Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    13.03.04, 22:52
    Mało eksploatowana, pewnie dlatego że wydaje się być zanadto oczywista, żeby
    nie powiedieć rubasznie jednorodna, a jednak...
    Jestem li tylko amatorem....
    Peter Lehmann, Barossa, Shiraz 2001...
    Moc, finezja i zapach jakby palnego wrzosu na nadmorskich wydmach... poezja.
    Pomimo wrażenia że australia (celowo przez małe a) zawsze jest taka sama
    czerwone gleby z barossy mogą zmieniać swój charakter. Czekam na opinie ...
    Taniny niezbyt mocno atakują, wino nie rozwija zbyt tęgiego chrakteru, ale to
    echo na podniebieniu...
    Pozdrawiam...
    p.s. Jedynie ok. 100 zeta...
    Obserwuj wątek
      • nie.my http://wiem.onet.pl/wiem/00ff8d.html n/txt 14.03.04, 12:07

      • ducale Lehmann 14.03.04, 19:54
        Bardzo ciekawe wina,trochę przerysowane cenowo w Polsce,ale mimo to jedne z
        najciekwszych kangurów w Polsce,mam pecha do Clancy ,dwa podejscia i dwa razy
        zamknięte -ale ufam Panowcy ,ze jest inaczej.Doskonaly shiraz z chyba "future
        series'
        pozdr
      • docg Wyndham Cabernet Sauvignon bin 444 15.03.04, 08:13
        w kultowym, klimatycznym sklepiku winnym we Wrocławiu (a właściwie w
        podwrocławskich Bielanach) pojawiło sie nowe wino - Wyndham CS Bin 444 za 53
        zł, importuje je nieznana mi wcześniej firma z Wrocławia. Wino "w sieci" ma
        raczej mierne oceny, a predstawiciele magazynu WINO w czasie swej podróży po
        Australii nie zrecenzowali żadnego produktu o nazwie "Wyndham", więc nie jest
        to raczej żadna okazja, ale może zainteresuje bezkompromisowych wielbicieli win
        z antypodów.
        • sstar Re: Wyndham Cabernet Sauvignon bin 444 15.03.04, 09:55
          Przypomne/wspomne, ze ostatnio pilismy wino tegoz producenta ale Bin 555 i
          Shiraz i na ogol wino wywolalo pozytywny odbior - glownie za aromat (ciekawe
          mentolowo-kamforowe aromaty) oraz ogolnie dobra jakosc.

          Pozdrawiam
          star
          • docg w istocie... 15.03.04, 10:16
            ... tak było, ale "sieciowe" oceny shiraz bin 555 i CS bin 444 różne są
            diametralnie - ciekawe, ale prawdziwe. Ciekawe też, że wysłannicy MW nie
            napotkali żadnego Wyndhama podczas penetrowania Krainy Torbaczy
            • winoman Re: w istocie... 15.03.04, 10:23
              docg napisał:

              > ... tak było, ale "sieciowe" oceny shiraz bin 555 i CS bin 444 różne są
              > diametralnie - ciekawe, ale prawdziwe. Ciekawe też, że wysłannicy MW nie
              > napotkali żadnego Wyndhama podczas penetrowania Krainy Torbaczy

              Trudno napotkać wszystkie wina, wszak kraina to rozległa :-)
              A Wyndham jest w Polsce od wielu lat, poza wymienionymi przez Was jest (było?)
              też Chardonnay Bin 222, moim zdaniem, w rocznikach w których próbowałem,
              najlepsze z całej trójki.

              Pozdrawiam!
        • Gość: amator Re: Wyndham Cabernet Sauvignon bin 444 IP: *.smsnet.pl / *.smsnet.pl 15.03.04, 23:51
          Wyndham Estates CS Bin 444 jak rowniez Chardonnay Bin 222 to winka dosc
          znane nagranicznym winopijcom "supermarketowym".
          Kosztuja tam ca EUR 7,60 (Marktkauf) wiec warto.
          Bin 444 byl lepszy kilka latek wstecz , tak sobie milo wspominam rocznik 2000.
          Pozniejsze jakby ciut mniej ciekawe ; moze dlatego ,ze niejaki Parker Robert
          wymienil je w swoim przewodniku w grupie najlepszych win za mniej niz USD 10,-
          to i sie zmanierowali w tym Wyndhamie .....

          Peter Lehman Barossa Shiraz - chyba 2000 ; stoi sobie tego kilkanascie flaszek
          w najblizszym mi Marktkaufie po EUR 8,90 i nikt nie chce ich kupic.
          Takze Chardonnay , chyba ciut tansze.
          Widze te same zakurzone flaszki juz chyba z rok i nic ......

          (Ja ich nie biore z wrodzonego skąpstwa - dokladam EUR 1 i biore zamiast
          jednego Lehmana - 2 butelki BIN 50 Lindemansa :)


          Pozdrowienia znad granicy ...(1 maja juz niedaleko :)


          Amator

          • panowca Re: Wyndham Cabernet Sauvignon bin 444 16.03.04, 10:48
            Gość portalu: amator napisał(a):

            > Wyndham Estates CS Bin 444 jak rowniez Chardonnay Bin 222 to winka dosc
            > znane nagranicznym winopijcom "supermarketowym".
            > Kosztuja tam ca EUR 7,60 (Marktkauf) wiec warto.
            > Bin 444 byl lepszy kilka latek wstecz , tak sobie milo wspominam rocznik 2000.
            > Pozniejsze jakby ciut mniej ciekawe ; moze dlatego ,ze niejaki Parker Robert
            > wymienil je w swoim przewodniku w grupie najlepszych win za mniej niz USD 10,-
            > to i sie zmanierowali w tym Wyndhamie .....
            >
            > Peter Lehman Barossa Shiraz - chyba 2000 ; stoi sobie tego kilkanascie
            flaszek
            > w najblizszym mi Marktkaufie po EUR 8,90 i nikt nie chce ich kupic.
            > Takze Chardonnay , chyba ciut tansze.
            > Widze te same zakurzone flaszki juz chyba z rok i nic ......
            >
            > (Ja ich nie biore z wrodzonego skąpstwa - dokladam EUR 1 i biore zamiast
            > jednego Lehmana - 2 butelki BIN 50 Lindemansa :)

            to proponuję spróbowac - piłem Reserve Shiraz Lindemansa i Barossa Shiraz
            Lehmanan ma w porównaniu mniej słodyczy, która szczeze mówiąc ostatnimi czasy
            jest dla mnie irytująca ciężko dobrac jedzenie do takiego wina i na odwrót -
            ostatnio ograniczam się do bagietki z oliwą
            >
        • Gość: amator Re: Wyndham Cabernet Sauvignon bin 444 IP: *.smsnet.pl / *.smsnet.pl 18.03.04, 22:42
          No i pokazalo sie to winko w MAKRO , tez jakos ponad 50,-
          ale na nalepce (innej niz znam z rocznikow od 2000 w gore)
          widnieje rocznik 1998 .........?
          Na Chardonnay BIN 222 - tez ten rocznik .
          Czy ktos to juz to winko nabyl i wypil ?

          Pozdr.
      • panowca fakt 15.03.04, 17:13
        nicklevin napisał:

        > Mało eksploatowana, pewnie dlatego że wydaje się być zanadto oczywista, żeby
        > nie powiedieć rubasznie jednorodna, a jednak...
        > Jestem li tylko amatorem....
        > Peter Lehmann, Barossa, Shiraz 2001...
        > Moc, finezja i zapach jakby palnego wrzosu na nadmorskich wydmach... poezja.
        > Pomimo wrażenia że australia (celowo przez małe a) zawsze jest taka sama
        > czerwone gleby z barossy mogą zmieniać swój charakter. Czekam na opinie ...
        > Taniny niezbyt mocno atakują, wino nie rozwija zbyt tęgiego chrakteru, ale to
        > echo na podniebieniu...
        > Pozdrawiam...
        > p.s. Jedynie ok. 100 zeta...

        jeden z mocarzy - przynajmiej u mnie jeden z koni pociągowych sprzedaży tylko
        musze coś sprawdzić bo u mnie na półce stoi za 88 zł równo wiec skad te około
        100 zł ale wiadomo Warsiawa
        poważnie - jest to wino które rośnie w ustach - na swój użytek nazywam go
        barszczykiem po zakręćeniu trzeb troch e poczekać aż wróci na dno kieliszka
      • Gość: Marek Re: Australia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.04, 00:15
        Byłem niedawno na degustacji win australijskich w Mariottcie, organizowanej
        przez ambasadę. Przeleciałem po shirazach od różnych producentów, po drodze był
        też jeden niezły cabernet i muszę powiedzieć że po ...nastu spróbowanych winach
        byłem w stanie poznać po smaku wina, bez pytania osoby prezentujacej wino, że
        dany shiraz pochodzi z barossa valley:)
        W każdym razie próbowałem jakiegoś Lehmanna, jednak moim OSOBISTYM zdaniem nie
        do pobicia na całej degustacji były wina Penfoldsa, co prawda Rawson's Retreat
        był zbyt łagodny dla mnie, Konunga Hill trochę lepszy, wyrazistszy.
        Klasę wyżej był bin 138 ale od niego był lepszy mój faworyt bin 128, znakomite
        wino! Pieprzne, bogate w rożne niuanse smakowe, nie czuć nadmiernej
        kwasowatości ani goryczy, bardzo dobrze wyważone. Właściwie jeśli chodzi o
        jakość to porównałbym je do clos de siete 2002, które też miałem przyjemność
        pić.
        Ale nawet bin 128 musi ustąpić przed jednym POTĘŻNYM winem a mianowicie bin
        389, którego była tylko jedna butelka i miałem ogromną przyjemność skosztować
        tego trunku (cabernet i shiraz). Znakomite! Na razie nie do dostania w Polsce
        ale sądząc po wrażeniach smakowych nawet jeśli będzie importowane to myślę że
        cena będzie grubo powyżej 200 może 300 zł........
        Podsumowując tą degustację to mogę powiedzieć że dla mnie Penfolds robi
        najlepsze wina australijskie jakie miałem okazję spróbować
        Uszanowanie
        • nicklevin Re: Australia 17.03.04, 23:31
          Hmmm, Penfolds grange... aczkolwiek niektóre wina Penfolda ustępują mniej
          wypromowanym markom z tej okolicy. Z uszanowaniami...
        • Gość: amator BIN 389 IP: *.smsnet.pl / *.smsnet.pl 18.03.04, 21:01
          A to mnie zacheciles !
          Chyba wiec wyjme te flaszke glebiej schowana i zobacze
          czy na mnie (nas) tez tak podziala .
          Nie przesadzaj jednakowoż z tą ceną .
          200 - 300 zlotych ?
          Co prawda w naszym kraju wszystko jest mozliwe
          (patrz Campo Viejo Crianza - Geant - piecdziesiat pare zlotych ......!)
          ale to bylaby przesada .
          Na swiecie USD 20/30 wiec u nas pewnie ze 150,-.
          Ja swoja flaszke nabylem za funtow 9 bo stala sobie w sklepie
          na Standsted z zaplamioną nalepką i ją przecenili ( z GBP 13-tu).
          Lotniska to zawsze swietne miejsca na takie okazje :)

          Pozdrawiam
          • Gość: Marek Re: BIN 389 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 23:12
            No kolego, z tą ceną to chciałbym się mylić ale....
            Byłem niedawno w sieci WineHouse oglądałem różne Bordeaux i zauważyłem że wina
            które w Europie zachodniej są w granicach 20 - 30 Euro to u nas zachynają sięod
            300 zł, aż do jakich 500!!!!!
            Nawet jeśli australijczyk będzi tańszy to chyba nie dużo.
            Moze kupiłeś też bin 128?
            U nas kosztuje jakieś 100 -110 zł, więc porównując tą cenę do zagranicznej
            pożna było oszacować cenę bin 389.
            A swoją drogą to zazdroszę , takie wino za 9 funtów, eh.....
            • Gość: amator Re: BIN 389 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 15:13
              Niestety , jako żem skąpy ,BINa 128 już nie kupiłem
              bo kosztowało GBP 11,- (z czystą nalepką :)
              wolałem więc 389 (z brudną ale taniej :),
              w końcu 389 to dużo więcej niż 128 :)

              Nie dziwie się tym wysokim cenom oferowanym przez nasze
              sklepy . Nasz rynek jest taki ,że nie opłaca się sprzedawać
              rozsądnych win w rozsądnych cenach bo i tak nie kupią .
              Natomiast zawsze się trafią , tacy którzy muszą kupić
              i dla nich wtedy cena nie bardzo gra rolę a nawet rzekłbym
              im wyższa tym lepiej .
              Nigdy nie zapomnę jednej Pani podczas drugiej części balu
              (dużo powiedziane..) zamykającego tegoroczny karnawał ;
              podeszła chwiejnym krokiem do swoich mężczyzn pijących
              przy barze (oczywiście jakiegoś malta z lodem )
              i poprosiła barmana o kieliszek BOrdo ,
              kładąc cały nacisk na BO :).
              Ten próbował walczyć mówiąc ,że może poda kartę win
              i zasugeruje jakieś odpowiednie ale reakcja Pani ,
              z każdą chwilą coraz mniej kojarzącej, była natychmiastowa:
              - Obojętnie jakie ale koniecznie BOrdo !

              No to po co się silić na rozsądne ceny ?

              Pozdrawiam
        • Gość: maciejm Re: Australia IP: *.piecobiogaz.pl / *.piecobiogaz.pl 19.03.04, 09:31
          Od wielu lat jestem fanem Penfoldsa. Na szczescie coraz wiecej win tego
          producenta trafia do Polski. BIN 128 bardzo fajne winko. Wiele zyskuje z
          czasem. Mam w piwniczce rocznik 1997. Duzo pieprzu, bardzo ciekawe. Jednakze
          moim ulubionym australijskim winem jest Leasingham Shiraz Clasic Clare. Sporo
          wypilem rocznika 1996. Niesamowity zapach.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka