helaa1 16.04.09, 15:42 Zapewne spotykacie (zuli) w swoim srodowisku którzy chcą 1zl do wina z czym sie nie kryją,czy dajecie takim??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
daleh Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 15:52 Zadko się zdarza, abym nie pomógł...Nie wszyscy z nich znaleźli się na dnie z wyboru... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 16:26 Nie daję ponieważ też jestem żulem.Komputer złożyłem z części złomowanych-właśnie nadaję ze śmietnika. Odpowiedz Link Zgłoś
helaa1 Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 16:47 Mieszkam w małej miejscowosci i przy najbliższym moim sklepiku ci sami czepjają ludzi o zl czy 0.50 gr,o papierosa zawsze mi cisnienie podnoszą .choc starają sie byc baaaaaaaardzo mili.Jako b/żona alkoholika mam chyba jakies uczulenie Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 16:57 Za "komuny" nikt na śmietnikach nie grzebał. Trzeba na ten problem spojrzeć szerzej-bez obrazy! Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 17:45 pierzchnia napisał: > Za "komuny" nikt na śmietnikach nie grzebał. > Trzeba na ten problem spojrzeć szerzej-bez obrazy! --------------------------------- To temat rzeka, a tu padło pytanie o żuli, a ci byli od zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 17:47 za "komuny" to nic w smietnikach nie bywało bo wszystko mogło sie jeszcze przydać. nie daję , mówię: na alkohol nie daję i ch... żul od razu rozumie. u mnie juz wiedzą. a na dworcu w Poznaniu jeden chciał to mu zaproponowałem kawę, zdziwil sie ale skorzystał Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 17:55 Używacie słowa "żul"-to strasznie pogardliwe! Myślicie, że jesteście z lepszej gliny? Jeszcze nie wiadomo co was spotka. Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 18:01 no, uzywam słowa żul i wszyscy wiedzą o co chodzi a co mam pisać , natrętny niedopity osobnik z fioletowym nosem i nieświeżym oddechem??? za długie. żul i tyle a moja przerwa w piciu też się może kiedys skończyć i moge do żuli przystąpić Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 18:16 siebie??????????? postanowiłem nie pić i szanuje swoją decyzję. jak przestanę, a przecież nie wiem co zdarzyć sie może. to być może upadnę i wstanę albo nie. płyne sobie w rzece życia i próbuję manewrować swoim małym stateczkiem, ale tylko tak mi się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
helaa1 Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 18:12 już wyjasniam i nie zmienie słownictwa bo słowo (żul)używam do brudnych, moczem cuchnącym ,zarosnietych zapuchniętych pijaczków.Do wody chyba mają dostęp???? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 18:20 Ja też znam słownictwo,ale nie użyję go, w tej chwili, ponieważ jestem dobrze wychowany. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 18:32 pierzchnia napisał: > Ja też znam słownictwo,ale nie użyję go, w tej chwili, ponieważ > jestem dobrze wychowany. > Pozdrawiam. --------------------------- To bardzo ładnie z Twojej strony, ze tak potrafisz zadbać o pozory... Jezeli równie elegancko próbujesz trzeźwieć, aby kogoś nie urazić, a najbardziej się to tylko pogratulować można... Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 18:25 cóż to pierzchnia; parę postów wcześniej piszesz żeś sam żul i w smietniku mieszkasz, potem się za żula obrażasz w innym wątku że jak nie pijesz to śpisz nałogowo czyli teraz pijany jesteś bo nie śpisz przecie . szukasz czegoś to wal smialo a nie tak ogródkami Odpowiedz Link Zgłoś
kajda28 Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 20:04 Ja mam dobre wytłumaczenie dla żuli: mojemu J. bym nie dała a tobie mam dać. Nie daję, ostatnio w sklepie jeden zaczepiał klientkę aby mu dała bo mu do jedzenia brakowało- wtrąciłam się że ona nie pracuje dla niego. Często sobie powtarzam że nie jestem winna że ja mam na chleb a ktoś inny nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
szacki Re: Jak reagujecie? 16.04.09, 21:19 żul jest okresleniem pejoratywnym ale to własnie Ci żule dali mi pieniądze gdy prysnąłem z ośrodka i nie miałem za co kupić sobie choćby bułki. Inna sprawa jest taka ze jak widzę jakiegoś pijanego cwaniaka ktory mowi - ej ziomek doloz do wina - to zawsze mowie ze nie mam - ale gdy ktorys bedzie chcial zeby mu dac na zarcie tak jak ja ich wtedy poprosilem to nigdy nie odmowie pomocy bo mam u nich dlug wdziecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 00:12 Żule... wolałabym być wolnym żulem niż niewolnikiem z złotej klatce. Nie każdy żul jest nieszczęśliwy czy pozbawiony głębszych uczuć. Znam żuli szczęśliwych oraz żuli nieszczęśliwych. Cokolwiek byśmy o nich nie pisali, wielu kocha swoją nędzę i śmietniska i za nic nie chce, aby ich zamykać w dobroczynnych ośrodkach. Żule są mniej zniewoleni niż my, nie-żule. Przynajmniej niektórzy. Ja - zależnie od humoru i sytuacji - czasem wspomogę, czasem nie. Podobnie jak w przypadku innych nie-żuli, jednego dnia żule potrzebują pomocy, a drugiego dnia pomagają innym. Różnica zasadnicza: nie-żula za dwa złote nie spławisz.... Nie mam potrzeby dowartościowywać się przy pomocy żuli - zawsze się kto inny trafi, właściwszy młotek;-) Myślę nieraz: fajnie, że nie piję, bo jestem przyzwyczajona do cywilizowanych warunków. Trza mieć zdrowie na żulerkę! Podobno św. Franciszek był bardzo podobny do żula. Chodził nieumyty i jadał za nieswoje. Jak tu Franciszkowi nie dać? - gdyby się nam prawdziwy święty trafił... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
veganka.dl.pl Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 00:51 nie dajemy :), proponujemy za to osobisty zakup kubusia i każdy wymiękka ;) - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - pozdro Veganka, fanka tofu i medytacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 08:38 Gdy jechałam do Ośrodka odwykowego, pociągiem, w piękny majowy dzień z nadzieją, że jak tam dojadę, zbadają mnie i stwierdzą iż popełniono karygodną pomyłkę i że zaledwie depresja jest moim kłopotem - siedzieli wokół mnie ludzie z puszkami piwa rączkach ;-) Pomyślałam - co za rozpity piciąg? Ja ściskałam w ręce list od Taty z N.Y. który przysła mi jako "przesłanie życiowe" w czasie stanu wojennego gdy miałam lat 18 i dziwiłam się, że chciał dla mnie tak dobrze, a wyszło tak źle:-( Pomyślałam kiedy? i jak to się stało? Gdy siedziałam z tym pociągu już nie żył i nie miałam z kim o tym pogadać...chyba, że z tymi z puszkami, ale wtedy nie przyjęli by mnie do Ośrodka, a ja nie wyobrażałam sobie zawieść tych którzy na ten czas zajęli się moimi sprawami. Gdy wracałam z terapii po 7 tyg (rozumiejąca już kiedy i dlaczego) obawiałam się tych z puszkami, ale o dziwo!!!!! nie spotkałam ani jednego, ani jednogo żula...szok(!) Pomyślałam Świat się zmienił przez ten czas? Przez pierwsze dwa lata, spotykałam żuli sporadycznie, a nawet przyciągałam ich wzrokiem, nigdy nie dawałam na alkohol. Z czasem przestałam ich spotykać prawie w ogóle. Bardziej to jest tak, że gdy jestem na Dworcu np. to ich widzę, ale im nigdy nie przyjedzie do głowy podejść do mnie i prosić o forsę. Zdecydowanie częściej lub nawet "w to miejsce" spotykam roześmianych, zadowolonych ludzi, rozbawione dzieci, przemykające zwierzątka, staruszki potrzebujące pomocy, lub rozmowy... Więc nie mam tego problemu...już. Wyszukiwanie "żuli" w tłumie uważałabym za nawrót choroby ;-) sory, że tak dużo, ale ostatnio forma "czatowania" na forach, pisania jednym zdaniem, tudzież tylko emotikonem kojarzy mi się z zanikiem mózgu, a tego sobie nie życzę, wolę się wysilić :-) Dobrego dnia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 09:17 "sory, że tak dużo, ale ostatnio forma "czatowania" na forach, > pisania jednym zdaniem, tudzież tylko emotikonem kojarzy mi się z > zanikiem mózgu, a tego sobie nie życzę, wolę się wysilić :-)" Nie tylko tobie, Elu, się kojarzy... chociaż, mówiąc szczerze, bardzo ciekawe i śmieszne są wysiłki powiedzenia czegoś DŁUŻSZEGO za pomocą kilku emotek. Niemal widać krew, pot i łzy pochylonych nad klawiaturą. Co prawda starożytni Egipcjanie potrafili się wyrażać (kulturalnie) emotkami, ale ileż setek lat musieli ćwiczyć, żeby odpowiednie rzeczy dać słowo! Myślisz, że dożyjem czasów, kiedy całe bogactwo duszy alkoholicznych da się przekazać za pomocą emoty? ile ich trzeba? dni oraz emot? i czy potem światły amerykański terapeuta na podstawie użytych emotek postawi właściwą diagnozę "pijak okresowy albo alkoholik w fazie surchronicznej"???? "żul alboli nie-żul"??? I czy po miłej ceremonii, po odśpiewaniu kiedydzwonia pomponem, na grobowcu złotymi emotami napiszą nam stosowną sentencję? (krótką i trafną jak uwagi spiff-spaffaa)... Pozdrawiam ze swojego śmietnika:) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 10:24 e4ska... Co prawda starożytni Egipcjanie potrafili się wyrażać (kulturalnie) emotkami, ale ileż setek lat musieli ćwiczyć, żeby odpowiednie rzeczy dać słowo! --------------------------------- To ze Twoja wyobraznia tak daleko nie siega i czasami slowo pisane rowniez nie potrafisz wlasciwie interpretowac, swiadczy jedynie, ze to Twój intelekt szwankuje... To raczej nad grobowcem twojej wizji świata można zaśpiewać, bo trzeźwość to nie cierpienie i zal po alko... Drażni Cie, ze ludzie potrafią zaakceptować siebie, a Ty w takim towarzystwie nie widzisz dla siebie miejsca niestety... Bo gdzie byś wylądowało swoja frustracje i zal do świata... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 11:11 daleh: Bo gdzie byś wylądowało swoja frustracje i zal do świata... najlepiej w jakimś znaczącym kabarecie np."ani-żal ani-frustrau" wszak mieć dytans do siebie i innych z humorystycznym w dodatku zabarwieniem, to rzeczywiscie miejsce dla szwankujących na intelekcie, ale w ukochaną przez ludzi kabaretową stronę :-)))) w końcu ważane, aby bylo z kogo się smiać :-) a że jest tego bezmiar więc i roboty dla kabarcierzy nie zabraknie. dla przykłady bardzo inteligentni faszyści poszli intulektulanie szwankować i inną stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 11:40 Obiema ręcami podpisuję się, Elu na 102, i wklejam niewidzialną emotę - ROTFL. Faszyzm pijacki jest ciekawym zjawiskiem - i chyba go jeszcze pismacy pism poważnych społecznych nie odkryli. Ciekawe, czy faszyzm (dokładniej nazizm) pozostaje właściwy dla osobników tchórzliwych w kręgu domowym, czy jest zaledwie rodzajem wzdłużenia zastępczego? - jak powiedziałby lingwista historyczny. Pijak-przemocowiec(przemocowiec tak ręką, jak i gębą) jeśli brak mu miejsca dla popisów domowych, znajduje sobie arenę szerszą, ale przez to staje się bardziej niebezpieczny dla ogółu. I nie myślę tutaj o arenie FU - tylko biorę pod uwagę całkiem wymierne obszary rzeczywistości. Nacjonalistyczne ciągoty mają formę mniej lub bardziej oczywistą, ale od dawna są obecne na forach alkoholowych. Na forach "patologicznych" widać jaskrawo to, co umyka uwadze w zgiełku normalności. Dlatego lubię je czytać. Ale nie tylko dlatego, to oczywiste:) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 11:52 To piękne eska i jakie górnolotne...Faszyzm i nacjonalizm, żydzi i masoneria dodam jeszcze...Jak wychodzisz na słoneczko to moherowy berecik weź, bo główkę Ci przegrzało... Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 11:48 Ela ty jak zwykle przeczysz sama sobie i wcześniejszym deklaracja... Ty lubisz ponoć ze siebie sie śmiać, a teraz uważasz, ze tylko ludzie o szwankującym intelekcie to potrafią... Do Ciebie powyższy post nie byl adresowany, ale jak widać i ty masz problem i musisz sie wylądować... Ciebie tez drażni forum na którym ludzie potrafią ze sobą rozmawiać, choćby o niczym...To bardziej pomaga w zachowaniu trzeźwości jak wstawianie gotowców z ksiąg jedynie słusznych... A Twoja filozofia na życie, to nawet gospodyń domowych nie zainteresuje... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 11:58 Ludzie o silnym intelekcie są zazwyczaj wyjątkowo pyszni. Nie przyjdzie im do głowy,że są inne drogi poznania-dlatego wciąż im się coś wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 12:24 silny intelekt? a cóż to takiego? coś jak silna wola? Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 15:54 ela_102 napisała: > silny intelekt? > a cóż to takiego? > coś jak silna wola? ------------------------------ To coś o czym nie masz pojęcia nawet... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Pierzchnia. 17.04.09, 12:38 Poza tytm ludzie z zaniżoną wartością własną i bezkarnie obrażający innych (patrz daleh) są dużo trudniejsi w kontakcie niż ludzie w uzasadniony sposób pyszni, lub poprostu znający swoja właściwą wartość. Ci pewni swego są przez tych "zachukanych" odbierani jako zagrożenie dlatego trzeba ich poniżać, czytaj zobaczyć na swoim poziomie odbioru rzeczywstości. reasumując - ludzie "pyszni" mają wiekszy kontakt z róznorodnością Świata niż upokorzeni.... We Włoszech w wychowywaniu dzieci istnieje przesada z "niekarności", bo uważa się że dużo łatwiej człowieka wyleczyć z narcyzmu niż z kompleksów. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 12:23 daleh :-) to na drugą nóżkę :-)))) teraz :-) smutne jak Ty nic nie kapujesz :-( Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 12:33 Obraza to nie jest argument. Boisz się wypowiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 12:42 pierzchnia ja do daleha piszę już 1,5 roku o tym samym. Nie boję się , lecz czuję się znudzona :-) ale Tobie rola Buszujacego między innymi widzę bardzo pasuje:-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 12:56 Przepraszam! Pomyłka! Muszę już spadać Skończona gra Na forum wchodzi Ela102 Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 15:59 ela_102 napisała: > pierzchnia > > ja do daleha piszę już 1,5 roku o tym samym. > Nie boję się , lecz czuję się znudzona :-) > ale Tobie rola Buszujacego między innymi widzę bardzo pasuje:-) -------------------------------- Ty znudzona...Ty musisz mieć kogoś, do kogo możesz się wyżalić... Do tego Ci jest niezbędny , choćby wyimaginowany wróg... Gdzieś musisz przecież się wylądować, bo na innych forach to admini skopią Ci tyłek i wbrew swej naturze, aby zaistnieć musisz lukrować...Słodka żmijka, ale co mi tam... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Dalehu... 17.04.09, 18:13 Jedno daleh robisz wręcz wyśmienicie:-) Opisujesz siebie samego myśląc, że piszesz o innych :-) Jakie Fora? jacy admini? gdzie Ty łazisz? kogo widzisz? Zupełnie rozumiem, że można gadać o niczym i że można nawet całe życie tak spędzić daleh, tylko niby dlaczego ma mnie to drażnić? W końcu każdy sam wybiera miejsca w ktorych bywa choć bardzo często nie ma pojecia jaki wizerunek siebie tworzy, jak to u alkoholi i wspóluzaleznionych bywa. TY np nie wiesz. jeśli chodzi o fora. Znam tylko jedno na ktorym Admin i jakiaś pikadorka kopie swoich userów nie mając szacunku własciwie do nikogo, więc tam nie bywam. Zdobylam potrzebną mi wiedzę na tamat kilku miejsc i ludzi tylko i wyłącznie na potrzeby własne, nie aby kogokolwiek chcieć zmieniać, (oni sami się wykończą doskonale) ale aby wiedzieć co i kogo omijać bardzo szerokim łukiem. to trochę tak jak z restauracjami, byłam w bardzo wielu, ale tylko kilka mi się podobało i wiadomo, że jak zechcę zjeść obiad z jakimś fajnym towarzystwem to pojdę tam gdzie mi się podoba, a nie tam gdzie jest kiepsko. Natomist Ty z tym swoim nic nie mówieniem, lub mówieniem o niczym wyruszasz w miejsca w ktorych rozmawia się o czymś, dlatego tak trudno Ci się odnaleźć :-) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Dalehu... 17.04.09, 19:35 ela... Opisujesz siebie samego myśląc, że piszesz o innych :-) -------------------- Wielokrotnie o tym pisałem,ze pisząc do innych biorę z doświadczeń ze swojego życia...Na temat Twoich przykrych doświadczeń na innych forach, to nie ma sensu się wypowiadać, bo Ciebie nikt nie wywalił na kopach, tylko sama pupę podstawiłaś, aby Cie wykopali... Pięknie brzmi... Zwróć uwagę, ze to nie ja za Toba łażę i się plącze pod nogami ,kiedy coś napiszesz...Cały czas Cie nie było i był spokój... Ale Ty przecież masz potrzebę rozładowania swoich chorych emocji i to jest zasadne i dobre miejsce, ale po cholerę dorabiasz do tego te dziwaczne teorie, ze ty to , ty tamto , słodycz i dobroć... Musisz to sobie ulżyj tylko przestań pieprzyc te głodne kawałki, bo mdło się robi... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Dalehu... 17.04.09, 19:52 ...Cały czas Cie nie było i był spokój... nie przypominam sobie żeby mnie tutaj nie było, w dodatku cały czas ... Nie ma mnie tam gdzie nie chcę być, a tutaj chcę. Nie mam żadnych przykrych doświadczeń związanych z forami bo te miejsca i ludzie tam piszący mnie nie zasakują i z żadnego miejsca nie zostałam wykopana, co najwyzej zrezygnowałam z bycia gdzieś. Chodzisz i roznosisz te swoje bzdety mierząc wszystkich swoją miarką. no ale cóż innego miałbyś do roboty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Dalehu... 17.04.09, 20:16 ela... Chodzisz i roznosisz te swoje bzdety mierząc wszystkich swoją miarką. --------------------------- Mnie jeszcze z żadnego forum nie wywalili, bo potrafię się zachować i jak idę w gości do kogoś, to nie opowiadam mu bzdur o swojej wspaniałości i niepowtarzalności... Moze i byłaś tu, ale nie trzepialas się, ale jak długo tak możesz... Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Dalehu... 17.04.09, 20:34 nie opowiadam mu bzdur o swojej wspaniałości i niepowtarzalności... bo to rzeczywiście byłyby bzdury. chwali się chwali daleh, że czasami potarfisz być uczciwy wobec siebie, dobrze byłoby gdybyś jeszcze nie pisał bzdur o innych. popracuj nad tym :-) wtedy może znajdzie się ktoś kto pogada z Tobą o niczym, oprócz mnie :-) dobranoc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: Dalehu... 17.04.09, 21:02 ela_102 napisała: > nie opowiadam mu bzdur o swojej wspaniałości i > niepowtarzalności... > > bo to rzeczywiście byłyby bzdury. > chwali się chwali daleh, że czasami potarfisz być uczciwy wobec > siebie, dobrze byłoby gdybyś jeszcze nie pisał bzdur o innych. > popracuj nad tym :-) > wtedy może znajdzie się ktoś kto pogada z Tobą o niczym, oprócz > mnie :-) > dobranoc :-) ---------------------------- Byłyby gdyby kto inny tak o sobie twierdził poza Toba... Chcesz być podziwiana i szanowana, bo jest Ci to do czegoś potrzebne jak sadze, ale tego nigdy nie osiągniesz poszukując gorszych od siebie, aby w ten sposób zabłysnąć... Nie potrafisz zaakceptować siebie takiej jak Cie widza inni i budujesz jakieś niezrozumiale wyobrażenie o sobie... Później za wszelka cenę próbujesz dowieść , ze to prawda... Ośmieszasz się tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 17.04.09, 11:30 Piszesz o zjawisku przyciągania-prawa działające jak, w fizyce. Ela102-kobieta ocean. Jeżeli ktoś,dawno temu,uciekł od "słowa" to jego wypowiedzi muszą być lapidarne. Odpowiedz Link Zgłoś
rushmoore nie dawać 17.04.09, 09:39 nie dawać nikomu pieniędzy na picie. Z zasady. Tym bardziej komuś uzależnionemu, a przecież nieuzależnieni nie stoją i proszę o złotówkę na picie. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: nie dawać 17.04.09, 09:49 Albo powiedzieć: tak, dam dwa złote, ale pod warunkiem, że okażesz się, żulu, świadectwem ukończenia terapii oraz będziesz dysponował papierem o uczęszczaniu na mityngi. Nie masz kwitów, nie masz dwa złote. Taką logiką kierują się rozmaite Mopsy. Czemu ja mam być lepsza niż Mops? A w ogóle to fajnie, że się odzywasz, Rush, bo kilka dni netowej nieobecności w początkowej fazie adaptacji do pozaszpitalnego środowiska budzi pewne zaniepokojenie. Co tam u ciebie? jak zdróweczko kochane i stan emocjonalny? pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
rushmoore Re: nie dawać 17.04.09, 09:57 jestem, jestem. Daję radę jako tako - tzn nie piję i nie cierpię z tego powodu. Dwa dni miałem trochę wypełnione bo byłem na mitingach a potem oglądałem mecze :) ale dziś uzupełnię bloga i się okaże już w 100% że żyję i jestem w porządku ;) a co do kasy na wódę - nie patrzę na Mopsy - patrzę na chętnych. I to mnie zniechęca. Odpowiedz Link Zgłoś
helaa1 Re: nie dawać 17.04.09, 10:27 Jak miałam wywiady środowiskowe za co pije EX? nie umiałam odpwiedziec z chwilą kiedy wynosił roznosci z domu to wiedziałam ,w rozmowie z psychologiem stwierdził ,że ludzie mu dają. Dlatego też nigdy takiemu nie dam zł,,,bo kiedy sie spytalam a kanapki chcecie?to usłyszałam może pani dac Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: nie dawać 17.04.09, 11:49 Na twoim etapie porządkowania świata straszenie żulem jest w sam raz, Rush... Trzeźwość w wielkim świecie jest o wiele przyjemniejsza niż ci się to teraz wydaje. Chciałabym, abyś jak najszybciej sam doszedł to tego wniosku i nie uległ pierwszemu lepszemu głodowi. Pomoc żulom... hmmm... czy żulowi należy się drogo wyceniany detoks? czy w ogóle leczy się żuli? Szpitale bronią się jak mogą, bo ciężkie i trudne to pacjenty. Nasza złotówka czy dwa złote to nic w porównaniu z tym, co winniśmy żulom ustawowo. Ale to już inna para gumiaków. :) Odpowiedz Link Zgłoś
rushmoore Re: nie dawać 18.04.09, 20:35 robię co mogę, liczę że będzie dobrze. staram się nie ulec byle głodowi - byle co mnie nie pokona :) co do złotówki na żula - wole wydać 1000 zł na detox dla niego niż 1 zł na wódkę. T tak jakby nie ratować chorych na raka bo tam za koszt jednej terapii można by uratować 10 innych chorych na coś lżejszego. Pamiętajmy że Bóg wymyślił ludzi, a dopiero ludzie wymyślili pieniądze, nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: nie dawać 18.04.09, 22:21 rush... wole wydać 1000 zł na detox dla niego ---------------------- To ilu osobom pomogło to 1000 zl, które darowałeś...? Odpowiedz Link Zgłoś
daleh Re: nie dawać 17.04.09, 10:29 rushmoore napisał: > nie dawać nikomu pieniędzy na picie. Z zasady. Tym bardziej komuś uzależnionemu > , > a przecież nieuzależnieni nie stoją i proszę o złotówkę na picie. ------------------------------- To sa zasady, które przekazano i mi na terapii... Ale życie weryfikuje wszystko i nie potrafię przejść obojętnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
rushmoore Re: nie dawać 17.04.09, 11:34 obojętnie? życie weryfikuje? Za wielkie słowa jak na zwykłe dokładanie się do zwykłej flaszki. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: nie dawać 17.04.09, 14:19 Czym jest wędkarstwo? To już zależy od wędkarza. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: nie dawać 17.04.09, 16:43 Żule... wolałabym być wolnym żulem niż niewolnikiem z złotej klatce Co ty za bzdury znowu wygadujesz eska .. żul to lump czyli smieć i jak jego żula wolnośc zasmierdzi normalnym ludziom to maja wtedy Policje i wolnosc żula kończy sie na zaświerzbionej pryczy na tzw dołku albo co juz lepsze w Mopicie w Łodzi !!! i koniec wolności !!! żulom oczywiście daję dwa złote czy nawet pięć jak " pilnują moje auto " bo wiadomo że lakier jest cenniejszy od żula ... inaczej to precz !!! deoand Brak tępienia żuli przeniosło 21 osób do Św Piotra w tempie ekspresowym !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
beka.smiechu-w.sali.obok Re: nie dawać 17.04.09, 23:25 Ja czasem dawalem, jesli nie dawalem to glownie dlatego, ze swego czasu ( dosyc dlugo) bylem na drabinie finansowej blisko tychze, wiec czemu mialby biedny wspierac biednego, to cos nie tak. Ale i tak dawalem, a czasem sam zebralem z kumplami pod nocnym ( nawet bardziej dla zabawy niz z faktycznej potrzeby, w kieszeni cos bylo, ale "na jutro bedzie"). Natomiast uwazam, ze jak stac to powinno sie dawac. 1 powod spoleczny- zul jak chce wypic to i tak kase musi znalezc, lepiej jak uzebrze niz mialby ukrasc albo np wykrecic i sprzedac na zlomie kawalek torow kolejowych albo kabla telefonicznego. 2 powod humanitarny- podszedl do mnie taki kiedys i mowi " daj na piwo, jak nie wypije zaraz to pierd....". moze by i nie pierd...., ale na pewno nie cuzl sie dobrze, czemu nie ulzyc cierpieniom? 3 z powodu takiego, zeby nie byc glupim snobem albo tanim wychowawca. Glupi snob nie da zulowi, bo on wielkie panisko, nie bedzie wchodzil w interakcje ze smieciem, powod wychowawczy to " a nie dam to spowoduje ze zrozumie/ zmieni sie- jak ma sie zmienic to sie zmieni, a jak mu ktos nie da zlotowki na ulicy to na pewno nie skloni go do mysli innej niz " co za frajer" oczywiscie rozumiem, ze jak podchodzi ktos wyjatkowo smierdzacy to mozna pomyslec, ze place za rozprzestrzenianie smrodu, ale coz, powinno sie stwiorzyc, dla dobra ogolnego, osrodki gdzie mozna zmienic darmowo i latwo ubrania i umyc sie, nawet niechby dali wino albo i dwa w zamian za umice sie i przebranie, z korzyscia dla wszystkich. W Anglii tak to dziala i smierdzacych niemal nie ma ( a jak sa to jacys psychiczni nie zule). Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: nie dawać 18.04.09, 15:30 Addi. Powiedziałeś coś bardzo ważnego. Czemu zamiast g...anych terapii nie proponuje się naszym żulom łaźni? Oni naprawdę nie mają się gdzie umyć! kiedyś dałam żulowi mydło i kawałek ręcznika, a on na to: Proszę pani, namydlić się mogę, ale gdzie ja się opłukam? Źle dysponuje się w Polsce pieniędzmi z tzw. korkowego. Gadaniem świerzbu nie wyleczysz. Choćby gadał sam fochfokowicz. Świerzb nie zwraca uwagi na złotoustych, gdyż ma naturę choroby - nie tak, jak alkoholizm. Jednym słowem, te świerzbowe pasożyty są gorsze od Eski, którą też gadanie terapeutyczne nie rusza. One są nawet gorsze od Addiego... Gorsze i już ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 18.04.09, 00:27 Przed laty,Marek Kotański powiedział-"Z tego wychodzą tylko orły". Na tym forum są dwie orlice-e4ska i ela102. O Hela,o Hela... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Jak reagujecie? 18.04.09, 09:26 Dziękuję za uznanie:-) Pierzchnia - następne cielątko... owieczka w drodze do Etny. Witaj w stadzie. I becz se na temat Eski do woli, może być wierszem z emotami. Tylko kogo normalnego takie w kółko odgrzewane flaczyska interesują? Ale chcesz być śmieszny? to szybuj w orlich tematach. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Jak reagujecie? 18.04.09, 15:21 Beczysz, baranku, w mało oryginalny sposób. Powiedziałabym: wtórny. Oczywiście, że nie jestem normalna. Przynajmniej w taki sposób jak ty. Ledwie wlazłeś na forum, już niemrawo zaczepiasz Eskę i Elę. Zresztą trudno się dziwić, bo prochu to ty sam (sama) nie wymyślisz. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Jak reagujecie? 18.04.09, 16:43 To wolny kraj! Masz prawo mieć własne zdanie,tym bardziej,że oryginalna jesteś tylko Ty. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś