Dodaj do ulubionych

amfetamina a mózg

12.03.09, 21:02
Brałem amfetamine przez 6 miesiecy nie popadałem w ciągi , brałem raz na
tydzien robiłem sobie przerwy. Przed braniem tego syfu miałem juz nerwica
teraz sie ona pogłębiła. Boje sie ze amfa uszkodziła mi mózg nie wiem czy jest
sens leczenia sie. Z drugiej strony znam osoby ktore brały o wiele dłużej i
normalnie funkcjonuja.
Obserwuj wątek
    • maras2011 Re: amfetamina a mózg 12.03.09, 21:18
      Boje sie ze amfa uszkodziła mi mózg nie wiem czy jest
      sens leczenia sie.

      Co chcesz leczyć, najprawdopodobniej nic ci nie jest !
      Idź tam gdzie się wcześniej leczyłeś na nerwice,
      pogadaj z psychologiem (terapeutą)
    • damianallegro6 Re: amfetamina a mózg 13.03.09, 07:29
      Chciałem leczyć depresje i nerwice na ktora jetem chory.
      • damianallegro6 Re: amfetamina a mózg 13.03.09, 07:34
        Najbardziej dokucza mi depersonalizacja.
        • maras2011 Re: amfetamina a mózg 13.03.09, 10:06
          Nie ma najmniejszego powodu żebyś miał sie nie leczyć, jeśli nawet amfetamina
          pogorszyła trochę twój stan to tym bardziej powinieneś się udać do poradni, tak
          jak by cię strach blokował, musisz być silniejszy
          • damianallegro6 Re: amfetamina a mózg 14.03.09, 11:13
            Lecze sie prywatnie u psychiatry i psychoterapeuty na nerwice.
            Wspominałem o narkotykach to powiedzieli ze amfetamina niszczy mozg w niewielkim
            stopni tylko przy dlugotrwalym braniu. Najbardziej mozg niszczy heroina.
            Ale ja i tak mam watpliwosci
            • maras2011 Re: amfetamina a mózg 14.03.09, 11:49
              Więc czego ci trzeba aby rozwiać twoje wątpliwości, jak brałeś białko to nie
              miałeś wątpliwości, heroina szkodzi na wszystko: nawet 10% nie wychodzi z tego .
              Czy twój psychiatra zapisał ci jakieś leki ?
              Jak tak to jakie .
              • kitty_v Re: amfetamina a mózg 13.05.09, 14:11
                ja brałam amfetaminę przez 5 lat, w ciągach codziennie, z tygodniowymi przerwami
                może z 3 razy w ciągu tych lat. Potem kilka miesięcy na opiatach. Dziś mam
                zaburzenia pamięci, stany lękowe, uczucie rozbicia, rozproszenia, nie wiem, czy
                we śnie jestem czy na jawie. Ogólnie to bardzo źle jest :/
                • szacki Re: amfetamina a mózg 14.05.09, 02:23
                  co Wy mu za brednie stulacie ze nic mu nie jest? Amfa to najgorsze
                  scierwo, ktore robi takie sito z mózgu ze sie w pale nie miesci,
                  gowno prawda ze szkody sa minimalne i uzaleznia po bog wie jakim
                  czasie, kazdy z nas ma swoja prywatna granice uzaleznienia swoja
                  własną na nie podatnosc, nie ma regóły, gdyby byla nikt by sie nie
                  uzaleznil kazdy by bral do tego 10000 razu i koniec, cholera wie co
                  mu do tej jego spekety sypali, jaki syf, jaka ma koles psychike, ile
                  wazy co je ile spi ludzie na dobra sprawe jego jedna kreska mogla tak
                  pozamiatac ze wyladowalby w psychiatryku, nie macie zielonego pojecia
                  co siedzi w waszych glowach jakie potwory i nie zdajecie sobie sprawy
                  ze ta odrobina proszku moze je obudzic.
        • wroteknowynick Re: amfetamina a mózg 03.09.13, 22:54
          miałeś kiedyś test na boreliozę ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka