Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Spór o Bordeaux

    IP: 192.11.224.* 24.02.04, 15:26
    Witam,

    powstał spór miedzy mną a kolegą o to czy w naszych sklepach wina mające na
    etykiecie Bordeaux a tym bardziej podany rocznik i kosztujące około 30-40 PLN
    nie mogą być oryginalnymi winami a jedynie podróbami istniejącymi jedynie na
    naszym rynku. Nie chodzi o jakość tych win jako takich ale o ich oryginalne
    pochodzenie.
    Co o tym sądzicie ?

    I jeszcze jedno czy "Chateau" to jedynie część nazwy wina czy jednak określa
    w jakiś sposób jakość ?


    Pozdrawiam,
    Obserwuj wątek
      • winersch Re: Spór o Bordeaux 24.02.04, 16:18
        Bordeaux w cenie 30 - 40 zł moga z powodzeniem być oryginalne a czasami nawet
        całkiem dobre. Na ogół w tej cenie są poprawne. Złe zawsze moga się trafić.
        Najtańsze i najmarniejsze Bordeaux możesz trafić nawet poniżej 20 zł i też mog
        a być oryginalne. Chateau jest nieodłącznym w Bordeaux elementem nazwy wina i
        nie mówi nic o jakości. Musi istnieć w posiadłości jakiś budynek, choćby kurnik
        i to już będzie chateau. Kiedyś rysunek na etykiecie musiał z grubsza
        odwzorowywać wygląd chateau ale to już nieaktualne
        • kochamwino Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 01:17
          winersch napisał:

          > Bordeaux w cenie 30 - 40 zł moga z powodzeniem być oryginalne a czasami nawet
          > całkiem dobre.
          Przyjacielu moj!!! Podaj mi przyklad dobrego AOC B w tej granicy cenowej. ja
          nie znam takich win. Nawet Moueix nie umie zrobic dobrego wina w cenie do 40
          dych w Polsce
          . Musi istnieć w posiadłości jakiś budynek, choćby kurnik
          >
          > i to już będzie chateau. Kiedyś rysunek na etykiecie musiał z grubsza
          > odwzorowywać wygląd chateau ale to już nieaktualne
          • winoman Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 01:28
            kochamwino napisał:

            > winersch napisał:
            >
            > > Bordeaux w cenie 30 - 40 zł moga z powodzeniem być oryginalne a czasami na
            > wet
            > > całkiem dobre.
            > Przyjacielu moj!!! Podaj mi przyklad dobrego AOC B w tej granicy cenowej. ja
            > nie znam takich win. Nawet Moueix nie umie zrobic dobrego wina w cenie do 40
            > dych w Polsce

            Czerwony Baron de Lestac 2000 był jeszcze tańszy, a był naprawdę dobry,
            Najpierw ja o nim tu napisałem, potem MB w Przekroju, a na końcu MWino chyba na
            83 pty oceniło. Gdybym poszperał w notatkach, pewnie więcej przykładów bym
            znalazł, ale w notatkach ostatnio bałagan, a pamięć krótka. Przypominam sobie
            jeszcze, że jeden z roczników bywającego w Geancie Roc de Puisseguin z AOC
            Puisseguin-St. Emilion zrobił kiedyś na mnie spore wrażenie, cena ok 25-28 zł, a
            wino jak niezlej klasy St-Emilion.

            Pozdrawiam!

            PS. Może będę w Wawie w poniedziałek przed południem, odezwę się.

            • kochamwino Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 01:50
              winoman napisał:

              > kochamwino napisał:
              >
              > > winersch napisał:
              > >
              > > > Bordeaux w cenie 30 - 40 zł moga z powodzeniem być oryginalne a czasa
              > mi na
              > > wet
              > > > całkiem dobre.
              > > Przyjacielu moj!!! Podaj mi przyklad dobrego AOC B w tej granicy cenowej.
              > ja
              > > nie znam takich win. Nawet Moueix nie umie zrobic dobrego wina w cenie do
              > 40
              > > dych w Polsce
              >
              > Czerwony Baron de Lestac 2000 był jeszcze tańszy, a był naprawdę dobry,
              > Najpierw ja o nim tu napisałem, potem MB w Przekroju, a na końcu MWino chyba
              na
              > 83 pty oceniło. Gdybym poszperał w notatkach, pewnie więcej przykładów bym
              > znalazł, ale w notatkach ostatnio bałagan, a pamięć krótka. Przypominam sobie
              > jeszcze, że jeden z roczników bywającego w Geancie Roc de Puisseguin z AOC
              > Puisseguin-St. Emilion zrobił kiedyś na mnie spore wrażenie, cena ok 25-28
              zł,
              No wlasnie balagan czy nie balagan...trzeba ostro poszperac aby znalesc dobre
              bordo. Bez wzgledu na to czy Ty czy ja pilismy takie wina uwazam , ze ludzie
              maja racje mowiac ,iz tanie bordowki sa kiepskie. Przykladow nie bede podawal
              bo moj notes jest pelen takich.
              > a
              > wino jak niezlej klasy St-Emilion.
              >
              > Pozdrawiam!
              >
              > PS. Może będę w Wawie w poniedziałek przed południem, odezwę się.

              Mam nadzieje:-)

              Pzdr

              TT
              >
            • kochamwino Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 02:09
              winoman napisał:

              > kochamwino napisał:
              >
              > > winersch napisał:
              > >
              > > > Bordeaux w cenie 30 - 40 zł moga z powodzeniem być oryginalne a czasa
              > mi na
              > > wet
              > > > całkiem dobre.
              > > Przyjacielu moj!!! Podaj mi przyklad dobrego AOC B w tej granicy cenowej.
              > ja
              > > nie znam takich win. Nawet Moueix nie umie zrobic dobrego wina w cenie do
              > 40
              > > dych w Polsce
              >
              > Czerwony Baron de Lestac 2000 był jeszcze tańszy, a był naprawdę dobry,
              > Najpierw ja o nim tu napisałem, potem MB w Przekroju, a na końcu MWino chyba
              na
              > 83 pty oceniło.
              Skoro umieja Malesana na 82 ocenic to przestaje dyskutowac. nie pije i nie bede
              pil win ocenionych ale mi nie odpowiadajacych!
              TT
              • Gość: oryks Re: Spór o Bordeaux IP: 192.11.224.* 25.02.04, 08:14
                To chyba oczywiste, że w tej klasie cenowej nie będą to powiedzmy ... wzorcowe
                Bordeaux.
                Pozwolę sobie jednak przypomnieć temat sporu: "Nie chodzi o jakość tych win
                jako takich ale o ich oryginalne pochodzenie."
          • winersch Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 08:02
            Jeszcze kilka miesięcy temu w tym przedziale mieścił się bardzo przyzwoity
            Chateau Toutigeac. Co na to poradzę? Niezly, nie ma się co wstydzić, dla mnie
            znacznie lepszy np od malesanów. Nie mówimy o wielkich winach ale o
            przyzwoitych. Nie popadajmy w przesadę. Ja pije codziennie wina przyzwoite,
            poprawne, na pewno nie Domaine Boyar tylko lepiej, ale nie wydaję ponad 40 zl
            pozdrawiam
            • sstar Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 11:29
              Rzeczywiscie bywa roznie co nie znaczy ze zawsze zle:
              Z tej kategorii cenowej godne uwagi (malo rzeczywiscie tego jakos):
              La Chapelle (de) St Vincent (Ginestet) 2000 (ile juz butelek wypilem niezlicze)
              Ch. Talmont (P. Mourgues) 1998 - aromat!, ale 2000 juz zdecydowanie nie
              St. Emilion (J. Duvernay, Club de Sommeliers) 1997 lub 1998 (ale 1999 juz zly)
              Pozdrawiam
              star
              • Gość: oryks Re: Spór o Bordeaux IP: 192.11.224.* 25.02.04, 12:14
                No dobrze ale czy te wspomniane gorsze czy inne zwłaszcza tańsze wina są
                podejrzane o to że są podróbami ? Czy też te nawet gorzej oceniane wina są
                takie same i u nas i we Francji ?

                PS Swoją drogą już skrzętnie zanotowałem to co polecane, dziękuję.
                • kochamwino Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 12:26
                  Gość portalu: oryks napisał(a):

                  > No dobrze ale czy te wspomniane gorsze czy inne zwłaszcza tańsze wina są
                  > podejrzane o to że są podróbami ? Czy też te nawet gorzej oceniane wina są
                  > takie same i u nas i we Francji ?
                  >
                  > PS Swoją drogą już skrzętnie zanotowałem to co polecane, dziękuję.

                  Powiem tak: w polsce nie spotkalem sie z tzw. podrobkami. Wydaje mi sie, ze
                  jesli juz podrabiaja to wina z wyzszej polki cenowej i bardziej znane. Co jakis
                  czas pojawiaja sie lewe Petrusy, Margeauxy i tym podobne ale zazwyczaj oszusci
                  kieruja swoja oferte do klientow z zamozniejszych krajach.

                  Pzdr

                  TT
                • sstar Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 12:35
                  Co do tych z napisem AOC Bordeaux to nie spotkalem zadnych podrob (tzn
                  rozlewanych w Polsce lub Niemczech).

                  Inaczej niz z Chile (rozlewanych w Niemczech) badz ostatniej ciekawostki
                  jaka napotkalem bytelka z francuska flaga ale grona pochodzace z Unii
                  Europejskiej:-) - dla Europejczykow jak rozumiem.

                  Natomiast gama tanich win z Bordeaux dostepnych we Francji, w Polsce i np. na
                  Slowacji rozni sie diametralnie (choc jest pewna czesc wspolna).

                  Pozdrawiam
                  star
                  • Gość: oryks Re: Spór o Bordeaux IP: *.proxy.lucent.com 25.02.04, 13:54
                    > Natomiast gama tanich win z Bordeaux dostepnych we Francji, w Polsce i np. na
                    > Slowacji rozni sie diametralnie (choc jest pewna czesc wspolna).

                    Czy to oznacza, że Francja produkuje specjalne (czyt. tańsze i gorsze ) wina na
                    eksport ?
                    • Gość: star Re: Spór o Bordeaux IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 25.02.04, 15:59

                      > Czy to oznacza, że Francja produkuje specjalne (czyt. tańsze i gorsze ) wina
                      > na eksport ?

                      No niezupelnie - ktozby sie az tak staral dla naszego niezbyt chlonnego rynku
                      (ale dla japonczykow czy amerykanow to np DuBoeuf z Beaujolais wytwarza rozne
                      produkty), to raczej kwestia co do mozna/oplaca sie sprowadzadzac do Polski
                      (ale idzie ku lepszemu - sporo ciekawych malych importerow sie u nas pojawilo)
                      a o tym na forum juz byla dyskusja wystarczy poszukac...

                      Pozdrawiam
                      star
                  • Gość: winersch Re: Spór o Bordeaux IP: *.chello.pl 25.02.04, 20:30
                    Było kiedyś (w połowie lat dziewięćdziesiatych)wino z klasyfikacją Bordeaux AOC
                    rozlewane przez Castel Freres w Legnicy. Chyba Francois Delaville> niestety
                    prawo francuskie tego nie zabrania dla win typu generic. Poczęstowałem tym
                    handlowców z Castel Freres, poprzedzając to kieliszkiem zwykłego poprawnego
                    Birdeaux. wrażenia były wstrząsające
        • panowca Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 13:53
          Chateau jest nieodłącznym w Bordeaux elementem nazwy wina i
          > nie mówi nic o jakości.
          Nie takim nieodłącznym
          np
          Domaine du Cheval Blanc Roberta Giraud, Blason Timberlay tegoż czy Gulliver
          Cuvelliera i całe mnóstwo innych bordeaux "nie chateux"
      • Gość: *** Re: Spór o Bordeaux IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 13:01
        są to wina prawdobodobnie typu generic
        • Gość: oryks Re: Spór o Bordeaux IP: *.proxy.lucent.com 25.02.04, 13:42
          > są to wina prawdobodobnie typu generic

          To znaczy ???
          • Gość: *** Re: Spór o Bordeaux IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 14:09
            jesli chodzi o generic'i poczytaj np
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=6299285&a=6305117
            • Gość: oryks Re: Spór o Bordeaux IP: *.proxy.lucent.com 25.02.04, 15:54
              O ile dobrze zrozumiałem: wina typu generic są produkowane z winogron
              skupowanych przez producenta z całego regionu z wielu winnic. Czy także mogą
              być produkowane pod tą samą nazwą przez różnych producentów ? Z pewnością
              londują na niższych półkach (największa wada to zmienność jakości); niemniej
              domyślam się, że takie wina nadal spełniają wymagania danego AOC.
              • panowca Re: Spór o Bordeaux 25.02.04, 17:49
                (największa wada to zmienność jakości); niemniej
                > domyślam się, że takie wina nadal spełniają wymagania danego AOC.
                a cóż dzisiaj znaczy apelacja zapytam retorycznie jak to podobno uczynili
                winiarze z "Vignerons Independant" przed zalożeniem swojego stowarzyszenia
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka