Dodaj do ulubionych

www.narkomania.akcjasos.pl

IP: *.lublin.mm.pl 16.11.03, 01:29
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do odwiedzenia naszego serwisu
www.narkomania.akcjasos.pl
Serwis ten stworzony jest z myślą o tych, którzy są w szponach uzależnienia
i chcieliby coś z tym zrobić oraz tych, którzy cierpią z powodu brania osoby
bliskiej. Zapraszamy także te osoby, które poradziły sobie z problemem do
dzielenia się tym na forum dyskusyjnym.
Odwiedź także nasz chat, chetnie z Tobą porozmawiamy i opowiemy jak my
radzimy sobie z nałogiem.Pogody Ducha! Tytus-uzależniony
Obserwuj wątek
    • Gość: RV Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.adsl.xs4all.nl 19.11.03, 21:06
      Z ciekawosci spojrzalem na te stronke i przeczytalem wiekszosc artykulow.
      Raczej rzetelnie sporzadzona, jednak podobnie jak na wielu innych podobnych
      stronach, kilka rzeczy jest w niej bardzo spornych, np. demonizowana jest w
      niej marijuana.
      Usmiech na twarzy wywolaly u mnie te "reakcje dziecka przylapanego na
      posiadaniu narkotykow i rady co do reakcji rodzicow".
      Nie zgodze sie z wrzucania marychy i heroiny do jednego worka "narkotykow".
      Cytuje "..jest narkotykiem, a nie ma takiego narkotyku, ktory by nie
      uzaleznial", jakos tak. To zalozenie jest bardzo ryzykowne. Dlaczego w spisie
      narkotykow nie ma tytoniu, alkoholu, kofeiny, teiny (herbata) i jeszcze calej
      masy innych zwiazkow, ktore moga prowadzic do pewnego uzaleznienia
      psychicznego ? To, ze "marijuana jest narkotykiem", to nie jest jakies
      absolutne prawo wszechswiata, tylko w trakcie jakichs badan nad nia, jakis
      lekarz czy ich grupa, tak ja zaklasyfikowali. I nie zgadzam sie z nimi. Sadze,
      ze nie we wszystkich przypadkach uzaleznia (fizycznie - wiadomo ze nie, mowie o
      psychicznym uzaleznieniu), a raczej w czesci i wszystko zalezy OD CZLOWIEKA.
      Rowniez, jak ten cytat zastosowac do LSD ? Uzaleznienie psychicznie od LSD ?
      Raczej zaden normalny czlowiek nie bedzie chcial w szybkim czasie powtorzyc
      takiego doswiadczenia, jest to zbyt silne przezycie.
      Oby dane mi bylo zobaczyc jak nagle zmieni sie tresc tej strony, gdy (jesli)
      wejdzie w Polsce legalizacja konopii :).
      No i nie przebacze argumentu, ze "64 % heroinistow zaczynalo od marijuany".
      Podstawowy kontrargument : Czy naprawde sadzisz, ze gdyby nie bylo na swiecie
      marijuany, nigdy nie siegneliby po heroine ?
      Alternatywny kontrargument : Ogromna wiekszosc tych, ktorzy uprawiaja aktywny
      seks, zaczynala od masturbacji. Czy wobec tego to masturbacja prowadzi do
      uprawiania seksu ? Czy ci, ktorzy sie nigdy nie masturbowali (nie znam takich),
      nigdy nie uprawiali seksu (o takich tez trudno hehe)? Ten argument ma racje
      bytu, bo z jakichs wzgledow istnieje nieoficjalne pojecie "uzalezniony od
      seksu".
      Poza tymi wpadkami, stronka ciekawa i rzeczowa.
      • Gość: hepik Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 22:25
        Taaa,a piwo to nie alkohol..
        • Gość: RV Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.adsl.xs4all.nl 19.11.03, 22:47
          A marycha to heroina ? ;)
          • hepik1 Re: www.narkomania.akcjasos.pl 19.11.03, 22:52
            marycha to narkotyk,tak samo jak piwo to alkohol
            A propos-taki menel ostatnio prosił o dwa złote-mówię-na alkohol nie daję-a on-
            Panocku jo nie ppija alkoholu,jo potrzebuja na jabol
            • Gość: RV Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.adsl.xs4all.nl 19.11.03, 23:29
              No tak, marijuana jest uznana za narkotyk. Po prostu napisalem, ze ja sie z tym
              nie zgadzam. To tylko moja opinia, nic wiecej :). Dlaczego sie z tym nie
              zgadzam ? Spojrz na policyjna definicje : Narkotyk - substancja znajdujaca sie
              na liscie niedozwolonych przez prawo. No to super-definicja, nie ma co.
              Slownik mowi, ze narkotyk to substancja wywolujaca uzaleznienie. Trawka ?
              Uzaleznienie ? OK, u jakiejs tam czesci ludzi tak, ale przeciez nie u
              wszystkich. Albo kwasek i uzaleznienie ? Ta sama logika.
              Wg. mojej encyklopedii z koleji, to kazda substancja wywolujaca tymczasowe
              zmiany w swiadomosci lub percepcji, euforie itd., i znowu pojawia sie z
              definicji uzaleznienie. OK, z pierwsza czescia zdania sie w pelni zgadzam. Ale
              osobiscie nie widze zwiazku miedzy dalsza czescia tej definicja, a lista
              substancji niedozwolonych przez prawo.
              Nie wiem jak ty, ale ja jakos nie pojmuje pakowania substancji uzalezniajacych
              i nieuzalezniajacych do jednego worka. Odnosze wrazenie, ze kwalifikowano je na
              zasadzie "Czy zazycie sprawia przyjemnosc ? .. Tak ? No to niedozwolone.
              Uzaleznia ? Niewazne". Z medycznego punktu widzenia, narkotykiem sa substancje,
              na ktore zwieksza sie tolerancja przy zazywaniu. Ale THC powoduje jej
              zmniejszenie, a nie zwiekszenie. A z koleji LSD zwieksza tolerancje na zaledwie
              pare dni, samemu dzialajac prawie caly dzien.
              Wiesz, to tylko moje zdanie, nikogo nie zmuszam, zeby sie ze mna zgadzal :).

              Z tym jabolem to niezle, niezle :)
              • hepik1 Re: www.narkomania.akcjasos.pl 20.11.03, 06:57
                ZAPRZECZANIE-RACJONALIZACJA-INTELEKTUALIZACJA-ZAKŁAMANIE-MANIPULACJA FAKTAMI-
                nie wydaje Ci się,że możesz odnależć te elementy w swoich postach?Skłonność do
                uzależnienia ma ok.20% populacji.I tym "przychodzi "to łatwiej.Pozostałym
                trudniej.Ale nie oznacza to,że wypalając "odpowiednią" ilość marihuany czy
                wypijając "odpowiednią"dla nich ilość alkoholu nigdy się nie uzależnią.Mnie się
                wydaje,że jest wręcz odwrotnie.Pozdr.
                • Gość: RV Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.adsl.xs4all.nl 20.11.03, 12:01
                  Hepik, ciesze sie, ze mozemy nawiazac konstruktywna debate :). Wiec tak..
                  >> "ZAPRZECZANIE-RACJONALIZACJA-INTELEKTUALIZACJA-ZAKŁAMANIE-MANIPULACJA
                  FAKTAMI nie wydaje Ci się,że możesz odnależć te elementy w swoich postach ?"
                  - Pierwsze 3, oczywiscie ! Kazdy myslacy czlowiek analizuje, zaprzecza,
                  argumentuje swoje poglady. Natomiast zaklamanie i manipulacja.. W ktorych
                  miejscach ? Uargumentuj, moze sie okaze, ze masz racje. Arguments please :)

                  >> "Skłonność do uzależnienia ma ok.20% populacji."
                  - Skad masz te dane ?

                  >> Ale nie oznacza to,że wypalając "odpowiednią" ilość marihuany czy
                  wypijając "odpowiednią" dla nich ilość alkoholu nigdy się nie uzależnią.
                  - Wlasnie. Jesli zaczna NADuzywac, jest spora szansa, ze popadna w jakas tam
                  forme uzaleznienia. Ale czy zwykle uzywanie marihuany zawsze prowadzi do
                  uzaleznienia (fizycznego wiadomo, ze nie, mowie o psychicznym) ? Aczkolwiek
                  alkohol i marihuana nie sa raczej porownywalne. Maja bardzo odmienna budowe,
                  wlasciwosci itd. Poza tym alkohol moze uzaleznic fizycznie, marycha nie. Do
                  drug'ow uzalezniajacych fizycznie podchodze duzo negatywniej.

                  >> Mnie się wydaje,że jest wręcz odwrotnie.
                  - OK, ale uargumentuj.

                  Pozdrawiam rowniez.
                  • Gość: hepik Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:07
                    Nie wiem dlaczego ale często dokonujemy nadinterpretacji w tym,co ktoś napisał
                    i wkładamy mu w klawiaturę coś czego tam nie ma.Wymieniłem pięć elementów i
                    zapytałem czy odnajdujesz je u siebie.Odnalazłeś trzy i o to chodziło.Dlatego
                    żadnych argumentów na udowodnienie pozostałych nie będę szukał na siłe,bo być
                    może ich wogóle bym nie znalazł.Pierwsze trzy -piszesz ,że każdy myślący
                    człowiek...itd a ja napiszę,że te elementy składają się na system iluzji i
                    zaprzeczeń,który buduje sobie każdy uzależniony aby usprawiedliwić swój nałóg.I
                    żeby nie było to tamto to nie ja wymyśliłem,ja tylko mogę potwierdzić,że ja
                    jako alkoholik tak postepowałem.
                    20 % populacji-wybacz,źródeł nie podam,ja to widziałem w jakimś art.w
                    Rzeczpospolitej ,myślę,że nie jest problemem to zweryfikować ale pozostawię to
                    Tobie,dodam,że były tam też dane o 2-3% populacji którzy są alkoholikami(ja
                    odnoszę się przede wszystkim w tych procentach do alkoholizmu-myślę,że
                    narkomanów jest mniej,)I tu znowu dane dla całego świata,w Polsce 5-7% w
                    związku z obyczajem,kulturą,historią i sytuacją społeczną,u wschodnich sąsiadów
                    jeszcze odsetek wyższy-ale to już tak na marginesie-weryfikuje to też średnia
                    życia, mężczyzn zwłaszcza)
                    NADużywanie-a co jest tą granicą,tu jednak oczekuję na Twoją definicję-co jest
                    zwykłym a co nie zwykłym używaniem marihuany.Czy uzależnia psychicznie a nie
                    fizycznie-tu już żadnej wiedzy nie posiadam i raczej jestem skłonny ci
                    uwierzyć,że fizycznie nie, ale w czym ma być lepsze uzależnienie psychiczne od
                    fizycznego tego za bardzo nie wiem.
                    Na chłopski rozum-gdy palimy pierwszego papierosa w życiu-po paru
                    sztachach,kręci nam się w głowie,tak?a po całym robi się niedobrze,tak?A potem
                    tolerancja organizmu wzrasta i palimy 1 czy dwie paczki dziennie bez tych
                    objawów,tak?
                    Jeśli palą marychę Ci z tych 80 %i nie mają żadnych innej presji
                    (koleżeńskiej,stresitp)zapewne się nie uzależniają.Jeśli mają swoj rozum nie
                    eksperymentują z ilością czy narkotykami innymi.Sytuacja może się zmienic dla
                    tych 20%.
                    I tak jak żaden alkoholik nie zaczyna od picia denaturatu,tak raczej żaden
                    narkoman nie zaczyna od heroiny czy kokainy(?-znowu z zastrzeżeniem co
                    wcześniej)Z tego jednak co znam z autopsji co do alkoholu i powiedzmy wiedzy z
                    forum czy prasy co do narkotyków,tak jak w jednym zaczyna się od piw czy wina
                    tak w drugim od marihuany.
                    I tak jeszcze na koniec,bo zdajsie,że rozpisałem się aż za bardzo-czy to jakiś
                    niepokój u Ciebie każe Ci być na tym forum,drązyć temat,szukania potwierdzenia
                    czy zaprzeczenia swoich dylematów.Bo to też może jest jakiś sygnał,że nie jest
                    tak wszystko wspaniale jak by mogło na pierwszy rzut oka wyglądać?
                    • Gość: RV Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.adsl.xs4all.nl 20.11.03, 19:44
                      Te piec elementow, ktore wymieniles, sa bardzo ogolnikowe, mozliwe, ze zle
                      zinterpretowalem je. Widze to tak :
                      Czy zaprzeczam ? Oczywiscie, jesli widze ku temu powody i jestem w stanie
                      uargumentowac.
                      Czy racjonalizuje ? Jak wyzej.
                      Czy intelektualizuje ? Oczywiscie, j.w.
                      Zaklamanie ? Nie zauwazylem.
                      Manipulowanie faktami ? Tez nie zauwazylem.
                      Ze 20% ludzi ma sklonnosci do uzaleznien, po prostu pytalem skad ta informacja,
                      ale nie podwazam jej - jest to calkiem mozliwe.

                      I juz mialem pisac dalej, ale..
                      >> "czy to jakiś niepokój u Ciebie każe Ci być na tym forum,drązyć temat,
                      szukania potwierdzenia czy zaprzeczenia swoich dylematów"
                      Oj, troche ponizej pasa :(. Przeciez konstruktywna krytyka i wymiana pogladow
                      prowadzi do wiekszej wiedzy i lepszego zrozumienia. Wystarczylo powiedziec
                      wprost, ze nie chcesz o tym dyskutowac, nie ma problemu hehe. OK, no to koncze
                      ten temat. Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilem.

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: hepik Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 19:51
                        Ja też uważam,że gadanie dla samego gadania większego sensu nie ma.Już ktoś
                        był który chciał drążyć dla samego drązenia.Bycie na forum uzależnienia dla
                        mnie ma sens gdy ktoś ma problem,ktoś z jego bliskich ma problem,prowadzi
                        jakieś tam badania albo nie ma do kogo gęby otworzyć i szuka dyskutantów.I
                        najlepiej gdyw miarę szybko się określa.Pozwala to uniknąć straty czasu.Powiem
                        szczerze ,że miałem tego świadomość przy pisaniu poprzedniego postu.Pozdr.
                        • Gość: gb Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 22.11.03, 18:13
                          Gość portalu: hepik napisał(a):

                          > Ja też uważam,że gadanie dla samego gadania większego sensu nie ma.Już ktoś
                          > był który chciał drążyć dla samego drązenia.Bycie na forum uzależnienia dla
                          > mnie ma sens gdy ktoś ma problem,ktoś z jego bliskich ma problem,prowadzi
                          > jakieś tam badania albo nie ma do kogo gęby otworzyć i szuka dyskutantów.

                          Jak sam stwierdziłeś to sa powody ważne dla Ciebie i Ciebie, nie innych
                          sklaniające do bycia na foru. Jak widać nie rozumiesz, że ktos inny może mieć
                          powody odmienne od Twoich a poza tym odmawiasz, pisząc w ten sposób, innym
                          ludziom prawa do bycia tutaj i zabierania głosu wtedy, gdy mają na to ochotę.
                          Odpowiem Ci w takim samym stylu, w jakim Ty odpowiadasz wszystkim którzy
                          ośmielą się z Tobą nie zgodzić.....założyłeś swoje forum i tam Ty dyktujesz
                          zasady a tutaj ....możesz sobie to spokojnie darować.

                          I > najlepiej gdyw miarę szybko się określa.Pozwala to uniknąć straty czasu.

                          Straty czasu??? Zrozum, że nikt nie prosi Cię byś tracił dla niego czas. A
                          poza tym w jakim to celu inni mają się w miarę szybko określać? Jesteś tu
                          terapeutą, bardzo zapracowanym, aby rozwiązać szybko i sprawnie problemy ludzi
                          którzy Cię o to nie proszą?
                          Jestem zdumiona.

                          Powiem > szczerze ,że miałem tego świadomość przy pisaniu poprzedniego
                          postu.Pozdr.
                          • hepik1 Re: www.narkomania.akcjasos.pl 22.11.03, 18:53
                            A dzisiaj rano pomyślałem- Cosik gb dawno nie widziałem- a tu masz.Myślę-Nie
                            ma ,może po rozum gdzieś poszła,nie ma jej rozmiaru i dlatego to tyle trwa-
                            Ale czytać potrafisz:
                            RV-"Hepik,cieszę się,że możemy nawiązać konstruktywną debatę"
                            wymiana poglądów ,pytam,dlaczego RV drązy temat,czy to go dotyczy,RV się jakby
                            obraża(poniej pasa pytanie-uważa i wymianę postów kończy z klasą:
                            RV-"Wystarczyło powiedzieć wprost,że nie chcesz o tym dyskutować.OK no to
                            kończę ten temat.Mam nadzieję,że nikogo nie uraziłem"-koniec cytatu
                            Potrafisz to ogarnąć gb?Ja wprawdzie straciłem wszelkie nadzieje ale może
                            jeszcze raz podejmiesz jakąś próbę.Przecież podobne zdanie na Twój temat ma
                            jeszcze conajmniej kilkanaście osób na tym forum.Mam szukać i cytować?Naprawdę
                            mi się nie chce.
                            Boże,prosiłem o to,żebym na gb nie reagował a ty znowu nie dopilnowałeś.
                            • Gość: gb Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 22.11.03, 19:17
                              hepik1 napisał:

                              > A dzisiaj rano pomyślałem- Cosik gb dawno nie widziałem- a tu masz.Myślę-Nie
                              > ma ,może po rozum gdzieś poszła,nie ma jej rozmiaru i dlatego to tyle trwa-

                              Nie zasięgam Twojej rady w kwestii mojego rozumu. Nie prosze Cię o radę w
                              żadnym temacie. Rozumiesz?

                              > Ale czytać potrafisz:
                              > RV-"Hepik,cieszę się,że możemy nawiązać konstruktywną debatę"
                              > wymiana poglądów ,pytam,dlaczego RV drązy temat,czy to go dotyczy,RV się
                              jakby
                              > obraża(poniej pasa pytanie-uważa i wymianę postów kończy z klasą:
                              > RV-"Wystarczyło powiedzieć wprost,że nie chcesz o tym dyskutować.OK no to
                              > kończę ten temat.Mam nadzieję,że nikogo nie uraziłem"-koniec cytatu
                              > Potrafisz to ogarnąć gb?

                              Tobie nie jest potrzebna wiedza czy ja potrafię to ogarnąć, Ty już wiesz, że
                              nie potrafię. A jeżeli wiesz, to po co pytasz? Chcesz wzbudzić podziw publiki
                              dla Twoich zdolności analizowania tekstów?

                              Ja wprawdzie straciłem wszelkie nadzieje ale może
                              > jeszcze raz podejmiesz jakąś próbę.

                              Nie podejmuję prób po to, by imponowac innym ale w tym celu by wyjaśnić coś
                              sobie lub tym, którzy maja ochotę rozmawiać ze mną. Ty nie masz więc po co
                              odpowiadasz na moje posty?

                              Przecież podobne zdanie na Twój temat ma
                              > jeszcze conajmniej kilkanaście osób na tym forum.Mam szukać i cytować?
                              Naprawdę> mi się nie chce.

                              Czy to oznacza, że gdyby na mój temat zdanie innych osób było pozytywne, to
                              Twoje pozostałoby negatywne czy też może uległoby zmianie? Swoją opinię
                              uzależniasz od poparcia innych? Czy może oznacza to, że jeżeli kilka osób mówi
                              to samo, to na pewno ma rację? Ciekawe prawdy tu budujesz.

                              > Boże,prosiłem o to,żebym na gb nie reagował a ty znowu nie dopilnowałeś.

                              Proś żarliwie i nie ustawaj.
                              • Gość: RV Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.adsl.xs4all.nl 23.11.03, 03:44
                                >> wymiana poglądów ,pytam,dlaczego RV drązy temat,czy to go dotyczy,RV się
                                jakby obraża <<

                                Hehe, o nic sie NIE obrazilem :). Spoko, jakis nadwrazliwy nie jestem.
                                Natomiast tamta wypowiedz odebralem tak, ze chciales zakonczyc ten temat, wiec
                                zakonczylem. Napisalem, ze tamto pytanie bylo lekko ponizej pasa, bo czuc bylo
                                w nim sarkazm. Chcialem tylko wymienic poglady. O nic sie nie obrazilem i mam
                                nadzieje, ze ty tez nie :)
                                • Gość: hepik Re: Do RV.Nie dla Nożyc na stole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 06:52
                                  Napisałem "jakby obraził" z naciskiem na jakby-"obraził"nie było może
                                  najbardziej fortunne,i już wtedy szukałem przez chwilę innego słowa,nie
                                  przyszło do głowy-myślałem,że to "jakby"wystarczy.Sarkazmu napewno nie było.To
                                  już kiedyś,i to nawet niedawno,napisałem,że lubimy czytać między wierszami i
                                  nadinterpretować pewne stwiedzenia.Dlatego zawsze najcenniejszy jest kontakt na
                                  żywo gdy jestjeszcze obserwacja zachowań,mimiki itp.Choć i wtedy ludziska się
                                  nie roumieją albo opatrznie interpretują wypowiedziane słowa.Pozdr.
                                  • Gość: RV Re: Do RV.Nie dla Nożyc na stole IP: *.adsl.xs4all.nl 23.11.03, 16:11
                                    Hepik napisal : "czy to jakiś niepokój u Ciebie każe Ci być na tym forum,drązyć
                                    temat,szukania potwierdzenia czy zaprzeczenia swoich dylematów?"
                                    Wlasnie to zdanie odebralem jako sarkazm. Ty bys go tak nie odebral ?
                                    Juz ktorys raz piszesz zebym nie nadinterpretowal pewnych stwierdzen.. o ktore
                                    konkretnie stwierdzenia ci chodzi ?
                                    Aha, wlasnie dzis dotarlo do mnie (czytajac pewna stronke) o co ci chodzilo z
                                    tym "zaprzeczeniem, racjonalizacja, intelektualizacja itd.".. i szczerze mowiac
                                    zatkalo mnie. Tez gdy to napisales, zdziwilem sie, czemu az tak zaczales
                                    teoretyzowac (w moich oczach), bo i niezbyt wiedzialem o co konkretnie ci
                                    chodzilo. Jesli dobrze rozumiem, jest to "haslo przewodnie" forum AA (m.in),
                                    majace na celu pomoc osobie uzaleznionej rozpoznanie u siebie problemu z
                                    alkocholem (czy tez innym narkotykiem), bo chodzi o zaprzeczenie, ze jest sie
                                    alkocholikiem itd. itd. Hepik, ok, masz racje, ale to sie sprawdza TYLKO u
                                    osoby uzaleznionej. Tak, uzaleznione osoby czesto zaprzeczaja swojemu
                                    uzaleznieniu. Ale tez kazda osoba, ktora nie ma zadnych nalogow czy uzaleznien,
                                    tez zaprzeczy. Widzisz, nie kazdy pijac alkochol ma problem, zeby przestac.
                                    Podobnie nie kazdy palac marijuane, jest od niej w jakikolwiek sposob
                                    uzalezniony. Napewno jakis procent ludzi ma taki problem. Ale tez napewno nie
                                    kazdy. Chcesz doszukac sie u mnie uzaleznienia ? Nie prosilem o to, ale ok -
                                    tak, jestem nalogowym palaczem papierosow; Marihuany - nie. Na razie problemu z
                                    przestaniem palenia marychy u siebie nie widze, a to juz 8 lat. Dzis juz jest
                                    prawie 2 miesiace, odkad ostatni raz palilem maryche. Zapale sobie zapewne
                                    gdzies pod koniec grudnia, na urlopie. Teraz pracuje, mam sporo obowiazkow i
                                    nie mam na palenie marihuany czasu. Nie ciagnie mnie w jakis sposob do tego,
                                    ani nie czuje nic co by choc w pewnym stopniu przypominalo np. glod nikotynowy -
                                    to, co czulem, gdy probowalem zobaczyc ile wytrzymam bez papierosow. Bez
                                    papierosa wytrzymalem cale..2 dni. Wtedy zrozumialem, co to jest uzaleznienie.
                                    Nie widze nic takiego, jesli chodzi o marijuane. Tak to wyglada u mnie, zapewne
                                    znajda sie osoby, u ktorych wyglada to inaczej, jak i osoby, u ktorych wyglada
                                    to tak samo jak u mnie. Napisales szczerze, ze nie "znasz sie" na marihuanie,
                                    za to w innym temacie pamietam pisales, ze masz doswiadczenia z alkocholem. OK.
                                    Ja z koleji z alkocholem od tej strony nie mam zadnych doswiadczen. Pilem w
                                    zyciu sporo, ale w sumie mam niechec do picia. Bywalo, ze przez pare wieczorow
                                    pod rzad pilem ostro w lokalnej dyskotece (po czym tance hulanki swawole hehe),
                                    ale pozniej z ogromna ulga robilem sobie np. tydzien czy dwa przerwy i na sama
                                    mysl chocby o piwie, robilo mi sie niedobrze :). Nigdy nie zrozumiem kogos,
                                    kto "na kaca" wypija np. piwo. Mnie tam kilka szklanek mleka pomaga na kaca
                                    najlepiej.
                                    Aha, spotkanie na zywo byloby trudne, bo mieszkam w Holandii, a to jest jakby
                                    nie patrzec z 1000 km od Polski :).

                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: hepik Re: Do RV.Nie dla Nożyc na stole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 16:55
                                      Człowiek mało spostrzegawczy jednak jest,dopiero teraz spojrzałem na adres.A
                                      marięludwikę znasz?Trochę żartujęale jest takie forum Polacy w Holandii i tam
                                      występuje często wspomniana mariaL.Co do sedna ja wiem swoje,Ty wiesz
                                      swoje.Mnie nie przekonasz bo ja należę do tej części społeczeństwa-ludzi
                                      uzależnionych.Ty mówisz,że Cię nie ciągnie ale planujesz już na
                                      grudzień.Alkoholizm naprawdę nie polega na tym,że człowiek codziennie musi być
                                      pijany,są tacy którzy piją tylko w weekendy,ale wtedy już muszą.Tacy ,którzy
                                      piją tylko co kilka miesięcy ale do updłego bo też muszą.Inni
                                      codziennie ,niekoniecznie się upijając ale muszą się napić i tyle.I na tym
                                      polega uzależnienie.A ,że jest to choroba postępująca kończy się tak jak
                                      kończy.A okresy abstynencji u różnych alkoholików pijących są różne tyle,że
                                      mają tendencję do skrócania się.Jęśli nie jesteś uzależniony to po co
                                      dyskutować na forum Uzależnienia?Te różne mehanizmy,teorie są już dawno
                                      opisane,udokumentowane i udowodnione.Znowu się bdę powtarzał-jeśli ktoś drąży
                                      ten temat,chce kogoś przekonać ,że nie jest czymś zaniepokojony,szuka
                                      potwierdzeń,że jego to niedotyczy.Istnieje jeszcze opcja,że chcesz sobie
                                      pogadać-ale ,że by pogadać jest masę innych tematów w życiu od poważnych do
                                      pierdół.Jest masę forów tematycznych od A do Z.I dla pełnego zrozumienia-to nie
                                      jest jakaś przygana,bo niektóre sformułowania mogą tak być odebrane.Po prostu
                                      dyskusja.Ja Cię nie chcę wyrzucać z forum-czego najlepszym dowodem jest to,że
                                      polemikę podejmuję.Uważasz,że od marihuany uzależnić się nie można,w
                                      porządku.Idź na dworzec albo do Monaru-to jak będziesz w Polsce,dowiedz się od
                                      czego ludzie zaczynali,co było później i co jest teraz.Wielu po trawie
                                      eksperymentuje dalej bo uważają,że sama marycha im nic nie daje.Ale i zapewne
                                      są ludzie,ktorzy zaczęli i skończyli na niej.Podobnie jak z alkoholem.Piją go
                                      miliony i większości uzależnienie czyli alkoholizm nie grozi.Dla tych paru
                                      procent jednak kończy się kiepskoPZDR. .Się rozpisałem,ale od rana klawiszy nie
                                      miałem pod ręką.
                                      • Gość: RV Re: Do RV.Nie dla Nożyc na stole IP: *.adsl.xs4all.nl 23.11.03, 18:35
                                        To nie tak, ze uwazam ze od marihuany nie mozna sie uzaleznic. Zawsze jakis
                                        procent moze sie uzaleznic w jakis sposob. Ale napewno nie wszyscy, jak sam
                                        zauwazyles. Ludzie z Monaru czesto tak zaczynali. Sam zauwazyles, ze to nie od
                                        trawki sie uzaleznili, lecz od duzo gorszych rzeczy. Tego wlasnie nie rozumiem,
                                        dlaczego zaczeli brac inne rzeczy ? W innym poscie napisalem, ze "to nie
                                        marihuana sklania do innych rzeczy, to DILER do nich zacheca, czesto znajomi.
                                        Na torebce trawki nie jest napisane BIERZ TWARDY DRUG". No masz racje, ze nie
                                        ma sensu sie przekonywac nawzajem, obaj mamy utarte juz poglady :)
                                        Z alkoholizmem niewiele mialem do czynienia, aczkolwiek mialem sasiada, ktory
                                        byl alkocholikiem. Stoczyl sie doslownie na samo dno. Od dluzszego juz czasu
                                        nie mialem z nim kontaktu. Zona wyrzucila go z domu. Jego wlasny syn od niego
                                        stronil i patrzyl z pogarda. Pamietam, ze kilka razy wyladawal w szpitalu
                                        (watroba wysiadla na dobre), pozniej ogluchl na jedno ucho, gdy przeziebil je
                                        spiac na klatce schodowej, chodzil brudny, czesto pobity.. po prostu masakra.
                                        Masz racje, ze dla tych kilku procent koniec moze byc fatalny.
                                        Co do tego, czemu to draze, to tak, chce o tym po prostu pogadac, bo pewnych
                                        rzeczy w tym nie rozumiem.
                                        OK, znasz adres tego forum Polacy w Holandii ? Moglbys podac ?
                                        Pozdrawiam.
                                        • Gość: hepik Re: Do RV.Nie dla Nożyc na stole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 20:46
                                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1432 jak nic nie przekręciłem ajak się
                                          nie uda to wchodzisz na Fora Prywatne-Polska i Świat-Holandia-Polacy.Na fora
                                          prywatne trzeba się logować,czyli mieć konto w portalu GW,założenie zajmuje
                                          parę minut.Tzn.jeśli chcesz na nich pisać.W sumie zbyt ciekawie tam nie jest
                                          ale to dopiero początki,może ich rozruszasz.Bo ja próbowałem i nawet jakby coś
                                          drgnęło.
                                          • Gość: RV Re: Do RV.Nie dla Nożyc na stole IP: *.adsl.xs4all.nl 24.11.03, 02:09
                                            OK, dzieki :)

                                            Pozdrawiam.
    • Gość: j.spiwor Re: www.narkomania.akcjasos.pl IP: *.cjb.net / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.03, 15:54
      Strona jak najbardziej profesjonalna, bez zakłamań. Jako narkus polecam
      wszystkim którzy nie chcą już lecieć na fali a mają z tym problem.

      Marihuana to narkotyk jakby nie patrzyć z jakiekolwiek strony ale jaki jest
      bardzo dobrze wytłumaczone na tej stronie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka