Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Hiszpania vs Italia

    15.06.04, 00:32
    Czytam wlasnie artykul o degustacji hiszpansko-wloskiej, ktora odbyla sie w
    kwietniu br. Najpierw w Weronie (3.04) degustowali Włosi, a potem w Madrycie
    (19.04) Hiszpanie. Jury w obu przypadkach skladalo sie z tzw. "fachowcow"
    (Enzo Ricciardi-wiceprezydent AIS, Gigi Brozzoni z Guia Veronelli, czy Jose
    Penin) - po osmiu z kazdej strony. Degustowano 30 win: Hiszpanie wybrali 15
    sposrod wyroznionych nagroda "Premio de la Critica" przyznawana przez Guia
    Penin Magazine (wylaczajac Pingusa, V.Sicilia Unico i L'Ermita - pewnie byly
    za drogie). Wlosi natomiast wybrali 15 wyroznionych co najmniej 2 nagrodami:
    3 bicchieri Gambero Rosso i 5 grappoli Duemila vini.

    Degustacja oczywiscie "slepa". Wina podawano w tej samej kolejnosci podczas
    obu degustacji. Punktacja amerykanska (100).

    Rezultat? Nie zgadniecie. Mnie zamurowalo - wlosko-hiszpanskie jury tez
    zapewne bylo zdumione:
    W pierwszej 15 Wlosi wskazali 11 win hiszpanskich!!!
    ale nie cieszcie sie, hispanofile, albowiem...
    w pierwszej 6 Hiszpanie wskazali 5 win wloskich!!!

    Ech, te degustacje "w ciemno". Co o tym myslec? Oczywiscie bardziej
    zadowoleni sa Hiszpanie, bo oni zazwyczaj (przynajmniej na poziomie powaznych
    krytykow) podchodza do wloskich win z duzym szacunkiem, wiec zakladali, ze
    Wlosi beda wyraznie lepsi. Tymczasem czesc wloskiego jury przyznala, ze
    zaprezentowne na degustacji hiszpanskie "slawy" nic im nie mowia.
    Zainetersowanym podaje liste win w nastepnym poscie. Wielcem ciekawa Waszych
    opinii.
    Obserwuj wątek
      • holita Re: Hiszpania vs Italia: lista włoska 15.06.04, 00:42
        Włosi głosowali tak:
        1. Vigneto di Monte Lodoletta 1998 Amarone della Valpolicella
        2. Vina El Pison 2001 Rioja
        3. La Poja Monovitigno Corvina Veronese 2000 IGT Veneto
        4. Mauro Vendimia Seleccionada 1999 VdT Castilla y Leon
        5. Trasnocho 2001 Rioja
        6. Calvario 2001 Rioja
        7. Aalto PS 2000 Ribera del Duero
        8. Turriga 2000 IGT Isola dei Nuraghi
        9. Grans Muralles 1999 Conca de Barbera
        10. Crision 2001 Rioja
        11. Vall-Llach 2001 Priorat
        12. Termanthia 2001 Toro
        13. Contador 2001 Rioja
        14. Clos Mogador 2001 Priorat
        15. Patrimo 2002 IGT Irpina rosso
        16. Pintia 2001 Toro
        17. Vigneto Starderi 2000 Barbaresco
        18. Picon Capellanes 1999 Ribera del Duero
        19. Gavarini Vigna Chiniera 1999 Barolo
        20. Rocche dell'Annunziata Riserva 1998 Barolo
        21. Malleolus de Valderramiro 2001 Ribera del Duero
        22. Valentini 1997 Montepulciano d'Abruzzo
        23. Don Antonio Nero d'Avola 2001 IGT Sicilia
        24. Valbuena 5, 1999 Ribera del Duero
        25. Poggio all'Oro Riserva 1997 Brunello di Montalcino
        26. Flaccianello della Pieve 2000 IGT Colli Toscana Centrale
        27. Ornellaia 2001 Bolgheri
        28. 25 Anni 2000 Sagrantino di Montefalco
        29. Sforzato San Domenico 2001 Valtellina
        30. Avi Riserva 2000 Sangiovese di Romagna
        • holita Re: Hiszpania vs Italia: lista hiszpanska 15.06.04, 00:54
          A Hiszpanie tak:

          1. Flaccianello della Pieve 2000 IGT Colli Toscana Centrale
          2. Vigneto di Monte Lodoletta 1998 Amarone della Valpolicella
          3. 25 Anni 2000 Sagrantino di Montefalco
          4. Clos Mogador 2001 Priorat
          5. La Poja Monovitigno Corvina Veronese 2000 IGT Veneto
          6. Turriga 2000 IGT Isola dei Nuraghi
          7. Malleolus de Valderramiro 2001 Ribera del Duero
          8. Picon Capellanes 1999 Ribera del Duero
          9. Avi Riserva 2000 Sangiovese di Romagna
          10. Valbuena 5, 1999 Ribera del Duero
          11. Vina El Pison 2001 Rioja
          12. Calvario 2001 Rioja
          13. Vall-Llach 2001 Priorat
          14. Rocche dell'Annunziata Riserva 1998 Barolo
          15. Mauro Vendimia Seleccionada 1999 VdT Castilla y Leon
          16. Pintia 2001 Toro
          17. Valentini 1997 Montepulciano d'Abruzzo
          18. Aalto PS 2000 Ribera del Duero
          19. Grans Muralles 1999 Conca de Barbera
          20. Contador 2001 Rioja
          21. Ornellaia 2001 Bolgheri
          22. Vigneto Starderi 2000 Barbaresco
          23. Termanthia 2001 Toro
          24. Trasnocho 2001 Rioja
          25. Gavarini Vigna Chiniera 1999 Barolo
          26. Crision 2001 Rioja
          27. Don Antonio Nero d'Avola 2001 IGT Sicilia
          28. Patrimo 2002 IGT Irpina rosso
          29. Sforzato San Domenico 2001 Valtellina

          Probka Poggio all'Oro Riserva 1997 Brunello di Montalcino nie dotarla, wiec
          Hiszpanie obeszli sie smakiem.
          Tak czy inaczej, zadziwiajaco niskie miejsce zajela Ornellaia - ale w sumie
          wsrod takiej konkurencji...
          Pozdrawiam trwajac w zdumieniu.
          • Gość: docg na tym poziomie... IP: 212.160.147.* 15.06.04, 08:09
            Na tym poziomie chyba nie bardzo jest co porównywać, zapewne wszystkie te wina
            są świetne, a każde w swoim stylu, co potwierdza całkiem inna kolejność
            ustalona przez oba jury. Jeśli Hiszpanie przyznają pierwszeństwo winom włoskim
            i vice versa, to może oznaczać albo kurtuazję, albo znużenie "swoimi" winami i
            zwrócenie uwagi na inny styl.
            Przypomina to słynną już degustację, na której białe wina z
            Austrii "zwyciężyły" wyraźnie z białymi burgundami - jak dotąd niewiele z tego
            wynikło, szczególnie dla nas :-) Ja się tylko cieszę, że "Don Antonio", którego
            egzemplarz pieczołowicie przechowuję w zakamarkach piwnic, został wystawiony do
            reprezentacji, chociaż, sądząc po wynikach, raczej jako rezerwowy ;-)
            pozdrawiam
            • giorgio_primo Re: na tym poziomie... 15.06.04, 10:30
              Pomijajac, ze wiele win ze strony wloskiej, ktore wystawiono, jest akurat w
              stylu blizszym Hiszpanii (niektore nawet z hiszpanskich odmian), to znamienne
              jest to, ze dla strony hiszpanskiej atrakcyjne okazaly sie wina w stylu jakiego
              na Polwyspie Iberyjskim nie uswiadczysz. Sklaniam sie ku tezie znuzenia przez
              wlasne wina obu stron.
            • niki27 Re: na tym poziomie... 16.06.04, 17:53
              Przepraszam, że wtrącam swoje trzy laickie grosze, ale osmielę się zgodzić z
              docg: porównywanie tych win dla mnie (śmiertelnika) jest równie emocjonujące,
              jak porównywanie Bentleyów i Rolls-ów. Od pewnego momentu wszystko jest tak
              nieziemsko luksusowe, że po co tu o różnicach opowiadać...
              • panowca miło tak sobie pogadać... 16.06.04, 19:31
                niki27 napisał:

                > Przepraszam, że wtrącam swoje trzy laickie grosze, ale osmielę się zgodzić z
                > docg: porównywanie tych win dla mnie (śmiertelnika) jest równie emocjonujące,
                > jak porównywanie Bentleyów i Rolls-ów. Od pewnego momentu wszystko jest tak
                > nieziemsko luksusowe, że po co tu o różnicach opowiadać...

                ...czy kupujemy pola naftowe w Kuwejcie czy w Teksasie czy w Jaśle nomen omen
              • maciej_mizerka Re: na tym poziomie... 17.06.04, 11:30
                Miedzy nieziemsko luksusowymi rzeczami tez sa roznice. W charakterze i w
                jakosci. Dlatego warto o tym mowic i pisac.
                • wojtekes Re: na tym poziomie... 17.06.04, 12:39
                  maciej_mizerka napisał:

                  > Miedzy nieziemsko luksusowymi rzeczami tez sa roznice. W charakterze i w
                  > jakosci. Dlatego warto o tym mowic i pisac.

                  zgadzam się z Maćkiem

                  bardzo chętnie poznałbym opinię o tym czy tamtym winie nawet, jeśli nie stać
                  mnie, aby mógł pić je często lub w ogóle - ale tylko osobistą, bo „świetne
                  winko, typowe” właściwie nic nie znaczy. chciałbym przeczytać o winach, które
                  komuś bardzo smakowały lub wcale, te średnie mnie nie interesują. za to być
                  może ktoś inny uzna właśnie te „średnie” za wyjątkowe lub przeciwnie, za
                  zupełnie nie warte poszukiwań. i on też podzieli się swoim zdaniem. i podzieli
                  się swoją wrażliwością, pasją i tym wszystkim, czym dla niego lub dla niej jest
                  wino. na to liczę. a cennik znajdę sobie sam w sieci.

                  Wojtek
          • Gość: novo Re: Hiszpania vs Italia: lista hiszpanska IP: *.proxy.aol.com 15.06.04, 16:25
            Wydaje mi sie, ze wina z obu list zdecydowanie odbiegaja od jakiejkolwiek
            typowosci, nawet regionalnej. Wobec tego mecz Wlochy-Hiszpania ma znaczenie
            jedynie anegdotyczne...
            Wyniki degustacji swiadcza o tym, ze wszyscy ludzie z branzy (we Francji jest
            podobnie)szukaja na gwalt nowych wrazen i znajduja je zagranica.
            I jeszcze jedno : zdumiewajacy jest postep hiszpanskich enologow i winiarzy w
            ostatnich dziesieciu latach.
            pozdrawiam wszystkich milosnikow wina
            novo
          • waza101 Re: Hiszpania vs Italia: lista hiszpanska 16.06.04, 23:43
            A człowiekowi się wydaje,że paru win w życiu już spróbował. Wszystko przed nami
            Panie i Panowie. Notabene,czyż nie jest to ilustracja przysłowia..cudze
            chwalicie...Poniższa lista nasuwa mi jeszcze jedną refleksję.Większośc tych win
            to wina mocarne.Roczniki zaś stosunkowo młodziutkie. Sam pijąc kiedyś Nymanthię
            z Toro rocznik 1998 ( siostrzyczka sklasyfikowanej poniżej Termanthii) do dziś
            wspominam jej wyraziste taniny. Usta same układały się w dziubek
            . Z zachwytu też , oczywiście...Pozdrawiam..
            • Gość: docg no dobrze, ale... IP: 212.160.147.* 17.06.04, 09:20
              ... z Waszych postów wynika, że nikt nie próbował żadnych win z listy
              przedstawionej przez Holitę, a w każdym razie nikt nic nie napisał o nich - w
              takim razie proponuję kontynuować ten wątek uzupełniając go o wrażenia z
              degustacji, może na Sassicaię się nie doczekamy, ale kilka win z tej listy znam
              wirtualnie i wiem, że nie kosztują aż takiego majątku - Don Antonio 18€, Avi
              ok. 26 €, La Poja ok. 30+€...
              pozdrawiam
              • ducale Re: no dobrze, ale... 17.06.04, 12:05
                Gość portalu: docg napisał(a):

                >
                > wirtualnie i wiem, że nie kosztują aż takiego majątku - Don Antonio 18€,
                > Avi
                > ok. 26 €, La Poja ok. 30+€...
                > pozdrawiam
                Z tego co mi wiadomo to akurat ten rocznik La Poja ,czyli 2000 poszybował
                wysoko i kosztuje troszke wiecej
                pozdr
                • giorgio_primo Re: no dobrze, ale... 17.06.04, 14:45
                  ducale napisał:

                  > Gość portalu: docg napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > wirtualnie i wiem, że nie kosztują aż takiego majątku - Don Antonio 18S
                  > 64;,
                  > > Avi
                  > > ok. 26 €, La Poja ok. 30+€...
                  > > pozdrawiam
                  > Z tego co mi wiadomo to akurat ten rocznik La Poja ,czyli 2000 poszybował
                  > wysoko i kosztuje troszke wiecej
                  > pozdr

                  Prawdopodobnie zdecydowanie więcej. 2 dni temu próbowałem to wino (jak i
                  wszystkie pozostale od Allegrini) i 30€ nie starczy aby zapłacić z podatkiem
                  nawet kupując hurtowo u producenta. A tak poza tym, to zdecydowanie lepsze jest
                  Amarone 2000 od Allegrini. Styl La Poja odpowiada mi umiarkowanie - jest nieco
                  zbyt "grzeczne" i mało kwasowe.
              • giorgio_primo Re: no dobrze, ale... 17.06.04, 15:25
                Gość portalu: docg napisał(a):

                > ... z Waszych postów wynika, że nikt nie próbował żadnych win z listy
                > przedstawionej przez Holitę, a w każdym razie nikt nic nie napisał o nich - w
                > takim razie proponuję kontynuować ten wątek uzupełniając go o wrażenia z
                > degustacji, może na Sassicaię się nie doczekamy, ale kilka win z tej listy
                znam
                >

                Don Antonio kupowałem taniej, fakt że na Sycylii.

                No ale skoro Deo proponuje, to...:

                1. Flaccianello della Pieve 2000 IGT Colli Toscana Centrale

                Bardzo dobre wino. Bardzo toskańskie, mimo wyczówalnego dębu nie do pomylenia z
                innym regionem. Natomiast ja na pewno nie uznalbym go za nr 1.

                3. 25 Anni 2000 Sagrantino di Montefalco

                Owocowa bomba najwyższej gęstości. Niemal Australijczyk, ale bez typowych
                słodkości. Wino najwyższej klasy.

                5. La Poja Monovitigno Corvina Veronese 2000 IGT Veneto

                Dla mnie za delikatne i miękkie. Ekstrakt bardzo duży i słodzycz bardzo
                dojrzałych owoców.

                6. Turriga 2000 IGT Isola dei Nuraghi

                Świetne, nowoczesne, kolejne ultraekstraktywne wino. Dla mnie nieco
                rozczarowuje kiedy próbowane jest przy dużo tańszym Korem, też od Argiolasa -
                spodziwaałem się większej róznicy klasy przy niemal dwukrotnej cenie.

                14. Rocche dell'Annunziata Riserva 1998 Barolo

                No próbowałem jedno z tej winnicy, ale w sumie to nie wiem od jakiego to tutaj
                producenta...

                21. Ornellaia 2001 Bolgheri

                Bardzo zrównoważone, ale nie tak masywne jak konkurenci włoscy na tej liście.
                Długie i złożone, ale relatywnie lekkie. Może brak tej spektakularności je
                zepchnął tak nisko...

                22. Vigneto Starderi 2000 Barbaresco

                Z tej winnicy przynajmiej dwóch producentów robi Barbaresco. Jedno próbowałem
                (La Spinetta), ale z innego rocznika - było super, dość dębowe jak na Piemont.

                27. Don Antonio Nero d'Avola 2001 IGT Sicilia

                Taki sycylijski "nowoświatowiec" - dla mnie nieco za miękki i za słodki. Mocny
                owoc i duży ekstrakt.

                28. Patrimo 2002 IGT Irpina rosso

                To chyba od Feudi San Gregorio... znowu producenta nie podano. Próbowałem
                gdzieś "w biegu" i nie przypadło mi do gustu, ale mogła to być kwestia warunków
                próby. Wydawało mi się bardzo krótkie. Znowu kolejne wino o bardzo dużym
                ekstarkcie...

                29. Sforzato San Domenico 2001 Valtellina

                A jaki producent? Kilka róznych próbowałem Sforzato i nigdy mnie nie zawiodły,
                więc to pewnie też było fajne. Pomysł na robienie Nebbiolo z suszonych gron
                wydaje się być całkiem sensowny i choć zwykle robi z tych win
                kolejne "superekstrakty", to akurat z tych gron bardzo mi one odpowiadają.

                25. Poggio all'Oro Riserva 1997 Brunello di Montalcino

                Dopiero co próbowałem: podstawowa wesja była chyba lepsza, choć to trochę
                bardziej przypominało Sangiovese. Oba bardzo solidne, choć może nieco zbyt
                masywne i delikatne w smaku. Obok niego było to samo, tylko 1999 i sprawiało
                lepsze wrażenie.
                • Gość: docg Giorgio... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 20:47
                  jestem pod wrażeniem :-))))
                  Frakcja włoska wyraźnie górą, "Hiszpanie" zamilkli :-)))
                  Dla uzupełnienia listy kupię sobie Avi z tę odjechaną etykietą, i tak miałem na
                  nie ochotę.
                  saluto ;-)
                • holita W odpowiedzi wszystkim 17.06.04, 21:06
                  Faktycznie, poziom degustacji byl bardzo wysoki - gwoli scislosci powinnam byla
                  napisac rowniez noty wystawione poszczegolnym winom, ale bylo juz bardzo pozno
                  i po prostu mi sie nie chcialo, sorry. W kazdym razie Hiszpanie oceniali wyzej
                  (max 95,25 pkt, min. 91 pkt; Włosi max 92,56, min. 88,37 pkt).
                  Nie zgadzam sie, ze na tak wysokim poziomie nie mozna porownywac - po co wiec
                  robi sie degustacje win z danego regionu albo z danego rocznika? Porownywac
                  mozna na KAZDYM poziomie, tylko ewentualne klasyfikacje (jak ta powyzej) trzeba
                  traktowac z dystansem i przyjac, ze sa subiektywne.
                  Co do ceny win, to o wloskich sie nie wypowiadam, bo nie jestem w tym biegla,
                  ale hiszpanskie faktycznie sa drogie. Najtansze to chyba Pintia (nowe wino Vega
                  Sicilia z Toro) - troche ponad 20 Euro. Reszta to wydatek 60-70 Euro, a
                  niektore ponad 100 Euro (Termanthia, Contador). Ale wiecie co? Mnie tez raczej
                  nie stac na takie wina, a pare z nich jednak pilam. Nigdy nie wiadomo, czego
                  dane nam bedzie skosztowac, np. przy okazji jakichs targow (przedwczoraj na
                  degustacji win kalifornijskich w Wwie udalo mi sie dopchac do Rubicona Coppoli -
                  nigdy bym sie tego nie spodziewala!). A wsrod mnogosci win na wszelkich
                  targach czesto nie wiadomo gdzie sie skierowac, zeby nie tracic czasu.
                  Dlatego wydaje mi sie, ze jednak warto pisac o drogich winach - ale w tym
                  akurat przypadku nie pisalam dla idei pisania, tylko chcialam sie podzielic
                  moim zdumieniem: bo co by nie mowic, hiszpanski styl wciaz rozni sie od
                  wloskiego. Az sie prosi powiedziec: trzeba Hiszpanow wyslac do Wloch, a Wlochow
                  do Hiszpanii, wtedy wszyscy beda zadowoleni!
                  Przyznanie pierwszenstwa "obcym" winom nie wynikalo bynajmniej z kurtuazji -
                  przeciez degustacja byla slepa. W dodatku po degustacji Wlosi stwierdzili (nie
                  znajac jeszcze rezultatu), ze ewidentnie wygraly wina wloskie, ale zadziwila
                  ich wysoka jakosc win hiszpanskich. No, a potem poznali wyniki...

                  Do Giorgio:
                  Co do producentow, to sorry, przepisalam po prostu liste jak leci, nie
                  zwrocilam uwagi, ze w niektorych miejscach jest niekopletna. W drugiej czesci
                  artykulu byly notki degustacyjne kazdego z win i tu juz dokladne nazwy, wiec
                  niniejszym podaje:
                  Sforzato S.Domenico - od Triacca
                  Vigneto Starderi - La Spinetta
                  Rocche dell'Annunziata - od Paolo Scavino
                  Patrimo - oczywiscie Feudi SAn Gregorio

                  Wracajac do cen wina, to ja jednak czasem przywoze z Hiszpanii butelke za
                  kilkadziesiat Euro - na wyjatkowe okazje. I mam nadzieje, ze za pare lat bedzie
                  to dla nas wszystkich normalne, bo BEDZIE NAS NA TO STAC, czego Wam i sobie
                  zycze.
                  • holita Re: W odpowiedzi wszystkim 17.06.04, 21:17
                    Deo, Hiszpanie nie zamilkli tylko ogladaja mistrzostwa (liczac na porazke
                    Francuzow - ale oni niestety maja Zidane'a...). Ale wedle zyczenia, dziele sie
                    notatkami (roczniki, niestety w wiekszosci sie nie zgadzaja z lista, ale nic na
                    to nie poradze, pilam co dawali):

                    1. PAGO DE LOS CAPELLANES PICÓN 1998
                    Niewiarygodnie złożone, konfitura truskawkowa, ciemne śliwki, nuty atramentu i
                    czarnych oliwek. Świetna struktura, miękkie, kremowe, słodkie garbniki. W
                    końcówce wanilia i goździki. Na pewno ma przed sobą co najmniej kilka lat,
                    zanim osiągnie szczyt możliwości. Jedno z najlepszych win z Ribera jakie piłam.

                    2. EMILIO MORO MALLEOLUS DE VALDERRAMIRO 2000
                    Dojrzałe, ciemne owoce leśne, śliwki, czekolada, nuta słodkich kwiatów
                    (fiołki?). Mocne, ale doskonale zrównoważone, garbniki słodkie, wręcz
                    czekoladowe. Ładna struktura, dobrze układa się w ustach – równowaga od a do z.
                    W końcówce goździki i odcień miętowo-eukaliptusowy. Piękne wino.
                    (polecalam je zreszta w jakims watku)

                    3. REMIREZ DE GANUZA TRASNOCHO 2001
                    Owocowo-mineralne: śliwka, nuta „kamienna”, leśna ściółka, kakao, dość wyraźna
                    lukrecja. Odcień dębu znaczący, ale nie przytłaczający. W ustach wręcz
                    eksplodujące, wielki charakter, może trochę twarde, ale z wiekiem na pewno się
                    ogładzi. Śliwki w czekoladzie i kawa. W końcówce mięta, cynamon, tradycyjnie
                    wanilia. Długie, o dobrej kwasowości, bardzo obiecujące.

                    4. VALBUENA 5 1999
                    Bardzo złożone, ciepłe nuty konfitury z ciemnych owoców (jagody, jeżyny). Kawa,
                    kakao, tytoń, później robi się trochę chłodniejsze, nawet ziołowe. Mięsiste, z
                    ładnymi garbnikami, może nie tak potężne jak niektóre Ribery, ale za to
                    bardziej wyrafinowane, eleganckie.

                    5. CLOS MOGADOR 2000
                    Potężnie aromatyczne: owoce w likierze, dużo skóry, trochę nut zwierzęcej
                    sierści. Niewiarygodnie złożony aromat, można siedzieć pół dnia z nosem w
                    kieliszku. Bardzo dojrzałe owoce (śliwki, jeżyny, porzeczki) + cygara i odcień
                    kawy. Po jakimś czasie pojawiają się nuty mokrej ziemi, torfu. Świetnie
                    zbudowane. Taniny słodkie, jeszcze trochę twarde, ale ułożą się w butelce. Wino
                    baaaaaaaardzo długie. Trochę szkoda pić teraz, ma przed sobą piękną przyszłość.
                    Chapeau bas. (tez chyba kiedys bardzo polecalam)

                    6. MAURO VENDIMIA SELECCIONADA 1999
                    Dojrzałe czerwone owoce (czereśnia), dąb wyraźny, ale jednak na drugim planie.
                    Lekko przydymione, z odcieniem tytoniu i lukrecji. Dojrzałe, zgrabne taniny. W
                    końcówce kawa i wanilia. Bardzo żywe, może nawet zbyt żywe - ewidentnie powinno
                    jeszcze poleżeć.

                    7. GRANS MURALLES 1998
                    Niesamowicie złożony aromat: owoce leśne, zioła, oliwki, później nuta mięty,
                    pudełka po cygarach, ziemi. Bardzo głębokie, aksamitne, pięknie układa się w
                    ustach. Jak na taką złożoność aromatów niewiarygodnie spokojne. W końcówce
                    owoce w likierze, gorzka czekolada, tytoń. Piękne wino z wielką osobowością.

                    8. VALL-LLACH 2000
                    Aromatyczna eksplozja: czarne czereśnie, wiśnie w likierze, konfitura owocowa
                    (maliny). Później gdzieś się plącze papryka i przyprawy (goździki, pieprz) +
                    odcień zimnych kamieni. W ustach słodkawy atak, mięsiste, o dobrej strukturze,
                    aksamitne, pomimo zdecydowanego charakteru. Ładnie zaokrąglone. W końcówce
                    wanilia i kakao. Przyjemny, długi finisz. Na pewno jeden z lepszych Prioratów.

                    To tyle. Ide w spokoju ogladac mecz, moze Chorwaci jeszcze sie pozbieraja?...
                    • Gość: wojtkes :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 23:51
                      wielkie dzięki Giorgio i Tobie także wielkie Holita

                      Holita, przy okazji:
                      mam tylko butelkę zwykłego Pago de los Capellanes - Joven 2001, może będzie
                      choć małym bratem Twojego, no może całkiem małym.
                      moje, wg informacji z etykiety, dojrzewało w dębie 5 miesięcy, a takie samo z
                      2002, widziałem u Owcy, już tylko 3. czy to dwa różne wina (na stronie PdlC raz
                      pojawia się informacja o 90 dniach w drewnie, a raz o 150), czy może zmienił
                      się standard dla win „młodych”?

                      Wojtek
                      • holita Re: :) 18.06.04, 10:56
                        Pogrzebalam w materialach, ktore dostalam od Capellanes na Alimentaria,
                        niestety, mam w nich tylko Roble (czy jak wolisz Joven) 2002 - 3 miesiace w
                        amerykanskim debie. W internecie znalazlam info o 2001 - 5 miesiecy, wiec
                        podejrzewam, ze po prostu skrocili w 2002 okres dojrzewania.

                        Z tego co wiem, to w przypadku win typu semi-crianza, roble, joven - zwal jak
                        zwal - tzn. takich, ktore nie dostaja etykietki Consejo Regulador z
                        informacja "Reserva" czy "Crianza", panuje spora dowolnosc - i winemaker
                        decyduje co roku jak dlugo takie wino ma lezec w beczkach. Czasem dla uzyskania
                        pozadanego efektu musi to byc 5 miesiecy, czasem wystarczaja 3.
                        Zreszta podobnie jest z Crianza i Reserva, tylko, ze tu minimum jest wyraznie
                        okreslone (co zreszta nie wszystkim sie podoba - niektorzy winiarze wola
                        starzec wina tak jak im sie podoba - na ogol krocej niz normy Consejo
                        przewiduja - i olewaja oficjalna klasyfikacje Crianzas i Reservas: klasycznym
                        przykladem jest grupa tzw. "buntownikow" z Rioja: np. Finca Allende, Roda,
                        Sierra Cantabria).
                        Jesli chodzi o minimum w przypadku Roble, to nie jestem pewna, czy tez nie jest
                        jakos okreslone (np. 3 mies.) - poszukam w przepisach apelacji. Ale spotykam
                        sie z bardzo roznymi okresami dojrzewania: od 3 do nawet 8 miesiecy.

                        Wracajac do Pago de los Capellanes, ja pilam Joven 2002 - bylo bardzo smaczne,
                        zywe, o sredniej strukturze, jagodowo-porzeczkowe z lekka nuta kwiatowa i z
                        odcieniem debu i oczywiscie wanilii. Bardzo przyjemne wino, ale ja na Twoim
                        miejscu juz bym tego 2001 dlugo nie trzymala, bo chociaz pewnie sie predko nie
                        zepsuje, to straci ten naprawde fajny wigor, ktory ma w mlodosci (a
                        przynajmniej rocznik 2002 go ma!)
                        W ogole Pago de los Capellanes to dla mnie absolutna czolowka z Ribery. Polecam
                        gorrraco, chociaz to konkurencja :-((
                        • docg ?holita? 18.06.04, 11:08
                          holita napisała:

                          > W ogole Pago de los Capellanes to dla mnie absolutna czolowka z Ribery.
                          Polecam gorrraco, chociaz to konkurencja :-((


                          • holita Re: ?holita? 20.06.04, 16:38
                            > docg napisał:
                            >
                            >
                            • docg tak pytałem... 20.06.04, 16:44
                              bo pisałaś kiedyś, że odchodzisz z Bodegi, a w dodatku widziałem to "Pago" we
                              wrocławskiej winotece, więc nie bardzo wiedziałem, o co chodzi.
                              W każdym razie dzięki za wyjaśnienia
                              • ducale Re: tak pytałem... 20.06.04, 16:49
                                docg napisał:

                                > bo pisałaś kiedyś, że odchodzisz z Bodegi, a w dodatku widziałem to "Pago" we
                                > wrocławskiej winotece, więc nie bardzo wiedziałem, o co chodzi.
                                > W każdym razie dzięki za wyjaśnienia
                                chyba bylo to nawet napisane w formie czasu przeszlego dokonanego :)
                                a tak z innej beczki jaka jest geneza nazwy firmy Bodega Marques? to jakis
                                producent czy cós
                                pozdr
                                • holita Re: tak pytałem... 20.06.04, 17:10
                                  Ale trudne pytania mi zadajecie...
                                  O geneze nazwy BM trzeba zapytac wlascicieli, ale wiem skadinad, ze po prostu
                                  uwielbiaja Hiszpanie i chcieli, zeby nazwa kojarzyla sie z Hiszpania. Bodega to
                                  jak wiadomo slowo oznaczajace piwnice z winem / firme produkujaca wino. A
                                  Marques to po prostu "markiz" - wiele firm w Hiszpanii nazywa sie Marques
                                  de ... cośtam cośtam. No i mamy geneze.
                                  A ja faktycznie w BM juz nie pracuje - ale wlasnie zaczynam prace w siostrzanej
                                  firmie BM Vinoteka. (okazuje sie, ze BM to jednak moje przeznaczenie... ciezko
                                  przed nim uciec!)
                                  Bede czesto bywac w Wwie, gdzie otwieramy lokal (juz niedlugo). Capellanes jest
                                  we wroclawskiej Vinotece, bo bierzemy spora czesc win rowniez od konkurencji.
                        • wojtekes dziękuję... 20.06.04, 23:11
                          holita napisała:

                          > miejscu juz bym tego 2001 dlugo nie trzymala, bo chociaz pewnie sie predko
                          nie
                          > zepsuje, to straci ten naprawde fajny wigor, ktory ma w mlodosci (a
                          > przynajmniej rocznik 2002 go ma!)

                          ...i może masz rację
                          w chłodny letnie wieczór

                          z usmiechem
                          W.
      • Gość: star szkoda by bylo wiec up! /ntxt IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 21.06.05, 15:49

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka