jultomte
14.03.02, 09:26
Poniewaz wszyscy tu psy wieszaja na Sophi musze powiedziec ze wcale nie jest
taka zła jak sie ją maluje.... ktos tam marudzil ze po lampce na drugi dzien
zle sie czul. Ale pewnie zapomnial dodac ze wczesniej albo pozniej wytrąbił
jeszcze flaszke wódy. Znam takiego jednego co to po najwiekszej libacji nie
dopuszcza mysli ze to alkohol mu zaszkodzil i wymysla ze to pewnie ta sałatka,
albo wedliny albo moze chleb? Wcale nie twierdze ze Sophia jest najlepszym
winem i rewelacją dekady, ale nie jest znowu taka zła. Ja bynajmniej po jednej
butelce albo czasem i wiecej wstaje rano o 6 jak trzeba i udaję sie do pracy,
bez wymiotów, bólu glowy itd... ale moze to sprawa treningu...
PS. Polecam "Sophia Blanc de Blanc" - u mnie w sklepie za jedyne 5,99zł.