nicklevin
13.03.04, 22:52
Mało eksploatowana, pewnie dlatego że wydaje się być zanadto oczywista, żeby
nie powiedieć rubasznie jednorodna, a jednak...
Jestem li tylko amatorem....
Peter Lehmann, Barossa, Shiraz 2001...
Moc, finezja i zapach jakby palnego wrzosu na nadmorskich wydmach... poezja.
Pomimo wrażenia że australia (celowo przez małe a) zawsze jest taka sama
czerwone gleby z barossy mogą zmieniać swój charakter. Czekam na opinie ...
Taniny niezbyt mocno atakują, wino nie rozwija zbyt tęgiego chrakteru, ale to
echo na podniebieniu...
Pozdrawiam...
p.s. Jedynie ok. 100 zeta...