Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    29.07.04, 15:08
    Niedługo w Poznaniu mają ponoć pojawić się wina z Izraela.
    Czy macie jakieś sprawdzone i godne polecenia trunki?
    Przyznam, ż ewiedzę mam zerową na ten temat, więc wdzięczna będę za wszelkie
    sugestie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: saint Re: Izrael IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 23:33
        LPdV w Starym browarze sprzedaje całą gamę win z Izraela.
        Pozdrawiam
        • marghot Re: Izrael 30.07.04, 08:49
          nie cierpię Le Passion - pracują niekompetetnte osoby
          • Gość: raf_1 Re: Izrael IP: *.ar.wroc.pl 30.07.04, 11:00
            Jeden z numerów Magazynu Wino był poświęcony winom z Izraela.

            pzdr
            • marghot Re: Izrael 30.07.04, 11:37
              wiesz może który?
              jest gdzieś w sieci?
              • Gość: raf_1 Re: Izrael IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 00:03
                nr 2 (8) 2004


                pzdr
          • Gość: saint Re: Izrael IP: 195.205.111.* 30.07.04, 15:29
            Zapraszam może zmienisz zdanie...
            Pozdrawiam
      • miriamfirst_ Re: Izrael 31.07.04, 00:44

        Witam,

        i od razu pytanie, który nr miesiecznika WINO poświęcony był trunkom w Israelu?

        Wracając do tematu, sądzę, że warto wiedzieć,iż w tradycji żydowskiej, wina nie
        pije się po prostu - jako dodatek do jedzenia. Jest to trunek przeznaczony
        głównie do wymowienia nad kielichem z nim błogosławieństwa, w jez polskim
        brzmi: błogosławionyś Wiekuisty Boże nasz, któryś wywiodł owoc winorośli z
        ziemi. Bardzo słuszne;-) Po błogosławienstwie wypija sie symboliczną ilość.
        Wyjątek stanowią święta pesach, kiedy trzeba wypić kilka pełnych kielichów
        wina.

        Najzacniejsze wina są to te ze stemplem kosher, lub kosher szel pesach, czyli
        koszerne na pesach, ale to już inna sprawa.
        Koszernośc polega m in na nie-mieszaniu szczepow winnych. Np Cabernet Sauvignon
        z Merlotem - dośc popularna mieszanka:-)
        Sam Cabernet - jest takie francuskie wino Fortrant ze stemplem koszerności
        paryskiego rabina, polecam - znakomite.

        King David - cała seria - słodkie wino i cieżkie, a już najlepsze to wina
        rodzynkowe, i rodzynkowo-orzechowe. Bardzo gęste, słodkie i cieżkie. Ale -
        pyszne!!!

        A gdzie w Poznaniu mają pojaić się wina z Israela?

        pozdrawiam

        Miriam
        • Gość: Pani Baworowska Droga Pani Miriam i Pan "saint"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 12:40
          Droga Pani Miriam!

          Wracaj Pani na forum aktualności i do kręcenia koszernych filmów
          propagandowych, w trymiga! Tam Pani miejsce, a nie zwlekać tutaj ten całe
          tałatajstwo jakie wszędzie wleczesz Pani za sobą.

          Wina z Izraela (skoro po polsku piszesz, to przeca nie z Israela!) można kupić
          nawet w małych miasteczkach. Czyli musi być, że w Łodzi też.

          Panie "saint"!

          Wpycha się Pan namolnie i nieudolnie z ordynarną reklamą w miejsce gdzie nikt
          jej nie chce,(co, notabene, świadczy o braku kultury i obycia, które jednak
          trzeba wynieść z domu a nie zdobyć na "kursach dla sprzedawcy"). Miast tego,
          podkasałby Pan rękawy, i w czasie kiedy kolejny raz zapragniesz Pan ośmieszać
          siebie i swojego pracodawce, napisz Pan coś o winach. Do tej pory jedyne na co
          Pana stać, to żałosne "zapraszanie" serwowane bez umiaru i opluwanie innych. O
          winie nie napisałeś Pan nigdy i nic, jak i zresztą wszyscy pozostali pracownicy
          firmy którą Pan tu tak niechlubnie reprezentujesz. Piszą Panu ludzie, że
          niekompetentny Pan jesteś i trudno się dziwić, skoro nawet pańskie pisanie
          tutaj, całkiem tego dowodzi!

          Pozdrawiam,

          Pani Baworowska,
          gospodyni domowa

          PS. Zlikwidowali mój "blaszak" (no wiecie, znaczy się ten "sam" społemowski co
          w nim robiłam) i "Biedronkę" w nim zrobili, to teraz sprzątam i gotuję u
          jednych Państwa miastowych. Ech co to się nie porobiło ostatnio przez tą całą
          Unię. Na wypomóżki poszłam na strość, skaranie boskie! Jedno co dobre, to że
          oni mają całą piwnicę win z pięknymi etykietami, ni i zawsze coś tam w butelce
          zostanie, to i ja spróbuję zawsze.

          No i jeszcze wam powiem moi drodzy, że w tej "Biedronce", to chyba nawet z 10
          albo więcej razy mniej win mają niż my w naszym "Społem"!
      • Gość: JW Re: Izrael IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 15:21
        w Starym Browarze juz sa z Winnicy "Golan Heights Winery": Yarden, Gamla, Golan,
        • gagapisa Re: Izrael 02.08.04, 16:40
          Fajnie i co z tego? Przeciez Marghot pisze wyraznie, ze w materii win z Izraela
          wiedze ma zerowa. Moze bys cos napisal wiecej o tych winach (nie tylko nazwy i
          gdzie mozna kupic), ja tez chetnie sie dowiem.
          • marghot Re: Izrael 03.08.04, 08:14
            gagapisa, święte słowa :)
            Nazwy to nie problem, wystarczy wejść na stronke LPV.
            Mniew chodzi o informacje, może nie profesjonlane, szczegółowe - wystarczą
            podstawowe info.
            Z góry dziękuje
      • pawelpp Re: Izrael 04.08.04, 00:57
        Piłem ostatnio kilka win od producenta Carmel. Oferuje on różne asortymenty:
        proste wina stołowe, Vineyads Selected oraz Private Collection. Degustowałem
        trzy wina z Vineyards Selected. Pochodzą z pojedynczych winnic ulokowanych w
        różnych częściach Izraela. 2003 White Zinfandel Samson (półwytrawne) - całkiem
        poprawne, miłe rose o smaku i bukiecie świeżych truskawek, nie za słodkie,
        chyba 8% alkoholu (a po cóż więcej), dobre na aperitif albo na prezent (dla
        pań). 2000 Merlot Dan - średniozbudowany, lekko dębowy, nie powiedziałbym, żeby
        mnie zachwycił. Bardzo mi natomiast smakował 2002 Cabernet Sauvignon Galil -
        średniozbudowany, z doskonałym i niezbyt nachalnym akcentem dębowym (zapewne
        francuska beczka, mało przypalona), śliwka, grzanka, a nawet zielona papryka,
        idealnie zrównoważona tanina i przyzwoita struktura oraz koncentracja. Nie
        myślałem, że to będzie całkiem poważne wino, a jednak było. Wina czerwone
        kosztują ok. 43 zł, różowe ok. 30 zł.
        Piłem też kiedyś gewurztraminera Yarden, szczegółów nie pamiętam, tyle tylko,
        że mnie nie zachwycił i nie umywał się do alzackich.
        O firmie Carmel czytałem artukuł w "Świecie Win", numer chyba sprzed dwóch lat.
        Mają stronę www.carmelwines.co.il. Chętnie spróbowałbym Private Collection, ale
        nie widziałem tego w sklepie (w Warszawie).
        Pozdrawiam
        Paweł
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka