z tego co tam gdzie jesteś, skapnie
                  • daleh Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 21:46
                    rauchen...
                    na poczatek bynajmniej.
                    --------------------------
                    To podnies swoje cztery litery i rusz do przodu...Czas nie stoi w miejscu...
                    • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 02.01.09, 11:42
                      daleh napisał:
                      > ...Czas nie stoi w miejscu...
                      ______________________________.
                      Mam wrazenie, ze w twoim rozwoju on cofa sie do tylu...!
                      A...

            • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 19:13
              daleh napisał:

              > rauchen...
              > typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia jak im sie przeszkadza
              pic
              --------------------------
              > Pomylilas pewnie adresy z tym wnioskiem...Wiekszosc ludzi ktorzy
              tu pisza ,a maja inne spojrzenie na swoja trzezwosc i radza sobie z
              powodzeniem z problemem
              > od lat,Twoje teksty moga budzic politowanie i ironiczny
              usmiech...Skad Ci przyszlo do glowy ,ze mozesz przeszkadzac komus w
              piciu swoimi chorymi tekstami...
              ____________________________________________________.
              Kiedy przeczytalem ten twoj powyzszy tekst, daleh...
              pomyslalem tylko jedno: Czy na tym swiecie sa jeszcze
              glupsi od ciebie...!? (bez obrazy - daleh... Wszystkiego dobrego nie
              tylko w tym roku, zycze...!
              A...
              • daleh Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 19:21
                aaugustw napisał:

                > daleh napisał:
                >
                > > rauchen...
                > > typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia jak im sie przeszkadza
                > pic
                > --------------------------
                > > Pomylilas pewnie adresy z tym wnioskiem...Wiekszosc ludzi ktorzy
                > tu pisza ,a maja inne spojrzenie na swoja trzezwosc i radza sobie z
                > powodzeniem z problemem
                > > od lat,Twoje teksty moga budzic politowanie i ironiczny
                > usmiech...Skad Ci przyszlo do glowy ,ze mozesz przeszkadzac komus w
                > piciu swoimi chorymi tekstami...
                > ____________________________________________________.
                > Kiedy przeczytalem ten twoj powyzszy tekst, daleh...
                > pomyslalem tylko jedno: Czy na tym swiecie sa jeszcze
                > glupsi od ciebie...!? (bez obrazy - daleh... Wszystkiego dobrego nie
                > tylko w tym roku, zycze...!
                > A...
                -------------------------
                We wszystkim co robie staram sie byc najlepszym...Uslyszec od ciebie,ze jestem
                glupcem to dla mnie komplement...A to ,ze najwiekszy to juz zaszczyt niemal...
                Najlepszego w Nowym Roku i nie tylko...
                • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 19:49
                  daleh napisał:
                  > We wszystkim co robie staram sie byc najlepszym...
                  - - - - - - - - - - - - - - -
                  Wierze ci, ale to nie moja wina, ze na staraniach sie konczy...
                  _______________________________________.
                  daleh napisał dalej:
                  Uslyszec od ciebie,ze jestem glupcem to dla mnie komplement...
                  A to ,ze najwiekszy to juz zaszczyt niemal...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Mowisz, ze uslyszec to od innych, to chleb powszedni...!?
                  A...
                  Ps. Nie mowilem, ze jestes najwiekszym, choc z mojego doswiadczenia -
                  tak...!
                  • 1962wolf Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 20:01
                    ty sie lepiej zajimj swoja kolezanka Gucio
                    zeby nie rozpijala maloetnich i popijala z nimi na sucho
                    szampana made in indonezja na sylwkowych imprezach

                    a gupota daleha zajmiesz sie potem
                    ok?

