Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Georges Lelektsoglou

    22.01.04, 10:48
    Moze ktos zna wina tego pana, lub ewnetualnie wie gdzie mozna zdobyc o nim
    nieco informacji. Google niestety nie wykazalo checi do wspolpracy.... .
    Obserwuj wątek
      • joe_stru Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 10:55
        Znam to moze za mocne słowo , ale piłem jego Cotes du Rhone , ze starego
        Grenache , niefiltrowane. Rocznika nie pamiętam. Dosyć intrygujące , przyznam ,
        dobre. Handluje nim niewielki importer , który dotarł do sklepu Panowcy. Ceny
        nie znam , ale zdaje się ,że "okazyjna" nie jest. W każdym razie ta butelka
        godna spróbowania./ pzdr.
        • raf_1 Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 11:02
          Ja cene znam.... i faktycznie nie jest to okazja. Panowca ma 2000 i 2001
          rocznik. Z tego co piszesz wyglada ze moze byc intrygujace. pzdr
        • panowca Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 11:18
          joe_stru napisał:

          > Znam to moze za mocne słowo , ale piłem jego Cotes du Rhone , ze starego
          > Grenache , niefiltrowane. Rocznika nie pamiętam. Dosyć intrygujące ,
          przyznam ,
          >
          > dobre. Handluje nim niewielki importer , który dotarł do sklepu Panowcy. Ceny
          > nie znam , ale zdaje się ,że "okazyjna" nie jest.

          no na razie około 70 zł ale obiecnae ma za miesiąc wina z kontyngentu i ma być
          tańszy

          i i jest rocznik 2000 i 2001 - i mają różne ceny 2001 jeszce nie próbowąłem
          a importer nazywa się HErmitage czy jakoś tak i na razie ma w ofercie tylko
          rodan wziałem też od niego Crozes Hermitage Domaine du Colombier
      • winoman Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 11:04
        > Moze ktos zna wina tego pana, lub ewnetualnie wie gdzie mozna zdobyc o nim
        > nieco informacji. Google niestety nie wykazalo checi do wspolpracy.... .

        Poszukaj Przekroju nr 20/2003, w felietonie "Udane życie Sfinksa" opisał go Marek Bieńczyk.
        Wino, o którym pisał Joe (chyba, bo moje miało apelację Cotes du Rhone Villages) , rocznik 2000,
        próbowałem, ale pochodziło z prywatnego importu. To był jego pierwszy rocznik, wino naprawdę
        dobre. Zrobił go 8700 butelek. Wino jest wrażliwe na warunki transportu i przechowywania, jest
        zrobione bez siarki.

        Pozdrawiam!
        • panowca Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 11:20
          Wino jest wrażliwe na warunki transportu i prz
          > echowywania, jest
          > zrobione bez siarki.

          ok juz jest w lodówce cała partia tzn przepraszam w profesjonalnej szafie
          chłodniczej do wina :))
        • joe_stru Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 11:31
          winoman napisał:

          > > Moze ktos zna wina tego pana, lub ewnetualnie wie gdzie mozna zdobyc o nim
          >
          > > nieco informacji. Google niestety nie wykazalo checi do wspolpracy.... .
          >
          > Poszukaj Przekroju nr 20/2003, w felietonie "Udane życie Sfinksa" opisał go
          Mar
          > ek Bieńczyk.
          > Wino, o którym pisał Joe (chyba, bo moje miało apelację Cotes du Rhone
          Villages
          > ) , rocznik 2000,
          > próbowałem, ale pochodziło z prywatnego importu. To był jego pierwszy
          rocznik,
          > wino naprawdę
          > dobre. Zrobił go 8700 butelek. Wino jest wrażliwe na warunki transportu i
          prz
          > echowywania, jest
          > zrobione bez siarki.
          >
          > Pozdrawiam!

          -----> Tak , to "moje" to też był village i rocznik 2000. Ale czy za 7
          dych....no nie wiem.:)
          • panowca Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 14:09
            joe_stru napisał:


            >
            > -----> Tak , to "moje" to też był village i rocznik 2000. Ale czy za 7
            > dych....no nie wiem.:)

            zacytuję tutak mistrza Bieńczyka ze wspomnianego Przekroju
            ." Owszem, bardzo mi smakowało. Hedonistyczne jak wszystkie dobre wina z
            grenache, ale zarazem głębokie - i tylko za 15 euro, póki nie zainteresuje się
            nim Parker. "
            15x4,7= 70,5 zacznę cię nazywac niedługo malkontent
            • joe_stru Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 14:37
              panowca napisał:

              > joe_stru napisał:
              >
              >
              > >
              > > -----> Tak , to "moje" to też był village i rocznik 2000. Ale czy za 7
              > > dych....no nie wiem.:)
              >
              > zacytuję tutak mistrza Bieńczyka ze wspomnianego Przekroju
              > ." Owszem, bardzo mi smakowało. Hedonistyczne jak wszystkie dobre wina z
              > grenache, ale zarazem głębokie - i tylko za 15 euro, póki nie zainteresuje
              się
              > nim Parker. "
              > 15x4,7= 70,5 zacznę cię nazywac niedługo malkontent
              >
              ----> No to już nie mam argumentów. Taniocha. Bierz na skrzynki:))
              • panowca Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 16:48

                > >
                > ----> No to już nie mam argumentów. Taniocha. Bierz na skrzynki:))


                wziąłem trzy i szczerze mówiąc po doświadczeniach z Beaumes de Venise CdR
                Villages od winfrance jestem dobrej myśli one sie nieźle przyjeły
        • panowca Re: Georges Lelektsoglou 22.01.04, 13:04
          www.przekroj.com.pl/ jest rzeczywiście 20/2003 i Winny Bieńczyk

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka