panowca
13.02.04, 12:57
Zaczął się już wczoraj winem z Pfalz (Palatynat) Gimmeldingen Meerspinne
Grauburgunder Kabinett trocken 2002 QmP Weingut H. Klohr - uffffff!
wina od Klohra polecam w ciemno wszystkie bo to juz kolejna próbla jego
możliwosci i naal zachwyca (nawet zepsute [no moze nie zepsute ale za stare]
beerenslese halbtrocken!! Ortega)
A rzeczony grauburgunder pieknie nastroił kwiatowo owocowymi aromatami -
miał taka solidna lecz potulna strukturę wytrawnośc umowna polecam to juz
trzecie Pnot Gris z Palatynatu, którego próbowaliśmy i moge polecic jako wino
nie rzucające wprawdzie na kolana ale solidne i bezpieczne