                    zachowaj Guciu trzezwosc, spokoj ducha--------i korzystaj
                    zarowno z serca i mozgu-a nie tylko z zwieracza
                  • daleh Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 21:43
                    August...
                    Mowisz, ze uslyszec to od innych, to chleb powszedni...!?
                    -------------------
                    Nie traktuj siebie jak boga i nie wystepuj w kilku osobach...Pisalem o Tobie i
                    do ciebie...Znam cie na tyle ,ze jestes niereformowalny i gdybym uslyszal
                    uznanie od Ciebie,za swoje poglady,to znaczyloby to ,ze sfiksowalem i
                    upodobnilem sie do Ciebie nieszczescie chodzace...
                    a to bylaby dla mnie porazka...
                    • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 02.01.09, 11:35
                      daleh napisał:
                      > ... gdybym uslyszal uznanie od Ciebie,za swoje poglady,to
                      znaczyloby to ,ze sfiksowalem i upodobnilem sie do Ciebie
                      nieszczescie chodzace...
                      > a to bylaby dla mnie porazka...
                      ____________________________________________________.
                      "Sa takie porazki, ktore sa wiekszym tryumfem od zwyciestwa" -
                      (M. de Montaigne).
                      Zrozumiesz to, jak bedzie ci dane kiedys wytrzezwiec...!
          • jerzy30 typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia jak im 01.01.09, 19:05
            typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia jak im sie przeszkadza pic To jest
            "oczywista oczywistosc". Temu kto wali z gwinta - nadmiernie - czyli juz
            uzaleznieniowo - to zabranie gorzaly, zakazanie picia, przeszladzanie w piciu
            jest najwiaksza zbrodnia i przestepstewem jakie moze go spotkac. Alkoholik pije
            i jedynym jego marzeniem [chyba ze juz chce przerwac] jest by pozostawiono go w
            swietym spokoju z jego ukochana flaszka.
            • tenjaras Re: typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia j 01.01.09, 20:46
              a co się dzieje, kiedy taki już odstawił te cholerną flaszkę, tyle
              zrobił, a tu jakieś takie "czeźwsze" ciągle mu pjerydolą i pjerydolą

              pytanie drugie - czego on szuka wśród tych "czeźwszych"
              • daleh Re: typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia j 01.01.09, 21:48
                tenjaras napisał:

                > a co się dzieje, kiedy taki już odstawił te cholerną flaszkę, tyle
                > zrobił, a tu jakieś takie "czeźwsze" ciągle mu pjerydolą i pjerydolą
                >
                > pytanie drugie - czego on szuka wśród tych "czeźwszych"
                -----------------------
                Piszesz jak nawalony...
                >
                • aaugustw Re: typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia j 02.01.09, 11:44
                  daleh napisał:

                  > tenjaras napisał:
                  > > ...pytanie drugie - czego on szuka wśród tych "czeźwszych"
                  -----------------------
                  > Piszesz jak nawalony...
                  ____________________________________________.
                  Bo to do ciebie, abys lepiej zrozumial...!
                  (ale i to widze nie pomoglo)
                  A...
                • tenjaras Re: typowe dla alkoholikow jest to ze nie lubia j 02.01.09, 13:11
                  daleh napisał:
                  > Piszesz jak nawalony...

                  gdybyś Ty tak napisał, znaczyłoby, że jesteś nawalony?
              • jerzy30 jarasie - sa dwa rodzaje odstawienia tej flaszki 02.01.09, 13:48
                odstawienie i nic dalej nierobienie - np niepicie w tak zwane "zaparte" i zycie
                na "duposcisku"
                odstawienie i robienie z soba roznych rzeczy - np zgloszenie sie na terapie, do
                AA do specjalisty.
                Co ty na to.
                U mnie bylo i jedno odstawienie i drugie i dopiero to drugie pomoglo.
                Pamietam ze za czasow chlania jak mi mama zabrala niedopita flaszke to chcialem
                ja zamordowac. pamietam ze czekalem az wyjda z domu do pracy i dadza mi "swinty
                spokoj"
                • tenjaras sa dwa rodzaje odstawienia flaszki 02.01.09, 14:57
                  obaj wiemy, że drugi sposób działa - na pewno - jeśli alkoholik jest
                  rzeczywiście otwarty na te zmiany, do których motywują specjaliści
                  od rozwiązywania problemu alkoholowego na terapiach, czy kontakty z
                  innym alkoholikiem, który już zasmakował takich zmian

                  pierwszego sposobu nigdy nie próbowałem, moja świadomość w okresie
                  picia mówiła mi, że nie ma się co oszukiwać, widziałem jedynie
                  alkoholików, którzy wracają do picia lub umierają, myślałem więc, że
                  to już tak będzie i już, piłem, starając się nie tracić kontroli -
                  ze skutkiem wiadomym ;-)

                  pomyślałem wtedy, że jak już stanę się leczącym się alkoholikiem, to
                  kontaktując się z psychologami, łatwiej sobie będę radził w życiu i
                  dzięki temu mniej pił, bardziej "cywilizowanie"

                  ale spotkałem rzeczywiście niepijących alkoholików i postanowiłem
                  sprawdzić czy się nie mylę - no i do dziś nie piję i ciągle szwendam
                  się pomiędzy tymi trzeźwymi ludźmi, którzy nazywają siebie
                  alkoholikami

                  a na tym forum zrozumiałem o czym pisał Bill w 12 na 12, gdy cytował
                  nowicjuszy, którzy mieli opory po przyznaniu się do degradacji
                  życiowej i woli zaprzestania picia, że mają jeszcze przyjąć jakąś
                  dalszą mądrość prowadzącą do czegoś więcej niż abstynencja (Drugi
                  Krok)

                  ludzie nie zainteresowani 12 Krokami, po prostu przestają
                  przychodzić na spotkania AA, a prywatnie się nie znamy, więc nie
                  miałem z nimi kontaktu, poza przypadkowymi natknięciami, które nie
                  dają możliwości pogadać głębiej
        • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 01.01.09, 19:08
          nunon napisał:
          > Typowe dla naszego narodu kto nie z nami ten przeciw nam. Ręce
          opadają.
          __________________________.
          Tacy juz oni sa... - nunon! :-(
          A... ;-))

    • tenjaras Re: Co to kurde się dzieje na tym AA 31.12.08, 15:47
      janu, a jaką to tajemnicą jest, że Ty ignorujesz AA i niewiele, poza
      kilkoma teoretyjkami i zabobonami, wiesz na ten temat?
      • janulodz Re: Co to kurde się dzieje... wszyscy mnie jebiom 02.01.09, 11:24
        Od jakiegoś czasu na tym onegdaj niezłym forum potworzyły się różniste śmiszne
        grupy, grupki i inne kupki dobrane w pary(homo i hetero), stada, stadła,
        sfory,grupy wsparcia (naukowe), grupy nieformalne i inne związki. Jedne
        usankcjonowane, inne na kocią łapę.
        Bóg, jakkolwiek go można zrozumieć jest mi świadkiem, że próbowałem gdzieś
        przystąpić, albo jaka spółę założyć, ale mi albo regulamin nie odpowiadał, albo
        osoby.
        Sytuacja na dzień dzisiejszy jest taka:
        WSZYSCY MNIE J E B I O M
        Zarówno z lewa jak i z prawa i zrzeszeni i niestowarzyszeni i wierzący i
        niewierzący i panie i panowie, a jak kto się wychyli i mi co miłego napisze, to
        zaraz dostaje po łapach .
        Nawet jakieś byty wirtualne nowe powstają żeby mnie zrąbać do imentu, tak za
        niewinność.
        Przyjdzie mi chyba na starość samemu jak ten palec swoje racje głosić, bo znikąd
        wsparcia nie widzę.
        Byłbym jednak niesprawiedliwy pomijając jedną osobę w tym gronie pozostałą na FU.
        Moja dawna najzacieklejsza interlokutorka, z która ścieraliśmy nasze poglądy
        przez prawie rok jest w tej chwili jedyną osobą nie walącą mnie kijem i
        wykazującą wyrazy umiarkowanej życzliwości.

        Ela - wyjdziesz za mnie???? :)))))))
        • e4ska Re: Co to kurde się dzieje... wszyscy mnie jebiom 02.01.09, 11:31
          Raz ciebie, raz ty kogoś.

          Ale czy w tym przypadku wypada lamentować? Na litość brać? Na gorzki śmich?

          Realia jakie są, każdy wie ;-)
          • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje... wszyscy mnie jebiom 02.01.09, 11:53
            e4ska napisała (do janu...:
            > Raz ciebie, raz ty kogoś.
            __________________________.
            Jak i z tym "szpakiem i bocianem"
            A... ;-))

        • aaugustw Re: Co to kurde się dzieje... wszyscy mnie jebiom 02.01.09, 11:52
          janulodz napisał:
          > Od jakiegoś czasu na tym onegdaj niezłym forum potworzyły się
          różniste śmiszne grupy, grupki i inne kupki dobrane w pary(homo i
          hetero), stada, stadła, sfory,grupy wsparcia (naukowe), grupy
          nieformalne i inne związki...
          - - - - - - - - - - - - - -
          A jeden musi byc taki janu, ktorego tego, no ty wiesz, janu...
          ______________________________________________.
          janulodz napisał dalej:
          > Sytuacja na dzień dzisiejszy jest taka: WSZYSCY MNIE J E B I O M
          - - - - - - - - - - -
          A jak tam zylaki...!?
          A... ;-))
        • ela_102 Re: Co to kurde się dzieje... wszyscy mnie jebiom 02.01.09, 13:00
          Janu :-))))))))))))

          Mogę wyjść razem z Tobą, jak ma to pomóc temu FU :-))))))))
          nie musimy zostać małżeństwem aby być przyjaciółmi:-)
          • ela_102 p.s 02.01.09, 13:20
            ale swoją drogą poanuje tutaj spora "demokracja" a mi taka aura
            słuzy najbardziej. Nie chce by ktokolwiek chronił mnie przed innymi -
            chcę czynić to sama. Chcę sama zrozumiec co i kto jest dla mnie, a
            kogo mam się wystrzegać, sama chcę wyrabiać sobie zdanie na temat
            innych, Chcę czuć niechęć, symaptię, odrazę, euforię, wspracie, brak
            wsparcia - bo po to miedzy innymi wytrzeźwiałam. Chcę umieć wyrazić
            swój pogląd bez względu na to jak on zostanie przyjęty, chcę być
            żywym normalnym człowiekim, chcę pozostać sobą dając prawo innym do
            tego samego o ile nie przeszkadzają mi w byciu tym kim jestem.
            Obrona swojego coraz bardziej spokojnie to też dużo.
            Nie kilkanie z tymi z którymi nie ma sensu kilkać - to też dużo.
            ja czuję tutaj powietrze, pomimo całej tej częstej "zawieruchy"
            tutaj jest PRAWDZIWIE.
            kominki, wkłady kominkowe, czy roboty budowlane nie są niczym innym
            od "schudnąć o 5 lub 25 kilo" "Sos wiosoki dzieciece" "bank Krwi
            Pępowinowej" czy książki " Wyjść z uzależnienia"
            Tutaj jest mimo wszystko to co we mnie gra "wolność"
        • tenjaras Re: Co to kurde się dzieje... wszyscy mnie jebiom 02.01.09, 13:18
          tak to już jest jak się tworzy podziały, funkcjonuje w społeczności
          na siłę, tak to jest jak się rzeczywistość podciąga pod siebie, a
          nie siebie pod rzeczywistość

          wyrzuć janu tą szafę z tymi Twoimi szufladami, a tylko zyskasz
          miejsca, będziesz miał więcej przestrzeni do oddychania i mniej
          kurzu do sprzątania
          • nunon Re: Co to kurde się dzieje... tym razem na tym fu 02.01.09, 14:46
            I w ten sposób od merytorycznej dysputy zgrabnie większość przeszła do wylewania
            na siebie pomyj. Czy to się nazywa trzeźwienie ? Tak to jest według zasady : Ty
            nie masz racji i się z tym pogódź !!! Czasami jak się czyta niektóre wypowiedzi
            to ,aż nie możliwe ,żeby tak pisać i nie być nawalonym. Najlepiej to sobie wbić
            osikowy kołek z butelki w serce i tak z tym chodzić od czasu do czasu
            przekręcając by zabolało do gęby wsadzić kilo błota i w żadnym to wypadku nie
            włączać myślenia samodzielnego !!!!
            • nunon Re: Co to kurde się dzieje... tym razem na tym fu 02.01.09, 14:47
              ps. bo tylko można samodzielnie wymyślać butelkę
              • tenjaras Re: Co to kurde się dzieje... tym razem na tym fu 02.01.09, 15:01
                nie przesadzaj nunon

                mądrzejsi od nas dwóch razem wziętych powiadają:
                wyjmij watę z uszu i włóż ja sobie do ust ;-)
                • 1962wolf Re: Co to kurde się dzieje... tym razem na tym fu 02.01.09, 22:47
                  kierunek zmian, ich potrzebe i natezenie---------ustala kazdy
                  sam
                  fachowied nie jest od tego.............conajwyzej moze pomoc w
                  nich wytrwac
                  wszelkie dydaktyzmy-------niesprawdzaja sie niestety w
                  alkoholizmie
                  to albo potrzeba wlasna wymuszona czynnikami
                  zewnetrznymi /rozwod. wymiar sprawiedliwosci, zdrowie, resztki
                  etyki itd etc/
                  albo kit na wode -fotomontaz
                  kazdy z nas tutaj...........ma swoj wlasny indywidulany sposob
                  na niepicie , tak samo jak mial taki wlasny indywidulany
                  patent na picie
                  a kto temu przeczy...............znaczy mitoman, lub czubek
                  • tenjaras Re: Co to kurde się dzieje... tym razem na tym fu 03.01.09, 11:50
                    to oczywiste, że każdy z nas jest tutaj indywidualistą, a nawet
                    egocentrykiem

                    kwestia jednak w oparciu na wzorcu i autorytecie z jakiego
                    czerpiemy, nie tylko osobistej gotowości

                    na osobistej gotowości wielu alkoholików poszło w takie rewiry
                    psychiki, że czynią jak nie gorsze, to wciąz te i takie same szkody
                    sobie i w otoczeniu
            • ela_102 Nunon :-) 02.01.09, 14:51
              Czyli kolejna "Intergrupa"?
              a może Twoja uwaga jest skupiona tylko na pomyj wylewaniu?
              bo jak na mój gust w tym wątku stało się znacznie wiecej innych
              rzeczy :-)łącznie z "oświadczyniami"

              ha ha ha :-)
              dobrze, że nie ma pani"miotłowej"o imieniu "pod dywanik" zawsze
              potrafię się z tego cieszyć :-))))))))
              • nunon Re: Nunon :-) 03.01.09, 13:05
                ela_102 napisała:
                > a może Twoja uwaga jest skupiona tylko na pomyj wylewaniu?
                Nie tylko ale zastanawia mnie pewnego rodzaju zakłamanie jakie cechuje
                wypowiedzi i konstatowanie tych różnych wahań stwierdzeniem że:..no tu są
                alkoholicy jak by to miało cokolwiek zmienić Daleki jestem od oceniania i tak
                prawdę mówiąc to mam to gdzieś. Zadziwia mnie jednak stosowana próba
                mentorskiego podejścia do własnego sposobu trzeźwienia i postrzegania , przy
                jednoczesnym zaprzeczeniu że to nie o to cho każdy ma swoją drogę,innych w
                krzywym zwierciadle. Tak wiem jesteśmy tylko alkoholikami ble ble ble.
                • aaugustw Re: Nunon :-) 03.01.09, 13:16
                  nunon napisał:
                  > ... zastanawia mnie pewnego rodzaju zakłamanie jakie cechuje
                  > wypowiedzi i konstatowanie tych różnych wahań stwierdzeniem
                  że:..no tu są alkoholicy jak by to miało cokolwiek zmienić...
                  ____________________________________________________________.
                  Problem nie lezy w "zmianach"... - Problem lezy w niekumaniu
                  tych trzezwych ludzi - rozwinietych duchowo alkoholikow...!
                  A... ;-))
                  • nunon Re: Nunon :-) 03.01.09, 13:25
                    aaugustw napisał:
                    > ____________________________________________________________.
                    > Problem nie lezy w "zmianach"... - Problem lezy w niekumaniu
                    > tych trzezwych ludzi - rozwinietych duchowo alkoholikow...!
                    > A... ;-))
                    No właśnie o tym mówię to jest swojego rodzaju zaklinanie rzeczywistości takie
                    pie...ny wyższy etap rozwoju i ogólnie sacrum, które tylko duchowo rozwinięty
                    gatunek posiada jedyną uniwersalną prawdę reszta to pijany bełkot. Stawia się
                    takiego duchowo rozwiniętego alkoholika na piedestale 12 kroków a reszta tego
                    nie kuma.
                    • aaugustw Re: Nunon :-) 03.01.09, 13:29
                      nunon napisał:
                      > ... Stawia się takiego duchowo rozwiniętego alkoholika na
                      piedestale 12 kroków a reszta tego nie kuma.
                      ___________________________________________.
                      Zeby ta reszta takze to pokumała, powinna przestac bełkotac,
                      wyjac (na poczatek) wate z uszu i wsadzic sobie ja do geby...!
                      A... ;-))
                      • nunon Re: Nunon :-) 03.01.09, 13:36
                        aaugustw napisał:

                        > Zeby ta reszta takze to pokumała, powinna przestac bełkotac,
                        > wyjac (na poczatek) wate z uszu i wsadzic sobie ja do geby...!
                        > A... ;-))

                        A to po mojemu jest właśnie bełkot takie powtarzanie sloganów które tylko są
                        zgrabnie ustawione w szeregu .....
                        • aaugustw Re: Nunon :-) 03.01.09, 13:50
                          nunon napisał:
                          > A to po mojemu jest właśnie bełkot takie powtarzanie sloganów
                          które tylko są zgrabnie ustawione w szeregu .....
                          ______________________.
                          Ja tez tak myslalem...!
                          A teraz koncze, bo wyjezdzam (100 km) do kuzyna...
                          Do jutra:
                          A... ;-))
                        • tenjaras Re: Nunon :-) 03.01.09, 14:02
                          nunon, a jak myślisz, był już ktoś taki, kto zadawał takie same
                          pytania jak Ty? kto miał podobne wątpliwości i ocenę sytuacji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka