Dodaj do ulubionych

daleh i wolf

12.02.09, 11:58
choć ten wpis dedykuję tym dwóm ludziom, będzie to moja refleksja na
temat całości forum

jak wszedłem na to forum zobaczyłem, że to miejsce opuszczone jest
przez zdrowy rozsądek, więc napisałem tu kilka własnych mądrości na
temat alkoholizmu i sposobów wychodzenia z niego, jak również
pokazałem kilka miejsc, gdzie to jest już napisane, zanim ktokolwiek
z tutaj piszących jeszcze się urodził, żeby pokazać, że to wszystko
już było i wystarczy sięgnąć po wiedzę i pomóc sobie i ułatwić sobie
własne życie

najpierw powoli jak żółw ociężale, ale ruszyła maszyna i zobaczyłem
niesamowity fenomen - ludzie tutaj piszący nie tylko nie chcieli
sobie pomóc, ale nawet się tym szczycili

jeżeli ktokolwiek kultywuje tutaj, to co na tym forum dzieje się od
lat, to jesteście nimi Wy dwaj, wolt, czy leska, jak kto woli i
arielka, są tu tylko przelatującymi smrodami

każdy na tym forum prezentuje siebie, nie innych i pokazuje jak
działa w życiu, tylko głupiec może myśleć, że tak dzieje się tylko
na forum, a poza to mnium mnium, cacy cacy

niektórzy się zmieniają, ale wpływ na to zawsze ma coś z realnego
życia i tam należy szukać uzdrowienia, tu można tylko szukać
informacji gdzie zrobić coś ze sobą, by problemy uzależnieniowe
przeminęły i poobserwować co się z człowiekiem dzieje, gdy nie
przemijają
Obserwuj wątek
    • 1962wolf Re: daleh i wolf 12.02.09, 12:55
      "niektórzy się zmieniają, ale wpływ na to zawsze ma coś z realnego
      życia i tam należy szukać uzdrowienia, tu można tylko szukać
      informacji gdzie zrobić coś ze sobą, by problemy uzależnieniowe
      przeminęły i poobserwować co się z człowiekiem dzieje, gdy nie
      przemijają"


      dosc zaskakuja teza-------czyzbys sie zmienil na przestrzenie
      tego opisanego czasu?
      bo jesli tak------to w jaka strone
      a jesli nie.........to jaki z tego wniosek?
      wiesz Jaras--------moje mnium mnium------jest moje
      moje cacycacy-jest moje
      i bardzo je sobie cenie
      Twoje tez cenie..........gdybys jednak chcial kiedys nie pisac
      o mniummniu cudzym
      ani nie o swoim-------wtedy mozna by porozmawiac
      tyle ,ze do tego potrzeban jest dobra wola----z naciskiem
      na dobra.


      • ela_102 Re: daleh i wolf 13.02.09, 13:28
        Ja gdy weszłam na Forum doznałam "szoku"
        Nie sądziłam, że fora dyskusyjne mogą przyjmować taką formę.
        Że nie służą tak jak większość for tematycznych, aby nieść ludziom
        informację o tym czy o tamtym , ale są miejscem kultywowania
        własnych "dysfunkcji". Klimat tworzony tutaj i nie tylko tutaj był
        jednak mi bardzo bliski do złudzenie przypominał "rodzinne aury".

        Ogólnie przyjęte już informacje o alkoholizmie - tutaj
        były "wysmiewane" i "wykpiwane" - w dotaku z wielkim
        zacietrzewieniem walczono z osobami je "przynoszącymi".

        Największą ciekawostką jednak stało się tworzenie specjalnych nickow
        ktorych celem bylo niszczenie konkretnych osób, manipulowanie opinią
        piszących itd. itp. poprzez osoby udające przyjaciół.
        Do dziś zastanawia mnie celowość takich poczynań...
        Czy to tylko dysfunkcja czy może coś więcej?

        Wiadomo, że najlepiej nie wchodzić w toksyczne "koligacje"
        ale co począć jak się zauważy po czasie, że się w nich tkwi?

        odrzucić, a potem mieć świadomość, że będą się ciagnąć za nami jak
        smród w gaciach...

        i normalnie żyć...

        Przepraszam wszystkich, których mógł wczoraj zaskoczyć, zadziwić lub
        zaboleć mój udział w watku "ban za pomoc".
        szczegolnie przepraszam wilka, daleha i Ariel za slowa które
        napisalam w ich kierunku. Żaden człowiek nie zasluguje na takie
        słowa nawet jeśli przez moment nam się wydaje, że tak jest.

        a teraz idę na urlop prawdziwie :-)

        "Są dwie rzeczy nieskończone - wszechświat i ludzka głupota, co do
        wszechświata nie jestem pewnien" - Albert Einstein
        • daleh Re: daleh i wolf 13.02.09, 14:01
          ela...
          Przepraszam wszystkich, których mógł wczoraj zaskoczyć, zadziwić lub
          zaboleć mój udział w watku "ban za pomoc".
          szczegolnie przepraszam wilka, daleha i Ariel za slowa które
          napisalam w ich kierunku. Żaden człowiek nie zasluguje na takie
          słowa nawet jeśli przez moment nam się wydaje, że tak jest.
          --------------------------------
          Nie pozostaje mi nic innego jak przeprosiny przyjąć...
          Sadze ,ze i ja trochę sie zagalopowałem w ferworze tej bezsensownej wymianie
          postów,dlatego przepraszam wszystkich,którzy poczuli sie urażeni...
        • arielka49 Re: daleh i wolf 13.02.09, 14:35
          Ela:

          > Przepraszam wszystkich, których mógł wczoraj zaskoczyć, zadziwić lub
          > zaboleć mój udział w watku "ban za pomoc".
          > szczegolnie przepraszam wilka, daleha i Ariel za slowa które
          > napisalam w ich kierunku. Żaden człowiek nie zasluguje na takie
          > słowa nawet jeśli przez moment nam się wydaje, że tak jest.



          Tak naprawdę - nie znamy siebie .
          Ja również CIEBIE przepraszam.








          ***********************************************
          Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • aaugustw Re: daleh i wolf 13.02.09, 14:57
            To forum dziala, bo my dzialamy... -
            A dobro zawsze zwyciezy zlo...!
            A... ;-))
            Ps. Nieliczne tylko wyjatki sa na nie odporne, ale
            one musza byc aby byly te dwa przeciwne bieguny w
            ktorych srodkowym polu wszystko sie toczy...!
            • ela_102 Re: daleh i wolf 13.02.09, 18:04
              Jestem pewna, że alkoholicy po to się kłócą, aby dojść ze sobą do
              ładu ;-) Alkoholiczka z alkoholiczką zawsze się dogada jeśli tylko
              zechce, ale ze współuzaleznioną czynną - nigdy ;-)

              Warto jednak obserwować pewne "zjawiska" na forach.

              Kiedyś, aby ludzi skłócić ze sobą, tworzyło się nowe nicki,nie na
              swoich terenach, a alkoholicy wiadomo, zawsze do boju gotowi.
              Sprawa jednak się rypła...
              Potem wysyłało się na privy informacje lub posty mające na celu
              zdyskredytować tę czy tamtą osobę...
              Teraz przyjmuje sie pod swoje skrzydła nicki niby-skrzywdzone na
              innych forach i pozwala im sie rozpisywać źle na ich temat po to,
              żeby znowu uczynić złą miedzy ludźmi atmosferę,i potem się
              rozpisywać jakie to "zadziwijące" zajęcia moją inni userzy.

              tak sobie myślę, że oko Wielkiej-Siostry należałoby przynajmiej
              zauważyć, bo wybijać byloby nie po ludzku, i nie dawać się ciagle
              zapraszać do pokoju zwierzeń, tylko obejść ze spokojem, aż samo
              wyschnie ze znudzenia:-)

              Też jakimś pewnikiem jest, że im się kto bardziej dziwi ludzkim
              zachowaniom tym bardziej są one jego udziałem.

              Widzial kto alkoholiczkę nie potrafiącą kląć, wyzywać, kłócić się?
              Widzial kto Koale nie potarfiacą kląć, wyzwać, bić się, kłocić,
              szrapać?
              Widział kto DDA, ktore dziwiloby sie temu wszystkiemu?


              Gdybym nie weszła na te fora nie uwierzyłam bym, że tak się dzieje.
              • daleh Re: daleh i wolf 13.02.09, 18:31
                ela...
                Teraz przyjmuje sie pod swoje skrzydła nicki niby-skrzywdzone na
                innych forach i pozwala im sie rozpisywać źle na ich temat po to,
                żeby znowu uczynić złą miedzy ludźmi atmosferę,i potem się
                rozpisywać jakie to "zadziwijące" zajęcia moją inni userzy.
                --------------------------------------
                Jezeli wiesz i wierzysz,ze to nieprawda co piszą na innych forach o Tobie,to po
                co sie tym zajmujesz...Udowodnić swoja niewinność graniczy z cudem...To taka
                niekończąca sie przepychanka w której prym wiodą userki...Czemu to ma służyć,to
                pewnie nawet osoby bezpośrednio zainteresowane nie wiedza...
                • ela_102 Re: daleh i wolf 13.02.09, 18:41
                  Mieć refleksje daleh to nie znaczy zajmować się czymś;-)
                  Pooberwować sobie aby mieć własne zdanie na pewne tematy to bardzo
                  zdrowe zachowanie, zwłaszcza, że się właśnie dysponuje czasem.
                  Nie chodzi o to aby cokolwiek udowadniać, chodzi o to aby wiedzieć.
                  Ostatnio ogladałam program o "czlowieku drzewie" i jak Boga kocham
                  jakby mi ktoś opowiedział, że taki istnieje (a wiele w życiu
                  widziałam) nie UWIERZYŁABYM (!) a teraz wiem, że jest.

                  to takie coś daleh...
                  wykorzystywanie zmysłów danych od Boga, na własne potrzeby ;-)
                  aby lepiej żyć...
              • arielka49 Re: daleh i wolf 13.02.09, 18:39

                Ela:

                > Teraz przyjmuje sie pod swoje skrzydła nicki niby-skrzywdzone na
                > innych forach i pozwala im sie rozpisywać źle na ich temat po to,
                > żeby znowu uczynić złą miedzy ludźmi atmosferę,i potem się
                > rozpisywać jakie to "zadziwijące" zajęcia moją inni userzy.

                Dokładnie temu służył mój pobyt na ,,słynnym ,,
                forumowym ,,śmietniku ,,.
                Więcej tam nie wejdę .
                Właściwie pożałowałam od razu , że weszłam , ale
                taka właśnie jestem ...zbyt wyrywna , jak mówi jedna
                z koleżanek netowych . Nota bene - bardzo mądra / jeżeli alkoholik
                może być nazwany mądrym / ....alkoholiczka.:-))


                > Potem wysyłało się na privy informacje lub posty mające na celu
                > zdyskredytować tę czy tamtą osobę...


                To trwa od lat .
                Teraz - jak zauważyłam - z większą dyplomacją jedynie.
                To taka nowa metoda .
                I tu nas ma ... bo intrygować potrafi jak mało kto.
                Ta opinia nie wzięła się znikąd...
                To niemożliwe , by tylu ludzi się na kogoś uwzięło.


                Więcej nie mam zamiaru poświęcać corsice - lulli jakiejkolwiek
                uwagi.
                Przyznaję , że po wczorajszym dniu czuję się FATALNIE.
                Nie chcę się więcej tak czuć .
                Esko - nie zaczepiaj mnie więcej dla dobra nas obu.

                Idę już sobie stąd ... chciałabym na zawsze.
                Czy mi się uda ?


                ***********************************************
                Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                • aaugustw Re: daleh i wolf 13.02.09, 18:44
                  arielka49 napisała:
                  > Idę już sobie stąd ... chciałabym na zawsze.
                  > Czy mi się uda ?
                  _____________________________________________________.
                  Znajac ciebie, mowie ze ci sie nie uda stad odejsc...!
                  Ja zato odchodze, ale tylko na krotko, bo jade na Mityng AA...!
                  A...
                • ela_102 Re: daleh i wolf 13.02.09, 18:44
                  Ariel:
                  Przyznaję , że po wczorajszym dniu czuję się FATALNIE.

                  a bo to pierwszy raz ;-)
                  ja zawsze mówię, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
                  A szydło z worka zawsze wychodzi..

                  Ty wyrywna, a ja podsumowująca :-)
                  bedzie dobrze...
                • ela_102 Re: daleh i wolf 13.02.09, 18:49
                  Więcej nie mam zamiaru poświęcać corsice - lulli jakiejkolwiek
                  uwagi.

                  jedno jest pewne, tam skąd ona znika...robi się normalnie i zdrowo.
                  nie w ustepowaniu więc jest metoda, lecz w ograniczaniu jej zasięgu.
    • daleh Re: daleh i wolf 13.02.09, 13:57
      jaras...
      najpierw powoli jak żółw ociężale, ale ruszyła maszyna i zobaczyłem
      niesamowity fenomen - ludzie tutaj piszący nie tylko nie chcieli
      sobie pomóc, ale nawet się tym szczycili
      ----------------------------
      Gdybym cie nie znal to zachwyciłbym sie pewnie tym tekstem...
      Oto jest człowiek wielki,który potrafi sie wznieść ponad ta zgraje pijaków ciągle pijanych,który nie wikła sie w przepychanki układy i układziki...Zwietrzyłeś tu interes dla siebie i stad Twoje zaangażowanie...Byleś jednym z pierwszych,który mi przyczepił łatkę,
      czym tak naprawdę sie nie przejmuje,bo moje życie mnie utwierdza w przekonaniu,ze mimo zawirowan ide wlasciwa droga...
      Pewnie dlatego ,ze potrafię oddzielić real od netu...
      Swoim działaniem na FU przeczysz ideałom,jakie próbujesz prezentować innym...Pokazujesz jak należny żyć,a sam prezentujesz zupełnie inna postawę życiowa... Ludzi którzy na przykładach Ci to wytykają traktujesz jak wrogów...To sa Twoje słabości i to normalne u normalnego człowieka,ale ty przecież jako okaz siły i hartu ducha słabości nie masz...Jesteś człowiekiem malej wiary,stad niemożność i nieumiejętność przekonywania innych...O wzbudzeniu zaufania,co w działalności jaka chciałbyś prowadzić niezbędne mowy być nie może...
      Więcej pokory Jaras...
      • tenjaras Re: daleh i wolf 13.02.09, 15:22
        > Więcej pokory Jaras...

        daleh, zawsze pamiętaj, że to co ja piszę o Tobie jest subiektywne,
        to mój punkt widzenia sytuacji w jakiej Cię postrzegam, to co
        opisuję to odczucia jakie mi towarzyszą, kiedy widze siebie w tych
        sytuacjach

        i wiem, że odwrotnie działa to tak samo - gdy Ty piszesz o mnie, to
        opisujesz siebie w moim miejscu

        dokładnie tak działa informacja zwrotna

        wszystko wokół daje nam tą informację zwrotną, jeśli w jakich
        okolicznościach coś nie gra, to nie sytuacja ma się zmienić, tylko
        my, jeśli w innych sytuacjach wszystko gra i dzieje się śpiewająco
        (ja mam największy w nimi kłopot w tym, by je dostrzec w ogóle)
        zwrócić uwagę co do tego doprowadziło i trzymać się tych
        spostrzeżeń, afirmować je, kultywować, wyrażać wdzięczność,
        podkreślać - cokolwiek, one mają przeważać

        bo to samoświadomość czyni nas takiego lub takiego - my sami siebie
        wymyślamy

        wiesz jaki zwietrzyłem tu interes?

        to jedyne miejsce, gdzie mogłem obserwować zachowania tzw. suchych
        alkoholików, czyli takich, którym wystarczy przestać pić, bo to
        alkohol był ich problemem, a nie własne zachowania

        nigdzie indziej nie miałem takiej okazji

        pamiętaj o jeszcze jednej prawidłowości, która na pewno ma miejsce -
        choćbym był właścicielem całego tego portalu, nie mógłbym Ci
        przypisać żadnej łatki, gdybyś tego nie potrzebował, jestem takim
        samym otrzeźwieńcem jak Ty i nie mam żadnej władzy nad Tobą, ani
        opinią innych na Twój temat
        • daleh Re: daleh i wolf 13.02.09, 16:24
          jaras...
          to jedyne miejsce, gdzie mogłem obserwować zachowania tzw. suchych
          alkoholików, czyli takich, którym wystarczy przestać pić, bo to
          alkohol był ich problemem, a nie własne zachowania
          ---------------------------
          Nie wiem co Cie skłania do tego,aby myśleć,ze życie netowe ma jakiś bezpośredni związek z realnym życiem...Ja tutaj muszę przebywać w takim towarzystwie jakie jest i nie mam wyboru,chyba ze zrezygnuje z netu,a tego zrobić nie chce...W realu nie wchodzę w bezsensowne spory
          Mam takich przyjaciół z którymi znajduje wspólny język...Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo musiałem sie zmienić,aby trwale moc przestać pic...Kiedyś jakby ktoś takie bzdury o mnie wypisywał,to uwierz mi ,ze bym go odnalazł i żałowałby,ze kiedykolwiek sie ze mną zetknął...A możliwości jeszcze mam...Ale to juz nie to życie pijackie jakie wiodłem i nie ten czas...Sam sie temu dziwie dlaczego tak jest,ale net to dla mnie tylko wirtualny świat rządzący sie innymi prawami...Choć wielu osobom tutaj pokręciło sie to wszystko ,
          dlatego te ciągle dymy o nic dla mnie oczywiście...
          • tenjaras Re: daleh i wolf 13.02.09, 17:55
            > Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo musiałem sie zmienić,aby
            > trwale moc przestać pic

            za kogo Ty mnie masz? myślisz, że ja tak sobie przestałem i już nie
            piję? w ogóle znasz takiego alkoholika, który wytrzeźwiał, bo sobie
            zachciał? na tym forum byłem wyśmiewany za szacunek do siebie za
            wkład pracy nad sobą - do siebie i tych wszystkich ludzi, którzy mi
            pomogli

            a Ty na dzień dobry, dołączyłeś do tych prześmiewców, a nie ja Cię
            do nich podpiąłem

            druga rzecz to rozdzielenie życia prawdziwego od wirtualnego - nie
            jestem skłonny robić z tego dwóch niezależnych bytów, tu i tu
            jesteśmy sobą, albo nikim, nie da się być dwoma oddzielnymi
            istotami, jedną na potrzeby realności, drugą na potrzeby naszej
            wyobraźni, to sie przenika, czy tego chcesz, czy nie

            myślę nawet, że tu w wirtualnym świecie jesteśmy bardziej sobą, niż
            w realu, gdzie kierują nami różne narzucone z zewnątrz hamulce i
            zasady, wirtualny świat to bardzo mocny test dla takich ludzi jak
            my, uzależnionych - czyli ludzi nie posiadających hamulców i nie
            potrafiący kierować się zdrowym rozsądkiem
            • daleh Re: daleh i wolf 13.02.09, 18:26
              jaras...
              myślę nawet, że tu w wirtualnym świecie jesteśmy bardziej sobą, niż
              w realu, gdzie kierują nami różne narzucone z zewnątrz hamulce i
              zasady, wirtualny świat to bardzo mocny test dla takich ludzi jak
              my, uzależnionych - czyli ludzi nie posiadających hamulców i nie
              potrafiący kierować się zdrowym rozsądkiem
              ------------------------------------
              Wręcz przeciwnie,bo to w realu jesteśmy bardziej sobą...A to ze mamy hamulce i
              je dostrzegamy,to ze potrafimy adekwatnie zachować sie do sytuacji w jakiej sie
              znaleźliśmy,to dowód na to,ze potrafimy zapanować nad emocjami ,właściwie
              reagować ,co w pijanym życiu graniczyło z cudem...
              • tenjaras Re: daleh i wolf 13.02.09, 19:17
                zgodzę się z Tobą, że normalne zachowania dla nas, alkoholików, że
                się zmieniliśmy, ale co do tych światów real/wirtual ...pozostańmy
                przy swoim i bądźmy otwarci na nowe doświadczenia ;-)
                • daleh Re: daleh i wolf 13.02.09, 19:20
                  tenjaras napisał:

                  > zgodzę się z Tobą, że normalne zachowania dla nas, alkoholików, że
                  > się zmieniliśmy, ale co do tych światów real/wirtual ...pozostańmy
                  > przy swoim i bądźmy otwarci na nowe doświadczenia ;-)
                  -----------------------------
                  Jestem za,a nawet przeciw...

                  >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka